111-harmo | haroi-niesm | niesp-przer | przes-szkod | szlac-zabrz | zabyt-zzyma
Part
2004 Drug| spadną~I postać wzniosłą, szlachetną, ładną, ~Smutek nachyli
2005 Drug| przyda? ~Gdzie co czułe, szlachetne, tylko chwilę świeci -~Gdzie
2006 Drug| szeregowi!" ~ ~Potem jadący szłapią z swoim zięciem w parze ~
2007 Drug| Śmierci - za jednym rozkazem.~Szli - w milczeniu - w porządku -
2008 Drug| przerywanie, ~Śpiew słowika, szmer wody i żab skrzekotanie~
2009 Drug| stopy -~Kędy ich długim sznurem, wedle swojej chęci, ~Po
2010 Drug| rękę - co jemu nawzajem~Szorstkie, silne, lecz szczere oddała
2011 Drug| ruchach, w wydatnej postawie, ~Szparko bieżący pośpiech o szybkość
2012 Drug| jęków odzywa, ~Jak szalony w szpitalu - szczęsnym się nazywa. ~
2013 Drug| chłopię z pałeczką, a na szponach sidła -~Gdy sroższej od
2014 Drug| poprzek przerzynając ich sztuczne drożyny, ~Uśmiechnął się -
2015 Drug| patrząc w ich obraz, że sztuka malarza ~Z dobranych przeciwności
2016 Drug| chciwiej, tym gwałtowniej na sztych się wydziera; ~Groźnym pewności
2017 Drug| Złość się już schowa, ~Rany sztyletem nie cuci...~Niech choć przy
2018 Drug| Arlekin młody,~Dziewczyna hoża szuka osłody;~Matrony, księża,
2019 Drug| Przez głównie i zarzewia, szukają swej drogi.~Już za wsią -
2020 Drug| jękiem odpowiada.~Krzyczał - szukał ratunku - pusty dom przebiegał -~
2021 Drug| chrzęst broni, ~Trzask goleń, szum proporców a chrapanie koni;~
2022 Drug| się w obrocie -~Tak mu w szumiącej głowie myśl wzięła tańcować, ~
2023 Drug| nie był w sile, ~Chybaby szumiał wściekły po zimnej mogile. ~
2024 Drug| było natarcie; tatarskie szwadrony, ~Ich księżyce, bunczuki
2025 Aut| przewodników, którzy wszędzie w Szwajcarii, a szczególniej w Chamouni,
2026 Drug| Ni giermek do strzemienia szybką skoczył nogą. ~"Musi być
2027 Aut| a stąd krótki oddech i szybkie bicie pulsu, nadludzkim
2028 Drug| starał zimnej na nich rosy; ~Szybkiej konia w wyskoku przychylił
2029 Drug| trosce - i zdziwieniu. ~Szybkim głowy pomiotem strząsnął
2030 Drug| Szparko bieżący pośpiech o szybkość w obawie, ~Jak lwica, opuściwszy
2031 Drug| żeglarz, podług biegu słońca ~Szybował swoim wojskiem w kierunku
2032 Drug| uśmiechem; ~Jeszcze wziera przez szyby w mieszkanie człowieka, ~
2033 Drug| widzieć mu się marzy ~Jakby szyderski uśmiech w tej pyzatej twarzy.~
2034 Drug| wodza polskie odstąpiły szyki?~To i oni w płomienie -
2035 Drug| je zbiera -~Zachęca ich - szykuje - obraca - naciera -~Dopiero
2036 Drug| jej woził lamę, żeby całun szyli.~I dziwno - jak nieczułym
2037 Aut| dla kraju stratą. Sławny Tadeusz Czacki, niepospolity licznym
2038 Drug| Nurza swe czyste łono w tajniki Natury - ~Gdy Noc, zazdrośnym
2039 Aut| tatarskiego tańca...~- "Od Tamerlana . podane prawidła zachowywali
2040 Drug| szumiącej głowie myśl wzięła tańcować, ~Że patrzał, a nie wiedział,
2041 Drug| Zebrał znaczniejsze ordy w taniec ulubiony; ~Tam - za wsią
2042 Aut| szczytami lub śnieżnymi tarczami, niebo prawie czarnego koloru,
2043 Drug| męstwo samotnego męża; ~Targa kłaczystą brodę - z rozpaczy
2044 Drug| sławę,~I nie tylko Obecność tarza się w ohydzie, ~Przyszłość
2045 Aut| spore,~All ashes to the taste.~Byron, Haroids Pilgrimage,
2046 Drug| zapusty -~Pan Miecznik na Tatarach, to i dworzec pusty." ~Tak
2047 Aut| Paszkowskiego, k. 593. ~ ~"Tatarowie zaś zwykłym tańcem, a na
2048 Drug| otyły, brunatnoczerwony~Chan tatarski tam wpada, wściekłością
2049 Drug| fałszywe zapędy,~Gdy zszedł tatarskich śladów kręcone obłędy -~
2050 Aut| nazywali nasi dziadowie tańcem tatarskim." Czacki, O litewskich i
2051 Drug| rozpieszczone, i rozkoszne tchnienie.~U nich wawrzyny rosną;
2052 Drug| z kwiatów ulata,~Lekkim tchnieniem rozkoszy mgłę trosków odmiata ~
2053 Drug| świsnął ~I wzrokiem, co by tchórza do ziemi przycisnął,~W bitne
2054 Drug| przechodzą wonie~Ni lubość tchu słodkiego w groźnym biega
2055 Aut| Like Dead Sea fruits, that tempt the eye,~But turn to ashes
2056 Ded| który swoim nadawać umiecie; tęskne i jednostajne jak nasze
2057 Drug| drużynie;~I pusto - smutno - tęskno w bujnej Ukrainie.~ ~
2058 Drug| śmierci ogada.~Wtedy - z tęsknym wejrzeniem na jej martwe
2059 Drug| zdziwienia,~Czy z strachu, czy też skutkiem dzielnego ramienia, ~
2060 Aut| things in heaven and earth, than are dreamt of in your philosophy.
2061 Aut| Like Dead Sea fruits, that tempt the eye,~But turn
2062 Aut| by można z Shakespearem: There are more things in heaven
2063 Aut| Shakespearem: There are more things in heaven and earth, than
2064 Drug| dzikiej, tęsknej i żywej, i tkliwej muzyce ~Mówią ocknionym
2065 Drug| migając oświéca,~Tak dziką tkliwość rzucał w przymrużone oczy, ~
2066 Drug| miłość bliźnich, w udanej tkliwości, ~Cieszy się ich niedolą
2067 Drug| ciemnym zawodzie, ~Rozdarłszy tło przyszłości, co mu na przeszkodzie,~
2068 Aut| grad: Kronika Gwagnina, tłumaczenia Paszkowskiego, k. 593. ~ ~"
2069 Drug| Mówił śpiegów wywiadki; tłumaczył, jak, kędy ~Sił wzajemnych
2070 Drug| dochodzą - zbitym w rzędy tłumem -~Lasem dzid najeżonych -
2071 Drug| smutnie się nadęła wysileniem tłusta,~Jak by się skarzyć chciała,
2072 Drug| Ściskająca go w węzeł niezliczona tłuszcza~Coraz to w większą przestrzeń
2073 Drug| widzieli! -~Ojciec mię z tobą spoi" - echo mówi "dzieli". ~
2074 Drug| pociechą, w której serce tonie, ~Kiedy już bić ma wkrótce
2075 Drug| chęcią. ~Wtedy to słodkie tony, brzmiące przerywanie, ~
2076 Drug| zajdzie? ~I już w uściskach topić ma trwogi? ~Lecz ciche,
2077 Drug| swoje dziecię; w radości topnieje -~Z takim zmieszanym czuciem
2078 Aut| stratować; dla niepoznania więc toru i śladów używają Tatarzy
2079 Drug| krzyżowym zamachem, ~Drogę sobie toruje śmiercią i przestrachem? ~
2080 Drug| co nim słusznie miota, ~Towarzyszy okropnie Rozpacz i Zgryzota!~
2081 Drug| mądrze - aż gdy huknie w trąbie, ~Wpaść obces i pokazać,
2082 Drug| razu wszystko w świecie traci: ~Szczęście, cnotę, szacunek
2083 Aut| Pędzący za nimi kozacy, trafiając na labirynt potratowanych
2084 Aut| ucieka w swą stronę; tak trafnie kierując się przez stepy,
2085 Drug| Wewnątrz - kiry, katafalk i trans - a w rzędy ~Blado się palą
2086 Drug| bisurmanów wali się złamana.~Tratują ludzi konie; koncyrze ,
2087 Drug| olbrzymich kształtach obalał na trawę -~Jak słodko i spokojnie
2088 Drug| końca; ~Łamią się rosłe trawy, krzą chwasty, a zioła ~
2089 Drug| wodzie, ~Na swym bogatym tronie płonęło w zachodzie. ~Już
2090 Drug| porządku - konie koniom w tropy~Krzyżujących nóg stawiąc
2091 Drug| strachu go zostawił - w trosce - i zdziwieniu. ~Szybkim
2092 Drug| bardzo późno - niech śpią - trosk nie czujący"~Tak myślał
2093 Drug| bujnym kwiecie.~ ~A gdy się troski do duszy wkradną,~Hucząc
2094 Drug| pokłute ~Zepsuło się w truciźnie przez jedną minutę;~Już
2095 Drug| Gdy i w najbliższym sercu trucizny dociekła! ~Aż w nim powstała
2096 Drug| rozkosz z cierpieniem, ~Trud, nuda, wstyd i sława, kończą
2097 Aut| oprócz wielkiego bardzo trudu i niebezpieczeństw koniecznie
2098 Drug| błyska; krew broczy; ~Śmierć trudzi się, zdmuchując wywrócone
2099 Drug| to huśtał kołyskę, by w trumnie uśpili; ~Na to jej woził
2100 Drug| cięciu ~Srogim będzie i w trupa zostanie ujęciu~Wyszedł -
2101 Drug| się krążąc, wrzeszcząc nad trupami -~Czaty porozstawiane -
2102 Drug| Chana ~Ucieka między hordy z trupem swego pana.~Strach przejął
2103 Drug| zwycięstwa! ~Zobacz, jak wpośrzód trupów, co już robak wierci,~Wąsate
2104 Drug| a wszak bez osłony ~Nie trwa tu słodki owoc - i cóż?
2105 Drug| XII~Krótko już trwała walka - wielu oręż składa, ~
2106 Drug| oczy! ~Wszystko to chwilę trwało - bo z boków i w tyle ~Barbarzyńcy
2107 Drug| nigdy do niej nie doszła ich trwoga!~Jeszcze stukał - lecz słabiej -
2108 Drug| leciał Wacław - szczęśliw, trwożny razem, ~Śliczny, straszny -
2109 Drug| by uśpić zgonu boleści,~Tryumfu pieśni nie nuci...~Chyba
2110 Drug| myślom stawić się oporem?~Trzeba być cnót najczystszych lub
2111 Drug| zastukał - raz - drugi - i trzeci -~Trzy razy czujne echo
2112 Aut| zachód, druga na wschód, trzecia na południe, czwarta na
2113 Drug| ptak z karmem pisklęcia trzepocze swe skrzydła, ~Widzi chłopię
2114 Drug| lekka zasłona,~Co tam nocnym tułaczom na straż rozwieszona ~Z
2115 Drug| Czy już się będzie robak tulić do jej łona? ~Ale niedługo
2116 Drug| ziewa, blednie i gaśnie - z tułupa, ~Co siedzi niewzruszony,
2117 Drug| od nich w kurzu kołpaki, turbany,~Tylko miecz wierny przy
2118 Aut| napuszczają." Paszkowski Dzieje tureckie k. 15; p. Słownik Lindego
2119 Aut| rodzaju pamiątkę. Na szabli tureckiej, gdzie wzdłuż klingi wypisane
2120 Aut| that tempt the eye,~But turn to ashes on the lips.~T.
2121 Drug| stanął stary. ~Jego hufce tuż za nim; jego przywitanie ~
2122 Drug| uśpiona tam leży; ~Ale jej snu twardego Wygoda nie pieści;~I jakby
2123 Drug| budowie.~Oh! jakże sen ich twardy! Niecierpliwość radzi,~Że
2124 Drug| śliczny błękit wpatrzywszy twe oko. ~Słodycz w rozpaczy
2125 Drug| ujście miała~W niebiosa swego tworcy z kajdan swego ciała. ~Wtedy
2126 Drug| pośpiechem, ~By wszystkie twory życia napoić uśmiechem; ~
2127 Aut| barwy, blaski ciemną mgłę tworzyły; podobnie -rozpoznać było
2128 Drug| przestrachem? ~Koń ledwo ziemi tyka; włosy rzadkie, siwe ~Wiatr
2129 Drug| nieprzyjaciół wieniec, ~Smutku tyko doświadczył z tej dziwnej
2130 Drug| trwało - bo z boków i w tyle ~Barbarzyńcy nastają w niezliczonej
2131 Drug| legło, płochliwych straż tylna dopada. ~Na stratowanej
2132 Drug| V~Tymczasem wieś minąwszy, z bitej schodząc
2133 Drug| Odwaga załamuje ręce,~A z tysiąca blizn czarnych, co jej w
2134 Drug| Alla hu!" - wrzasły hordy i tysiączne roty~Na opasanych strute
2135 Drug| niebo pogodne, ~I ziemia ubarwiona, i myśli swobodne.~A na
2136 Drug| Żeby się rycerzowi do ucha mógł dostać,~Szeptał, szeptał
2137 Drug| w ranie? ~Żal mu, że już uchodzą - życia się obawia -~Goni
2138 Drug| żywej radości w sercu nie uchować,~Dom zebrać, córę szczęścić -
2139 Drug| zrzenicy, ~Czapka na lewym uchu, zniszczenie w prawicy,~
2140 Drug| ale razem zważa,~Że napad uchybiony na zgubę naraża.~Jak się
2141 Drug| słońce ma zwrócone oczy! ~Uchylił rycerz głowę; widzieć mu
2142 Drug| czegoż chcesz, pacholę?" - "Uciec od Rozpaczy." ~ ~
2143 Drug| odporu ~Jak używać na pogrom ucieczki pozoru.~Słuchał zajęty Wacław -
2144 Aut| nadludzkim jakimś czuciem i uczuciem przejmują śmiertelnika;
2145 Drug| zniknienie Marii ciemną ją uczyni!~Długo on przy jej zwłokach
2146 Drug| wzniosłych chęci zawsze się nie uda,~Bo w śliczny welon Cnoty
2147 Drug| chlubna miłość bliźnich, w udanej tkliwości, ~Cieszy się ich
2148 Aut| opowiedzieć umiały uczucie, jakim uderzona; jej postać: zdaje się,
2149 Drug| na piersi mu spada ~I w uderzonej zbroi jękiem odpowiada.~
2150 Drug| Jakiś czas Miecznik zmudził; uderzy - odskoczy -~I znowu w całym
2151 Drug| dzielnej przeszłości jak grom uderzyły; ~I widział raźną młodzież,
2152 Drug| go wrócił: ~"Ach! czemu ufał ludziom, czemu ją porzucił!"~
2153 Drug| wystrzelają -~Bóg wiara- ufność szabla - i łby pospadają~
2154 Drug| będzie i w trupa zostanie ujęciu~Wyszedł - i zaraz z twarzy
2155 Aut| który dlatego może tak jest ujmującym w pięknej twarzy, że jeszcze
2156 Drug| i cóż? ledwo wrócił, ~Ujrzał raj swój stracony i zaraz
2157 Drug| straciwszy nadzieję,~Gdy ujrzy swoje dziecię; w radości
2158 Drug| dusza rozjaśniona, jak by ujście miała~W niebiosa swego tworcy
2159 Drug| włosy, szaty w porządek układa, ~Bo ciekawa Złośliwość
2160 Aut| prostota panuje w całym układzie tego obrazu, twarz nawet
2161 Drug| waży ~Jednego uśmiechnienia ukochanej twarzy.~Gdybyż przynajmniej
2162 Drug| Tatarzy pobici -~Spokojna Ukraina, bogdaj na czas długi -~
2163 Drug| smutno - tęskno w bujnej Ukrainie.~ ~
2164 Drug| nie zostało -~Resztę wiatr ukraiński rozdmuchał do znaku -~To
2165 Drug| błyszczą się trzy wieże; ~A ukraińskie baby szepczą swe pacierze.~
2166 Drug| XX~Na ukraińskiej cerkwi błyszczą się trzy
2167 Aut| gonić za nimi." Opisanie Ukrainy polskiej przez Beauplana,
2168 Drug| katusze ~Zlały swój wrzący ukrop na młodzieńca duszę, ~Ci,
2169 Drug| niż na jawie płynie łez w ukryciu;~A kto się hucznym śmiechem
2170 Drug| odzyskało bicie -~Twarz ukrył w obie ręce - i płakał jak
2171 Drug| Co tam w cichym czekaniu ukryte siedziało, ~Młodego pacholęcia,
2172 Drug| luby zapach, co z kwiatów ulata,~Lekkim tchnieniem rozkoszy
2173 Drug| przychylił się woli,~Jak by ulecieć pragnął od swojej niedoli;~
2174 Drug| Lecz gdy umysł, szlachetnej uległszy ponęcie,~Z gruzów najdroższych
2175 Drug| Jego umysł ni szabla nie ulęże snadnie ;~A chociaj Śmierci
2176 Drug| znaczniejsze ordy w taniec ulubiony; ~Tam - za wsią stoją -
2177 Drug| przyjacielem czyli nowym wrogiem ~Umarłe ciało nazad wnieśli do komnaty;~
2178 Aut| Przypis 3~Podobna do owoców umarłego morza... - ~Wiele pięknych
2179 Drug| wbiega, ~Smutny - jak śpiew umarłych, co się tam rozlega,~Z poziomego
2180 Drug| Nie był jednym ni drugim - umiał walczyć w boju -~Kochać -
2181 Aut| słów, które by opowiedzieć umiały uczucie, jakim uderzona;
2182 Drug| Jeśli wybić szarańczy nie umie na wojnie;~To cicho - bacznie -
2183 Ded| powabu, który swoim nadawać umiecie; tęskne i jednostajne jak
2184 Ded| to ziomkowie wysoko cenić umieją Wasze przymioty i prace.~ ~
2185 Aut| zdawało mu się; że widział umierającego swego przyjaciela i krewnego,
2186 Drug| Chyba te słowa w końcu umieści: ~Wróci twój Anioł - wróci!~ ~
2187 Drug| I głosy ostre, fletni umilone wtórem, ~Wrzasnęły tę piosneczkę
2188 Drug| Wkrótce - złączone hufce - w umyślnym fortelu ~Rozdzielił na dwie
2189 Aut| przeczuciem?~Granice władz naszych umysłowych bez wątpienia ścieśnione
2190 Aut| niepodobna jak wystawując się uniesionym przez jakiego - dobrego
2191 Drug| schylone ciała ~Jednym pędem uniosła i Zemsta, i Chwała. ~ ~
2192 Aut| tej książki w bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego, nie byłem
2193 Drug| Lecz gdy silne rycerza unosi ją ramię,~W jakież okropne
2194 Drug| tatarskie zwłoki;~Jak który upadł, tak mu zostać już niewola, ~
2195 Aut| krótką chorobą i zgonem upewnił domowników, iż będąc w swoich
2196 Drug| rżenie -~A zapylona Sława upięknia zniszczenie.~ ~
2197 Drug| Znikł rycerz i zostawił o upiorach powieść.~I tak to leciał
2198 Drug| przymrużone oczy, ~Z jaką wizg upiorzycy, gdy kochanka zoczy.~To
2199 Drug| ćmi dzieci ziemi szczęścia upojenie;~Oh! zbyt krótkie! jak widmo
2200 Aut| i byłoby najszkodliwszym uporem nie słuchać ostrzeżeń przewodników,
2201 Drug| nieśmiałego wietrzyka płochliwie urąga, ~Wypycha go z pokoju i
2202 Drug| Wtedy w schowanej szabli uraz zapomnienie, ~W pysznym
2203 Drug| dopiero blask ziemskiej urody;~To te obrzydłe maski, w
2204 Drug| Przyjaźni zajdzie? ~I już w uściskach topić ma trwogi? ~Lecz ciche,
2205 Drug| Wacław i dawnym zwyczajem ~Uściskał starą rękę - co jemu nawzajem~
2206 Drug| Skoczył na koń - a za nim usiadło pacholę.~Lecz któż był ten
2207 Drug| dzieli; ~I wszystko się uśmiecha, i wszystko weseli;~Wtedy
2208 Drug| wszystkie twory życia napoić uśmiechem; ~Jeszcze wziera przez szyby
2209 Drug| przerzynając ich sztuczne drożyny, ~Uśmiechnął się - jak strzelec, gdy
2210 Drug| blask nie waży ~Jednego uśmiechnienia ukochanej twarzy.~Gdybyż
2211 Aut| powieści i nie sprowadzić uśmiechu na twarz oziębłą rozwagi?
2212 Drug| zaświeci -~Niech nicht, by uśpić zgonu boleści,~Tryumfu pieśni
2213 Drug| huśtał kołyskę, by w trumnie uśpili; ~Na to jej woził lamę,
2214 Drug| Rozciągnięta niewiasta uśpiona tam leży; ~Ale jej snu twardego
2215 Aut| czwarta na północ; każda część uszedłszy półtorej mili dzieli się
2216 Drug| wierna wam drużyna przyjmie-ć utęskniona: ~Ja tu objażdżki dojrzę -
2217 Drug| bezbronny, w krwi i łzach utonął; ~Lecz nie czas koić boleść
2218 Drug| kark niewierny święconym utopił żelazem. ~Spada dzielnym
2219 Drug| patrząca Czujność nadzieję utraca -~Gdy dziko grają trąby -
2220 Drug| Już w zupełnej nadziei utracie, ~Postrzega ruch nareszcie -
2221 Aut| piękniejszego zwiastuje, nie pozwala utrwalić żadnym opisem swego ślicznego
2222 Aut| w chwili, gdy Bóg Chaos utwarzał. Wszystko, co dziełem człeka,
2223 Aut| oku w znacznej wysokości utwory dumy lub dowcipu człeka,
2224 Drug| Świętej wracasz, że tak utyskujesz?"~ ~"Oh! nie - ja wszystkim
2225 Drug| Prędkiego połączenia - z uwagą Rozpaczy,~Co każdy rys Nieszczęścia
2226 Drug| Na smutek, co się skarzy, uważają mało,~A ten, co z nim rozmawiał
2227 Drug| że aż serce rośnie, ~Do uważnego słuchu zawołał donośnie: ~ ~"
2228 Ded| powieść, publicznie wyrazić uwielbienie dla Jego charakteru i tej
2229 Drug| cichą pokorą, co się nie użala,~Choć i najsroższych kaźni
2230 Aut| nie możemy, za niepodobne uznamy, tak trudno i mało pojmując
2231 Ded| przegląda w biegu czystym i użytecznym Waszego życia; więcej powiem -
2232 Aut| niepoznania więc toru i śladów używają Tatarzy następującego wybiegu.
2233 Drug| V~Tymczasem wieś minąwszy,
2234 Drug| VI~Wacław pan wszechwładny
2235 Drug| VII~Jest trosków - kolców -
2236 Drug| VIII~Lecz cóż widać na wzgorku?
2237 Drug| rycerska w kurzawie się wala? ~I z tą cichą pokorą, co
2238 Drug| jednym ni drugim - umiał walczyć w boju -~Kochać - być wiernym -
2239 Drug| ściana ~Przebitych bisurmanów wali się złamana.~Tratują ludzi
2240 Drug| XII~Krótko już trwała walka - wielu oręż składa, ~Więcej
2241 Drug| widzieć mu się zdało,~Co tam w walkach ze Śmiercią mimo niej zmartwiało, ~
2242 Drug| Ha! - Pan Bóg święty z wami! jeśliście nie Duchy,~To
2243 Drug| nie zwierzyły wypłowiałe wargi;~Ni łzów w hardym spojrzeniu
2244 Aut| bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego, nie byłem w sposobności
2245 Aut| piersi; bez tych jednak warunków tylko na zgubę narazić się
2246 Ded| Waszej zasłudze wznieci w Was jakie miłe uczucie, już
2247 Drug| Każdy włos najeżony u siwego wąsa.~Jak tylko wyszli za wieś -
2248 Drug| trupów, co już robak wierci,~Wąsate twarze sobie winszują ich
2249 Ded| pozwalacie ozdobić karty moje Waszym imieniem, kiedy dusza każdego
2250 Drug| zniszczenie w prawicy,~Gdy chciwa watek dusza przeraźliwie strząsa ~
2251 Aut| władz naszych umysłowych bez wątpienia ścieśnione są niezmiernie
2252 Drug| rozkoszne tchnienie.~U nich wawrzyny rosną; i niebo pogodne, ~
2253 Aut| nieraz swoim przyjaciołom, że ważniejszych okoliczności swego życia
2254 Drug| sławy, której blask nie waży ~Jednego uśmiechnienia ukochanej
2255 Drug| gromnic, co mu na twarz wbiega, ~Smutny - jak śpiew umarłych,
2256 Drug| niemej pobożności jakby wbita w ziemię? ~Blady - jak łysk
2257 Drug| dumając smutnie lub nie myśląc wcale,~W odmęcie sprzecznych uczuć,
2258 Drug| Wypycha go z pokoju i znowu go wciąga.~O! jaki luby ogień zbiegł
2259 Aut| słodkich dźwięków, kiedy wdzięczna skromność harcuje ją zamyśleniem,
2260 Aut| szacownym płótnie i nieopisanym wdziękiem do siebie pociąga. Obraz
2261 Drug| Kędy ich długim sznurem, wedle swojej chęci, ~Po odludnych
2262 Aut| żadnego z naszych młodych wędrowników do przedsięwzięcia tej podróży;
2263 Drug| poziomie -~Już popiersia wędrują na skrwawionym spodzie -~
2264 Drug| młode pacholę, gdzież to ty wędrujesz? ~Czy z Ziemi Świętej wracasz,
2265 Drug| czystym powietrzu jaśniejsze wejrzenie ~I głosy rozpieszczone,
2266 Drug| polskie zapusty?"~ ~"Ale tu wejść nie można - teraz nie zapusty -~
2267 Drug| stalowych piersi twój kaftan wełniany ~Przyciśnij z wdzięcznym
2268 Drug| się nie uda,~Bo w śliczny welon Cnoty stroi się Obłuda -~
2269 Drug| się uśmiecha, i wszystko weseli;~Wtedy w schowanej szabli
2270 Drug| cyprysów kraje ; ~Co dzień w weselnej szacie u nich słońce wstaje, ~
2271 Drug| i czasem się zdaje, ~Że weselsza zieloność po burzy powstaje -~
2272 Drug| godzi;~Siadaj na koń, śpiesz wesół, kędy szczera żona ~I wierna
2273 Drug| To wasze pstre maszkarki wesołej otuchy; ~Alboż to nam pierszyna?
2274 Drug| brzmią wtedy słowa: ~Wróci wesołość - wróci!~ ~Bo na tym świecie
2275 Drug| Co by się pocieszyła choć westchnień zamianą; ~Jej głowa nagłym
2276 Drug| stal oprawną podnoszą - westchnieniem. ~"Baczność - do broni,
2277 Drug| pierzynie nie braknie nikomu."~Weszły - nisko kłaniają - w parach
2278 Drug| ramienia, ~Ściskająca go w węzeł niezliczona tłuszcza~Coraz
2279 Drug| przeciwnika.~Kruszy najświętsze węzły w ogniu swego piekła,~Gdy
2280 Drug| syczących na świat wylęga się węży -~Gdy Złość w swoim szaleństwie
2281 Aut| postać Laokona.~Powszechnie wiadoma historia, a wielu z moich
2282 Aut| gdy w kilka dni przyszła wiadomość o śmierci generała Karwickiego
2283 Aut| niepospolity licznym zbiorem swoich wiadomości, rzadszy jeszcze zupełnym
2284 Drug| strzałki wystrzelają -~Bóg wiara- ufność szabla - i łby pospadają~
2285 Drug| Rwie ziemię, ogień ciska i wiatry wymija -~Tak Wacław, niecofnięty
2286 Aut| bliskim nas wypadku, który się wiąże z nieodżałowaną dla kraju
2287 Drug| upojenie;~Oh! zbyt krótkie! jak widmo wstaje Przypomnienie; ~I
2288 Aut| świata i blasków pozory~Widniejsze pióra białe zniżonej Pokory... ~
2289 Aut| rozróżnić się dawały: i tak; widoczne były jeziora: Genewskie,
2290 Drug| Podkopanych przepaści otoczon widokiem -~Gdy ptak z karmem pisklęcia
2291 Aut| różny zupełnie od znajomych widoków, inaczej go sobie wyobrazić
2292 Aut| różnicy tego dziwnie górnego widoku a słabości naszych zmysłów,
2293 Drug| spojrzenie, ~Lecz łagodne, widome rozsiewa promienie~I w krótkim
2294 Drug| przed nim się rozpuszcza;~Widzą - poznają wodza - i każdy
2295 Drug| trwogi, ~Żal, słabość czy widziadła zbijały go z drogi,~To jakiekolwiek
2296 Aut| a wielu z moich rodaków widziało sławny posąg, do którego
2297 Drug| kochana Mario! w boju mnie widzieli! -~Ojciec mię z tobą spoi" -
2298 Aut| poetycznego wrażenia i mego widzimisię, najpiękniejszy, jaki wydało
2299 Drug| roty, ~A dlaczego? sam nie wie - tylko że mu Sława, ~Łzami
2300 Drug| widział; a wszak bez obrony ~Więdnie pieszczotny powój - a wszak
2301 Aut| przez nich ścieżek, nie wiedzą, w którą stronę gonić za
2302 Drug| tańcować, ~Że patrzał, a nie wiedział, jak się pomiarkować: ~Śmiał
2303 Drug| wśrzód dzikiej natury ~Wiedzie hufce do chwały - czegoż
2304 Drug| Maska nas kryje - a kto chce wiedzieć, ~Skąd my i czyje, to odpowiedzieć ~
2305 Drug| korda - już spał - spał na wieki. ~I cicho - gdzie trzy mogił
2306 Drug| niezliczona tłuszcza~Coraz to w większą przestrzeń przed nim się
2307 Drug| gorszki żal się zmienia -~Większe to niźli ziemskie, piekielne
2308 Aut| przedsięwzięcia tej podróży; oprócz wielkiego bardzo trudu i niebezpieczeństw
2309 Drug| snem mroczące, balsamiczne wieńce, ~Sciągnęli na spoczynek
2310 Drug| przed nim nieprzyjaciół wieniec, ~Smutku tyko doświadczył
2311 Drug| wpośrzód trupów, co już robak wierci,~Wąsate twarze sobie winszują
2312 Drug| wesół, kędy szczera żona ~I wierna wam drużyna przyjmie-ć utęskniona: ~
2313 Drug| spojrzał nawet jeszcze w swoje wierne roty, ~A dlaczego? sam nie
2314 Drug| kołpaki, turbany,~Tylko miecz wierny przy nich, posoką zbryzgany. ~
2315 Drug| wzajemnym zachwycie ~Serc wiernych, niezgadnionych, zanurzyć
2316 Ded| Nie znajdziecie w moich wierszach tego powabu, który swoim
2317 Aut| rozprawiał na obronę tych dwóch wierszy, jak to być może, ażeby
2318 Aut| komedii, który dlatego tylko wierzył, że żyje, że się mógł w
2319 Drug| postacią rycerza, ~Ocknionego wieśniaka pierwszą myśl uderza;~"Ha!
2320 Drug| Płakały, gdy warkocze wietrzyk pieścił świeży,~Jak Cienie
2321 Drug| rozwieszona ~Z nieśmiałego wietrzyka płochliwie urąga, ~Wypycha
2322 Drug| cerkwi błyszczą się trzy wieże; ~A ukraińskie baby szepczą
2323 Drug| iskrami buchają pospołu,~Wiją olbrzymie słupy, co zgięte
2324 Drug| choć nie jest w domu, ~Na winie i pierzynie nie braknie
2325 Drug| wierci,~Wąsate twarze sobie winszują ich śmierci ~I nasępione
2326 Aut| Na Rusi, ledwo w każdej wiosce, znajdują się źrzódła lub
2327 Drug| mieszanina - każdy obskoczony,~Wirem męstwa na wszystkie wywija
2328 Drug| kochanej! ~I każdy przedmiot witać z przychylną pamięcią; ~
2329 Drug| Brzęknę wam na dobry dzień witanym kopytem. ~Siadaj - twój
2330 Drug| nazwisko! -~Dziś jakby wszystko wite na szczęśliwej nici: ~Nasz
2331 Aut| się wyryty, przy rękojeści wizerunek N. S. Panny z napisem polskim
2332 Drug| przymrużone oczy, ~Z jaką wizg upiorzycy, gdy kochanka
2333 Drug| prowadzą -~Obzierają się wkoło - i kupią, i radzą.~ ~
2334 Aut| rozkoszy nie znanych jej sercu wkrada się smutek, że już muzyka
2335 Drug| gdy się troski do duszy wkradną,~Hucząc w niej chmury czarnemi;~
2336 Drug| niezgody rozpala pochodnię~I w własnym swoim gnieździe - zbrodnią
2337 Drug| Dnia ślady, ~Ciemny płaszcz wlecze z tyłu, dla zbrodni i zdrady. ~ ~
2338 Drug| przeraźliwie strząsa ~Każdy włos najeżony u siwego wąsa.~
2339 Drug| bieży! ~Srebrny połysk na włosach, na piórach, a w zbroi ~
2340 Aut| jednego Anglika, który ją we Włoszech nabył; dalekie więc; a zapewne
2341 Drug| wrogiem ~Umarłe ciało nazad wnieśli do komnaty;~A księżyc mglistym
2342 Drug| radę musiał on odrzucić;~Wnosić jej niespokojność, żeby
2343 Aut| Tatarzy następującego wybiegu. Wnosząc, że ich jest 400, dzielą
2344 Drug| lub zginąć!"~I nagle, jak wodoskok, rycerze zajadli~Z błyszczącym
2345 Drug| gdy trwogi ~Odgłos z trąby wojennej dochodził daleki,~Nie porwał
2346 Drug| Naradzał się po cichu w wojennym zamiarze; ~Mówił śpiegów
2347 Drug| wybić szarańczy nie umie na wojnie;~To cicho - bacznie - mądrze -
2348 Drug| męstwa, ~Pójdź słyszeć radość wojny i krzyki zwycięstwa! ~Zobacz,
2349 Drug| biegu słońca ~Szybował swoim wojskiem w kierunku bez końca; ~Łamią
2350 Drug| śmiało, ~Rozwinęło się wojsko i w linii ostało.~Zagrzmiały
2351 Drug| zwyciężyć czy zginąć? ~"Czyja wola, to za mną" - rzekł i spiął
2352 Ded| moje w chwili, w której mi wolno, przypisując JWPanu tę powieść,
2353 Drug| czucie, zapomnienie siebie;~I wolnym odszedł krokiem - nieraz
2354 Drug| siwe wąsy nie przechodzą wonie~Ni lubość tchu słodkiego
2355 Drug| budzi martwą przeszłość, i w wonne kotary ~Szepczą droszcz
2356 Drug| trumnie uśpili; ~Na to jej woził lamę, żeby całun szyli.~
2357 Drug| brunatnoczerwony~Chan tatarski tam wpada, wściekłością spieniony; ~
2358 Drug| dziesięciu zwalczył, krocie nań wpadają, ~Stek zawziętego mnóstwa,
2359 Drug| pyska, ~Gdy w półobręcz wpadali - wsławionym prawidłem ~
2360 Drug| szumem z góry na dolinę wpadli. ~Tak pożar z rąk łupieżców
2361 Ded| prace.~ ~Jaśnie Wielmożnego WPana~najniższy sługa~Malczeski~
2362 Drug| aż gdy huknie w trąbie, ~Wpaść obces i pokazać, że to Polak
2363 Drug| sroższej od najsroższych wpatrując się męce, ~Sama nawet Odwaga
2364 Aut| nicht, prócz wyobraźni, nie wpatrywał. Ś-ta Cecylia, lubownica
2365 Drug| powstaje -~Lecz kto się bliżej wpatrzy, choć pozór jednaki, ~Dostrzeże -
2366 Drug| Może, w ten śliczny błękit wpatrzywszy twe oko. ~Słodycz w rozpaczy
2367 Drug| Coraz się, coraz głębiej wpędzali w odłogi -~Gdzie wiatr ziarna
2368 Drug| duszy wypleniono radość. ~Bo wpływ mego Anioła grób w blasku
2369 Drug| wędrujesz? ~Czy z Ziemi Świętej wracasz, że tak utyskujesz?"~ ~"
2370 Drug| swej drogi.~Już za wsią - i wraz, szybko, sfornie, lekko,
2371 Aut| co do swego poetycznego wrażenia i mego widzimisię, najpiękniejszy,
2372 Drug| czuciach polskich zrobiły wrażenie. ~Pędem burzy lecieli, lecz
2373 Drug| dla Polski straszydło na wrogi -~I żupan ten sam czarny -
2374 Drug| XV~Do wrót wreszcie koń doparł swe
2375 Drug| Szczera ochota ~Otwiera wrota,~Bo Krakowianki i pielgrzym
2376 Drug| się z Żydów, Cyganek, bał Wróżek z Diabłami ~I chciwie łapał
2377 Drug| Cyganki, uderzą w pary; ~Wróżki, Diabli, nie oszusty,~W
2378 Drug| dotkliwsze, katusze ~Zlały swój wrzący ukrop na młodzieńca duszę, ~
2379 Drug| świst z połyskiem - huk - wrzask - jęki - rżenie -~A zapylona
2380 Drug| wołał z przeraźliwym wrzaskiem, ~Ogromne drzwi budynku
2381 Drug| skrzydłem: ~"Alla hu!" - wrzasły hordy i tysiączne roty~Na
2382 Drug| fletni umilone wtórem, ~Wrzasnęły tę piosneczkę niedobranym
2383 Drug| Zlatywały się krążąc, wrzeszcząc nad trupami -~Czaty porozstawiane -
2384 Aut| idzie na zachód, druga na wschód, trzecia na południe, czwarta
2385 Drug| jakże ci pięknie księżyc oto wschodzi -~Zadość sławie, i sercu
2386 Drug| Chan tatarski tam wpada, wściekłością spieniony; ~Postrzegł, że
2387 Drug| w sile, ~Chybaby szumiał wściekły po zimnej mogile. ~I tak
2388 Drug| rzucił w pożar, zżyma się i wskaka ~(Mniej ów, niźli graf Wacław,
2389 Aut| to każda z tych otchłani wsławiona jaką nadzwyczajną powieścią,
2390 Drug| Gdy w półobręcz wpadali - wsławionym prawidłem ~Skrzydło tatarskie
2391 Aut| mieszały się tuman, Nic jednak wspanialszego i dzikszego jak widok z
2392 Drug| swoich oddziela, ~Sam - bez wsparcia - nadziei - świadka - przyjaciela -~
2393 Drug| ty, co twój byt zawisł od współbraci męstwa, ~Pójdź słyszeć radość
2394 Aut| dawnej i nowożytnej historii; wspomnę o szczególnym i bliskim
2395 Aut| nie potrafiła. Niech to wspomnienie nadzwyczajnego zajęcia,
2396 Drug| Od chwili, co mu w myśli, wstecznym kręcąc biegiem, ~Tatarskie
2397 Drug| pusty." ~Tak stary sługa wstrzymał tych przychodniów śmiałość;~
2398 Drug| ni na jego broni.~I jak wstrzymany potok w swoim bystrym pędzie ~
2399 Drug| cierpieniem, ~Trud, nuda, wstyd i sława, kończą się - znużeniem. ~
2400 Drug| rozdziawia: o! zgrozo! o! wstydzie! ~Na jednego tysiące z zmarszczoną
2401 Drug| VI~Wacław pan wszechwładny wśrzód stepów przestrzeni ~
2402 Drug| świece - czarno, straszno wszędy: ~Czyjaż tam wzniosła postać
2403 Aut| ostrzeżeń przewodników, którzy wszędzie w Szwajcarii, a szczególniej
2404 Drug| Wyszedł - i zaraz z twarzy wszelkie znikły bole; ~Skoczył na
2405 Drug| utyskujesz?"~ ~"Oh! nie - ja wszystkim obcy wśrzód mojej ojczyzny -~
2406 Drug| głosy ostre, fletni umilone wtórem, ~Wrzasnęły tę piosneczkę
2407 Drug| ich zniewadze? ~Ani się wwieść dozwolił w fałszywe zapędy,~
2408 Ded| naszych ojców dowiedzieli, a Wy czarownym sposobem przypominacie
2409 Drug| jeść kaszy spokojnie,~Jeśli wybić szarańczy nie umie na wojnie;~
2410 Aut| używają Tatarzy następującego wybiegu. Wnosząc, że ich jest 400,
2411 Aut| cześć zachwycenia, ~Z jakim wybrani słyszą Cherubinów pienia.~
2412 Drug| pędzie przeciwnika tłoczy;~Aż wybrawszy swą porę, w odwet, silnym
2413 Drug| chwasty i rowy ~Sunie koń wyciągnięty - a brzękiem podkowy, ~Hukiem
2414 Drug| Jak Rycerze powietrzni wydali się oku. ~ ~
2415 Aut| widzimisię, najpiękniejszy, jaki wydało malarstwo.~ ~Przypis 3~Podobna
2416 Drug| chodził po kryjomu;~Lecz nim wydano hasła, powracał do domu. ~
2417 Drug| zgryzotą liczyć,~Płochy, wydarł się szczęściu, co mógł odziedziczyć." ~
2418 Drug| w pływających ruchach, w wydatnej postawie, ~Szparko bieżący
2419 Drug| szaleństwie zrobiła zabawę, ~Wydrzeć życie w kaduku, ale pierwej
2420 Drug| gwałtowniej na sztych się wydziera; ~Groźnym pewności wzrokiem
2421 Drug| na zwycięzcę smutnie mi wygląda? ~Patrz no, jakże ci pięknie
2422 Drug| złości i widok jej skutku ~Wygnały nawet z duszy rozczulenie
2423 Drug| zatknięte to godło,~Co wygnańców swych myśli w sromotę zawiodło. ~
2424 Drug| ludzi zoczy -~Jak matka, o wygnańcu straciwszy nadzieję,~Gdy
2425 Drug| leży; ~Ale jej snu twardego Wygoda nie pieści;~I jakby nagłą
2426 Ded| tylko farbą zakryślą Wam nie wykończone obrazy: ale jeśli ten hołd
2427 Drug| ciekawość syciły obawą.~Aż wykrojone usta zadmuchawszy w rogi, ~
2428 Drug| Gniazdo syczących na świat wylęga się węży -~Gdy Złość w swoim
2429 Drug| ziemię, ogień ciska i wiatry wymija -~Tak Wacław, niecofnięty
2430 Aut| lasy, góry nawet znacznej wyniosłości, lecz niższego rzędu w szary
2431 Aut| widoków, inaczej go sobie wyobrazić niepodobna jak wystawując
2432 Aut| Metafizyków o pozwolenie prosić wypada, do których powiedzieć by
2433 Aut| szczególnym i bliskim nas wypadku, który się wiąże z nieodżałowaną
2434 Aut| tureckiej, gdzie wzdłuż klingi wypisane były zdania z Alkoranu,
2435 Aut| sposobności sprawdzenia tego wypisu.~ ~Przypis 12~Wszyscy domowi -
2436 Drug| Bo w mej zdziczałej duszy wypleniono radość. ~Bo wpływ mego Anioła
2437 Drug| skargi ~Nikomu nie zwierzyły wypłowiałe wargi;~Ni łzów w hardym
2438 Drug| Choć spokojne, bez ruchu, wyprężone ciało; ~I długie jej warkocze
2439 Drug| roty~Na opasanych strute wypuściły groty. ~"Hura!" - krzyknęła
2440 Drug| wietrzyka płochliwie urąga, ~Wypycha go z pokoju i znowu go wciąga.~
2441 Aut| słyszą Cherubinów pienia.~Wyraz zachwycenia, który dlatego
2442 Drug| Żywość, w młodzieńcu Rozwagę wyraża.~ ~
2443 Aut| białe zniżonej Pokory... ~Wyrażenie to, stosowne do ducha religii
2444 Ded| JWPanu tę powieść, publicznie wyrazić uwielbienie dla Jego charakteru
2445 Drug| posłanie jej mości;~I czułym wyręczeniem bezwładnej Skromności ~Jej
2446 Drug| przeraźliwa - Niezmienność Wyroku! ~Mniej straszna w swym
2447 Aut| Alkoranu, znajdował się wyryty, przy rękojeści wizerunek
2448 Drug| zmartwiało, ~Pierwszy - ostatni wyrzut - i to z tym wyrazem, ~Że
2449 Drug| życia zabierze z sobą, ~A wyschłe lica nadmie żałobą,~Wprzód
2450 Drug| pamięcią; ~I wszystkie je wyścigać nieścignioną chęcią. ~Wtedy
2451 Drug| kładzie; ~I smutnie się nadęła wysileniem tłusta,~Jak by się skarzyć
2452 Drug| precz na szkapie do domu wyskoczy -~Bobym mu potem kordem
2453 Drug| rosy; ~Szybkiej konia w wyskoku przychylił się woli,~Jak
2454 Aut| mylnej poznaki...~"Stepy te wysoką okryte trawą, nie można
2455 Ded| zastanowicie, jak to ziomkowie wysoko cenić umieją Wasze przymioty
2456 Aut| przedstawiają oku w znacznej wysokości utwory dumy lub dowcipu
2457 Drug| Rozsuwają się liście i czapka wystaje -~I głowa się podnosi -
2458 Aut| Cecylia, lubownica muzyki, wystawioną jest w tym malowidle wśrzód
2459 Aut| wyobrazić niepodobna jak wystawując się uniesionym przez jakiego -
2460 Drug| łącznie, śmiało - strzałki wystrzelają -~Bóg wiara- ufność szabla -
2461 Drug| rozmawiał na wrotach oparty, ~Wyszczerzał w inną stronę wzrok cały
2462 Drug| w trupa zostanie ujęciu~Wyszedł - i zaraz z twarzy wszelkie
2463 Drug| u siwego wąsa.~Jak tylko wyszli za wieś - mieczem z pochew
2464 Drug| schowane tam siłą,~Nie wiem - wyszło z gęstwiny i tak przemówiło: ~ ~"
2465 Drug| może obiecywać, ~Trudno by wytłumaczyć - i straszno zgadywać; ~
2466 Aut| pomocą niż najcierpliwsza wytrwałość i najmocniejsze piersi;
2467 Drug| Ogromne drzwi budynku wywalając z trzaskiem.~ ~
2468 Drug| zamiarze; ~Mówił śpiegów wywiadki; tłumaczył, jak, kędy ~Sił
2469 Drug| Wirem męstwa na wszystkie wywija się strony, ~Rąbie, sili,
2470 Drug| tłumaczył, jak, kędy ~Sił wzajemnych w natarciu połączyć zapędy;~
2471 Drug| tylko jedna słodycz - w wzajemnym zachwycie ~Serc wiernych,
2472 Ded| nie przestajecie używać na wzbogacenie literatury polskie) w coraz
2473 Aut| szabli tureckiej, gdzie wzdłuż klingi wypisane były zdania
2474 Drug| zaciemnione lica ~Zapał gniewu i wzgardy jak piorun oświeca: ~Aż
2475 Drug| XIII~Był wzgorek z brzegu lasu, zielenił
2476 Drug| której przyrzekł po bitwie wziąć się do gąsiora;~I miał żywej
2477 Drug| cienie -~A stary Miecznik wziął się do zwykłych pacierzy -~
2478 Drug| w szumiącej głowie myśl wzięła tańcować, ~Że patrzał, a
2479 Drug| napoić uśmiechem; ~Jeszcze wziera przez szyby w mieszkanie
2480 Ded| słaby oddany Waszej zasłudze wznieci w Was jakie miłe uczucie,
2481 Drug| A jednak każdy gotów z wzniesionym żelazem~Rzucić się w ciennik
2482 Drug| szczęścia zazdrości -~Gdzie rola wzniosłych chęci zawsze się nie uda,~
2483 Drug| zmarszczoną powieką ~Miecze wznoszą - już lecą - rozsieką! rozsieką!~ ~
2484 Drug| gruzów najdroższych uczuć wznosząc przedsięwzięcie, ~Brnie
2485 Drug| najczystszych lub kamieni wzorem; ~Nie był jednym ni drugim -
2486 Aut| Czacki poszedł się połączyć z wzywającym go przyjacielem. Lecz jakże
2487 Drug| X~W natłoku wrogów, co go
2488 Drug| XI~Jakież to grały trąby za
2489 Drug| XII~Krótko już trwała walka -
2490 Drug| XIII~Był wzgorek z brzegu lasu,
2491 Drug| XIV~Powstał z pośpiechem Wacław
2492 Drug| XIX~W tym ciemnym ludzkich uczuć
2493 Drug| XV~Do wrót wreszcie koń doparł
2494 Drug| XVI~Na nierozsłanym łożu, w
2495 Drug| XVII~W szarej chwastów zarośli
2496 Drug| XVIII~I tak Wacław od razu wszystko
2497 Drug| XX~Na ukraińskiej cerkwi błyszczą
2498 Aut| earth, than are dreamt of in your philosophy. Są rzeczy na
2499 Drug| Śpiew słowika, szmer wody i żab skrzekotanie~W dzikiej,
2500 Drug| swoim szaleństwie zrobiła zabawę, ~Wydrzeć życie w kaduku,
2501 Drug| obrzydłe maski, w swej zdradnej zabawie, ~Śliczne łono tej Pani
2502 Drug| przekleństw odleci~I władzę życia zabierze z sobą, ~A wyschłe lica
2503 Drug| Niech choć przy zgonie zabrzmią te słowa: ~Wróci spokojność -
|