Part
1 Now | niego ojciec, który teraz prawie ciągle był czegoś zły i
2 Now | błyszczały olśniewające złote prawie. Środkowe miejsce zajmował
3 Now | smutnym, zmęczonym, osłupiałym prawie. A gdy mróz coraz większy
4 Now | szukać przyjdzie, a on prawie wprost naszej bramy stał.
5 Now | to była figura: klienteli prawie że nie miał, w kancelarii
6 Obra| mężczyźni. Kobiety wszystkie prawie zachowują nienaruszoną odrębność
7 Obra| kancelarii nie zamykały się prawie. Od samego rana pukanie
8 Obra| wzajemnej ufności pomijasz prawie zupełnie chwilę obecną,
9 Obra| stołu z fotelem, chociaż go prawie cała długość pokoju od Onufra
10 Obra| przyciąga oczy ludzkie. Każdy prawie z przybyłych podnosi głowę
11 Obra| Uśmiech ma zachęcający, wesoły prawie. Kuntz Wunderli nie wie,
12 Obra| inspektora. Wprost wejścia prawie, schody na piętra, z których
13 Obra| niesłychaną łatwością i jest prawie nie do wytępienia.~Izba,
14 Obra| wyglądająca, nie podnosiła prawie oczu od szybko robionej
15 Obra| okienkiem tak małym, że dnia prawie nie dopuszcza, a takie w
16 Obra| Jest to wielka, na krańcu prawie ulicy wzniesiona kamienica,
17 Obra| ją poznała, nie wychodzi prawie z więzienia, przenosząc
18 Dzie| swoim szumem~Każde serce prawie~ ~Spod Warszawy poszła~Pod
|