1-500 | 501-524
Part
501 1 | daj mi jeszcze raz przebyć ze sobą~Tę ziemię mogił, pokrytą
502 1 | O jasna, ty wiesz. Ale ze mną~Jest miłość, która daje
503 1 | płaczem, i z taką żałobą,~Że słońce łuny zgasiło za sobą.~ ~
504 1 | gadziny;~Lecz choć znać było, że dusza w nim krzyczy,~Niemy
505 1 | i siny.~I to widziałem, że go od powroza~Śmiertelniej
506 1 | swój i płacz uciszyły~I ze dna nocy szły gwiazdy im
507 1 | jęk był, i taka omdlałość,~Że czułem, jak mnie skrzydłem
508 1 | strzegę tajemnicy,~Czuję, że żyję i dycham w tym brudzie...~
509 1 | okropna, sina.~I zdało mi się, że noc sama drżąca~Ze zgrozy
510 1 | się, że noc sama drżąca~Ze zgrozy blednie i czas swój
511 1 | i czas swój przeklina~I że trup który wstanie i zakrzyczy~
512 1 | porówna boleścią nad światem,~Że tych najczystszych czuć
513 1 | momencie zdumienia i trwogi,~Że takie głownie na gniazdo
514 1 | pomyślałem: Jeśli Bóg dopuści,~Że z takim jękiem wstać mają
515 1 | patrzą w trwodze~Na matkę, że ma tak zdartą sukienkę~I
516 1 | ma tak zdartą sukienkę~I że tak leży na zimnej podłodze,~
517 1 | obrazy i strachy czerwone,~Że święta moja, ściągnąwszy
518 1 | na rozświcie,~Tom czuł, że gdybym usta me otworzył,~
519 1 | otworzył,~Nie jęk by wyszedł ze mnie, ale wycie,~Jako więc
520 1 | z takim dzikim krzykiem,~Że gdybym wtedy go wypuścił
521 1 | wiadomem.~To tylko powiem, że Chrystus sczerniały~Głowę
522 1 | Głowę na krzyżu odwrócił ze sromem~Od onej zgrozy i
523 1 | samotny usiadam,~To wiem, że przyjdą do mnie wielką rzeszą~
524 1 | się ręki~Zimnej dotykam i ze zgrozą czuję,~Jak mnie dech
1-500 | 501-524 |