| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] cnota 1 cnote 1 cnotliwy 1 co 97 coby 1 codziennie 1 cofaly 1 | Frequency [« »] 115 bardzo 112 byl 105 tym 97 co 97 o 88 sa 87 bo | Józef Kopec Dziennik Podrózy IntraText - Concordances co |
Rozdzial
1 Prze | na Syberię pomnażała się co dzień. Pisma ich, a nade 2 Prze | znaki carowej Katarzyny, co jak urzędowo mówiono, znaczyło 3 Prze | przez Opatrzność, pisze iż co dzień rano modlił się do 4 Prze | miała siłę taką jak ta, co się wyobraża w carze rosyjskim.~ 5 Prze | nie wiedzieli o niczym, co się stało w ich kraju; po 6 Prze | czują i działają podobnież co on. Ta spójnia niewidoma 7 Prze | często swoje widzenia i co w nich objawiło się jemu 8 Prze | intelektualnej, do wszystkiego, co stanowi potęgę ziemską, 9 Prze | swego życia zamilczał to, co się domu jego i rodziny 10 I | znajdował się nieprzyjaciel, co się wszystko stało podług 11 I | był przeszedł w tę stronę, co było początkiem naszej przegranej, 12 II | stada bydła, srebro, miedź i co tylko znaleźli. W wielu 13 II | tu każdy czuły wchodzi, co to był dla mnie za widok 14 II | wiedzieć jak się nazywa i za co wzięty. Z Kijowa do Smoleńska 15 II | zbiegał dla ciekawości, co by to było zamkniętym w 16 II | katowania i szczęk kajdan, co bardziej mnie jeszcze wybijało 17 II | zawsze w trwodze: nie wiem, co mnie w tym miejscu czeka. 18 II | mogę wiedzieć, którzy są co w ziemi robią i jak są utrzymywani; 19 II | czas nie widziałem światła, co mi się wszystko śmiesznie 20 II | kazała na to zapomnieć, na co oni oburzeni zostali i serio 21 II | piece. Była to sala, gdzie co kilka lat zbierała się szlachta 22 II | gemejnów, która to warta co sześć dni odmieniała się. 23 II | dla czego ich nie lubię, co dla mnie było największym 24 II | największym tyraństwem. Co dzień przychodząca warta 25 II | zaknutowali, tylu powiesili, co fałszem było, ale umyślnie 26 II | kamerdynerem Szmigielskim, z którym co się działo lub dzieje, dotychczas 27 III | nie chciała powiedzieć za co. Na tej samej drodze po 28 III | nie znają.~Zapytał mi się, co ja zwykłem pijać z rana? 29 III | ciepło, a mnie dają futro: na co odpowiedział Komendant, 30 III | dni spotkam się z zimą, co się tak stało, bo za tyleż 31 IV | transportują na okręta, co ich to wszystko bardzo wiele 32 IV | paciorki szklane kolorowe, za co dostali od nich soboli, 33 IV | darował mi kamień tytuniu, co tam jest rzeczą najdroższą, 34 IV | dostała się do rąk Pawła, co mi przyniosło oswobodzenie. 35 V | brzegów potarte zostały. Co za smutny był dla mnie widok, 36 V | mięsa jak inni majtkowie, co mojemu oddawałem, bo mi 37 V | stracił i nie wiedział, co się z nim dzieje, a osobliwie 38 V | wiatru nie było pomyślnego, co ujdziemy przez dzień i noc, 39 V | okręt chwiać się zaczął, co kilka godzin bez poruszenia 40 V | mnóstwo stworzeń morskich, co pospolicie się dzieje przed 41 V | daliśmy im prezenta, za co byli wielką pomocą do naprawienia 42 VI | kupione w porcie Ochocku, co mi bardzo pomogło do mego 43 VI | wiele produktów do życia, co tylko mogło być u nich najlepszego, 44 VI | rozmawiać ani się zainformować o co. Zacząłem już swoje gospodarstwo: 45 VI | wiosnę osobliwie wykopują, co oni zowią Serena. Mają czosnek 46 VI | przechodzić się na brzeg oceanu, co mi wielką ulgę przyniosło, 47 VI | przy mnie majtek, rozważamy co by to było? kiedy on wtem 48 VI | nieustannie i wyrzuca ognie: co za okropny wtenczas spektakl 49 VII | doświadczenia mówić o tym nie może, co to jest za moment okropny.~ 50 VIII | jaja jedzą nieustannie, a co im w zbytku pozostaje wrzucają 51 IX | są uprzejmi i gościnni. Co tylko ma w domu wszystkim 52 IX | opowiadając kto z nich co widział i jakie sny miewał. 53 IX | morze nie wyrzuca wieloryba, co się rzadko zdarza. Wieloryby 54 IX | ziemię te smrodliwe zapachy, co niedźwiedzie poczuwszy idą 55 X | bo inaczej życie stracą.~Co się tyczy handlu, dajemy 56 XI | jego tam pobytu i wyjścia. Co więcej jeszcze, że Kamczadale, 57 XI | równie utracą swe życie; co jeden drugiemu komunikował 58 XI | nieszczęścia, jeśli mu zaufają, na co najchętniej przystali i 59 XI | przyjaciół spirytusem i tytuniem, co tam jest wielką osobliwością, 60 XI | domy i żony, pouciekali, co było rzeczą najważniejszą 61 XI | postrachu, aby mężowie wrócili, co się tak stało, że dla miłości 62 XI | mieszkanie z pensją, na co się oni nie zgodzili, żądając 63 XIII | wnętrzna zgryzota duszy, co mnie o moment mało nie pogrąża 64 XIII | majątek i wszystko wziąłem co posiada człowiek szczęśliwy.~ 65 XIII | powiada mi na to: kto wie, co przychodzi na nim, smutek 66 XIII | odbierał raporta. Teraz co rok mają komunikację przez 67 XIII | zacząłem prawie ryczeć, co mi nawet zrobiło ulgę od 68 XIII | to, że nie, bo ten okręt co tu zaszedł dla wody i drew, 69 XIII | umysł, wierzyłem wszystkiemu co one przepowiadały.~Najprzód 70 XIII | zapytał się przez tłumacza, co one widzą? Odpowiadały mu: 71 XIII | znowu, że chce wiedzieć co się stanie z tym cudzoziemcem? 72 XIV | mając łyżwy na nogach, mało co siedzi tylko wraz z psami 73 XIV | śniegiem zawiało. Niektóre psy, co bywały w tym miejscu, pokładły 74 XIV | namyśliwszy się zjadłem połowę, co mi najmilszy sen sprawiło. 75 XIV | też mojego Ewangelistę, co on złego robił, aby się 76 XIV | widziałem i przyszłość swoją: co mnie tym więcej czyniło 77 XIV | się z nimi nie spotkać, co nas później nie minęło, 78 XIV | sucharów w woreczku skórzanym, co mi komendant udzielił na 79 XV | soboli i dwa lisy bure; za co mnie dostawili na powrót 80 XV | na to wszystko zezwolić, co one zechcą robić. Kazał 81 XV | jakie, których sytuacja co ćwierć mili się zmienia. 82 XV | doczesne z ziemi lepianki, co z daleka wygląda jak najogromniejsze 83 XV | bardzo długich żerdziach, co znaczy ofiarę dla Bogów. 84 XVI | na dach do przesuszenia, co sprowadzało tłumy ciekawego 85 XVI | sprawiedliwy i moralny, co mu cała powszechność przyznawała. 86 XVI | pieniądze nie kursują, za co nakupowano dla mnie sucharów, 87 XVI | sucharów, krup, tytuniu etc. a co wszystko gdy się okręt rozbijał 88 XVI | ani tego opłacić ani za co do kraju dostać się. Po 89 XVI | pieniędzy i zapasy do życia, co to wszystko uczyniło rubli 90 XVII | wyjechałem na wielką płaszczyznę, co zowią Barabińskim stepem. 91 XVII | osobliwszej dobroci i moralności. Co dzień przez kilka dni bywałem 92 XVII | wina najwyborniejsze i co tylko w najpierwszym domu 93 XVIII| wielkim mieście znajdę kogoś co mi pożyczy.~Gospodyni wzięła 94 XVIII| wypytywała się o mojej historii, co też w krótkości opowiedziałem. 95 XVIII| konwersacji z kimkolwiek, co by do mnie przyszedł a szczególniej, 96 XVIII| się wystrzegał Polaków, co niezmiernie duszę moją przeraziło.~ 97 XVIII| Monarchy przyłączył, na co chętnie zezwolił a mnie