Part
1 Now | wyraźniejsza wrzawa wpadła nareszcie w opustoszałą uliczkę z
2 Now | chciała. Przetrząsnęliśmy nareszcie wszystko, a przekonawszy
3 Now | pysznego kozła.~Powynosiły się nareszcie Żydy, zaduchu w izbie narobiwszy;
4 Now | szepnął sam do siebie.~Nareszcie doliczyli się jakoś. Żyd
5 Now | końca nie będzie, aż się nareszcie rozeszły, bo im obiad z
6 Now | utworzył większość: Czas było nareszcie skończyć z tą mizerią!~Rzecz
7 Obra| coraz wolniej, wolniej, nareszcie jakby sarn czując, że nie
8 Obra| wychudł strasznie. Zwlókł się nareszcie ze swego tapczana i pochylony,
9 Obra| krzyczy, prosi, traci głowę, nareszcie najciekawszych prowadzi
10 Obra| być koniecznie. Wychodzi nareszcie, a ty zostajesz sam.~Jeśli
11 Obra| wszystkie swoje muskuły, zdołał nareszcie przybrać jak najbardziej
12 Obra| Wszak tu wszyscy swoi. Nareszcie na kwadratowej wieżycy nowego
13 Obra| jego dotąd nie ma.~Ucicha nareszcie w sali, a pan radca podnosi
14 Obra| wszystkie pracują dłużej. Nareszcie kładą się spać. W nocy strażnik
15 Obra| jeden kąt, potem w drugi, nareszcie czołem się o piec wsparł
16 Obra| był pogodny.~Stanęliśmy nareszcie u celu.~Natychmiast zaczęto
17 Obra| się na umarłych patrzy. Nareszcie dano sygnał, rozległ się
|