| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] zdrowego 1 zdrowym 1 zdrozony 1 ze 328 zebach 1 zebami 2 zebrac 1 | Frequency [« »] 515 na 510 do 362 nie 328 ze 187 mnie 176 to 165 a | Józef Kopec Dziennik Podrózy IntraText - Concordances ze |
Rozdzial
1 Prze | Można nawet powiedzieć, ze literatura zsyłkowa szła 2 Prze | krajowcy tak mało dbają o to, że pułki rosyjskie przechodzą 3 Prze | przez ich stepy, jak ryby, że czasem okręt liniowy po 4 Prze | tameczne wiedzą to jednak, że jest car, jakiś tajemniczy 5 Prze | dartego, a ci są przekonani, że to portret cara, że ów car 6 Prze | przekonani, że to portret cara, że ów car jakiś dziwotwór, 7 Prze | Ponieważ zaś radzi być w pokoju ze wszystkimi bożyszczami, 8 Prze | niepodobieństwie powrotu, ze skazani żegnając krewnych 9 Prze | rezygnacja, ale z ta różnicą, że nie traci on przez to własnodzielności; 10 Prze | rozpędził wszystkich tak że karawana opuszczona przez 11 Prze | siebie? Pochodziło to stąd, że nie czuł on nad sobą idei, 12 Prze | jestestw. Wiadomo na przykład, że soki roślinne, jak wino, 13 Prze | był wyciśnięty. Wiadomo, że krzew północny przeniesiony 14 Prze | kasztanów; zauważono nawet, że prędsze albo późniejsze 15 Prze | byłoby uczynić stąd wniosku, że kiedy tak mało ożywione 16 Prze | działa, może być pewnym, że w tejże chwili miliony współrodaków 17 Prze | Zrobiliśmy już dawniej uwagę, że Opatrzność karząc rzeczpospolitą 18 Prze | politycznym. Można powiedzieć, że Syberia zbliżyła różne klasy 19 Prze | niepodległy, wolny, dumny ze swoich swobód, cóż mógł 20 Prze | obowiązek zapełnienia tej, że tak powiem, szczerby w jego 21 Prze | dom naszego Autora z tego, że Kopciówna była matką Księdza 22 I | siedział w niewoli w Gdańsku, że był w partii Leszczyńskiego: 23 I | dostępowałem stopnia, dlatego, że majątek był szczupły, a 24 I | kupowane, a bardziej jeszcze, że Magnaci przez intrygę wchodzili, 25 I | wojska naszego zabranego, że ojczyzna woła, powstaje 26 I | Z głębokiej Ukrainy szło ze mną traktem moim do trzech 27 I | wiedziałem. Nieszczęściem, ze nad rzeką Słuczą zostali 28 I | nieprzyjaciela. Wyznał bowiem, że nieprzyjaciel miał szesnaście 29 I | dowiedział się o zamiarach, że kiedy nadejdzie sukurs z 30 I | przyjść. Byliśmy pewni, że dla trzęsawicy i błota niedostępnego, 31 I | kładę kilka uwag moich:~1mo. Że nieprzyjaciel był od nas 32 I | dwa razy silniejszy.~2do. Że uprzedził nasz atak nie 33 I | po nieszczęśliwej akcji, ze nieprzyjaciel miał po jednym 34 I | daleko broń była rozpalona, że tylko na bagnetach się skończyło.~ ~ 35 II | zamkniętym w tym kufrze, ile że dwóch zbrojnych na wierzchołku 36 II | grabek, ani noża, i wszędy ze ścian wyjmowano gwoździe, 37 II | śmierci nie zadał. Straszyli, że mnie jeszcze coś gorszego 38 II | bardziej mnie jeszcze wybijało ze snu; tysiąc imaginacji roiło 39 II | szczęściem dowiedziałem się, że to byli kryminaliści i był 40 II | tym miejscu czeka. Wiem, że tylu siedzi Polaków, a nie 41 II | egzekucje jakie z nimi, dość, że w takiej niewiadomości i 42 II | nie wiem dokąd, rozumiem że na śmierć. Długo czas nie 43 II | śmiesznie wydawało, mniemałem, że całe miasto w koło lata 44 II | wspaniałego domu, powiadając, że to jest Imperatorowej Dworec 45 II | sali, znalazłem w końcu, że to było sądownictwo, do 46 II | mnie kazano zbliżyć się, a że byłem jeszcze słaby z ran 47 II | przysięgałem? Opowiedziałem, że w ciągu służby mojej dwudziestoletniej 48 II | nie rozumiem - odpowiadam, że ostatnia była najważniejsza, 49 II | ostatnia była najważniejsza, że ojczyzny mojej do ostatniej 50 II | przysięgałeś? Odpowiedziałem, że to był gwałt i przemoc. 51 II | rzecz małą? Odpowiedziałem: że miłość ojczyzny mojej kazała 52 II | uwiadomił o rewolucji i kto ze mną był w porozumieniu z 53 II | nie mogę kompromitować, że nikt z obywateli o tym nie 54 II | obywatelom był znajomy. I że ja z litewskiej prowincji 55 II | prezydującego z czułością, że jestem uczciwy oficer wzięty 56 II | traktowany i skończyła się ze mną inkwizycja. Kazano mi 57 II | Sposób pieców był taki, że ze środka palono. Zachorowałem 58 II | Sposób pieców był taki, że ze środka palono. Zachorowałem 59 II | w końcu tak śmiertelnie, że nie obiecywałem sobie życia 60 II | Komendanta do spowiedzi, ile ze w tym miejscu była katolicka 61 II | Przychodziło już do tego, że umierać bez spowiedzi byłem 62 II | poruszeni ludzkością, widzieli, ze z samego zimna trzeba było 63 II | Drugi spektakl miałem, że w tym klasztorze czernice, 64 II | mnie wzajemnie: a za to, ze czasem wolno choć przez 65 II | wydał przed Komendantem, że ze mną rozmawiają bo mnie 66 II | wydał przed Komendantem, że ze mną rozmawiają bo mnie wypytywał 67 II | aptekę. Lampa w izbie była ze skarbu, która regularnie 68 II | niegodziwego unteroficera, że zrobiłem sobie ekran z chustki 69 II | Na drugą noc postrzegam, że na moich nogach siedzi żołnierz: 70 II | siedzisz? Odpowiada mi , że mu kazano dzień i noc na 71 II | się ich o nic nie pytał, że tego dnia tylu Polaków zaknutowali, 72 II | doktor już zadecydował, że żyć nie mogę, odwiedził 73 II | skonsolowania mi powiedział, że jest tu mój kamerdyner Szmigielski, 74 II | paszport u Jenerała Suwarowa i ze czterysta dukatów, jeździł 75 III | ja nikogo, żaden z warty ze mną nie gadał, oficer był 76 III | bojaźnią i strachem powiedział, że tylko wie, że do Irkucka 77 III | powiedział, że tylko wie, że do Irkucka są wyznaczeni. 78 III | spokojniejszy rozumiejąc, że na Irkucku się skończy, 79 III | doświadczenie. Dziesiątego dnia ze Smoleńska stanęliśmy w stołecznym 80 III | stołecznym mieście Moskwie. Nigdy ze mną oficer ani żołnierz 81 III | którego miasta, zdawało się, ze już nastąpi egzekucja śmierci, 82 III | bo się u nich tak dzieje, że niewolników rozsyłają kryminalistów 83 III | zdarzało się to często, że kiedy rozpędzą konie, kibitka 84 III | jak śledź w beczce, lecz że byłem obwijany worem, sieczką 85 III | dnia nie opatrzyli się, że moje okno z drugiego piętra 86 III | straży, postrzega oficer, że twarz była niepospolita 87 III | za jedna? Odpowiedziała, że niegdyś Pułkownikówna a 88 III | piersiach sztuki wylewane ze srebra słońca.~Kobiety Czeremiskie 89 III | przewożą, które tak są zmyślne, że przechodząc przez gęste 90 III | sąd niższy znajdował się. Że żołnierze byli sfatygowani 91 III | zostali wzięci, dlatego, że mieli nazwiska niektórych 92 III | szuka po łóżku i powiada, że pugilares mu został ukradziony, 93 III | doniesieniem o przypadku, że wiezie bardzo ważnych i 94 III | niektórych małych kupców, że kilka im takich przypadków 95 III | niespokojny rozumiejąc, że tu się odkryć może przeznaczenie 96 III | człowiek przysłał mi jeść ze swojego stołu. Nie było 97 III | z rana? Odpowiedziałem, że dawniej pijałem kawę, dziś 98 III | przyniesiono za nim futro ze skóry jeleni, włożono do 99 III | Zadziwiło mnie to bardzo, że jesień jeszcze była niepóźna 100 III | odpowiedział Komendant, że za kilka dni spotkam się 101 IV | która wypłakawszy oczy ze smutku nie dojechała do 102 IV | wszedł do mnie oświadczył, że jest gospodarzem, i że jego 103 IV | że jest gospodarzem, i że jego dom jest przeznaczony 104 IV | staruszek już się więcej ze mną nie widział.~Przy tej 105 IV | najczęściej są nadzy prócz że mają rzemienne fartuszki, 106 IV | się ubierają; suknie mają ze skór, malują farbami i pracowicie 107 IV | naszych Polaków, nie wiedząc, że się w tym samym miejscu 108 IV | Rekomendował mnie onemu, ile że mnie zna dobrze, aby z swojej 109 IV | dowody przyjaźni, zwłaszcza, że do Ochocka byłem przeznaczony, 110 IV | dalszej mej podróży. Miałem ze skarbu wyznaczonych dla 111 IV | uzbrojona w łuki i strzały; ze dwa tygodnie przeszło, nim 112 IV | są tak wysokie miejsca, ze ledwo człowiek pieszo i 113 IV | mieliśmy kilka przypadków, że po kilkanaście koni z ludźmi 114 IV | Najwięcej żyliśmy herbatą, mając ze sobą suchary żytne i pszenne. 115 IV | swoje, którego tameczni ze strachem jak Boga witali. 116 IV | Pochlebiałem ja sobie, że znajdę u niego ludzkość, 117 IV | księdzem.~Bywają przypadki, że w czasie burzy wielkiej 118 IV | tysiącznemu stworzeniu, słyszę, że ktoś po kamieniach idzie 119 IV | się na pierwszym wstępie, że jakieś stworzenie wyszło 120 IV | narodów człowiek: odpowiadam, ze z nieszczęśliwego. Rzecze 121 IV | przeze mnie a zaręczam, że dojdzie. Poświęcam ja się 122 IV | gdybym został zaskarżonym, że rozmawiam tylko z takim 123 IV | woskiem: odpowiedziałem, że bardzo mam wielka przyjaźń 124 IV | posyłali; odpowiedziałem, że nie byłem.~Może, iż byłe 125 IV | przeznaczeniu, powiedział, że nie wie; bo już tu ziemia 126 IV | uwolniony, ale tu zwyczajem, że za umarłych podają. Nauczył 127 V | morza. Powiadają żeglarze, że w żadnym morzu tak wysoko 128 V | przez dzień i noc, oglądamy, że nas nazad do portu przypędza. 129 V | morskim zwyczajem. Mieliśmy ze sobą Popa ruskiego, który 130 V | jasny, wiatru najmniejszego że prawie okręt stał na miejscu. 131 V | godzin trzy na miejscu, że morze tak było spokojne, 132 V | decydowali ci wszyscy fanatycy, że Bóg w tym czasie sądzi zmarłych 133 V | szturm i uderzył w okręt, że wiele upadło ludzi a każdy 134 V | ziemnego ptaka, który widać, że był porwany od wiatrów i 135 V | wszystkich, bo wnosili sobie, że bardzo daleko są od ziemi. 136 V | Jeden z majtków zrobił wędkę ze szpilki i na rybę ptaka 137 V | Kapitan zaczął opowiadać, że podług jego kalkulacji powinniśmy 138 V | druga pora minęła, równo ze dniem postrzegliśmy góry 139 V | sążni, w kwadrans zawołał, że czterdzieści. Już widać, 140 V | czterdzieści. Już widać, że okręt unosi woda do rozbicia 141 V | rozbicia na brzeg. Szczęściem, że brzegi morza były piaszczyste, 142 V | wziął sobie, powiadając, że to nam zachowa życie. Porywa 143 V | Ostrzegał mnie przy tym, że choć maszty będą się łamać, 144 V | tego miejsca i gdy widział, że najbliżej brzegu bałwany 145 V | okręt jeszcze raz uniosły ze swego miejsca i nas by pochłonęły, 146 V | gwoździa. Winszuje mi majtek, że już odbyliśmy największe 147 V | niebezpieczeństwo, powiada, że jeszcze raz bałwany nas 148 V | Nie wierzyłem sam sobie, że jestem na lądzie, zdawało 149 V | lądzie, zdawało mi się, że ziemia koło mnie się obraca. 150 V | podniosłem głowę, widzę, że morze jest daleko od brzegu, 151 V | niedoli, każdy się weselił, że od dalszego nieszczęścia 152 V | znajdujemy i wnosiliśmy, że na wyspie Japońskiej, gdzie 153 V | zbrojnych ku nim, poznano, że to byli mieszkańcy wysp 154 V | wróciwszy oznajmili nam, że to byli Kurylczycy.~Kapitan 155 V | mieszkaniach. Niektóre domy były ze skór jeleniowych, malowane 156 V | ziemię, lecz wspomniawszy, że wnijście jest to punkt niebezpieczny, 157 V | to punkt niebezpieczny, że możem ulec przypadkowi, 158 V | kilka minut: szczęście, że nadszedł bałwan i spędził 159 V | pozwolił nam wejść do portu, a że blisko brzegu na kotwicach 160 V | okręcie, bo nie postrzegliśmy, że dziura była wielka u spodu 161 VI | zrobiłem mu komplement, że w nieszczęściu obiecuję 162 VI | Odpowiedział mi na to: że ja jestem człowiekiem; on 163 VI | iść za sobą, powiadając, że pokaże mi moje mieszkanie; 164 VI | wychodziły, powiada mi, że niech to mnie nie zadziwia, 165 VI | niech to mnie nie zadziwia, że moja stancja jest w ziemi, 166 VI | znalazłem dwa okna okrągłe ze śludy (mika), stolik kamienny, 167 VI | siebie przynieść obiad i jadł ze mną. Wszystkie rzeczy moje 168 VI | Ukontentowany już byłem, że nareszcie mój los się odkrył, 169 VI | różne cacka i powiedział, że mogę tu żyć po pańsku. Wziął 170 VI | zaraz w lepszą energię, że już z nędzy i głodu nie 171 VI | jagody te były podobne ze smaku do naszej brusznicy, 172 VI | ani atramentu, zwłaszcza, że nikt tych rzeczy nie miał 173 VI | są gęste, iż zdaje się, że ręką można je dotykać. Przechadzając 174 VI | konch wydarzyło się tak, że blisko mnie wielki upadł 175 VI | upadł kamień; rozumiałem że z obłoków. Był też obecny 176 VI | niedźwiedzie odezwą się ze swym głosem. Wulkan brzmi 177 VII | mięsa i futra: robią suknie ze skór i w największe zimna 178 VII | Wnosić za rzecz pewną można, że te wszystkie wyspy, jakie 179 VII | Możnaby jeszcze wnosić, że kamienie łączą się w morzu 180 VII | podróżujących decydowali, że z czasem Kamczatka zapadnie 181 VII | Kamczatka zapadnie się, ile że coraz świeże znaki i rysy 182 VIII | tak znacznej obfitości, że małymi siateczkami wyrzucają 183 VIII | niezmiernie długą, tak, że połowę rzeki Kamczatki przegradzają. 184 VIII | do źródeł wytryskujących ze skał, i dla Bogów czynią 185 VIII | sztuki. Zdarza się często, że kiedy kobiety zbierają jagody 186 VIII | one. Bywają też zdarzenia, że niedźwiedzie porywają kobiety 187 VIII | ośmdziesięcioletni starzec, że mu przynoszono do chrztu 188 VIII | dzieci, ale kiedy ujrzał że były monstra, cos podobnego 189 IX | miesiąc i ogień. Utrzymują że to wszystko jest Bogiem, 190 IX | o drzewo, mając do tego ze sobą siarkę i pewny rodzaj 191 IX | bo nikt u nich nie bywa.~Ze skór jelenich wyrabiają 192 IX | nowych. Niektórzy opowiadali, że nad lodowatym morzem znajdowali, 193 IX | Flonderka. Inni opowiadali zaś że spotykali ludzi śpiących 194 IX | soplaki. Inni zaś opowiadają, że znajdowali miasta i ludzi 195 IX | między sobą opowiadają, że jedna widziała wychodzącą 196 IX | wodnymi, a tak jest tłuste, że wysoko podlecieć nie może. 197 IX | najprzedniejsze pulardy; to tylko że nadto są tłuste.~Skoro nastąpi 198 IX | mają jedne z kory, drugie ze skór jelenich, wynoszą się 199 IX | podbicie sanek.~Bywa czasem, że nie mogąc się zgodzić, zabijają 200 IX | bliżej przystępują tak, że mieszkańcy zmuszeni są opuszczać 201 IX | Sok jej tak jest mocny, że za dotknięciem bąble i pryszcze 202 IX | ucieczki, zaręczając jeszcze ze swojej strony dwóch namówić 203 X | okręt, a Kapitan, który ze mną był w przyjaźni, ofiarował 204 X | wyrazach rzecz następującą:~1 . Że Japonia nie zna potopu świata 205 X | i ma tak wielką ludność, że ledwo ziemia wstrzymać ja 206 X | przeznaczył; bo się tak stało, że tym wszystkim ludziom głowy 207 X | a między innymi mówili, że płynąc według przeznaczenia, 208 X | słyszeli od wyspiarzów, że koło gór miedzianych i kryształowych 209 X | detalami nawet opowiadali, że okręt był czerwono malowany.~ 210 X | morskim.~Są niektóre tradycje, ze kilkanaście familii posłanych 211 X | historii są dowody: pierwszy, że znaleźli obraz wielki drewniany 212 X | Jakuckiem; drugi dowód, że Kamczadale polując na bobry 213 X | naszych; wnioskują więc, ze owe familie tam przeszły 214 XI | rodziną. Dowiedziawszy się, że jestem Polak, opowiadali 215 XI | jestem Polak, opowiadali mi, że tu u nich mieszkał zesłany 216 XI | wyjścia. Co więcej jeszcze, że Kamczadale, których Beniowski 217 XI | niewolnikami. Potrzeba wiedzieć, że Moskale w porcie Sybirskim 218 XI | straszył tych strzelców, że idą z drapieżnymi bić się 219 XI | drapieżnymi bić się zwierzętami, że równie utracą swe życie; 220 XI | Oświadczył im Beniowski, że ich wyprowadzi tego nieszczęścia, 221 XI | stawiony był Beniowski ze czterema innymi przed komendanta 222 XI | zostającego. Ten oświadczył im, że tu mają przebywać, że dostaną 223 XI | im, że tu mają przebywać, że dostaną gaży po jednym piątaku 224 XI | oświadczył komendantowi, ze chce założyć szkółkę uczenia 225 XI | rusku czytać i pisać, ile że ten język sam dobrze posiadał. 226 XI | wrócili, co się tak stało, że dla miłości żon i dzieci 227 XI | zupełnie panującym i pewnym, że zima żaden okręt nie przyjdzie. 228 XI | miał dochodzić Ekwatora, że ledwo wytrzymać mogli nadzwyczajne 229 XI | Paryżu; oświadczył rządowi, że w czasie swojej podróży 230 XI | szczęście ktoś ich oświecił, że w tym miejscu jest pełnomocny 231 XII | przez tłumaczów dokazali, że było miejsce wyznaczone, 232 XII | krajami.~Wnioski tylko czynią, że to musi być Ameryka, ponieważ 233 XII | mają lochy w ziemi, na lato ze skór lub z kory szałasy.~ 234 XII | im narodów: prócz tego, że bardzo starych i cierpiących 235 XII | oświadczając najprzód, ze z czułego przywiązania nie 236 XII | cytadelach, a gdy oni widzieli, że im podołać nie mogą dzieci 237 XIII | ja winien nieszczęśliwy, że los mnie na łonie ojczyzny 238 XIII | mojej urodził Polakiem, że od dziecinnych lat oddany 239 XIII | bardziej spodziewałem się, że nadejdzie rozkaz skrócić 240 XIII | wmawiano do udręczenia, że najwięksi kryminaliści są 241 XIII | zadyszany i wylękły donosząc mi, że okręt pokazuje się blisko 242 XIII | bowiem takie przykłady, że komendant, chcąc złupić 243 XIII | guberni irkuckiej fałszywie, że się buntują i nie są posłuszni, 244 XIII | spostrzegłszy, pomimo tego, że byłem pierwej osłabiony, 245 XIII | śmiercią groziła, mniemając, że mi wyrok śmierci mojej oznajmić 246 XIII | usłyszałem od komendanta, że Paweł I zwraca mi życie 247 XIII | początku nie wierzyłem, sądząc, że mnie przez to chcą przysposobić 248 XIII | stosy na moją egzekucję, ile że tumulta ludzi zaczęły się 249 XIII | wolny i odpowiadam tylko, że kontent jestem iż dziś zakończę 250 XIII | osób Polaków, zacytował, że Kościuszko, Wawrzecki, Niemcewicz, 251 XIII | chodziłem: odpowiada mi, że już straży nie ma, chyba 252 XIII | więcej wierzyć zacząłem, że jestem wolny. Udałem się 253 XIII | Wtem mój gospodarz donosi, że idzie tameczny ewangelista, 254 XIII | kościelnym z ewangelią i ze świtą śpiewaków. Jest bowiem 255 XIII | bowiem w całej Rosji zwyczaj, że z nabożeństwem przychodzą 256 XIII | wykształcili się tacy śpiewacy, że można ich z włoskimi porównać.~ 257 XIII | włoskimi porównać.~Postrzegam, że prowadzą sędziwego księdza 258 XIII | cztery razy ewangelię razem ze śpiewakami, które głosy 259 XIII | głosy tak zajmowały serca, że żaden od łez wstrzymać się 260 XIII | przypominać swoją ojczyznę ze łzami; ksiądz i komendant 261 XIII | ksiądz i komendant ubolewali, że oglądać jej nie spodziewają 262 XIII | komendant, powiadając mi, że ja tu jeszcze lat trzy zabawię; 263 XIII | siebie; odpowiada mi na to, że nie, bo ten okręt co tu 264 XIII | sobą. Oświadczył mi razem, że dziś nie ma żadne sposobności 265 XIII | mnie odesłać, zwłaszcza, że zima już nadchodzi. Rażony 266 XIII | one widzą? Odpowiadały mu: że okręt przychodzący i wiele 267 XIII | widziano. Zapytał się znowu, że chce wiedzieć co się stanie 268 XIII | wyjedzie? Odpowiadają mu, że krótko będziem się z niego 269 XIII | przychodzi komendant i donosi mi, że okręt angielski bez masztu 270 XIII | to guberni irkuckiej, ile że Anglia na ówczas zostawała 271 XIII | komendant w wielkim ambarasie, że nie miał okrętu do przesłania 272 XIII | sobie depeszy, tym bardziej, że zima się już zbliżała.~ ~ 273 XIV | puścić, dając przyczynę, że żaden europejczyk nie zdoła 274 XIV | sanki, gdzie pudło ułożone ze skór jelenich i niedźwiedzich 275 XIV | naszej karety: okno miałem ze śluty (kamień tak nazywany). 276 XIV | mój był bardzo ciepły, ile że miałem dwa psy żywe, kosmate, 277 XIV | przodkowania tak jest zmyślny, że biegnąc ustawicznie się 278 XIV | góry nad brzegi morza, ile że kolonia zawsze wysoko nad 279 XIV | psy ruszyły: zdawało się, że od tak prędkiej jazdy powietrze 280 XIV | iść nie chciały. Poznały, że w tych miejscach są mieszkańce: 281 XIV | musieliśmy do lochów włazić. Ja, że byłem chory i bardzo grubo 282 XIV | wtem do mnie ewangelista, że ja, mieszkając przez lat 283 XIV | grzybów suszonych powiadając, że one są cudowne, rosną na 284 XIV | Panie, rzecze Ewangelista, że te futra dostałem za grzyby 285 XIV | grzyby mają taką własność, że kto ich zje, widzi swoją 286 XIV | jawie. Nadmieniam tylko, że od powzięcia rozumu czyli 287 XIV | Ewangelista i pożegnał się ze mną. Zrobiwszy zapasy żywności 288 XIV | demonstrował im naprzód; że wiozą człowieka z niewoli, 289 XIV | którym proroki im opowiadają, że jest bardzo skrzydlaty i 290 XIV | której śnieg tak się kręci, że wśród dnia ciemność nocna 291 XIV | kłębkiem tak poplątane, że się wstrzymać nie mogły. 292 XV | ptaków morskich i kamienne ze śludy, wszystko to komendant 293 XV | odskakiwały powiadając, że kamczadalskie Sybille przez 294 XV | gębę. Jakoż postrzegam, że ma kręcącego się w zębach 295 XV | gospodarz: widzisz panie, że dobyła diabła. Druga jej 296 XV | niezmiernie cieszyć się i skakać, że otrzymały zwycięstwo.~Wziąwszy 297 XV | mi się przez imaginację, że czuję jakieś ulżenie, lecz 298 XV | tych ludów są dziwaczne, ze skór i jelenich i końskich. 299 XVI | paszport i kazano czekać: a że byłem w ubiorze Kamczackim 300 XVI | Jenerał-Gubernatora; odprosiłem się atoli, że strasznie zdrożony i chory 301 XVI | gdyż potrzeba wiedzieć, że tameczny Jenerał-Gubernator 302 XVI | mnie jenerał Sumów mówić, że się zna ze mną tylko przez 303 XVI | Sumów mówić, że się zna ze mną tylko przez huk broni 304 XVI | rękę powiadając: słyszałem, że byłeś dobrze położony u 305 XVI | wszyscy zmierzali wiedząc, że to miejsce jest portem dla 306 XVI | szkodziło. Powiada mi więc, że od momentu uwolnienia mojego 307 XVI | gaża: nieszczęściem moim, że w rok dopiero doszła wiadomość 308 XVI | mu na to: W.Pan widzisz, że żadnego nie mam sposobu 309 XVII | Czajek białych także mnóstwo, że przelatując z dnia noc robią. 310 XVII | pomieszczeniu przychodzi mi na myśl, że tu dobrze umierać: wołam 311 XVII | rozumny, oznajmił Popom, że ma w domu nieboszczyka. 312 XVII | Usłyszawszy to, wstaje i mówię, że ja jestem. Prosiłem ich, 313 XVII | wysokich palach, dla tego, że dwie rzeki ogromne Toboła 314 XVII | trzykroć sto tysięcy miał ze sobą różnego tłumu, i to 315 XVIII| pasażerów, zainformował mnie, że dwa domy są najpierwsze 316 XVIII| bardzo porządny, powiadając, że to kosztować będzie ze stołem, 317 XVIII| że to kosztować będzie ze stołem, pora jedna, rubli 318 XVIII| asygnacyjnych, myślałem zawsze, że w takim wielkim mieście 319 XVIII| Francuzkę, zwierzyłem się, że jestem bez zapasu żadnego 320 XVIII| pieniędzy: odpowiada mi na to; że dopóki zabawię nic mnie 321 XVIII| imię, lecz odpowiedziała, że tego wiedzieć nie mogę.~ 322 XVIII| tam będącymi jenerałami, że on za mnie bardzo był prześladowany 323 XVIII| za parawan ostrzegając, że ludzie się będą skupiać, 324 XVIII| Ten mnie zatrzymał mówiąc, że tak złośliwych ludzi nie 325 XVIII| czule byłem przyjmowany, że nigdy o nich bez wdzięczności 326 XVIII| pokazać przez to rodakom moim, że nieszczęście i ubóstwo nie 327 XVIII| sposobu myślenia, zwłaszcza, że widziałem wielu obok siebie 328 XVIII| sprawiedliwość znając go z bliska, że dla ojczyzny majątku i życia