Part
1 Ded| DO JAŚNIE WIELMOŻNEGO~JULIANA
2 Drug| wiatr ukraiński rozdmuchał do znaku -~To siedź w domu
3 Drug| kwiecie.~ ~A gdy się troski do duszy wkradną,~Hucząc w
4 Drug| przyrzekł po bitwie wziąć się do gąsiora;~I miał żywej radości
5 Drug| wzrokiem, co by tchórza do ziemi przycisnął,~W bitne
6 Drug| patrzając, że aż serce rośnie, ~Do uważnego słuchu zawołał
7 Drug| Niech mi tu precz na szkapie do domu wyskoczy -~Bobym mu
8 Drug| części - dla jednego celu:~Do zostających czapką kiwnął
9 Drug| dzikiej natury ~Wiedzie hufce do chwały - czegoż tak ponury? ~
10 Drug| westchnieniem. ~"Baczność - do broni, wiara - chorągiew
11 Drug| siedzi niewzruszony, krew do góry chlupa! ~Powstał krzyk
12 Drug| zlękniesz się siebie. ~Chodź - do stalowych piersi twój kaftan
13 Drug| stary Miecznik wziął się do zwykłych pacierzy -~O! jak
14 Drug| Lecieć z stęsknionym sercem do swojej kochanej! ~I każdy
15 Drug| XV~Do wrót wreszcie koń doparł
16 Drug| widać nikogo;~Ni giermek do strzemienia szybką skoczył
17 Drug| się droga, ~Byleby nigdy do niej nie doszła ich trwoga!~
18 Drug| wszystkie blaski szczęścia do lic pośpieszyły; ~Jak tu
19 Drug| już się będzie robak tulić do jej łona? ~Ale niedługo
20 Drug| Schyla się na jej lica, usta do ust łączy~I słodycz swego
21 Drug| ludzi porzuci, ~Nigdy już do nich nie wróci.~Wszyscy
22 Drug| ludzi porzuci,~Nigdy już do nich nie wróci."~ ~I podniosłszy
23 Drug| postać, ~Żeby się rycerzowi do ucha mógł dostać,~Szeptał,
24 Drug| Tylko ten gorszki pomysł do żalu go wrócił: ~"Ach! czemu
25 Drug| Umarłe ciało nazad wnieśli do komnaty;~A księżyc mglistym
26 Drug| nim wydano hasła, powracał do domu. ~Raz i północ minęła,
27 Drug| dochodził daleki,~Nie porwał się do korda - już spał - spał
28 Aut| i nieopisanym wdziękiem do siebie pociąga. Obraz ten
29 Aut| najsławniejszych Rafaela, a co do swego poetycznego wrażenia
30 Aut| malarstwo.~ ~Przypis 3~Podobna do owoców umarłego morza... - ~
31 Aut| można w angielskich poetach do tych szczególnych owoców,
32 Aut| Wyrażenie to, stosowne do ducha religii chrześcijańskiej,
33 Aut| jest może niewłaściwym i co do sposobu, pod jakim się przedstawiają
34 Aut| naszych młodych wędrowników do przedsięwzięcia tej podróży;
35 Aut| niebezpieczeństw koniecznie do tego zamiaru przywiązanych
36 Aut| literami. Szabla ta należała do jednego Anglika, który ją
37 Aut| się przez stepy, dochodzą do przeznaczonego miejsca,
38 Aut| pojmując staniemy się podobni do tego sceptyka z komedii,
39 Aut| Karwickiego, który go wołał do siebie; jakoż dziwnie i
40 Aut| pozwolenie prosić wypada, do których powiedzieć by można
41 Aut| rodaków widziało sławny posąg, do którego stosuje się to przyrównanie.~ ~ ~
|