Part
1 Drug| słowa; ~Rzekłbyś, patrząc w ich obraz, że sztuka malarza ~
2 Drug| ciche - błogie - dziewicze ich wdzięki ~Kwitną skrycie,
3 Drug| prochom pól ojczystych, zemsta ich zniewadze? ~Ani się wwieść
4 Drug| Lecz w poprzek przerzynając ich sztuczne drożyny, ~Uśmiechnął
5 Drug| stawiąc migające stopy -~Kędy ich długim sznurem, wedle swojej
6 Drug| Bo już przez swoje czaty ich Chan ostrzeżony ~Zebrał
7 Drug| a oni w półkole.~Widzi ich dobrze Wacław; ale razem
8 Drug| natarcie; tatarskie szwadrony, ~Ich księżyce, bunczuki z końskimi
9 Drug| bunczuki z końskimi ogony , ~Ich futra wywrócone, ogromne
10 Drug| futra wywrócone, ogromne ich łuki,~Płeć śniada, wąsy
11 Drug| zwisłe a czarne jak kruki, ~Ich nasępione rysy, przymrużone
12 Drug| wódz je zbiera -~Zachęca ich - szykuje - obraca - naciera -~
13 Drug| zawziętego mnóstwa, okropne ich wrzaski, ~Tuman zewsząd,
14 Drug| życia się obawia -~Goni ich srogie dusze - piersi im
15 Drug| niewola, ~Dusze k'niebu, ich konie rozbiegły się w pola, ~
16 Drug| Wąsate twarze sobie winszują ich śmierci ~I nasępione czoła
17 Drug| wdzięcznym sercem - i całuj ich rany!~ ~
18 Drug| kościach rycerzy. ~Tam, pod ich snem mroczące, balsamiczne
19 Drug| zamkniętej budowie.~Oh! jakże sen ich twardy! Niecierpliwość radzi,~
20 Drug| nigdy do niej nie doszła ich trwoga!~Jeszcze stukał -
21 Drug| i to z tym wyrazem, ~Że ich szczęście i siebie - zagubił
22 Drug| starych rodziców korzyścią ich dzieci -~Gdzie chlubna miłość
23 Drug| udanej tkliwości, ~Cieszy się ich niedolą lub szczęścia zazdrości -~
24 Drug| obnażeni. ~Drugim - skwarem ich słońca zbite nawałnice ~
25 Aut| kiedy domy, miastą nad ich brzegami stojące; barwy,
26 Aut| następującego wybiegu. Wnosząc, że ich jest 400, dzielą się na
|