Part
1 Now| odłazi. Nie chciał tedy "handel", którego mi ojciec zawołać
2 Now| znów na mnie, aż nam ją .,handel" z rąk wyrwał, żebyśmy nie
3 Now| pierze sypie, Znów tedy "handel" jedenastu złotych dać nic
4 Now| bić musimy, bo spada...~"Handel" już kołdrę zwinął i pod
5 Now| co tam w klipę grali - "handel" kupił nasze łóżko, kołdrę
6 Now| dni potem znowu przyszedł "handel". Nikt go nie wołał, ale
7 Now| nim nie chciał.~Nazajutrz "handel" znowu przyszedł. Tego dnia
8 Now| widział; a na to właśnie "handel" wszedł i szafę targować
9 Now| przez próg nie padł, a "handel" też wyszedł nie bawiąc
10 Now| kazał.~Kiedym wrócił, ,,handel" i Żydek z przeciwka wynosili
11 Now| czasem i całe pół funta.~A ,,handel" to już tak do nas przywykł,
12 Now| Po szafie kupił od nas "handel" cztery na orzech bejcowane
13 Now| tośmy mieli uciechę, bo "handel" nie mógł więcej wziąć sam
14 Now| sztuki"; aż przecie nas "handel" dopadł i chwyciwszy się
15 Now| jeszcze ta sprawa nie kończy. "Handel" przyszedł, obejrzał żelazko,
16 Now| na szmelc... - zaczął "handel".~Ale nie dopuściła go do
17 Now| odrzekł flegmatyczie "handel". - Ja się namyślał...~-
18 Now| skarał! - szarpnął się "handel". - Za co skarał?... Czy
|