Part
1 Now | zegarmistrz z przeciwka przez otwarte okno krzyczy mu latem ,,
2 Now | łóżku, zapadłe jej oczy otwarte były szeroko.~- I moździerz... -
3 Now | nam przez drzwi na ścieżaj otwarte, a do suteryny, do naszego
4 Now | oczy mieli wytrzeszczone, otwarte usta, wyciągnięte, cienkie
5 Now | prosto, sztywnie; szeroko otwarte jego oczy patrzyły w jakąś
6 Now | że tu o nim mowa. Szeroko otwarte oczy jego robią się coraz
7 Now | widzenia w tej chwili. Szeroko otwarte, w kupkę dziatwy wbite,
8 Now | były zamknięte, a zostały otwarte, to był to gwałt, było włamanie.~
9 Obra| razem w wybornych humorach w otwarte drzwi kancelarii. Zaraz
10 Obra| wąs rudawy, spojrzenie otwarte, jasne. Ubrany z pewnym
11 Obra| potem widzi go jeszcze przez otwarte okno i słyszy szczebiot
12 Obra| no! Kawał drogi!~Przez otwarte okno słychać głośne naszczekiwanie
13 Obra| Izby jasne, okna cały dzień otwarte, czyste bielone ściany,
14 Wier| buchnęła gorąca,~Tłum w drzwi otwarte cisnął się nawałem,~A błędny
15 Wier| Niebo tam, synku, wszystkim otwarte,~Z wschodu na zachód wolne,~
16 1 | tym uporze, który w drzwi otwarte~Jej siwą głowę pchał pomiędzy
17 1 | trupy spotkały mnie sine,~Otwarte mając oczy, aż przeminę.~ ~
|