Part
1 Ded| szacowne dzieła. Nie dziw, że mnie to bardzo podchlebia,
2 Drug| z Ziemi Świętej wracasz, że tak utyskujesz?"~ ~"Oh!
3 Drug| głowie myśl wzięła tańcować, ~Że patrzał, a nie wiedział,
4 Drug| W bitne hufce patrzając, że aż serce rośnie, ~Do uważnego
5 Drug| Wpaść obces i pokazać, że to Polak rąbie.~Wtedy dopiero
6 Drug| Rzekłbyś, patrząc w ich obraz, że sztuka malarza ~Z dobranych
7 Drug| dlaczego? sam nie wie - tylko że mu Sława, ~Łzami Marii spłakana,
8 Drug| przed oczami stawa; ~Tylko że jego serce w takim nagle
9 Drug| duszy, co za to przeklęta,~Że cukrem przyjmowała drapieżne
10 Drug| przecież podobieństwo - że każdy o sobie; ~A jednak
11 Drug| Wacław; ale razem zważa,~Że napad uchybiony na zgubę
12 Drug| z tej dziwnej korzyści -~Że już jego przeczucie na nim
13 Drug| utkwiła się w ranie? ~Żal mu, że już uchodzą - życia się
14 Drug| wściekłością spieniony; ~Postrzegł, że jego hordy jakaś moc zwycięża, ~
15 Drug| moc zwycięża, ~Postrzega - że to męstwo samotnego męża; ~
16 Drug| życiu choć ta jedność - że rozkosz z cierpieniem, ~
17 Drug| objażdżki dojrzę - a jutro ze świtem ~Brzęknę wam na dobry
18 Drug| twardy! Niecierpliwość radzi,~Że szabla jednym cięciem przez
19 Drug| się skarzyć chciała, tylko że jej usta ~Ścięte silniejszą
20 Drug| I już nigdy swej lubej ze snu nie obudzi,~Co mu miała
21 Drug| zdało,~Co tam w walkach ze Śmiercią mimo niej zmartwiało, ~
22 Drug| wyrzut - i to z tym wyrazem, ~Że ich szczęście i siebie -
23 Drug| pogoda - i czasem się zdaje, ~Że weselsza zieloność po burzy
24 Drug| postradał -i chyba to zyska,~Że nie czas, ale płomień zniszczy
25 Drug| Gdy dziko grają trąby - a ze snu, jak z procy, ~Rzucili
26 Drug| żupan ten sam czarny - tylko że gdy trwogi ~Odgłos z trąby
27 Aut| pospólstwo za tak głębokie, że im dna brakuje; ale za to
28 Aut| ujmującym w pięknej twarzy, że jeszcze coś piękniejszego
29 Aut| jej postać: zdaje się, że jej dusza rozpierszcha się
30 Aut| harcuje ją zamyśleniem, że niewarta tak niepojętego
31 Aut| sercu wkrada się smutek, że już muzyka ziemska bawić
32 Aut| I, 228. ~ ~Przypis 4~A że nad przepych świata i blasków
33 Aut| następującego wybiegu. Wnosząc, że ich jest 400, dzielą się
34 Aut| dalej i znów się dzieli, tak że na końcu nie będzie, jak
35 Aut| który dlatego tylko wierzył, że żyje, że się mógł w każdej
36 Aut| tylko wierzył, że żyje, że się mógł w każdej chwili
37 Aut| nieraz swoim przyjaciołom, że ważniejszych okoliczności
38 Aut| pokojach, zdawało mu się; że widział umierającego swego
|