111-harmo | haroi-niesm | niesp-przer | przes-szkod | szlac-zabrz | zabyt-zzyma
Part
2504 Ded| Polaków noszonym przy sercu zabytkiem, bośmy się o Waszej sławie
2505 Drug| młody wódz je zbiera -~Zachęca ich - szykuje - obraca -
2506 Aut| sto; część jedna idzie na zachód, druga na wschód, trzecia
2507 Drug| bogatym tronie płonęło w zachodzie. ~Już jego pełne dziwów
2508 Aut| Tamerlana . podane prawidła zachowywali Tatarzy, i to nazywali nasi
2509 Drug| Polacy, Tatarzy,~W bezczynnym zachwyceniu patrzą, co się zdarzy -~
2510 Drug| jedna słodycz - w wzajemnym zachwycie ~Serc wiernych, niezgadnionych,
2511 Drug| rozszerza;~I znów nagle rozpaczą zaciemnione lica ~Zapał gniewu i wzgardy
2512 Drug| zda się, dzierży, czego żąda, ~Coś Wasze na zwycięzcę
2513 Drug| obawą.~Aż wykrojone usta zadmuchawszy w rogi, ~Opuściły się ręce -
2514 Aut| zwiastuje, nie pozwala utrwalić żadnym opisem swego ślicznego zapomnienia
2515 Drug| pięknie księżyc oto wschodzi -~Zadość sławie, i sercu sfolgować
2516 Drug| i znów się w płaszczyznę zagina, ~Dochodząc - naprzeciwko
2517 Drug| wojsko i w linii ostało.~Zagrzmiały wszystkie trąby jednym strasznym
2518 Drug| ich szczęście i siebie - zagubił z nią razem; ~Wtedy dopiero
2519 Drug| nagle, jak wodoskok, rycerze zajadli~Z błyszczącym szumem z góry
2520 Drug| opuściwszy swoje lwiątko, skoczy ~Zajadłym męstwem, gdy je wpośrzód
2521 Drug| W mieszkanie Przyjaźni zajdzie? ~I już w uściskach topić
2522 Aut| wspomnienie nadzwyczajnego zajęcia, jakiego doświadczyłem na
2523 Drug| ucieczki pozoru.~Słuchał zajęty Wacław - gdy ręka i głowa, ~
2524 Aut| czytać można w szacownym, i zajmującym zbiorze: Pamiętniki o dawnej
2525 Drug| biega łonie; ~Wojna, wojna zajmuje wszystkie jego władze,~Cześć
2526 Drug| pacierze.~Biją we dzwony żaki i zysk sobie krzeszą;~Ludzie
2527 Drug| skarb drogi mieści, ~Jak te zaklęte zamki arabskich powieści.~
2528 Ded| umysł, ciemną tylko farbą zakryślą Wam nie wykończone obrazy:
2529 Drug| Tam - za wsią stoją - całe zakrywają pole -~Bór w lewo - strumień
2530 Drug| męce, ~Sama nawet Odwaga załamuje ręce,~A z tysiąca blizn
2531 Drug| sprzecznych uczuć, gdzie trwogi i żale, ~Miłość, wspomnienia, szczęście,
2532 Aut| obcych nam okoliczności zależy. Trzy dni pogody bez najmniejszej
2533 Drug| A wyschłe lica nadmie żałobą,~Wprzód nim gromnica zaświeci -~
2534 Drug| Na nierozsłanym łożu, w żałobnej odzieży, ~Rozciągnięta niewiasta
2535 Drug| jej martwe lica, ~W którym żałość rozstania, lecz i obietnica~
2536 Drug| Bobym mu potem kordem zamalował oczy!~To szybko, łącznie,
2537 Drug| pocieszyła choć westchnień zamianą; ~Jej głowa nagłym rzutem
2538 Aut| niebezpieczeństw koniecznie do tego zamiaru przywiązanych jeszcze jego
2539 Drug| się po cichu w wojennym zamiarze; ~Mówił śpiegów wywiadki;
2540 Drug| w mojej zwiędłej twarzy zamieszkała bladość. ~Bo w mej zdziczałej
2541 Drug| mieści, ~Jak te zaklęte zamki arabskich powieści.~Lecz
2542 Drug| światła - w ciemnej - cichej - zamkniętej budowie.~Oh! jakże sen ich
2543 Aut| wdzięczna skromność harcuje ją zamyśleniem, że niewarta tak niepojętego
2544 Drug| nim zwaliska.~To w krótkim zamyśleniu korząc się przed Bogiem -~
2545 Drug| spuszcza teraz? ~Smutny on, zamyślony, choć pełen ochoty,~Nie
2546 Drug| wiernych, niezgadnionych, zanurzyć swe życie. ~ ~
2547 Drug| przebiegał -~Tylko się marny zapęd po ścianach rozlegał.~Wraca -
2548 Ded| uczucie, już ja wtedy hojnie zapłacony będę za moje posępne malowidło,
2549 Drug| był ten człek mały z okiem zapłakanem? ~Czy Duchem jego losu?
2550 Aut| żadnym opisem swego ślicznego zapomnienia się; a tylko pędzel Rafaela,
2551 Aut| rzadszy jeszcze zupełnym zapomnieniem siebie dla publicznego dobra,
2552 Drug| swoich imion sławnych, ~Zapraszają z daleka w czarowne zwaliska;~
2553 Aut| przodków naszych w korzennych zaprawach wiele ciekawych opisów czytać
2554 Drug| wrzask - jęki - rżenie -~A zapylona Sława upięknia zniszczenie.~ ~
2555 Drug| chwili, co w niej dosiadł żartkiego dzianeta, ~Od chwili, w
2556 Drug| swe piersi spienione;~I zarżał - nozdrza chłodząc, to w
2557 Drug| pożogi, ~Przez głównie i zarzewia, szukają swej drogi.~Już
2558 Aut| Paszkowskiego, k. 593. ~ ~"Tatarowie zaś zwykłym tańcem, a na kształt
2559 Drug| odłogi -~Gdzie wiatr ziarna zasiewa, Czas płody przewraca, ~
2560 Drug| Odchylił mu przez chwilę zasłonę przyszłości? ~Czy struny
2561 Drug| Śmierci oddech mgłą oczy zasłoni, ~Rdzy nie będzie na sercu
2562 Drug| Choć złe i dobre w grubej zasłonie,~Sąd ostateczny jest w niebie; ~
2563 Ded| hołd słaby oddany Waszej zasłudze wznieci w Was jakie miłe
2564 Drug| Fortuny to szczodroty nad moje zasługi.~Lecz kiedy dusza, zda się,
2565 Drug| dowie, ~Spuszczone czoło zasmuci...~Niech choć Gościnność,
2566 Ded| malowidło, kiedy się choć chwilę zastanowicie, jak to ziomkowie wysoko
2567 Drug| nie obudzi,~Co mu miała zastąpić wszystkie cnoty ludzi, ~
2568 Aut| Przypis 6~Suto stoły zastawić - nie szczędzić korzeni... ~-
2569 Drug| od ludzi,~Od Aniołów! - zastukał - raz - drugi - i trzeci -~
2570 Drug| żałobą,~Wprzód nim gromnica zaświeci -~Niech nicht, by uśpić
2571 Drug| stanąć przy nich każdemu zaszczytnie -~Krwią wrogów zlana śmiałość
2572 Drug| duszy, wprzód szlachetnej, zatknięte to godło,~Co wygnańców swych
2573 Drug| Śliczne łono tej Pani zatopiły w stawie,~A kto raz ludzi
2574 Drug| świata jadłem gorszkie, zatrute kołacze -~To mnie ciężko
2575 Aut| w obrazie Ś-tej Cecylii, zatrzymać go potrafił w całym uroku,
2576 Drug| rogi, ~Opuściły się ręce - zatrzymały nogi -~I głosy ostre, fletni
2577 Drug| nieraz wpośrzód ciszy ~Zatrzymując się nagle - czy kogo nie
2578 Drug| wspomnienia, szczęście, wszystko w zawieszeniu, ~Błąkał się koło domu śpiącego
2579 Drug| wygnańców swych myśli w sromotę zawiodło. ~Czyż ten bujny młodzieniec
2580 Drug| zagrzebie? ~Krótka stąd radość w Zawiści łonie; ~Choć złe i dobre
2581 Drug| zbryzgany. ~O! ty, co twój byt zawisł od współbraci męstwa, ~Pójdź
2582 Drug| niecofnięty w swym ciemnym zawodzie, ~Rozdarłszy tło przyszłości,
2583 Drug| rośnie, ~Do uważnego słuchu zawołał donośnie: ~ ~"Panowie szlachta!
2584 Drug| krocie nań wpadają, ~Stek zawziętego mnóstwa, okropne ich wrzaski, ~
2585 Drug| tajniki Natury - ~Gdy Noc, zazdrośnym palcem ścierając Dnia ślady, ~
2586 Drug| rycerze gonią - dawni się zbiegają - ~Trzask, iskry - świst
2587 Drug| Słońce już wówczas łuk swój zbiegając szeroki ~Czerwonym blaskiem
2588 Drug| Skrzydło tatarskie z tyłu zbiegało się z skrzydłem: ~"Alla
2589 Drug| wciąga.~O! jaki luby ogień zbiegł rycerza żyły!~A wszystkie
2590 Drug| Żal, słabość czy widziadła zbijały go z drogi,~To jakiekolwiek
2591 Aut| Czacki, niepospolity licznym zbiorem swoich wiadomości, rzadszy
2592 Aut| szacownym, i zajmującym zbiorze: Pamiętniki o dawnej Polszcze
2593 Drug| Drugim - skwarem ich słońca zbite nawałnice ~Rzucą z trzaskiem
2594 Drug| Dochodzą, już dochodzą - zbitym w rzędy tłumem -~Lasem dzid
2595 Drug| Niespodzianym orszakiem zbliżały się maski.~ ~1~"Czy znasz
2596 Drug| pola nie chodź, gdy serce zbolało;~Na równinie mogiły - więcej
2597 Drug| płaszcz wlecze z tyłu, dla zbrodni i zdrady. ~ ~Lecz gdzież
2598 Drug| własnym swoim gnieździe - zbrodnią karze zbrodnię! ~Lecz jeśli
2599 Drug| wierny przy nich, posoką zbryzgany. ~O! ty, co twój byt zawisł
2600 Drug| ją porzucił!"~I gdy w jej zbrzękłej twarzy widzieć mu się zdało,~
2601 Drug| szczęścia upojenie;~Oh! zbyt krótkie! jak widmo wstaje
2602 Drug| I dziwno - jak nieczułym zdał się na pogrzebie, ~Jak by
2603 Drug| zbrzękłej twarzy widzieć mu się zdało,~Co tam w walkach ze Śmiercią
2604 Aut| wzdłuż klingi wypisane były zdania z Alkoranu, znajdował się
2605 Aut| czasem przyszłe i odległe zdarzenia, lub czy sprawdzenie zwłaszcza
2606 Drug| zachwyceniu patrzą, co się zdarzy -~Jakiś czas Miecznik zmudził;
2607 Aut| święconym obrazkiem... ~- Zdarzyło mi się widzieć szczególną
2608 Aut| będąc w swoich pokojach, zdawało mu się; że widział umierającego
2609 Drug| broczy; ~Śmierć trudzi się, zdmuchując wywrócone oczy! ~Wszystko
2610 Drug| Brzmi w całym jego ciele - "zdobędziesz ty trumnę".~ ~
2611 Drug| Lub pojedynczo z wrogiem o zdobycz harcować, ~Bo już przez
2612 Aut| ani roku, ani przez kogo zdobyta.~ ~Przypis 6~Suto stoły
2613 Drug| cofnąć przez ogień? Ej! ktoż zdoła minąć, ~Go mu niebo przeznaczy -
2614 Aut| swą władzą odmienić nie zdołał, rozróżnić się dawały: i
2615 Drug| przedsięwzięcie, ~Brnie w zdradliwej ufności, a za każdym krokiem ~
2616 Drug| te obrzydłe maski, w swej zdradnej zabawie, ~Śliczne łono tej
2617 Drug| wlecze z tyłu, dla zbrodni i zdrady. ~ ~Lecz gdzież bawi Pan
2618 Drug| Lecz niedługo - już serce zdradzone, pokłute ~Zepsuło się w
2619 Drug| Zwieszone ręce, głowa, zdrętwiałe już nogi~Czynią z niej przedmiot
2620 Drug| prędko cię dostawi; ~Bądź zdrów! niech ci Bóg zawsze jak
2621 Drug| zamieszkała bladość. ~Bo w mej zdziczałej duszy wypleniono radość. ~
2622 Drug| zasłona, ~Dosyć - na cóż ją zdzierać z ranionego łona? ~Wszystko
2623 Drug| jego myśli; lecz czy to z zdziwienia,~Czy z strachu, czy też
2624 Drug| zostawił - w trosce - i zdziwieniu. ~Szybkim głowy pomiotem
2625 Drug| ręku, lotem błyskawicy, ~Zdziwionym, zlękłym oczom, gdyby jakiej
2626 Drug| Migających się ludzi - w końskich zębach trawa~Jak chrzęst odległych
2627 Drug| w sercu nie uchować,~Dom zebrać, córę szczęścić - bo zięcia
2628 Drug| czaty ich Chan ostrzeżony ~Zebrał znaczniejsze ordy w taniec
2629 Aut| dusza rozpierszcha się i żeni z każdym z tych słodkich
2630 Drug| serce zdradzone, pokłute ~Zepsuło się w truciźnie przez jedną
2631 Drug| bracia szeregowi! ~Wiem, żeście spaść na wrogów jak piorun
2632 Drug| leżą zwiędłe, gdy kosa je zetnie. ~Ale nicht nie potrafi
2633 Drug| nadzieję - może czy nie zetrze ~Mroku z jej czarnych oczów
2634 Drug| okropne ich wrzaski, ~Tuman zewsząd, a mieczów latających blaski!~ ~
2635 Drug| wytłumaczyć - i straszno zgadywać; ~Na jego sercu ciemna,
2636 Drug| pragnie tak wody. ~Bo w niej zgasnął dopiero blask ziemskiej
2637 Drug| chodu śpiesznych kroków, zgiełku w nagłej mowie, ~Ni światła -
2638 Drug| Wiją olbrzymie słupy, co zgięte u góry~W ciężkie - czarne -
2639 Drug| koleją~Rzuci się, zmiesza, zginie - zwyciężyć nie śmieją. ~
2640 Aut| przed swoją krótką chorobą i zgonem upewnił domowników, iż będąc
2641 Drug| cuci...~Niech choć przy zgonie zabrzmią te słowa: ~Wróci
2642 Drug| Niech nicht, by uśpić zgonu boleści,~Tryumfu pieśni
2643 Drug| morduje z nieprzebraną zgrają, ~Jeden dziesięciu zwalczył,
2644 Aut| równym, pułki swe wokoło zgromadziwszy szykiem zakrzywionym, który
2645 Drug| Szepczą droszcz i niepokój zgromadzone mary. ~"Tak ją mdłą, słabą
2646 Drug| przy kochanki grobie;~Bo zgroza srogiej złości i widok jej
2647 Drug| krzykiem rozdziawia: o! zgrozo! o! wstydzie! ~Na jednego
2648 Drug| równinie;~A w niezbędnej zgryzocie jeśli chcesz osłody, ~Chmurne
2649 Drug| wpędzali w odłogi -~Gdzie wiatr ziarna zasiewa, Czas płody przewraca, ~
2650 Drug| tam siedział, ~I ponuremu zięciu ta słowa powiedział:~"Synu! -
2651 Drug| Był wzgorek z brzegu lasu, zielenił swe czoło ~I zapach macierzanki
2652 Drug| się zdaje, ~Że weselsza zieloność po burzy powstaje -~Lecz
2653 Drug| rosną; i niebo pogodne, ~I ziemia ubarwiona, i myśli swobodne.~
2654 Aut| się smutek, że już muzyka ziemska bawić ją przestanie. Największa
2655 Drug| niej zgasnął dopiero blask ziemskiej urody;~To te obrzydłe maski,
2656 Drug| niepojęte słowa,~Toczy się, ziewa, blednie i gaśnie - z tułupa, ~
2657 Drug| O! moja droga Mario! ty zimna i niema -~A dla nas już
2658 Drug| rosłe trawy, krzą chwasty, a zioła ~Składają pod kopyta balsamiczne
2659 Drug| poświęcenie~Za kraj swój, za swych ziomków - tylko strachu drzenie; ~
2660 Ded| chwilę zastanowicie, jak to ziomkowie wysoko cenić umieją Wasze
2661 Drug| przeczucie na nim się nie ziści.~Czemuż choć jednej strzały
2662 Drug| pewny zwierzyny, ~Wkrótce - złączone hufce - w umyślnym fortelu ~
2663 Drug| jeszcze dotkliwsze, katusze ~Zlały swój wrzący ukrop na młodzieńca
2664 Drug| Przebitych bisurmanów wali się złamana.~Tratują ludzi konie; koncyrze ,
2665 Drug| zaszczytnie -~Krwią wrogów zlana śmiałość tak bujnie w nich
2666 Drug| farby - kruki gromadami. ~Zlatywały się krążąc, wrzeszcząc nad
2667 Drug| radość w Zawiści łonie; ~Choć złe i dobre w grubej zasłonie,~
2668 Drug| całą ochłonął , ~Gdy lud zlękły, bezbronny, w krwi i łzach
2669 Drug| błyskawicy, ~Zdziwionym, zlękłym oczom, gdyby jakiej mary,~
2670 Drug| się dobrze wewnątrz - to zlękniesz się siebie. ~Chodź - do
2671 Drug| grobie;~Bo zgroza srogiej złości i widok jej skutku ~Wygnały
2672 Drug| porządek układa, ~Bo ciekawa Złośliwość i w śmierci ogada.~Wtedy -
2673 Drug| głowy pomiotem strząsnął złote włosy, ~Jak by się pozbyć
2674 Drug| serc próżność - powłoczył złudzeniem; ~I tak Wacław pozostał
2675 Drug| wstydzie! ~Na jednego tysiące z zmarszczoną powieką ~Miecze wznoszą -
2676 Drug| stanęły szeregiem -~Hardość w zmarszczonym czole, ogień był w zrzenicy, ~
2677 Drug| walkach ze Śmiercią mimo niej zmartwiało, ~Pierwszy - ostatni wyrzut -
2678 Drug| przymiot w gorszki żal się zmienia -~Większe to niźli ziemskie,
2679 Drug| śliczna Maria? oh! jakże zmieniona!~Czy już się będzie robak
2680 Drug| zwiędłą młodość podziwieniem zmierza;~Czy strachu, czy uroku
2681 Drug| każdy koleją~Rzuci się, zmiesza, zginie - zwyciężyć nie
2682 Drug| radości topnieje -~Z takim zmieszanym czuciem i matki, i lwicy,~
2683 Drug| kopytami niewiernych jak żmije. ~Zapał głowy ogarnął; stal
2684 Drug| zdarzy -~Jakiś czas Miecznik zmudził; uderzy - odskoczy -~I znowu
2685 Aut| widoku a słabości naszych zmysłów, nikt by go długo znieść
2686 Drug| Chan ostrzeżony ~Zebrał znaczniejsze ordy w taniec ulubiony; ~
2687 Drug| Nieszczęścia w pamięć sobie znaczy -~Wtedy dobywszy miecza,
2688 Aut| były zdania z Alkoranu, znajdował się wyryty, przy rękojeści
2689 Aut| ledwo w każdej wiosce, znajdują się źrzódła lub studnie
2690 Aut| siebie pociąga. Obraz ten znajduje się w Bolonii i jest policzony
2691 Drug| progi~Twarzy kochanej nie znajdzie; ~Więc drząc, czy się co
2692 Ded| naszej wdzięczności. Nie znajdziecie w moich wierszach tego powabu,
2693 Drug| oko. ~Słodycz w rozpaczy znajdziesz i lubość w żałobie, ~Jak
2694 Drug| leci~I milczy - to jedyny znak ruchu lub życia, ~Który
2695 Drug| czarne wewnątrz spalenizny znaki. ~A gdy w rażonym drzewie
2696 Drug| ukraiński rozdmuchał do znaku -~To siedź w domu i słuchaj
2697 Drug| ścianach rozlegał.~Wraca - znalazł nadzieję - może czy nie
2698 Aut| wyrazem "jaszczurka". Nie znalazłszy bowiem tej książki w bibliotece
2699 Drug| rycerze k'zemście lub pomocy -~Znaleźli go w cmentarzu; przy córki
2700 Aut| brzegami jeziora Asphaltes, znanego pod imieniem Martwego Morza.~
2701 Aut| szczęścia, a wśrzód rozkoszy nie znanych jej sercu wkrada się smutek,
2702 Aut| Bolonii i jest policzony przez znawców w rzędzie najsławniejszych
2703 Aut| zmysłów, nikt by go długo znieść nie potrafiła. Niech to
2704 Drug| pól ojczystych, zemsta ich zniewadze? ~Ani się wwieść dozwolił
2705 Drug| cichości - lecz nim zorza znijdzie, ~Mrucząc - kadząc - śpiewając -
2706 Drug| oczy i serca mógł dowieść, ~Znikł rycerz i zostawił o upiorach
2707 Drug| kołpaki - proporce - już znikli jak w wodzie,~ ~
2708 Drug| zaraz z twarzy wszelkie znikły bole; ~Skoczył na koń -
2709 Drug| samotny w pustyni -~Jakże zniknienie Marii ciemną ją uczyni!~
2710 Drug| Że nie czas, ale płomień zniszczy w nim zwaliska.~To w krótkim
2711 Drug| tam rozlega,~Z poziomego zniżenia, gdzie go wiara tłoczy, ~
2712 Aut| pozory~Widniejsze pióra białe zniżonej Pokory... ~Wyrażenie to,
2713 Drug| wstyd i sława, kończą się - znużeniem. ~Z przodu - gasnący pożar
2714 Drug| wojny i krzyki zwycięstwa! ~Zobacz, jak wpośrzód trupów, co
2715 Drug| mego Anioła grób w blasku zobaczy."~ ~"To czegoż chcesz, pacholę?" - "
2716 Aut| giermki, draby... ~Drab, żołnierz pieszy, p. Słownik Lindego.~
2717 Drug| szare barwiło obłoki,~A żółtym drgając światłem po ziemi
2718 Drug| śpiesz wesół, kędy szczera żona ~I wierna wam drużyna przyjmie-ć
2719 Drug| nędzna głowa;~Niedawno żonę stracił - teraz córę chowa. ~
2720 Drug| cmentarzu; przy córki i żony ~Przyległych dwóch mogiłach
2721 Drug| teraz w cichości - lecz nim zorza znijdzie, ~Mrucząc - kadząc -
2722 Drug| Jak który upadł, tak mu zostać już niewola, ~Dusze k'niebu,
2723 Drug| części - dla jednego celu:~Do zostających czapką kiwnął pożegnanie,~
2724 Drug| mojej ojczyzny -~I Śmierć mi zostawiła czarne w piersiach blizny -~
2725 Aut| rycerscy marsowym tańcem zowię, a na pierwszym potkaniu
2726 Drug| ludźmi, więcej z Bogiem, a zresztą - jednaki. ~Co dzień on
2727 Drug| Złość w swoim szaleństwie zrobiła zabawę, ~Wydrzeć życie w
2728 Drug| Takie na czuciach polskich zrobiły wrażenie. ~Pędem burzy lecieli,
2729 Drug| zmarszczonym czole, ogień był w zrzenicy, ~Czapka na lewym uchu,
2730 Aut| każdej wiosce, znajdują się źrzódła lub studnie osądzone przez
2731 Drug| dozwolił w fałszywe zapędy,~Gdy zszedł tatarskich śladów kręcone
2732 Drug| straszydło na wrogi -~I żupan ten sam czarny - tylko że
2733 Drug| powieści.~Lecz cóż to? Już w zupełnej nadziei utracie, ~Postrzega
2734 Aut| Mont-Blanc; ale gdy różny zupełnie od znajomych widoków, inaczej
2735 Aut| wiadomości, rzadszy jeszcze zupełnym zapomnieniem siebie dla
2736 Drug| drogi,~To jakiekolwiek losy zwalczą jego czynność: ~Już teraz
2737 Drug| zgrają, ~Jeden dziesięciu zwalczył, krocie nań wpadają, ~Stek
2738 Drug| przed nim skacząc mijały się żwawa ~A maski w nim ciekawość
2739 Drug| dobrze Wacław; ale razem zważa,~Że napad uchybiony na zgubę
2740 Drug| smutek swego wodza niewiele zważali. ~Każdy myślał - i chociaż
2741 Aut| jeszcze coś piękniejszego zwiastuje, nie pozwala utrwalić żadnym
2742 Drug| się w rycerza, ~Co jego zwiędłą młodość podziwieniem zmierza;~
2743 Drug| świetnie, ~Nazajutrz leżą zwiędłe, gdy kosa je zetnie. ~Ale
2744 Drug| smutną nutę;~Bo w mojej zwiędłej twarzy zamieszkała bladość. ~
2745 Drug| W których śnie srogość zwierząt z ludzką się jednoczy ~Cały
2746 Drug| cukrem przyjmowała drapieżne zwierzęta -~Gdy każdy dobry przymiot
2747 Drug| żalu, ni skargi ~Nikomu nie zwierzyły wypłowiałe wargi;~Ni łzów
2748 Drug| jak strzelec, gdy pewny zwierzyny, ~Wkrótce - złączone hufce -
2749 Drug| opuszczeniu świeżego zwaliska, ~Zwieszone ręce, głowa, zdrętwiałe
2750 Drug| rozwijać w polocie,~I skoczno, zwinno, huczno rzucać się w obrocie -~
2751 Drug| łuki,~Płeć śniada, wąsy zwisłe a czarne jak kruki, ~Ich
2752 Aut| zdarzenia, lub czy sprawdzenie zwłaszcza szkodliwego nam przeczucia
2753 Drug| uczyni!~Długo on przy jej zwłokach stał w niemej żałobie, ~
2754 Drug| Ah! bo na swoje słońce ma zwrócone oczy! ~Uchylił rycerz głowę;
2755 Drug| wszystkie razem smutki w zwycięstwie rozżarzy ~Światłem nieśmiertelności
2756 Drug| że jego hordy jakaś moc zwycięża, ~Postrzega - że to męstwo
2757 Drug| czego żąda, ~Coś Wasze na zwycięzcę smutnie mi wygląda? ~Patrz
2758 Drug| Sciągnęli na spoczynek zwycięzcy i jeńce;~Bo w życiu choć
2759 Drug| pośpiechem Wacław i dawnym zwyczajem ~Uściskał starą rękę - co
2760 Drug| stary Miecznik wziął się do zwykłych pacierzy -~O! jak ślicznie
2761 Aut| 593. ~ ~"Tatarowie zaś zwykłym tańcem, a na kształt półmiesiąca
2762 Ded| charakteru i tej niezmordowanej życiem świetnej wyobraźni a pełnej
2763 Drug| się rzuci...~Niech z ust życzliwych brzmią wtedy słowa: ~Wróci
2764 Drug| pomiarkować: ~Śmiał się z Żydów, Cyganek, bał Wróżek z Diabłami ~
2765 Drug| Krakowianki i pielgrzym stary, ~Żydzi, Cyganki, uderzą w pary; ~
2766 Aut| dlatego tylko wierzył, że żyje, że się mógł w każdej chwili
2767 Drug| pacierze.~Biją we dzwony żaki i zysk sobie krzeszą;~Ludzie dobrzy -
2768 Drug| już postradał -i chyba to zyska,~Że nie czas, ale płomień
2769 Drug| konia przywiązując; ~I z tą żywą pociechą, w której serce
2770 Drug| przywita~Wrzawa, śmiech pusty. ~Żywo, radośnie, Skrycie, miłośnie,~
2771 Drug| przestworze ~Rozfarbionej żyzności rozciąga się morze.~Tam
2772 Drug| nim się rzucił w pożar, zżyma się i wskaka ~(Mniej ów,
|