Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
jestem 12
jestes 9
jestestwie 1
jeszcze 176
jeszczem 4
jeszczes 1
jezdzcy 1
Frequency    [«  »]
200 go
194 tu
178 tam
176 jeszcze
172 mnie
168 te
164 jej
Maria Konopnicka
Nowele, Wiersze Z Teki Artura Grottgera: Wojna

IntraText - Concordances

jeszcze

    Part
1 Now | umarli wstawać mieli... A jeszcze spod onej przykładziny sterczy 2 Now | pasenia. Niedolelnie to jeszcze było, ze szesnaście lat 3 Now | Cygan, czarny na gębie, a jeszcze że był i dziobaty. Ano, 4 Now | przestała przychodzić - jeszcze gorzej. Ten cierń kolący 5 Now | ona jak nie krzyknie raz jeszcze: "Justyś! Justyś!" - jak 6 Now | ludzi nie widział on tu jeszcze. Gdzie idą? Po co przystają 7 Now | którą ,,zaraz odda, tylko jeszcze z godzinkę popisze"... Straganiarka 8 Now | siedmiu lat rześki jest jeszcze w sobie. Spokój i powaga 9 Now | Siny ten dymek ma i to jeszcze w sobie szczególnego, że 10 Now | mały, chłopak mniejszym się jeszcze i szczuplejszym wydaje, 11 Now | sobie wytarty już nieco, ale jeszcze piękny żupan czarny, przepasany 12 Now | twarzyczka staje się bledszą jeszcze, wielkie oczy to rozszerzają 13 Now | zalęknionym wzrokiem. Nigdy go jeszcze tak gniewanym nie widział.~- 14 Now | płaczesz, jak ty uciekasz i jeszcze taką piękną, nową czapkę 15 Now | ja tu zjadł i wypił. Ja jeszcze i te oczy przyłożył, co 16 Now | człowieka światowego i mogącego jeszcze zabawiać się tańcami. Żyd 17 Now | dotąd nie załatana jest, to jeszcze gorzej. W te dziurę to dużo 18 Now | widzieć będzie, a głośniej jeszcze krzyczeć. A tylko te wysokie 19 Now | nierówne rzeczy leżą.~- Jeszcze by - rozśmiał się impertynencko 20 Now | tylko nazywam się Mendel, ja jeszcze nazywam się Gdański. Nu, 21 Now | rozum- co by bez niego był, i jeszcze ten rozum będzie w ten kraj, 22 Now | nieszczęścia. ale na nasze miasto jeszcze to nie przyszło, coby się 23 Now | długa twarz zdawała się jeszcze dłuższą i jeszcze bardziej 24 Now | zdawała się jeszcze dłuższą i jeszcze bardziej spustoszoną: krok, 25 Now | trafiony postrzałem. Chwilka jeszcze, a to stare, osłabłe ciało 26 Now | ciemne oczy pociemniały jeszcze i świeciły ponuro z pobladłej 27 Now | oddechem, a choć twarz miał jeszcze jak opłatek białą,~do źrenic 28 Now | opanowywa zbiegowisko, ciżbę...~Jeszcze nie dobiegli pod okno, kiedy 29 Now | podniósł Mendel Gdański raz jeszcze głowę i rzekł:~- Pan powiada, 30 Now | całe dwa ruble, ale żeby mu jeszcze kołdrę naszą dodać.~Ojciec 31 Now | przetrzepał, tak, żem ja jeszcze ofiarowania nie zaczął, 32 Now | Ojciec, nim się położył, raz jeszcze podszedł do nas.~- No i 33 Now | zaspanym głosem.~Matka ciężej jeszcze stęknęła, a gdy malec nie 34 Now | z nogi na nogę czekałem jeszcze chwilę, ale mi okrutnie 35 Now | tymczasem zawołał, choć mu się jeszcze ręce trzęsły czegoś, szesnaście 36 Now | protestować.~- Ale!... Garnek!... jeszcze czego!...- A w czym to będziemy 37 Now | wbił. skubał wąsy. Dobrze jeszcze, że matka spała na chwilę.~ 38 Now | tedy ojciec do kuferka, czy jeszcze gdzie nie wytrząśnie jakiej 39 Now | kiedy mnie zawołała raz jeszcze. Była wpółpodniesiona na 40 Now | uszczęśliwieni, że się jeszcze ta sprawa nie kończy. "Handel" 41 Now | wieczór przyszedł, było u nas jeszcze z pięciu "handlów"; ale 42 Now | Węgiel jednak ciągleśmy jeszcze kupowali, bo wilgoć w izbie 43 Now | latałem. Garnek żelazny też jeszcze był. aleśmy rzadko kiedy 44 Now | huknąłem mu w ucho głośniej jeszcze.~I zaraz my wylecieli do 45 Now | zaczynało się pławienie szkapy. Jeszcze woda zimna była jak lód, 46 Now | dworu gnało, a ojciec precz jeszcze perswadował matce:~- Tera 47 Now | patrzył za nim, a ojciec precz jeszcze w sieni stał, w ziemię patrzył 48 Now | rozśmiał się słodziej jeszcze pan Łukasz. - I szpacik, 49 Now | ojciec - że bym obcemu, a jeszcze też Żydowi za żadne pieniądze 50 Now | to pociąga nosem.~Wczoraj jeszcze w całej kamienicy nikt na 51 Now | zamkniętych oczu. Usnąłem, a on jeszcze siedział. Ale w nocy obudziło 52 Now | Trzeciego dnia spaliśmy jeszcze pod maglą w sionce, gdzie 53 Now | rżenie odezwało się raz jeszcze.~- Szkapa! - wrzasnął Felek 54 Now | kościelnym odszedł.~Dołek jeszcze nie był wybrany. Grabarz 55 Now | brody. Did nie stary był jeszcze, ale srodze ospą zgryziony: 56 Now | strony siedziało po dwóch jeszcze panów, z których jeden przeglądał 57 Now | potem znowu lewej, potem raz jeszcze prawej, a wreszcie obu rąk 58 Now | spuściwszy oczy. pilniej jeszcze niż przedtem paznokciom 59 Now | prokurator głos zabrał:~- Jeszcze słowo - rzekł. - Jest okoliczność, 60 Now | z dziesięć, albo i mniej jeszcze. Ot, poganiacze wiejscy 61 Now | podniesiona głowa robi go dłuższym jeszcze. Wyciągnięta szyja jest 62 Now | me idzie. Rozpoczyna raz jeszcze głośno i liczy na jarmarki. 63 Now | dla Zochfijki od sąsiadów jeszcze... Chleb pachniał... W zapasce 64 Now | Chłopak umilkł, a on słuchał jeszcze.~Roześmiał się polem z cicha, 65 Now | przy sądzie, nie było tu jeszcze takiej komedyi. A to poczekawszy 66 Now | przemówieniu swoim jednego jeszcze punktu, na którym sprawa 67 Now | Pyptiuku nie było tam mowy. Jeszcze raz tedy spytał o nazwisko 68 Now | ty? A?...~Benedyć o krok jeszcze posunął się dalej. Czuł 69 Now | ognie biły z uciechy, że jeszcze tej paradzie nie koniec. 70 Now | teraz na niego.~Był to młody jeszcze, wysoki, piękny brunet, 71 Now | skrzydeł rozpadło się raz jeszcze, tworząc regularny czworobok. 72 Now | tchu żywego. Siedział tak jeszcze, gdy nagle zabrzmiało: Sąd 73 Now | i donośnie.~Nie jest to jeszcze wyrok, ale błysk miecza 74 Now | litość. Zostawia ona raz jeszcze głos oskarżonemu. Chce, 75 Now | dobitnie, czy podsądni mają jeszcze co do powiedzenia?~ ~Panowie 76 Now | Bierniejsze umysły pozostawały jeszcze pod wpływem abstrakcji prawnych 77 Now | jasnym i kategorycznym, jeden jeszcze głos oderwał się od mniejszości 78 Obra| zachowują właściwą sobie postawę jeszcze w trzecim roku. Po tym terminie 79 Obra| stojących przed sobą, inni jeszcze przestępowali z nogi na 80 Obra| widziała. Ino mi się mignął... Jeszcze myślałam, że świnia.~- A 81 Obra| wyczerpania.~Biegł wszakże jeszcze chwilę, coraz wolniej, wolniej, 82 Obra| zawołano go do kancelarii. Jeszcze wszakże pan nadzorca nie 83 Obra| umilenia przykrej konferencji, jeszcze je ślinił obracając w pulchnych 84 Obra| deputatów), tera będzie jeszcze ciężej.~- O, co ciężko, 85 Obra| stojący Żeglarek.~Drugie, jeszcze głośniejsze sieknięcie deputatów 86 Obra| wpadł w taką gorączkę, że go jeszcze tej samej nocy do lazaretu 87 Obra| przed ową ucieczką...~Stał Jeszcze chwilę i patrzył osłupiały 88 Obra| II. "JESZCZE JEDEN NUMER"~ ~- A to? - 89 Obra| lekko nadzorca - to jest jeszcze jeden numer.~Rozmowa miała 90 Obra| mojej w wiezieniu, kiedym jeszcze nie wiedziała, że się tu 91 Obra| śmiechem.~Na progu ogląda się jeszcze. Znać, że rad by się rozdwoić, 92 Obra| tonem. Wyżej spotykasz dwóch jeszcze. Niosą oni dość duży ceber, 93 Obra| charakterystycznej mdłej woni, która tu jeszcze się wzmaga. Aresztantki 94 Obra| otworzył także. Te śmielsze jeszcze. Na ciebie patrzą z ciekawością, 95 Obra| sprawowały?~Powtórne, głośniejsze jeszcze "a!!!" napełnia izbę, przy 96 Obra| sama ceremonia odbywa się jeszcze pod dwoma lub trzema numerami, 97 Obra| uprzejmością, że jeśli zechcesz jeszcze kiedy ponowić swoje odwiedziny - 98 Obra| dostawcą grochu i sadła. Jeszcze innym wypadają właśnie " 99 Obra| w którego głębi był... "jeszcze jeden numer". Stary Jakub, 100 Obra| więzienna z nie tkniętym jeszcze krupnikiem. Pod ścianą na 101 Obra| progiem.~"Wielmożny" stał jeszcze chwilę twarzą ku drzwiom 102 Obra| aby poznać, że gorący jest jeszcze od bójki, z której go wyrwano. 103 Obra| Przygasł już w sobie, ale mówił jeszcze ostrym, świszczącym głosem 104 Obra| Wyprostowany strażnik głębiej jeszcze brzuch wciągnął w siebie, 105 Obra| gromnicę przy pryczy palił. Jeszcze kiedy całe posiedzenie het 106 Obra| chłopczynę chwycił i trzymanym jeszcze w ręku gwichtem w głowę 107 Obra| wpółprzytomny parobek, ściskając jeszcze morderczy gwicht w ręku.~ 108 Obra| cóż Osmólec? - zapytałam jeszcze.~Stary nie odpowiedział 109 Obra| gmachem od ulicy dzielą; jeszcze inni zadarłszy głowę przypatrują 110 Obra| Leu Peter i kilku innych jeszcze.~Każdy z nich potrzebuje 111 Obra| gmina doda. Nie raz, nie dwa jeszcze taki swego nie przeje, a 112 Obra| parobka w Alojza orał, a jeszcze połowy zapomogi nie wydał, 113 Obra| papier jakiś.~Jest to młody jeszcze, przystojny i okazały szatyn, 114 Obra| Niejedną posługę mieć można jeszcze z niego. Gmina nie wymaga, 115 Obra| zamiotę... Dużą siłę mam jeszcze... dużą siłę..."~A gdy tak 116 Obra| Istotnie, stary wygląda wcale jeszcze dobrze. Dziś rano ogolił 117 Obra| zeschłe wargi ukazuje wcale jeszcze zdrowe zęby.~Publika zaczyna 118 Obra| Podnosi tedy drugą, lecz jeszcze szybciej spuszczają z głośnym 119 Obra| prostuje ktoś z ławy.~- On nas jeszcze wszystkich przeskoczy! - 120 Obra| kandydata? To człowiek silny jeszcze!~- I cóż tam zęby! - odzywa 121 Obra| oberżysta z Mainau. - To gorzej jeszcze, że zdrowe! Jak się stary 122 Obra| dzięki Bogu, idzie. Wszystko jeszcze może być dobrze!~Wszystko 123 Obra| W chwilę potem widzi go jeszcze przez otwarte okno i słyszy 124 Obra| Tak! - potwierdza więcej jeszcze głosów. Ponad wszystkimi 125 Obra| Historia z chustką więcej go jeszcze gniewa niźli historia z 126 Obra| wolno? Woźny nie przybił jeszcze.~- Nie przybił! Nie przybił! - 127 Obra| truchleje. Co to będzie? Co to jeszcze z nim będzie? A to może 128 Obra| miłosierdziu miarę zachować należy!~Jeszcze pan radca nie domówił ostatniej 129 Obra| pięć! - woła Probst raz jeszcze.~Pan radca promienieje. 130 Obra| raz drugi! - mówi głośniej jeszcze, a stary Kuntz Wunderli 131 Obra| przy ulicy Złotej nie był jeszcze wykończony, a oddział karny 132 Obra| powrotem, Waleria wpierw jeszcze zapoznała się z więzienną 133 Obra| razić przestało.~Lecz był jeszcze inny powód przewagi sióstr 134 Obra| najętym mieszkaniu, a że szaf jeszcze nie było, więc rzeczy rozłożone 135 Obra| jaka ona młoda! poprawi się jeszcze, wypuśćcie , może głodna 136 Obra| War. za jej młodych lat jeszcze. Byliby się oni nawet na 137 Obra| upłynęło parę miesięcy.~Póki jeszcze więziennego ołtarza nie 138 Obra| myślą do chwil, w których jeszcze występnymi nie były. Mówiłam 139 Obra| przy mnie, i ja też nieraz jeszcze kładłam rękę na tej potwornej 140 Obra| Bóg da zdrowie, jak miałam jeszcze całe cztery złote w kieszeni!~- 141 Obra| manipulację powtórzywszy raz jeszcze, płucze w cebrzyku, wykręca, 142 Obra| wymaglowaniu rozkłada koszulę raz jeszcze, a wziąwszy czysto wymytą 143 Obra| przypuszcza, że gdzie indziej jeszcze niż na ziemi - spać można, 144 Obra| inne szyją po dwie i mniej jeszcze.~Bielizna i garderoba uszyta 145 Obra| która bądź co bądź bardziej jeszcze nieugięta jest od niego.~- 146 Obra| chustką czołem, miała nos jeszcze dłuższy niż dawniej i jeszcze 147 Obra| jeszcze dłuższy niż dawniej i jeszcze ostrzej świdrujące oczy. 148 Obra| szwalni, spostrzegłam kilka jeszcze starych znajomych z Serbii. 149 Obra| lat szesnaście.~Patrzałam jeszcze na nią, kiedy mnie z głośnym 150 Obra| martwą jakby i śniadszą jeszcze od śniadej odzieży więziennej. 151 Obra| więźniów - przedtem jest jeszcze warsztat stolarski, gdzie 152 Obra| ocenił, wystarczyłoby jeszcze tego dobrego na otrucie 153 Obra| mózgu. Widziałam raz jeszcze na Złotej, w samych początkach 154 Obra| westchnął ciężko, głębiej jeszcze wtulając głowę między ramiona.~- 155 Obra| czmychnąć.~Z pozostałych zwrócił jeszcze moją uwagę blady, mocno 156 Obra| odpowiedź zaczął mocniej jeszcze gwizdać. Po chwili wszakże 157 Obra| widocznie, tudzież młody jeszcze Żydek, kiwający się rozpaczliwie 158 Obra| szkaplerza, drugi tytoniu, jeszcze jeden o listy prosił. Niektórzy 159 Obra| ruszył ku kolei. Ulice były jeszcze zupełnie puste; bramy dopiero 160 Wier| Blady jak nędza, a tak jeszcze mały,~Że mógł rozpłakać 161 Wier| obnażoną głowę,~Którą dziś jeszcze ocieniał włos lniany...~ 162 Wier| cichy!~A tak mi zamrzesz jeszcze przed zimą,~Jak ten wróbelek 163 Wier| plączcie ino!~Możeć się jeszcze uda...~A teraz precz mi 164 Dzie| Tak płaszczyk za krótki;~Jeszcze im musiałem dodać~Po kieliszku 165 1 | I nie upadłem w proch, i jeszcze żyję?~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .~ 166 1 | mnie te oczy prowadzą,~Choć jeszcze usta, jak pąki zamknięte,~ 167 1 | II~ ~...Jeszcze ta ręka przejrzysta i biała~ 168 1 | przyszłości ekstazy,~Że teraz jeszcze myśląc o niej - blednę.~ 169 1 | V~ ~O, daj mi jeszcze raz przebyć ze sobą~ ziemię 170 1 | pokrytą żałobą,~O, daj mi jeszcze raz w drogi iść one,~Od 171 1 | krwi czerwone,~I raz mi jeszcze daj na nie się rzucić~Twarzą 172 1 | trzewa~Belek i tramów dym jeszcze dawały.~Przy chacie sad 173 1 | duch kaleki.~ ~A gdy mówiła jeszcze, ono wzgórze,~Kędyśmy stali, 174 1 | i mały~I wyzwolony jest jeszcze od pana,~A usta, które o 175 1 | i gromem nie błyska.~ ~Jeszcze mi oczy po izbie szły kołem~ 176 1 | cisza... A wtem z ziemi~Trup jeszcze jeden przez pół się podźwignął,~


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License