Part
1 Now | pierwsze palce u prawej ręki. jakby tabakę brał, a wystawiwszy
2 Now | środek izby na długość swej ręki i nie puszczając jego ramienia.~-
3 Now | jego skrzydła pchnięciem ręki otworzył i stanął w nim
4 Now | najpierw paznokcie lewej ręki. potem paznokcie ręki prawej,
5 Now | lewej ręki. potem paznokcie ręki prawej, potem znowu lewej,
6 Now | poruszenia szczupłej, długiej ręki, glos tylko był suchszy
7 Obra| przystąpiła do ucałowania ręki "wielmożnego", który teraz
8 Obra| kluczy od biurka, skinieniem ręki odprawia strażnika, zaledwie
9 Obra| im tylko książek dać do ręki, to "oho!"~Dowiadujesz się
10 Obra| szydełkową robotę, wyjętą z ręki jednej z aresztantek. Jest
11 Obra| białe palce pięknej swej ręki brelokami:~- No - mówi -
12 Obra| odbierając jej roboty z ręki, przez co okazujesz szacunek
13 Obra| obtarłszy usta wierzchem ręki - to tak jęczał bez caluśką
14 Obra| przeciągając palcem tłustej białej ręki pomiędzy przyciasnym kołnierzykiem
15 Obra| Woźny wyszarpuje mu ją z ręki.~- Kapuściana... ośla...
16 Obra| wymytą drewnianą łyżkę do ręki prasuje nią gors, naciskając
17 Obra| wygląda jakby wyszła spod ręki specjalistki z jakiejś chemicznej
18 1 | święta moja, ściągnąwszy swej ręki,~Z szat oczom swoim zrobiła
19 1 | wyciągnę ramię, tam się ręki~Zimnej dotykam i ze zgrozą
|