Part
1 Stra | alej -~lecz łasice gryzą się w ciemnościach, a świerszcze
2 Stra | tylko gwiazdy wświecają się w sznur obłąkanych nieskończonością
3 Stra | okien -~a niebiosa rozwinęły się nade mną jako szafirowe
4 Stra | drzewa rozpaczy nurzają się w lodowych zatorach, płyną
5 Stra | lejem Anioł śmierci waży się w krwawym płomieniu, niby
6 Stra | na wieży latarnia.~Stało się -~zapadły pode mną niebiosa -
7 Orl | upiornych snach - ~dusza się błąka z zarzewiem głowni, ~
8 Orl | jedwabny szal ~z nagiego łona się zwisa.~ ~Cyprysy - księżyc -
9 Cza | CZARNE XIĘSTWO~Pną się we mnie czarne kwiaty - ~
10 Cza | jednookich~olbrzymów do się zapraszają...)~ ~Na rubinowym
11 Cza | płonące świeczniki~żarzą się wichrem rozszumione cedry.~
12 Cza | świątynie -~to na Olimp się wdarły Centaury~i w zadumie
13 Cza | kwiat niewoli brudną krwią się mieni ~i zatapia w mrok
14 Cza | księżyca pustyni ~duchy wężów się wzniosły w las pinij - ~
15 Cza | zimny gad - ~ze skał, gdzie się tuli śmierć do bram.~* * *~ ~
16 Lucif| Ja komet król - a duch się we mnie wichrzy ~jak pył
17 Lucif| harfach morze gra - kłębi się rajów pożoga - ~i słońce -
18 Lucif| łańcuchem skuty do ziemi ~zwisa się w przepaść piekielnych łon, ~
19 Lucif| skrzydły dźwięcznemi ~głuche się echo ozwie jak dzwon.~ ~
20 Lucif| U stropu mego gwiazda się żarzy ~[serce me niegdyś
21 Lucif| przeanieleniu złotych witraży ~ona się moją syciła krwią.~ ~I znowu
22 Lucif| łańcuchem skuty do ziemi ~zwisa się w przepaść piekielnych łon, ~
23 Lucif| skrzydły dźwięcznemi ~głuche się echo ozwie jak dzwon.~ ~
24 Lucif| U stropu mego gwiazda się żarzy ~[serce me niegdyś
25 Lucif| przeanieleniu złotych witraży ~ona się moją syciła krwią.~ ~I znowu
26 Kain | świątnicy...~Ach, rozkochały się w niej moje tęskne oczy -~
27 Kain | Arymana,~jak Samum, gdy się wichrami rozuzda -~tak we
28 Kain | Ormuzda.~Ach, rozkochały się w niej moje tęskne oczy -~
29 Kain | nad śniącą rzeką schyliły się drzewa - ~wiatr cicho płacze -
30 Kain | stracona łódź~od brzegu się odtrącić -~mieć gwiazdy -
31 Kain | górskie jeziora,~w których się pławi czarna sykomora. ~
32 Kain | mrocznych karbonatów,~bo się spotkamy - za progiem tych
33 Kain | jak białe róże - ~nie bój się kochać - ja - i ty~w nieba
34 Kain | nade mną - oczy. ~Dziwnie się srebrzysz, aniele mój,~w
35 Kain | wonności ~i w wodospadach rzeka się krysztali. ~Tam żyjesz Ty -
36 Kain | pękły. Straszydło~wszponia się we mnie swym wzrokiem bez
37 Kain | nadgwiezdnych wież~- będziesz się tułał, jak dziki zwierz.~-
38 Kain | ognia zmarzniesz - stlisz się jak lont.~ ~A gwiazdom odparł
39 Kain | śpiewem.~Na górach pali się wulkanów żarza,~jak kiedy
40 Kain | okolonej mrokiem,~paliły się oczy straszliwe:~skrzydlate
41 Kain | jako trawy zżęte...~Bóg mi się zjawiał w czerwonym piorunie,~
42 Kain | A na dnie groty gwiazdy się w jeziorze~złociły, jak
43 Kain | serc nie słyszy, ~że tak się zetli, jak serce - w popiele.~
44 Kors | miałki -~woda szeptała: baw się ze mną, baw...~Wtem usłyszałem
45 Kors | blady szczaw - ~słońcu się kłonią: my straceńce, ~lecz
46 Kors | ciemny jad, - ~lecz śmiać się będę z przerażenia ~tego,
47 Kors | na przestwór, gdzie duch się oniemia~w kabalistyczny
48 Kors | przykuty do galer -~lękam się zimnych gwiazd urągowiska.~
49 Kors | ból.~KRÓL W OSJAKU~"Lew się ducha we mnie sroży ~i rzuca
50 Kors | ducha we mnie sroży ~i rzuca się i rwie ludzi ~wprzód, nim
51 Kors | rwie ludzi ~wprzód, nim się rozum obudzi"~ ~Łuną rozpaczy
52 Kors | Polszcza... kochałem ja się w twych rumieńcach,~którymi
53 Kors | przez które dusza Bogu się wymyka;~a na kurhanie stary
54 Kors | w grobie,~to z wiarą, że się ocknę w Twoim sercu - w
55 NoceP| nie opuści nas."~"I dziwił się Anhelli, że była spokojną~
56 NoceP| każe.~W trzeciej - co zowie się królewska -~lampa niebieska -~
57 NoceP| podziemny -~u stóp mych morze się roztrąca.~GŁĘBINY DUCH~ ~
58 NoceP| myśli jastrzębie -~duch rwie się do bezbrzeżnych krain.~Odbijam
59 NoceP| tysiącem kolumn błyszczy się i spienia.~ ~Znam bogów
60 NoceP| fiołkowy obłok u stóp mych się wełni - ~a jezior szklanych
61 NoceP| trumny ~ ~słucham - a wokół się walą kolumny - ~i ziemia
62 NoceP| rzuciłbym słońce - lecz się łzami mglę.~~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~~
63 NoceP| żałobny śpiewa. ~Chyłkiem się wije cień zamaskowany - ~
64 NoceP| Dotknąłem gwoździa - nisze się ozwarły - ~padłem na progu,
65 NoceP| sarkofagu - ~od blasków się źrenica mruży - ~jak dwa
66 NoceP| zatopionych miast -~krwawi się serce morza pośród gór -~
67 NoceP| marmurze, ~a me tęsknoty zwarły się w kolumny ~krwawych bazaltów...
68 NoceP| zdobyte okręty.~ ~Obłok się we mnie wpił żelaznolicy~
69 NoceP| dawnej mam świątnicy,~kiedy się w tęczach ukazował Prowe~
70 NoceP| wieszczby - miesiąc zakrwawia się siny.~ ~Umarł... więc wichru
71 NoceP| dym.~ ~Jak ten żołnierz się krwawi... idź precz! ~szubienica
72 NoceP| z czarnej ręki sypiący się szron.~ ~I rozpędzam swego
73 NoceP| władcą nawet, bo nieraz się korzę ~przed cieniem cienia -
74 NoceP| rozwichrzasz duchem, co się rwie w przestwory,~a straż
75 NoceP| Oto mi płacze i budzi się wiecznie ~gość mój tajemny
76 NoceP| jak żebrak złamany, ~tuli się do nóg moich - niebezpiecznie!~ ~
77 NoceP| słowo:~Śmierć.~ ~Miałem się Bogu spowiadać - nie będę. ~
78 NoceP| rozstrzępione morzem, ~niechaj się więzień szalony uśmierca,~
79 NoceP| obłąkanie ~tę Świętą, gdzie się zakrwawi i zbrudzi ~i wyprze
80 NoceP| opuszczony~Starcze - błąkasz się w zamieć zimową, ~a nicość
81 NoceP| odszedł, nade mną zwarły się sklepienia - ~- - - - - - - - - - - -~
82 NoceP| o Matko Święta, zmiłuj się nad nami] - ~wydęte - głuche -
83 NoceP| o Matko Święta, zmiłuj się nad nami] - ~z czarnych
84 NoceP| oślizgłe jary - ~kłębią się - wyją - na powietrzu mary;~
85 NoceP| o Matko Święta, zmiłuj się nad nami].~ ~Ja niegdyś
86 NoceP| Wejdę na chwilę pomodlić się Bogu - ~wściekły mię wicher
87 NoceP| odpuszcza Ci grzech.~ ~Z gór się olbrzymich bory łamały wśród
88 NoceP| rzekłem: rycerzu, ty się zorzą stań. ~Tysiące nad
89 Juz | cię czeka.~Nie możesz go się uchronić, dokądkolwiek ucieczesz,~
90 Juz | Nieznany)~~"I obejrzał się duch jasny na wołanie dziecka
91 Juz | zimne mgły na polu, ~dusza się lęka swego cienia - ~ten
92 Juz | czerwony jak od bolu. ~Ptaki się budzą - lecz ja słyszę - ~
93 Juz | sercu łzami rosi - ~w dół się przechylam, w wielką ciszę - ~
94 Juz | w wielką ciszę - ~serce się moje w dal unosi - ~serce
95 Juz | moje w dal unosi - ~serce się moje w dal wydziera - ~i
96 Juz | w dal wydziera - ~i już się stroi w kij pątniczy, ~w
97 Juz | dłoni - ~ze snów otrząśnij się złowrogich - ~jest coś,
98 Juz | srebrzysto-jasnem, złotolitem. ~Nagle się mienią na różowo, ~jakby
99 Juz | brzęczenie - ~to motyl rwie się do swobody - ~leć - i poleciał
100 Juz | serce Twój płacz!~ ~- Wydarł się z piersi niespodzianie,~-
101 Juz | straszyć chcę zgonem - ~poję się życiem, jak faun winogronem.~ ~
102 Juz | bezgrzmotne błyskania?~piorun się w tej chmurze chowa.~Z płomiennej
103 Juz | płomiennej róży kochania~kto się skałą nie narodzi -~zginie
104 Juz | zginie w powodzi.~Śmiejesz się smutno - ciemne moje słowa...~
105 Juz | na ostrych głazach dusza się krwawi ~i swą Golgotę krwią
106 Juz | brak mi wsparcia - i tak się boję - ~co robić. Panie?
107 Juz | dasz cud zbawienia, ~aby się burza zmieniła w ciszę ~
108 Juz | mój synuś mały! ~patrząc się w księżyc - na szrężodze
109 Juz | lub Anioł biały - ~bo mi się nie wdarł promień w stalagmity ~
110 Juz | dwie Jego kolumny.~ ~Raduj się duszo moja w Panu,~rozbłyśnij,
111 Juz | piosneczki~o kwiatku, co się nie rozwinął wcześniéj -~-
112 Juz | muszę w dal.~ ~Lecz tak się łączy żal ~z moją tęsknotą
113 Juz | jasności wygnany~wstecz się ogląda na rodzinne łany~
114 Juz | pochłoną zamieci~do chat się tuli, gdzie łuczyna świeci.~ ~
115 Juz | jęki niepowrotne, ~serce się moje nie czuje samotne.~ ~
116 Juz | moją, jak czarnym podzielić się chlebem ~z oną Królową,
117 Juz | I teraz Cień jej błąka się w wichrowe noce, ~a w oczach
118 Juz | rozbłyśnie jej trup -~i pokłonią się króle i myrrhę przyniosą
119 Juz | konając z pragnienia,~to się spalam w pożarach, to marznę
120 Juz | dzwięczy chór aniołów,~w sercu się kruszy rdza i ołów -~~~~~~ ~~~~
121 Juz | Z ofiarnych czasz~dymi się krew -~ach, Ojcze nasz~słyszysz
122 Juz | Przez mroków łan~wrzyna się pług -~z czerwonych pian~
123 Juz | Alleluja...~~~~Ziemia się wznosi~jak wonna tuja~w
124 InLoc| MORIETUR STELLA~ ~Godzina moja się zbliża~i otaczają ciemności -~
125 InLoc| krzyża~serce wciąż głębiej się zniża,~wciąż głębiej w nim
126 InLoc| łabędzie~rozbłękitniają się w hymny -~a w głębi widzę
127 InLoc| wszędzie~za twoim sercem się wdzieram -~ja mrok - ja
128 InLoc| niedolo mych peanów,~w których się Boga wypieram,~a stopy zimne
129 InLoc| raje -~na lichej kolumnie się wspieram -~z nią padam -
130 InLoc| umieram.~ ~Oto jak cień się przekradać ~pod murem rajskich
131 InLoc| rajskich ogrodów - ~w ogniu się paląc wśród lodów - ~mieć
132 InLoc| to człowiek - z niego się wydzieram ~- daremnie! daremnie
133 InLoc| umieram.~WAMPIR~ ~Modlą się duchy ciemnych wód - ~modli
134 InLoc| duchy ciemnych wód - ~modli się serce krwawe. ~W wnętrznościach
135 InLoc| świętego Grala - ~[duch mój się dotąd ogniami spala] ~Różany
136 InLoc| zżęte w grobowe jamy. ~Morze się pieni, ryczy jak lew - ~
137 InLoc| mój, który ocala - ~wzdyma się grzywą ostatnia fala - ~
138 InLoc| żebrze tłum obłąkany, ~katedr się chwieją kamienne ściany, ~
139 InLoc| Dłonie błagalne wbiły się w drzewo,~otchłań się kłębi
140 InLoc| wbiły się w drzewo,~otchłań się kłębi z czarną ulewą, ~na
141 InLoc| krzyż idzie do dna.~ ~Morze się pieni, ryczy jak lew - ~
142 InLoc| nadziemną pamiątką.~ ~Już się godzina zaćmień zbliża, ~
143 InLoc| Śmierć Dolorosa - ~a ja się duszę - w złotym kołpaku.~
144 InLoc| Wczoraj z braćmi łamałem się w celi~pleśniącym komunii
145 InLoc| ptastwo dzikie jęczy, ~w mroku się bijąc o pierś dzwonu.~ ~
146 InLoc| Twych w głębinie - ~komety się krzyżują w mroku, ~okręt
147 InLoc| Matko! - a bólem Twoim się opaszę, ~a głowę swą na
148 Wpos | siedzibę pawie~- uśmiechając się, ale z sercem pożeranym~
149 Wpos | polną - ~a śmierć odmiga się w stawie ~i gra piosenkę
150 Wpos | polarnych mewa ~aureolą się toczy nad nami. ~Ach, szkarłatne
151 Wpos | łączyć, ~i jak rzeka do morza się wsączyć - ~stoimy w niemej
152 Wpos | oplecionych w kwiaty ~sączą się rdzawe stygmaty. ~Konające
153 Wpos | i jeszcze kamień - ~a ty się, serce, na smoka zamień.~-
154 Wpos | Idź swą drogą, Panie, bo się nie zasmucisz.~* * *~ ~Wśród
155 Akwa | fantastyczne ruiny w wodzie. ~Czemu się śmieją te jarzębiny? ~czemu
156 Akwa | dumają jodły zielone? ~czemu się krwawią klony - osiny? ~
157 Akwa | strącę.~Nad jeziorami wznoszą się opary,~krążą stadami wrony
158 Akwa | Pan Jezus śmieje się - i księżyc gasi.~* * *~ ~
159 Akwa | mchy szmaragdowe~mienią się w barwne perskie makaty.~
160 Akwa | głowę,~a w aksamitach puszą się pleśnie.~Iskrzy się farfor,
161 Akwa | puszą się pleśnie.~Iskrzy się farfor, brąz i bławaty,~
162 Akwa | potoki wezbrane - ~łączą się -~sączą - przez śniegi,
163 Akwa | opoki - ~łona -~ramiona tulą się w obłoki. ~Duch mój okrąża
164 Akwa | wciąż głośniejszy ~rwie się jak zwierz zły - ~smutek
165 Akwa | migocą zielono,~grzbiet się pręży,~cętki błyskają w
166 Akwa | dżungli -~u nóg jej począłem się łasić -~w obłędzie strachu~
167 Akwa | krwi~w bolesnym jęku~wiją się przed mymi oczyma.~Ona tylko
168 Akwa | moje imię - ~I obudziłem się - ~mój Boże - ~własną~pierś
169 Akwa | migocą zielono,~grzbiet się pręży,~cętki błyskają w
170 Akwa | dżungli -~u nóg jej począłem się łasić -~w obłędzie strachu~
171 Akwa | krwi~w bolesnym jęku~wiją się przed mymi oczyma.~Ona tylko
172 Akwa | moje imię - ~I obudziłem się - ~mój Boże - ~własną~pierś
173 Akwa | potworne śmigi kręcących się żarów, ~roślin krwiożerczych
174 Akwa | wężowate drgawki.~ ~Lub mi się zdaje, że to są wieżyce~
175 Akwa | blaskach złotej czaszy.~ ~Tak się mienią Twe czary, że kindżałem
176 Akwa | oprawię w przeźroczu, ~aby się zdało, żem zmartwychwzniósł
177 Akwa | tik-tak-tik-tak...~STRACH~ ~W mroku się idzie tam - kiedy wyje wiatr.~
178 Akwa | serce nie pęka.~Skradam się - pod chaszczą zwalonych
179 Akwa | zębate kowadło,~na którym się wzdryga~rozkrwawiona hostia.~
180 Akwa | oddycha, jak serce -~ona się przyczaja w sobie - i kurczy -~
181 Akwa | księżyc na morzu,~tuląc się w wiekuisty bezmiar czarnych
182 Akwa | czarnych szafirów.~Ziemia się rozwarła~i jęło zapadać
183 Akwa | rżysko.~Moje oczy stały się podobne do dwojga~zamarzłych
184 Akwa | On nie widzi -~nic ogląda się -~lecz czegoś szuka niewidomy -~
185 Akwa | skrzydłem~i runął - zawalił się dach.~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -~
186 Akwa | tu - ~droga tam -~Wlecze się za mną brzydka ropucha.~
187 Akwa | piskiem, jak szczury,~osuwają się po drzewach -~zmyliłem szlak -~
188 Akwa | kuźnia.~Popiół zimny -~kładnę się na kupie żuzli,~sen okrąża
189 Akwa | skroń na murach ~i wyrzec się - wyrzec ~duszy swej na
190 Akwa | harfie gram Ci słowa, ~które się lśnią jak żar - ~czemuż
191 Akwa | w nim bogi płaczą, lwy się śmieją ~z przelotnych szczęścia
192 Akwa | olbrzymiego z gór Atlasu.~Wsunął się niemy - z piorunami w ślepiach.~
193 Akwa | purpurowo-złoto-biękitnych arabesek.~Ama ocknęła się -~moręgowatym ogonem wyrażając
194 Akwa | góry oberwana skała.~Zwarli się -~i czworgiem łap wyskoczył
195 Akwa | Ama łyskawicą wysunęła się - kłąb~sinych wężów niosąc
196 Akwa | ziejącą otchłanią zataczał się~i z wolna obchodził lew
197 Akwa | przechadzkach nad morzem,~łasiła się do mej ręki Ama - od lwa
198 Akwa | bardziej leniwa pokłada się u mych nóg -~i nie mogła
199 Zatok| sam jestem - w mroku się kłębią złe oczy Erynij - ~
200 Zatok| ze mną czuwa - ~ha, z gór się osuwa ~czarny lodozwał - ~
201 Zatok| bezdźwięczne otchłanie, ~gdzie Bóg się wyparł nas.~ ~Zębate wieże
202 Zatok| Twoich świątyń iskrzyły się krocie - ~i pełznę w mrok.~ ~
203 Zatok| a nad przepaścią Anioł się roztęczył - ~i gwiazd obłędem
204 Zatok| bezmiarem mych mąk - ~ale się spojrzeć strzeż w lico Meduzy, ~
205 Zatok| śniegu migoce ten kwiat, ~ale się rdzawy w nim przesącza jad - ~
206 Zatok| drga leciuchno, ~w mroku się jarzy zielonawe próchno.~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -~-
207 Zatok| mroźny, głęboki zapadał się grób - ~księżyc się wznosi
208 Zatok| zapadał się grób - ~księżyc się wznosi nad górą pustyni, ~
209 Zatok| dworzec mój zapalił,~bór się w gałęziach opalonych żalił,~
210 Zatok| mrok, ~tygrys raniony, gdy się pręży w skok - ~taką ma
211 Zatok| A śpiew na falach łamał się wśród burz.~ ~- Tam, gdzie
212 Zatok| Gościu! Gorgony ty się boisz łon? ~słuchaj, jak
213 Zatok| żąda, w roztęczy lśniąc się i opalach. ~I Ty z Awernu
214 Zatok| marmurowy dwór - -~ale cień się czarny kładzie~ode mnie -
215 Zatok| wzgórzach gwiezdnych w niebo się pnie.~ ~Srebrzą się stawy,
216 Zatok| niebo się pnie.~ ~Srebrzą się stawy, szumią potoki ~i
217 Zatok| bramę piekieł, na którą się wspiąłem.~ ~Wierzyłem Panu.
218 Zatok| Bogiem zbawienia - ~błąkam się w cichym podwórcu więzienia, ~
219 Zatok| węża zdeptałem - on zwinął się - syczy.~ ~Pani K. Zielińskiej -
220 Zatok| ANAMNEZIS~ ~Kwiaty pną się tęczowe wśród kościołów
221 Zatok| milczących -~rosa w czarach się zbiera - kryształowych i
222 Zatok| księżyc złoty wypłynął,~jęk się ozwał derkacza i za lasem
223 Zatok| ciało na marach.~I wstecz za się spojrzałem - na czarne kurhany,~
224 Zatok| W chmurach żarzą się łyśnice, ~jak pożar spalający
225 Zatok| rozsrebrzonych ołtarzy~sypał się kwiat - anielskich pełen
226 Zatok| oboje~i usta nasze spoiły się łzami~i nie było już świata
227 Zatok| Ponad borami~krwawiło się zorze~i słychać szum!~tak
228 Zatok| gasił serc oboje.~ ~Ale się jeszcze roztliło zarzewiem, ~
229 Zatok| leśny, grzęzaw ług, ~gdzie się nie wrzynał nigdy pług, ~
230 Zatok| olbrzymów byt tu lud - ~czepia się mszały z głazem głaz - ~
231 Zatok| kim nie żywie skra - ~ten się obali z nóg.~ ~O, widzim
232 Zatok| z onych mar, ~w których się dusze rwą, ~gdy je skamieni
233 Zatok| gnijącą tę dłoń - ~sine wargi się bólem rozwarły, ~a robaki
234 Zatok| Twych srom?~a czemu łamie się śpiew -~to w hymn, to w
235 Zatok| śmierci stoim bram;~w sercu się mroczy grób, ~węża jesteśmy
236 Zatok| ścięte szronem - ~prężą się lwie drużyny ~przed zaskronem. ~
237 Zatok| skrzypki, ~zielska pól - ~wije się przy nas chybki ~czarny
238 Zatok| mokną, ~łamiąc dłoń - ~topią się i nurzają ~duchów ćmy - ~
239 Zatok| tam na nieba morzu~skrzy się gad,~a my - jak na przestworzu~
240 Zatok| zachwyt, a nie żale -~kto się dotknie mego mroku -~wzleci
241 Zatok| w gwiazd zbroi ~zejdźmy się z Bogiem twarz z twarzą.~~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
242 Zatok| burzy lecący śnieg - ~rwał się na szczyty gór - ~w siedmio-płomieniu
243 Zatok| nie mgły czernią - ale się wali na nas czarne morze.~ ~
244 Biale| nieugaszalnym~zatracić się w ciemnościach i więcej
245 Biale| w ciemnościach i więcej się nie~odnaleźć, według pojmowania ~~~
246 Biale| Węże znad jezior prężą się uśpione,~a drzewa olbrzymy
247 Biale| w ekstazie bólu uśmiecha się~przez zasłonkę grobu.~Patrzy
248 Biale| jeziora oczu ścinają mu się w lód.~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -~
249 Biale| szukałem - ~odnalazłem weseląc się w płaczu moim. ~Zaklinam
250 Biale| anielskie - ~przypomina - budzi się, jak ze snu - ~uśmiecha
251 Biale| jak ze snu - ~uśmiecha się, jak Jehowa, spoza mgławicy, ~
252 Biale| a strumień piany toczy się po zoranych ustach. ~Prosi
253 Biale| rękę moją - ~zataczając się w okropnej radości, ~wykręcił
254 Biale| i gdy zagasły - stało się,~jakby ktoś ogród zamienił
255 Biale| płonących wirach dymu~zapadną się moje czarne księstwa -~w
256 Biale| roztopach żywicy~skamienią się moje napowietrzne jeziora -~
257 Biale| smętne i krwi mej polały się strugi. Odejm mnie. Panie,
258 Biale| smugi.~Ptaszki lecą pytać się, com widział w niebiosach:
259 Biale| Tyś umarł? nie wiem, lecz się zbudziłem ze łzami~i jeszcze
260 Biale| jakby światy mi roztęczył się w oczach ~i jakby kwiaty
261 Biale| wniebowziętych:~tak-żeś się cieszył, gasnąc - tak radował
|