Part
1 Stra | niebiosa rozwinęły się nade mną jako szafirowe żagle.~ ~O przedwieczne
2 Cza | ta Jeruzalem piekielna.~Jako płonące świeczniki~żarzą
3 Kain | milczenia głuche mącić -~jako stracona łódź~od brzegu
4 Kain | toczone ze słoniowej kości,~jako indyjska świątynia miłości.~ ~
5 Kain | kleszczami obcięte -~dni moje - jako trawy zżęte...~Bóg mi się
6 Kain | morskich, zapatrzona w pianę,~jako w trujący blady kwiat nadziei.~ ~
7 Kors | tajony serce moje kruszy,~jako lodozwał granitową skałę.~
8 Kors | mokradła,~deptałem węże jako srebrne struny -~a z borów
9 Kors | królewskich cór. ~Ta Bez serca, jako hiacynt, jak hiacynt różowy, ~
10 NoceP| kary].~Po salach błądzę jako lew skrzydlaty~[echem grobowym
11 NoceP| smutek mię czyni ~bezwładnym, jako w krach zamarzło morze.~ ~
12 NoceP| strącać, gwiazdy stwarzać ~i jako harfą być - pod lodu zwałem...~ ~
13 NoceP| śni w jodeł tęsknocie, ~jako słowiki - gdy osiądą groby. ~
14 NoceP| O, przebacz nam winy, ~jako my Tobie - błogosławim dzwonem ~
15 Juz | ma blada z przerażenia, ~jako te zimne mgły na polu, ~
16 Juz | ni ciężar smętnej ziemi. ~Jako przejrzyste senne morze ~
17 Juz | co robić. Panie? drżę, jako liść -~- Z miłością - iść.~ ~
18 Juz | przędzę;~smutek tak wiotki, jako mgły wiosenne, ~a tak bezbrzeżny,
19 Juz | wiosenne, ~a tak bezbrzeżny, jako ludzkie nędze.~ ~Łuczywo
20 Juz | że patrzę w moją dal - ~jako w bezbrzeżny żal.~SAMOBÓJCA~ ~
21 Juz | i wiem, że oto zgasnę, ~jako pęknięte słońce. W imię
22 Juz | królewskiego zdziercę.~ ~Jako pelikan - krwi mojej żywicą ~
23 InLoc| zielony z krepą wśród łun, ~jako nadziei bluźnierczy krzew.~ ~
24 Wpos | dreszcz. ~Czarne chmurzyska, ~jako bawołów pędzących stada - ~
25 Zatok| lśniące ~komet hurysy - ~a jako lampy mdlejące ~oświetlą
26 Zatok| księżycowych wypijem esencje~i jako ptaki z tonących okrętów~
27 Zatok| nas rzucił wśród powodzi,~jako szczenięta. Przy Tobie dwa
28 Zatok| rządzą ~w ogrójcach życia, jako pasieczniki - ~ptaki nie
29 Biale| snach. ~Kiedy zimna noc - jako czarny ptak - ~na wierzchołkach
30 Biale| zielonkawą patrzy toń, ~jako w źrenice święte Ureusa. ~
31 Biale| światło nad horyzontem, jako lodowe framugi.~Nie chcąc
|