Rozdzial
1 1| większe, to mniejsze od nich samych. Nawet dźwięk głosu
2 1| dzicy światoburcy; depcą po nich, z dawnej okazałej spaniałości
3 1| podnieta zatajonej iskry w nich nie roznieciła i żadna refleksja
4 1| zdobią męża; nimi jaśnieje; w nich ma uznanie samego siebie
5 2| żeby na którejkolwiek z nich całkiem zbywało temu lub
6 2| postrzegają, co się koło nich dzieje. Samych siebie nie
7 2| historyczne materiały, a z nich - za staraniem późniejszych
8 2| nas nie egzystują; nic o nich nie wiemy, póki się o tym,
9 2| wdają w rzeczy, które do nich nie należą; na koniec, że
10 2| uczynioną jednemu z pośrodku nich zelżywość.~Gdy burzą przeciwnych
11 2| zbywało na rodakach okazale w nich biegłych. Nikt nas wtenczas
12 2| przedsięwzięciach apollinowych. Dla nich poezja była rozrywką i swobodnym
13 3| chcą lecieć na boje.~Dla nich wstające słońce w różowej
14 3| postrzega z zdziwieniem;~Dla nich pachnący wietrzyk, co swój
15 3| dziewic i pióra rycerzy;~Dla nich gwar małych ptasząt w żywej,
16 3| znajdują się ręku. Krócej też o nich mówić będę. Dwa szczególnie
17 3| niknące cienie. Wszystko u nich zmierza do tonu, do muzykalności.
18 3| piękne drzewa ~I liście na nich wiosenne powiewa, ~I młodych
19 3| wątpliwość, lecz mówić o nich nie chcę, bo inne jest moje
20 3| ujęciem wewnątrz, było u nich, że tak rzekę, empiryczne
21 3| zawojowawszy Greków, nawzajem od nich podbitymi zostali okrasą
|