Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
uzycza 1
valerie 1
vergangenheit 1
w 325
wabiacymi 1
wabików 1
wagi 1
Frequency    [«  »]
-----
413 i
353 nie
325 w
312 z
254 na
250 sie
Adam Mickiewicz
Dziady

IntraText - Concordances

w

    Part
1 Upior| dziś rozdartą,~Usypia znowu w mogile.~ ~Pełno jest wieści 2 Upior| pogrzebie;~Słychać, zginął w mładocianym wieku,~Podobno 3 Upior| dotąd między pospólstwem w wielu powiatach Litwy, Prus 4 Upior| pamiątkę dziadów, czyli w ogólności zmarłych przodków. 5 Upior| kapłan i poeta (gęślarz).~W teraźniejszych czasach, 6 Upior| więc święci Dziady tajemnie w kaplicach lub pustych domach 7 Upior| wszystkim ludom pogańskim, w dawnej Grecji za czasów 8 Upior| za czasów homerycznych, w Skandynawii, na Wschodzie 9 Upior| niniejsze przedstawi obrazy w podobnym duchu, śpiewy zaś 10 II | philosophy.~Shakespeare~ dziwy w niebie i na ziemi, o których~ 11 II | Żadnej lampy, żadnej świécy,~W oknach zawieście całuny.~ 12 II | GUŚLARZ~Czyscowe duszeczki!~W jakiejkolwiek świata stronie:~ 13 II | świata stronie:~Czyli która w smole płonie,~Czyli marznie 14 II | Czyli dla dotkliwszej kary~W surowym wszczepiona drewnie,~ 15 II | wszczepiona drewnie,~Gdy w piecu gryzą żary,~I piszczy, 16 II | obchodzimy Dziady!~Zstępujcie w święty przybytek;~Jest jałmużna, 17 II | pośpiechem,~Skoro płomyk w górę strzeli,~Pędźcie go 18 II | wietrznym błądzi szlakiem,~W niebieskie nie wzleciał 19 II | dzieci.~Jak listek z listkiem w powiewie,~Kręcą się pod 20 II | STARZEC~Jak listek z listkiem w powiewie,~Kręcą się pod 21 II | siostra moja Rózia.~My teraz w raju latamy,~Tam nam lepiej 22 II | mamy.~Patrz, jakie główki w promieniu,~Ubiór z jutrzenki 23 II | Jak u motylków skrzydełka.~W raju wszystkiego dostatek,~ 24 II | nieszczęśliwemi.~Ach, ja w mojem życiu całem~Nic gorzkiego 25 II | Śpiewać, skakać, wybiec w pole,~Urwać kwiatków dla 26 II | Ten nie dozna słodyczy w niebie.~CHÓR~Bo słuchajmy 27 II | Ten nie dozna słodyczy w niebie.~ ~GUŚLARZ~Aniołku, 28 II | kto prośby nie posłucha,~W imię Ojca, Syna, Ducha.~ 29 II | napoju,~Zostawcież nas w pokoju!~A kysz, a kysz!~ ~ 30 II | kto prośby nie posłucha,~W imię Ojca, Syna, Ducha.~ 31 II | napoju,~Zostawcież nas w pokoju;~A kysz, a kysz!~( 32 II | smolny pęk łuczywa,~Stawcie w środku kocioł wódki.~A gdy 33 II | jakaż potwora!~Widzicie w oknie upiora?~Jak kość na 34 II | Patrzcie! patrzcie, jakie lice!~W gębie dym i błyskawice,~ 35 II | wysiadły,~Świecą jak węgle w popiele.~Włos rozczochrany 36 II | trzeci,~Jak mnie złożyliście w grobie.~Ach, zbyt ciężka 37 II | ciężka ręka boska!~Jestem w złego ducha mocy,~Okropne 38 II | zniosę snadnie;~Wolę jęczeć w piekle na dnie,~Niż z duchami 39 II | niestety! wyrok taki,~Że dopóty w ciele muszę~Potępioną włóczyć 40 II | Chociażbyś trzymał już w gębie,~I tam ja szponę zagłębię;~ 41 II | głodu!~A pomnisz, jak raz w jesieni~Wszedłem do twego 42 II | Trzy dni nic nie miałem w ustach,~Otrząsnąłem jabłek 43 II | kilka.~Lecz ogrodnik skryty w chrustach~Zaraz narobił 44 II | umierać z głodu!~Pomnisz, jak w kucyją samą,~Pośród najtęższego 45 II | zabrałeś do dwora,~Matka w chacie leży chora,~Przy 46 II | panie, bez duszy!~Hulając w pjanej ochocie,~Przewalając 47 II | Kto tam gościom trąbi w uszy?~Wypędź żebraczkę, 48 II | kto prośby nie posłucha,~W Imię Ojca, Syna, Ducha.~ 49 II | jadła, napoju?~Zostawże nas w pokoju!~A kysz, a kysz!~ 50 II | kto prośby nie posłucha,~W imię Ojca, Syna, Ducha.~ 51 II | jadła, napoju?~Zostawże nas w pokoju!~A kysz, a kysz!~( 52 II | Zapalam święcone ziele,~W górę dymy, w górę blaski!~ 53 II | święcone ziele,~W górę dymy, w górę blaski!~CHÓR~Ciemno 54 II | się człowiek ubierze;~Lecz w wonne skręcone wianki~Na 55 II | wody dostać,~Tak ona świeci w kaplicy.~Do nóg biała spływa 56 II | jagodach uśmiech lata,~Ale w oczach łza niedoli.~GUŚLARZ 57 II | jagodach uśmiech lata,~Ale w oczach łza niedoli.~GUŚLARZ 58 II | głowie ma kraśny wianek,~W ręku zielony badylek,~A 59 II | goni~I już, już trzyma go w dłoni;~Motylek zawsze ucieka.~ 60 II | głowie mam kraśny wianek.~W ręku zielony badylek,~Przede 61 II | gonię~I już, już chwytam go w dłonie;~Motylek zawsze ucieka.~ 62 II | ucieka.~DZIEWCZYNA~Tu niegdyś w wiosny poranki~Najpiękniejsza 63 II | parę~Chciał raz pocałować w usta;~Lecz i prośbę, i ofiarę~ 64 II | zaraz wiatr oddali,~Pędzi w górę, w dół, z ukosa:~Tak 65 II | wiatr oddali,~Pędzi w górę, w dół, z ukosa:~Tak pośród 66 II | Ten nigdy nie może być w niebie.~CHÓR~Bo słuchajmy 67 II | Ten nigdy nie może być w niebie.~GUŚLARZ~(do kilku 68 II | kto prośby nie posłucha,~W imię Ojca, Syna, Ducha!~ 69 II | jadła, napoju?~Zostawże nas w pokoju.~A kysz, a kysz!~ 70 II | kto prośby nie posłucha,~W imię Ojca, Syna, Ducha!~ 71 II | jadła, napoju?~Zostawże nas w pokoju.~A kysz, a kysz!~( 72 II | Garście maku, soczewicy~Rzucam w każdy róg kaplicy.~CHÓR~ 73 II | wieśniaczek)~Pasterko, ot tam w żałobie...~Wstań, bo czy 74 II | zasępiony~Utopił całkiem w jej oku.~Patrzcie, ach, 75 II | kto prośby nie posłucha,~W imię Ojca, Syna, Ducha!~ 76 II | jadła, napoju?~Zostawże nas w pokoju.~A kysz, a kysz!~( 77 II | kto prośby nie posłucha,~W imię Ojca, Syna, Ducha!~ 78 II | jadła, napoju?~Zostawże nas w pokoju.~A kysz, a kysz!~ 79 II | wychodź tędy.~Bo cię przeklnę w imię Boga,~(po pauzie)~Precz 80 II | Pasterko! znasz osobę?~W tym jakieś straszne rzeczy.~ 81 II | uśmiechasz się, czego?~Co w nim widzisz wesołego?~CHÓR~ 82 II | uśmiechasz się, czego?~Co w nim widzisz wesołego?~GUŚLARZ~ 83 II | uśmiechasz się, czego?~Co w nim widzisz powabnego?~CHÓR~ 84 II | oglądasz się? czego?~Co w nim widzisz powabnego?~GUŚLARZ~ 85 IV | dokoła,~Podziękujmy Ojcu w niebie.~Dzień dzisiejszy 86 IV | trup, trup! upiór, ladaco!~W imię Ojca!... zgiń, przepadaj!~ 87 IV | że cię kiedyś widziałem w tej stronie.~Powiedz, mój 88 IV | żalem)~Inni błądzą, Ksiądz w małym, ale własnym domu,~ 89 IV | kominie.~A ja się męczę w słotnej, ciemnej porze!~ 90 IV | się)~Błogosławione życie w małym, własnym domu!~(śpiewa)~ 91 IV | i dzień nietęskliwy. * ~W cichym, własnym domu!~(śpiewa)~ 92 IV | Chodźcie, dzieci moje!~Oto mamy w domu gościa;~Nim ja powrócę, 93 IV | albo rozbójnik, co to mówią w bajce,~Z różnych kawałków 94 IV | KSIĄDZ~Nasłuchałem się ich w życiu dosyć, Bogu dzięki!~ 95 IV | PUSTELNIK~Prosta pieśń! o! w romansach znajdziesz lepszych 96 IV | Ach, jeśli ty Getego znasz w oryginale,~Gdyby przy tym 97 IV | tchnienie zapału,~A żądza w swoje własne przystroiła 98 IV | przystroiła kwiecie.~Lecz gdy w czasach tych zimnych nie 99 IV | ideału,~Przez teraźniejszość w złote odleciałem wieki,~ 100 IV | niebie,~Goniąc i błądząc, w błędach nieznużony goniec;~ 101 IV | Spadam i już się rzucam w brudne uciech rzeki:~Nim 102 IV | KSIĄDZ~Zdrów na twarzy, lecz w sercu głębokie ma rany.~ 103 IV | Tato! ach, patrzaj, co on w ręku niesie:~Jak zbójca 104 IV | przyjaciela znajdzie chyba w lesie!~Może cię zdziwia 105 IV | jak mówiłem, wychowany w lesie.~Przywitaj się!~(podnosi 106 IV | włosiennicy;~Pierś przejada... w ciało tonie!...~Tonie, tonie, 107 IV | jakieżkolwiek grzechy~Przyjmie w rachunku Bóg na tamtym świecie!~ 108 IV | Obraz tego rozstania dotąd w myśli stoi.~Pamiętam, śród 109 IV | wyjechać... błądzę po ogrodzie!~W rozmyślaniu, w modlitwach 110 IV | ogrodzie!~W rozmyślaniu, w modlitwach szukałem tej 111 IV | przezierał bladawy,~Gwiazdy toną w błękicie po nocnym obiegu.~ 112 IV | ciemnymi bielejąca drzewy~Stała w miejscu, grobowej podobna 113 IV | zefiru powiewy,~Oczy zwrócone w ziemię... nie spojrzała 114 IV | boku,~I dojrzałem łezkę w oku;~Jutro, rzekłem, jutro 115 IV | przestań szlochać,~Idźmy każdy w swoję drogę,~Ja cię wiecznie 116 IV | Wzrok niebieski, jako słońce w maju,~Odstrzelone od modrych 117 IV | drżą, palą,~Dusza wionie w duszę... niebo, ziemia pryska~ 118 IV | głosy.~O! luba, zginąłem w niebie,~Kiedym raz pierwszy 119 IV | uciekła!~"Bądź zdrów!"...i w długiej ulicy~Niknie na 120 IV | przypomnieć!~(przypomina)~Tak się w głowie kręci!...~Nie! nie! 121 IV | zostaje!~"Bądź zdrów!" - i w długiej ulicy~Niknie na 122 IV | małych dziateczek aniołkami w niebie;~Ach, i moja wspólniczka 123 IV | kurhanek?~Spodem uwieńczon jak w wianek,~W maliny, ciernie 124 IV | uwieńczon jak w wianek,~W maliny, ciernie i głogi...~( 125 IV | widok srogi,~Kiedy piękność w życia kwiecie,~Ledwie wschodząca 126 IV | oczyma:~Głowa opada na łóżko,~W twarzyczce bladość opłatka.~ 127 IV | Smutna pamiątka została!~Jak w pierścionku~Brylant pała,~ 128 IV | Brylant pała,~Takie jaśniały w oczach płomienie.~Lecz iskra 129 IV | oczyma,~Głowa opada na łóżko,~W twarzyczce bladość opłatka,~ 130 IV | drobnych łez wyleje,~Potem w niej czucie rdzawieje,~I 131 IV | swoich, ludzi.~Jakkolwiek w twardej Bóg doświadcza probie,~ 132 IV | tylko zawczasu zamyka się w grobie,~Nim go Pan trąbą 133 IV | nauki!~Cała rzecz słowo w słowo jak z ust jej wyjęta,~ 134 IV | mnie komarem, chce zmienić w Atlasa~Dźwigającego nieba 135 IV | jedna tylko iskra jest w człowieku,~Raz tylko w młodocianym 136 IV | jest w człowieku,~Raz tylko w młodocianym zapala się wieku.~ 137 IV | mędrzec, i gwiazda Platona~W długie wieki wieków świeci.~ 138 IV | Iskrę jeśli duma rozżarzy w pochodnie,~Wtenczas zagrzmi 139 IV | zapali,~Wtenczas trawi się w sobie, świeci sama sobie~ 140 IV | świeci sama sobie~Jako lampa w rzymskim grobie.~KSIĄDZ~ 141 IV | nieszczęśliwy zapaleńcze młody!~W żalach, które tak mocno 142 IV | Wyłudziłeś tajemnicę~Ukrywaną w sercu na dnie,~O której 143 IV | jej wdzięki przeniosłem w obrazek,~Przyjaciołom okazać 144 IV | księżyca blasku~Albo jeśli w pokoju lampa jeszcze płonie,~ 145 IV | Jeden, gdy ubóstwienie w oku moim czyta,~Ledwie zgryzioną 146 IV | narowy,~Że, co dzień cały w sercu tkwi boleśnie,~Na 147 IV | często przez sen gadam... w myślach jak na fali!~Ustawna 148 IV | Mnóstwo się zarysów skleja,~W jakieś tworzydło ocali,~ 149 IV | rzucam się na piasek i patrzę w głąb ziemną;~Błyszczy jak 150 IV | ziemną;~Błyszczy jak księżyc w wodzie odbity:~Nie mogę 151 IV | żaglach pierza~(patrząc w górę)~Stanie w chmurze i 152 IV | patrząc w górę)~Stanie w chmurze i z wysoka,~Nim 153 IV | Nie wzrusza się i z lekka w jednym miejscu chwieje,~ 154 IV | chwieje,~Jakby uplątany w sidło~Albo do nieba przybity 155 IV | sam jestem na polu albo w gajów cieniu,~Na próżno 156 IV | pierwej wylały się deszcze,~W dolinach tuman na kształt 157 IV | połyska się rosa,~Gwiazdy w błękit tonęły po nocnym 158 IV | dmuchał;~Utuliłem głowę w krzaczek...~(z łagodnym 159 IV | krzaczek.~Zrazu szukałem w niej chluby,~Teraz widzę, 160 IV | Ale cóż robić? nie moja w tym władza.~I póki żyję, 161 IV | chatę drągiem;~Nie dbał, że w progu jęczy wdowa i sierota~ 162 IV | pieniędzy worku~Leżała na dnie w kantorku.~Za to i teraz 163 IV | Nim słuszną karę odbierze w piekle,~Słyszycie, jak gryzie 164 IV | KSIĄDZ~Mój bracie, weź wody w dłonie~I zmyj trochę twoje 165 IV | pieca)~Gdzież jestem?~KSIĄDZ~W przyjaciela domu.~PUSTELNIK~( 166 IV | Do nieznanego miejsca, w dziwacznym ubiorze?~Musiałem 167 IV | ogląda się i przytomniej)~W młodości jeszcze, na środku 168 IV | poznaję, gdzie jestem, w czyim jestem domu.~Tak, 169 IV | wkrótce... zaraz pójdę w kraj daleki!~Ach, i ty będziesz 170 IV | będziesz musiał wybrać się w drogę,~Uściśniemy się 171 IV | tobą dzieje? ~Ty niegdyś w mojej szkole ozdoba młodzieży,~ 172 IV | Czy można tak się zgubić? w jakiejże odzieży?~GUSTAW~( 173 IV | ty mnie nauczyłeś czytać!~W pięknych księgach i pięknym 174 IV | ostu zioła,~Jak na smętarzu w północ, milczenie dokoła!~ 175 IV | dawniej bywał przyjazd mój w te bramy;~Po krótkim oddaleniu 176 IV | ducha!...~Ujrzałem światło w oknach: wchodzę, cóż się 177 IV | świętej przeszłości ostatki!~W miejscu, gdzie stało niegdyś 178 IV | Siadam na ziemi płacząc; w przedporannym mroku~Ktoś 179 IV | podpierając kroku.~Kobieta w reszcie stroju, schorzała, 180 IV | Gdy obaczy straszliwą marę w pustym gmachu,~Żegnając 181 IV | uboga; ze łzami odpowie;~W tym domu niegdyś moi mieszkali 182 IV | GUSTAW~Ileż znowu pamiątek w twoim domku, w szkole!~Tum 183 IV | pamiątek w twoim domku, w szkole!~Tum z dziećmi na 184 IV | piasek,~Po gniazda ptasze w tamten biegaliśmy lasek,~ 185 IV | błoniach z studentami graliśmy w zająca.~Tam do gaju chodziłem 186 IV | zająca.~Tam do gaju chodziłem w wieczór lub przede dniem,~ 187 IV | roty;~Każę wodze ukrócić, w toku złożyć groty,~Wpadam, 188 IV | miejscach najszczęśliwszych, w najsmutniejszym stanie!~ 189 IV | starca zmarłego dał pod głowę w trunie;~Gdyby z tego kamienia 190 IV | ta nie jest gorzka, gdy w obecne troski~Przypomnianego 191 IV | powiem coś jeszcze... Byłem i w ogrodzie,~Pod tęż porę, 192 IV | ogrodzie,~Pod tęż porę, w jesieni, przy wieczornym 193 IV | prószącego śniegu;~I gwiazdy toną w błękit po nocnym obiegu,~ 194 IV | widziałem, którą widzę co dnia;~W tychże miejscach toż samo 195 IV | pożegnał!... ach! com uczuł w tobie!~To miejsce może wczora 196 IV | wybiega na przechadzkę zdroju?~W jakim najczęściej lubi bawić 197 IV | ze złością uderza się w czoło)~Kobieta!...~(śpiewa)~ 198 IV | wody potoku,~Pamięć nie w naszej mocy:~Już tylko raz 199 IV | pomału,~Wciskam oczy ciekawe w podwoje z kryształu,~Wszystkie 200 IV | darni:~Sprzeczność ostatnich w świecie pieszczot i męczarni!~ 201 IV | I na cóż ból rozdrażniać w przygojonej ranie?~Synu 202 IV | już nie odstanie,~Potrzeba w tym uznawać wolą Pana Boga.~ 203 IV | Jednakowa nam gwiazda świeciła w powiciu,~Równi, choć różnych 204 IV | samo niechcenie,~Też same w myślach składnie i w czuciach 205 IV | same w myślach składnie i w czuciach płomienie.~Gdy 206 IV | dotkniesz, przeleje się w złoto;~Gdzie tylko zwrócisz 207 IV | spojrzenia!~Ach, i gdyby w posagu~Płynęło za nią wszystkie 208 IV | złoto Tagu,~Gdyby królestwo w niebie,~Oddałbym za ciebie!~ 209 IV | Pójdę tylko spojrzeć na nią~W salach, gdzie te od złota 210 IV | godowym huczą stole!~Ja w tej rozdartej sukni, z tym 211 IV | śpiewach i brzęku,~Prosi mię w taniec drużba godowa,~A 212 IV | na piersiach, z listkiem w drugim ręku,~Nie odpowiem 213 IV | piekielny dym pod jej powieki~I w głowie utkwię na wieki.~ 214 IV | przez cały dzień brudził~I w nocy ze snu budził.~( 215 IV | zwierciadło,~Serce nasze jak w czystym widzieliśmy stoku.~ 216 IV | przenika,~I na powrót błyszczy w oku.~Ach tak! tak kochałem! 217 IV | widzieć będę;~Z nią z rana, w dzień koło niej, koło niej 218 IV | przynajmniej dzionek chodziła w żałobie,~Przypięła jednę 219 IV | kochance,~Że sobie grałem w karty, piłem z przyjacioły...~ 220 IV | pijatyka... tańce...~Że mi się w tańcu... ot~(uderza nogą)~ 221 IV | jeżą; drżą pode mną nogi,~W imię Ojca i Syna! co to 222 IV | do dnia sądnego sztylet w pochwach będzie.~O ranach 223 IV | Których ostrze przenika i w duszy tonie;~Przecież widomie 224 IV | cierpiącego skrucha!~KSIĄDZ~W imię Ojca i Syna i Świętego 225 IV | się szczerze,~Czy wierzysz w piekło; w czyściec?...~KSIĄDZ~ 226 IV | Czy wierzysz w piekło; w czyściec?...~KSIĄDZ~Ja we 227 IV | wszystko wierzę,~Cokolwiek w Piśmie Świętym Chrystus 228 IV | Świętym Chrystus nam ogłasza~I w co zaleca wierzyć Kościół, 229 IV | Kościół, matka nasza.~GUSTAW~I w co twoje pobożne wierzyły 230 IV | świecę stawia mu na grobie,~W cieniach wieczności jaśniej 231 IV | ta świéca~Niż tysiąc lamp w niechętnej palonych żałobie.~ 232 IV | świętokradzki,~Pospólstwo nasze w grubej utwierdza ciemnocie~ 233 IV | paciorek.~KSIĄDZ~(przerażony)~W imię Ojca... niech biega... 234 IV | Chociaż nie lubią światła, w światło lecieć muszą,~To 235 IV | zębem roztoczył...~Ci znowu, w licznym snujący się gwarze,~ 236 IV | ucznie,~Których ty wyobraźnią w górne pchnąłeś loty,~Których 237 IV | progi:~Życie moje ścisnąłem w krótkie trzy godziny~I znowu 238 IV | Duszą i sercem gubi się w kochance,~Jej tylko myślą 239 IV | kochanych wdziękach,~Bywam albo w niebiosach, albo w piekła 240 IV | albo w niebiosach, albo w piekła mękach.~Gdy ona wspomni, 241 IV | przeniknę ciebie,~I jestem w niebie!~Lecz kiedy!... oh, 242 IV | się potrzeba,~ Bóg w swoje objęcie powoła;~Natenczas 243 IV | Kto za życia choć raz był w niebie;~Ten po śmierci nie 244 IV | Kto za życia choć raz był w niebie,~Ten po śmierci nie 245 Widow| STRONA TEATRU - DZIEWICA W SAMOTNYM POKOJU - NA BOKU 246 Widow| FORTEPIANO, OKNO Z LEWEJ STRONY W POLE; NA PRAWEJ WIELKIE 247 Widow| marzy,~Którego rysów szuka w każdej nowej twarzy,~I w 248 Widow| w każdej nowej twarzy,~I w każdym nowym głosie nadaremnie 249 Widow| rana wzrok i stopę niesie w różne strony,~Azali gdzie 250 Widow| bliźniej nie obaczy.~I co noc w swą jaskinią powraca w rozpaczy.~ 251 Widow| noc w swą jaskinią powraca w rozpaczy.~Szalony, niech 252 Widow| Pochowajmy swą duszę za życia w te karty.~Można pięknie 253 Widow| Twórcy - i siebie znieważać.~W przyrodzeniu, powszechnej 254 Widow| śród istot ogromu,~Padnie w końcu na serce bliźniego 255 Widow| czułe z dozgonną tęsknotą~W rodzinie tworów jedną ma 256 Widow| Twórca mi dał to serce, choć w codziennym tłumie~Nikt poznać 257 Widow| ledwie czucia swe ogarnia,~W której rozkosze truje wiązadeł 258 Widow| nawzajem,~I cokolwiek pięknego w myślach zajaśnieje,~Co ślachetnego 259 Widow| się z przyszłości weselić~W przeczuciu, a obecnym chwil 260 Widow| Wiosennym zionie rankiem, dążące w niebiosa,~Lekkie i niewidome, 261 Widow| bacznym okiem~Spieszmy się w tajnym obrzędzie,~Z cichym 262 Widow| głucho wszędzie,~Spieszmy się w tajnym obrzędzie.~GUŚLARZ~ 263 Widow| głucho wszędzie,~Spieszmy się w tajnym obrzędzie.~CHÓR MŁODZIEŃCÓW~( 264 Widow| Nie płacz, nie wzdychaj w próżnej żałobie,~Nowy małżonek 265 Widow| wdowę.~Płaczesz i wzdychasz w próżnej żałobie,~Wysmukły 266 Widow| ściśnie.~On ciemny krzyżyk w prawicy trzyma,~A miejsca 267 Widow| prawicy trzyma,~A miejsca w niebie szuka oczyma.~Dla 268 Widow| sercu i myślom szkodzi;~W tym sercu dla nas żyją przykłady,~ 269 Widow| żyją przykłady,~Dla nas w tych myślach jest skarbiec 270 Widow| Przestań narzekać, niesłuszny w gniewie,~Jak było dawniej, 271 Widow| Nie wzdychaj, starcze, w próżnej tęsknocie,~Wielu 272 Widow| całe twoje szczęście jest w grobie,~Nie tam wszyscy 273 Widow| Nareszcie po latach wielu,~W licznych troskach, w ciężkich 274 Widow| wielu,~W licznych troskach, w ciężkich nudach,~Zapomniał 275 Widow| loty~I nie znał ziemi, w końcu,~Kiedy wpadł w otchłań 276 Widow| w końcu,~Kiedy wpadł w otchłań ciemnoty;~Kto żalem 277 Widow| pragnął wydźwignąć,~Co znikło w przeszłości łonie,~Kto żądzą 278 Widow| doścignąć,~Co ma przyszłość w tajnym łonie;~Kto poznał 279 Widow| przed sobą;~Co miał tylko w swojej duszy; -~Kto wspominasz 280 Widow| wioska leży;~A tam mogilnik w dąbrowie.~MŁODZIEŻ~Między 281 Widow| i groby~Młody nasz wiek w środku stoi;~Śród wesela 282 Widow| wesela i żałoby~Stójmyż w środku, bracia moi!~Nie 283 Widow| wracać;~Nie godzi się biec w ich ślady.~Tu będziemy święcić 284 Widow| chwilka wesoła.~Ale kto z nas w młode lata~Nie działa rzeźwym 285 Widow| zgubiony dla świata.~Kto w młodości pieśń żałoby~Raz 286 Widow| więc dzieci i ojcowie~Idą w kościół z prośbą, z chlebem;~ 287 Widow| majem.~Mówią, że dzisiaj w nocy umarłych spotkamy,~ 288 Widow| nie pamiętam mamy,~Ty oczy w dzień masz słabe, pragnąłbyś 289 Widow| Urodziny twe święcić; tyś w milczeniu siedział,~Nic 290 Widow| co ta gromada~Zeszła się w dzień powszedni? i czy mrok 291 Widow| dziedziczne skarby znikły w czasu toniach;~Cóż mnie 292 Widow| młodzieńcu, przemienionym w głazy.~DZIECIĘ~(śpiewa)~ 293 Widow| Biegł na wieże, schodził w jamy:~Co tam czarów! co 294 Widow| czarów! co tam strachów!~W jednem sklepisku zapadłem-~ 295 Widow| sklepisku zapadłem-~Jak w dziwny rodzaj pokuty-~Na 296 Widow| cząstkę traci~I powoli wrasta w kamień.~ do piersi był 297 Widow| jak długie lata~Mogłem w więzieniu przesiedzieć;~ 298 Widow| ramię,~Naszą Litwę wiodąc w pole,~Po dawnemu Niemcy 299 Widow| Jeszcze dwa słowa:~Może w twych błędnych obiegach~ 300 Widow| wdzięki?~"Młodzieńcze, nigdzie w tym kraju,~Od Niemna po 301 Widow| zwierciadło ze ściany~I podaj go w moje ręce,~Niech sam skruszę 302 Widow| STARZEC~Pójdę sam; kto w dzień błądzi i żywych nie 303 Widow| żywych nie słyszy,~Widzi w nocy, zna język grobowej 304 Widow| Znajdę cmentarz i coś mi w głębi serca wróży,~Że nazad 305 Widow| Niech żyje myśliwy!~Czy w niebo grot zmierza,~Czy 306 Widow| niebo grot zmierza,~Czy w knieje i smugi,~Stąd leci 307 Widow| Stąd płyną krwi strugi.~Kto w puszczy dojedzie~Odyńca 308 Widow| Dalejże, dalejże, z tropu w trop,~Z tropu w trop, dalejże, 309 Widow| z tropu w trop,~Z tropu w trop, dalejże, dalejże!~ 310 Widow| Dalejże, dalejże, z tropu w trop,~Z tropu w trop, hop, 311 Widow| z tropu w trop,~Z tropu w trop, hop, hop!~GUSTAW~Spolowałem 312 Widow| śladu ni drożyny.~Hola! jak w kniei głucho - ni trąby, 313 Widow| lasu nie zwykli spoglądać w obłoki, ~Ogarami na piękne 314 Widow| Wyjechaliśmy razem - cóż mię w pole goni?~Ach, nie zabawy 315 Widow| pustych, które nie wiem, skąd w oczach zaświecą,~Westchnień 316 Widow| kształt cienia.~Ileż razy w dzień cichy szeleszczą na 317 Widow| powietrzna szata.~Nieraz dumałem w nocy; gdy się myśl rozlata,~ 318 Widow| blask obsłony~Długo, długo w oczach stoi!~Niech twych 319 Widow| twoje lica;~Piej, syreno! w lubych głosach~Usnę, marzyć 320 Widow| Obadwa polujemy, chociaż ty w poranki~Jedziesz na świat, 321 Widow| świat, ja łowy rozpoczynam w nocy;~Ty czyhasz na zwierzęta, 322 Widow| szczerze.~Pewnie cię zabłąkało w kniei jakie zwierzę?~Bracie, 323 Widow| Przyznaj się, ja ci mogę w potrzebie udzielić.~GUSTAW~ 324 Widow| zabieram przyjaźni tak rychło i w nocy;~I nie rozumiem, co 325 Widow| traci,~I że chce ciebie w ludzkiej nawiedzić postaci,~


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License