Part
1 Kain | KAIN~Wyszła mi z boru - w złocie warkoczy~
2 Kain | ciemnicy.~ ~Nie wzbraniał mi jej smok, żelazna wieża, ~
3 Kain | nasze nard namaści.~ ~Pachną mi dziwnie Twoje złote włosy,~
4 Kain | odpłyną zacisze - -~ ~Ale mi włócznią swą miedzianą~potrząsasz -
5 Kain | moje -~czarną pianą~dysze mi toń - ja pieczar tych smok -~
6 Kain | pni~wieszają zorze. ~Serce mi splatasz koroną gwiazd,~
7 Kain | Tam żyjesz Ty - i Bóg mi Cię zazdrości - ~i weźmie
8 Kain | nie ma, nie będzie...~Lira mi pękła na grani ołtarza~gdybym
9 Kain | jako trawy zżęte...~Bóg mi się zjawiał w czerwonym
10 Kors | tu Antygony cień ślepy mi przyzwał Mag -~i tu wśród
11 Kors | Oczy gwiazdom równe~wbija mi w serce, mówiąc: "ta krwi
12 Kors | dotknęła blizny, ~którą korona mi wryła cierpienia - ~czemuż
13 Kors | wbrew ducha miłości -~żeś mi macochą była, choć ja -
14 Kors | Ale nie odrzekły - twarz mi zakrywają ~i grają i łkają
15 Kors | Nieznaną - tęczowe kryją mi welony~i jak pierścień Saturna,
16 NoceP| szczytów, ~słyszę jęk matki, co mi serce rwie - ~rzucam w jej
17 NoceP| śniegiem osypany, ~pościnał mi mróz ~moje tulipany. ~Leży
18 NoceP| róg - bez echa... Cisza mi pacierzem ~była, a dziś
19 NoceP| rumieni. ~Gram tryumf - wicher mi łka przez szczeliny - ~gram
20 NoceP| na pień - ~wtem zapłakał mi tęczowy Cień: ~czy miłością
21 NoceP| trędowatych z miasta.~ ~Biją mi głucho popękane dzwony~i
22 NoceP| czarodziejstwa szałem - ~piekło mi każesz strącać, gwiazdy
23 NoceP| zwałem...~ ~O Miłościwy! Ty mi ciemne moce~na okręt życia-ś
24 NoceP| rwie w przestwory,~a straż mi dzierżą głuche, zimne Moce.~ ~
25 NoceP| głuche, zimne Moce.~ ~Oto mi płacze i budzi się wiecznie ~
26 NoceP| Ciebie czarny Polifemie,~coś mi roztrzaskał maszt niedoli
27 NoceP| tron - ~w światłach tęczuje mi lecący szron - ~a w tęczach
28 Juz | konać - Bóg policzy. ~[Tylko mi nie płacz - nie łam dłoni - ~
29 Juz | PRZED BURZĄ~ ~Tak... więc mi radzisz jedno - zapomnienie - ~
30 Juz | kroczyć nie mogę - ~i brak mi wsparcia - i tak się boję - ~
31 Juz | pokrwawione ściany~snują mi szeptem dziwne opowieści~"
32 Juz | nieznany" -~a serce moje w okna mi szeleści.~ ~Oh, zimno -
33 Juz | na szrężodze szyby ~pisał mi rączką, że już nadleciały ~
34 Juz | list, lub Anioł biały - ~bo mi się nie wdarł promień w
35 Juz | grzmoty~i krwawa ręka pisze mi przekleństwo.~Ja wybierając
36 InLoc| Vivo sin vivir en mi...~Żyję - nie żyjąc już
37 InLoc| Grozy rozwieram -~On rzekł mi: ja w Tobie - umieram.~ ~
38 InLoc| krwawe - w obłędzie -~i ktoś mi szepce: - ja wszędzie~za
39 InLoc| i umieram.~ ~Z Twych rąk mi płyną ulżenia, ~gdy krwią
40 InLoc| na trąbach śmierci zagrał mi Pan.~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -~
41 InLoc| gorące.~AUTO-DA-FÉ~ ~Przyjaźń mi zdradnie ręce związała, ~
42 InLoc| alkierza;~a miłość Święta - bok mi przebodła, ~i do miejskiego
43 InLoc| czarni straże ~i krzyż gotują mi jutrzenki - ~wracam w mych
44 Wpos | Wszystkie ptaszki hołd mi czynią, ~bo dziś me śluby
45 Wpos | boski szał wydarzeń. ~Ale mi łzy płyną gorące, ~leśne
46 Akwa | hymnem o Tobie -~jeśli mi wrócisz jedno z tych dziatek -
47 Akwa | dziatek - żyjące.~* * *~ ~Noc mi rzuciła swą czarną zasłonę~
48 Akwa | wężowate drgawki.~ ~Lub mi się zdaje, że to są wieżyce~
49 Akwa | siadłem w rowie -~głowa mi opadła:~idę już tak od wieków - ~
50 Zatok| zabójca ojczyzny,~- [czasem mi tylko pachnie zagon żyzny]~-
51 Zatok| i tęczowe groty~- [fale mi szumią jakby pokos traw~-
52 Zatok| Na trąbie wodnej Norny mi zagrały~- okręt wirując
53 Zatok| miękkiej otulę niewoli, ~serce mi oddasz, które jeszcze boli - ~
54 Zatok| lesistych koralach.~ ~Byłeś mi czarnym bóstwem, co krwi
55 Zatok| szron.~Wiem: przedrzekły mi Charyty,~iż przy dźwięku
56 Zatok| lico widzę przecudne Pani mi nie znanéj.~"Czy pamiętasz?
57 Zatok| czarownicę.~- Przebacz! szepce mi jabłoń kwietna przetowłosa -~-
58 Zatok| widzę gwiazd obroty~- błyska mi oczu fosforycznych dwoje.~ ~
59 Biale| szafranowe krokusy pachną mi świętem Wielkiejnocy,~lilowe
60 Biale| Mocy i Tronów - gwiazdy mi grają wśród wieczornych
61 Biale| Upiór-strach nocny - ręce mi związał, bym legł bezmocny.
62 Biale| czemu nie przychodzicie mi, łzy? i darmo trzymam twarz
63 Biale| zimne słońce zakrywa Ciebie mi. ~Stoję na ostrym cyplu
64 Biale| gałązki ciernia oplotły mi głowę - z rąk płyną świetlane
65 Biale| moje serce, jakby fala, łka mi~i słyszę - cicho szepcą
66 Biale| świętych - ~wtem, jakby światy mi roztęczył się w oczach ~
|