Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
talerz 4
talerze 1
tales 1
tam 178
tame 1
tamiem 1
tamowaly 1
Frequency    [«  »]
209 mu
200 go
194 tu
178 tam
176 jeszcze
172 mnie
168 te
Maria Konopnicka
Nowele, Wiersze Z Teki Artura Grottgera: Wojna

IntraText - Concordances

tam

    Part
1 Now | zaduszkach? - rzekła. - Będzie tam i beze mnie gawronów dość...~- 2 Now | Ale to nie tu, nie tu! Tam się to ono nawet inaczej 3 Now | nawet inaczej nazywa. "Dady" tam się nazywa, nie zaduszki. 4 Now | zaduszki. Już takie ludzie tam żyją, co wszystko inaczej 5 Now | pani, jest Wołynie takie, a tam wieś taka Kanonicze. niby 6 Now | duszą, wyciągali, to się tam człowiek różnych rzeczy 7 Now | jak mogą, tak się tulą Tam krzyż przy krzyzie sterczy, 8 Now | że to ha, jako że lasów tam dostatek i o drzewo nie 9 Now | krócieńki... Ot, jak się tam kto przepomóc może ze swoją 10 Now | za tego nieboszczyka, co tam leży. To jak się czasem 11 Now | A że choć i mogiły, to tam sobie naród inaczej funduje. 12 Now | wdepce i do cna rozsypie... A tam, pani moja, to sobie mały 13 Now | pani, tak było, że jak my tam z nieboszczką panią do owej 14 Now | owej Kanonicze wyciągli. to tam przy dworze było chłopczysko, 15 Now | tylko z takich Mazurów, co tam koloniami z dziada pradziada 16 Now | w nim rozmiłowała, choć tam ludzie powiadali, że i nie 17 Now | porzeźwieje w sobie, to znów mu tam który oczy owym Cyganem 18 Now | albo w kręga grają, albo tam jakie niebądź przepowiadki 19 Now | zwyczajnie jak na rozstaju, że tam mór kiedyś był i ludzie 20 Now | szyszkę dorzucił. Taki już tam obrządek ludzie mają. 21 Now | dokolusieńka, dzieciaków się też tam nabrało skądciś jak mrowia. 22 Now | a gdzie szczelinka jaka, tam się dobywa dym siny, gryzący... 23 Now | płomienisko... Pani moja, żem ja tam trupem, patrząc na to, nie 24 Now | sczerniała jak sadze. Już tam w niej nie stało ani tchu... 25 Now | Urząd?...~- I... Urząd by tam - rozśmiał się mały dependent.~- 26 Now | Una i w kościół jest, jak tam z książkami ludzie idą... 27 Now | dobrodziejowi powiem, co tam właśnie sęka nie ma, tylko 28 Now | była pierwsza nitka, co tam w to i-miejsce pękła- Nu, 29 Now | dobrodziei się śmieje' To jak tam na ten słup położony będzie 30 Now | dobrodziej wie? Nu. jak ja się tam urodził, to nas było dzieci 31 Now | dobrodziej powiada? Czy to tam już wyschła Wiłsa? Czy tratwy 32 Now | wyschła Wiłsa? Czy tratwy tam nie idą od nasze miasto? 33 Now | idą od nasze miasto? Czy tam te lapciuchy nasze flisy 34 Now | te wszystkie zegarki, co tam ...~Zegarmistrz śmiał 35 Now | szklanej banieczce paliła się tam na stołku. Stary pantofle 36 Now | i trzęsący brodą.~- Jak tam pan chcesz! -rzucił szorstko 37 Now | inszych izbach stoi... To tam nie idą!....~Chwyciła malca 38 Now | pod okno dopadli, znaleźli tam wszakże niespodziewaną przeszkodę 39 Now | odpowiedzieć nie mogła.~- My tam kołdry, proszę ojca. nie 40 Now | krzyknął Felek chłopakom, co tam w klipę grali - "handel" 41 Now | bąki? - zapytał.~- Mnie tam ciepło! - odpowiedziałem 42 Now | się znowu matka - a czego tam Piotruś płacze?~- To Felek, 43 Now | tedy wśród nagromadzonych tam śmieci i rozpoczęły się 44 Now | się "w chowanego" bawić tam zaczęli.~Matce w tych czasach 45 Now | rozbójniki, szwarcjury i inne tam takie żydowskie wymysły. 46 Now | I cóż. Anulku? Jak ci tam?... - zapytał,~Ale matka 47 Now | jak rzeka puści, a ja się tam będę w kożuchy fundował... 48 Now | tu strawę uwarz, choć się tam i nie zawsze warzyło, ot, 49 Now | splunął ojciec. - Co tam pani takie rzeczy będzie 50 Now | to se nowe kupię! Co mi tam po starym gracie!~Kiedym 51 Now | przecie było na Woli, co my tam ze szwagrem poszli, com 52 Now | śpiewają, a to że na ścianie, tam gdzie dawniej zegar wisiał, 53 Now | garnka patrzeć szedł, czy tam czego od wczoraj nie znajdzie.~- 54 Now | śmiechem.~- Czego wy się tam tak śmiejecie, chłopcy? - 55 Now | taki gruby...~- Gdzie on tam gruby, biedaczysko! Z czegóż 56 Now | porządku rzeczy. Kogo by tam brakło w naszej gromadce, 57 Now | nam sięgał, ale żeśmy się tam wiele nic nastręczali, dużą 58 Now | w dół szarpnął.~- Ja jej tam kumotrowi nie wpieram! - 59 Now | przeleciał nagły ogień.~- A cóż tam za insze gadanie ma być? - 60 Now | sobą zabierze, jakie to my tam zobaczymy wieże, jaki kościół, 61 Now | weźmie, to położy, choć się tam w tej pustce nie było wielce 62 Now | ma powiedzieć: "Gdzie on tam gruby, biedaczysko!" Zupełnie 63 Now | niepokojem patrzył w okna sali.~Tam wszakże jasno było, cicho 64 Now | myszy; czasem także tupotało tam coś bardzo podobnego do 65 Now | dość bezpieczny. Już to tam nie poradzi! Już to tam 66 Now | tam nie poradzi! Już to tam prędzej będzie źle niż dobrze! 67 Now | oni chleb wzięli, kiedy tam chleba nie było? Do puklidu 68 Now | małyj ! A nu krasnyj!" Bo tam pod rozświetnią potajnik. 69 Now | Chwedosiu Pyptiuku nie było tam mowy. Jeszcze raz tedy spytał 70 Now | wielkiej sali.~Chciałby tam iść. Chciałby iść na ten 71 Now | usposobiony jak najlepiej. Cóż tam gadali we wsi: Sąd! Sąd! 72 Now | ambicji.~Gdzie inni! Stoją tam jak te cielęta w kojcu, 73 Obra| wóz z kapustą.~- Jechać tam!... Jechać dalej!... - rozległo 74 Obra| był z powrotem.~- Co się tam miała wywrzeć. Taka obżarta, 75 Obra| się Wiewióra. - Już my go tam tak oporządzim, coby mu 76 Obra| się wzajemnie wzrokiem.~- Tam do licha - zawołał wreszcie 77 Obra| pukanie pod numerami.~- Czego tam?-pyta niecierpliwie strażnik.~- 78 Obra| iść do kancelarii.~- A co tam? - pyta pan nadzorca wchodzącego 79 Obra| rozdwoić, i tu zostać, i tam być koniecznie. Wychodzi 80 Obra| mówi na przykład - tu piec. tam tapczany...~Kieruje twoją 81 Obra| przyszłość, które musisz zatlić tam, gdzie ich nie ma, a podtrzymywać 82 Obra| podtrzymywać i kierować nimi tam, gdzie chwieją się i gasną.~ 83 Obra| one nie chciały - ponieważ tam właśnie wszyscy się modlą - 84 Obra| nawieźli różności z tamtych tam krajów. Psy nie psy, konie 85 Obra| zamknęli pod czternasty... Tam gdzie Walera, proszę łaski 86 Obra| mają posyłać do tamtych tam krajów, coby się kto do 87 Obra| temu, nie więcej.~-- I wy tam do niej chodzicie?~- A chodzę. 88 Obra| rozmówienia nie ma- Jak tam nieraz człowiek wejdzie, 89 Obra| udziałem bywa.~- Jak to nic? Co tam za rewolucję pod numerem 90 Obra| zapytał ostro:~- Zaparty! A co tam znów za nieporządki w spaniu?~ 91 Obra| rzekł:~- Nie pokazało się tam żadnego nieporządku, wielmożny 92 Obra| rewolucji nie będzie! Bo tam same porządne ludzie siedzą 93 Obra| Ruszaj pod numer i żeby mi tam było spokojnie! Rozumiesz?~- 94 Obra| prostu za mną ci hultaje!"~A tam, u progu, z wbitymi w podłogę 95 Obra| zadziwieniu podniósł.~- A cóż ty tam! Nie ruszysz się? - przemówił 96 Obra| panie miłosierdny, bo on tam z każdego kąta na mnie patrzy... 97 Obra| nie mógł, ponieważ oddany tam został przez opiekuna swego, 98 Obra| zaniechamy"~ ~3.~ ~- A cóż tam z Onufrem? - zapytałam raz 99 Obra| osóbku w komórce obsadził, tam gdzie te szewcy skład na 100 Obra| dać - pedam - kiedy cię tam insze aresztanty tłuką?" ,, 101 Obra| biała była od jasności, a tam mój Onufer w kącie, plecami 102 Obra| molestuje, właśnie jakby tam kto przed nim stał.~"O moje 103 Obra| czmychnął.~- Iii... Cóż tam taki Osmólec! - rzekł wreszcie. - 104 Obra| razu. A i to błogie, co tam gmina doda. Nie raz, nie 105 Obra| kandydatowi?~- A cóż mu się tam przypatrywać - odpowiada 106 Obra| człowiek silny jeszcze!~- I cóż tam zęby! - odzywa się oberżysta 107 Obra| Roześmieli się obaj.~- Kto tam wie, czy i Probst winien! - 108 Obra| zaprzecza Lorche.~- Ale to tam nie Probsta robota, tylko 109 Obra| więcej u miski to duża rzecz tam, gdzie i ci, co do niej 110 Obra| cenę innym psuje. A co mu tam, byle sobie nie psuł. Niech 111 Obra| rodziny War., ale widywałam tam ich matkę, staruszkę siedmdziesięcioletnią 112 Obra| że o ile dostające się tam po raz pierwszy klientki 113 Obra| o spojrzenie - wybucha tam wściekłość zwierzęca niemal. 114 Obra| złodziejkach. Pamiętam, była tam jedna, Jasielska, która 115 Obra| wsypkę jedwabną, co też tam leżała, i pcham w nią, co 116 Obra| kupuję. I dobrze. A był tam kapelusz aksamitny z piórem. 117 Obra| starsza mówi: "Panie sędzio! Tam w biurku u mnie leżało trzydzieści 118 Obra| uczucie nienawiści było tam silnie napięte; toż samo 119 Obra| raz odwiedzała zamkniętą tam penitentkę, która koleżance 120 Obra| Zakochany nasz jednak idzie tam na dwa tygodnie jak na bal: 121 Obra| ubywać, potem się tu, to tam odezwało stłumione łkanie, 122 Obra| Ani jedna nie siedziała tam z własnej winy. Broń Boże! 123 Obra| tych nie cierpieli.~Była tam pomiędzy nimi jedna - nazwiska 124 Obra| ogóle przy jedzeniu panuję tam harmider nieznośny.~Obiad 125 Obra| strażnika, na miejsce pobytu i tam melduje się w kancelarii, 126 Obra| nawet - banalnym nieco.~Tam był świat cały sam w sobie, 127 Obra| zamknięcie na ludzi i rzeczy.~Tam praktykował się cały system 128 Obra| wszystkich jednakowo zastosowana. Tam widniał wszędzie - w złym 129 Obra| więzienne czepce i kabaty. Były tam grzywki, pretensje, jedwabne 130 Obra| ona nie pracuje, my już tam nie do tego.~- Coś przecie 131 Obra| trzydzieści pracuje ich tam w jednej obszernej izbie. 132 Obra| powieszona i odcięta - snuła się tam jak widmo złowróżbne, nienawidzona 133 Obra| zmierzchów tajemniczych, które tam nastrajały i pobudzały.~ 134 Obra| samych początkach istnienia tam kobiecego oddziału, opuchniętą 135 Obra| kieleckiego więzienia, zastał tam szesnastu uwięzionych chłopców, 136 Obra| rzucałem matce węgle... A tam był pies, takie wielkie 137 Wier| walki, i ruchy~Nie dobiegają tam, gdzie ciężkie młoty,~Grzmiąc 138 Wier| z obliczem wygasłem~ tam, gdzie kasy okienko zza 139 Wier| Chrystus biały, co stał tam w pobliżu,~Zdawał się cierpieć 140 Wier| rad by wiedzieć, co jest tam daleko,~Het, het, za lasem, 141 Wier| mateńko! Moja rodzona!~Jak też tam na wsi onej ?~Czy też tam 142 Wier| tam na wsi onej ?~Czy też tam dzieci chodzą w słoneczku,~ 143 Wier| czasem nieba?"~ ~"Niebo tam, synku, wszystkim otwarte,~ 144 Wier| mateńko, moja rodzona,~A jak tam jest w tym polu?"~"W polu 145 Wier| trzcina, stoi,~Ot, gdzie tam do niej tobie!~A takie ziarnem 146 Wier| mateńko! Moja rodzona!~A jak tam na tej łące?"~"Na łące, 147 Wier| mateńko! Moja rodzona,~A jak tam jest w tym lesie?"~"W lesie 148 Wier| lasach...~ ~A taki zmrok tam zielony, świeży,~Ze - gdzie!... 149 Wier| leśne wiśnie...~ ~A jakie to tam gniazda ptaszę,~Furkania 150 Wier| Przeciśnie. smużek złoty!~ ~A co tam żuczków, a muszek brzęku,~ 151 Wier| żuczków, a muszek brzęku,~A co tam jagód krasnych,~A co mchów 152 Wier| Starej mogiły strzeże.~A kto tam przejdzie, ten sobie westchnie~ 153 Wier| sączą,~I zdrowiem tchną tam zioła..."~ ~"A to i ja bym 154 Wier| rozpowiadajcie,~Jakie to tam cuda?"~ ~"Oj, tam 155 Wier| tam cuda?"~ ~"Oj, tam cuda, dzieciątko moje~Serdeczne 156 Wier| rozkwiecone...~ ~Oj, tam takie cuda na niebie~I na 157 Dzie| rogi...~- Gdzie to było?~- Tam na sianie.~- Właśnie porwał 158 1 | Jakoby brzozy szeptały tam z duchem~Albo wiatr trącał 159 1 | górę - i w górze zostały.~Tam, na północy, jak złota głowica~ 160 1 | słucha,~A gdzie stąpiła, tam rosy rzęsnemi~Sypały trawy 161 1 | pchał pomiędzy wartę,~Że tam jest matka.~...Przez noc 162 1 | A pani moja, która tam wraz ze mną~Stała, rzęsami 163 1 | nie wydam językiem,~Jaka tam cichość była przeraźliwa~ 164 1 | drzew osmalonych nad drogą tam stały~I nieżywymi gałęźmi 165 1 | Panie!...~ ~I pod krzyż go tam złożyłem wioskowy,~I na 166 1 | siły~I gwiazdą wschodzi tam, gdzie zewsząd ciemno,~I 167 1 | na powietrze,~- Człowiek tam jeden - rzekła - nędzny 168 1 | szedłem zadumany.~A wiodła nas tam ścieżeczka pochyła,~W dół 169 1 | żagle, bielały namioty.~ ~A tam, gdzie pani moja mnie wywiodła,~ 170 1 | Rzeczy nie widzieć, co się tam czyniła.~A była gwieździe 171 1 | wśród tych hien były.~ ~A tam, gdzie przeszli, pod jasność 172 1 | Z tych dwu jednego, co tam w krwi kałuży~Leżeli, z 173 1 | Jako więc psów tych, którzy tam przez rosy~Na pełny księżyc 174 1 | moja ciemności nadyszy,~I tam mnie zawiedź, skąd słońce 175 1 | A tam, gdzie z sobą mieliśmy te 176 1 | Tych nie oglądam, które mi tam były~Zjawione, bobym skonać 177 1 | siły.~A to, co oczy moje tam widziały,~Nigdy nie będzie 178 1 | A gdzie wyciągnę ramię, tam się ręki~Zimnej dotykam


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License