Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
myslacy 1
mysli 3
n 1
na 239
nad 59
nade 12
nadgwiezdnych 2
Frequency    [«  »]
599 w
535 i
261 sie
239 na
218 z
176 a
159 jak
Tadeus Micinski
W Mroku Gwiazd

IntraText - Concordances

na

    Part
1 Stra | Za karę będę na okropnej skale~stróżował 2 Stra | Kassjopeo, której córę wzięło na pożarcie złe bóstwo - miłość -~ 3 Stra | skrysztalcie mię w klejnot wiedzy, na czarny węgiel rzućcie iskrę 4 Stra | dzwon zaryty w piasku, - na wysokich górach postawcie 5 Stra | pełne więzień i klatek na potwory, łańcuchów - pordzewiałych 6 Stra | płomieniu, niby dogorywająca na wieży latarnia.~Stało się -~ 7 Orl | by odgnać strach.~ ~Tam - na Golgoty krzyżu zawisnął~ 8 Orl | czerwony mam puginał ~i krwi na ciele moim plama, ~gdym 9 Orl | śmierć prosiła sama.~* * *~ ~Na szafirowej snów głębinie ~ 10 Orl | łodzie. ~A cień olbrzymi jest na wodzie ~od chmury, która 11 Orl | borze ~słowiki nucą - ~oh, na przestworze ~gwiazdy!~ ~ 12 Orl | modrzewiowym dworze, ~gdzie na kominku płonie żar, ~(obroń 13 Cza | płynęły w rajskich melodiach na ziemię.~ ~Ach, moich szaleństw 14 Cza | w zamek Chimery -~gdzie na krzyżach rozpięte~ciała 15 Cza | do się zapraszają...)~ ~Na rubinowym szczycie, oplątana 16 Cza | skarbami podziemnej Golkondy - ~na warkoczach skrzą gwiazdy, 17 Cza | pochodni goreją świątynie -~to na Olimp się wdarły Centaury~ 18 Cza | Centaury~i w zadumie patrzą na boginię:~(a hymn jej grają~ 19 Cza | srebrzyste przyoblokłem Cię~na dalekiej wyspie Oceanów~( 20 Cza | mnie wyśnioną, ~przeze mnie na wiek potępioną.~ ~Bóg mściwy 21 Cza | gdzie był chram ~patrzył na mnie fosforyczny zimny gad - ~ 22 Cza | w swój piekielny gród.~ ~Na uczcie króla Baltazara ~ 23 Lucif| nad sobą ~jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach - ~ 24 Lucif| pogrzeb, z nudą i żałobą.~ ~Na harfach morze gra - kłębi 25 Lucif| stygmatów ~między górami na morzu, jakoby nici pajęcze - ~ 26 Lucif| jak chmura porwaną tęczę, ~na ten najwyższy cypl - w zorzy 27 Kain | u nóg mych - umarła.~ ~Na pustej trzcinie rozpiąłem 28 Kain | świątynia miłości.~ ~O przyjdź - na liściach zwiędłych piszę~ 29 Kain | ogniach i rzucone w trumnę. ~Na czole Twoim płomień chryzolitów,~ 30 Kain | krwawej jaszmy obłąkane wiry -~na znak, że Ciebie nigdy nie 31 Kain | Jest serca kraj na modrej morza fali, ~gdzie 32 Kain | kwiecistych traw - ~głęboko na dnie lśni i marzy ~w czarze 33 Kain | marzyć w noc gwiaździstą, ~na czole mieć Twą dłoń - ~i 34 Kain | głęboką zimną noc.~* * *~ ~Na księżycu czarnym wiszę~patrząc 35 Kain | wyciągnął skrzydło~i pot uronił na żelazne kraty -~syknęły 36 Kain | KALLYPSO~ ~Oh, brylantowe iskry na czarnym szafirze~niebiosów - 37 Kain | będzie...~Lira mi pękła na grani ołtarza~gdybym chciała 38 Kain | serce wypłakać swym śpiewem.~Na górach pali się wulkanów 39 Kain | wrzosów~słuchać rapsodu na spiżowej strunie:~noc - 40 Kain | ruczaje.~ ~Był zmierzch. A na dnie groty gwiazdy się w 41 Kain | hieroglif miesiące -~on - na samotnej skale, wychodzącej 42 Kors | nad fal ciemnych dźwięk.~ ~Na skałach leżał okrętowy tram. ~ 43 Kors | jestem smętny, jak kurhan na stepie ~a tak samotny, jak 44 Kors | tak samotny, jak wicher na morzu - ~a tak zbłąkany, 45 Kors | a tak zbłąkany, jak liść na bezdrożu - ~a tak zwinięty, 46 Kors | gdybym rozedrzeć mógł na sercu chmury ~rzucałbym 47 Kors | gdybym ja nie był jak śpiew na mogile - ~powiódłbym - na 48 Kors | na mogile - ~powiódłbym - na Termopile!~* * *~ ~W zaczarowanym 49 Kors | dziecię przerażone w baśni. ~Na śniegu złote lśnią kaczeńce, ~ 50 Kors | świetnej zbaw. ~A słońce szydzi na lazurach:~powiędną róże, 51 Kors | karzeł - ziemia -~i rzuć na przestwór, gdzie duch się 52 Kors | granitową skałę.~Pelion na Ossę! morze rozszalałe,~ 53 Kors | rozszalałe,~wulkany, słońca na zdobycie duszy -~i cóż posiadłem? 54 Kors | i w ryku żubrów, idących na spoj...~od szlochu pęknie 55 Kors | dusza Bogu się wymyka;~a na kurhanie stary Bojan grał - ~ 56 Kors | Ujrzałem olwijską kniaziównę~na koniu w cwał lecącą z Czarnomorza -~ 57 Kors | jak jeden z tych Tronów~na których gwiezdne oparł Bóg 58 Kors | niebie~Ach, gdym Cię złożył na marach otrutą -~bólami ściętą 59 Kors | srebrne struny -~a z borów na mnie leciały widziadła~i 60 Kors | śpiewał. Chrystus patrzył na mnie łzawy.~ ~"Nie będę 61 Kors | Bogiem gwiazd ani ananki".~Na wieży dzwony same rozdzwoniły~ 62 Kors | wryła cierpienia - ~czemuż na gwiazd mych nie patrzy agonię - ~ 63 Kors | maro! szatan cię wysłał na zwiady -~któż wie cokolwiek? 64 Kors | mazowieckich jezior wy? czy na jej kurhanie~gra pieśniarz? 65 Kors | jamy~powiedziem braciszka na trójsen głęboki.~W pierwszym 66 Kors | zakrywają ~i grają i łkają na czarownym flecie.~BAŚŃ~ ~ 67 Kors | Błyszczy zamek szklanny ~na czarnym ostrowie - ~a kwitną 68 Kors | dziewanny ~i maków pąsowie...~ ~Na bawolim zagrał rogu siwy 69 Kors | groźny Bór - ~wypłynęło na jezioro siedm królewskich 70 Kors | zielska.~Dumna rozpacz - na harfie lazurowej grała,~ 71 Kors | dzwony.~ ~Do łodzi mię proszą na bezchwiejne tonie - ~i kwiatem 72 NoceP| Oto nas dwoje na ogromnej pustyni,~więc nas 73 NoceP| nas Bóg pewnie słucha i na nas patrzy:~a jeśli o dobre 74 NoceP| liście czernią me kroki na śniegu,~Noc cicha, błękitna 75 NoceP| widzę tumy~i wieże trzy.~Na czarnej wieży biją dzwony -~ 76 NoceP| to człowiek pogrzebiony.~Na purpurowej groźne straże -~ 77 NoceP| sercu zakrwawione ręce~grają na strunach miesiąca~odwieczny 78 NoceP| pełznie okrwawiony Mór.~Na głębię! na głębię!~na serce 79 NoceP| okrwawiony Mór.~Na głębię! na głębię!~na serce morza pośród 80 NoceP| Mór.~Na głębię! na głębię!~na serce morza pośród gór -~ 81 NoceP| pytając mię o znak: śmierć na pustyni! ~Nad górą świata, 82 NoceP| moja rzeźbi posągowe mary~[na Jowiszowym czole stygmat 83 NoceP| nisze się ozwarły - ~padłem na progu, jak człowiek umarły. ~ 84 NoceP| lampę konającą w lochu. ~Na stopniach klękam sarkofagu - ~ 85 NoceP| konająca mewa - ~patrzą na jej trup ~zamyślone drzewa. ~ 86 NoceP| ukażę.~ ~Królestwo moje na miedzianej turni ~nad łez 87 NoceP| doliną w gradach i obłoku;~na skalnej zbroi śnią rycerze 88 NoceP| mego ducha dzwony, ~mój róg na puszczach zwoływał rycerze ~ 89 NoceP| stanął huf - ~zamarznięty na bezdrożach lud - ~lśnią 90 NoceP| bezdrożach lud - ~lśnią na barkach czarne pióra sów - ~ 91 NoceP| barkach czarne pióra sów - ~a na hełmach ich gwiazdy - jak 92 NoceP| i swą głowę złożyłem na pień - ~wtem zapłakał mi 93 NoceP| przeraźliwy śmiech - ~i na koniu poleciałem w cwał - ~ 94 NoceP| rozpryskiwał grzech - ~a na trąbie grał spiżowej - Szał.~ ~ 95 NoceP| nie podaję już siebie na zgon - ~czuję - leci do 96 NoceP| przelatam żywe groby w skok - ~a na trąbie gra spiżowej Szał - ~ 97 NoceP| Miłościwy! Ty mi ciemne moce~na okręt życia-ś dał - w puszce 98 NoceP| nie widać w płomieniu -~a na Oliwnej Górze zwał go Chrystus - 99 NoceP| głową ~Archanioł senny, co na krańcach ziemi ~rozpostarł 100 NoceP| skrzydła i baśń lazurową ~gra na organach palcami srebrnemi -~- - 101 NoceP| rzuciłeś w zimny loch - na obłąkanie ~ Świętą, gdzie 102 NoceP| jak mnich wyklęty - na krańcach wioski - ~do samotnego 103 NoceP| z dzikim świstem uderza na brzeg.~ ~Tu skały groźne - 104 NoceP| jary - ~kłębią się - wyją - na powietrzu mary;~wody rzegocą 105 NoceP| przy woli szatanów, ~wieże na gwiazdach budując i księstwa - ~ 106 NoceP| kaftan szalonego pruje.~ ~Na turni kościół, a w podziemiach 107 NoceP| śpiew i lodów trzask. ~Wejdę na chwilę pomodlić się Bogu - ~ 108 NoceP| widzę rozśpiewany chór - ~na tronie rycerz - mój pośmiertny 109 NoceP| skrzydeł płynie krew do czasz. ~Na harfie niemej gra - szatański 110 Juz | obejrzał się duch jasny na wołanie dziecka i powracał 111 Juz | Już świt... Purpury na niebie. ~Już świt... Wciąż 112 Juz | przerażenia, ~jako te zimne mgły na polu, ~dusza się lęka swego 113 Juz | złotolitem. ~Nagle się mienią na różowo, ~jakby od szczęścia 114 Juz | ponad światem - ~raczej na światów gdzieś przełęczy. ~ 115 Juz | swobody - ~leć - i poleciał na ogrody - ~leć - i nieś słońcu 116 Juz | osnowa, ~którą ci składam na wieczność:~był ból i była 117 Juz | zgięta - w mroku rozpaczy ~na ostrych głazach dusza się 118 Juz | siedzę przy kominka blasku,~na ścianach drgają fantastyczne 119 Juz | czarno - źle -~wicher na polu dmie -~weź ono drzewko 120 Juz | patrząc się w księżyc - na szrężodze szyby ~pisał mi 121 Juz | purpurze~i zamek słońcu na strzelistej górze~wybuduj - 122 Juz | dwa. serca przelśnione~i na tych skrzydłach wylecisz 123 Juz | dusia, ~że wróci - weźmie na rączki Jarusia ~i będzie 124 Juz | ogień, co ucisza serce - ~na górach wschodzi blask błogosławiący ~ 125 Juz | jak złote ziarno. ~- A na Łomnicy - strzaskam z porfiru 126 Juz | wygnany~wstecz się ogląda na rodzinne łany~i nim go śnieżne 127 Juz | lecące gdzieś z Indiów na mój dach żerdziany.~ ~Dziś - 128 Juz | pół świata zbłądziwszy na smętnym błąkaniu - ~Tobie, 129 Juz | krysztalny grać dzwon - i wziąć na ramiona~i nieść Bogu, 130 Juz | winy własne lub mojego rodu~na niwach spustoszonych umierając 131 Juz | zadrżał dom -~wstał Boży Syn.~Na tęczach łąk~lilije w krąg -~ 132 Juz | tęczach łąk~lilije w krąg -~na głębiach mórz~królestwo 133 Juz | kosą:~~Postawił mnie Pan~na szmaragdzie łąk~i do jasnych 134 InLoc| nie żyjąc już w sobie, na życie~aniołów spozieram, 135 InLoc| by czuć, że umieram.~ ~Na fali czystym błękicie~łódź 136 InLoc| w płomieniach swe raje -~na lichej kolumnie się wspieram -~ 137 InLoc| serce krwawe.~TEMPLARIUSZ~ ~Na ciemnym morzu wicher rozpaczy ~ 138 InLoc| wynosił z grobu ~[oto stygmaty na rękach obu] - ~Ja i me gwiazdy 139 InLoc| wylatuje w obręczy pian - ~na trąbach śmierci zagrał mi 140 InLoc| się kłębi z czarną ulewą, ~na wirach tańczy ludzkość wyrodna, ~ 141 InLoc| powitał płaczem.~NATCHNIENIE~ ~Na koralowych snu księżycach ~ 142 InLoc| otchłani ~zapalasz kwiaty na łzawnicach.~ ~Uwiędłe serce, 143 InLoc| ogród krwią.~Z lochów tych na świat nie wyjdzie jęk.~Braciszków 144 InLoc| zżarzy skórę do trzew, ~na dybach zwisną jak harfa 145 InLoc| łańcuchów.~A łzy tych gromnic na twarz kapiące,~nie tak bolesne, 146 InLoc| żelaznego przybił mię woza - ~a na nim dzwoni Śmierć Dolorosa - ~ 147 InLoc| platforma, ułożona z kamieni. ~Na wierzchu cztery posągi proroków, ~ 148 InLoc| złotą błysnął ku nam szpadą,~na ogień dziatki moje kładą.~ 149 InLoc| aureoli z ~dzieciątkiem na ręku zmarłem - ~źrenice 150 InLoc| Ciemność Bożą płynie.~ ~Na włosach zmarłej gram pieśń 151 InLoc| się opaszę, ~a głowę swą na gwiazdach złożę, ~wieczność, 152 Wpos | RAJU~~~~~~ ~~~~"Patrzyła na różnobarwną puszczę,~którą 153 Wpos | Osły w koronach zasiedli na trawie - ~świetlaki różę 154 Wpos | kwiaty jezior, nereidy! ~na multankach w dąbrowie gra 155 Wpos | swym okiem ze stali -~a na drzewach stuk czarnych kowali,~ 156 Wpos | gorące, ~leśne fauny patrzą na mnie drwiące, ~bo ust naszych 157 Wpos | zachwycie, w krwawej pożodze, ~a na rękach oplecionych w kwiaty ~ 158 Wpos | kwiaty jezior, nereidy - ~na multankach w dąbrowie gra 159 Wpos | Stoi kamień na kamieniu - i jeszcze kamień - ~ 160 Wpos | kamień - ~a ty się, serce, na smoka zamień.~- Czemu, więźniu, 161 Wpos | Czarne więcierze ~czyhają na dnie ~i każda żywa ~myśl 162 Wpos | wola spoczywa ~w zaroślach na dnie.~ ~Czy sen?~dzikie 163 Wpos | wieczności~ ~A złota rosa na twarz moją pada.~I wstrząsa 164 Akwa | Z wyżyn spoglądam na leśne obszary~pod tchnieniem, 165 Akwa | rzuciła swą czarną zasłonę~na serce - a okręt mój płynie 166 Akwa | płynie wśród lodu.~Wyskoczę na brzeg - pójdę do mar swych 167 Akwa | sennym klasztorze - spoglądam na morze, ~w złotą, błękitną, 168 Akwa | nie śmie drgnąć.~Patrzy na mnie, patrzy -~jak ptak 169 Akwa | nie śmie drgnąć.~Patrzy na mnie, patrzy -~jak ptak 170 Akwa | straszne zębate kowadło,~na którym się wzdryga~rozkrwawiona 171 Akwa | gasną cicho, jak księżyc na morzu,~tuląc się w wiekuisty 172 Akwa | Popiół zimny -~kładnę się na kupie żuzli,~sen okrąża 173 Akwa | morzem ~z chmur kłębami na dnie ~i w głąb niemą rzucać ~ 174 Akwa | jej pałacem ~oprzeć skroń na murach ~i wyrzec się - wyrzec ~ 175 Akwa | się - wyrzec ~duszy swej na wieki...~ ~I żagiel rozwinąć, ~ 176 Akwa | jak księżyc spoza krat. ~Na harfie gram Ci słowa, ~które 177 Akwa | Moja tygrysica biękitnooka,~na hebanowym łożu wyciągnięta,~ 178 Akwa | spozierać.~Zwarłem drzwi na łańcuch~i z miradoru patrzę~ 179 Akwa | lew jamę krwi konając.~Jak na wieczornych przechadzkach 180 Akwa | wstać.~Cierpiąc patrzała na mnie tajemniczym blaskiem,~ 181 Zatok| kochanką wśród kwiatów ~błądzić na przełęczy światów.~Płomień 182 Zatok| powiodę, mój młody ~witeziu, na lepsze - na krwawsze gody:~ 183 Zatok| młody ~witeziu, na lepsze - na krwawsze gody:~Twój okręt 184 Zatok| Precz widma! zostawcie króla na jego pustyni - ~sam jestem - 185 Zatok| Ty żyjesz w raju, ja mrę na Golgocie - ~na kresach duszy, 186 Zatok| raju, ja mrę na Golgocie - ~na kresach duszy, gdzie Magog 187 Zatok| me uwieńczył - ~i wzniósł na krzyż.~ ~Własne królestwa 188 Zatok| oczu płyną czarne śluzy ~na gwoździe rąk.~ ~W zimnym 189 Zatok| oczyma z dziur - ~uśmiech na twarzy mojej sardoniczny, ~ 190 Zatok| młody, sercem obłąkany, ~na dno kraterów zwiedli Cię 191 Zatok| taki ma wzrok.~ ~A śpiew na falach łamał się wśród burz.~ ~- 192 Zatok| zagon żyzny]~- okręt steruję na złowrogi prąd,~- aby ominąć 193 Zatok| z jodeł pośród raf].~ ~- Na trąbie wodnej Norny mi zagrały~- 194 Zatok| okręt wirując poleciał na skały...~ ~Gościu! Gorgony 195 Zatok| w świetlaną toń - ~teraz na skrzydła moje pochyl skroń.~ ~ 196 Zatok| ramion moich tuli chłód - ~na Eleuzyjskich polach jest 197 Zatok| będziesz tlił pożogą, ~patrząc na morza, nie czekaj nikogo, ~ 198 Zatok| gwiezdną wypłyniem! i będziem na falach ~marzyć - nas dwoje; 199 Zatok| zbiegając świątyń - jak nurek na skałach rozdarty, ~zaświecim 200 Zatok| mary ~i serca dumne ważyłaś na szalach.~ ~Tam - w noc modrą - 201 Zatok| proste i kręte bezdroża,~a na Tarpei duszę rozdarto -~ 202 Zatok| kościołem~i bramę piekieł, na którą się wspiąłem.~ ~Wierzyłem 203 Zatok| kryształowych i lśniących.~Na szafirów ocean księżyc złoty 204 Zatok| mar płyną - niosą ciało na marach.~I wstecz za się 205 Zatok| wstecz za się spojrzałem - na czarne kurhany,~lico widzę 206 Zatok| I jeszcze - ujrzałeś na balu ~moje oczy - szafiry - 207 Zatok| anielskich pełen twarzy -~a na powietrzu brzęczą złote 208 Zatok| żegnał nas oboje.~ ~I już na wieki - w kolumnowej sali - ~ 209 Zatok| r. 1891~* * *~ ~Powiało na mnie morze snów - ~ruiny 210 Zatok| zapala krwawe znicze.~ ~I już na głębie porwał mnie ~błękitnym 211 Zatok| kryjąc ~twarz - idziemy na wpół żyjąc.~ ~Przez wądół 212 Zatok| może to lek? a może ból?~ ~Na tronie Dziewa śni, ~chochliki 213 Zatok| skroń.~ ~Odór - stęchlizna -~na sercu blizna -~żali mordercę? 214 Zatok| pielgrzymujem smutnych?~ ~Czemu na czole mym krew?~a czemu 215 Zatok| niemą pieśń - ~i szlocha na krawędzi, ~patrząc w pleśń. ~ 216 Zatok| szafirooka~schodzi z gór.~I tam na nieba morzu~skrzy się gad,~ 217 Zatok| skrzy się gad,~a my - jak na przestworzu~bujny kwiat.~ 218 Zatok| stepie sumaki -~a potoki na granitach,~a w morzu wiry 219 Zatok| chmurach - śpiew gromu.~ ~Na poboju legło sto tysięcy~ 220 Zatok| a bóg - słońce szydziło na tronie.~ ~Oto wyschły w 221 Zatok| lecący śnieg - ~rwał się na szczyty gór - ~w siedmio-płomieniu 222 Zatok| mgły czernią - ale się wali na nas czarne morze.~ ~Nie 223 Zatok| jedna Cię umarłego położy na znicze,~a druga Cię, jak 224 Zatok| a druga Cię, jak matka na nowo odrodzi.~ ~Jest Bóg 225 Biale| noc - jako czarny ptak - ~na wierzchołkach gór zostrzy 226 Biale| Na katafalku z czarnych kamieni~ 227 Biale| królewicz~i litośnie patrzy na swą zabójczynię.~Ona, jak 228 Biale| karły i wesołki ~tańcząc na nitkach pajęczych ~zawodzą 229 Biale| miecze i czaszę krwi ~piliśmy na braterstwo. ~Całą wieczność 230 Biale| wykręcił i z całej mocy ~złamał na żelazach.~Zmiażdżoną ręką 231 Biale| uderzył mię w twarz ~i wyzwał na straszny - zagrobny bój - ~ 232 Biale| pszeniczną śnieć.~Siedzę na ganku wśród odwiecznych 233 Biale| słońce rozsypało krwawe róże~na obłokach - i gdy zagasły - 234 Biale| sfery.~I poszedłem, ach - na drogę pod krzyż~i nie wrócę 235 Biale| zaranie - ku Tobie.~Uderza na mnie blask Mocy i Tronów - 236 Biale| wśród wieczornych dzwonów - na niebie krwawe błyskają purpury - 237 Biale| zakrywa Ciebie mi. ~Stoję na ostrym cyplu góry - pode 238 Biale| i tylko kwiatki cicho na skoszonej łące oddają aromat, 239 Biale| kłos zżęty z łanu~i rzucony na drogę pod żelazne koła~w


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License