1-500 | 501-535
Part
501 Biale| kamieni~leży blady królewicz~i litośnie patrzy na swą zabójczynię.~
502 Biale| śmierci~siedzi nagi człowiek i w zielonkawą patrzy toń, ~
503 Biale| Ureusa. ~A strojne karły i wesołki ~tańcząc na nitkach
504 Biale| skrzyżowaliśmy nasze miecze i czaszę krwi ~piliśmy na
505 Biale| okropnej radości, ~wykręcił i z całej mocy ~złamał na
506 Biale| ręką uderzył mię w twarz ~i wyzwał na straszny - zagrobny
507 Biale| Wielkiejnocy,~lilowe malwy i czarne bratki~szepcą opowiastki
508 Biale| krwawe róże~na obłokach - i gdy zagasły - stało się,~
509 Biale| ktoś ogród zamienił w żuzle i popiół.~Pies wierny skomli
510 Biale| dziecię~żona - za rączkę.~I cisza taka święta~wśród
511 Biale| święta~wśród omglonych łąk i lasów.~Świerszcze sykają
512 Biale| grające wirowały sfery.~I poszedłem, ach - na drogę
513 Biale| ach - na drogę pod krzyż~i nie wrócę już - nigdy nie
514 Biale| moje, podłóżcie smolny żar~i niech rozszumi~oceanowym
515 Biale| w prastarych wulkanach -~i tylko serce me złóżcie z
516 Biale| będą ludzie pożywać - i błogosławić.~Moim Siostrom
517 Biale| błogosławić.~Moim Siostrom i Matce.~STYGMATY ŚW. FRANCISZKA~ ~
518 Biale| mojej słyszę harfy granie i ręce moje wyciągam w zaranie -
519 Biale| Uderza na mnie blask Mocy i Tronów - gwiazdy mi grają
520 Biale| Twoich tajemnic otchłanie i góry. ~A duchy z twarzą
521 Biale| świecą przez wór San-Benito. I patrzę w zimne ich oczodoły -
522 Biale| filarami błyszczą anioły. ~I podszedł do mnie Upiór-strach
523 Biale| wiecznym pożarem zionie. I umęczyłem jeszcze raz drugi
524 Biale| jeszcze raz drugi to smętne i krwi mej polały się strugi.
525 Biale| nie przychodzicie mi, łzy? i darmo trzymam twarz odwróconą -
526 Biale| chcąc zakrwawiłem kwiatki i poruszyłem umarłego w trumnie -
527 Biale| pytają mnie o swych losach - i tylko kwiatki cicho na skoszonej
528 Biale| lecz się zbudziłem ze łzami~i jeszcze grają chóry tych
529 Biale| chóry tych anielskich lutni~i moje serce, jakby fala,
530 Biale| serce, jakby fala, łka mi~i słyszę - cicho szepcą Twoi
531 Biale| kronikę Twoich męczarń i Twych bólów świętych - ~
532 Biale| roztęczył się w oczach ~i jakby kwiaty szumią w stepach
533 Biale| radował w Panu,~konając - i czułem ból Twojego ciała~
534 Biale| czułem ból Twojego ciała~i dusza moja - ach, gorzko
535 Biale| wziął -jak kłos zżęty z łanu~i rzucony na drogę pod żelazne
1-500 | 501-535 |