| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] wzruszy 1 wzywamy 1 your 1 z 312 za 75 zabawa 1 zabawe 1 | Frequency [« »] 413 i 353 nie 325 w 312 z 254 na 250 sie 141 do | Adam Mickiewicz Dziady IntraText - Concordances z |
bold = Main text
Part grey = Comment text
1 Upior | się nocą opadły na sile,~Z piersią skrwawioną, jakby
2 Upior | iż upiór, skoro wyszedł z ziemi,~Oczy na gwiazdę poranną
3 Upior | muszę między zgrają~Błądzić z długiego, wyszedłszy ukrycia;~
4 Upior | zbytecznym zapałem~Lub śmiał się z żalów zbyt długich.~ ~"Ktoś
5 Upior | Tylko, o luba! tylko ty z upiorem~Powitaj się po dawnemu.~ ~"
6 Upior | wykorzenić zwyczaj połączony z zabobonnymi praktykami i
7 Upior | się tam pospolicie uczta z rozmaitego jadła, trunków,
8 Upior | pogańskie pomieszane są z wyobrażeniami religii chrześcijańskiej,
9 Upior | nieboszczykach powracających z prośbami lub przestrogami;
10 Upior | wiernie, a niekiedy dosłownie z gminnej poezji wzięte.~
11 II | GUŚLARZ - STARZEC PIERWSZY z CHÓRU - CHÓR WIEŚNIAKÓW
12 II | kądzieli,~Zapalam ją; wy z pośpiechem,~Skoro płomyk
13 II | górę strzeli,~Pędźcie go z lekkim oddechem.~O tak,
14 II | będzie?~GUŚLARZ~Naprzód wy z lekkimi duchy,~Coście śród
15 II | ta garstka kądzieli.~Kto z was wietrznym błądzi szlakiem,~
16 II | komu czego braknie,~Kto z was pragnie, kto z was łaknie.~
17 II | Kto z was pragnie, kto z was łaknie.~GUŚLARZ~Patrzcie,
18 II | dwoje dzieci.~Jak listek z listkiem w powiewie,~Kręcą
19 II | wierzchołkiem;~Jak gołąbek z gołąbkiem na drzewie,~Jak
20 II | drzewie,~Jak aniołek igra z aniołkiem.~GUŚLARZ I STARZEC~
21 II | GUŚLARZ I STARZEC~Jak listek z listkiem w powiewie,~Kręcą
22 II | wierzchołkiem;~Jak gołąbek z gołąbkiem na drzewie,~Tak
23 II | drzewie,~Tak aniołek igra z aniołkiem.~ANIOŁEK~(do jednej
24 II | aniołkiem.~ANIOŁEK~(do jednej z wieśniaczek)~Do mamy lecim,
25 II | główki w promieniu,~Ubiór z jutrzenki światełka,~A na
26 II | ziarneczko, to ziarneczko,~Teraz z Bogiem idźcie sobie.~A kto
27 II | wódki.~A gdy laską skinę z dala,~Niechaj się wódka
28 II | będzie?~GUŚLARZ~Dalej wy z najcięższym duchem,~Coście
29 II | Przykuci zbrodni łańcuchem~Z ciałem i duszą pospołu.~
30 II | anioł śmierci woła,~Żywot z cielesnej katuszy~Dotąd
31 II | komu czego braknie,~Kto z was pragnie, kto z was łaknie?~
32 II | Kto z was pragnie, kto z was łaknie?~GŁOS~(za oknem)~
33 II | Tak od potępieńca głowy~Z trzaskiem sypią się iskrzyska.~
34 II | Tak od potępieńca głowy~Z trzaskiem sypią się iskrzyska.~
35 II | Przypatrzcie się tylko z bliska,~Przypomnijcie tylko
36 II | jęczeć w piekle na dnie,~Niż z duchami nieczystemi~Błąkać
37 II | zachodu aż do wschodu~Umierać z pragnienia, z głodu~I karmić
38 II | wschodu~Umierać z pragnienia, z głodu~I karmić drapieżne
39 II | Potępioną włóczyć duszę,~Nim kto z was, poddani moi,~Pożywi
40 II | KRUK~Nie lubisz umierać z głodu!~A pomnisz, jak raz
41 II | się sprawa,~O co? o owoce z lasu,~Które na wspólną wygodę~
42 II | przykład grozy".~Zbiegł się lud z całego sioła,~Przywiązano
43 II | pęków łozy.~Każdą kość, jak z kłosa żyto,~Jak od suchych
44 II | SOWA~Nie lubisz umierać z głodu!~Pomnisz, jak w kucyją
45 II | najtęższego chłodu,~Stałam z dziecięciem pod bramą.~Panie!
46 II | złocie,~Hajdukowi rzekłeś z cicha:~"Kto tam gościom
47 II | wywlekł za wrota!~Wepchnął mię z dzieckiem do śniegu!~Zbita
48 II | znaleźć noclegu;~Zmarzłam z dziecięciem na drodze.~Nie
49 II | Ciemnoty i zawieruchy~Żyłyście z ludźmi pospołu;~Lecz, od
50 II | Jako te cząbry i ślazy,~Ni z nich owocu, ni kwiatu.~Ani
51 II | pierś i oko!~Która dotąd z czystym skrzydłem~Niebieskiej
52 II | komu czego braknie,~Kto z was pragnie, kto z was łaknie.~
53 II | Kto z was pragnie, kto z was łaknie.~GUŚLARZ~A toż
54 II | obłokach zbiega tęcza,~By z jeziora wody dostać,~Tak
55 II | biała spływa szata,~Włos z wietrzykami swawoli,~Po
56 II | biała spływa szata,~Włos z wietrzykami swawoli;~Po
57 II | baranku,~Baranek zawsze z daleka:~Motylka rózeczką
58 II | baranku,~Baranek zawsze z daleka;~Motylka rózeczką
59 II | wiosny poranki~Najpiękniejsza z tego sioła,~Zosia pasając
60 II | oddał swoje serce;~Lecz i z Józia, i z Antosia~Śmieje
61 II | serce;~Lecz i z Józia, i z Antosia~Śmieje się pierzchliwa
62 II | Zosią byłam, dziewczyną z tej wioski,~Imię moje u
63 II | wyrabiam cuda.~Przędę sobie z tęczy rąbki,~Z przezroczystych
64 II | Przędę sobie z tęczy rąbki,~Z przezroczystych łez poranku~
65 II | pomiata.~Nie wiem, czy jestem z tego, czy z tamtego świata~
66 II | czy jestem z tego, czy z tamtego świata~Gdzie się
67 II | oddali,~Pędzi w górę, w dół, z ukosa:~Tak pośród pierzchliwej
68 II | ziemi,~Niech poigram chwilkę z niemi.~Bo słuchajcie i zważcie
69 II | musisz sama jedna~Latać z wiatrem przez dwa roki,~
70 II | nie zjedna.~Lećże sobie z Panem Bogiem.~A kto prośby
71 II | razem,~Wszystkie i każdą z osobna,~Ostatnim wołam rozkazem!~
72 II | będzie?~GUŚLARZ~(do jednej z wieśniaczek)~Pasterko, ot
73 II | i pierogiem,~Idźże sobie z Panem Bogiem;~A kto prośby
74 II | nie boi.~Dajcie kropidło z ołtarza...~Nie pomaga i
75 II | widmo kroku rusza!~Gdzie my z nią, on za nią wszędzie...~
76 II | to będzie?~CHÓR~Gdzie my z nią, on za nią wszędzie.~
77 IV | Kiedy się tobie przypatruję z bliska,~Zdaje się, że cię
78 IV | powiedzieć nie mogę;~Idę z daleka; nie wiem, z piekła
79 IV | Idę z daleka; nie wiem, z piekła czyli z raju,~I dążę
80 IV | nie wiem, z piekła czyli z raju,~I dążę do tegoż kraju.~
81 IV | drogę!~KSIĄDZ~(łagodnie, z uśmiechem)~Dróg śmierci
82 IV | prostujemy ścieżki.~PUSTELNIK~(z żalem)~Inni błądzą, Ksiądz
83 IV | nic nie dbasz usiadłszy z dziećmi przy kominie.~A
84 IV | własnym domu!~(śpiewa)~Z pałaców sterczących dumnie~
85 IV | śnieg tonie, i lód tonie,~Z piersi moich para bucha,~
86 IV | śnieg tonie, i lód tonie,~Z piersi moich para bucha,~
87 IV | powiedzieć nie mogę.~Idę z daleka, nie wiem, z piekła
88 IV | Idę z daleka, nie wiem, z piekła czyli z raju.~A dążę
89 IV | nie wiem, z piekła czyli z raju.~A dążę do tegoż kraju.~
90 IV | KSIĄDZ~(na stronie)~Trzeba z nim, widzę, innego sposobu.~
91 IV | jest arcydługi.~PUSTELNIK~(z pomieszaniem i smutnie sam
92 IV | jadło i napoje.~PUSTELNIK~(z obłąkaniem)~A potem pójdziem?~
93 IV | potem pójdziem?~KSIĄDZ~(z uśmiechem)~Zróbmy na drogę
94 IV | Czy dobrze?~PUSTELNIK~(z roztargnieniem i nieuwagą)~
95 IV | rozbójnik, co to mówią w bajce,~Z różnych kawałków sukmany,~
96 IV | Tak jak ja nieszczęśliwą, z takiego powodu!~Miała takąż
97 IV | wieś nawałem,~Urągając się z jej biedy,~Pędzi, śmieje
98 IV | nietęskliwy.~(Ksiądz przychodzi z winem i talerzem)~PUSTELNIK~(
99 IV | winem i talerzem)~PUSTELNIK~(z wymuszoną wesołością)~Księże,
100 IV(**) | Z Szyllera~
101 IV | znajdziesz lepszych wiele!~(z uśmiechem, biorąc książki
102 IV | uśmiechem, biorąc książki z szafy)~Księże, a znasz ty
103 IV(***) | Z pieśni gminnej~
104 IV | mnie tyle ulubiona?~Za com z twoim spotkał się wejrzeniem?~
105 IV | wejrzeniem?~Jednąm wybrał z tylu dziewcząt grona,~I
106 IV | Mam ja towarzysza,~Zawżdy z nim razem odbywamy drogę!~(
107 IV | będzie ten płakał, kto się z płaczu śmieje!~Nie śmiejcie
108 IV | ręku niesie:~Jak zbójca z wielką gałęzią jedliny.~
109 IV | nudzi;~Jedna mi pozostała, z przyjaciół tak wielu!~Wszystkie
110 IV | kiedy cyprys przyjąłem z jej ręki,~Był to listeczek
111 IV | polewałem rzeką.~Patrz, jaka z liścia gałązka urosła,~Jaka
112 IV | cieniem tych warkoczy.~(z łagodnym uśmiechem)~Ach,
113 IV | odpiąć tej zawiązki.~(coraz z większym sileniem się)~Zawiązka
114 IV | się)~Zawiązka miękka... z warkocza dziewicy...~Lecz
115 IV | uroku~Powiązał na wieki z sobą!~Wprzód, nim je wyjął
116 IV | żałobą,~Wprzódy je powiązał z sobą!~Teraz, kiedy złych
117 IV | nigdy nie mogą napotkać się z bliska,~Przecież zawżdy
118 IV | się znowu jedność, dusza z duszą zleje;~Bo tutaj wszelkie
119 IV | umarły nadzieje,~Tutaj ja się z mą lubą na wieki rozstałem!~(
120 IV | bym odział serce, miękkie z przyrodzenia,~I wytrzymał
121 IV | odziewa jakby morze śniegu,~Z tej strony chmura gruba
122 IV | gruba napędzała lawy,~A z tamtej strony księżyc przezierał
123 IV | blade.~Nachylam się, zajrzę z boku,~I dojrzałem łezkę
124 IV | Bądź zdrów" - odpowie z cicha: ledwie posłyszałem~"
125 IV | Jako płomień chwyta się z płomieniem,~Jak dwóch lutni
126 IV | ożenione brzmieniem.~Serce z sercem zbiega, zlatuje się,
127 IV(****)| Z Getego~
128 IV | Jako płomień chwyta się z płomieniem,~Jak dwóch lutni
129 IV | Jakby przed straszydłem z piekła!~Ach, tak! i ona
130 IV | zgubiłem żadnego wyrazu z pamięci;~Dwa tylko słowa
131 IV | słowa powiedziałem do niéj.~(z żalem)~Księże, dwa tylko
132 IV | podobno żywa?~PUSTELNIK~(z ironią)~Żywa? właśnie jest
133 IV | nie może!...~(po pauzie z wolna)~Ależ bo różne są
134 IV | świecie,~Żegnać się musi z lubym jeszcze światem!~Patrz,
135 IV | obłoczkach mglisty poranek!~Z płaczem dokoła stanęli:~
136 IV | kochanek.~Patrz, uchodzi z lica krasa,~Wzrok zapada
137 IV | gubią blask szkarłatu,~I jak z piwoniji kwiatu~Wycięty
138 IV | stygną, a serduszko~Bije z cicha, bije z rzadka,~Już
139 IV | serduszko~Bije z cicha, bije z rzadka,~Już stanęło, już
140 IV | stygną, a serduszko~Bije z cicha, bije z rzadka.~Już
141 IV | serduszko~Bije z cicha, bije z rzadka.~Już stanęło... już
142 IV | straszniejsza daleko,~Gdy trup z rozwartą, ot tak, powieką.~(
143 IV | rzecz słowo w słowo jak z ust jej wyjęta,~Przy owym
144 IV | pożegnaniu, owego wieczora.~(z ironią)~Właśnie, właśnie
145 IV | Ludzkości całe ogromy~Przeniknij z końca do końca!~Już tchnienie
146 IV | Które by ona mogła wciągnąć z odetchnieniem;~A ona chce
147 IV | przez większe zbrodnie,~I z pastuszego kija robi berło
148 IV | trony wali.~(po pauzie, z wolna)~Czasem tę iskrę oko
149 IV | twój się rozum błąka,~Nie z samej tylko powabna urody.~
150 IV | tylko powabna urody.~Jak z zapałem kochałeś, tak naśladuj
151 IV | zaciemią,~Mgła zniknie, gwiazda z gwiazdą na wieki się spoi,~
152 IV | tu wiążące prysną razem z ziemią,~A tam nad ziemią
153 IV | śmiem rozkryć mych piersi, z szyi odpiąć chustek,~Nim
154 IV | Ach, ten to starzec z swoim przeklętym rozumem~
155 IV | nas zdradziecko!~(coraz z większym pomieszaniem)~Opowiedział
156 IV | dziećmi, przed tłumem;~A ktoś z tych dziatek, albo z gawiedzi,~
157 IV | ktoś z tych dziatek, albo z gawiedzi,~Przyszedł i księdzu
158 IV | wyznał na spowiedzi...~(z największym obłąkaniem)~
159 IV | przypadek ten samy.~Po pierwszym z nią widzeniu wróciwszy do
160 IV | górę)~Stanie w chmurze i z wysoka,~Nim sam upadnie
161 IV | strzałą oka;~Nie wzrusza się i z lekka w jednym miejscu chwieje,~
162 IV | się)~cha! cha! pobiegłem z ukosa...~To nie o tym poranku!
163 IV | i jęczę,~Deszcz lał jak z wiadra, tęgi wicher dmuchał;~
164 IV | Utuliłem głowę w krzaczek...~(z łagodnym uśmiechem)~Ten
165 IV | panie sknero! znałem się z tym dziadem;~Był moim bliskim
166 IV | wokoło.~PUSTELNIK~(do Dzieci z uśmiechem)~Nie dziw, głosu
167 IV | Jestem biedny podróżny, z dalekich stron jadę.~(ogląda
168 IV | Napadł, odarł mię całkiem~(z uśmiechem)~skrzydlaty złoczyńca.~
169 IV | siebie kładę.~(obrywa liście z szaty poprawia; z żalem)~
170 IV | liście z szaty poprawia; z żalem)~Ach, odarł mię, odebrał
171 IV | chowa przed oczyma tłumu,~(z zapałem)~Ale żadnemu księdzu
172 IV | blaskiem gromu~Rozum mój z mroczącego wydobywa cienia!~(
173 IV | tyle!... Gustaw! cóż się z tobą dzieje? ~Ty niegdyś
174 IV | jakiejże odzieży?~GUSTAW~(z gniewem)~Starcze! a gdy
175 IV | ziemię piekłem zrobiłeś~(z żalem i uśmiechem)~i rajem!~(
176 IV | rudera, pustka i zniszczenie!~Z płotów koły, z posadzek
177 IV | zniszczenie!~Z płotów koły, z posadzek wyjęto kamienie,~
178 IV | dobre życzenia spotkały z daleka,~Życzliwa domu czeladź
179 IV | wziąwszy po pierogu;~Mama z błogosławieństwem czeka
180 IV | całej kochanku rodziny,~Z licznych sług i przyjaciół
181 IV | wchodzę, cóż się dzieje?~Z latarnią, z siekierami plądrują
182 IV | się dzieje?~Z latarnią, z siekierami plądrują złodzieje,~
183 IV | się i krzycząc słania się z przestrachu.~Nie bój się!
184 IV | przestrachu.~Nie bój się! Pan Bóg z nami! ktoś, moja kochana?~
185 IV | domu pustym błąkasz się tak z rana?~"Jestem biedna uboga;
186 IV | twoim domku, w szkole!~Tum z dziećmi na dziedzińcu przesypywał
187 IV | okien ciekąca,~Po błoniach z studentami graliśmy w zająca.~
188 IV | odwiedzić Homera, rozmówić się z Tassem~Albo oglądać Jana
189 IV | szykuję pod lasem:~Tu krwawe z chmur pohańskich świecą
190 IV | do piasku wbita,~Zrąbaną z koni jazdę rozniosły kopyta.~
191 IV | pod tymi uwiązałem chłody,~Z tych lasów przynosiłem kwiateczki,
192 IV | przynosiłem kwiateczki, jagody,~Z tych zdrojów, stojąc przy
193 IV | Srebrnopiórego karpia, pstrąga z kraśną cętką;~A dziś!...~(
194 IV | Gdybyś wziął martwy kamień, z którym igra dziecię,~I gdybyś
195 IV | którym igra dziecię,~I gdybyś z tym kamieniem obchodził
196 IV | potem, do Ojczyzny wróciwszy z daleka,~Ten sam kamień,
197 IV | pod głowę w trunie;~Gdyby z tego kamienia gorzka łza
198 IV | rosa,~I tuman na kształt z lekka prószącego śniegu;~
199 IV | ujrzał nad sobą pająka,~Z listka wisząc, u słabej
200 IV | czulem go powitał,~Długo z nim rozmawiałem i o wszystkom
201 IV | rano wstaje? czym się bawi z rana?~Jaką piosnkę najczęściej
202 IV | GUSTAW~A potem co miesiąca~Z początku albo z końca.~CHÓR
203 IV | miesiąca~Z początku albo z końca.~CHÓR DZIECI~Jakże
204 IV | pamiątek!...~Wychodziłem z ogrodu, krok mię własny
205 IV | Wciskam oczy ciekawe w podwoje z kryształu,~Wszystkie stoły
206 IV | Niech żyje!"~"Niech żyje!" z ust tysiąca zabrzmiały te
207 IV | słowa;~Tak, niech żyje!... i z cicha przydałem: bądź zdrowa!~
208 IV | we drzwi)~Ktoś dziękuje z uśmiechem... znam głos...
209 IV | będzie druga!~(po pauzie z wolna)~Wtem anioł śmierci
210 IV | Wtem anioł śmierci wywiódł z rajskiego ogrodu!~KSIĄDZ~
211 IV | wolą Pana Boga.~GUSTAW~(z żalem)~O nie! nas Bóg urządził
212 IV | Bóg osnuł przyszłe węzły,~(z żalem największym)~a tyś
213 IV | o pół roka,~Gdyby jedna z nią pieszczota,~Gdyby jedno
214 IV | trochę więcej niż pierwszym z szatanów!~Precz to żelazo!~(
215 IV | Ja w tej rozdartej sukni, z tym liściem na czole,~Wnijdę
216 IV | taniec drużba godowa,~A ja z ręką na piersiach, z listkiem
217 IV | ja z ręką na piersiach, z listkiem w drugim ręku,~
218 IV | odpowiem ani słowa!~Wtem ona z swoim anielskim urokiem~"
219 IV | jadowitej zmije,~Całe piekło z mych piersi przywołam do
220 IV | snu budził.~(powolniej, z czułością)~A ona tak jest
221 IV | ze mną,~Choćby jak krewna z krewnym, jak siostrzyczka
222 IV | krewnym, jak siostrzyczka z bratem,~Bóg świadkiem, przestałbym
223 IV | wczora,~I jutro widzieć będę;~Z nią z rana, w dzień koło
224 IV | jutro widzieć będę;~Z nią z rana, w dzień koło niej,
225 IV | dzień koło niej, koło niej z wieczora,~Oddam pierwszy
226 IV | pierwszy dzień dobry, u stołu z nią siędę -~Ach, jak byłbym
227 IV | porzucić każą...~Umrzeć!...~(z żalem)~Kamienni ludzie!
228 IV | ach, on mię tak kochał!~(z dziką ironią)~Stój, stój,
229 IV | litości nie będę umarły!~(z determinacją)~Rób, co chcesz,
230 IV | jaka łezka szczera!~(z żalem)~Płacz, moja luba,
231 IV | luba, twój Gustaw umiera!~(z determinacją)~No, dalej,
232 IV | Gustawie!~(podnosi sztylet)~(z żalem)~Nie bój się, luba,
233 IV | Czego żałujesz, on nic z sobą nie zabiera!~Tak! wszystko!
234 IV | życie, i świat, i rozkosze,~(z wściekłością)~I twego!...
235 IV | jeśli [cię] kiedy obaczy...~(z wzmagającą się gwałtownością)~
236 IV | I jeśli ciebie zapyta,~Z czego umarłem? nie mów,
237 IV | czego umarłem? nie mów, że z rozpaczy;~Powiedz, że byłem
238 IV | sobie grałem w karty, piłem z przyjacioły...~Że ta pijatyka...
239 IV | uderza nogą)~skręciła noga.~Z tego umarłem...~(przebija
240 IV | ofiarą szaleństwa!~GUSTAW~(z zimnym uśmiechem)~Przecież
241 IV | zostałem przebity...~(po pauzie z uśmiechem)~Taką bronią za
242 IV | stanąłem u progu,~Pamiętam, że z dziatkami odprawiałeś modły,~
243 IV | KSIĄDZ~Ta uroczystość ciągnie z pogaństwa początek;~Kościół
244 IV | żadnych nie ma duchów?~(z ironią)~Świat ten jest bez
245 IV | obiega popędem ciężaru?~(z uśmiechem)~Tylko nie wiecie,
246 IV | widzicie ręki i klucza!~Gdyby z twych oczu ziemskie odpadło
247 IV | potrzebujesz, duchu?~GŁOS Z KANTORKA~Proszę o troje
248 IV | ich zagarnie;~Tymczasem z potępioną błąkając się duszą,~
249 IV | ziemi środka,~I nauk ziarno z samego zarodka~Gadziny zębem
250 IV | był uległy panu,~Niebieską z nim chwałę dzieli;~Albo
251 IV | włos rozwieję,~Zmieszam się z odetchnieniem i przeniknę
252 Widow | MNÓSTWO, FORTEPIANO, OKNO Z LEWEJ STRONY W POLE; NA
253 Widow | jawie,~A przez sen - będę z wami, Pan Bóg wie dopóki!~
254 Widow | źródłem nauki!~(po pauzie, z niesmakiem)~Po co czytam?
255 Widow | czytam? Już koniec przezieram z daleka!~Takich kochanków
256 Widow | zimniejsze ich słowa!~Co dzień z pamiątką nudnych postaci
257 Widow | Nauczmy się więźniami stać się z własnej chęci-~Czyż nie
258 Widow | Dusze ich wzięłyż bytność z poetów wyroku,~Kształty
259 Widow | Kształty odlaneż tylko z pięknych słów obłoku?~Nie
260 Widow | Każdy promień, głos każdy, z podobnym spojony;~Harmoniją
261 Widow | atomu;~A tylko serce czułe z dozgonną tęsknotą~W rodzinie
262 Widow | truje wiązadeł męczarnia,~Z ciemnej, głuchej jaskini
263 Widow | kochanej istoty,~Jak wyłamane z piersi kryształów klejnoty!~
264 Widow | Spomnieniem; można by się z przyszłości weselić~W przeczuciu,
265 Widow | NAPOJE; STARZEC PIERWSZY Z CHÓRU NA CZELE~GUŚLARZ~Ciemno
266 Widow | wszędzie, głucho wszędzie,~Z czujnym słuchem, z bacznym
267 Widow | wszędzie,~Z czujnym słuchem, z bacznym okiem~Spieszmy się
268 Widow | się w tajnym obrzędzie,~Z cichym pieniem, wolnym krokiem;~
269 Widow | piosnkę żałoby;~Nie do dworu z nowym rokiem,-~Ze łzami
270 Widow | małżonek grucha ku tobie,~Nóżki z ostrogą, szyję mu wieńczy!~
271 Widow | błękitna, a kolor tęczy.~Róża z fijałkiem na letniej łące~
272 Widow | naszej barwy, ciesz się z okrasy,~A z nas dawniejsze
273 Widow | barwy, ciesz się z okrasy,~A z nas dawniejsze wspominaj
274 Widow | znaleźć wczas po trudach;~Kto z ziemi patrzył ku słońcu,~
275 Widow | Mruży oczy, by żyć we śnie~Z tym, czego szukał na jawie;~
276 Widow | wiara przewodniczy;~Dalej z nami, kto rozpacza,~Kto
277 Widow | chwilka wesoła.~Ale kto z nas w młode lata~Nie działa
278 Widow | młody odwiedza groby,~Już z nich na świat nie powróci.~
279 Widow | i ojcowie~Idą w kościół z prośbą, z chlebem;~Młodzi,
280 Widow | Idą w kościół z prośbą, z chlebem;~Młodzi, na drogi
281 Widow | dłoniach~Twarze, którem z dzieciństwa ukochać przywykał,~
282 Widow | młodzieniec okuty.~Stoi, a z ludzkiej postaci,~Mocą czarownych
283 Widow | chwały:~Jestem rycerzem z Twardowa. ~"Z Twardowa?...
284 Widow | Jestem rycerzem z Twardowa. ~"Z Twardowa?... za moich czasów~
285 Widow | lat po stracie męża,~Lecz z jego wnuków Jagiełło~Teraz
286 Widow | obiegach~Byłeś, rycerzu z Twardowa,~Na Świtezi naszej
287 Widow | czasu strata,~Gdy cię wyrwę z tej opoki;~Wszystkie ciekawości
288 Widow | na drobiazgi stłukę.~By z ciebie ta larwa spadła.~
289 Widow | przymierza,~Ale młodzieniec z przestrachem-~"Stój" -
290 Widow | Zrazu jak ty, mój synu, z niemowlęcą trwogą,~Potem
291 Widow | pełen ciekawej ochoty,~Potem z tęsknotą, teraz nawet bez
292 Widow | miłosierdzia godna~Cierpliwość, z którą gorycz wychyliłem
293 Widow | co lotem~Sokoły zadumi,~I z bronią, co grzmotem~Pioruny
294 Widow | myśliwy!~Dalejże, dalejże, z tropu w trop,~Z tropu w
295 Widow | dalejże, z tropu w trop,~Z tropu w trop, dalejże, dalejże!~
296 Widow | dalejże!~Dalejże, dalejże, z tropu w trop,~Z tropu w
297 Widow | dalejże, z tropu w trop,~Z tropu w trop, hop, hop!~
298 Widow | Goniąc muzę, wyszedłem z obławy. - Mróz ciśnie.~Trzeba
299 Widow | Nuż jaki spółtowarzysz z myśliwej czeladzi~Błądzi
300 Widow | nie znalazłbyś wielu.~Oni z lasu nie zwykli spoglądać
301 Widow | na piękne polować widoki;~Z jednym zawsze zamiarem i
302 Widow | jednym zawsze zamiarem i z jedyną żądzą,~Na ziemi tropią
303 Widow | nie błądzą!~Pewnie już z rzeźwym sercem i spoconym
304 Widow | stołem.~Każdy chlubi się z przeszłych lub przyszłych
305 Widow | cudze pudła liczy;~Żartują z siebie głośno lub szepcą
306 Widow | i podnoszą głowy,~Jakby z lekka trącone. - Nieraz
307 Widow | książkę czytam; książka z rąk wypadła,~Spojrzałem
308 Widow | Zasnąłem we mgle jasnej; z góry i z daleka~Coś błyszczy,
309 Widow | we mgle jasnej; z góry i z daleka~Coś błyszczy, choć
310 Widow | wołać?~STRZELEC~Słyszałem z daleka,~Żeś wołał; kogo?
311 Widow | nie ufasz, będę szczerszy z tobą...~Wiedz naprzód, iż
312 Widow | tobą~Pewna istota, która z oczu cię nie traci,~I że