Part
1 Stra | Za karę będę na okropnej skale~stróżował
2 Stra | Kassjopeo, której córę wzięło na pożarcie złe bóstwo - miłość -~
3 Stra | skrysztalcie mię w klejnot wiedzy, na czarny węgiel rzućcie iskrę
4 Stra | dzwon zaryty w piasku, - na wysokich górach postawcie
5 Stra | pełne więzień i klatek na potwory, łańcuchów - pordzewiałych
6 Stra | płomieniu, niby dogorywająca na wieży latarnia.~Stało się -~
7 Orl | by odgnać strach.~ ~Tam - na Golgoty krzyżu zawisnął~
8 Orl | czerwony mam puginał ~i krwi na ciele moim plama, ~gdym
9 Orl | śmierć prosiła sama.~* * *~ ~Na szafirowej snów głębinie ~
10 Orl | łodzie. ~A cień olbrzymi jest na wodzie ~od chmury, która
11 Orl | borze ~słowiki nucą - ~oh, na przestworze ~gwiazdy!~ ~
12 Orl | modrzewiowym dworze, ~gdzie na kominku płonie żar, ~(obroń
13 Cza | płynęły w rajskich melodiach na ziemię.~ ~Ach, moich szaleństw
14 Cza | w zamek Chimery -~gdzie na krzyżach rozpięte~ciała
15 Cza | do się zapraszają...)~ ~Na rubinowym szczycie, oplątana
16 Cza | skarbami podziemnej Golkondy - ~na warkoczach skrzą gwiazdy,
17 Cza | pochodni goreją świątynie -~to na Olimp się wdarły Centaury~
18 Cza | Centaury~i w zadumie patrzą na boginię:~(a hymn jej grają~
19 Cza | srebrzyste przyoblokłem Cię~na dalekiej wyspie Oceanów~(
20 Cza | mnie wyśnioną, ~przeze mnie na wiek potępioną.~ ~Bóg mściwy
21 Cza | gdzie był chram ~patrzył na mnie fosforyczny zimny gad - ~
22 Cza | w swój piekielny gród.~ ~Na uczcie króla Baltazara ~
23 Lucif| nad sobą ~jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach - ~
24 Lucif| pogrzeb, z nudą i żałobą.~ ~Na harfach morze gra - kłębi
25 Lucif| stygmatów ~między górami na morzu, jakoby nici pajęcze - ~
26 Lucif| jak chmura porwaną tęczę, ~na ten najwyższy cypl - w zorzy
27 Kain | u nóg mych - umarła.~ ~Na pustej trzcinie rozpiąłem
28 Kain | świątynia miłości.~ ~O przyjdź - na liściach zwiędłych piszę~
29 Kain | ogniach i rzucone w trumnę. ~Na czole Twoim płomień chryzolitów,~
30 Kain | krwawej jaszmy obłąkane wiry -~na znak, że Ciebie nigdy nie
31 Kain | Jest serca kraj na modrej morza fali, ~gdzie
32 Kain | kwiecistych traw - ~głęboko na dnie lśni i marzy ~w czarze
33 Kain | marzyć w noc gwiaździstą, ~na czole mieć Twą dłoń - ~i
34 Kain | głęboką zimną noc.~* * *~ ~Na księżycu czarnym wiszę~patrząc
35 Kain | wyciągnął skrzydło~i pot uronił na żelazne kraty -~syknęły
36 Kain | KALLYPSO~ ~Oh, brylantowe iskry na czarnym szafirze~niebiosów -
37 Kain | będzie...~Lira mi pękła na grani ołtarza~gdybym chciała
38 Kain | serce wypłakać swym śpiewem.~Na górach pali się wulkanów
39 Kain | wrzosów~słuchać rapsodu na spiżowej strunie:~noc -
40 Kain | ruczaje.~ ~Był zmierzch. A na dnie groty gwiazdy się w
41 Kain | hieroglif miesiące -~on - na samotnej skale, wychodzącej
42 Kors | nad fal ciemnych dźwięk.~ ~Na skałach leżał okrętowy tram. ~
43 Kors | jestem smętny, jak kurhan na stepie ~a tak samotny, jak
44 Kors | tak samotny, jak wicher na morzu - ~a tak zbłąkany,
45 Kors | a tak zbłąkany, jak liść na bezdrożu - ~a tak zwinięty,
46 Kors | gdybym rozedrzeć mógł na sercu chmury ~rzucałbym
47 Kors | gdybym ja nie był jak śpiew na mogile - ~powiódłbym - na
48 Kors | na mogile - ~powiódłbym - na Termopile!~* * *~ ~W zaczarowanym
49 Kors | dziecię przerażone w baśni. ~Na śniegu złote lśnią kaczeńce, ~
50 Kors | świetnej zbaw. ~A słońce szydzi na lazurach:~powiędną róże,
51 Kors | karzeł - ziemia -~i rzuć na przestwór, gdzie duch się
52 Kors | granitową skałę.~Pelion na Ossę! morze rozszalałe,~
53 Kors | rozszalałe,~wulkany, słońca na zdobycie duszy -~i cóż posiadłem?
54 Kors | i w ryku żubrów, idących na spoj...~od szlochu pęknie
55 Kors | dusza Bogu się wymyka;~a na kurhanie stary Bojan grał - ~
56 Kors | Ujrzałem olwijską kniaziównę~na koniu w cwał lecącą z Czarnomorza -~
57 Kors | jak jeden z tych Tronów~na których gwiezdne oparł Bóg
58 Kors | niebie~Ach, gdym Cię złożył na marach otrutą -~bólami ściętą
59 Kors | srebrne struny -~a z borów na mnie leciały widziadła~i
60 Kors | śpiewał. Chrystus patrzył na mnie łzawy.~ ~"Nie będę
61 Kors | Bogiem gwiazd ani ananki".~Na wieży dzwony same rozdzwoniły~
62 Kors | wryła cierpienia - ~czemuż na gwiazd mych nie patrzy agonię - ~
63 Kors | maro! szatan cię wysłał na zwiady -~któż wie cokolwiek?
64 Kors | mazowieckich jezior wy? czy na jej kurhanie~gra pieśniarz?
65 Kors | jamy~powiedziem braciszka na trójsen głęboki.~W pierwszym
66 Kors | zakrywają ~i grają i łkają na czarownym flecie.~BAŚŃ~ ~
67 Kors | Błyszczy zamek szklanny ~na czarnym ostrowie - ~a kwitną
68 Kors | dziewanny ~i maków pąsowie...~ ~Na bawolim zagrał rogu siwy
69 Kors | groźny Bór - ~wypłynęło na jezioro siedm królewskich
70 Kors | zielska.~Dumna rozpacz - na harfie lazurowej grała,~
71 Kors | dzwony.~ ~Do łodzi mię proszą na bezchwiejne tonie - ~i kwiatem
72 NoceP| Oto nas dwoje na ogromnej pustyni,~więc nas
73 NoceP| nas Bóg pewnie słucha i na nas patrzy:~a jeśli o dobre
74 NoceP| liście czernią me kroki na śniegu,~Noc cicha, błękitna
75 NoceP| widzę tumy~i wieże trzy.~Na czarnej wieży biją dzwony -~
76 NoceP| to człowiek pogrzebiony.~Na purpurowej groźne straże -~
77 NoceP| sercu zakrwawione ręce~grają na strunach miesiąca~odwieczny
78 NoceP| pełznie okrwawiony Mór.~Na głębię! na głębię!~na serce
79 NoceP| okrwawiony Mór.~Na głębię! na głębię!~na serce morza pośród
80 NoceP| Mór.~Na głębię! na głębię!~na serce morza pośród gór -~
81 NoceP| pytając mię o znak: śmierć na pustyni! ~Nad górą świata,
82 NoceP| moja rzeźbi posągowe mary~[na Jowiszowym czole stygmat
83 NoceP| nisze się ozwarły - ~padłem na progu, jak człowiek umarły. ~
84 NoceP| lampę konającą w lochu. ~Na stopniach klękam sarkofagu - ~
85 NoceP| konająca mewa - ~patrzą na jej trup ~zamyślone drzewa. ~
86 NoceP| ukażę.~ ~Królestwo moje na miedzianej turni ~nad łez
87 NoceP| doliną w gradach i obłoku;~na skalnej zbroi śnią rycerze
88 NoceP| mego ducha dzwony, ~mój róg na puszczach zwoływał rycerze ~
89 NoceP| stanął huf - ~zamarznięty na bezdrożach lud - ~lśnią
90 NoceP| bezdrożach lud - ~lśnią na barkach czarne pióra sów - ~
91 NoceP| barkach czarne pióra sów - ~a na hełmach ich gwiazdy - jak
92 NoceP| i swą głowę złożyłem na pień - ~wtem zapłakał mi
93 NoceP| przeraźliwy śmiech - ~i na koniu poleciałem w cwał - ~
94 NoceP| rozpryskiwał grzech - ~a na trąbie grał spiżowej - Szał.~ ~
95 NoceP| nie podaję już siebie na zgon - ~czuję - leci do
96 NoceP| przelatam żywe groby w skok - ~a na trąbie gra spiżowej Szał - ~
97 NoceP| Miłościwy! Ty mi ciemne moce~na okręt życia-ś dał - w puszce
98 NoceP| nie widać w płomieniu -~a na Oliwnej Górze zwał go Chrystus -
99 NoceP| głową ~Archanioł senny, co na krańcach ziemi ~rozpostarł
100 NoceP| skrzydła i baśń lazurową ~gra na organach palcami srebrnemi -~- -
101 NoceP| rzuciłeś w zimny loch - na obłąkanie ~tę Świętą, gdzie
102 NoceP| jak mnich wyklęty - aż na krańcach wioski - ~do samotnego
103 NoceP| z dzikim świstem uderza na brzeg.~ ~Tu skały groźne -
104 NoceP| jary - ~kłębią się - wyją - na powietrzu mary;~wody rzegocą
105 NoceP| przy woli szatanów, ~wieże na gwiazdach budując i księstwa - ~
106 NoceP| kaftan szalonego pruje.~ ~Na turni kościół, a w podziemiach
107 NoceP| śpiew i lodów trzask. ~Wejdę na chwilę pomodlić się Bogu - ~
108 NoceP| widzę rozśpiewany chór - ~na tronie rycerz - mój pośmiertny
109 NoceP| skrzydeł płynie krew do czasz. ~Na harfie niemej gra - szatański
110 Juz | obejrzał się duch jasny na wołanie dziecka i powracał
111 Juz | Już świt... Purpury są na niebie. ~Już świt... Wciąż
112 Juz | przerażenia, ~jako te zimne mgły na polu, ~dusza się lęka swego
113 Juz | złotolitem. ~Nagle się mienią na różowo, ~jakby od szczęścia
114 Juz | ponad światem - ~raczej na światów gdzieś przełęczy. ~
115 Juz | swobody - ~leć - i poleciał na ogrody - ~leć - i nieś słońcu
116 Juz | osnowa, ~którą ci składam na wieczność:~był ból i była
117 Juz | zgięta - w mroku rozpaczy ~na ostrych głazach dusza się
118 Juz | siedzę przy kominka blasku,~na ścianach drgają fantastyczne
119 Juz | czarno - źle -~wicher na polu dmie -~weź ono drzewko
120 Juz | patrząc się w księżyc - na szrężodze szyby ~pisał mi
121 Juz | purpurze~i zamek słońcu na strzelistej górze~wybuduj -
122 Juz | dwa. serca przelśnione~i na tych skrzydłach wylecisz
123 Juz | dusia, ~że wróci - weźmie na rączki Jarusia ~i będzie
124 Juz | ogień, co ucisza serce - ~na górach wschodzi blask błogosławiący ~
125 Juz | jak złote ziarno. ~- A na Łomnicy - strzaskam z porfiru
126 Juz | wygnany~wstecz się ogląda na rodzinne łany~i nim go śnieżne
127 Juz | lecące gdzieś aż z Indiów na mój dach żerdziany.~ ~Dziś -
128 Juz | pół świata zbłądziwszy na smętnym błąkaniu - ~Tobie,
129 Juz | krysztalny grać dzwon - i wziąć na ramiona~i nieść Bogu, aż
130 Juz | winy własne lub mojego rodu~na niwach spustoszonych umierając
131 Juz | zadrżał dom -~wstał Boży Syn.~Na tęczach łąk~lilije w krąg -~
132 Juz | tęczach łąk~lilije w krąg -~na głębiach mórz~królestwo
133 Juz | kosą:~~Postawił mnie Pan~na szmaragdzie łąk~i do jasnych
134 InLoc| nie żyjąc już w sobie, na życie~aniołów spozieram,
135 InLoc| by czuć, że umieram.~ ~Na fali czystym błękicie~łódź
136 InLoc| w płomieniach swe raje -~na lichej kolumnie się wspieram -~
137 InLoc| serce krwawe.~TEMPLARIUSZ~ ~Na ciemnym morzu wicher rozpaczy ~
138 InLoc| wynosił z grobu ~[oto stygmaty na rękach obu] - ~Ja i me gwiazdy
139 InLoc| wylatuje w obręczy pian - ~na trąbach śmierci zagrał mi
140 InLoc| się kłębi z czarną ulewą, ~na wirach tańczy ludzkość wyrodna, ~
141 InLoc| powitał płaczem.~NATCHNIENIE~ ~Na koralowych snu księżycach ~
142 InLoc| otchłani ~zapalasz kwiaty na łzawnicach.~ ~Uwiędłe serce,
143 InLoc| ogród krwią.~Z lochów tych na świat nie wyjdzie jęk.~Braciszków
144 InLoc| zżarzy skórę do trzew, ~na dybach zwisną jak harfa
145 InLoc| łańcuchów.~A łzy tych gromnic na twarz kapiące,~nie tak bolesne,
146 InLoc| żelaznego przybił mię woza - ~a na nim dzwoni Śmierć Dolorosa - ~
147 InLoc| platforma, ułożona z kamieni. ~Na wierzchu cztery posągi proroków, ~
148 InLoc| złotą błysnął ku nam szpadą,~na ogień dziatki moje kładą.~
149 InLoc| aureoli z ~dzieciątkiem na ręku zmarłem - ~źrenice
150 InLoc| Ciemność Bożą płynie.~ ~Na włosach zmarłej gram pieśń
151 InLoc| się opaszę, ~a głowę swą na gwiazdach złożę, ~wieczność,
152 Wpos | RAJU~~~~~~ ~~~~"Patrzyła na różnobarwną puszczę,~którą
153 Wpos | Osły w koronach zasiedli na trawie - ~świetlaki różę
154 Wpos | kwiaty jezior, nereidy! ~na multankach w dąbrowie gra
155 Wpos | swym okiem ze stali -~a na drzewach stuk czarnych kowali,~
156 Wpos | gorące, ~leśne fauny patrzą na mnie drwiące, ~bo ust naszych
157 Wpos | zachwycie, w krwawej pożodze, ~a na rękach oplecionych w kwiaty ~
158 Wpos | kwiaty jezior, nereidy - ~na multankach w dąbrowie gra
159 Wpos | Stoi kamień na kamieniu - i jeszcze kamień - ~
160 Wpos | kamień - ~a ty się, serce, na smoka zamień.~- Czemu, więźniu,
161 Wpos | Czarne więcierze ~czyhają na dnie ~i każda żywa ~myśl
162 Wpos | wola spoczywa ~w zaroślach na dnie.~ ~Czy sen?~dzikie
163 Wpos | wieczności~ ~A złota rosa na twarz moją pada.~I wstrząsa
164 Akwa | Z wyżyn spoglądam na leśne obszary~pod tchnieniem,
165 Akwa | rzuciła swą czarną zasłonę~na serce - a okręt mój płynie
166 Akwa | płynie wśród lodu.~Wyskoczę na brzeg - pójdę do mar swych
167 Akwa | sennym klasztorze - spoglądam na morze, ~w złotą, błękitną,
168 Akwa | nie śmie drgnąć.~Patrzy na mnie, patrzy -~jak ptak
169 Akwa | nie śmie drgnąć.~Patrzy na mnie, patrzy -~jak ptak
170 Akwa | straszne zębate kowadło,~na którym się wzdryga~rozkrwawiona
171 Akwa | gasną cicho, jak księżyc na morzu,~tuląc się w wiekuisty
172 Akwa | Popiół zimny -~kładnę się na kupie żuzli,~sen okrąża
173 Akwa | morzem ~z chmur kłębami na dnie ~i w głąb niemą rzucać ~
174 Akwa | jej pałacem ~oprzeć skroń na murach ~i wyrzec się - wyrzec ~
175 Akwa | się - wyrzec ~duszy swej na wieki...~ ~I żagiel rozwinąć, ~
176 Akwa | jak księżyc spoza krat. ~Na harfie gram Ci słowa, ~które
177 Akwa | Moja tygrysica biękitnooka,~na hebanowym łożu wyciągnięta,~
178 Akwa | spozierać.~Zwarłem drzwi na łańcuch~i z miradoru patrzę~
179 Akwa | lew jamę krwi konając.~Jak na wieczornych przechadzkach
180 Akwa | wstać.~Cierpiąc patrzała na mnie tajemniczym blaskiem,~
181 Zatok| kochanką wśród kwiatów ~błądzić na przełęczy światów.~Płomień
182 Zatok| powiodę, mój młody ~witeziu, na lepsze - na krwawsze gody:~
183 Zatok| młody ~witeziu, na lepsze - na krwawsze gody:~Twój okręt
184 Zatok| Precz widma! zostawcie króla na jego pustyni - ~sam jestem -
185 Zatok| Ty żyjesz w raju, ja mrę na Golgocie - ~na kresach duszy,
186 Zatok| raju, ja mrę na Golgocie - ~na kresach duszy, gdzie Magog
187 Zatok| me uwieńczył - ~i wzniósł na krzyż.~ ~Własne królestwa
188 Zatok| oczu płyną czarne śluzy ~na gwoździe rąk.~ ~W zimnym
189 Zatok| oczyma z dziur - ~uśmiech na twarzy mojej sardoniczny, ~
190 Zatok| młody, sercem obłąkany, ~na dno kraterów zwiedli Cię
191 Zatok| taki ma wzrok.~ ~A śpiew na falach łamał się wśród burz.~ ~-
192 Zatok| zagon żyzny]~- okręt steruję na złowrogi prąd,~- aby ominąć
193 Zatok| z jodeł pośród raf].~ ~- Na trąbie wodnej Norny mi zagrały~-
194 Zatok| okręt wirując poleciał na skały...~ ~Gościu! Gorgony
195 Zatok| w świetlaną toń - ~teraz na skrzydła moje pochyl skroń.~ ~
196 Zatok| ramion moich tuli chłód - ~na Eleuzyjskich polach jest
197 Zatok| będziesz tlił pożogą, ~patrząc na morza, nie czekaj nikogo, ~
198 Zatok| gwiezdną wypłyniem! i będziem na falach ~marzyć - nas dwoje;
199 Zatok| zbiegając świątyń - jak nurek na skałach rozdarty, ~zaświecim
200 Zatok| mary ~i serca dumne ważyłaś na szalach.~ ~Tam - w noc modrą -
201 Zatok| proste i kręte bezdroża,~a na Tarpei mą duszę rozdarto -~
202 Zatok| kościołem~i bramę piekieł, na którą się wspiąłem.~ ~Wierzyłem
203 Zatok| kryształowych i lśniących.~Na szafirów ocean księżyc złoty
204 Zatok| mar płyną - niosą ciało na marach.~I wstecz za się
205 Zatok| wstecz za się spojrzałem - na czarne kurhany,~lico widzę
206 Zatok| I jeszcze - ujrzałeś na balu ~moje oczy - szafiry -
207 Zatok| anielskich pełen twarzy -~a na powietrzu brzęczą złote
208 Zatok| żegnał nas oboje.~ ~I już na wieki - w kolumnowej sali - ~
209 Zatok| r. 1891~* * *~ ~Powiało na mnie morze snów - ~ruiny
210 Zatok| zapala krwawe znicze.~ ~I już na głębie porwał mnie ~błękitnym
211 Zatok| kryjąc ~twarz - idziemy na wpół żyjąc.~ ~Przez wądół
212 Zatok| może to lek? a może ból?~ ~Na tronie Dziewa śni, ~chochliki
213 Zatok| skroń.~ ~Odór - stęchlizna -~na sercu blizna -~żali mordercę?
214 Zatok| pielgrzymujem smutnych?~ ~Czemu na czole mym krew?~a czemu
215 Zatok| niemą pieśń - ~i szlocha na krawędzi, ~patrząc w pleśń. ~
216 Zatok| szafirooka~schodzi z gór.~I tam na nieba morzu~skrzy się gad,~
217 Zatok| skrzy się gad,~a my - jak na przestworzu~bujny kwiat.~
218 Zatok| stepie sumaki -~a potoki na granitach,~a w morzu wiry
219 Zatok| chmurach - śpiew gromu.~ ~Na poboju legło sto tysięcy~
220 Zatok| a bóg - słońce szydziło na tronie.~ ~Oto wyschły w
221 Zatok| lecący śnieg - ~rwał się na szczyty gór - ~w siedmio-płomieniu
222 Zatok| mgły czernią - ale się wali na nas czarne morze.~ ~Nie
223 Zatok| jedna Cię umarłego położy na znicze,~a druga Cię, jak
224 Zatok| a druga Cię, jak matka na nowo odrodzi.~ ~Jest Bóg
225 Biale| noc - jako czarny ptak - ~na wierzchołkach gór zostrzy
226 Biale| Na katafalku z czarnych kamieni~
227 Biale| królewicz~i litośnie patrzy na swą zabójczynię.~Ona, jak
228 Biale| karły i wesołki ~tańcząc na nitkach pajęczych ~zawodzą
229 Biale| miecze i czaszę krwi ~piliśmy na braterstwo. ~Całą wieczność
230 Biale| wykręcił i z całej mocy ~złamał na żelazach.~Zmiażdżoną ręką
231 Biale| uderzył mię w twarz ~i wyzwał na straszny - zagrobny bój - ~
232 Biale| pszeniczną śnieć.~Siedzę na ganku wśród odwiecznych
233 Biale| słońce rozsypało krwawe róże~na obłokach - i gdy zagasły -
234 Biale| sfery.~I poszedłem, ach - na drogę pod krzyż~i nie wrócę
235 Biale| zaranie - ku Tobie.~Uderza na mnie blask Mocy i Tronów -
236 Biale| wśród wieczornych dzwonów - na niebie krwawe błyskają purpury -
237 Biale| zakrywa Ciebie mi. ~Stoję na ostrym cyplu góry - pode
238 Biale| i tylko kwiatki cicho na skoszonej łące oddają aromat,
239 Biale| kłos zżęty z łanu~i rzucony na drogę pod żelazne koła~w
|