bold = Main text
Rozdzial grey = Comment text
1 Prz | przed 29 Listopada! Były to chwile niepewności. Okowy
2 Prz | się w mojej duszy. Niebo to wszystko odmieniło na lepsze! -
3 Prz | egzemplarze mojego pisma na to skazuję, żeby butwiały w
4 1 | cywilizacji, trudnym staje się to przedsięwzięcie, jeżeli
5 1 | na tę, ani na owe stronę. To prawda! Lecz wtenczas duch
6 1 | cieniem swoim!. I coraz to nowe puszcza odrośle. Ledwo
7 1 | całą literaturę? - Inaczej to kiedyś bywało. Ludzie nie
8 1 | stawiali gmachy. Skądże to pochodzi? Dlaczego pamiątki
9 1 | myślimy, piszemy. Czyż to nie jest widoczny skutek
10 1 | jaką różnicę postrzeżesz, to tylko w zewnętrznym kroju,
11 1 | nowość w myślach. Nie jestże to znakiem, żeśmy upadli na
12 1 | ocenienia ich wartości; bo to właściwie do krytyki należy.
13 1 | literaturze, Całą usilność moję w to położę, żeby czytelnik wyrozumiał:
14 1 | sztuka i umiejętność są to dwa najpiękniejsze pierwiastki
15 1 | przejęliśmy od obcych), i to także, co następnie powiem,
16 1 | obrazem narodu. Nic nad to pewniejszego. Ale obraz
17 1 | obrazem czasu. Czas zaś, jakiż to ruchomy element!~Czas nigdy
18 1 | każda następna, nawet kiedy to piszę, do przyszłości należy.
19 1 | teraźniejszość złudzeniem? Kto w to pilniej wejrzy, powie: nie
20 1 | odmiennym co chwila wejrzeniem to pochmurnego, to rozjaśnionego
21 1 | wejrzeniem to pochmurnego, to rozjaśnionego lica: która
22 1 | lica: która jest ustawnie to w smutku, to w weselu; która
23 1 | jest ustawnie to w smutku, to w weselu; która jest wszystka
24 1 | A cienie rzeczy bywają to większe, to mniejsze od
25 1 | rzeczy bywają to większe, to mniejsze od nich samych.
26 1 | tej osobliwości. Trudno to krótko powiedzieć. Cóż znaczą
27 1 | rozumieć tę dwoistość bytu, to dzielenie się i zacieranie?
28 1 | doświadczenia wiedzieć, że to lub owo takim, a nie innym
29 1 | się w naturze, nie jest to jeszcze: wszystko wiedzieć.
30 1 | społeczeństwie. Historia to jasno pokazuje. Czytajmy
31 1 | świata rozpleniają. Lecz to nie trwa długo. Czymże jest
32 1 | przyrodzeniu. Można by jeszcze to roznoszenie się na dwoje
33 1 | przychodzi do refleksji". To przedsięwziąłem okazać.~
34 1 | przyjdź do siebie". Są to prawie jednoznaczące wyrażenia
35 1 | dwuznaczna, wątpliwa. - Jest to najpierwsza, najodleglejsza
36 1 | coraz omylniejsze kształty to w mgle powietrznej, to w
37 1 | kształty to w mgle powietrznej, to w wodzie rozbijały; gdyby
38 1 | uznaje. Myśl nasza jest to strojny, dźwięczny akord,
39 1 | Ale niechaj lepiej wyjaśni to rozumienie moje porządek
40 1 | szarlatanizmu. Najwyraźniej to pokazują stateczne i nigdzie
41 1 | korony w kwiecie. Nazywa się to w mineralogii odłamem blaszkowym,
42 1 | nasz obrócimy. Granit - to maximum, ta największa wyniosłość
43 1(1) | Bewisstsein. Dotąd nazywano to u nas przeświadczeniem;
44 1(1) | maluje rzeczy. Idzie tu o to, żeby wyrazić: że wiemy,
45 1(1) | stary nierównie lepszy? To uznanie samego siebie w
46 1 | minerałów reprezentuje.~W tym to ciekawym składzie granitu
47 1 | kruszców, kamieni. Jest to podziemny astrolog. Wedle
48 1 | zdradzieckim uśmiechem, to znowu odłożeniem, rozbiciem
49 1 | najpiękniejszych nadziei! Po wieleż to razy złorzeczyliśmy i błogosławili
50 1 | Szuberta albo Nowalisa. Jak to - może się kto zapyta -
51 1 | powietrzu? Te masy nieregularne, to cieniowanie rozliczne światła,
52 1 | pokształciła. Cóż znaczy to dziwotworne budownictwo?
53 1 | takie zachwycają; skądże to pochodzi? Daleka niechaj
54 1 | naśladowane być mogą. Jaśniej się to jeszcze w innym względzie
55 1 | bocznych krawędzi - czyż to nie wyraźne zbliżenie do
56 1 | podobną zwierzęcej. - Jakże to wszystko rozumieć? W dalekiej
57 1 | zachodzą stosunki. Zdanie to umocowały w rozumieniu wielu
58 1 | w swej sztuce. Czytałem to dzieło. Jest to, że tak
59 1 | Czytałem to dzieło. Jest to, że tak powiem, wywód słowny
60 1 | mineralne działać na nas mogą? To jest dopiero za dotknieniem
61 1 | Jakżeśmy go przeminęli? Na to niechaj historia odpowie.
62 1 | gospodarską korzyść odnosimy, nic to nas nie zbliżyło do natury.
63 1 | gorąco pragniemy zniewolić to musem, to fortelem wszystkie
64 1 | pragniemy zniewolić to musem, to fortelem wszystkie jej własności,
65 1(8) | Mineral. Drzewins. - Czyż to nie pokazuje zbliżenia się
66 1 | Bądź co bądź wszystko to mnie utwierdza w rozumieniu,
67 1 | naturę? I ku jakiemuż końcowi to by się wszystko chyliło?
68 1 | słońcem-duszą świata. Myśleć i to wiedzieć, i w tym myśleniu
69 1 | myśleniu się rozumieć, jest to "być". "Być" -jest to tylko
70 1 | jest to "być". "Być" -jest to tylko być przedmiotem, obiektem
71 1 | zwierciadło: co ukażesz, to się też w niej ukaże. Patrząc
72 1(10)| tego obwinienia. Iści się to na obecnym przykładzie.
73 1(10)| którymi zapełnia pismo swoje, To przyznać potrzeba, cela
74 1(10)| cela va sans dire. Jest to stek zwietrzałych maksym.
75 1(10)| obrabiać (?): widzieliśmy to w narodowej powieści Panna
76 1(10)| popularnie obrabiany", to jest powieść o Pannie Floriannie
77 1 | przedmiotem widzenia, jest to myśleć. Myśleć jest to żyć.
78 1 | jest to myśleć. Myśleć jest to żyć. Życie nasze od tego
79 1 | wyżej rzekło - nie jest. - To mylny wniosek. Natura jest,
80 1 | świetle się rozbiegają; a to światło jestże materialne?
81 1 | dla samej siebie. - Sali to czcze słowa? Nikt nie zada
82 1 | intelektualnej.)~Ale jakże to wszystko przypada do miary
83 1 | dogadzać musi. Tak samo: kto to pismo weźmie do ręki, niechaj
84 1 | człowiek w początkach. Są to niejako skały pierwiastkowej
85 1 | natchnienia, zapału? Nie sen li to rzeczywiście? Fantazja włada
86 1 | ziemskie obszary. Nie jest to ani jasność słońca w południu,
87 1 | tonice i powszechnej zgodzie. To pierwszy okres! Przed wywołaniem
88 1 | wegetacja roślin odpowiada. To wiek pośredni między boskim
89 1 | w tym czasie my żyjemy. To trzeci okres! Cel historii
90 1 | myśl ta - albo raczej: to jako mgła snujące się, dalekie
91 1 | Świadectwa godne uważania. To pierwszy okres. Dalej: myśl
92 1 | treścią, osnową ich dziejów. To drugi okres. Toć właściwie
93 1 | odzyskania owego stanu, to jest: "żeby - jako Pismo
94 1 | historyków teraźniejszego wieku. To trzeci okres. - Te trzy
95 1 | narodami. Zaiste! Niemała to rzecz być musi uznanie samego
96 1 | jestestwie swoim, kiedy przez to jedynie człowiek staje się
97 1 | przyrodzeniu, roztrącone błyski to życia, to rozeznawań. Ci,
98 1 | roztrącone błyski to życia, to rozeznawań. Ci, co nie myślą
99 1 | rzecz biorąc: naród nie jest to zbiór ludzi zamieszkałych
100 1 | raczej istotą narodu: jest to zbiór wszystkich jego wyobrażeń,
101 1 | przechowuje się w dziejach, skądże to pochodzi? - Co sprawuje
102 1 | przemijających warunkach bytu, to jest: na pewnej liczbie
103 1 | żadnej reprezentacji czy to w moralnym, czy umysłowym,
104 1 | choć na czas najkrótszy ma to uznanie samego siebie w
105 1 | dziejopisarzy, mówców. Uczucie to bowiem, kiedy się naród
106 1(14)| Roztrojenia! Dlaczego? - Kamiński to pięknie i z bardzo filozoficznym
107 1(14)| swoje ja, przez się i przez to, czym patrzę: przez moje
108 1 | swoje "ja" na oko pokazać.~To wyrażenie ducha, to wyciągnienie
109 1 | pokazać.~To wyrażenie ducha, to wyciągnienie myśli spólnej
110 1 | Zajmując pod jeden widok to wszystko, co się dotąd rzekło,
111 1 | oryginalnej literatury, to jest nie mający wyciągnionej
112 1 | tym, że jesteśmy; potrzeba to jeszcze wiedzieć. Im lepiej
113 1 | jeszcze wiedzieć. Im lepiej to wiemy, tym bardziej rozszerzamy
114 1 | naszym. Kto jest - powtarzam to raz jeszcze - a nie ma uznania
115 1 | uznajemy się jestestwie, czyż to uznanie będzie kiedykolwiek
116 1 | mocno i bezpiecznie na pniu to drzewo, jeśli ssie pokarm
117 1 | porusza, obraca. Wszystko to razem zewnętrzna okrywa
118 1 | wszystkie pośrednie czasy. Jest to pojmowanie, czucie samego
119 1 | pogodzie, bez przerwy. Na to wychodzi "rozumienie samego
120 1 | głębią, w toń zatracania:, to naród dawnych czasów w swojej
121 1 | właściwego. Ale także i to wątpliwości żadnej nie podpada,
122 1 | omylnych kształtów rzeczy to na wodzie, to w cieniach,
123 1 | kształtów rzeczy to na wodzie, to w cieniach, to w obłokach,
124 1 | na wodzie, to w cieniach, to w obłokach, to w sennych
125 1 | cieniach, to w obłokach, to w sennych postaciach -od
126 1 | Suma całego wykładu jest to: że przez literaturę potrzeba
127 1 | rozjaśnić zdołają, położę w to staranie moje, zawsze jednak
128 1 | est. Niechaj raczej uważa to pisemko moje jako zarys,
129 1 | Osobliwie w Polszcze cóż nad to godniejszego politowania?
130 1 | wieści słyszeli? - Wszystko to przekonywa, że nam trzeba
131 2 | kierunku w różnokolejnym to wzroście, to zacieraniu
132 2 | różnokolejnym to wzroście, to zacieraniu się oświaty,
133 2 | wszystko opromieniającego umu. To tkwiło w układzie pojęć
134 2 | swoją szeroko rozpościera. To w kolosalnej wyraża się
135 2 | wyraża się architekturze, to w wysłowieniu postaciowym,
136 2 | postaciowym, figurycznym, to olbrzymie stawia pomniki
137 2 | człowieka, ponieważ w całości to tylko być może, co się znajduje
138 2 | Założeniem moim jest rozstrzygnąć to zagadnienie.~Podług teorii
139 2 | względem narodu. Szerokich na to wywodów nie potrzeba. Wiedzieć,
140 2 | jego dzieje, nie jestże to ocucić jego pamięć, żeby
141 2 | sprawę potomnym czasom. Nauka to poważna, dostojna, wzbudzając
142 2 | swoich latopisców, którzy to wszystko, co się za ich
143 2 | rozumiał, jak uważał i pojmował to jestestwo? Wszystkie zaś
144 2 | najdalszych, nie jestże to rozszerzyć ich uznanie we
145 2 | rozgałęzienie jest szczególnej; jest to wielkie koło mniejszego
146 2 | się przeciwko drugiemu, i to, i tamto pojmuje siebie. - ("
147 2 | rodu ludzkiego. Rozwinę to pojęcie. - Poważanie starodawnych
148 2 | sprawował, że każdy członek to bractwa, to zgromadzenia
149 2 | każdy członek to bractwa, to zgromadzenia nieraz z wspaniałomyślnym
150 2 | jestestwie rodu ludzkiego. Gdzie to wyobrażenie nie jest rozwinione (
151 2 | wykładem nie naciąga na to rozumienie, jakobym najwyższe
152 2 | itd. Dalekie jest ode mnie to mylne mniemanie;- prawdziwa
153 2 | Wiedzieć, że jesteśmy, jest to niemal wszystko umieć; w
154 2 | Kto zna myśl swoje, zna to wszystko, co myślą myśleć
155 2(1) | samej fantazji i imaginacji. To zdanie byłoby omylne. Jak
156 2(1) | jakiego uważałem tę władzę, to jest w umyśle ogólnym narodu
157 2 | kiedy je okrzesują; drzewo to idzie w zapasy z żelazem,
158 2 | rośnie.~Umiejętność, jeśli w to pilniej wejrzymy, nie co
159 2 | w umie" (umiejętnością), to odzyskujemy, cośmy stracili
160 2 | sposobem do natury nie jestże to ją pojmować, umieć, czyli
161 2 | wie" - a "tym co jest, i to wie". - Między naturą zewnętrzną
162 2 | widoma natura. Staje się!! To dzielne, mocne, rzecz najdokładniej
163 2 | wewnętrznej wiedzy, zatem to nasze ja musi być skutkiem
164 2 | możemy; tym bardziej że to, co się zewnątrz nas dzieje,
165 2 | jawiska. Prawdziwy naturalista to, co widzi przed sobą, nie
166 2 | się razem z formą nauki. To jest: rodzi się w jego myśli,
167 2(3) | w ja, w moim ja stało. To jedno słowo zawiera genesis
168 2 | złożyły, i umieć przeczytać to słowo: otóż umiejętność
169 2 | rozszerzono?~Pytania takie są to pozycje, które się same
170 2 | względu refleksji narodu, jest to opisywać sferę tej nauki
171 2 | literaturze. Dotąd tkwi to złe w umysłach naszych;
172 2 | polskiego narodu, ale jest to skutek zawziętego mniemania,
173 2 | nie narzucam), jeszcze się to usposobienie nie rozwikłało
174 2 | nie zebrali plonu. Czemuż to przypisać? Twarde zdają
175 2 | rozchwiać nie mogła. Wielka to rzecz i bardzo wspaniała
176 2 | się nam, że te nauki na to tylko są wymyślone, aby
177 2 | jest w polskiej nauce! Ale to się dłużej żadną miarą ostać
178 2 | pospolicie dzieje, nie jest to zbogacić literaturę uważaną
179 2 | zwyczaje itd. Nie dlatego to piszę, żebym chciał uwłaczać
180 2 | bujnie wielkimi pomysłami. O to nieba prosić trzeba za przyłożeniem
181 2 | dalsze skutki widzi. Albo to wszystko, co powiedziałem
182 2 | poetyckie natchnienie. O to się wszystko rozbija; podług
183 2 | wznieśli się ku Temu, który to wszystko z niczego stworzył!
184 2 | spojrzeniem w niebo i uważając to, czego nie wiemy, sprawiedliwiej
185 2 | sprawiedliwiej rzec by można, że to bardzo małe i maleńkie nic.
186 2 | małe i maleńkie nic. Gdy to wszystko razem ściślej roztrząśniemy,
187 2 | ten ich punkt nieruchomy to słońce Kopernika i Herszla,
188 2 | sprawdzone być mogą? Jak to? Miałżeby być inny tryb
189 2 | w naukach przyrodzonych, to wszystko, czego doświadczeniem
190 2 | wynalazków. Uważając tę opinię, to tylko zarzucić by można
191 2 | filozoficznego (jak się to w Niemczech dzieje) pod
192 2 | początek biorą. - Nareszcie i to także położyć godzi się,
193 2 | uniwersalności pojęć i ducha nie jest to zapewne obcymi przykładami
194 2 | zacierać w literaturze; byłoby to źle zrozumianą miłością
195 2 | Tymczasem w skutku się to oczywiście pokazuje, jak
196 2 | rozniosą się, rozstrzelą.~To samo dzieje się w widomej
197 2 | tych przeciwieństw. Z tej to przyczyny nikt swej woli
198 2 | materią. Cóżkolwiek bądź to dotąd trwające nieporozumienie
199 2 | publiczności dziewiętnastego wieku. To samo bowiem odstępstwo od
200 2 | obeznawszy się pierwej z rzeczą. To prawda. Ale jednak piszą,
201 2 | nie ukojoną, patrzyła na to rozerwanie jedności w rzeczach
202 2 | zasłużone. Lecz nie tak to łatwo potłumiają się w narodzie
203 2 | siebie rozdawać zaczęła to temu, to owemu, wedle swego
204 2 | rozdawać zaczęła to temu, to owemu, wedle swego upodobania.
205 2 | Smutna, żałosna, polubiła to ustronie nad Wisłą, Wilią
206 2 | a nikt nie wiedział, co to za jawisko. Nuciła różne
207 2 | zresztą przyznać trzeba, że i to, co się w środku między
208 2 | niezgodnego z dawniejszym, już to pewnie z tej lub innej miary
209 2 | spółczesnych, a bardziej jeszcze o to, żeby jak najdłużej cieszyli
210 2 | nieporozumienia. Nie było to jednak naśladowstwo postronnych
211 2(7) | sektarstwie estetycznym. Są, co by to przytrzeć chcieli i jednym
212 2(7) | romantyczność są rodzajami poezji? To nie są szczególne rodzaje
213 2(7) | obszernym rozumowaniom. Jest to nowy horror! - horror ratiocinationis.
214 2(7) | Czystych" najwięcej obawia. To sęk najtwardszy. Ale Winkelmann
215 2(7) | skąpiec miał być poetą. Na to się nikt nie zgodzi. "Pamiętnik
216 2(7) | uśmiechu swego potentata." Ale to jest nadskakiwanie i służalstwo,
217 2 | krain zawołać w uniesieniu: to niebo nad nami i ta ziemia,
218 2 | idei, a wielcy ludzie na to się tylko rodzą, żeby je
219 2 | potrzeba dobrze zrozumieć; to bowiem, jak sądzę, charakteryzuje
220 2 | okoliczności, wszystko to stawia tego króla jakby
221 2 | Naruszewiczowi, Trembeckiemu. Są to wielcy reformatorowie, wielcy
222 2 | pamięci. - Ale także, każdy to z nami przyzna, bo tego
223 2 | nowe maluje kształty, ale i to, co minęło, w właściwe przybiera
224 2 | Stanisława Augusta. Śmiało to piszę: oni nie byli poetami.
225 2 | przesądów estetycznych. Sami to teraz Francuzi przyznają.~
226 2 | cieplicy roślinnej. - Mogłoż to być inaczej? Tak było w
227 2 | największym blasku chwały. Był to wiek panowania literatury
228 2 | podobania się współczesnym to błyskotkami dowcipu, to
229 2 | to błyskotkami dowcipu, to niestatkiem, którym lada
230 2 | Brodziński dobrze mówi: "Byłoby to jedno, co naśmiewać się
231 2 | strumień płynący, małyż to dar? Czyliż go nam na próżno
232 2 | niemieckiego: literatura taka było to koło dosyć misternie zakreślone.
233 2 | zakreślone. Lecz zważmy pilnie: w to koło jeszcze duch nie wstąpił,
234 2 | połowy wyciągniona co chwila to zrywała się, to gmatwała:
235 2 | co chwila to zrywała się, to gmatwała: wreszcie i wątku
236 2 | niżeli krytyk, wołał, jakoby to wszystko było wymysłem osowiałej
237 2 | ochłodę krwi wzburzonej. Lecz to nic nie pomaga. Niemoc głowę
238 2 | poetyckiej literatury. Były to początki estetycznej emancypacji
239 2 | francuskich, cudzych pojęć. W to ugodził Kazimierz Brodziński
240 2 | nieważne, lekkie: reszta to w łodygę, to w nać się rozrosła.
241 2 | lekkie: reszta to w łodygę, to w nać się rozrosła. Następni
242 2 | prawdy i szczeroty. Oni to chcieli obraz malarski roztrąconego
243 2 | zdrożnego. Że się przez to rozchwiała, jak mgła przemijając,
244 2 | rozrywek starań przykłada, już to samo oznacza niemały postęp
245 3 | Augusta Cezara.~ ~Prędzej to może, łatwiej trafi do przekonania
246 3 | pierwszych rozdziałach, niżeli to, co mam następnie powiedzieć
247 3 | smoka w kolebce. Wyznaję to przed obliczem narodu z
248 3 | wszystkich ręku znajduje się to poema. Nie rozkupiono malej
249 3 | myślach miałem. - Działo się to na Ukrainie, podobno że
250 3 | upominaniem ojcowskim, a gdyby to nie pomogło, przemocą, gwałtem.
251 3 | zginie, a nie będzie umiał w to ugodzić.~Rzeczywiście wszystko
252 3 | odzyskuje na duszy naszej. To czajenie się, uprzedzające
253 3 | daru nieba, mógł pochwycić to przeciwieństwo, jakie zbrodnia
254 3 | szczególne rysy charakteryzują to, co zowiemy mądrością artysty. -
255 3 | Jego wejrzenie pochmurne; to dąsa się, to unosi burzliwością
256 3 | pochmurne; to dąsa się, to unosi burzliwością młodszych
257 3 | własnej godności, wszystko to boleśnie go dręczy. Wolałby "
258 3 | te smutne śluby":~Alboż to naszej Polsce braknie na
259 3 | braknie na młodzieńcach. ~Co to pannom umieją wyskoczyć
260 3 | święconym obrazkiem;~Taż to u naszej szlachty dawne
261 3 | dozwolił grasować.~Bo cóż to ja zastałem? Żonę zmiotła
262 3 | Dla starej karabeli zbyt to wielkie dziwy~Znosić tak
263 3 | ślubów rozwiązania!~O! co tak to najlepiej! i mnie to rozwiąże -~
264 3 | tak to najlepiej! i mnie to rozwiąże -~Wysunie raźna
265 3 | liczbie, Boga w pomoc wezwą,~To w końcu tej tam waśni -
266 3 | gospodarzem. Ale Miecznik to rycerz-ziemianin! Już te
267 3 | istnej prawdzie? Nie szczeryż to obraz dawnych mieszkańców
268 3 | narodowego umysłu, jako to: zwierciadlana imaginacja,
269 3 | duch, natchnienie. Niemały to postęp od czasu, kiedyśmy
270 3 | swego poematu. Nie jest to brzask zaranny, ale zmierzch
271 3 | myśli nie są z tego świata. To zjawienie zdaje się być
272 3 | zapustnej ochoty. Byli to wykonawcy krwawego zlecenia
273 3 | wzbudza w sercu naszym. Jest to najgenialniejszy pomysł
274 3 | wiedzieć, ~Skąd my i czyje, to odpowiedzieć Śmiechem i
275 3 | nieścignioną chęcią! ~Wtedy to słodkie tony brzmiące przerywanie;~
276 3 | swoje tajemnice; ~Wtedy to luby zapach, co z kwiatów
277 3 | przebaczenie.~Ta noc, ten księżyc, to zwycięstwo nad Tatarami,
278 3 | zwycięstwo nad Tatarami, to uściśnienie starego Miecznika,
279 3 | uściśnienie starego Miecznika, to dumanie w takiej porze,
280 3 | dramatycznego, poetyckiego!!~I lak to leciał Wacław - błogi, gdyby
281 3 | po zimnej mogile. ~I tak to mijał stepy - lecz świetne
282 3 | pewny pogody. ~Niepomny, jak to gorzko czas zgryzotą liczyć, ~
283 3 | upiorach powieść. ~I tak to leciał Wacław - szczęśliw,
284 3 | lekką zasłonę, którą wiatr to wypychał z pokoju, to znowu
285 3 | wiatr to wypychał z pokoju, to znowu wciągał. Niecierpliwy
286 3 | Niecierpliwy skacze przez to okno i znajduje umarłą kobietę
287 3 | żelazek, sprężyn. Umieściłem to poema na czele nowszych
288 3 | szczególnie z tej przyczyny, że to jest twór młodego poety,
289 3 | daleko rozmaitsze. Naprzód to wszystko przewidzieć i określić
290 3 | szkoły, żadnej teorii. Są to wszystko wymysły krytyki
291 3 | ogromienia i zgrozy. Jest to w rzeczy samej instrument
292 3 | pisać na bieżącej wodzie, to prawie wszystko jedno. Jak
293 3 | przywary i usterki: rozważa to wszystko z pewnych względów,
294 3 | Jakże omylną myśl zawiera to wysłowienie! Myśl pewnej
295 3 | czyż natura podziałała to wszystko wedle teorii, systematu
296 3 | swoję i starania kładzie w to jedynie, ażeby twory jego
297 3 | realność niezgruntowaną, to istnienie odrębne i niezależne,
298 3 | życiem żyją jego twory. To rozumiem przez realizm poetycki.
299 3 | poetyckiego świata. Wszystko to widzieć trzeba z punktu
300 3 | troją. Po kilka godzin trwa to jawisko. - Czyż duch ludzki
301 3 | obróci w przeciwległą stronę, to i podziemną władzą fantazji
302 3 | Nie wiedzieć, gdzie się to działo; na tym też nic nie
303 3 | scena jego poematu. Nie jest to jednak sielanka. Pozbierawszy
304 3 | swoją śpiewność, ale jest to szum odwiecznego, rozłożystego
305 3 | odgłosem jęczenia wydaje". - To postrzeżenie we względzie
306 3 | tułacza martwych krain. Jest to styl rozpamiętywań upiora,
307 3 | przypadku zdają się popierać to mniemanie i upoważniać do
308 3 | poetycką nie jest. Pisząc to, nie lada zapewne materią
309 3 | myśl i staranie swoje w to położywszy, żeby ustroić
310 3 | częścią genetyczną poematu, to jest między tą częścią,
311 3 | kształtem uregulowany. Jest to rzeka nie wszędzie spławna,
312 3 | Ach! mnie się zdało, że to było wczora! Kamień, pamiętasz
313 3 | listek zazieleni!~Wszystkoć to prześliczne, nie przeczę,
314 3 | w Dziadach, ale wszystko to jest uderzającym anachronizmem
315 3 | bezkształtności. Wreszcie już to jest maniera sentymentalna,
316 3 | daruj, mój kochany, że ci to mówię, ale i ty może dzisiaj
317 3 | w myśl Mickiewiczowi, że to wszystko jest drobne, małe,
318 3 | wszystko jest drobne, małe, że to afektacja i ledwo nie takie
319 3 | wieży kwiaty nie rosną, to przynajmniej nitki z odzieży,
320 3 | myślący sztukmistrz! Jakże to wszystko osłabiło wdzięk
321 3 | poetyckiej nieprawdy! - I tenże to Wallenrod, pomyśliłem sobie,
322 3 | inspiracja, płomień miłości - to czwarta część Dziadów Adama
323 3 | objawienie przeszłości, to Grażyna! Mozaikowa robota
324 3 | za granicą swego ducha - to poema Konrad Wallenrod!
325 3 | cechę obcego klimatu. - Jest to wielowiedztwo geniuszu i
326 3 | indywidualny w pismach Mickiewicza. To "ja" samego poety wszędzie
327 3 | społeczności, w historii, to wszystko ku sobie odnosi
328 3 | jednostki tynkuje. Jest to poeta rozmyślacz, mąż namiętny,
329 3 | częścią jest w rzeczywistości. To górnymi wzlatuje pojęciami,
330 3 | górnymi wzlatuje pojęciami, to wyobraża, kształci. Jego
331 3 | świata w idealnej krainie: to znowu wewnątrz natury, w
332 3 | równego tych mas podziału, to bardziej i częściej ku stronie
333 3 | instrumencie. Darmo by się kto na to silił i wielkim zdobywał
334 3 | świetlne. Albo także jest to coś na kształt zasłony Rusałek
335 3 | nie dnieprowskich nuta to dum - ~To jakiś srebrny,
336 3 | dnieprowskich nuta to dum - ~To jakiś srebrny, przeciągły
337 3 | jednym zawodem odbyć trzeba. To samo stało się z moim artykułem
338 3 | młodości upływają. Była to sztuczka żwawa, śmiała -
339 3 | najboleśniejszą kaźnią, to jest przymileniami obrzydłej
340 3 | obłąkania, tak i następnie to po lasach tułała się, to
341 3 | to po lasach tułała się, to nad brzegami wód na noc
342 3 | do osnowy poematu. - Czy to, że Nebaba chciał odjąć
343 3 | pięknej kobiecie? Ale już to tak przypadło Nebabie z
344 3 | koło niego działo. Wówczas to nową oszpecona raną wysuwa
345 3 | stawia przed oczy nasze. To jedynie miał na celu, tego
346 3 | Dnieprze! Nie prawdziwyż to wizerunek? Nie zajmujące,
347 3 | wstążeczkę w sełedec zaplecie". To w milczeniu rozmyśla o zemście
348 3 | rozmyśla o zemście i miłości, to przygania Szwaczce ostrymi
349 3 | wypłaszać nie powinniśmy. To nieodrodne plemię dzikich
350 3 | ten gbur nie obraża. Bo to rzadki oryginał i wpośród
351 3 | bijące w oczy przeciwieństwa to pogańskiej Litwy, to chrześcijańskiego
352 3 | przeciwieństwa to pogańskiej Litwy, to chrześcijańskiego krzyżactwa,
353 3 | chrześcijańskiego krzyżactwa, to zaporoskiego ludu - owoż
354 3 | S. Goszczyńskiego! Jest to, że tak powiem, podstawa,
355 3 | jeden do drugiego szepce:~To jakiś urwisz od psiarni
356 3 | różańca mówi pacierze, cóż to za widoki? - A też idylliczne,
357 3 | jakby odczarowane. Piękny to instrument - śpiewające
358 3 | i rżniętych naczyń. Któż to wszystko wypowie? - Oto
359 3 | w hymnie Woronicza. Jest to modlitwa przed burzą. On
360 3 | waszych postać okopcona i toż to jest miasto niegdy od tylu
361 3 | użytecznych mieszkańców osiadłe". To najstarszy poeta w kościele
362 3 | pamięci narodowej. Wziął na to, zdaje się, poświęcenie,
363 3 | naszych przechadza ulicach. To Julian Niemcewicz! - Ta
364 3 | zamyśleniu fantastyckim ledwo nie to samo rzec by można, co Montaigne
365 3 | idealizmu i melancholii. I to ma swoją słuszną przyczynę.
366 3 | romantycznej - naśladowców to Goszczyńskiego, to Mickiewicza,
367 3 | naśladowców to Goszczyńskiego, to Mickiewicza, to Zaleskiego,
368 3 | Goszczyńskiego, to Mickiewicza, to Zaleskiego, uważam jako
369 3 | Odrodzenie się na duchu.~To systema poetyckiej literatury
370 3 | nikt nie mniema, jakoby to zdanie czcza chełpliwość
371 3 | pojmować samych siebie. Systema to jest objawieniem się przeszłości
372 3 | wyszedłem.~Znać siebie jest to mieć grunt pod sobą i wewnątrz
373 3 | przychodzi do tego uznania - to jest w wyciągnionej na jaśnią
374 3 | jestestwie swoim. Jestestwo to niezupełnie rozwinione albo
375 3 | psychologicznych względów jest to poddawać umysł publiczny,
376 3 | niejako sekcji anatomicznej.~To obrócę do Rzymian. - Jako
377 3 | dopuścili wielcy pisarze, żeby to, co godne było przechowania
378 3 | im nie wyrównywają. Lecz to właśnie z przykładu Rzymian
379 3 | przecież wielką wartość! Są to jako węglem albo kredą z
380 3 | długotrwałym i nierozdzielnym. Ale to, co nazwałem uznaniem, gruntem
381 3 | jaka wielkość, pokazało się to w słynnych po wszystkie
382 3 | nawijało się zmyśleniu. To Romulus, to Horacjusze i
383 3 | się zmyśleniu. To Romulus, to Horacjusze i Kuriacjusze,
384 3 | Scewola, na koniec Koriolan! To wszystko przecież nie tknęło
385 3 | usiłowali wrócić poezji to, co było jej niezaprzeczoną
386 3 | misterstwo. Jakże drogo to wyłączne przepłacili upodobanie! -
387 3 | jak może, usprawiedliwia to zboczenie. Spycha całą niemal
388 3 | jakim był rzeczywiście, to jest, unoszącego się zawziętą
389 3 | nikogo zgorszyły, gdyżby to nieukojonemu żalowi i cierpieniom
390 3 | tylekroć nie wspomina? - Alboż to trzydziestoletnia wojna
391 3 | A przecież nie odwiodło to Szyllera od napisania trajedii
392 3 | daliby połowę mienia za to, żeby go na wieki głucha
393 3 | systematu estetycznego. Jest to szeroki obwód, gdzie wiele
394 3 | moich, kto pilniej wejrzy w to, co położyłem za fundamentalną
395 3 | poczytywano, że po swojemu, to jest po rzymsku, i myśleć,
396 3 | czuć przestali. Nie jest to jednak tak wielka zaleta! -
397 3 | przypatrywał się krwi rozlewowi to lwów, to słoni, to szermierzy
398 3 | krwi rozlewowi to lwów, to słoni, to szermierzy tysiącami
399 3 | rozlewowi to lwów, to słoni, to szermierzy tysiącami ginących
400 3 | przykładu Horacego wiedzieć to mamy, że najszkodliwsza
401 3(5) | Jest to nic podrobione, ale przeważne,
402 3(5) | pueris decantata praetereo."~To samo po polsku: "Mniemacieli,
403 3(5) | sobie Ilionu ruinę. Lecz i to, i temu podobne, o czym
404 3(5) | Wirgilego ocenić. Naciągane to rzeczy z greczyzny! Nic
405 3(5) | przenicowali Eneidę, Anchizesowicza to w kusym pokazując kubraku,
406 3(5) | kusym pokazując kubraku, to w peruce z arcapem. Czemuż
407 3(5) | wspomnionego poematu. Musi to być jakiś nieodgadniony
|