Part
1 Drug| wrotach niewzruszoną stałość. ~Lecz gdy grać, śpiewać, piszczeć,
2 Drug| uściskach topić ma trwogi? ~Lecz ciche, puste przebiegłszy
3 Drug| dziwów nie razi spojrzenie, ~Lecz łagodne, widome rozsiewa
4 Drug| dla zbrodni i zdrady. ~ ~Lecz gdzież bawi Pan Miecznik?
5 Drug| strony, dla mylnej poznaki -~Lecz w poprzek przerzynając ich
6 Drug| szczęsnym się nazywa. ~Lecz gdy umysł, szlachetnej uległszy
7 Drug| VIII~Lecz cóż widać na wzgorku? Z
8 Drug| rozchodzą się chmury. ~Lecz cóż słychać na wzgorku?
9 Drug| w krwi i łzach utonął; ~Lecz nie czas koić boleść ni
10 Drug| wrażenie. ~Pędem burzy lecieli, lecz nim przyszło z bliska~Ludziom
11 Drug| jastrzębi, ~Harmonią jego myśli; lecz czy to z zdziwienia,~Czy
12 Drug| szczodroty nad moje zasługi.~Lecz kiedy dusza, zda się, dzierży,
13 Drug| nawzajem~Szorstkie, silne, lecz szczere oddała ściśnienie;~
14 Drug| I tak to mijał stepy - lecz świetne marzenie, ~Co nim
15 Drug| swój wierzyć miał powody; ~Lecz ledwo burza przeszła, już
16 Drug| to w tę, to w tę stron: ~Lecz chociaż księżyc jasny, nie
17 Drug| przez próg przeprowadzi -~Lecz tę gwałtowną radę musiał
18 Drug| trwoga!~Jeszcze stukał - lecz słabiej - bo już w serca
19 Drug| zamki arabskich powieści.~Lecz cóż to? Już w zupełnej nadziei
20 Drug| oczów otwarte powietrze? ~Lecz gdy silne rycerza unosi
21 Drug| co w dół nie przyciska, ~Lecz w całym opuszczeniu świeżego
22 Drug| I dom teraz w cichości - lecz nim zorza znijdzie, ~Mrucząc -
23 Drug| zbrodnią karze zbrodnię! ~Lecz jeśli takie były najwyższe
24 Drug| i płakał jak dziécie! ~Lecz niedługo - już serce zdradzone,
25 Drug| zieloność po burzy powstaje -~Lecz kto się bliżej wpatrzy,
26 Drug| którym żałość rozstania, lecz i obietnica~Prędkiego połączenia -
27 Drug| za nim usiadło pacholę.~Lecz któż był ten człek mały
28 Drug| porze chodził po kryjomu;~Lecz nim wydano hasła, powracał
29 Aut| nawet znacznej wyniosłości, lecz niższego rzędu w szary koło
30 Aut| wzywającym go przyjacielem. Lecz jakże wierzyć w podobne
|