1-500 | 501-599
Part
1 Stra | wschodach prowadzi mię zaduma w gwiazdy.~Orionie - bracie
2 Stra | Orionie - bracie mój - w purpurowym zarzewiu wulkanów
3 Stra | rozżarzcie serce moje w trybularz wonności.~I wy,
4 Stra | siedmioramienne - skrysztalcie mię w klejnot wiedzy, na czarny
5 Stra | Aniołowie - otom dzwon zaryty w piasku, - na wysokich górach
6 Stra | moi, abym dolinom opętanym w mroku zwiastował Ducha Pocieszyciela.~
7 Stra | ogromne i bezkształtne w mroku - poryte wąwozami
8 Stra | Czarodzieje filtrują jady w przysionkach mych -~handlarze
9 Stra | lecz łasice gryzą się w ciemnościach, a świerszcze
10 Stra | tylko gwiazdy wświecają się w sznur obłąkanych nieskończonością
11 Stra | napełni szmerami proroctw.~ ~W ciemności schodzi duch mój -
12 Stra | ciemności schodzi duch mój - w ciemności roztęczone od
13 Stra | białe rumaki strącane są w głuche jeziora - a w fosforycznych
14 Stra | są w głuche jeziora - a w fosforycznych grotach ucztują
15 Stra | drzewa rozpaczy nurzają się w lodowych zatorach, płyną
16 Stra | lejem Anioł śmierci waży się w krwawym płomieniu, niby
17 Orl | Kwiat purpurowy marznie w lodowni ~w upiornych snach - ~
18 Orl | purpurowy marznie w lodowni ~w upiornych snach - ~dusza
19 Orl | ciele moim plama, ~gdym ją w uścisku już przeginał ~ona
20 Orl | Oh, w ciemnym borze ~słowiki nucą - ~
21 Orl | i umrę - u Twoich nóg - ~w głębokiej zimnej rzece - ~
22 Orl | biały ~przez morza leci w dal - ~ja rycerz Boga -
23 Orl | zmiażdżyłem święty Gral.~ ~W przydrożnej wisiał iwie ~
24 Orl | burzo świszcz!~* * *~ ~Ach, w modrzewiowym dworze, ~gdzie
25 Orl | tej myśli, Boże!) ~podejdę w ciemny jar -~- wilkołak!
26 Cza | wirowały już te światy ~w ogniach Mocy i Tronów - ~
27 Cza | kryształowych dzwonów ~płynęły w rajskich melodiach na ziemię.~ ~
28 Cza | spadających komet~uniosły mię w zamek Chimery -~gdzie na
29 Cza | fosforycznie przyświecają~w studniach głębokich -~jednookich~
30 Cza | rubinowym szczycie, oplątana w liany~zodiaków i w sennych
31 Cza | oplątana w liany~zodiaków i w sennych mgławic protosfery -~
32 Cza | bory ~orszak magów płynie w adoracji - ~nad słoniami
33 Cza | królowie wyklętej Gomory.~ ~W tańcu zwiewnym czarne bajadery ~
34 Cza | szmery, ~jak kwiat mango w ściskach anakondy.~ ~Wrzask
35 Cza | Olimp się wdarły Centaury~i w zadumie patrzą na boginię:~(
36 Cza | krwią się mieni ~i zatapia w mrok siny swe łona - ~duch
37 Cza | wytęża ramiona.~* * *~ ~Kiedy w rajskim dziwnym śnie,~kołysany
38 Cza | kołysany szeptem tulipanów,~w mgły srebrzyste przyoblokłem
39 Cza | dalekiej wyspie Oceanów~(w dziwnym rajskim śnie) -~
40 Cza | rajskim śnie) -~szafirową w ogniach różę~wydałem z mojego
41 Cza | mojego łona~i łzy szczęścia w gwiazd wichurze~przetopiłem
42 Cza | gwiazd wichurze~przetopiłem w blask Oriona -~ach, ujrzałem
43 Cza | duchy wężów się wzniosły w las pinij - ~a ze skał niebosiężnych
44 Cza | głębiami czarnych wód ~leżę w bezchwiejnym cichym śnie ~
45 Cza | przyjdziesz mnie ~tam strącić - w swój piekielny gród.~ ~Na
46 Cza | i bogom równy!~- zejdź w zimny wilgny loch kościelny~-
47 Cza | kościelny~- i zabij tę, co w trumnie śni -~- Mené - Mené -
48 Cza | śni -~- Mené - Mené - co w mroku lśni~- jej duszę -
49 Lucif| płomień boży, ~lecący z jękiem w dal - jak głuchy dzwon północy - ~
50 Lucif| głuchy dzwon północy - ~ja w mrokach gór zapalam czerwień
51 Lucif| wichrzy ~jak pył pustyni w zwiewną piramidę - ~ja piorun
52 Lucif| jam blask wulkanów - a w błotnych nizinach ~idę,
53 Lucif| skuty do ziemi ~zwisa się w przepaść piekielnych łon, ~
54 Lucif| me niegdyś kochało ją] ~w przeanieleniu złotych witraży ~
55 Lucif| niebiosa ~rzućcie swe płomię w toń zimnych mórz.~ ~Nie
56 Lucif| wieczne są we mnie, jak łzy w opalu.~* * *~ ~Mój duch
57 Lucif| skuty do ziemi ~zwisa się w przepaść piekielnych łon, ~
58 Lucif| me niegdyś kochało ją] ~w przeanieleniu złotych witraży ~
59 Lucif| niebiosa ~rzućcie swe płomię w toń zimnych mórz.~ ~Nie
60 Lucif| wieczne są we mnie, jak łzy w opalu.~* * *~ ~Oto mej duszy
61 Lucif| strąca lwów - Poskramiaczy~w płynny wulkanów żar - w
62 Lucif| w płynny wulkanów żar - w ogniowy pałac Ahurów. ~Tu
63 Lucif| na ten najwyższy cypl - w zorzy polarnej dwóch światów. ~
64 Lucif| Tobie oddam regiony, co w skalnych zboczach mej duszy,~
65 Lucif| prerie; sny jak miesiąc w borze, ~i tę ścieżynę modlitwy,
66 Lucif| którą szedł Chrystus raz w mroku. ~A dla mnie to bezbrzeżne
67 Lucif| przyszedł mię potępić - w Twoim wzroku.~
68 Kain | KAIN~Wyszła mi z boru - w złocie warkoczy~z twarzą
69 Kain | indyjskiej Bogarodzicy -~w błękitnych iskrach - w srebrnej
70 Kain | w błękitnych iskrach - w srebrnej przeźroczy -~nadksiężycowej
71 Kain | świątnicy...~Ach, rozkochały się w niej moje tęskne oczy -~
72 Kain | ciemnicy.~ ~Jak wulkan krwawy w łonie Arymana,~jak Samum,
73 Kain | gwiazdami przetkana~leciała w państwo słoneczne Ormuzda.~
74 Kain | Ormuzda.~Ach, rozkochały się w niej moje tęskne oczy -~
75 Kain | czuję mdły powiew - -~- - w oczeretach gnije - - ~ ~
76 Kain | przepaści - ~przyjdź - ustroimy w lotus nasze czoła ~i gibkie
77 Kain | lazur, jak górskie jeziora,~w których się pławi czarna
78 Kain | chłodne - jak płomień zaklęty w marmurze. ~W ogrodach piersi
79 Kain | płomień zaklęty w marmurze. ~W ogrodach piersi kwitnące
80 Kain | jabłonie,~jakoby księżyc w mgieł srebrnych oponie. ~
81 Kain | mój obłąkany - ~rzucam je w strumień łez moich wezbrany -~
82 Kain | moich wezbrany -~niechaj w anielskie odpłyną zacisze - -~ ~
83 Kain | których szliśmy strojni w asfodele - ~rubin - czyśćcowe
84 Kain | i miłość, którą oddałaś w kościele ~innemu - a diament -
85 Kain | moje serce dumne,~stopione w ogniach i rzucone w trumnę. ~
86 Kain | stopione w ogniach i rzucone w trumnę. ~Na czole Twoim
87 Kain | smutny jak miesiące~zamrozi w oczach Twoich sen błękitów.~ ~
88 Kain | bój się kochać - ja - i ty~w nieba lazurze. ~Ziemia,
89 Kain | echo minionych dni,~grające w borze, ~a nasze duchy wśród
90 Kain | się srebrzysz, aniele mój,~w tęczowym piórze - ~fontanny
91 Kain | indyjskie rozwiesza wonności ~i w wodospadach rzeka się krysztali. ~
92 Kain | głęboko na dnie lśni i marzy ~w czarze krateru staw.~ ~Podziemnych
93 Kain | pleśń.~ ~Tu chciałbym marzyć w noc gwiaździstą, ~na czole
94 Kain | i zejść przed jutrznią w uroczystą ~głęboką zimną
95 Kain | rajów Ci oddam moc - ~sam w głuche muszę iść padoły ~
96 Kain | głuche muszę iść padoły ~w głęboką zimną noc.~* * *~ ~
97 Kain | księżycu czarnym wiszę~patrząc w gwiazd gasnących ciszę.~
98 Kain | gwiazd gasnących ciszę.~W mroku dumnym i bezgłośnym~
99 Kain | bard, książę udzielny -~w Ławrach swych grzebiesz
100 Kain | dowodem błąd, ~serce me dźwiga w głębinach ląd. ~Poszumy
101 Kain | płaczą mogilnych drzew, ~lecz w barce życia płynie mój śpiew. ~
102 Kain | grobowce straszą mnie, cyprysy w kirze,~a jego nie ma, nie
103 Kain | leżał rozbitek pod drzewem.~W brązowej twarzy, okolonej
104 Kain | skrzydlate słońca gdzieś w jarze głębokim, ~dumne,
105 Kain | abym ja była z tych, co w mękach nie śnią,~powieki
106 Kain | zżęte...~Bóg mi się zjawiał w czerwonym piorunie,~za miłość
107 Kain | na dnie groty gwiazdy się w jeziorze~złociły, jak połamane
108 Kain | jeziorze~złociły, jak połamane w hieroglif miesiące -~on -
109 Kain | samotnej skale, wychodzącej w morze~płakał - i słowa rzucał
110 Kain | krzyk przeraźliwy, niby orła w klatce -~wnętrza zadrgały
111 Kain | zadrgały we mnie - a już w matce.~...Płyń! do ojczyzny
112 Kain | rzewnie.~Z wichrem poleciał w burzliwej zawiei~straszydła
113 Kain | słucham morskich, zapatrzona w pianę,~jako w trujący blady
114 Kain | zapatrzona w pianę,~jako w trujący blady kwiat nadziei.~ ~
115 Kain | okrążasz padoły ~samotny ogniu! w zagrobowej ciszy ~siejący
116 Kain | tak się zetli, jak serce - w popiele.~
117 Kors | Wtem usłyszałem nade mną w purpurze~orły lecące piersią
118 Kors | miecz zardzewiony~rzuciłem w serce kochanki wyśnionej -~
119 Kors | kochanki wyśnionej -~i biegłem w puszcze, choć słyszałem
120 Kors | tak zwinięty, jak połoz w czerepie.~ ~Straszą mnie
121 Kors | na Termopile!~* * *~ ~W zaczarowanym lesie, pełnym
122 Kors | jak dziecię przerażone w baśni. ~Na śniegu złote
123 Kors | straceńce, ~lecz Ty nas w róży świetnej zbaw. ~A słońce
124 Kors | bzy -~lecz ja was pomszczę w ciemnych chmurach - ~dobędę
125 Kors | łzy.~* * *~ ~Nade mną leci w szafir morza ~obłok, pojony
126 Kors | wichrze, potargaj te sznury,~w których mię dławi nędzny
127 Kors | gdzie duch się oniemia~w kabalistyczny poemat natury.~
128 Kors | głuche urwiska~wiodą mnie w grobów zapomnianych szpaler -~
129 Kors | bezkresny - niepojęty ból.~KRÓL W OSJAKU~"Lew się ducha we
130 Kors | morza przedzielą i step -~w miejsce korony wdziałem
131 Kors | Polszcza... kochałem ja się w twych rumieńcach,~którymi
132 Kors | wschodziła zza boru -~i w twoich złotych warkoczach
133 Kors | twoich złotych warkoczach i w żeńcach -~i w łyskawicach
134 Kors | warkoczach i w żeńcach -~i w łyskawicach letniego wieczoru,~
135 Kors | łyskawicach letniego wieczoru,~i w ryku żubrów, idących na
136 Kors | mój!~ ~Przez ducha mgły i w zbroic chrzęście~widzę ten
137 Kors | chrzęście~widzę ten cudny gród - w sadach wiśniowych i w złocie.~
138 Kors | w sadach wiśniowych i w złocie.~Tutaj zdobyłem cześć -
139 Kors | olwijską kniaziównę~na koniu w cwał lecącą z Czarnomorza -~
140 Kors | gwiazdom równe~wbija mi w serce, mówiąc: "ta krwi
141 Kors | chóry Eonów~już mnie objęły w grające pierścienie -~i
142 Kors | jedyna moja - wszechświat w Tobie ~poznałem, bom go
143 Kors | jeśli teraz żyję smętny w grobie,~to z wiarą, że się
144 Kors | to z wiarą, że się ocknę w Twoim sercu - w niebie~Ach,
145 Kors | się ocknę w Twoim sercu - w niebie~Ach, gdym Cię złożył
146 Kors | tysiąc szukałem zbrodniarza, ~w gusła zabrnąłem i w czarne
147 Kors | zbrodniarza, ~w gusła zabrnąłem i w czarne zaklęcia - ~Szatan
148 Kors | ażebyś poznał bratyma w szakalu.~ ~- Tyś go paiżem
149 Kors | go paiżem swym zasłaniał w sieczy -~- niejedna tobie
150 Kors | ciało paląca toffana.~- Idź w grób - i legnij pod ciemnymi
151 Kors | zadmuchnięto.~- Ale masz w sobie, czego nikt nie zżarzy:~-
152 Kors | ogień - duchów święto -~- w zamurowanym lochu blask
153 Kors | patrzył groźno -~już leżał w krwi...~ ~Ja król - ja sędzia -
154 Kors | przed lico ojczyzny. ~Czemuż w mym sercu nie dotknęła blizny, ~
155 Kors | mu otwarłem, ~sam żyjąc w piekle miłości straconej, ~
156 Kors | że gdy uderzy - to aż w Boga tron.~ ~Kto tu? znów
157 Kors | wieków chór...~ ~Jak cicho... w małym ogródku przy celi -~
158 Kors | baldaszki~i te dziewanny, jak w złocie anieli,~i migocące
159 Kors | kurhanie~gra pieśniarz? czy w borach tam słychać szlochanie?~ ~...
160 Kors | krwawiących kości~nie złożę w Tobie - bobym Piotrowinem~
161 Kors | Szumi wicher - plącze, w gałęziach jodłowych -~dokądże
162 Kors | braciszka na trójsen głęboki.~W pierwszym śnie on wyśni
163 Kors | po złotych jeziorach;~a w drugim śnie bory, pałace
164 Kors | czerwone i serce Chrystusa;~a w trzecim: głębokie groty
165 Kors | czemuż mię niesiecie ~w zimne kurytarze nad stojącą
166 Kors | Śpią wierzchołki gór ~w fioletowej mgle - ~tajemniczy
167 Kors | do siedmiu cór ~powiódł w białej mgle. ~Błyszczy zamek
168 NoceP| twórcza. Patrzę uśmiechniony~w życie i śmierć. Jam brat
169 NoceP| nad morzem księżyc skrzy -~w głębinie widzę tumy~i wieże
170 NoceP| tam przeznaczenie każe.~W trzeciej - co zowie się
171 NoceP| niebieska -~to Ty!~* * *~ ~W mym sercu baśni o jutrzence ~
172 NoceP| fantastyczne kwiaty szronu;~w mym sercu jakby echo dzwonu;~
173 NoceP| sercu jakby echo dzwonu;~w mym sercu zakrwawione ręce~
174 NoceP| odwieczny ciemny~hymn.~Schodzę w labirynt podziemny -~u stóp
175 NoceP| roztrąca.~GŁĘBINY DUCH~ ~W żelaznych trumnach króle
176 NoceP| bezbrzeżnych krain.~Odbijam tratwę w mrok i patrzę w śmierci
177 NoceP| Odbijam tratwę w mrok i patrzę w śmierci jamę ~i tworzę nową
178 NoceP| bory! słuchacze mych dum! ~w zatorach zemsty law kipiących
179 NoceP| tak Atlantyda rzucona w głąb morza ~tysiącem kolumn
180 NoceP| brzask: zielone oceany, ~w płomieniach zorzy lodowe
181 NoceP| Ponad górami, niby księżyc w pełni, ~snuje me serce czarodziejską
182 NoceP| serce moje, ~jak posąg, w miażdżonej świątyni - ~a
183 NoceP| miażdżonej świątyni - ~a w chmurach pędzą skrwawieni
184 NoceP| mi serce rwie - ~rzucam w jej łono pył aerolitów - ~
185 NoceP| czarnych kryształów mój pałac - w gryfy lemury rżnięty -~gwiazdy
186 NoceP| zamarznięty.~Perły posadzką, w koralach namioty -~huczą
187 NoceP| grobowym wtórzą kazamaty].~W melodiach ciszy nie zadrga
188 NoceP| ciszy nie zadrga zasłona~[w trumnie z ołowiu ktoś jęczy
189 NoceP| kona].~Mrok zimny pluszcze w spiżowe podwoje~[gwiazdy
190 NoceP| podwoje~[gwiazdy migocą w zmarzłe serce moje].~ ~Zgrzytnęły
191 NoceP| lecz połysk przelśniewa -~w trumnie z ołowiu glos żałobny
192 NoceP| widzę grób - lampę konającą w lochu. ~Na stopniach klękam
193 NoceP| pogrzebione. ~I zaszlochały łzy w głębinie, ~zamigotały skrzydła
194 NoceP| aniołów grają chóry święte - ~w różanych widzę mgłach świątynię - ~
195 NoceP| upoję - ~anioły lecą ze mną w boje. ~Precz! - i wydarłem
196 NoceP| tajemnica - ~oto je rzucam w odmęty!~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -~
197 NoceP| gwiazd -~hurra - tytany! w ręku piorun siny -~ten świat
198 NoceP| ten świat roztrącić - w głębiny! w głębiny!~NOKTURN~ ~
199 NoceP| świat roztrącić - w głębiny! w głębiny!~NOKTURN~ ~Las płaczących
200 NoceP| słyszę dziwny śpiew ~w czarnym zamku duszy.~UMARŁY
201 NoceP| czarną głębią, ~zarosły w tamie, bluszcz i dziewięciornik - ~
202 NoceP| paciornik, ~i pójdę z wami w śpiewne kurytarze - ~podziemny
203 NoceP| miedzianej turni ~nad łez doliną w gradach i obłoku;~na skalnej
204 NoceP| kołysząc włócznie zielone w otoku - ~nad hełmem szafir,
205 NoceP| jeziora, ~poczujesz nagle w sercu szpon upiora.~ ~Dni
206 NoceP| przeszły, jak cień - i nic w górze - ~o Chryste - i Tyś
207 NoceP| zmierzch bogów - serce mam w marmurze, ~a me tęsknoty
208 NoceP| a me tęsknoty zwarły się w kolumny ~krwawych bazaltów...
209 NoceP| koncerze ~biły jak hajnał w mego ducha dzwony, ~mój
210 NoceP| zwoływał rycerze ~i rzewne w gajach straszył dziwożony, ~
211 NoceP| straszył dziwożony, ~gdym wiódł w urocze rzek leśnych zakręty ~
212 NoceP| mam świątnicy,~kiedy się w tęczach ukazował Prowe~i
213 NoceP| nad wybrzeżem ~wsłuchany w pomruk wilgotnych kamieni. ~
214 NoceP| Mój Bóg już umarł... w ogniu swe sztandary ~palę:
215 NoceP| szpony zlodowiałe~zatapiają w sercu mym.~I powstaje niepożyta ~
216 NoceP| biali króle -~co szeptacie w sercu mym?~wyją bomby, świszczą
217 NoceP| i powiewa - ~kto obróci w moim sercu miecz - ~temu
218 NoceP| sędziego tron - ~widzę - siedzi w gwiazdach On - ~krwią bez
219 NoceP| ręki Bożej cud - ~za bijący w niebiosa grom - lud!~ ~Lecz
220 NoceP| i na koniu poleciałem w cwał - ~a spod kopyt rozpryskiwał
221 NoceP| I rozpędzam swego konia w cwał ~i przelatam żywe groby
222 NoceP| i przelatam żywe groby w skok - ~a na trąbie gra
223 NoceP| czynić będziesz?~Izali kto w grobie opowie miłość Twoją ~
224 NoceP| Twoją ~i prawdę Twoją - w ziemi zapomnienia?"~ ~Duch
225 NoceP| oczy - ~duch mój gdzieś w dale bezimienne kroczy, ~
226 NoceP| okryty żałobą,~płaczę - a w łzach mych biją nieszczęść
227 NoceP| biją nieszczęść dzwony.~ ~W zmarzłej dolinie Cienia
228 NoceP| nagi ~z płomieniem schodzę w cienie śmierci.~ZAMEK DUSZY~ ~
229 NoceP| czyni ~bezwładnym, jako w krach zamarzło morze.~ ~
230 NoceP| moce~na okręt życia-ś dał - w puszce Pandory~i serce moje -
231 NoceP| rozwichrzasz duchem, co się rwie w przestwory,~a straż mi dzierżą
232 NoceP| wstrząsa kamienny sklep - i aż w milczeniu~skarg potępionych
233 NoceP| a twarzy jego nie widać w płomieniu -~a na Oliwnej
234 NoceP| będę. ~Niech serce leży w zimnej bazylice ~osnute
235 NoceP| zimnej bazylice ~osnute w marzeń królewską legendę ~
236 NoceP| marzeń królewską legendę ~i w proch - dopóki zaszumią
237 NoceP| głazem - -~Serce jak wulkan w swoich ogniach drzemie,~
238 NoceP| ziemię,~ ~co u podnóża śni w jodeł tęsknocie, ~jako słowiki -
239 NoceP| osiądą groby. ~Serce me tętni w głuchym grzmocie ~i zasłuchane
240 NoceP| głuchym grzmocie ~i zasłuchane w płacz kamiennej Nioby, ~
241 NoceP| jej nie zbudzi - ~rzuciłeś w zimny loch - na obłąkanie ~
242 NoceP| opuszczony~Starcze - błąkasz się w zamieć zimową, ~a nicość
243 NoceP| zamieć zimową, ~a nicość bije w swoje czarne dzwony, ~a
244 NoceP| cienia ~żebrząc o węglik - w imię męki Boskiej...]~- - - - - - - - - - - -~
245 NoceP| osypany szronem ~gwiazd - w zakrwawionem ~przestworzu...
246 NoceP| płacze - ~Aniołowie idą w dal - serce me przyklęka, - ~
247 NoceP| któż mię wyratuje? ~słyszę w głębinach niepojęte drżenie - ~
248 NoceP| pruje.~ ~Na turni kościół, a w podziemiach blask - ~słyszę
249 NoceP| okno widzę złoty tron - ~w światłach tęczuje mi lecący
250 NoceP| tęczuje mi lecący szron - ~a w tęczach widzę rozśpiewany
251 NoceP| pośmiertny wtór.~ ~Włos czarny mu w połowie zakrył trupią twarz - ~
252 NoceP| mogilny głaz - ~i aniołowie w blasku swych nieziemnych
253 NoceP| dziko rozkrakanych wron - ~w pustym kościele ktoś uderzył
254 NoceP| pustym kościele ktoś uderzył w dzwon. ~[O czarna męko moja,
255 Juz | lecz ja słyszę - ~coś w moim sercu łzami rosi - ~
256 Juz | moim sercu łzami rosi - ~w dół się przechylam, w wielką
257 Juz | w dół się przechylam, w wielką ciszę - ~serce się
258 Juz | ciszę - ~serce się moje w dal unosi - ~serce się moje
259 Juz | unosi - ~serce się moje w dal wydziera - ~i już się
260 Juz | wydziera - ~i już się stroi w kij pątniczy, ~w kamienną
261 Juz | się stroi w kij pątniczy, ~w kamienną czarkę łzy swe
262 Juz | maluje serce rozmodlone:~w złoto-zielonej mgieł obręczy ~
263 Juz | łzy~i fioletów płynie żal~w nieskończoną ciemną dal -~
264 Juz | bzy -~to Ty, duszo? Ty!~ ~W chmurach leci czarny ptak, ~
265 Juz | leci czarny ptak, ~niesie w szponach krwawy plon -~-
266 Juz | duszo, tak.~- Tyś mię zaklął w tęczy snów~- do tych szarych
267 Juz | racz -~- litości!... - -~W konie!... Chryste Panie.~
268 Juz | i pędzi prosto - patrz - w Twoje okienko ~podniebne,
269 Juz | okienko ~podniebne, skryte w hiacynty i bluszcze - ~i
270 Juz | wiesz? gdy drżący wicher w szyby pluszcze ~mam dziwną
271 Juz | że tak sam jeden będę w dni szarawe ~umierał...
272 Juz | milczysz... i oczy masz wbite ~w szorstkie, zdeptane, brukowe
273 Juz | bezgrzmotne błyskania?~piorun się w tej chmurze chowa.~Z płomiennej
274 Juz | skałą nie narodzi -~zginie w powodzi.~Śmiejesz się smutno -
275 Juz | SKARGI~ ~Pod krzyżem zgięta - w mroku rozpaczy ~na ostrych
276 Juz | milczeć o tym, co boli -~gdy w uszach moich bez końca brzmi~
277 Juz | aby się burza zmieniła w ciszę ~i przestał jęczeć
278 Juz | z bezdźwięcznym śmiechem w takt suchego trzasku~litanii
279 Juz | trzasku~litanii słucham dusz - w łunach Ofiary.~ ~Powoli
280 Juz | senne, ~jak pająk muchę, w szarą swoją przędzę;~smutek
281 Juz | dziwne opowieści~"szedł w nocy młodzian z Chrystusem
282 Juz | nieznany" -~a serce moje w okna mi szeleści.~ ~Oh,
283 Juz | synuś mały! ~patrząc się w księżyc - na szrężodze szyby ~
284 Juz | mi się nie wdarł promień w stalagmity ~i nie oświetlił
285 Juz | gdzieś błękity - ~i Bóg - i w moim sercu dwie Jego kolumny.~ ~
286 Juz | Raduj się duszo moja w Panu,~rozbłyśnij, jak zorza,
287 Juz | rozbłyśnij, jak zorza, w purpurze~i zamek słońcu
288 Juz | strzelistej górze~wybuduj - w dal od czarnego tumanu.~
289 Juz | Bóg.~* * *~ ~Kiedy odejdę w dal ~zostanie po mnie żal - ~
290 Juz | będzie żal, ~gdy płynąć muszę w dal.~ ~Lecz tak się łączy
291 Juz | łączy żal ~z moją tęsknotą w dal - ~że patrzę w moją
292 Juz | tęsknotą w dal - ~że patrzę w moją dal - ~jako w bezbrzeżny
293 Juz | patrzę w moją dal - ~jako w bezbrzeżny żal.~SAMOBÓJCA~ ~
294 Juz | bezbrzeżny żal.~SAMOBÓJCA~ ~Biją w mą czaszkę, jak w dzwon,
295 Juz | Biją w mą czaszkę, jak w dzwon, głuche grzmoty~i
296 Juz | porzuciłem raj i zeszłem w czarne groty.~ ~I płynę
297 Juz | czarne groty.~ ~I płynę w mrok - i wiem, że oto zgasnę, ~
298 Juz | jako pęknięte słońce. W imię Ojca, Syna! ~mam w
299 Juz | W imię Ojca, Syna! ~mam w sercu głaz, a tu głębina - ~
300 Juz | Matka niewolnicą ~obraca w żarnach krew i łzy narodu.~ ~
301 Juz | wyjmę moje serce...~DUSZA W CZYŚĆCU~ ~Umarłych cieniom
302 Juz | CZYŚĆCU~ ~Umarłych cieniom i w gwiezdne kurhany,~składam
303 Juz | gdzie łuczyna świeci.~ ~W umarłych święto, w jęki
304 Juz | świeci.~ ~W umarłych święto, w jęki niepowrotne, ~serce
305 Juz | coś moją młodość widziała w zaraniu - ~Lipo cmentarna!
306 Juz | jak falę znużoną ~i lśnić w Twoich konarach zbłękitnionym
307 Juz | a za Chrystusem zeszła w otchłań... ~I teraz Cień
308 Juz | teraz Cień jej błąka się w wichrowe noce, ~a w oczach
309 Juz | się w wichrowe noce, ~a w oczach wypalonych szrężoga
310 Juz | sarkofagi~i z płomieniem - w królewski zejść grób -~i
311 Juz | królewski zejść grób -~i w krysztalny grać dzwon -
312 Juz | pragnienia,~to się spalam w pożarach, to marznę wśród
313 Juz | to marznę wśród cienia -~w rozpękłych górach lawy księżyca
314 Juz | z grobu.~Już kry pękają w czarnej wodzie,~róże mistyczne
315 Juz | czarnej wodzie,~róże mistyczne w mym ogrodzie,~róże - gwiazdy -~
316 Juz | ogrodzie,~róże - gwiazdy -~w sercu mym dzwięczy chór
317 Juz | mym dzwięczy chór aniołów,~w sercu się kruszy rdza i
318 Juz | ognisty Bóg.~I runął grom~w mogilny tyn~i zadrżał dom -~
319 Juz | Syn.~Na tęczach łąk~lilije w krąg -~na głębiach mórz~
320 Juz | się wznosi~jak wonna tuja~w niebiosach buja -~skrzydła
321 InLoc| Żyję - nie żyjąc już w sobie, na życie~aniołów
322 InLoc| życie~aniołów spozieram, a w mroku, w rozpaczy~umieram.~~~
323 InLoc| aniołów spozieram, a w mroku, w rozpaczy~umieram.~~~ MORIETUR
324 InLoc| wyschły źródła miłości~i w płomiennej męce krzyża~serce
325 InLoc| się zniża,~wciąż głębiej w nim rany rozdzieram -~i
326 InLoc| błękicie~łódź moja płynie w wygnanie -~i widzę zorzy
327 InLoc| świtanie -~i widzę loch mój w granicie -~oh, ręce moje
328 InLoc| rozwieram -~On rzekł mi: ja w Tobie - umieram.~ ~Nade
329 InLoc| łabędzie~rozbłękitniają się w hymny -~a w głębi widzę
330 InLoc| rozbłękitniają się w hymny -~a w głębi widzę gad zimny,~i
331 InLoc| gad zimny,~i oczy krwawe - w obłędzie -~i ktoś mi szepce: -
332 InLoc| o niedolo mych peanów,~w których się Boga wypieram,~
333 InLoc| Słowiku, co ożywiasz gaje~w pustyniach mojego łona -~
334 InLoc| jakiej męki doznaję -~paląc w płomieniach swe raje -~na
335 InLoc| mej tajemnicą ~zamknięta w grodzie płomienia! ~gdzie
336 InLoc| murem rajskich ogrodów - ~w ogniu się paląc wśród lodów - ~
337 InLoc| modli się serce krwawe. ~W wnętrznościach mogił szlocha
338 InLoc| spadamy - ~jak lilie zżęte w grobowe jamy. ~Morze się
339 InLoc| ostatnia fala - ~łódź wylatuje w obręczy pian - ~na trąbach
340 InLoc| gniotąc serca i mózgi, ~w jelitach sterczą krzyża
341 InLoc| Dłonie błagalne wbiły się w drzewo,~otchłań się kłębi
342 InLoc| rozdzieli - ~Ciebie uniosą w chór anieli, ~a mnie przybiją
343 InLoc| przybity do ~drewna i krzyża w nadludzkiej męczarni - ~
344 InLoc| przed ojcem staną kacerzem,~w drewnianej klatce, z brzękiem
345 InLoc| związała, ~gdym je wyciągał w górę do nieba. ~Ojczyzna
346 InLoc| chleba.~ ~Miłość poranna w pustkę wywiodła, ~z twarzą
347 InLoc| Rozumek, mistrz mój, w galowym fraku ~i do żelaznego
348 InLoc| Dolorosa - ~a ja się duszę - w złotym kołpaku.~QUEMADERO~ ~["
349 InLoc| spalano po kilku naraz ~w tym rodzaju babilońskiego
350 InLoc| mych płynie krwi posoka, ~a w uszach dźwięczą krotofile.~ ~
351 InLoc| oczy gasną, jak gwiazdy w mogile.~ ~Wczoraj z braćmi
352 InLoc| Wczoraj z braćmi łamałem się w celi~pleśniącym komunii
353 InLoc| z kolcami do wewnątrz, ~w którym zamykano przestępcę"...]~ ~
354 InLoc| zamykano przestępcę"...]~ ~Coś w mym sercu dziko pęka - ~
355 InLoc| mym sercu dziko pęka - ~w dzwon uderza ciemna Groza - ~
356 InLoc| to Madonna Dolorosa. ~W snów mistycznych mym ogrodzie ~
357 InLoc| zamrożona lśni mimoza, ~a w piekielnym tortur chłodzie ~
358 InLoc| tortur chłodzie ~każdą żyłkę w niej przebodzie ~Pani królestw -
359 InLoc| Dolorosa. ~Idzie święta w aureoli z ~dzieciątkiem
360 InLoc| gdzie ptastwo dzikie jęczy, ~w mroku się bijąc o pierś
361 InLoc| rzeki krwawą toczą pianę.~ ~W pałacach pustych błądzą
362 InLoc| łańcuchem skuli czaszkę moją, ~w piekielnym zanurzając warze.~ ~
363 InLoc| do lochu -~legł z mieczem w sercu człowiek stary.~ ~
364 InLoc| skałach zbiegłem stromych w morze, ~śpiewem otchłani
365 InLoc| konchy, jak łzy me, lśnią w pokorze.~ ~Słucham objawień
366 InLoc| Słucham objawień Twych w głębinie - ~komety się krzyżują
367 InLoc| głębinie - ~komety się krzyżują w mroku, ~okręt mój w Ciemność
368 InLoc| krzyżują w mroku, ~okręt mój w Ciemność Bożą płynie.~ ~
369 InLoc| wieczność, jak wino zleję w czaszę.~ ~A kości moje wezmę
370 InLoc| tego drzewa, ~co kwitnie w raju snem Cherubów, ~a ptak
371 InLoc| mógł do Ciebie, ~jak słońce w ojczyste zodiaki.~ ~Ale
372 InLoc| gotują mi jutrzenki - ~wracam w mych więzień kurytarze.~ ~
373 Wpos | Savitri)~~~ NOC MAJOWA~ ~Osły w koronach zasiedli na trawie - ~
374 Wpos | polną - ~a śmierć odmiga się w stawie ~i gra piosenkę swawolną.~
375 Wpos | swawolną.~Efemerydy,~lećcie w tan - ~o kwiaty jezior,
376 Wpos | nereidy! ~na multankach w dąbrowie gra Pan.~Efemerydy~
377 Wpos | gra Pan.~Efemerydy~lećcie w tan,~lećcie w tan -~miłosnym
378 Wpos | Efemerydy~lećcie w tan,~lećcie w tan -~miłosnym splotem~objęci~
379 Wpos | śmiertelnym grotem~przeszyci -~ ~W migliwej sinej fali~złote
380 Wpos | pustułki z oczyma jak hubki -~w świście wesołym i śpiewach~
381 Wpos | nocnej hulanki~stworzone w lasach polanki. ~Wszystkie
382 Wpos | oto nad jeziorem, ~stoim w kwieciu purpurowem, ~łzy
383 Wpos | morza się wsączyć - ~stoimy w niemej trwodze, ~w zachwycie,
384 Wpos | stoimy w niemej trwodze, ~w zachwycie, w krwawej pożodze, ~
385 Wpos | niemej trwodze, ~w zachwycie, w krwawej pożodze, ~a na rękach
386 Wpos | a na rękach oplecionych w kwiaty ~sączą się rdzawe
387 Wpos | czarni mrówek~wloką ich - w kurytarze pod rdestem.~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - ~
388 Wpos | Abderrahman tworzył ukochanej,~w ametystową noc Szeherezady,~
389 Wpos | ametystową noc Szeherezady,~gdy w niebiosach płoną talizmany -~- - -
390 Wpos | i chrapliwy.~Lecz nigdy w ludzkiej krtani~taka dusza
391 Wpos | otchłani.~Ja z nim nie pójdę w zawody,~lecz wszystkim radzę! -~
392 Wpos | radzę! -~Efemerydy,~lećcie w tan - ~o kwiaty jezior,
393 Wpos | nereidy - ~na multankach w dąbrowie gra Pan.~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -~* * *~ ~
394 Wpos | przepadnie, ~wola spoczywa ~w zaroślach na dnie.~ ~Czy
395 Wpos | żem kiedyś dawno - żył.~W obojętności~bujnych pokoszonych
396 Wpos | morze -~za purpurowe góry~w czarne głębokie niebiosa.~
397 Akwa | lasy poczerwienione ~goreją w cudnym słońca zachodzie. ~
398 Akwa | złocone ~i fantastyczne ruiny w wodzie. ~Czemu się śmieją
399 Akwa | przez doliny ~i jak motyle w barwnym ogrodzie ~latają
400 Akwa | szumiące.~Tam pogrzebałem - w szafirowe jary~troje mych
401 Akwa | ma zranione~czoło, lecz w oczach ironii błyskanie.~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ~
402 Akwa | mchy szmaragdowe~mienią się w barwne perskie makaty.~Z
403 Akwa | wyszły różowe~królewny i w perłach błyskają ich szaty.~
404 Akwa | tojady chylają głowę,~a w aksamitach puszą się pleśnie.~
405 Akwa | łona -~ramiona tulą się w obłoki. ~Duch mój okrąża
406 Akwa | pagody tylko sercu znane - ~w sennym klasztorze - spoglądam
407 Akwa | klasztorze - spoglądam na morze, ~w złotą, błękitną, migotną
408 Akwa | błękitną, migotną Nirwanę - ~w czarne, bezdenne, spienione
409 Akwa | Fioletowe góry ~zapadają w mgły, ~ciemnieją lazury - ~
410 Akwa | ciemnieją lazury - ~jakby w głębię szły.~ ~Złoty róg
411 Akwa | przesadza polany,~skąpane w mgle i księżycu.~Oczy migocą
412 Akwa | się pręży,~cętki błyskają w zaroślach.~Otom król chytrych,
413 Akwa | siedzi pod czerwoną palmą~w białej sukni -~z księgą
414 Akwa | indyjskiej mądrości.~Pełzam w gęstwinie dżungli -~u nóg
415 Akwa | jej począłem się łasić -~w obłędzie strachu~nie śmie
416 Akwa | wstać -~i nagle -~kły wbijam w klatkę piersiową~- strumienie
417 Akwa | strumienie gorącej krwi~w bolesnym jęku~wiją się przed
418 Akwa | przesadza polany,~skąpane w mgle i księżycu.~Oczy migocą
419 Akwa | się pręży,~cętki błyskają w zaroślach.~Otom król chytrych,
420 Akwa | siedzi pod czerwoną palmą~w białej sukni -~z księgą
421 Akwa | indyjskiej mądrości.~Pełzam w gęstwinie dżungli -~u nóg
422 Akwa | jej począłem się łasić -~w obłędzie strachu~nie śmie
423 Akwa | wstać -~i nagle -~kły wbijam w klatkę piersiową~- strumienie
424 Akwa | strumienie gorącej krwi~w bolesnym jęku~wiją się przed
425 Akwa | broczę krwią.~STRYGA~ ~Widzę w Twych oczach zdradliwe sadzawki, ~
426 Akwa | straszy -~i biją pięści w brązową grobnicę~i leży
427 Akwa | grobnicę~i leży ksiądz martwy w blaskach złotej czaszy.~ ~
428 Akwa | pod skronią Zbawcy oprawię w przeźroczu, ~aby się zdało,
429 Akwa | tik-tak-tik-tak...~STRACH~ ~W mroku się idzie tam - kiedy
430 Akwa | połyska żar.~Dziura jest w dylach: widzę -~niski człowieczek -~[
431 Akwa | jak dwa lochy bez dna -~w wyschłych piszczelach rąk~
432 Akwa | opuszcza nagle z potęgą -~w straszne zębate kowadło,~
433 Akwa | serce -~ona się przyczaja w sobie - i kurczy -~w blasku
434 Akwa | przyczaja w sobie - i kurczy -~w blasku rozbryzganych płomieni~
435 Akwa | księżyc na morzu,~tuląc się w wiekuisty bezmiar czarnych
436 Akwa | zapadać oberwisko meteorów~w ziejącą wśród głazów szczelinę.~
437 Akwa | wygrzebuje coś skrytego w ziemi -~wtem wicher uderzył
438 Akwa | skowyt ogarów -~siadłem w rowie -~głowa mi opadła:~
439 Akwa | zmyliłem szlak -~wróciłem w miejsce, gdzie kuźnia.~Popiół
440 Akwa | chmur kłębami na dnie ~i w głąb niemą rzucać ~jarzące
441 Akwa | zwiewne kwiaty, ~kwitnące raz w sto lat - ~o piękna, wyjdź
442 Akwa | powiedział biedny Wil - ~w nim bogi płaczą, lwy się
443 Akwa | drzew odzierał, ~rzucając w nicość - nic. ~Wyjdź do
444 Akwa | się niemy - z piorunami w ślepiach.~Obszedł mnie w
445 Akwa | w ślepiach.~Obszedł mnie w krąg, nie racząc spozierać.~
446 Akwa | czworgiem łap wyskoczył w powietrze -~- czarna jaskinia
447 Akwa | kłąb~sinych wężów niosąc w paszczy - wnętrzności lwa.~
448 Akwa | tajemniczym blaskiem,~a w oczach jej morze gasło i
449 Zatok| stęgłe płanety rozżarzam w ognia kościoły. ~Słowiki
450 Zatok| nucą radośnie, ~by umrzeć w marzeń wiośnie - ~ze swą
451 Zatok| uczuć krwawym ołtarzem, ~w tryumfującej pieśni konają
452 Zatok| okręt wśród mgieł i zawiei ~w kraj zórz popłynie Medei - ~
453 Zatok| popłynie Medei - ~a tam w głębinach jej oczy - ~zapomnisz,
454 Zatok| wśród gwiazd kurytarzem ~w królewskich szatach - do
455 Zatok| pustyni - ~sam jestem - w mroku się kłębią złe oczy
456 Zatok| płaz - ~potok łez moich w zamęcie i pianie ~zapada
457 Zatok| zamęcie i pianie ~zapada w głuche bezdźwięczne otchłanie, ~
458 Zatok| księżyce krwawe, zatopione w mgle - ~miraże świateł,
459 Zatok| szarpią mnie.~ ~Ty żyjesz w raju, ja mrę na Golgocie - ~
460 Zatok| grudę Twej ziemi rozbijam w tęsknocie, ~by Twoich świątyń
461 Zatok| iskrzyły się krocie - ~i pełznę w mrok.~ ~Ja matka bogów -
462 Zatok| matka bogów - niosę Ciebie w łonie - ~choć nad mą głową
463 Zatok| syczy wężów gniew ~i patrzę w zimne ołowiane tonie, ~serce
464 Zatok| Własne królestwa rozwaliłam w gruzy, ~by cię nie straszyć
465 Zatok| ale się spojrzeć strzeż w lico Meduzy, ~gdzie z obłąkanych
466 Zatok| śluzy ~na gwoździe rąk.~ ~W zimnym Tartarze - ja posąg
467 Zatok| twarzy mojej sardoniczny, ~a w piersiach źródło miłości
468 Zatok| orchidei - ~miłość zbłąkana w czarnej zawiei - ~skrzydła
469 Zatok| ten kwiat, ~ale się rdzawy w nim przesącza jad - ~w słońca
470 Zatok| rdzawy w nim przesącza jad - ~w słońca uściskach motyl drga
471 Zatok| uściskach motyl drga leciuchno, ~w mroku się jarzy zielonawe
472 Zatok| miedziane Centaury ~płyną w cieśninach i grają w litaury;~
473 Zatok| płyną w cieśninach i grają w litaury;~chrapliwym dźwiękiem
474 Zatok| inny mię pojął - tam w podziemiach - bóg!~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .~
475 Zatok| dworzec mój zapalił,~bór się w gałęziach opalonych żalił,~
476 Zatok| opalonych żalił,~i poszłam w ciemność - czerwoną od łun~- -
477 Zatok| gdy skrzydła swe opuszcza w mrok, ~tygrys raniony, gdy
478 Zatok| tygrys raniony, gdy się pręży w skok - ~taką ma krwawość
479 Zatok| łoża moich czarnych róż.~ ~W jedwab Cię miękkiej otulę
480 Zatok| słuchaj - rzuciłam je w świetlaną toń - ~teraz na
481 Zatok| ja nieśmiertelną jestem, w śmierci młodą - ~nie drżyj -
482 Zatok| jest Twój lud.~ ~Zaklnę Cię w kamień i poświęcę bogom, ~
483 Zatok| czekaj nikogo, ~wsłuchany w gwiazdy - idź Samotną Drogą.~ ~
484 Zatok| Przy grobie Medyceuszów - W. Dyzmańskiemu.~KOCHANKOWIE
485 Zatok| KOCHANKOWIE BOGÓW~ ~Tam - w noc gwiezdną wypłyniem!
486 Zatok| rozdarty, ~zaświecim perłą bólu w lesistych koralach.~ ~Byłeś
487 Zatok| co krwi i ofiary ~żąda, w roztęczy lśniąc się i opalach. ~
488 Zatok| ważyłaś na szalach.~ ~Tam - w noc modrą - gdy fosforescencje~
489 Zatok| fosforescencje~morza otoczą nas w pióra diamentów -~ziół księżycowych
490 Zatok| tajemniczych wysp zlecim w ogrody,~pod berło Wieszczki
491 Zatok| ciepłe słońce ~zapadało w morza toń, ~śląc w bezmiary
492 Zatok| zapadało w morza toń, ~śląc w bezmiary złote gońce, ~co
493 Zatok| rozmarzona, ~zasłuchana w szmery fal - ~w głębiach
494 Zatok| zasłuchana w szmery fal - ~w głębiach płacze, w głębiach
495 Zatok| fal - ~w głębiach płacze, w głębiach kona ~miłość moja,
496 Zatok| płyną dni me, jak okręty, ~w coraz gęstszą zimną mgłę. ~
497 Zatok| zimną mgłę. ~Wtem zadrżałam: w boskiej krasie ~stał przede
498 Zatok| Jego oczy dwa szafiry~w ciemni moich grot -~szał
499 Zatok| gwiezdnych lot.~I ujrzałam w kolumnadzie~marmurowy dwór - -~
500 Zatok| po wzgórzach gwiezdnych w niebo się pnie.~ ~Srebrzą
1-500 | 501-599 |