Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
poczuc 3
poczul 2
poczuli 2
pod 164
pod- 1
poda 1
podac 1
Frequency    [«  »]
172 mnie
168 te
164 jej
164 pod
160 jego
156 bylo
155 ten
Maria Konopnicka
Nowele, Wiersze Z Teki Artura Grottgera: Wojna

IntraText - Concordances

pod

    Part
1 Now | napełniała jej wnętrze. Pod zatkanym słomą okienkiem 2 Now | Smyrgnęły, gdym weszła, pod przycieś, a "stara" podniosła 3 Now | To jak się czasem wiater pod noc porwie, a tymi krzyżami 4 Now | swoich stały... Ot, nie trza pod wieczór wspominać...~Przeżegnała 5 Now | syna, zabrało się i poszło. Pod wieczór dopiero chłopak 6 Now | ostatnie kąty, dziw, że się pod ziemię nie wkręcił. Dopieroż 7 Now | sobie, mocowało, też pod jesień jakoś wzięło się 8 Now | i pochowali na rozstaju pod lasem w nie święconej ziemi, 9 Now | więcej niż półstoże siana. A pod krzyżem na przydrożu dziad 10 Now | dymy czarnym słupem, pod samo niebo...~To, pani moja, 11 Now | śpieszącymi do kopania fundamentów pod nowy dom niciarza Greulicha? 12 Now | obutych w trepy, niosąc pod pachą węzełki, a w ręku 13 Now | siedmiu w tej samej izbie pod tym samym oknem swoi warsztat 14 Now | zupełnie biała. Pierś zaklęsła pod pikowanym kaftanem często 15 Now | namiętne, błagalne, tkające. Pod wpływem śpiewu tego małego 16 Now | nawet. Częściej niż zwykle pod wpływem jakiegoś rozdrażnienia 17 Now | dawno znaną sobie uliczkę. Pod wpływem też tego rozdrażnienia 18 Now | nóż wąski, długi, błyskał pod ranne słońce zużytą swą 19 Now | pochylił się i puścił go pod sam nos chłopaka. Malec 20 Now | Jeszcze nie dobiegli pod okno, kiedy kamień, rzucony 21 Now | wzniosły-~Kiedy pierwsi z tłumu pod okno dopadli, znaleźli tam 22 Now | rozpiętym mundurze stal on pod oknem Żyda. rozkrzyżował 23 Now | handlowi" poduszkę, którą już pod pachą trzymał- i zaczęliśmy 24 Now | Handel" już kołdrę zwinął i pod pachę wsadził. Wybiegliśmy 25 Now | mnie było, sam się głębiej pod niego wsunąć usiłował.~Przy 26 Now | bożą krówkę z podkurczonymi pod siebie nóżkami i wyszczerbionym 27 Now | czepki; reszta bielizny szła pod maglownicę. Raz nawet o 28 Now | para szła- A zelżało trochę pod wieczór, to znów śniegiem 29 Now | Co nie mam wiedzieć... Pod trzeci...~- Pod trzeci - 30 Now | wiedzieć... Pod trzeci...~- Pod trzeci - powtórzyła matka. - 31 Now | Felek szturchnąwszy mnie pod żebro.~- Miałaś wtedy 32 Now | czerwoną chustczynę owinął, pod pachę wsadził, a nasunąwszy 33 Now | się we trzech na sienniku pod matczyną chustką znaleźli, 34 Now | zarastający od spodu podbródek. Pod jego kościstym nosem sterczały 35 Now | inaczej. tylko w izbie, pod dachem; Cygany tylko nie 36 Now | Trzeciego dnia spaliśmy jeszcze pod maglą w sionce, gdzie nam 37 Now | kumoter, choć stary, prosto pod nią stał; a jednak ojca 38 Now | ponieważ najbliżej klęczałem mu pod ręką. silnie mnie za ucho 39 Now | mleczów tkwił nad czołem pod skrzyżowanym rzemieniem. 40 Now | albo do Porzecza. Tylko pod murem przeciwległego izbie 41 Now | przysiadał i wkuliwszy ogon pod siebie, z najwyższym niepokojem 42 Now | milczące, zagłębiając się pod niewielką galerię, na wysokości 43 Now | amfiteatralnie ustawionych pod przeciwległą ścianą ław 44 Now | wspólny wyraz znużenia.~Pod koniec kadencji jest to 45 Now | jeśli tylko nie nawiedzi go pod chwilę dzwonienie w prawym 46 Now | bosych. Tak króliki w jamce pod przyciesią komory schowane, 47 Now | Ale pan obrońca, który już pod koniec mowy prokuratora 48 Now | mały gęsiarek z ostatniej pod borem chaty. Ten jest jak 49 Now | zawściąga pojaska, który mu pod żebra opadł.~,,A co? - myśli, 50 Now | chylało... Tyt Żeliznyj pod rozświetnią trojnił. Idziem, 51 Now | A nu krasnyj!" Bo tam pod rozświetnią potajnik. Koło 52 Now | matowa śniadość cery, która pod wpływem świateł palących 53 Now | nie pozostawił ich długo pod wpływem tego jednego widoku. 54 Now | pasący gęsi i cielęta, którzy pod wpływem burczenia w pustych 55 Now | pusta sala nie drży już pod zimnym tchem jego: wszystkie 56 Now | umysły pozostawały jeszcze pod wpływem abstrakcji prawnych 57 Obra| sobie stopy rozwierają się pod kątem coraz prostszym; naprzód 58 Obra| więzień znany był powszechnie pod nazwą Cygana.~Cyganem zwali 59 Obra| zapisywano zarobki, figurował pod tym nazwiskiem, z czasem 60 Obra| ladaco świsnął bez bramę pod wozem - mówiła Janowa klasnąwszy 61 Obra| więzienia leżał siwy kubrak pod murem, nieco dalej leżała 62 Obra| wargami, kiedy w progu stanęła pod przywództwem strażnika deputacja 63 Obra| posługaczy trzymało tymczasem pod pachy Cygana, który ustać 64 Obra| niż do człowieka podobny, pod numer poszedł. Ale tu pogorszyło 65 Obra| Od samego rana pukanie pod numerami.~- Czego tam?-pyta 66 Obra| Cały "zaród" na oknie leży pod warstwą pyłu. Dowiadujesz 67 Obra| się, opuszcza ręce, staje pod ścianą przylepiając się 68 Obra| ceremonia odbywa się jeszcze pod dwoma lub trzema numerami, 69 Obra| prowadzi cię na schody i pod numery, takie same miewa 70 Obra| przywieźli, tak my zamknęli pod czternasty... Tam gdzie 71 Obra| Wiem, wiem.~- Jak my pod czternasty zamknęli, tak 72 Obra| i tak tera siedzi.~- Tu, pod tym numerem?~-- A tu... 73 Obra| bielona jak wszystkie numery. Pod oknem stał czarny stolik, 74 Obra| tkniętym jeszcze krupnikiem. Pod ścianą na lewo od wejścia , 75 Obra| robiąc "front" u proga. - Pod piątym rewolucja! Osmólec 76 Obra| żyły jak postronki, kolana pod nim drżały, nozdrzami prychał, 77 Obra| nic? Co tam za rewolucję pod numerem robisz?~- Ja ta 78 Obra| osóbek wytransportuje, to pod numerem nijakiej rewolucji 79 Obra| pan nadzorca. - Ruszaj pod numer i żeby mi tam było 80 Obra| w wytkowo złym humorze i pod pretekstem, że zupa przesoloną 81 Obra| ostatnie czasy to już nawet i pod numerem nie siedział, bo 82 Obra| prosi, żeby go na powrót pod numer dać. "Jakże cię pod 83 Obra| pod numer dać. "Jakże cię pod numer dać - pedam - kiedy 84 Obra| przed sobą trzyma, nogi się pod nim trzęsą jak w zimnicy, 85 Obra| ogrodowizny i z nową szczotką pod pachą. A cóż? Wszak tu wszyscy 86 Obra| obsiadają ławki biegnące dokoła pod ścianą.~Nie jest to rozdział 87 Obra| Tobiasz, właściciel piwiarni "Pod Zieloną Różą"; jest piekarz 88 Obra| będzie w czym wybrać?...~Pod jesień słabnie to jak muchy. 89 Obra| rękach, ciska go ze wstrętem pod wieszadło u drzwi stojące. 90 Obra| piekielny kawał, z góry i pod górę.~Pan radca słucha przytakując; 91 Obra| chyba. Co prawda rad by się pod ziemię całkiem, całkiem 92 Obra| nawyknąć do niego można. Pod ścianami na ławach, przy 93 Obra| odpowiedzialności.~Wyjątkiem świetnym pod każdym względem była małorosjanka, 94 Obra| tak w tym samym miejscu, pod oknem w rogu ławy, schylając 95 Obra| nabożeństwo takie trzeba było pod strażą przez ulice iść, 96 Obra| w obraz, zdawały się być pod wpływem niespodziewanego 97 Obra| iskry człowieczeństwa, która pod tymi guniami więziennymi 98 Obra| stojąc lub siedząc skulona pod piecem. Widziałam wszakże, 99 Obra| zaciągnąwszy tapczan swój pod piec, trawiła w tym kącie 100 Obra| wystające, szczęki ogromne. Pod niskim, zachmurzonym czołem 101 Obra| dźwigała, i powlokła się pod piec na zwykłe miejsce swoje. 102 Obra| rozmachem, wylewa z miski pod piec. Po czym wszystkie 103 Obra| wypuszczano je do ogródka. "Pod numerem", jak się tu mówi, 104 Obra| dwóch naraz, ani flaszki "pod numer" nie dostanie. Może 105 Obra| z wydziału nie nigdy "pod numerem" zupełnie pewne; 106 Obra| kiedy idzie liczyć śpiące pod numerem aresztantki.~Niedziela 107 Obra| dni powszednich wyróżnia pod względem administracyjnym 108 Obra| drzwi strażnik przynosi pod numery czyste koszule, a 109 Obra| chrześcijan, osobnych dla Żydów, pod odpowiednim każdemu z tych 110 Obra| koszule i same je sobie pod numerem piorą.~Różne metody 111 Obra| jakim sposobem dostaje "pod numer", jest dla mnie tajemnicą. 112 Obra| kołyski. Aresztantkę, która "pod numerem" zasłabnie, prowadzą 113 Obra| ani trzymać przy sobie "pod numerem" nie wolno. Wyradza 114 Obra| przepędza się w bruździe, pod płotem, na polu. Lecz zimą - 115 Obra| Zimą roboty przenoszą się pod dach i ograniczają do domowych 116 Obra| miejsce ławy dla zajętych pod numerem kobiet. Łóżko takie 117 Obra| dery, we dwoje złożony, pod głowę wąska poduszka, nałożona 118 Obra| Wszystkie kobiety zostające "pod numerem" przez dzień cały 119 Obra| Bielizna i garderoba uszyta pod numerami idzie do magazynu, 120 Obra| płócienne, na półkach, pod sufit, stosy koszul męskich, 121 Obra| w "pobyt" i z "pobytu" pod "numer"~Na tym samym piętrze 122 Obra| dwadzieścia dwie kobiety pod okiem uczącej je specjalistki. 123 Obra| radości, inne trochę wstydu.~Pod oknem świeżo wypuszczona 124 Obra| oczu swemu kochankowi.~Tuż pod oknem stała bardzo blada 125 Obra| i której dłonie złożone pod piersiami trzęsły się coraz 126 Obra| tkackich ustawionych jest pod ścianą, jeden za drugim, 127 Obra| cząstki ogólnego życia...~Pod przeciwległą ścianą siedzą 128 Obra| Zorganizowanie, stworzenie pod tym względem szkoły i - 129 Obra| w więzieniach kobiet...~Pod względem stosowania praw 130 Obra| szare, małe oczki migotały pod żółtymi rzęsami. Był to 131 Obra| wraz z partią odstawiają pod strażą na tak zwany punkt 132 Obra| wagonach, inne posiadały pod murem i patrzyły na odjeżdżających, 133 Wier| tłumie, na mrozie stanęła pod ścianą,~Okryta starą, mężowską 134 Wier| bladszy,~A łzy, co kędyś pod sercem zaległy,~Wielkie 135 Wier| szparki...~ ~A po przydrożku, pod leśną ścianą,~Kosiarze idą 136 Wier| a jodły, jako te wieże,~Pod niebo się dźwigają,~Że i 137 Wier| jasnych!~ ~A owczarz sobie pod lasem stoi,~Siwe owieczki 138 Dzie| Przeleciała Kraków,~Poszła pod Warszawę,~Rozśpiewała swoim 139 Dzie| prawie~ ~Spod Warszawy poszła~Pod wysokie Płocko,~Zaświeciła 140 Dzie| nocką!~ ~A zasię spod Płocka~Pod ten Toruń stary~Złotym żytem 141 1 | łódź. tchem morza chwycona pod żagle,~Chwieje się, pręży 142 1 | Ziemia, już w rosach, pod nocną szła zorzę~I gwiazdy 143 1 | skrzydła, leciały jęczące~Pod niewidzialne, zgaszone miesiące.~- 144 1 | czyste i na rzeczy sielskie.~Pod lipą niewiast gromadka zebrana~ 145 1 | patrzał jak w święte obrazy,~Pod moim wzrokiem ból pięćkroć 146 1 | Gdyśmy z pól zeszli, co pod rosą stały.~Za nami we mgłach 147 1 | miedze stóp bosych śladami~ pod mur miejski goniły za nami.~ 148 1 | Wpośród gasnących gwiazd, pod okiem Boga,~Który snadź 149 1 | piasku zostaną czerwonym~I pod błyskami komet kędyś posną,~ 150 1 | onym polem we mgłach sinem,~Pod las my przyszli i pod wielkie 151 1 | sinem,~Pod las my przyszli i pod wielkie drzewa,~Gdzie stercząc 152 1 | długi żuraw studzienny. Pod płotem~W zgrzebnej koszuli 153 1 | wołałem: - Panie!...~ ~I pod krzyż go tam złożyłem wioskowy,~ 154 1 | wodzie wielkiej i jeziornej,~Pod oparami stało, a w półkole,~ 155 1 | mrowiska tego wyszły cienie,~I pod trąb głosem szły roty milczące,~ 156 1 | zapomnę,~Co się odkryły nagle pod jasnością~Grającej zorzy 157 1 | jasnością~Grającej zorzy i pod łuną krwawą~I zaświeciły 158 1 | już losy~I ustawiła je - pod rozmach kosy.~ ~Cisza przez 159 1 | pieśń z olbrzymią siłą~I pod tym niebem otwartym i złotym~ 160 1 | zgasiło za sobą.~ ~A wtedy pod siną, trupią zorzą~Rozbrzmiało 161 1 | na broń wparta, a ciało pod ciałem.~ ~A nim my przeszli 162 1 | A tam, gdzie przeszli, pod jasność miesiąca~Bielała 163 1 | powietrzne gnał kręgi,~A ziemia pod nim jak pod grzmotem drżała,~ 164 1 | kręgi,~A ziemia pod nim jak pod grzmotem drżała,~ gdy


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License