111-harmo | haroi-niesm | niesp-przer | przes-szkod | szlac-zabrz | zabyt-zzyma
Part
1504 Ded| więcej powiem - i nikt mnie o przesadę nie oskarży - imię Wasze
1505 Drug| już bystry koń z jezdcem przesadza drzew cienie -~A stary Miecznik
1506 Drug| kiedy dusza czucia najżywsze przesili~I wszystkie razem smutki
1507 Ded| wdzięków erudycji, jakich nie przestajecie używać na wzbogacenie literatury
1508 Aut| muzyka ziemska bawić ją przestanie. Największa prostota panuje
1509 Drug| sobie toruje śmiercią i przestrachem? ~Koń ledwo ziemi tyka;
1510 Drug| tłuszcza~Coraz to w większą przestrzeń przed nim się rozpuszcza;~
1511 Drug| wszechwładny wśrzód stepów przestrzeni ~Sam buja w swojej woli -
1512 Drug| je obejmuje - gdy w całym przestworze ~Rozfarbionej żyzności rozciąga
1513 Drug| tło przyszłości, co mu na przeszkodzie,~Tym chciwiej, tym gwałtowniej
1514 Drug| powody; ~Lecz ledwo burza przeszła, już pewny pogody, ~Niepomny,
1515 Drug| Przypomnienie; ~I budzi martwą przeszłość, i w wonne kotary ~Szepczą
1516 Drug| jego żyły ~Głosem dzielnej przeszłości jak grom uderzyły; ~I widział
1517 Drug| lotem sokoła~Chmurę strzał przeszywała w śrzodku tego koła. ~Dochodzą,
1518 Aut| to być może, ażeby ludzie przewidywali czasem przyszłe i odległe
1519 Aut| uporem nie słuchać ostrzeżeń przewodników, którzy wszędzie w Szwajcarii,
1520 Drug| ziarna zasiewa, Czas płody przewraca, ~Nie zbiera plonu Chciwość,
1521 Aut| przez stepy, dochodzą do przeznaczonego miejsca, jak najlepszy żeglarz
1522 Drug| zdoła minąć, ~Go mu niebo przeznaczy - zwyciężyć czy zginąć? ~"
1523 Aut| szczędzić korzeni... ~- O guście przodków naszych w korzennych zaprawach
1524 Drug| kończą się - znużeniem. ~Z przodu - gasnący pożar jeszcze
1525 Drug| drzymiąc, czekał rycerza przybycia;~Ni chodu śpiesznych kroków,
1526 Drug| częstować; ~I piękna mu gromada przybyła w gościnę.~Jakąż niewczesnej
1527 Drug| stary sługa wstrzymał tych przychodniów śmiałość;~I znów rozparł
1528 Drug| Szybkiej konia w wyskoku przychylił się woli,~Jak by ulecieć
1529 Drug| każdy przedmiot witać z przychylną pamięcią; ~I wszystkie je
1530 Drug| lotnością, co w dół nie przyciska, ~Lecz w całym opuszczeniu
1531 Drug| co by tchórza do ziemi przycisnął,~W bitne hufce patrzając,
1532 Drug| piersi twój kaftan wełniany ~Przyciśnij z wdzięcznym sercem - i
1533 Aut| czarnego koloru, słońce przyćmione, blask rażący od śniegu,
1534 Aut| jestem, iż oprócz innych przyczyn, nawet dla niezmiernej różnicy
1535 Drug| niewczesnej zwłoki może dać przyczynę?~ ~
1536 Drug| raczej - na co dobroć się tu przyda? ~Gdzie co czułe, szlachetne,
1537 Aut| oświadczał nieraz swoim przyjaciołom, że ważniejszych okoliczności
1538 Drug| śpiewając - służba Śmierci przyjdzie --~A kto im raz się dostanie, ~
1539 Drug| żona ~I wierna wam drużyna przyjmie-ć utęskniona: ~Ja tu objażdżki
1540 Drug| to przeklęta,~Że cukrem przyjmowała drapieżne zwierzęta -~Gdy
1541 Aut| będę przywodził znajomych przykładów z dawnej i nowożytnej historii;
1542 Drug| cóż słychać na wzgorku? W przyległej nizinie ~Płacz, jęki, krzyk
1543 Drug| cmentarzu; przy córki i żony ~Przyległych dwóch mogiłach klęczał nachylony: ~
1544 Drug| Jakież to grały trąby za przyległym lasem? ~Jakież to świeże
1545 Drug| zwierzęta -~Gdy każdy dobry przymiot w gorszki żal się zmienia -~
1546 Ded| wysoko cenić umieją Wasze przymioty i prace.~ ~Jaśnie Wielmożnego
1547 Drug| ukochanej twarzy.~Gdybyż przynajmniej w los swój wierzyć miał
1548 Drug| rycerz przed nią stoi -~Przyniósł jej ziemskie szczęście -
1549 Drug| korzystać z zwycięstwa; w przypadku odporu ~Jak używać na pogrom
1550 Drug| boju legnie? - co bądź mu przypadnie, ~Jego umysł ni szabla nie
1551 Ded| chwili, w której mi wolno, przypisując JWPanu tę powieść, publicznie
1552 Aut| PRZYPISY AUTORA ~Przypis 1~Minął
1553 Ded| a Wy czarownym sposobem przypominacie się ciągle naszej wdzięczności.
1554 Drug| krótkie! jak widmo wstaje Przypomnienie; ~I budzi martwą przeszłość,
1555 Aut| morza... - ~Wiele pięknych przyrównań czytać można w angielskich
1556 Aut| do którego stosuje się to przyrównanie.~ ~ ~
1557 Drug| to jest pora, ~W której przyrzekł po bitwie wziąć się do gąsiora;~
1558 Aut| te słowa, gdy w kilka dni przyszła wiadomość o śmierci generała
1559 Aut| ludzie przewidywali czasem przyszłe i odległe zdarzenia, lub
1560 Drug| burzy lecieli, lecz nim przyszło z bliska~Ludziom ostrza
1561 Drug| Obecność tarza się w ohydzie, ~Przyszłość jeszcze otruta, rozczochrana
1562 Aut| koniecznie do tego zamiaru przywiązanych jeszcze jego pomyślny skutek
1563 Drug| myślał młody Wacław, konia przywiązując; ~I z tą żywą pociechą,
1564 Drug| pyta ~O sprawy czyje, tego przywita~Wrzawa, śmiech pusty. ~Żywo,
1565 Drug| Jego hufce tuż za nim; jego przywitanie ~Tobie należy najprzód,
1566 Aut| w nie pochodzi; nie będę przywodził znajomych przykładów z dawnej
1567 Drug| jeśliście nie Duchy,~To wasze pstre maszkarki wesołej otuchy; ~
1568 Drug| przepaści otoczon widokiem -~Gdy ptak z karmem pisklęcia trzepocze
1569 Aut| zapomnieniem siebie dla publicznego dobra, który w tylu sercach
1570 Ded| przypisując JWPanu tę powieść, publicznie wyrazić uwielbienie dla
1571 Drug| Diabli, nie oszusty,~W puchary. ~Lecim saniami ~I jadą
1572 Aut| potykają w polu równym, pułki swe wokoło zgromadziwszy
1573 Aut| krótki oddech i szybkie bicie pulsu, nadludzkim jakimś czuciem
1574 Drug| Przyjaźni, co w podróż ucieka;~I purpurowe szaty rzuciwszy na chmury, ~
1575 Drug| ma trwogi? ~Lecz ciche, puste przebiegłszy progi~Twarzy
1576 Drug| mogił w posępnej drużynie;~I pusto - smutno - tęskno w bujnej
1577 Drug| Wacław pozostał samotny w pustyni -~Jakże zniknienie Marii
1578 Aut| potkaniu tak gęste strzały puszczają, jako najgęstszy grad: Kronika
1579 Drug| dotknąć, koniom pyskiem pyska, ~Gdy w półobręcz wpadali -
1580 Drug| ostrza się dotknąć, koniom pyskiem pyska, ~Gdy w półobręcz
1581 Drug| dawnych ~Stoją w bieli - i pyszni z swoich imion sławnych, ~
1582 Drug| szabli uraz zapomnienie, ~W pysznym spojrzeniu - dobroć, w ustach -
1583 Drug| twarz kryje - a kto się pyta ~O sprawy czyje, tego przywita~
1584 Drug| młodzieniec już ziemi ohyda? ~Ah! pytaj raczej - na co dobroć się
1585 Drug| szyderski uśmiech w tej pyzatej twarzy.~I tak dumając smutnie
1586 Drug| rozwinąć -~Tatarzy wieś rabują - zwyciężyć lub zginąć!"~
1587 Ded| pióra i nie tylko mój umysł rad się przegląda w biegu czystym
1588 Drug| przeprowadzi -~Lecz tę gwałtowną radę musiał on odrzucić;~Wnosić
1589 Drug| Wrzawa, śmiech pusty. ~Żywo, radośnie, Skrycie, miłośnie,~Staruszek
1590 Drug| Obzierają się wkoło - i kupią, i radzą.~ ~
1591 Drug| cóż? ledwo wrócił, ~Ujrzał raj swój stracony i zaraz porzucił!~
1592 Drug| dolinę wpadli. ~Tak pożar z rąk łupieżców wieś całą ochłonął , ~
1593 Drug| gdy silne rycerza unosi ją ramię,~W jakież okropne ruchy
1594 Drug| czy też skutkiem dzielnego ramienia, ~Ściskająca go w węzeł
1595 Drug| Dosyć - na cóż ją zdzierać z ranionego łona? ~Wszystko on już postradał -
1596 Drug| czas koić boleść ni mienie ratować~Lub pojedynczo z wrogiem
1597 Drug| odpowiada.~Krzyczał - szukał ratunku - pusty dom przebiegał -~
1598 Aut| słońce przyćmione, blask rażący od śniegu, rzadkie powietrze,
1599 Drug| Już jego pełne dziwów nie razi spojrzenie, ~Lecz łagodne,
1600 Drug| grom uderzyły; ~I widział raźną młodzież, i słyszał chrzęst
1601 Drug| spalenizny znaki. ~A gdy w rażonym drzewie wicher rdzeń rozżarzy? ~
1602 Drug| XVIII~I tak Wacław od razu wszystko w świecie traci: ~
1603 Drug| drugi - i trzeci -~Trzy razy czujne echo z odpowiedzią
1604 Drug| w rażonym drzewie wicher rdzeń rozżarzy? ~Któż pożar od
1605 Drug| oddech mgłą oczy zasłoni, ~Rdzy nie będzie na sercu ni na
1606 Drug| zwyczajem ~Uściskał starą rękę - co jemu nawzajem~Szorstkie,
1607 Aut| znajdował się wyryty, przy rękojeści wizerunek N. S. Panny z
1608 Drug| lwicy,~Z kordem świecącym w ręku, lotem błyskawicy, ~Zdziwionym,
1609 Aut| Wyrażenie to, stosowne do ducha religii chrześcijańskiej, nie jest
1610 Drug| stupor almost lull'd it into rest.~Byron ~ ~
1611 Drug| mogiły - więcej nie zostało -~Resztę wiatr ukraiński rozdmuchał
1612 Ded| imieniem, kiedy dusza każdego rodaka lubi się karmić słodyczą
1613 Aut| historia, a wielu z moich rodaków widziało sławny posąg, do
1614 Aut| widzieć szczególną w tym rodzaju pamiątkę. Na szabli tureckiej,
1615 Drug| świeci -~Gdzie zgon starych rodziców korzyścią ich dzieci -~Gdzie
1616 Drug| wykrojone usta zadmuchawszy w rogi, ~Opuściły się ręce - zatrzymały
1617 Aut| iż w napisie nie było ani roku, ani przez kogo zdobyta.~ ~
1618 Drug| szczęścia zazdrości -~Gdzie rola wzniosłych chęci zawsze
1619 Aut| the lips.~T. Moore, Lalla Rookh, I, 228. ~ ~Przypis 4~A
1620 Drug| kierunku bez końca; ~Łamią się rosłe trawy, krzą chwasty, a zioła ~
1621 Drug| bo już w serca niebie ~Rosło anielskie czucie, zapomnienie
1622 Drug| tchnienie.~U nich wawrzyny rosną; i niebo pogodne, ~I ziemia
1623 Drug| pozbyć starał zimnej na nich rosy; ~Szybkiej konia w wyskoku
1624 Drug| niezmierzone niwy - tam gdzie już równina ~Zda się kończyć i znów
1625 Aut| radzi się potykają w polu równym, pułki swe wokoło zgromadziwszy
1626 Drug| prędzej! lekko przez chwasty i rowy ~Sunie koń wyciągnięty -
1627 Drug| Dusze k'niebu, ich konie rozbiegły się w pola, ~Opodal od nich
1628 Drug| czarne - skrwawione - rozchodzą się chmury. ~Lecz cóż słychać
1629 Drug| przestworze ~Rozfarbionej żyzności rozciąga się morze.~Tam wódz stary,
1630 Drug| łożu, w żałobnej odzieży, ~Rozciągnięta niewiasta uśpiona tam leży; ~
1631 Aut| Morat, Bienne itd., jakby rozciągnięte na mroku żagle, kiedy domy,
1632 Drug| Przyszłość jeszcze otruta, rozczochrana idzie, ~Komu? anielskiej
1633 Drug| skutku ~Wygnały nawet z duszy rozczulenie smutku; ~Tylko ten gorszki
1634 Drug| świat płakało. -~I wzrokiem rozczulonym patrzy się w rycerza, ~Co
1635 Drug| błogi, gdyby nagle ~Piorun rozdarł w tej chwili jego życia
1636 Drug| swym ciemnym zawodzie, ~Rozdarłszy tło przyszłości, co mu na
1637 Drug| Resztę wiatr ukraiński rozdmuchał do znaku -~To siedź w domu
1638 Drug| na wzgorku? Z bliskiego rozdołu, ~Kłęby dymu z iskrami buchają
1639 Drug| ohydzie, ~Gębę krzykiem rozdziawia: o! zgrozo! o! wstydzie! ~
1640 Drug| hufce - w umyślnym fortelu ~Rozdzielił na dwie części - dla jednego
1641 Drug| gdy w całym przestworze ~Rozfarbionej żyzności rozciąga się morze.~
1642 Drug| trosków odmiata ~I dusza rozjaśniona, jak by ujście miała~W niebiosa
1643 Drug| ciennik Śmierci - za jednym rozkazem.~Szli - w milczeniu - w
1644 Drug| życiu choć ta jedność - że rozkosz z cierpieniem, ~Trud, nuda,
1645 Drug| I głosy rozpieszczone, i rozkoszne tchnienie.~U nich wawrzyny
1646 Drug| łączy~I słodycz swego serca rozkosznie w nie sączy. ~"O! moja droga
1647 Drug| A kryjąc się w bodiaków rozkwitłych ogromie, ~Już rycerze bez
1648 Drug| wśrzód ciszy w naturze rozlanej, ~Lecieć z stęsknionym sercem
1649 Drug| śpiew umarłych, co się tam rozlega,~Z poziomego zniżenia, gdzie
1650 Drug| marny zapęd po ścianach rozlegał.~Wraca - znalazł nadzieję -
1651 Drug| uważają mało,~A ten, co z nim rozmawiał na wrotach oparty, ~Wyszczerzał
1652 Aut| najmniejszej chmury i niezbyt rozmięk3e śniegi prawie potrzebniejszą
1653 Drug| Każdy myślał - i chociaż różnica w sposobie,~W tym przecież
1654 Aut| przyczyn, nawet dla niezmiernej różnicy tego dziwnie górnego widoku
1655 Aut| półmiesiąca zakrzywionym szykiem różnie się rozstrzelili." Kronika
1656 Drug| bujna krzewina zniszczenie rozniesie~W tym ciemnym ludzkich uczuć
1657 Drug| wzrok cały otwarty -~Skąd w różnofarbnych strojach, huczne czyniąc
1658 Aut| góry Mont-Blanc; ale gdy różny zupełnie od znajomych widoków,
1659 Drug| miota, ~Towarzyszy okropnie Rozpacz i Zgryzota!~A wszystkie
1660 Drug| rozszerza;~I znów nagle rozpaczą zaciemnione lica ~Zapał
1661 Drug| łona,~Co domowej niezgody rozpala pochodnię~I w własnym swoim
1662 Drug| przychodniów śmiałość;~I znów rozparł na wrotach niewzruszoną
1663 Aut| zdaje się, że jej dusza rozpierszcha się i żeni z każdym z tych
1664 Drug| jaśniejsze wejrzenie ~I głosy rozpieszczone, i rozkoszne tchnienie.~
1665 Aut| mgłę tworzyły; podobnie -rozpoznać było można lodozwały (glaciers),
1666 Drug| I gdy błękitnym okiem rozpoznał młodzieniec ~Cofający się
1667 Aut| pomacać. Nie będę ja tu rozprawiał na obronę tych dwóch wierszy,
1668 Drug| przestrzeń przed nim się rozpuszcza;~Widzą - poznają wodza -
1669 Aut| władzą odmienić nie zdołał, rozróżnić się dawały: i tak; widoczne
1670 Aut| Chamouni, pełni są odwagi i rozsądku. ~ ~Przypis 5~I mignie mu
1671 Drug| długim i martwym krzyżem rozścielona?~Czyjaż tam pierś rycerska
1672 Drug| spojrzenie, ~Lecz łagodne, widome rozsiewa promienie~I w krótkim pożegnaniu,
1673 Drug| sobie płaczę.~A kiedy się rozśmieję - to jak za pokutę; ~A kiedy
1674 Drug| martwe lica, ~W którym żałość rozstania, lecz i obietnica~Prędkiego
1675 Aut| zakrzywionym szykiem różnie się rozstrzelili." Kronika Macieja Stryjkowskiego,
1676 Drug| zarośli lekki ruch się zdaje -~Rozsuwają się liście i czapka wystaje -~
1677 Drug| czoło ~I zapach macierzanki rozsyłał wokoło;~Na nim schylone
1678 Drug| czarniejsza chmura coraz się rozszerza;~I znów nagle rozpaczą zaciemnione
1679 Drug| starcu Żywość, w młodzieńcu Rozwagę wyraża.~ ~
1680 Aut| uśmiechu na twarz oziębłą rozwagi? Fizyków i Metafizyków o
1681 Drug| bystrym pędzie ~Dno porze i rozwala łożyska krawędzie,~I jako
1682 Drug| śmierci ~I nasępione czoła rozwidniają śmiechem,~Co w swym hucznym
1683 Drug| nocnym tułaczom na straż rozwieszona ~Z nieśmiałego wietrzyka
1684 Drug| rumak, z pęta gdy lot swój rozwija, ~Rwie ziemię, ogień ciska
1685 Drug| I farby, blaski, cienie rozwijać w polocie,~I skoczno, zwinno,
1686 Drug| siwe ~Wiatr z światłem rozwijają jak komety grzywę; ~A w
1687 Drug| broni, wiara - chorągiew rozwinąć -~Tatarzy wieś rabują -
1688 Drug| sfornie, lekko, śmiało, ~Rozwinęło się wojsko i w linii ostało.~
1689 Drug| grzywę; ~A w pływających ruchach, w wydatnej postawie, ~Szparko
1690 Drug| za mną" - rzekł i spiął rumaka, ~Co nim się rzucił w pożar,
1691 Aut| szczególnych owoców, które runąć mają nad brzegami jeziora
1692 Aut| bezdnię i głębokie jary...-~Na Rusi, ledwo w każdej wiosce,
1693 Drug| pęta gdy lot swój rozwija, ~Rwie ziemię, ogień ciska i wiatry
1694 Drug| Wtedy dopiero każdy niech mi ryb nałowi, ~Panowie szlachta!
1695 Aut| który pospolicie ludzie rycerscy marsowym tańcem zowię, a
1696 Drug| swoją małą postać, ~Żeby się rycerzowi do ucha mógł dostać,~Szeptał,
1697 Drug| dawnych dziewic przy kościach rycerzy. ~Tam, pod ich snem mroczące,
1698 Aut| zbiorem swoich wiadomości, rzadszy jeszcze zupełnym zapomnieniem
1699 Drug| młodzieńca duszę, ~Ci, co za nim rzędami w śklniącej gonią fali, ~
1700 Aut| wyniosłości, lecz niższego rzędu w szary koło nich mieszały
1701 Aut| policzony przez znawców w rzędzie najsławniejszych Rafaela,
1702 Drug| Czyja wola, to za mną" - rzekł i spiął rumaka, ~Co nim
1703 Drug| Miecznika popierały słowa; ~Rzekłbyś, patrząc w ich obraz, że
1704 Drug| huk - wrzask - jęki - rżenie -~A zapylona Sława upięknia
1705 Drug| barbarzyńców; grzmią trąby - rzeź grają -~Nowi rycerze gonią -
1706 Drug| słońca zbite nawałnice ~Rzucą z trzaskiem i grzmotem dzikie
1707 Drug| skoczno, zwinno, huczno rzucać się w obrocie -~Tak mu w
1708 Drug| oświéca,~Tak dziką tkliwość rzucał w przymrużone oczy, ~Z jaką
1709 Drug| gotów z wzniesionym żelazem~Rzucić się w ciennik Śmierci -
1710 Drug| a ze snu, jak z procy, ~Rzucili się rycerze k'zemście lub
1711 Drug| ucieka;~I purpurowe szaty rzuciwszy na chmury, ~Nurza swe czyste
1712 Drug| zamianą; ~Jej głowa nagłym rzutem na piersi mu spada ~I w
1713 Aut| wyobraźni, nie wpatrywał. Ś-ta Cecylia, lubownica muzyki,
1714 Drug| swego serca rozkosznie w nie sączy. ~"O! moja droga Mario!
1715 Drug| dobre w grubej zasłonie,~Sąd ostateczny jest w niebie; ~
1716 Drug| Chciwość, ni schyla się Praca -~Samotne - ciche - błogie - dziewicze
1717 Drug| Postrzega - że to męstwo samotnego męża; ~Targa kłaczystą brodę -
1718 Drug| I tak Wacław pozostał samotny w pustyni -~Jakże zniknienie
1719 Drug| oszusty,~W puchary. ~Lecim saniami ~I jadą z nami, ~Wrzawa,
1720 Aut| staniemy się podobni do tego sceptyka z komedii, który dlatego
1721 Drug| Tymczasem wieś minąwszy, z bitej schodząc drogi, ~Coraz się, coraz
1722 Drug| na chwilę Złość się już schowa, ~Rany sztyletem nie cuci...~
1723 Drug| wszystko weseli;~Wtedy w schowanej szabli uraz zapomnienie, ~
1724 Drug| mroczące, balsamiczne wieńce, ~Sciągnęli na spoczynek zwycięzcy i
1725 Drug| wrzawa, powstał kurz, a ściana ~Przebitych bisurmanów wali
1726 Drug| Tylko się marny zapęd po ścianach rozlegał.~Wraca - znalazł
1727 Drug| Gdy Noc, zazdrośnym palcem ścierając Dnia ślady, ~Ciemny płaszcz
1728 Aut| umysłowych bez wątpienia ścieśnione są niezmiernie w stosunku
1729 Drug| chciała, tylko że jej usta ~Ścięte silniejszą władzą; a promień
1730 Aut| potratowanych przez nich ścieżek, nie wiedzą, w którą stronę
1731 Drug| skutkiem dzielnego ramienia, ~Ściskająca go w węzeł niezliczona tłuszcza~
1732 Drug| silne, lecz szczere oddała ściśnienie;~I już bystry koń z jezdcem
1733 Drug| ustach słodycz, a w czole sędziwość -~Taż sama bladość twarzy,
1734 Drug| zamkniętej budowie.~Oh! jakże sen ich twardy! Niecierpliwość
1735 Aut| publicznego dobra, który w tylu sercach istnieje hołdem najczystszej
1736 Drug| Zadość sławie, i sercu sfolgować się godzi;~Siadaj na koń,
1737 Drug| za wsią - i wraz, szybko, sfornie, lekko, śmiało, ~Rozwinęło
1738 Aut| których powiedzieć by można z Shakespearem: There are more things in
1739 Drug| pałeczką, a na szponach sidła -~Gdy sroższej od najsroższych
1740 Drug| Bogów i bohatyrów - pająków siedliska.~Tam, jeśli dawnych rzeczy
1741 Drug| rozdmuchał do znaku -~To siedź w domu i słuchaj dumek o
1742 Drug| i gaśnie - z tułupa, ~Co siedzi niewzruszony, krew do góry
1743 Drug| odkrytą głowę, pod brzozą tam siedział, ~I ponuremu zięciu ta słowa
1744 Drug| w cichym czekaniu ukryte siedziało, ~Młodego pacholęcia, co
1745 Aut| ezłowiek i tylko z jego siedziby przedmioty białej farby,
1746 Drug| wywiadki; tłumaczył, jak, kędy ~Sił wzajemnych w natarciu połączyć
1747 Drug| czy uroku schowane tam siłą,~Nie wiem - wyszło z gęstwiny
1748 Drug| wywija się strony, ~Rąbie, sili, morduje z nieprzebraną
1749 Drug| niebie; ~Może w kłopocie i silna głowa ~Posępnie kiedy się
1750 Drug| tylko że jej usta ~Ścięte silniejszą władzą; a promień księżyca, ~
1751 Drug| wybrawszy swą porę, w odwet, silnym razem ~W kark niewierny
1752 Drug| boleści, ~Jeszcze w jej sinej twarzy cierpienie zostało, ~
1753 Drug| oczy.~Ah! to Pana Miecznika siwa, nędzna głowa;~Niedawno
1754 Drug| strząsa ~Każdy włos najeżony u siwego wąsa.~Jak tylko wyszli za
1755 Drug| zbroi - a jak orzeł biały, ~Siwy, stary Pan Miecznik, ale
1756 Drug| oczami -~A maski przed nim skacząc mijały się żwawa ~A maski
1757 Drug| Po całych tu miesiącach skakały jak frygi .~Prosim - Jegomość
1758 Drug| cichy, głuchy, martwy i skarb drogi mieści, ~Jak te zaklęte
1759 Drug| był i potem - ni żalu, ni skargi ~Nikomu nie zwierzyły wypłowiałe
1760 Drug| zostało,~Na smutek, co się skarzy, uważają mało,~A ten, co
1761 Drug| wysileniem tłusta,~Jak by się skarzyć chciała, tylko że jej usta ~
1762 Drug| Kwitną skrycie, od człeka nie skażone ręki;~Niebo je obejmuje -
1763 Drug| trwała walka - wielu oręż składa, ~Więcej legło, płochliwych
1764 Drug| krzą chwasty, a zioła ~Składają pod kopyta balsamiczne czoła.~
1765 Drug| Ci, co za nim rzędami w śklniącej gonią fali, ~Na smutek swego
1766 Drug| cienie rozwijać w polocie,~I skoczno, zwinno, huczno rzucać się
1767 Drug| opuściwszy swoje lwiątko, skoczy ~Zajadłym męstwem, gdy je
1768 Drug| kona obawa, ~Jednym radości skokiem - u drzwi domu stawa: ~Ah!
1769 Drug| niespokojność, żeby swoją skrócić? ~Raczej niech w jego piersiach
1770 Aut| dźwięków, kiedy wdzięczna skromność harcuje ją zamyśleniem,
1771 Drug| czułym wyręczeniem bezwładnej Skromności ~Jej członki, włosy, szaty
1772 Drug| Na jego sercu ciemna, skrwawiona zasłona, ~Dosyć - na cóż
1773 Drug| góry~W ciężkie - czarne - skrwawione - rozchodzą się chmury. ~
1774 Drug| Już popiersia wędrują na skrwawionym spodzie -~Już kołpaki -
1775 Drug| słowika, szmer wody i żab skrzekotanie~W dzikiej, tęsknej i żywej,
1776 Drug| pisklęcia trzepocze swe skrzydła, ~Widzi chłopię z pałeczką,
1777 Drug| tatarskie z tyłu zbiegało się z skrzydłem: ~"Alla hu!" - wrzasły hordy
1778 Drug| wsławionym prawidłem ~Skrzydło tatarskie z tyłu zbiegało
1779 Aut| przywiązanych jeszcze jego pomyślny skutek od wielu obcych nam okoliczności
1780 Drug| Czy z strachu, czy też skutkiem dzielnego ramienia, ~Ściskająca
1781 Drug| srogiej złości i widok jej skutku ~Wygnały nawet z duszy rozczulenie
1782 Drug| stoją obnażeni. ~Drugim - skwarem ich słońca zbite nawałnice ~
1783 Drug| zgromadzone mary. ~"Tak ją mdłą, słabą widział; a wszak bez obrony ~
1784 Drug| trwoga!~Jeszcze stukał - lecz słabiej - bo już w serca niebie ~
1785 Drug| wspomnienia czy trwogi, ~Żal, słabość czy widziadła zbijały go
1786 Aut| dziwnie górnego widoku a słabości naszych zmysłów, nikt by
1787 Ded| obrazy: ale jeśli ten hołd słaby oddany Waszej zasłudze wznieci
1788 Drug| zazdrośnym palcem ścierając Dnia ślady, ~Ciemny płaszcz wlecze
1789 Drug| życie w kaduku, ale pierwej sławę,~I nie tylko Obecność tarza
1790 Drug| i pyszni z swoich imion sławnych, ~Zapraszają z daleka w
1791 Drug| porzucił!~Dlaczego? dla czczej sławy, której blask nie waży ~
1792 Drug| swej zdradnej zabawie, ~Śliczne łono tej Pani zatopiły w
1793 Aut| utrwalić żadnym opisem swego ślicznego zapomnienia się; a tylko
1794 Aut| się i żeni z każdym z tych słodkich dźwięków, kiedy wdzięczna
1795 Drug| nieścignioną chęcią. ~Wtedy to słodkie tony, brzmiące przerywanie, ~
1796 Drug| przechodzą wonie~Ni lubość tchu słodkiego w groźnym biega łonie; ~
1797 Drug| kształtach obalał na trawę -~Jak słodko i spokojnie bieg swój jasny
1798 Ded| każdego rodaka lubi się karmić słodyczą Waszego pióra i nie tylko
1799 Drug| jęki, krzyk rozpaczy w słomianej dziedzinie, ~Co biorąc serce
1800 Aut| anielskiej harmonii; i nie masz słów, które by opowiedzieć umiały
1801 Drug| brzmiące przerywanie, ~Śpiew słowika, szmer wody i żab skrzekotanie~
1802 Aut| najszkodliwszym uporem nie słuchać ostrzeżeń przewodników,
1803 Drug| znaku -~To siedź w domu i słuchaj dumek o kozaku." ~ ~"Moje
1804 Drug| pogrom ucieczki pozoru.~Słuchał zajęty Wacław - gdy ręka
1805 Drug| serce rośnie, ~Do uważnego słuchu zawołał donośnie: ~ ~"Panowie
1806 Drug| pospołu,~Wiją olbrzymie słupy, co zgięte u góry~W ciężkie -
1807 Drug| bezecnej Zemście, co nim słusznie miota, ~Towarzyszy okropnie
1808 Drug| Mrucząc - kadząc - śpiewając - służba Śmierci przyjdzie --~A kto
1809 Drug| rozchodzą się chmury. ~Lecz cóż słychać na wzgorku? W przyległej
1810 Aut| zachwycenia, ~Z jakim wybrani słyszą Cherubinów pienia.~Wyraz
1811 Drug| widział raźną młodzież, i słyszał chrzęst broni, ~Trzask goleń,
1812 Drug| współbraci męstwa, ~Pójdź słyszeć radość wojny i krzyki zwycięstwa! ~
1813 Drug| się nagle - czy kogo nie słyszy? ~Spojrzał na księżyc w
1814 Drug| wiedział, jak się pomiarkować: ~Śmiał się z Żydów, Cyganek, bał
1815 Drug| zginie - zwyciężyć nie śmieją. ~I gdy błękitnym okiem
1816 Aut| czuciem i uczuciem przejmują śmiertelnika; i pewny jestem, iż oprócz
1817 Drug| straszny - był wiernym śmiertelnych obrazem.~ ~
1818 Drug| przesili~I wszystkie razem smutki w zwycięstwie rozżarzy ~
1819 Drug| kiedy będę śpiewał - to na smutną nutę;~Bo w mojej zwiędłej
1820 Drug| nich zostanie.~Zawsze - oh! smutne brzmienie, kiedy srogim
1821 Drug| posępnej drużynie;~I pusto - smutno - tęskno w bujnej Ukrainie.~ ~
1822 Drug| umysł ni szabla nie ulęże snadnie ;~A chociaj Śmierci oddech
1823 Drug| kościach rycerzy. ~Tam, pod ich snem mroczące, balsamiczne wieńce, ~
1824 Drug| ogromne ich łuki,~Płeć śniada, wąsy zwisłe a czarne jak
1825 Drug| przymrużone oczy,~W których śnie srogość zwierząt z ludzką
1826 Aut| chmury i niezbyt rozmięk3e śniegi prawie potrzebniejszą pomocą
1827 Aut| przyćmione, blask rażący od śniegu, rzadkie powietrze, a stąd
1828 Aut| granitowymi szczytami lub śnieżnymi tarczami, niebo prawie czarnego
1829 Drug| władzę życia zabierze z sobą, ~A wyschłe lica nadmie
1830 Drug| krzyknęła wiara i lotem sokoła~Chmurę strzał przeszywała
1831 Drug| DRUGA~ ~On Conrad's stricken soul exhaution prest,~And stupor
1832 Drug| I długie jej warkocze spadały w nieładzie,~Nie w takim,
1833 Drug| gdy nieszczęścia na kogo spadną~I postać wzniosłą, szlachetną,
1834 Drug| Dostrzeże - czarne wewnątrz spalenizny znaki. ~A gdy w rażonym
1835 Drug| szeregowi! ~Wiem, żeście spaść na wrogów jak piorun gotowi; ~
1836 Drug| być bardzo późno - niech śpią - trosk nie czujący"~Tak
1837 Drug| Nie w takim, w jaki Miłość śpiące wdzięki kładzie; ~I smutnie
1838 Drug| wola, to za mną" - rzekł i spiął rumaka, ~Co nim się rzucił
1839 Drug| wojennym zamiarze; ~Mówił śpiegów wywiadki; tłumaczył, jak,
1840 Drug| wreszcie koń doparł swe piersi spienione;~I zarżał - nozdrza chłodząc,
1841 Drug| tam wpada, wściekłością spieniony; ~Postrzegł, że jego hordy
1842 Drug| się godzi;~Siadaj na koń, śpiesz wesół, kędy szczera żona ~
1843 Drug| pogrzeb, czy to chrzciny - śpieszą: ~Wewnątrz - kiry, katafalk
1844 Drug| rycerza przybycia;~Ni chodu śpiesznych kroków, zgiełku w nagłej
1845 Drug| chwały - czegoż tak ponury? ~Śpiewa mu głośno wicher, a Wacław
1846 Drug| stałość. ~Lecz gdy grać, śpiewać, piszczeć, grzechotki potrząsać ~
1847 Drug| znijdzie, ~Mrucząc - kadząc - śpiewając - służba Śmierci przyjdzie --~
1848 Drug| za pokutę; ~A kiedy będę śpiewał - to na smutną nutę;~Bo
1849 Drug| że mu Sława, ~Łzami Marii spłakana, przed oczami stawa; ~Tylko
1850 Drug| balsamiczne wieńce, ~Sciągnęli na spoczynek zwycięzcy i jeńce;~Bo w
1851 Drug| popiersia wędrują na skrwawionym spodzie -~Już kołpaki - proporce -
1852 Drug| widzieli! -~Ojciec mię z tobą spoi" - echo mówi "dzieli". ~
1853 Drug| powrócony - Tatarzy pobici -~Spokojna Ukraina, bogdaj na czas
1854 Drug| cierpienie zostało, ~Choć spokojne, bez ruchu, wyprężone ciało; ~
1855 Drug| zabrzmią te słowa: ~Wróci spokojność - wróci!~ ~Bo na tym świecie
1856 Aut| apples on the Dead Sea's spore,~All ashes to the taste.~
1857 Aut| 11 w hufcu; wszyscy jadą sporem kłusem; kiedy są postrzeżeni,
1858 Ded| dowiedzieli, a Wy czarownym sposobem przypominacie się ciągle
1859 Drug| myślał - i chociaż różnica w sposobie,~W tym przecież podobieństwo -
1860 Aut| Warszawskiego, nie byłem w sposobności sprawdzenia tego wypisu.~ ~
1861 Aut| może niewłaściwym i co do sposobu, pod jakim się przedstawiają
1862 Aut| nie byłem w sposobności sprawdzenia tego wypisu.~ ~Przypis 12~
1863 Aut| odległe zdarzenia, lub czy sprawdzenie zwłaszcza szkodliwego nam
1864 Aut| jakoż dziwnie i okropnie sprawdziły się te słowa, gdy w kilka
1865 Drug| kryje - a kto się pyta ~O sprawy czyje, tego przywita~Wrzawa,
1866 Aut| w podobne powieści i nie sprowadzić uśmiechu na twarz oziębłą
1867 Drug| myśląc wcale,~W odmęcie sprzecznych uczuć, gdzie trwogi i żale, ~
1868 Drug| Lubił kąpać swe oczy - czemu spuszcza teraz? ~Smutny on, zamyślony,
1869 Drug| się co złego nie dowie, ~Spuszczone czoło zasmuci...~Niech choć
1870 Drug| pole młody Wacław bieży! ~Srebrny połysk na włosach, na piórach,
1871 Drug| życia się obawia -~Goni ich srogie dusze - piersi im nastawia! ~
1872 Drug| A kto by życie szczędził srogiego pogańca,~Niech mi tu precz
1873 Drug| kochanki grobie;~Bo zgroza srogiej złości i widok jej skutku ~
1874 Drug| przymrużone oczy,~W których śnie srogość zwierząt z ludzką się jednoczy ~
1875 Drug| życia, co cięży, nie oddać z sromotą,~Śmierć miotał śmierci pragnąc -
1876 Drug| wygnańców swych myśli w sromotę zawiodło. ~Czyż ten bujny
1877 Drug| na szponach sidła -~Gdy sroższej od najsroższych wpatrując
1878 Drug| Chmurę strzał przeszywała w śrzodku tego koła. ~Dochodzą, już
1879 Drug| II ~Stało młode pacholę, pod płotem
1880 Drug| na wrotach niewzruszoną stałość. ~Lecz gdy grać, śpiewać,
1881 Drug| się siebie. ~Chodź - do stalowych piersi twój kaftan wełniany ~
1882 Drug| echem! ~Chodź - nie drzyj; stanąć przy nich każdemu zaszczytnie -~
1883 Drug| swojego zięcia Miecznik stanął stary. ~Jego hufce tuż za
1884 Drug| I głowa się podnosi - i stanęło ciało,~Co tam w cichym czekaniu
1885 Drug| Tatarskie zbrodnie krwawym stanęły szeregiem -~Hardość w zmarszczonym
1886 Drug| Ciężkiej straty i żalu stanie się odgłosem!~W miłości
1887 Aut| tak trudno i mało pojmując staniemy się podobni do tego sceptyka
1888 Drug| dawnym zwyczajem ~Uściskał starą rękę - co jemu nawzajem~
1889 Drug| włosy, ~Jak by się pozbyć starał zimnej na nich rosy; ~Szybkiej
1890 Drug| czarowną myśl stwarza, ~W starcu Żywość, w młodzieńcu Rozwagę
1891 Drug| radośnie, Skrycie, miłośnie,~Staruszek Doża, Arlekin młody,~Dziewczyna
1892 Drug| chwilę świeci -~Gdzie zgon starych rodziców korzyścią ich dzieci -~
1893 Drug| w tropy~Krzyżujących nóg stawiąc migające stopy -~Kędy ich
1894 Drug| Jak tu szalonym myślom stawić się oporem?~Trzeba być cnót
1895 Drug| łono tej Pani zatopiły w stawie,~A kto raz ludzi porzuci, ~
1896 Drug| zwalczył, krocie nań wpadają, ~Stek zawziętego mnóstwa, okropne
1897 Drug| pan wszechwładny wśrzód stepów przestrzeni ~Sam buja w
1898 Drug| Bujno rośnie, odludnie kwiat stepowy ginie; ~I wzrok daleko,
1899 Drug| naturze rozlanej, ~Lecieć z stęsknionym sercem do swojej kochanej! ~
1900 Aut| się na cztery części po sto; część jedna idzie na zachód,
1901 Drug| Maria - rycerz przed nią stoi -~Przyniósł jej ziemskie
1902 Aut| miastą nad ich brzegami stojące; barwy, blaski ciemną mgłę
1903 Aut| zdobyta.~ ~Przypis 6~Suto stoły zastawić - nie szczędzić
1904 Drug| Krzyżujących nóg stawiąc migające stopy -~Kędy ich długim sznurem,
1905 Aut| Pokory... ~Wyrażenie to, stosowne do ducha religii chrześcijańskiej,
1906 Aut| sławny posąg, do którego stosuje się to przyrównanie.~ ~ ~
1907 Aut| ścieśnione są niezmiernie w stosunku nieskończoności, która nas
1908 Drug| hordy z trupem swego pana.~Strach przejął barbarzyńców; grzmią
1909 Drug| nędzna głowa;~Niedawno żonę stracił - teraz córę chowa. ~Na
1910 Aut| doświadczę, w podróży tej straciłem żywy z oczów i z myśli dziedzinę,
1911 Drug| Jak matka, o wygnańcu straciwszy nadzieję,~Gdy ujrzy swoje
1912 Drug| wrócił, ~Ujrzał raj swój stracony i zaraz porzucił!~Dlaczego?
1913 Drug| poziera.~A jednak; głos straszliwy (choć spojrzenie dumne) ~
1914 Drug| Zagrzmiały wszystkie trąby jednym strasznym dźwiękiem -~Porwały się
1915 Drug| Czapka, wąsy, dla Polski straszydło na wrogi -~I żupan ten sam
1916 Aut| nieodżałowaną dla kraju stratą. Sławny Tadeusz Czacki,
1917 Aut| jechać przez nią, by jej nie stratować; dla niepoznania więc toru
1918 Drug| straż tylna dopada. ~Na stratowanej ziemi płyną krwi potoki -~
1919 Drug| kiedy srogim losem ~Ciężkiej straty i żalu stanie się odgłosem!~
1920 Drug| PIEŚŃ DRUGA~ ~On Conrad's stricken soul exhaution prest,~And
1921 Drug| Bo w śliczny welon Cnoty stroi się Obłuda -~Gdzie tylko
1922 Drug| otwarty -~Skąd w różnofarbnych strojach, huczne czyniąc wrzaski, ~
1923 Drug| nogami pląsać;~I łączyć obce stroje, papierowe czoła,~Wzrok
1924 Drug| chłodząc, to w tę, to w tę stron: ~Lecz chociaż księżyc jasny,
1925 Drug| pieści - cuci - z miłością stroskaną,~Co by się pocieszyła choć
1926 Drug| tysiączne roty~Na opasanych strute wypuściły groty. ~"Hura!" -
1927 Aut| rozstrzelili." Kronika Macieja Stryjkowskiego, k. 345. ~ ~Przypis 11~Czemuż
1928 Drug| wiara i lotem sokoła~Chmurę strzał przeszywała w śrzodku tego
1929 Drug| szybko, łącznie, śmiało - strzałki wystrzelają -~Bóg wiara-
1930 Drug| watek dusza przeraźliwie strząsa ~Każdy włos najeżony u siwego
1931 Drug| Szybkim głowy pomiotem strząsnął złote włosy, ~Jak by się
1932 Drug| drożyny, ~Uśmiechnął się - jak strzelec, gdy pewny zwierzyny, ~Wkrótce -
1933 Drug| widać nikogo;~Ni giermek do strzemienia szybką skoczył nogą. ~"Musi
1934 Aut| powieścią, a czasem od Duchów strzeżona.~ ~Przypis 2~Ten uśmiech -
1935 Aut| znajdują się źrzódła lub studnie osądzone przez pospólstwo
1936 Drug| doszła ich trwoga!~Jeszcze stukał - lecz słabiej - bo już
1937 Drug| soul exhaution prest,~And stupor almost lull'd it into rest.~
1938 Drug| przeciwności czarowną myśl stwarza, ~W starcu Żywość, w młodzieńcu
1939 Drug| lekko przez chwasty i rowy ~Sunie koń wyciągnięty - a brzękiem
1940 Aut| kogo zdobyta.~ ~Przypis 6~Suto stoły zastawić - nie szczędzić
1941 Drug| bez wsparcia - nadziei - świadka - przyjaciela -~Walczył
1942 Drug| zgiełku w nagłej mowie, ~Ni światła - w ciemnej - cichej - zamkniętej
1943 Drug| Jak robak świętojański świecą jego oczy.~Ah! to Pana Miecznika
1944 Drug| matki, i lwicy,~Z kordem świecącym w ręku, lotem błyskawicy, ~
1945 Drug| w rzędy ~Blado się palą świece - czarno, straszno wszędy: ~
1946 Drug| wędrujesz? ~Czy z Ziemi Świętej wracasz, że tak utyskujesz?"~ ~"
1947 Drug| tak to mijał stepy - lecz świetne marzenie, ~Co nim ćmi dzieci
1948 Ded| tej niezmordowanej życiem świetnej wyobraźni a pełnej wdzięków
1949 Drug| kłosy, co to niby migocą się świetnie, ~Nazajutrz leżą zwiędłe,
1950 Drug| kochanym łonie, ~I z tym świetnym wejrzeniem, gdzie kona obawa, ~
1951 Drug| wiara tłoczy, ~Jak robak świętojański świecą jego oczy.~Ah! to
1952 Drug| kwiecie."~ ~"Ha! - Pan Bóg święty z wami! jeśliście nie Duchy,~
1953 Drug| przyległym lasem? ~Jakież to świeże hufy czwałują z hałasem? ~
1954 Drug| Lecz w całym opuszczeniu świeżego zwaliska, ~Zwieszone ręce,
1955 Drug| warkocze wietrzyk pieścił świeży,~Jak Cienie dawnych dziewic
1956 Drug| zbiegają - ~Trzask, iskry - świst z połyskiem - huk - wrzask -
1957 Drug| Pożar - stepy wokoło - świszczące już strzały -~Żadnego albo
1958 Drug| objażdżki dojrzę - a jutro ze świtem ~Brzęknę wam na dobry dzień
1959 Drug| ziemia ubarwiona, i myśli swobodne.~A na kształtnych budowlach
1960 Drug| Matrony, księża, oszusty~Swobody. ~A kryte łodzie ~Czernią
1961 Drug| czapką kiwnął pożegnanie,~Z swoimi w bok się rzucił na niezmiernym
1962 Drug| gdyby jakiej mary,~Obok swojego zięcia Miecznik stanął stary. ~
1963 Drug| A maski w nim ciekawość syciły obawą.~Aż wykrojone usta
1964 Drug| w sercu cięży, ~Gniazdo syczących na świat wylęga się węży -~
1965 Drug| blisko ~I masz w nim miejsce syna, miejże i nazwisko! -~Dziś
1966 Drug| zięciu ta słowa powiedział:~"Synu! - bo kiedyś z sercem połączon
1967 Drug| Postrzega ruch nareszcie - w sypialnej komnacie ~Widzi otwarte
1968 Drug| kraje ; ~Co dzień w weselnej szacie u nich słońce wstaje, ~U
1969 Ded| polskie) w coraz nowe i tak szacowne dzieła. Nie dziw, że mnie
1970 Drug| traci: ~Szczęście, cnotę, szacunek dla ludzi, swych braci; ~
1971 Drug| węży -~Gdy Złość w swoim szaleństwie zrobiła zabawę, ~Wydrzeć
1972 Drug| powstała wreszcie ta Chciwość szalona ~Krwi - krzyku - dzwonów -
1973 Drug| wśrzód jęków odzywa, ~Jak szalony w szpitalu - szczęsnym się
1974 Drug| lic pośpieszyły; ~Jak tu szalonym myślom stawić się oporem?~
1975 Drug| kaszy spokojnie,~Jeśli wybić szarańczy nie umie na wojnie;~To cicho -
1976 Drug| szeroki ~Czerwonym blaskiem szare barwiło obłoki,~A żółtym
1977 Drug| XVII~W szarej chwastów zarośli lekki ruch
1978 Aut| wyniosłości, lecz niższego rzędu w szary koło nich mieszały się tuman,
1979 Drug| się lasu dziwiło pozorem.~Szarzały wszystkie farby - kruki
1980 Drug| Duchem jego losu? Aniołem? Szatanem?~Czy szczerze drażni męki
1981 Aut| Suto stoły zastawić - nie szczędzić korzeni... ~- O guście przodków
1982 Drug| tańca ',~A kto by życie szczędził srogiego pogańca,~Niech
1983 Aut| Zdarzyło mi się widzieć szczególną w tym rodzaju pamiątkę.
1984 Aut| wszędzie w Szwajcarii, a szczególniej w Chamouni, pełni są odwagi
1985 Aut| angielskich poetach do tych szczególnych owoców, które runąć mają
1986 Aut| nowożytnej historii; wspomnę o szczególnym i bliskim nas wypadku, który
1987 Drug| z trzaskiem, z szumem; ~Szczęk, krzyk, jęk, łoskot, wrzawa,
1988 Drug| nawzajem~Szorstkie, silne, lecz szczere oddała ściśnienie;~I już
1989 Drug| Aniołem? Szatanem?~Czy szczerze drażni męki lub smutek z
1990 Drug| uchować,~Dom zebrać, córę szczęścić - bo zięcia częstować; ~
1991 Drug| liczyć,~Płochy, wydarł się szczęściu, co mógł odziedziczyć." ~
1992 Drug| I tak to leciał Wacław - szczęśliw, trwożny razem, ~Śliczny,
1993 Drug| Dziś jakby wszystko wite na szczęśliwej nici: ~Nasz Wacław powrócony -
1994 Drug| Chwila jeszcze, a będzie szczęśliwszym od ludzi,~Od Aniołów! -
1995 Drug| Jak szalony w szpitalu - szczęsnym się nazywa. ~Lecz gdy umysł,
1996 Drug| czas długi -~Fortuny to szczodroty nad moje zasługi.~Lecz kiedy
1997 Aut| pozwolono. W podróży mojej na szczyt góry Mont-Blanc, gdzie przez
1998 Aut| olbrzymich z granitowymi szczytami lub śnieżnymi tarczami,
1999 Drug| zbrodnie krwawym stanęły szeregiem -~Hardość w zmarszczonym
2000 Drug| wówczas łuk swój zbiegając szeroki ~Czerwonym blaskiem szare
2001 Drug| pogańca,~Niech mi tu precz na szkapie do domu wyskoczy -~Bobym
2002 Aut| krwawe odbywała podróże. Szkoda tylko, iż w napisie nie
2003 Aut| czy sprawdzenie zwłaszcza szkodliwego nam przeczucia właśnie od
|