| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] xvi 1 xvii 1 xviii 1 z 580 za 137 zaambarasowany 1 zab 2 | Frequency [« »] 1057 i 638 w 629 sie 580 z 515 na 510 do 362 nie | Józef Kopec Dziennik Podrózy IntraText - Concordances z |
Rozdzial
501 XV | dopóki nie przyszła karawana z Jakucka z różnymi rekwizytami 502 XV | przyszła karawana z Jakucka z różnymi rekwizytami do okrętów, 503 XV | odprawują swoje ofiary; koszule z kiszek ryb morskich, suknie 504 XV | kiszek ryb morskich, suknie z kory, ptaków morskich i 505 XV | Czackiego.~Nim wyjechałem z Ochocka byłem najbardziej 506 XV | Uformował mi się nie wiedzieć z czego, guz niżej piersi 507 XV | Najprzód Sybille przyniosły z sobą suche cedrowe drewka 508 XV | coś do ognia gadać, jedna z nich zaczyna pełznąć do 509 XV | zaczyna pełznąć do mnie z ryczeniem głosu niedźwiedziego 510 XV | jej towarzyszka wyrwała z gęby i na stos rzuciła, 511 XV | dalszą podróż do Jakucka z powracającym transportem: 512 XV | miasta dwie drogi. Kupcy z większymi ciężary różnych 513 XV | Leny, widać formujące się z wyniosłych brzegów kamiennych 514 XV | zmienia. Tysiączne kaskady z gór spadają do rzeki; kamienie 515 XV | maja wiele koni i bydła; z całym swoim taborem wynoszą 516 XV | zajmuje ziemi. Robią doczesne z ziemi lepianki, co z daleka 517 XV | doczesne z ziemi lepianki, co z daleka wygląda jak najogromniejsze 518 XVI | przyjechał, zabrał mnie z sobą i odwiózł do wyznaczonej 519 XVI | prócz tego wiele niewolników z różnych narodów i różnego 520 XVI | liczą do czterech tysięcy, z tych kilkadziesiąt murowanych 521 XVI | mnie, przybyłemu w tym dniu z Petersburga od Pawła Jenerałowi 522 XVI | ludności dla przybyłych z Rosji osób, jako to żony 523 XVI | Rosji osób, jako to żony z mężami, dzieci za rodzicami, 524 XVI | Jenerał Sumów, przybyły z Petersburga, wziął mnie 525 XVI | Petersburga, wziął mnie z sobą pewnego wieczora i 526 XVI | Imperatorowej, a on sam z gwardii: oboje ludzie bardzo 527 XVI | chińskimi ozdobiony. Deser z różnych bakaliów i fruktów 528 XVI | Miał bowiem rozkaz wypłacić z góry na lat dwa jadącemu 529 XVI | zapraszał do domu swojego, gdzie z komendantem bywałem. Człowiek 530 XVI | Sciepanowicz Hornowski, z krajów Polskich dawniej 531 XVI | podpułkownik przychodzi do mnie z policją, składa wexel i 532 XVII | zapasy, pożegnawszy się z niektórymi osobami, ruszyłem 533 XVII | podróż do Tobolska. Jeden z tamecznych obywateli dał 534 XVII | zawiózł do miasta Moskwy. Z którym miałem wielki ambaras 535 XVII | bo gdy do ciepłego domu z zimna wszedłem, spazmy moje 536 XVII | Mosty są wciąż kładzione z drzewa krągłego; trzęsło 537 XVII | solą białą, która występuje z ziemi. Kolonie rzadkie, 538 XVII | rzadkie, ale bardzo bogate, z ludzi na zsyłkę posłanych 539 XVII | znajduje się pewien rodzaj z wielkości podobien do naszych 540 XVII | są to ptaki czarne, pstre z dużymi gardłami. Pływają 541 XVII | mnóstwo, że przelatując z dnia noc robią. Ich skrzydła 542 XVII | żelastwa, ale nikt nie wie z tamecznych o żadnej tradycji.~ 543 XVII | się lampa. Gdy wszedłem z zimna do domu ciepłego, 544 XVII | godziny przyszło trzech Popów z asystencją, w kapach, z 545 XVII | z asystencją, w kapach, z trybularzem i Ewangelią. 546 XVII | Poczęstowałem Popów herbatą z arakiem i odeszli.~Znajdowało 547 XVII | Grabowski, Pażdzierski z Litwy i kilku z Wołynia. 548 XVII | Pażdzierski z Litwy i kilku z Wołynia. Odwiedzili mnie, 549 XVII | za przybyciem do ojczyzny z największą wdzięcznością 550 XVII | nich kozackiego chłopca, z którego miałem wielką pomoc 551 XVII | wiele osób dystyngowanych z familiami, którzy wygnani 552 XVII | wszystkie skarby. Księża z monstrancjami wszędzie go 553 XVII | fabryki miedziane i żelazne, z których naczynia najwyborniejsze 554 XVII | bawiłem. Składa się ona z kilku set domów bardzo porządnych. 555 XVII | następnego. Pożegnawszy się z nim, odszedłem. Nazajutrz 556 XVII | jechać nie będąc kontent z osoby.~ ~ 557 XVIII| Nazajutrz odwiedziła mnie znowu z ostrzeżeniem, abym się chronił 558 XVIII| chronił wszelkiej konwersacji z kimkolwiek, co by do mnie 559 XVIII| Jenerała-Gubernatora Xięcia Sołtykowa, z pod którego ja komendy wyszedłem 560 XVIII| którego ja komendy wyszedłem z Ukrainy z brygadą. Mówił 561 XVIII| komendy wyszedłem z Ukrainy z brygadą. Mówił do mnie po 562 XVIII| Mówił do mnie po polsku z największą grzecznością. 563 XVIII| wszystkich cudzoziemców z kraju wypędzić. Było to 564 XVIII| wzięty za cudzoziemca i z konwojem odesłany na Wołyń 565 XVIII| kordonu, gdzie wówczas stał z wojskiem Jenerał Gubernator 566 XVIII| do Monarchy, czy możesz z kraju wyjechać; prosiłem 567 XVIII| nie nadejdzie rezolucja z Petersburga.~W tym czasie 568 XVIII| poważnych i uczonych. Sama z Dembińskich Czacka najmoralniejsza 569 XVIII| obok siebie nieszczęśliwych z upadku ojczyzny.~Później 570 XVIII| jego związku małżeńskim z Walewską, wojewodzianką 571 XVIII| wiele posiadająca. Razem z siostrą swoją Bierzyńską 572 XVIII| Czarnym, óśm włók ziemi, z sadem fruktowym, mieszkaniem 573 XVIII| ranionych, których znałem z odwagi i przywiązania. Przytuliłem 574 XVIII| drugich do sadzenia drzew z którymi i sam pracowałem, 575 XVIII| Wawrzeckim, znajomym krajowi z cnót i gorliwości dla ojczyzny. 576 XVIII| zaprosił do swojego domu z największą uprzejmością. 577 XVIII| przyjąć i dziś utrzymuję się z niego. Muszę oddać Księciu 578 XVIII| sprawiedliwość znając go z bliska, że dla ojczyzny 579 XVIII| żona, najzacniejsza osoba z domu Lubańska, tyle czyniła 580 XVIII| ojczyzny, ile prawie żaden z tamecznych obywateli. Kobiecie