Part
1 Drug| bohatyrów - pająków siedliska.~Tam, jeśli dawnych rzeczy myśl
2 Drug| żyzności rozciąga się morze.~Tam wódz stary, jak żeglarz,
3 Drug| Przez niezmierzone niwy - tam gdzie już równina ~Zda się
4 Drug| ordy w taniec ulubiony; ~Tam - za wsią stoją - całe zakrywają
5 Drug| brunatnoczerwony~Chan tatarski tam wpada, wściekłością spieniony; ~
6 Drug| przy kościach rycerzy. ~Tam, pod ich snem mroczące,
7 Drug| odkrytą głowę, pod brzozą tam siedział, ~I ponuremu zięciu
8 Drug| ruchu lub życia, ~Który tam; drzymiąc, czekał rycerza
9 Drug| okno - i lekka zasłona,~Co tam nocnym tułaczom na straż
10 Drug| Rozciągnięta niewiasta uśpiona tam leży; ~Ale jej snu twardego
11 Drug| Ale niedługo Wacław stał tam w podziwieniu, ~Prędko się
12 Drug| podnosi - i stanęło ciało,~Co tam w cichym czekaniu ukryte
13 Drug| strachu, czy uroku schowane tam siłą,~Nie wiem - wyszło
14 Drug| widzieć mu się zdało,~Co tam w walkach ze Śmiercią mimo
15 Drug| oczom pożyczył oświaty. ~Tam Wacław raz ostatni posłanie
16 Drug| straszno wszędy: ~Czyjaż tam wzniosła postać wśrzód ciekawych
17 Drug| krzyżem rozścielona?~Czyjaż tam pierś rycerska w kurzawie
18 Drug| jak śpiew umarłych, co się tam rozlega,~Z poziomego zniżenia,
|