Part
1 Now | rżnął łyżkę, zabrał się i poszedł. Wyleciałam za nim. wołam: "
2 Now | podniósł łba i do boru poszedł... Tak zara ludzie powiadali,
3 Now | do szkoły ruszył, stary poszedł do okna i patrzył za nim
4 Now | krótką fajeczkę, zapalił i poszedł budzić wnuka.~Chłopak zaspał
5 Now | do ochrony bez śniadania poszedł. Mnie ojciec kazał worek
6 Now | może by balię albo zegar?~- Poszedł precz! - fuknął na niego
7 Now | plecach poprawił i za nami poszedł.~Ale obejrzawszy moździerz,
8 Now | kotu i pociągnął nosem. Poszedł za nami prędko, skwapliwie.
9 Now | gorsza matczyna suknia, poszedł zegar, poszła balia, a kiedy
10 Now | i płaszcz ojca granatowy poszedł, straciłem zupełnie wiarę
11 Now | trzeba posilną prowadzić...~Poszedł już, już i na drugą ulicę
12 Now | widział-do żłobu prosto poszedł, szkapę odwiązał i po zadzie
13 Now | po czym kumoter do szkapy poszedł.~Jużeśmy ją wystroili jakby
14 Obra| człowieka podobny, pod numer poszedł. Ale tu pogorszyło mu się
15 Obra| rana jak zwykle w święto poszedł, parobek zaś obiad zgotował
16 Obra| do ciemnej coś na tydzień poszedł, więc już się tego potem
17 Obra| albo wreszcie oboje razem. Poszedł raz nawet Józiek Kamieniarz
18 Obra| iść, było zimno, ja też poszedł. Tak ja przelazłem bez płot,
19 Wier| ziemi zawiązał do szmatki~I poszedł drogą.~ ~W powietrzu ciche
20 Wier| blady~Postał, podumał i poszedł - do szynku.~ ~
|