Part
1 Now | skurczył, znów się rozciągnął, podniósł łba i do boru poszedł...
2 Now | dobrodziej ma?~Zegarmistrz podniósł brwi, przybierając minę
3 Now | milczał.~Po chwili dopiero podniósł głowę i odezwał się głosem
4 Now | A wtedy wśród tej ciszy podniósł Mendel Gdański raz jeszcze
5 Now | kazał, sam zacząwszy głośno.~Podniósł ojciec twarz i obie ręce
6 Now | drgnął, otworzył usta i podniósł ku oknu duże, modre oczy.~-
7 Now | znów je przejrzał i brwi podniósł wysoko.~Istotnie, o żadnym
8 Now | A-gdy inkwirent brwi tylko podniósł i rozłożył dłonie:~- Ty
9 Now | niż jedno nazwisko!~Rzekł, podniósł nagle głowę i uderzywszy
10 Obra| Nie skończył. Pan nadzorca podniósł się z fotela.~- Jakub! -
11 Obra| to co? - zawołał nagle i podniósł wzrok na pana nadzorcę,
12 Obra| nagle po dwakroć Onufer i podniósł wzrok błędny przed siebie.~
13 Obra| najukochańszy! Rozumiem!~Podniósł się Osmólec, stęknął, pociągnął
14 Obra| niezmiernym zadziwieniu podniósł.~- A cóż ty tam! Nie ruszysz
15 Obra| głowę ku "wielmożnemu" podniósł i nozdrza nastawił.~Tak
16 Obra| przed ołtarzem klęczał, podniósł w górę trzęsące się dłonie,
17 Obra| strażnik chwycił go za ramię i podniósł na równe nogi. To odjęło
18 Wier| Wreszcie z tapczana nie podniósł się wcale,~Ojca witając
19 1 | nagle~Gorący oddech, co mi podniósł włosy.~Jak łódź. tchem morza
|