Part
1 Now | cierpliwie, zmrużywszy zdrowe oko, i tylko od czasu do czasu
2 Now | gołą sieczkę, mrużąc zdrowe oko.~- O... pije! - wolał, gdy
3 Now | Szkapa zmrużyła zdrowe swoje oko, a ślepym, osłupiałym, szeroko
4 Now | wąsy zjeżyły. - Na lewe oko ślepa. Takem ją już kupił
5 Now | pewnym wysileniem: zdrowe jej oko mrużyło się od blasku, na
6 Now | zwróciwszy ślepe, zbielałe oko w słońce. Spojrzał ksiądz,
7 Now | drugi bawił się wkładaniem w oko monokla i wyrzucaniem go
8 Now | drugie jego. nie zajęte oko nieruchome było i iakby
9 Now | zmrużą to jedno, to drugie oko. uderzając wzrokiem z dołu
10 Now | twarzy, piękne podłużne oko o ciemnej, jakby przygorzałej,
11 Obra| dawnego już aresztanta.~Na oko widać było, że siedzi już
12 Obra| tabaki i zmrużywszy lewe oko, jak to miał w zwyczaju,
13 Obra| głową i zmrużywszy lewe oko zażył niuch tabaki.~ ~
14 Obra| przekrzywiając głowę i mrużąc lewe oko. - A skąd to pan strażnik
15 Obra| okazał, a jego jasne piękne oko zdawało się mówić:~,,A co?
16 Obra| stał na niebie jako rybie oko i cała ona komórka aż biała
17 Obra| nie mogli spojrzeć sobie oko w oko. Cisza trwa dłużej
18 Obra| mogli spojrzeć sobie oko w oko. Cisza trwa dłużej niż zwykle.
|