Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Maria Konopnicka
Nowele, Wiersze Z Teki Artura Grottgera: Wojna

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)


0-cenic | cerem-dobro | dobry-gadas | gadat-jawne | jawni-kroch | kroci-metny | metod-natch | natez-oczek | oczka-ostrz | oswia-pocie | pocil-powie | powin-przez | przod-rozdz | roze-skolt | skoml-stola | stole-tknie | tkwil-utarl | utart-wrzas | wrzaw-wyzla | wyzlo-zaspa | zaspo-zniew | znika-zzolk

      Part
5517 Obra| sprawujecie. Dla takich osób powinnyście czuć wdzięczność...~Tu przerywa 5518 Obra| opiekuna swego, a zarazem powinowatego kupca N. Jeden ze świadków 5519 Obra| ramkach, za szkłem, a na niej powinszowanie od aresztantek, zaczynające 5520 Now | pięknie wsadził" laurkę z powinszowaniem, na której złocisty anioł 5521 Now | niepewnym wzrokiem po obecnych powiódł.~Co u biesa! Taką pobłażliwość, 5522 Dzie| Otwartymi ramionami~Gdańsko powitała.~ ~I wzięła w ramiona~Wielu 5523 Now | wszystkie te rysy atoli powlekał i podobnymi je sobie czynił 5524 Now | też dużo zadań na jutro. Powłóczy nogami chodząc, a nawet 5525 Obra| tym i spuszczały długim, powłóczystym spojrzeniem. Zdawać się 5526 Obra| przestało.~Lecz był jeszcze inny powód przewagi sióstr War. Oto 5527 Obra| nawet, że był to jeden z powodów, który, obok szczupłości 5528 Obra| doświadczeni więźniowie, i to z powodzeniem. Jakub, stary strażnik, 5529 Obra| szukając zarobku, przybył. Powołani świadkowie zgodnie zeznają, 5530 Now | którym pan Łukasz siedząc powoził, szedł ojciec sam, z czapką 5531 Obra| do sieni, do schodków, do powozu, którego drzwiczki sam zamyka 5532 Obra| niepowstrzymany śmiech, przy którym te powracające na usta jej wyrazy miały 5533 Obra| właśnie chwili wbiegł na próg powracający Julek i zobaczywszy trupa, 5534 1 | po synów pogrzebie~W dom powracała z garścią białych prochów,~ 5535 Obra| nadzorcę rzodkiewkę i skąd powracasz do kancelarii.~Tu "wielmożny" 5536 Obra| grosz, choćby i nie cały, powróci.~Wszyscy to rozumieją doskonale; 5537 Obra| Wychodzą wreszcie, aby powrócić jutro, pojutrze, za tydzień. 5538 Obra| najstarsze, po wielokrotnych powrotach dogasające tu aresztantki 5539 1 | I to widziałem, że go od powroza~Śmiertelniej dławi strach 5540 Now | sionki wpadło kilka kobiet: powroźniczka z dzieckiem na ręku, stróżka, 5541 Obra| skłaniając się uprzejmie w stronę powroźnika rzecze:~- Moi panowie, pan 5542 Now | z uciechy i natychmiast powsadzaliśmy ręce w rękawy. Piotruś tylko 5543 Obra| zrobić można, jest droga powściągliwości i umiarkowania. Przede wszystkim 5544 1 | puszcza na losy,~ ~ ~Tak ja powstałem, już pełen płomienia~I wnętrznych 5545 Now | nagle zabrzmiało: Sąd idzie!~Powstali wszyscy. Pan obrońca wstrząsnął 5546 1 | głosy,~Na ten jęk cichy powstały mi włosy.~ ~Bo szedł nie 5547 Obra| tulipanowe kielichy, nie mogąc powstrzymać naporu rozrosłych ośrodków 5548 Now | sobie rytm ujarzmionego i powstrzymywanego pędu. Jedną ze szczupłych, 5549 Now | maliny podobne usta drgają powstrzymywanym płaczem. Całą drobną 5550 Obra| choroba i bieda łamie. Jest to powszechne prawo, któremu ulega światcały. 5551 Obra| przechadzce w ogródku przedmiotem powszechnej owacji.~Ale i kobieta chce 5552 Obra| Słyszysz, stary? - powtarza Tödi Mayer głośniej. - Pożyczył 5553 Now | placka. Wtedy to zwykle powtarzało się to opowiadanie, w którym 5554 Obra| Będziecie się dobrze sprawowały?~Powtórne, głośniejsze jeszcze "a!!!" 5555 Now | pójdziecie to dziś na zaduszki? - powtórzyłam głośniej, wiedząc. że Mikołajka 5556 Obra| podłodze, którą to manipulację powtórzywszy raz jeszcze, płucze w cebrzyku, 5557 Obra| i za nim, stanęli także. Powyciągały się szyje, powznosiły ramiona, 5558 Now | kaczkę. Cynowy, o dziwnie powykręcanych ramionach świecznik z gałkami 5559 Now | myszy gniazda ścielą; baby powymiatały ostatki krup bodni, nie 5560 Now | wywinął pysznego kozła.~Powynosiły się nareszcie Żydy, zaduchu 5561 Obra| podyktował był pan nadzorca powyższe słowa pomocnikowi swemu, 5562 Obra| Powyciągały się szyje, powznosiły ramiona, jedni się wspinali, 5563 Dzie| Wilki?... Ja ich całą zgraję~Pozabijam i pokraję!~Te hieny, te 5564 Obra| kartofle z barszczem. Kiedy ta pożądana okoliczność zejdzie się 5565 Obra| zdrowe ręce zawsze tu pożądane i mogą zapracować dziennie 5566 Obra| wychylony z jakąś drapieżną pożądliwością na podwórze więzień znany 5567 Now | pierwiastkowym śledztwie z godnym pożałowania pośpiechem.~Tu urwał i nagłym 5568 1 | gwałtów słyszę,~I świst pożarów, i zgrzytanie głodów,~I 5569 Obra| żeby starego gmina łatwo pozbyć się mogła. Teraz widzi, 5570 Now | krwawiący... A ludzie też czapki pozdejmowali, pacierz mówiący. Tak mnie 5571 Obra| urzędnikowi i kiwnięciem głowy pozdrawia kilku obecnych.~Pan radca 5572 Obra| przed kancelarię przychodzą, pozdrawiają się wzajem i stają gawędząc 5573 Obra| radca słucha przytakując; pozdrowieni uśmiechają się życzliwie 5574 Obra| kancelarii i odpowiadający na pozdrowienia przechodniów przytknięciem 5575 Obra| kapelusz, rękawiczki, a pozdrowiwszy aresztantki siadasz pomiędzy 5576 Now | zstępowało z wyżyn półki na poziom naszego codziennego życia. 5577 Obra| tego sztucznie wzniesionego poziomu, na jakim stosunek twój 5578 1 | twarzą sczerniałą, z koroną w pozłocie~Blasków zachodnich, i zdał 5579 Obra| się po zębach wiek koni poznaje.~Jednoroczni różnią się 5580 Obra| jednym ruchu i po tonie mowy poznałam, że to recydywista, stary, 5581 Obra| Baczniejszy spostrzegacz poznałby z łatwością, że więzień 5582 1 | sobie, dawała szum mały,~Poznałem, był markietan, człek 5583 Now | Pamiętasz, jak my się to poznali? Jakem ci to przygrywał 5584 Obra| aby cię słyszeć, garną się później do ciebie, aby cię słuchać!~ 5585 1 | rogach rynku miały błysnąć~Pożogą, która nie jest zwykłą klęską,~ 5586 Wier| licha...~Twarz jej wygasła, pożółkła, zmartwiała,~Jak pustka 5587 Now | otwarła usta bez głosu, pożółkłe jej czoło potem się okryło.~ 5588 Now | ku stołowi zwrócił.~Mimo pozornego spokoju znać było. że płonie 5589 Obra| wszakże tego schludnego pozoru, a nawet otwieranego ukradkiem 5590 Obra| ci kto w odpowiedzi miał pozostać dłużnym. Broń Boże. Ale 5591 Obra| sposób najpierwotniejszy i pozostałby zapewne takim, gdyby nie - 5592 Now | uliczna zgraja i omijając pozostałe kramy, rzuciła się ku niemu.~ 5593 Now | głosy. Bierniejsze umysły pozostawały jeszcze pod wpływem abstrakcji 5594 Obra| mężczyzn w kuchni.~Pranie to pozostawia bardzo wiele do życzenia. 5595 Obra| niej spisują protokół i pozostawiają własnemu przemysłowi.~Jeśli 5596 Now | się w fotelu w sposób nie pozostawiający żadnej wątpliwości, że wystąpienie 5597 Obra| wszystko, ochędóstwo w Serbii pozostawiało wówczas dużo do życzenia.~ 5598 Now | rozdzielone rzeczy. Ale mówca nie pozostawił ich długo pod wpływem tego 5599 Obra| zajadłe szczekanie psa, pozostawionego przede drzwiami przy mleczarskim 5600 Obra| zadrzewionym, z którego mu pozostawiono dwa szeroko rozrosłe, o 5601 Obra| jak pijak upaja się wódką. Pozowanie na bohaterkę scen najsromotniejszych 5602 Now | rzadko kiedy namówić się pozwala. Jest zmęczony lekcjami, 5603 Obra| pomiędzy nimi na ławce, nie pozwalając, aby przerywały swoje zajęcia, 5604 Obra| sekcji jej dobroczynności pozwalał na podobnie kolosalne wydatki. 5605 Obra| korzyści, a mianowicie: pozwalała wyświetlić się sprawie bez 5606 Now | ramienia na prawe, rzekł:~Pozwalam sobie wniosek mój ponowić 5607 Now | klientów też się sama broni- Pozwolę sobie punkt ten podjąć i 5608 Obra| uzyskawszy odpowiednie pozwolenie władzy, dawniej już zaczęła 5609 Now | obwinionych. Pan prezes pozwoli... -dodał skłoniwszy się 5610 Obra| ręką, żeby nie wychodzić z pozy. Upływa krótka chwila. Nagle 5611 Now | długiej, cienkiej szyi i pożycza od niego łojówkę, którą ,, 5612 Obra| pięść ginie w długim rękawie pożyczonego kubraka. Ręka opada mu za 5613 Now | przestały; od sklepikarki pożyczyliśmy drugiego saganka na kaszę.~ 5614 Now | prawdy. Nic też lepszego i pożyteczniejszego dla sprawy klientów moich 5615 Obra| zrobił sto podobnych wizyt, pożytek z nich będzie taki właśnie, 5616 1 | ofiara!~Ty jad przekleństwa pożywasz w twym chlebie~I zawsze 5617 Wier| tym co rano~Posiłek lekki; pożywny, gorący.~Zapewnił nadto, 5618 Wier| życiem~Wiedzy i światła, i prac ducha bliskiem...~Stał tak 5619 Obra| Ci, którzy na uczciwość i pracowitość parobka z bliska patrzyli, 5620 Obra| dżetu, drut, nici. Z tej to pracowni wylatują te czarne, błyszczące 5621 Obra| pierwszym piętrze mieści się pracownia robót dżetowych. Jest to 5622 Obra| Koszula wychodząca z rąk pracza jest zaledwie przebielona, 5623 Obra| stoją balie, a przy nich - pracze. Mężczyźni bowiem piorą 5624 Wier| żywszego, szerszego już prądu~Pchnął myśli jego na głębię 5625 Now | co tam koloniami z dziada pradziada siedzą i do szlachty się 5626 Now | ojców-rodzicieli, za dziadów, pradziadów...~Szli na one "Dziady" 5627 Obra| tak zwany punkt zborny, na Pragę.~Do partii przyłączają się 5628 Now | Piotrusia naszego, dorożkarz z Pragi.~Zaraz mnie coś tknęło, 5629 Now | niezdecydowaną. Właściwie pragnął się on okazać wyższym nad 5630 Wier| Wszak świata obroty.~Jego pragnienia i walki, i ruchy~Nie dobiegają 5631 Now | może i słuszność. Ale w praktyce inaczej to się okazuje. 5632 Now | wyboczeniu i. drogi utartej praktyką, a panowie przysięgli zyskają 5633 Obra| zamknięcie na ludzi i rzeczy.~Tam praktykował się cały system indywidualnego 5634 Obra| otwartego okna.~Karność, praktykowana przy ulicy Złotej, dwojako 5635 Obra| stebnówek, jakie się tu praktykują w najlepszej wierze. Trzyma 5636 Obra| naszym, ale ta, która się praktykuje w Serbii, jest całkiem oryginalna. 5637 Obra| specjalistki z jakiejś chemicznej pralni.~W sobotę łaźnia. Do łaźni 5638 Obra| okoliczność zejdzie się z praniem, piorąca wyjmuje z miski 5639 Now | codziennego życia. Matka prasowała nim tylko półkoszulki niedzielne 5640 Obra| Pod względem stosowania praw karnych trzy lata Osad Rolnych 5641 Now | wypadku, to mu się. rzekłszy prawdę. i nie chciało nawet występować 5642 Obra| męskiego oddziału, i tutaj to prawdopodobnie, podczas tych południowych 5643 Now | przybytku sprawiedliwości i prawdy. Nic też lepszego i pożyteczniejszego 5644 Now | zdrowe, takie chłopskie, prawdziwą zazdrość budzące żołądki 5645 Obra| swojej ponurej grozy. Jest to prawdziwe więzienie, "warownia", jak 5646 Obra| gmina podejmuje walkę z tym prawem. W jaki sposób? W bardzo 5647 Now | trzęsła i choć się ruszyć prawic nie mogła na łóżku, wyrwała 5648 Obra| zadosyć. Więzień poznał prawidło grzeczności. Charakterystycznym 5649 Now | uważać wprost za wybieg prawny, ale z drugiej znów strony 5650 Now | jeszcze pod wpływem abstrakcji prawnych i świetnej mowy prezydującego; 5651 Obra| takiego krytycznego punktu; a prawodawstwo kryminalne nigdy dość szeroko 5652 Obra| włącznie, po czym podlega prawom ogólnym. Sześciu chłopców 5653 Now | pod chwilę dzwonienie w prawym albo w lewym uchu.~Niekiedy 5654 1 | już z tej otchłani,~Bo z prędka ciężkie tutaj przyjdą trwogi,~ 5655 1 | odpłatą za burzę żywota,~Co prędszy, niźli zawodnik w swym biegu,~ 5656 Now | potworzyły się partyjki wista, preferansa, bakarata; wstawano od kart 5657 Obra| to dopiero wstęp niejako, preludium miłości. Trzeba było bogdance 5658 Now | niezachwianie, wskazane dobitnie- Premedytacja, która po stronie pojedynczo 5659 Obra| wytkowo złym humorze i pod pretekstem, że zupa przesoloną została, 5660 Now | dorodna postać wybornie się prezentowała w obcisłym mundurze. Głowę 5661 1 | pod żagle,~Chwieje się, pręży i puszcza na losy,~ ~ ~Tak 5662 Obra| nie odrzucasz wręcz tej pro-~pozycji.~Już się do odejścia 5663 Now | sądową puszczono w bieg na próbę tylko, jak się puszcza pierwszy 5664 Now | przechodził tamtędy stary proboszcz, a spojrzawszy przelotnie 5665 Now | Nu, una i u wielmożnego proboszcza jest, bo ja i jemu oprawiał 5666 Now | jakby sam owej lebiody próbował i dotąd czuł jej gorycz. 5667 Obra| uderzającego o żelazo. Próbowano kajdany, czy dobrze zakute.~ 5668 Obra| na strychu. Pamięta, jak Probstowa po nim sprzedawała buty. 5669 Obra| dostajesz parę kwiatków albo próbujesz obraną uprzejmie przez pana 5670 Now | chuchnął, para poszła. Z próby tej wyszedł z triumfem. 5671 Obra| grube, przy złodziejskim procederze od igły odwykłe, często 5672 Now | interesującego momentu sprawy. Procedura nic nie straci na tak małym 5673 Obra| Żydówki. Jest ich tu spory procent. Cała jedna izba jest im 5674 Now | skrzykną, już się to do miasta procesją wlecze, już pode drzwi lezie, 5675 Obra| to Szymczakowa, znana z procesu o liczne dzieciobójstwa, 5676 Wier| nie ma~Na Boże Ciało, na procesy!,~Takiego baldachima!~ ~ 5677 1 | Gwałt czyniąc oczom oślepłym prochami,~Szedłem drogą krzyżową 5678 Obra| dać myśli za wzięcie tego próchna! A toć to skóra i kości! 5679 1 | powracała z garścią białych prochów,~Była mniej trupią niż ty 5680 1 | lepiej zaraz świat w garść prochu zmieni.~ ~W izbie znów długa 5681 Obra| zapas zużywanego tu płótna, produkują warsztaty arsenału. Odzież 5682 Now | rondlu co gotowało- Byłoby to profanacją po prostu. Co sobotę wszakże 5683 Obra| łez nie było widać, i ku progowi się cofnął.~Zaparty, wyprężając 5684 Now | moja, sam tak gada, jakby prokuratorem był!"~Zakołysał się na fotelu 5685 Wier| sobą tajemniczą drogą...~Promienia słońca Jaś już nie doczekał!~ ~ 5686 Now | stole krzyż skupiał w sobie promienie świecznika, odbite od szerokiej, 5687 Obra| do pana nadzorcy, ten był promieniejący i poglądał na mnie z pogodnym 5688 Obra| Probst raz jeszcze.~Pan radca promienieje. Chwilę wodzi po obecnych 5689 Wier| dum swych ciepłym zbudzony promieniem,~Posłyszał wróble, co na 5690 Obra| wiorst czterdzieści w jej promieniu.~Jeżeli sprawowanie się 5691 Now | pieszczoty. Poranek byt majowy, promienne słońce zalewało blaskiem 5692 Wier| pełne, sieroty~I chyba tylko promyczek ten złoty,~Co mu przez okno 5693 1 | takim ogromnym natchnieniem proroczym~Śmierci i z taką dziką wrzawą 5694 Obra| porozumiewa się z nim, podaje prośbę - zawsze uwzględnioną - 5695 Obra| Układła się w słomie i leży, a prosiaki przy niej jak pijawki wiszą.~- 5696 Obra| stało, jakem nie zabrał, a prosiętom pana sekretarza nie dał. 5697 1 | litością na tłuszczę,~- Prosiłam - rzecze - lecz Pan się 5698 Obra| zaczyna. Panie Sprüngli, prosimy! Jakiej dopłaty żądałbyś 5699 Now | przed bramą, zaprzężona do prostego, zasłanego kilimkiem wozu, 5700 Now | niego czeladź wołała po prostemu "Ustim".~Z pół roku już 5701 Obra| kończyły nierzadko we łzach i w prostocie słowa.~Większa część aresztantek 5702 Obra| Gromadka ta uformowała prostokąt i stanęła na placyku otoczonym 5703 Obra| stanęło przy czterech bokach prostokąta, kobiety zaczęły szlochać, 5704 Obra| to w istocie dość duże, prostokątne izby z czysto wybielonymi 5705 Obra| więźniów ubite. Przy zbiegu prostokątów stało parę krzaków bladoliliowych 5706 Obra| uliczkami na cztery równe prostokąty. Najdłuższa, załamana w 5707 Now | silą była ich niezrównana prostota.~Żadnego zamieszania, żadnej 5708 Obra| rozwierają się pod kątem coraz prostszym; naprzód wygięte kolana 5709 Now | ślepa?... - zapytał nagle prostując się pan Łukasz i rozsunąwszy 5710 Obra| nie może. Jego czarna o prostych włosach głowa i twarz kwadratowa, 5711 Now | obiedzie malec zasiada przy prostym sosnowym stole, dobywając 5712 Obra| ów list do arcybiskupa, prosząc o spowiedź, jawną i publiczną 5713 Obra| kolej, harda, nieugięta, nie prosząca o nic, i mężnie wytrzymuje 5714 1 | tonęły parowy~Okwitłe tamiem, prószące kwiat biały,~I długie miedze 5715 Obra| stawiał, i pan doktor mu proszki dawał, to jakby miała być 5716 Dzie| Mroźnym śniegiem w oczy prószy,~Wichrem w polu gna!~Nasza 5717 Obra| panie", które traktowały je protekcjonalnie i z akcentem pewnej wyższości. 5718 Now | chłopca, mimo hałaśliwych protestów zebranych, do okna podszedł, 5719 Now | zaczęliśmy także silnie protestować.~- Ale!... Garnek!... jeszcze 5720 Obra| kancelarii, gdzie z niej spisują protokół i pozostawiają własnemu 5721 Wier| Odpowiedź chłopca pisać w protokóle;~Więc wyprostował palce 5722 Obra| żeby go na wóz zabrano, a prowadzący etap uwzględnił to skromne 5723 Now | tu dietę trzeba posilną prowadzić...~Poszedł już, już i na 5724 Obra| zaznajamiające się z sobą, prowadziły nader ożywioną gawędkę, 5725 Obra| pana - przemówił Wiewióra, prowodyr recydywistów, który już 5726 1 | ziemio, krzyż ten ciebie~I próżna miłość ta, i ta ofiara!~ 5727 Obra| indywidualne cechy uwięzionych; próżność, względny dobrobyt, chęć 5728 Now | zapytał stłumionym głosem.~- Prusy skusali! - odrzekł Ustim 5729 Obra| pod nim drżały, nozdrzami prychał, a ostre, rzadkie zęby błyskały 5730 Obra| tym i usługując do stołu pryncypałowi. Usługiwanie to i gotowanie 5731 Now | iskry siać, trzeszczeć, pryskać, jak nie wywalą się dymy 5732 Now | Czomu ne s załyty, koły prystupaje ?" I zaraz zaczął pokrzykiwać: ,, 5733 Obra| którą trzyma na siebie prywatna przedsiębiorczym, a zarazem 5734 Now | którego z was, panowie? Przebaczcie! Myślałem, że ten dzieciak 5735 Wier| płakać, i śpiewać -~Bóg mu przebaczy...~ ~Może zastygnąć, jak 5736 Obra| sąsiadów.~Teraz dopiero zaczęto przebąkiwać, że Wiewióra zanadto mu " 5737 Wier| ogromną o świcie,~Przez którą przebić nie mogło się słońce,~I 5738 Now | Rozśmiał się w garść cicho, przebiegle, jak tylko Poleszuki śmiać 5739 Now | kilka razy nerwowo, koło ust przebiegło mu nagłe drgnięcie. Wnet 5740 Obra| do prawdziwie małpiej przebiegłości w drugim. Idiotyczne spojrzenie 5741 Now | pogodny słońce; ile dzieci przebiegnie rankiem, drepcąc do ochronki, 5742 Obra| sprawą, o której dalszym przebiegu czytelników naszych poinformować 5743 Obra| rąk pracza jest zaledwie przebielona, przetarta z grubszego. 5744 Now | klapeczkach drobniutko palcami przebierał.~Jak żyję, nie słyszałem 5745 Now | Dziw, mu te kości skóry nie przebiją. Mocowało się tak ono chłopaczysko 5746 Obra| Przez lekką mgłę poranną przebijają ciemniejsze, lazurowe głębie, 5747 Obra| szybkością. Gdyby mógł, przebiłby cię na wylot spojrzeniem. 5748 Wier| skrzydłem swojem białem~Chwytał przebłyski gasnącego słońca...~Cofnął 5749 Now | obrońca wstrząsnął się, jakby przebudzony ze snu.~- Sąd idzie! Sąd... 5750 Now | jesiennej kadencji pińskiej, po przebyciu którego zainteresowanie 5751 Obra| z łatwością, że więzień przebywa ten punkt krytyczny, w którym 5752 Obra| wypuszczonemu złodziejowi nie wolno przebywać ani w samej Warszawie, ani 5753 Obra| uniknięcia okazji wspólnego przebywania kobiet i mężczyzn w kuchni.~ 5754 Obra| czytaniem. Młody jeden sołdat przechadzał się, gwiżdżąc wesoło i spluwając 5755 Obra| dowiedzieć się o jej losie, przechadzała się w najlepszym humorze 5756 Obra| podczas tych południowych przechadzek, pierwszym pośrednikiem 5757 Obra| ogródka na popołudniową przechadzkę. Właściwie mówiąc nie była 5758 Now | pogrzebowy szczególne wrażenie.~Przechodnie stawali i wzruszali ramionami. 5759 Obra| chory człowiek.~Osmólec przechodząc koło niego rękę w kułak 5760 Obra| wrażliwy i nie lubił scen przechodzących miarę zwykłego, łagodnie 5761 Now | uciechę.~W tej chwili wszakże przechodził tamtędy stary proboszcz, 5762 Obra| w biodrach przysiadł. Przechodziło to widać miarę zwykłej bezczelności, 5763 Obra| nie było, niedzielne ranki przechodziły zwykle w ten sposób, że 5764 Obra| najohydniejsze przestępstwa i przechwalać się z ich spełnienia. Ona 5765 Now | to chodzi? - odparł Żyd przechylając się w tył i cofając łokcie. - 5766 Now | swoim stołku, głowę na ramię przechylił, o kolano łokieć oparł i 5767 Now | wargami trawę i żuła , przechyliwszy łeb i melancholijnie zwróciwszy 5768 Obra| gwałtowny, grożący paraliżem przeciąg.~Poza tym wszystko tu jest 5769 Obra| panowie - odzywa się pan radca przeciągając palcem tłustej białej ręki 5770 Now | wrzawa jakby z daleka gdzieś przeciągającej burzy. Po twarzy studenta 5771 Obra| kilkudziesięciu piersi jednym przeciągłym jękiem idące westchnienie, 5772 Now | sam w oknie stanął. Tłum przeciągnął mimo tego okna z głuchą 5773 Obra| licytacji. I tak sprawa ta przeciągnęła się nad miarę dzisiaj. Za 5774 Now | mu w nich coś jękło. - Przeciem nie ślepy, widziałem... 5775 Obra| włosami i w cywilnym ubraniu przeciera talerze. Z głębokiego półmiska 5776 Obra| przyzwoicie, jak każda przeciętna brama, bez tych zgrzytów 5777 Obra| mieszaniną strachu i nadziei.~Syn przeciska się do balasków, wyjmuje 5778 Wier| ci taki, że słońce ledwo~Przeciśnie. smużek złoty!~ ~A co tam 5779 Obra| się "Ecce homo" zowie, w przeciwieństwie do sękatego Pilatusa; w 5780 Now | Porzecza. Tylko pod murem przeciwległego izbie sądowej domu stał 5781 Obra| furtki, wprost której w przeciwległym kącie stała tak zwana altana, 5782 Now | głową jak bilardową kulą na przeciwne ramię - to to. w jaki sposób 5783 Obra| przed kwadransem w ciemnej. Przeciwniczka jej zdawała się być zgnębiona 5784 Now | błahą i bezużyteczną, to przeciwnie, najwyższe znaczenie przypisuję 5785 Now | i masła; ilu wyrobników przecłapie środkiem bruku, ciężkim 5786 Now | doskonale ten uśmiech Poleszuka przeczący; wie, że słowem zełgać zełże, 5787 Obra| ponowić swoje odwiedziny - przeczuwa, niestety, że możesz to 5788 1 | Rzekłem: - O święta moja! O przeczysta!~Jeśli ty płaczesz w sercu 5789 Now | kochaną szkapę ojciec by przedać miał?~Było to w naszym rozumieniu 5790 Now | żelazko, wszystko ci het przedajem!~- Siarczyste! - rozśmiał 5791 Now | było na Pyłypa... Matka przedała wełny, a kupiła chleba. 5792 Now | szeptała :~- Za psie pieniądze przedam, zmarnuję, a tobie, jędzo, 5793 Now | He!... A co to kumeczek przedawac chcesz?... Skórę czy kości?~ 5794 1 | ginie,~Jak Judasz, wielki ów przedawca Chrysta.~I szła, kwapiąca 5795 1 | sprawy~Insze, bo szpieg był i przedawczyk krwawy.~ ~Ohydnie rwał się 5796 Now | strachem. Teraz dopiero to przedchwilowe szlochanie dziecka dochodziło 5797 Obra| Niechby chociaż na wrzecionach przędli, jeśli kółek ustawić gdzie 5798 Now | pojmuję całą ważność tego przedmiotu i winy powierzonych mi klientów 5799 Now | okolicznością jest. że przedmioty- stanowiące istotę czynu 5800 Now | i ona cieszyła się nami; przednią nogą, którą szpat znacznie 5801 Wier| chora?...~Czemu to ludzie w przednówek tak bledną~I jakby cienie 5802 Now | ciche, niespokojne skomlenie przedostające się z ciemnej ulicy do tej 5803 Obra| z wyobrażeniem jakiegoś przedpotopowego mastodonta, ale oczyma bystro 5804 Obra| trzyma na siebie prywatna przedsiębiorczym, a zarazem nauczycielka 5805 Obra| wielmożny" wybiega do przedsionka cię witać, sam cię do kancelarii 5806 Obra| nie wiedząc, jak lepiej przedstawi się chustka. Właściwie mówiąc 5807 Now | w kupkę groszaków mającą przedstawiać złotówkę. - Tu dołóżcie, 5808 Now | skobla.~I sami oskarżeni przedstawiają się teraz w zgoła innym 5809 Obra| najlepiej i jak najraźniej się przedstawiał. Inaczej mógłby nie znaleźć 5810 Now | karnego, jakich mistrzowskim przedstawieniem rozporządzał mówca, dostarczyła 5811 Obra| parę godzin po katastrofie przedstawił się następujący widok:~Kupiec 5812 Obra| Gdy mu na sali sądowej przedstawiono poplamione krwią ubranie 5813 Obra| panowie, kończymy! Kandydat, przedstawiony wam przez sekcję dobroczynności 5814 Obra| przemowa ta okazuje się przedwczesną. - Sto pięćdziesiąt i pięć! - 5815 Obra| brwi na zżółkłym i zoranym przedwcześnie czole wysoko podnosił, jakby 5816 1 | pole,~Które w siności onej przedwieczornej,~Podobne wodzie wielkiej 5817 Obra| dozorczyń, i poprowadziła do przędzalni.~Z trzydzieści chyba kobiet 5818 1 | łkaniem;~ tajne smutki, co przędzę pajęczą~Wskroś duszy snują 5819 Obra| nich obchodzą.~Tkactwo i przędzenie zatrudnia przeszło dwustu 5820 Obra| jest w niej zaznajomionych przędzeniem na wrzecionach lnu i konopi 5821 Now | dziur! Dwóch~zębów nie ma na przedzie i na szkapie jedzie!... 5822 Obra| gładko wygolony podbródek, przegarniając bujne faworyty na prawą 5823 Wier| murów dokoła,~Że się przegiąć trzeba,~Żeby choć. skrawek, 5824 Obra| odbywają szybki, sumaryczny przegląd kancelarii- Zapytuje się 5825 Now | jeszcze panów, z których jeden przeglądał papiery, a drugi bawił się 5826 Now | czczość wielka.~Wszakże przegłosowany Felek nie tracił miny. Pewnego 5827 1 | milczące,~Wijąc się z wolna w przeguby ogromne.~Stanęli.~ ~...Nigdy 5828 Now | imię to jak po te kładkę przejdą ludzie z te niedobre czasy 5829 Obra| dwa jeszcze taki swego nie przeje, a już go śmierć ściśnie. 5830 1 | łaknie.~ ~I nagle wielkie przejęło mnie drżenie~O ten drobiażdżek 5831 Obra| na niego Jakub, a tak był przejęty mistrzowskim wykonaniem 5832 Now | uroczystego, coś dziwnie przejmującego w tej chwili. Dotąd była 5833 Now | wyjący motłoch.~Widok był tak przejmujący, że kobiety szlochać zaczęły.~ 5834 Now | głowy przesunął, znów je przejrzał i brwi podniósł wysoko.~ 5835 Obra| swobodnie zapalić cygaro i przejrzeć dzienniki.~W chwilę potem 5836 Obra| altana, rodzaj okrągłej, przejrzystej, z wąskich deszczułek zbitej 5837 1 | anioł, co mi przewodniczył,~Przejrzystym palcem wskazał mi twarz 5838 Wier| grochy w strąkach,~Że ich nie przejrzysz do dna.~ ~A tu ci zając 5839 1 | pusty~I czarny, jakby po przejściu zarazy.~O, nigdy tego nie 5840 Obra| jest przedmiotem srogich przekleństw. Takie, które nawet czterech 5841 1 | ta, i ta ofiara!~Ty jad przekleństwa pożywasz w twym chlebie~ 5842 1 | życiu,~Gotowych wielbić lub przeklinać Boga,~Po tym uporze, który 5843 Obra| senne. Matka, która nieraz przeklinała jego istnienie, uśmiecha 5844 Obra| narzekały, wypierały się, przeklinały, ona zawsze z niezmienną 5845 Obra| wejdziesz, a raczej, gdy się przekonają, że wejścia twego uniknąć 5846 Obra| zastąpienie nowymi jest, jak się przekonałam z czasem, przedmiotem największych 5847 Obra| Wiewióra głosem szczerego przekonania o doskonałości tego środka. - 5848 Obra| pani hrabina", co w ich przekonaniu i najwyższym zaszczytem 5849 Obra| to. aby coś powiedzieć. Przekonany był bowiem, że wydaje Cygana 5850 Now | Przetrząsnęliśmy nareszcie wszystko, a przekonawszy się, że już żadnych więcej 5851 Now | ruch ręką, jakby klucz ten przekręcał w zamku, panowie przysięgli 5852 Obra| doszliśmy do drzwi. Jakub klucz przekręcił w zamku i puścił mnie przed 5853 Obra| po nim zuchwale Osmólec, przekrzywiając głowę i mrużąc lewe oko. - 5854 Now | zaczął się słodko uśmiechać a przekrzywiwszy głowę patrzył na szkapę 5855 1 | stare cierpienia~W piorun przekuwa i w burzę zamienia,~A czarę 5856 Wier| z daleka - uśmiechem...~Przeląkł się nędzarz, chwycił go 5857 Obra| którym cierpienie, jeśli nie przełamało woli i energii, staje się 5858 1 | duch. co po ziemi~Mogił przelata skrzydłami mrocznemi~I krzywdy 5859 Now | jak te ptaki złote, lecą, przelatują, chrustu się chwytają, a 5860 Obra| zuchwałymi oczyma, po których przelatywały złote i czerwone ognie. 5861 Obra| ja też poszedł. Tak ja przelazłem bez płot, tak matka stała 5862 Obra| między końmi coś siwego przeleciało... Pies nie pies, świnia 5863 Obra| Zdawało się, pieśń przelewa się wierzchem przez te wszystkie 5864 1 | straszliwą rzecz ziemi:~Krew przelewaną rękami bratniemi,~Ja, co 5865 Obra| blaski niespodziane, iskry przelotnych wzruszeń, obaw, pomysłów, 5866 Obra| Porządkowa jest jakby przełożoną izby, odpowiada za jej ład 5867 Now | dopił i bułki na pauzę, przełożonej dwoma plasterkami zimnego 5868 Obra| usiłując drżącymi rękami przełożyć przez siebie parcianą szleję. 5869 Obra| żółta, oleista, cień ten przemaga, szczególniej na skroniach 5870 Now | bardziej srebrne; posiniałe, do przemarzłej leśnej maliny podobne usta 5871 Now | zajęczym, obierając wielkie, przemarzło nieco kapuściane głowy. 5872 1 | noce przy kolebce~Matka przemarzy, prześpiewa, przeszepce?~ 5873 Wier| Nie płacz! Pan Jezus przemieni...~Tyś głodny; weź to, posil 5874 Now | żeby mnie ojciec paskiem przemierzył, niż kiedy ona tak patrzy. 5875 Now | na które mu wybija lekka, przemijająca czerwoność.~Jest to niepokaźny 5876 Obra| więc, moi panowie - zagaja przemilczawszy nieco - a więc utrzymuje 5877 1 | szat twych tęczą,~ ~Ażby przeminął ten dzień i godzina~Przestrachów 5878 1 | Otwarte mając oczy, przeminę.~ ~I nigdy tego nie wydam 5879 1 | Skroś burzy, tedyć i duch przeminie.~A ona, pilno patrząc na 5880 Obra| obecności. Po twarzy jego przemknęło najpierw zaniepokojenie, 5881 Obra| gorąco uderzyło do twarzy. Przemogłam się przecież i, nie przerywając 5882 Obra| tak w oczy powiedzieć.~Ale przemowa ta okazuje się przedwczesną. - 5883 Obra| sposobność do budującego przemówienia.~Podnosi tedy głowę, podaje 5884 Now | zamkniętą nie była: zostawia mu przemówienie ostatnie.~W duchu tego pięknego 5885 Now | dostarczył mi w światłym przemówieniu swoim jednego jeszcze punktu, 5886 Obra| ale ani ja, ani ona nie przemówiłyśmy nigdy do siebie.~Najmłodszymi 5887 Obra| twój do więźniów postawiły przemowy pana nadzorcy-~Wchodzisz 5888 Now | lewo usłyszeć uchem i co przemyśleć można długimi godzinami, 5889 Now | dostrzegali zdradzieckich karbów, przemyślnie wyciętych po to, żeby nieomylnie 5890 Now | obsadzili. Coby uni dużo przemysłów mieli, dużo rozumu się uczyli, 5891 Obra| i pozostawiają własnemu przemysłowi.~Jeśli na taki dowód zaufania 5892 Obra| tej samej nocy do lazaretu przenieść musiano.~Leżał tydzień, 5893 Obra| ciekawy. Kiedy z arsenału przeniesiono do Serbii, straciła wiele 5894 Obra| roztrząsa jak stary łachman, przenika go do ostatniej żyłki, do 5895 Now | się ku zegarmistrzowi i przenikając go pałającym wzrokiem. Po 5896 Obra| wpiły się z jakąś dziką przenikliwością w twarz strażnika, który, 5897 Now | przyszedł- To mnie coś przenikło, jakim na niego spojrzała, 5898 Obra| wychodzi prawie z więzienia, przenosząc się kolejno spod "numeru" 5899 Obra| które dostały długie wyroki, przenoszone bywały do Serbii, a odsiadujące 5900 Obra| ze stawów. Rzecz dziwna, przeobrażeniu temu podlegają głównie mężczyźni. 5901 Now | szmelc tylko chyba. Żelazko przepalone, moździerz mały, rondel 5902 Now | szkolnej, szerokim pasem przepasanej bluzie. Stary Mendel jest 5903 Now | jeszcze piękny żupan czarny, przepasany szerokim pasem, za który 5904 Now | zwykle zwano we dworze, w przepasanym grubą płachtą tołubku, z 5905 Now | przysięgłych: w pośrodku jego ziała przepaść.~Czy widzieli? Nie wiedzieć.~ 5906 Now | tak różne i tak wielką przepaścią rozdzielone rzeczy. Ale 5907 1 | posadź mnie w ciszy!~Niechaj przepaście obejmą mnie chłodne,~Niech 5908 Obra| łyżkę strawy, a noc krótką przepędza się w bruździe, pod płotem, 5909 Wier| zając spod miedzy smyrgnie,~Przepiórka w głos zadzwoni...~A z łąki 5910 Obra| niechęci tej zrodził się nawet przepis, że kto nie był w łaźni, 5911 Now | złotymi sznurkami" oprawił przepisane na listowym papierze poezje 5912 Obra| Serbii, mimo istniejących przepisów, każda ubierała się, jak 5913 Obra| nie można. Nie ma na to przepisu.~- Gdzieżeś ty spała? - 5914 Now | krócieńki... Ot, jak się tam kto przepomóc może ze swoją biedą. Ale 5915 1 | idź, a wytrwaj w znoju,~A przepowiadaj wieść dobrą pokoju.~ 5916 Now | groszach siedzi; czasem znów przepowiadała, że wszystko Piotrusiowi 5917 Now | albo tam jakie niebądź przepowiadki gadają, a on nic. Ani jemu 5918 Obra| najpocieszniejsze, to usilne przeprosiny jego, że cię musi "na chwilkę 5919 Now | unosząc brodę spytał:~-. Nu. z przeproszeniem pana dobrodzieja, kto to 5920 Obra| oglądać lazaret, przez który przeprowadzają cię z niezmierną szybkością 5921 Obra| ta tu właściwie dała się przeprowadzić najgładziej; w obrębie bowiem 5922 Now | cała ta wspaniałość, cały przepych sadu skierorowane ku 5923 Obra| interesowanych. Interesowani przepychają się zbitym szeregiem do 5924 Now | odświeżoną twarzyczką i przepyszną parą złotoczarnych oczu, 5925 Now | rozporządzał mówca, dostarczyła mu przepysznych, po prostu olśniewających 5926 Wier| Co myśliciela smętnego przeraża,~To siew bez plonu, rzucony 5927 Obra| się dziwił czemuś i czymś przerażał w sobie-Po czy m znów nagle 5928 1 | przestrachów~I z drogi gwałtów, i z przerażeń drogi,~I wywiedziony jestem 5929 Obra| nabierały wyrazu coraz większego przerażenia i usta otwierały się od 5930 1 | językiem,~Jaka tam cichość była przeraźliwa~I z jakim ptastwo leciało 5931 Obra| kędyś, ściany nabierają przeraźliwej głębi; staremu Kuntzowi 5932 Wier| dzieciny~W milczeniu śmierci przerażliwem, głuchem,~Ludzkość, uboższa 5933 Obra| zerwawszy się z fotela utkwił przerażone oczy w twarzy pana sekretarza. 5934 Wier| swego cierpią winy...~I przerażony - posłyszał w przestrzeni~ 5935 Now | która dla dania objaśnień przerwać musiała kurację w Francesbadzie 5936 Obra| zanosząc się i klnąc w przerwach na czym świat stoi. Poszło 5937 Obra| ciągle, i która, z małymi przerwami, siedziała w więzieniu od 5938 Now | był, dawno...~Obrońca nie przerywał chłopcu. Można by nawet 5939 Obra| ławce, nie pozwalając, aby przerywały swoje zajęcia, i zaczynasz 5940 Obra| nader ożywioną gawędkę, przerywaną głośnymi wyrzekaniami; baby 5941 Now | dobywało się silne sapanie, przerywane od chwili do chwili nagle 5942 Now | co to będzie? Jeszczem przerzec nie zdążyła, a tu mi, pani 5943 Obra| wolumin, a pan sekretarz przerzucać go zaczął.~- A to co? - 5944 Now | opadł.~,,A co? - myśli, przerzucając się od strachu do nagłej 5945 Now | potu.~Dziwna rzecz! Nie przerzucał w tej chwili głowy ani na 5946 Obra| też wielmożny tu przesadził, i tak tera siedzi.~- Tu, 5947 Wier| jest ta siwa siermięga,~Przesiąkła potem i łzami i zdarta~Na 5948 Obra| ciężkie, duszne, jakby przesiąkło zastarzałymi miazmatami, 5949 Obra| posępny, ciężki, którego mury przesiąknięte chroniczną wilgocią, podziurawione 5950 Now | gospodarza całymi godzinami przesiedzi u niego, czekając na wolną 5951 Obra| On nas jeszcze wszystkich przeskoczy! - dodaje inny.~- Zuch stary! - 5952 Now | Zara go ta obsiedli, zara prześmieszki, zara dogadywki, tak też 5953 Obra| stanąwszy w pobliżu wąskiego przesmyku, jaki między skrzynia a 5954 Obra| pod pretekstem, że zupa przesoloną została, ważkę nową z gorącym 5955 1 | kolebce~Matka przemarzy, prześpiewa, przeszepce?~O urno! Jaka 5956 Now | ze swojego stołka, a nie przestając skubać rzadkiej bródki, 5957 Obra| się upodabniają. Człowiek przestaje istnieć jako indywiduum, 5958 Now | rozpasanej ciżby. Malec przestał szlochać i trzęsąc się cały 5959 Now | Przychodziła matka - źle; przestała przychodzić - jeszcze gorzej. 5960 1 | dalej siedem, dalej...~Przestałem liczyć, bo wstały mi włosy,~ 5961 Obra| końcu tak, że mnie razić przestało.~Lecz był jeszcze inny powód 5962 Obra| do tego, że pan nadzorca przestanie za tobą biegać, a strażnik 5963 Now | uderzając szkapę, która przestąpiła wlokące się za nią postronki.~- 5964 Now | stęknęła, a gdy malec nie przestawał płakać, zwlokła się z łóżka, 5965 Obra| izbach między dorosłymi przestępcami. Jakiego zepsucia było to 5966 Obra| funtów, nakładane lżejszym przestępcom, dzwoniły jak sygnaturki 5967 Obra| jako w Ameryce nieraz sami przestępcy wymierzają karę na swych 5968 Now | lice, tkwiła po stronie przestępczości zbiorowej jak niewzruszony 5969 Now | zbiorowo. Teoria stowarzyszeń przestępczych, jedna z najświetniejszych 5970 Now | złodziejska zorganizowana w przestępnych i przez kodeks kryminalny 5971 Obra| przed sobą, inni jeszcze przestępowali z nogi na nogę w miejscu, 5972 Obra| plotek, opowiadań o cudzych przestępstwach nie dopuszczasz nigdy. Nigdy 5973 Obra| Osad, złapany na ponownym przestępstwie.~Zbyt długo jednak może 5974 Now | i szafę targować zaczął.~Przestępując z nogi na nogę czekałem 5975 Obra| znów latające, niespokojne, przestraszone jakieś. Była to jedyna z 5976 Now | chciał, żeby go broń Boże nie przestraszyć, bo to bardzo delikatne 5977 Obra| społecznym stylu, całą kopalnię przestróg wzruszających, cały skarbiec 5978 1 | gdy ten wyraz padł w ciche przestrzenie,~Jaskółki spod strzech porwały 5979 Dzie| wzięła w ramiona~Wielu ziem przestworza,~Zaszumiała pieśnią życia,~ 5980 1 | gwiazdy nagle tryskały w przestworze,~A dnia różaność, wsiąknięta 5981 Now | lekkim pochyleniem głowy przesunął, znów je przejrzał i brwi 5982 Obra| podnosi i spuszcza swoje ramy, przesuwa czółenko, co wszystko razem 5983 Obra| był podzielany, bogdanka przesyłała parę skarpetek przez siebie 5984 Now | lichtarz na stole umieścił, a przeszedłszy na palcach ku alkowie, persowcj 5985 1 | Matka przemarzy, prześpiewa, przeszepce?~O urno! Jaka ty straszliwie 5986 Now | staremu introligatorowi przeszkadza coś w robocie. Co i raz 5987 Obra| trzeba.~Najważniejszą ku temu przeszkodą jest uprzejmość samego zarządu. 5988 Now | tam wszakże niespodziewaną przeszkodę w postaci chudego studenta 5989 Obra| drugiej ścianie druga laurka, przeszłoroczna, nad fortepianem trzecia. " 5990 Obra| zajmując się przeważnie przeszłością aresztantki i jej nadziejami 5991 Obra| jest zaledwie przebielona, przetarta z grubszego. Reszta się 5992 Wier| to, synku, zboża a zboża,~Przetkane w kwiat kąkolu...~ ~Takie 5993 Now | goryczą jaką nakarmił. Nie przetrawił on tej goryczy w sobie i 5994 Now | matka jeść nie chciała. Przetrząsnęliśmy nareszcie wszystko, a przekonawszy 5995 1 | jeśli skrzydło jaskółcze się przetrze~Skroś burzy, tedyć i 5996 Now | Ojcze nasz" i "Zdrowaś" przetrzepał, tak, żem ja jeszcze ofiarowania 5997 Now | natychmiast uczni swoją przewagę.~- Powiadają... - bąknął 5998 Obra| Lecz był jeszcze inny powód przewagi sióstr War. Oto należały 5999 Now | obejmowała uliczkę, tłoczyła . przewalała się po niej dziko, głusząco. 6000 Now | podsadzić mogli, tak go przeważała rozdęta brzuszyna. Szkapę 6001 Obra| chwilę obecną, zajmując się przeważnie przeszłością aresztantki 6002 Now | krzyzie, proszę łaski pani, przewiązana płócienna zapaska, ot, fartuch 6003 Obra| Postarzała, zżółkła, z przewiązanym chustką czołem, miała nos 6004 Now | najśmielszych przewinień, jakie przewiduje prawo. Wzywam was, panowie 6005 Obra| możliwość zaś taką zawsze przewidywać należało, a władza stawiała 6006 Obra| obraca się zwykle w sferze przewidywań nadzwyczajnych jakichś wydarzeń 6007 Now | przez kodeks kryminalny przewidzianych celach. Nie to głodni 6008 Wier| Kiedyś, gdy wichry i burze przewieją~I rozbłękitni się w sobie 6009 Obra| które umiano obecnie dosyć przewiewnymi uczynić. Wzdłuż korytarzy 6010 Obra| nie rozlegają się już te przewlekłe brzęki, w których wprawne 6011 Obra| ale pan radca nie lubi przewlekłych posiedzeń.~- No, moi panowie - 6012 1 | A pani moja i gwiazda przewodnia,~W Boga wpatrzona, szła 6013 1 | Wtem biały anioł, co mi przewodniczył,~Przejrzystym palcem wskazał 6014 Obra| znać pewne roztargnienie. Przewraca papiery, szuka kluczy od 6015 Now | moja, się wnętrzności przewracały w człowieku słuchający... 6016 Obra| porządkową", kładą się koszule przeznaczone do prania i nalewają wodą. 6017 Now | Kab jeść dali - myśli przezorny Łuć patrząc spode łba nieufnie - 6018 1 | się na szaty twojej kładł przezroczu~I do stóp twoich padał, 6019 Obra| wiedzieć. Bez to myją i Dziką przezwali, że to i takiej czarniawej 6020 Now | się taki durny Chwedoś na przezwisko nazywa.~Rozśmiał się w garść


0-cenic | cerem-dobro | dobry-gadas | gadat-jawne | jawni-kroch | kroci-metny | metod-natch | natez-oczek | oczka-ostrz | oswia-pocie | pocil-powie | powin-przez | przod-rozdz | roze-skolt | skoml-stola | stole-tknie | tkwil-utarl | utart-wrzas | wrzaw-wyzla | wyzlo-zaspa | zaspo-zniew | znika-zzolk

Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License