| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Adam Mickiewicz Dziady IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
bold = Main text
Part grey = Comment text
1 IV | nic nie prosiłem Boga,~Jak abym cię raz jeszcze na życiu
2 Widow| niech źrenica~Olsnie marz[ąc] twoje lica;~Piej, syreno!
3 IV | prosi o troje paciorek.~Aha, słyszysz, jak kołata?~DZIECKO~
4 IV | po pauzie z wolna)~Ależ bo różne są śmierci rodzaje:~
5 Widow| lekka trącone. - Nieraz śród alkowy~Samotny książkę czytam;
6 IV | ŚCIANIE ZEGAR BIJĄCY~ ~Ich hob alle mürbe Leichenschleier auf,
7 IV | in Grüfte und [du] stehst allein hier und überrechnest sie!"
8 IV | jej nie było!~Podchodzę ku altance, jakiś szmer u wniścia,~
9 IV | Russa czytaliśmy razem;~Altankę jej pod tymi uwiązałem chłody,~
10 IV | zżółkłe strząsał liścia.~Altano! mego szczęścia kolebko
11 IV | imię Ojca... niech biega... Altarystę zbudzi,~Słowo stało się
12 II | are more things in Heaven and Earth,~Than are dreamt of
13 IV | Postaci twojej zazdroszczą anieli,~A duszę gorszą masz, gorszą
14 II | obraz Bogarodzicy?~Czyli anielska postać?~Jak lekkim rzutem
15 Widow| zasnąć?~Waleryjo! Gustawie! anielski Gustawie!~Ach, tak mi często
16 IV | słowa!~Wtem ona z swoim anielskim urokiem~"Gościu mój, rzecze,
17 Upior| skargami nigdy ust nie zmazał,~Anim pogardy wymówić nie raczył,~
18 IV | Dwoje małych dziateczek aniołkami w niebie;~Ach, i moja wspólniczka
19 II | słodyczy w niebie.~ ~GUŚLARZ~Aniołku, duszeczko!~Czego chciałeś,
20 IV | wzoru,~Piękniejsza niżli aniołów oblicza,~Niżli sny moje,
21 Widow| Ale inny świat rzucam, aniżelim zastał;~Nieszczęsny, kto
22 II | Józio dał wstążkę pasterce,~Antoś oddał swoje serce;~Lecz
23 II | serce;~Lecz i z Józia, i z Antosia~Śmieje się pierzchliwa Zosia.~
24 IV | do grobu~Gościniec jest arcydługi.~PUSTELNIK~(z pomieszaniem
25 IV | Pogrzej się! dobra, Księże, arcyprzednia rada!~(śpiewa pokazując
26 IV | zalety!~Jak wilk lub jak astronom patrzają na niebo.~Inny
27 IV | śmiechu,~I rzekł ziewając: "at sobie kobiéta!"~Drugi przydał: "
28 IV | komarem, chce zmienić w Atlasa~Dźwigającego nieba kamiennym
29 Widow| końcu na serce bliźniego atomu;~A tylko serce czułe z dozgonną
30 Widow| stopę niesie w różne strony,~Azali gdzie istoty bliźniej nie
31 IV | siebie,~Znalazłem ją!... ażebym utracił na wieki!~KSIĄDZ~
32 Widow| wszędzie,~Z czujnym słuchem, z bacznym okiem~Spieszmy się w tajnym
33 Widow| nowym głosie nadaremnie bada~Tonu, który jej duszy brzmieniem
34 IV | Możeś ty mnie podstępnie badał na spowiedzi?~KSIĄDZ~I na
35 IV | rozbójnik, co to mówią w bajce,~Z różnych kawałków sukmany,~
36 Upior| mojej imaginacji; słuchałem bajek, powieści i pieśni o nieboszczykach
37 IV | daleko,~Niż krewni modnym balem wydanym na stypie.~KSIĄDZ~
38 IV | złoto!~I honorów świecąca bańka, wewnątrz pusta!~Bodaj!...
39 II | tego sioła,~Zosia pasając baranki~Skacze i śpiewa wesoła.~
40 II | wiankiem,~Za motylkiem, za barankiem;~Ale nigdy za kochankiem.~
41 IV | stroju, schorzała, wybladła,~Bardziej do czyscowego podobna widziadła,~
42 IV | Patrzaj, ów motyl, strojny barwionymi szaty,~Był jakiś królik
43 Widow| temu winni?~Strzeż naszej barwy, ciesz się z okrasy,~A z
44 IV | gościa;~Nim ja powrócę, bawcie jegomościa.~(odchodzi)~DZIECKO~(
45 IV | ona rano wstaje? czym się bawi z rana?~Jaką piosnkę najczęściej
46 IV | W jakim najczęściej lubi bawić się pokoju?~Czy na moje
47 IV | precz, wrzasku niewieści!~Będęż, jak dziecko szczęścia,
48 IV | w kraj daleki!~Ach, i ty będziesz musiał wybrać się w tę drogę,~
49 IV | I z pastuszego kija robi berło światu~Albo skinieniem oka
50 IV | chrześcijanin? taka myśl bezbożna!~Znasz ty Ewangeliją?~PUSTELNIK~
51 IV | nie śmiem licem skazić jej bezbronnych ustek,~I gdy dobranoc daję
52 II | fali~Przez wieczne lecąc bezdroże,~Ani wzbić się pod niebiosa,~
53 IV | długów nie chcę zaciągać bezpłatnie.~(po pauzie)~Niedawno odwiedzałem
54 II | Zwraca lice ku pasterce,~Białe lice i obsłony,~Jako śnieg
55 IV | Zbliżam się do usteczek, biały włos rozwieję,~Zmieszam
56 Widow| biło i czułem drugie serca bicia,~Słowo nawet częstokroć,
57 Widow| wsi wracać;~Nie godzi się biec w ich ślady.~Tu będziemy
58 IV | Lecz słuchaj, są tysiące biedniejszych od ciebie.~Ja sam już nie
59 IV | nawałem,~Urągając się z jej biedy,~Pędzi, śmieje się, wykrzyka,~
60 IV | gmatwa,~Lecz czyj wzrok na bieg czucia nie jest całkiem
61 IV | przepadną~I niech zapomną biegać za twym ciałem!...~Rozkazać
62 IV | Każdy cud chcesz tłumaczyć; biegaj do rozumu...~Lecz natura,
63 IV | Przecież zawżdy po jednym biegają obwodzie,~Łańcuchem od jednego
64 IV | gniazda ptasze w tamten biegaliśmy lasek,~Kąpielą była rzeczka
65 Widow| Twardowski błądził śród gmachów,~Biegł na wieże, schodził w jamy:~
66 IV | podobna kolumnie;~Potem biegła, jak lekkie zefiru powiewy,~
67 IV | miesiąc przypomina!~GUSTAW~Biegną wody potoku,~Pamięć nie
68 IV | Suknią między ciemnymi bielejąca drzewy~Stała w miejscu,
69 IV | oczy!... przebóg, jakby bielmem powleczone!~Puls ustał...
70 IV | trup... ach! ach! nie bierz tata!~PUSTELNIK~Umarły!...
71 II | każdy róg kaplicy.~CHÓR~Bierzcie, czego której braknie,~Która
72 II | wołam rozkazem!~Dla was ta biesiada drobna;~Garście maku, soczewicy~
73 Widow| Dzienną zabawę kończą za biesiadnym stołem.~Każdy chlubi się
74 II | Dziady~Nie dla modłów i biesiady,~Niepotrzebna msza ofiarna;~
75 II | kilku wieśniaków)~Darmo bieżycie; to są marne cienie,~Darmo
76 IV | PANNY MARYI-NA ŚCIANIE ZEGAR BIJĄCY~ ~Ich hob alle mürbe Leichenschleier
77 Widow| dawało znak życia,~Serce biło i czułem drugie serca bicia,~
78 IV | lepszych wiele!~(z uśmiechem, biorąc książki z szafy)~Księże,
79 IV | der Vergangenheit auf!... Bist du noch nicht traurig genug?~
80 IV | chowa)~Jaka to na sznurku blacha?~Różne paciorki, wstążek
81 Widow| tajnym łonie;~Kto poznał swój błąd niewcześnie,~O gorszej myśli
82 Upior| myśli po przeszłych obrazach~Błądzące jako pasożytne ziele,~Które
83 Widow| farby i tony;~Pyłek [każdy] błądzący śród istot ogromu,~Padnie
84 IV | Jutro miałem wyjechać... błądzę po ogrodzie!~W rozmyślaniu,
85 Upior| znalazł, muszę między zgrają~Błądzić z długiego, wyszedłszy ukrycia;~
86 Widow| zamku bramy,~Twardowski błądził śród gmachów,~Biegł na wieże,
87 IV | zagarnie;~Tymczasem z potępioną błąkając się duszą,~Chociaż nie lubią
88 IV | kochana?~Czego, po domu pustym błąkasz się tak z rana?~"Jestem
89 II | ziele,~W górę dymy, w górę blaski!~CHÓR~Ciemno wszędzie, głucho
90 IV | zdziwiony)~Synu! Głos ten jakby blaskiem gromu~Rozum mój z mroczącego
91 IV | niebie,~Goniąc i błądząc, w błędach nieznużony goniec;~Wreszcie,
92 IV | poufale)~My, księża, tylko błędne prostujemy ścieżki.~PUSTELNIK~(
93 IV | lubego anioła~I cień mój błędny wkradnie się do nieba.~(
94 Widow| dwa słowa:~Może w twych błędnych obiegach~Byłeś, rycerzu
95 Widow| Lękliwym rozpędzać trwogę,~Błędnym pokazywać drogę.-~Zaszło
96 II | żywot tułaczy,~A nie znajdę błędom końca.~Wiecznych głodów
97 IV | bladawy,~Gwiazdy toną w błękicie po nocnym obiegu.~Spojrzę...
98 Widow| szyję mu wieńczy!~Wstążka błękitna, a kolor tęczy.~Róża z fijałkiem
99 IV | wzrokiem od ziemi strzelę na błękity,~Za moim wzrokiem dokoła~
100 IV | wykształceni ciekiem,~Postawą sobie bliscy, jednostajni wiekiem,~Ten
101 IV | z tym dziadem;~Był moim bliskim sąsiadem;~Zakopawszy się
102 Upior| Upiorem.~ ~Ci, którzy bliżej cmentarza mieszkali,~Wiedzą,
103 IV | uśmiechy,~Ale dla dobra bliźnich swoich, ludzi.~Jakkolwiek
104 Widow| stworzenia mają swe istoty bliźnie:~Każdy promień, głos każdy,
105 Widow| Padnie w końcu na serce bliźniego atomu;~A tylko serce czułe
106 Widow| strony,~Azali gdzie istoty bliźniej nie obaczy.~I co noc w swą
107 II | GUŚLARZ~Duszo przeklęta czy błoga,~Opuszczaj święte obrzędy!~
108 IV | swej lubej ukochany wzajem,~Błogie włosy mirtowym przyozdabiał
109 IV | wziąwszy po pierogu;~Mama z błogosławieństwem czeka mię na progu;~Wrzask
110 IV | łyskanie gromu?~(ogląda się)~Błogosławione życie w małym, własnym domu!~(
111 II | na ziemskiej nie spoczęła błoni.~Za lekkim zefirkiem goni,~
112 IV | rzeczka u okien ciekąca,~Po błoniach z studentami graliśmy w
113 Widow| grób jest droga na Elizu błonie.~Zamieszkałym śród cieniów
114 IV | erhabenen Trost der Ergebung, bloss um mir immer fort zu sagen: "
115 IV | razu!~Niech ludzie świeccy bluźnią, szaleją młokosy,~Serce
116 Widow| myślą obrażać,~Nie mogę bluźnić Twórcy - i siebie znieważać.~
117 II | nieba?~WIDMO~Do nieba?... bluźnisz daremnie..~O nie! ja nie
118 IV | sztylet i ze wściekłą ironią)~Błyskotkę niosę dla jasnych panów!~
119 IV | tylko uczucie na mych oczach błysło,~Natychmiast lotem promyka~
120 Widow| Te oczki innym źrenicom błysną,~Te rączki inną prawicę
121 Widow| chaty, coś tam od kościoła~Błysnęło, ja się boję, coś po lesie
122 IV | świecąca bańka, wewnątrz pusta!~Bodaj!... Niech, czego dotkniesz,
123 II | GUŚLARZ~A toż czy obraz Bogarodzicy?~Czyli anielska postać?~
124 IV | Był jakiś królik albo pan bogaty,~I wielkim skrzydeł roztworem~
125 IV | pochodnie,~Wtenczas zagrzmi bohater, pnie się do szkarłatu~Przez
126 IV | Dziecię ucieka)~KSIĄDZ~Czegoż boisz się sobie równego człowieka?~
127 Widow| kościoła~Błysnęło, ja się boję, coś po lesie woła.~Jutro
128 Widow| sideł?~Kto wstępnym wziął bojem~Sztandary ich skrzydeł?~
129 IV | ogrodu!~KSIĄDZ~I na cóż ból rozdrażniać w przygojonej
130 IV | umarza od razu,~Powolna, bolesna, długa:~Śmierć ta dwie społem
131 IV | wiecznej strącony topieli,~Jest bolesnego wspólnikiem stanu.~Na szczęście
132 IV | dzień cały w sercu tkwi boleśnie,~Na noc przechodzi do głowy:~
133 II | grobie.~Ach, zbyt ciężka ręka boska!~Jestem w złego ducha mocy,~
134 IV | okolice:~Tu po raz pierwszy boskie obaczyłem lice,~Tu mnie
135 IV | zapały przystudzi.~Sługa boży pracuje do późnego lata,~
136 IV | nieprzyjaciela.~Iluż to braci moich złe jaszczurki spasły!~
137 II | Stałam z dziecięciem pod bramą.~Panie! wołałam ze łzami,~
138 IV | przyjaciół, ojca, matki, brata,~Nawet... słowem, całego
139 IV | krewnym, jak siostrzyczka z bratem,~Bóg świadkiem, przestałbym
140 IV | ranią!~Pójdę, lecz pójdę bez broni,~Pójdę tylko spojrzeć na
141 IV | kuglarstwo? - Są kosztowne bronie~Których ostrze przenika
142 IV | Spadam i już się rzucam w brudne uciech rzeki:~Nim rzucę
143 IV | czyste przez cały dzień brudził~I w nocy ją ze snu budził.~(
144 IV | została!~Jak w pierścionku~Brylant pała,~Takie jaśniały w oczach
145 IV | wkoło siebie życie,~Umarłą bryłę świata pędzące do ruchu.~(
146 Widow| Twardowa,~Na Świtezi naszej brzegach?~"Czy tam ludzie nie mówili ~
147 IV | skoczne kręgi przy śpiewach i brzęku,~Prosi mię w taniec drużba
148 IV | nicht das ganze zerrissene Buch der Vergangenheit auf!...
149 Upior| smutnie jęczał i płomieniem buchał;~Niedawno jeden zakrystyjan
150 II | GUŚLARZ~Daję hasło.~STARZEC~Buchnęło, zawrzało~I zgasło.~CHÓR~
151 IV | odetchnieniem;~A ona chce budować na tym proszku zamki!~Zrobiwszy
152 Upior| iż upiór ten co rok się budzi,~Na dzień zaduszny mogiłę
153 IV | złote odleciałem wieki,~Bujałem po zmyślonym od poetów niebie,~
154 IV | wtem na końcu ławki~Widzę bukiety, trawkę, listek pośród trawki,~
155 IV | siekierami plądrują złodzieje,~Burząc do reszty świętej przeszłości
156 II | La la la la.~Tak, Zosią byłam, dziewczyną z tej wioski,~
157 IV | stołu z nią siędę -~Ach, jak byłbym szczęśliwy!~(po pauzie)~
158 Widow| twych błędnych obiegach~Byłeś, rycerzu z Twardowa,~Na
159 Upior| nocnym człgwieku,~Żyją, co byli na jego pogrzebie;~Słychać,
160 Widow| całym i zupełnym życiem;~Bylibyśmy jak lotne tchnienia, co
161 IV | dzieje zeszłych wieków:~Dwie były poświęcone krzewiny u Greków.~
162 Widow| nic nie gonisz, pewno rad byś gonił?~Ej, czy cię widok
163 IV | przy kochanych wdziękach,~Bywam albo w niebiosach, albo
164 II | swawole,~A co zrobię, wszystko caca.~Śpiewać, skakać, wybiec
165 IV | Kruku!~Stróżu i niegdyś całej kochanku rodziny,~Z licznych
166 II | nieszczęśliwemi.~Ach, ja w mojem życiu całem~Nic gorzkiego nie doznałem.~
167 IV | tylko zwrócisz serce i usta,~Całuj, ściskaj zimne złoto!~Ja,
168 II | świécy,~W oknach zawieście całuny.~Niech księżyca jasność
169 Widow| użyciem~Łącząc wszystko, żyć całym i zupełnym życiem;~Bylibyśmy
170 IV | rąbał podłogę i odrywał cegły,~Schwyciłem, zgniotłem, -
171 Upior| przynosi ulgę duszom czyscowym.~Cel tak pobożny święta, miejsca
172 IV | pękaty,~Był książek głupim cenzorem~I przelatując sztuk nadobne
173 Widow| Spieszmy cicho i powoli,~Poza cerkwią, poza dworem,~Bo ksiądz
174 IV | te północne schadzki~Po cerkwiach, pustkach lub ziemnych pieczarach,~
175 IV | karpia, pstrąga z kraśną cętką;~A dziś!...~(płacze) ~KSIĄDZ ~
176 II | zabrałeś do dwora,~Matka w chacie leży chora,~Przy piersiach
177 IV | się do złota,~Zawaliwszy chatę drągiem;~Nie dbał, że w
178 IV | Znijdź, piękna, do mojej chatki;~Znajdziesz u mnie świeże
179 IV | do duszy!~Zimnym cyrklem chcą mierzyć piękności zalety!~
180 II | Że chociaż piękna, nie chciałam zamęścia~I dziewiętnastą
181 IV | Dróg śmierci pokazywać nie chciałbym nikomu.~(poufale)~My, księża,
182 Widow| dziecko,~Jak rycerz krwi chciwy,~Odważnie, zdradziecko~Bój
183 IV | wszystkich spraw moich, chęci, myśli panią,~Ach, odtąd
184 Widow| więźniami stać się z własnej chęci-~Czyż nie znajdziem zatrudnień?
185 IV | stoła!~Teraz, po powszednim chlebie,~Klęknijcie przy mnie dokoła,~
186 Upior| wywrócił,~Załamał ręce i usty chłodnemi~Takową skargę wyrzucił:~ ~"
187 IV | Altankę jej pod tymi uwiązałem chłody,~Z tych lasów przynosiłem
188 Widow| niemowlęcą trwogą,~Potem jak chłopiec pełen ciekawej ochoty,~Potem
189 Upior| Jedni mię będą egzorcyzmem chłostać,~Drudzy uciekną zdziwieni.~ ~"
190 Widow| biesiadnym stołem.~Każdy chlubi się z przeszłych lub przyszłych
191 IV | krzaczek.~Zrazu szukałem w niej chluby,~Teraz widzę, że będzie
192 IV | szykuję pod lasem:~Tu krwawe z chmur pohańskich świecą się księżyce,~
193 IV | chłodzie,~Też same cieniowane chmurami niebiosa,~Tenże bladawy
194 IV | patrząc w górę)~Stanie w chmurze i z wysoka,~Nim sam upadnie
195 IV | przebycia droga!~KSIĄDZ~Chociam mocno ciekawy słyszeć twe
196 II | Szarpajmy jadło na sztuki!~Chociażbyś trzymał już w gębie,~I tam
197 IV | nie szkodzi.~Ona żyje, ona chodzi,~Kilka drobnych łez wyleje,~
198 IV | Jeden przynajmniej dzionek chodziła w żałobie,~Przypięła jednę
199 II | dwora,~Matka w chacie leży chora,~Przy piersiach maleńkie
200 IV | dzieci,~Tam, gdy ją przy chorągwi Proroka ujrzałem,~Natychmiast
201 Widow| dozwoli,~Pan się zbudzi nocnym chorem.~Zmarli tylko wedle woli~
202 Widow| jawie;~Kto marzeń tknięty chorobą,~Sam własnej sprawca katuszy,~
203 II | Lecz ogrodnik skryty w chrustach~Zaraz narobił hałasu~I poszczuł
204 II | Nie o pączki, mleczka, chrusty,-~Prosim gorczycy dwa ziarna;~
205 IV | ziemia!~KSIĄDZ~Co słyszę? o Chryste!~Ja ciebie chciałem zgubić?
206 IV | Cokolwiek w Piśmie Świętym Chrystus nam ogłasza~I w co zaleca
207 IV | rozdejmijcie pięście.~Jesteś ty chrześcijanin? taka myśl bezbożna!~Znasz
208 Upior| z wyobrażeniami religii chrześcijańskiej, zwłaszcza iż dzień zaduszny
209 IV | mych piersi, z szyi odpiąć chustek,~Nim jej listkiem cyprysu
210 IV | pustelnika. **~KSIĄDZ~Kiedy tak chwalisz mój dom i kominek,~Patrz,
211 Widow| Wielkiej mocy, większej chwały:~Jestem rycerzem z Twardowa. ~"
212 Widow| stopki latające;~Spojrzę: chwieją się kwiaty i podnoszą głowy,~
213 IV | z lekka w jednym miejscu chwieje,~Jakby uplątany w sidło~
214 Widow| W przeczuciu, a obecnym chwil lubych użyciem~Łącząc wszystko,
215 Widow| wzrokiem, - dosyć jednej chwili;~Dosyć, by się dowiedzieć
216 Widow| spotka na świecie~Niejedna chwilka wesoła.~Ale kto z nas w
217 II | do ziemi,~Niech poigram chwilkę z niemi.~Bo słuchajcie i
218 IV | Ale dobrze! nie trzeba chwytać się przed porą,~(patrzy
219 IV | Ty pod zazdrośnych oczu, chytrych żądeł strażą!~Ani obaczyć
220 IV | niewinności szata!~KSIĄDZ~(który ciągle patrzał na świecę, do Pustelnika)~
221 IV | głębokie ma rany.~PUSTELNIK~(ciągnąc gałąź jedliny)~Chodź, bracie,
222 IV | zdradza,~Pod pałac niewidoma ciągnęła mię władza.~Tysiąc ogniów
223 Widow| przyrodzeniu, powszechnej ciał i dusz ojczyźnie,~Wszystkie
224 IV | Przecież widomie nie uszkodzą ciału.~Taką bronią po dwakroć
225 IV | zagłuszy!...~Teraz pustka, noc, cichość, ani żywej duszy!~Słychać
226 Widow| cienia.~Ileż razy w dzień cichy szeleszczą na łące~Jakoby
227 IV | Kąpielą była rzeczka u okien ciekąca,~Po błoniach z studentami
228 IV | się pomału,~Wciskam oczy ciekawe w podwoje z kryształu,~Wszystkie
229 Widow| Potem jak chłopiec pełen ciekawej ochoty,~Potem z tęsknotą,
230 IV | droga!~KSIĄDZ~Chociam mocno ciekawy słyszeć twe przygody,~Lecz
231 IV | różnych zdarzeń wykształceni ciekiem,~Postawą sobie bliscy, jednostajni
232 IV | kamienia gorzka łza nie ciekła,~Księże, kamień bez sądu
233 II | wyrok taki,~Że dopóty w ciele muszę~Potępioną włóczyć
234 IV | Nim je stworzył i okrył cielesną żałobą,~Wprzódy je powiązał
235 II | anioł śmierci woła,~Żywot z cielesnej katuszy~Dotąd wydrzeć się
236 IV | płonie,~Czy noc wciąga szatę ciemną;~Jej wyglądam, za nią gonię,~
237 Widow| widzianych ludzi rozeznać po ciemnie.~I słuch masz słaby. Pomnisz?
238 IV | zamyślony)~Jej rysy... coraz ciemniej..., tak, już się zatarły!~
239 IV | nasze w grubej utwierdza ciemnocie~Stąd dziwaczne powieści,
240 IV | Za to po strasznym sądzie ciemność ich zagarnie;~Tymczasem
241 Widow| tobie, ręki nie ściśnie.~On ciemny krzyżyk w prawicy trzyma,~
242 IV | lecieć muszą,~To są dla ciemnych duchów najsroższe męczarnie!~
243 IV | niespodzianie!~Suknią między ciemnymi bielejąca drzewy~Stała w
244 Upior| Cudzemu światu ukażę spod cieni;~Jedni mię będą egzorcyzmem
245 IV | świecę stawia mu na grobie,~W cieniach wieczności jaśniej błyszczy
246 II | Darmo bieżycie; to są marne cienie,~Darmo rączki ściąga biedna,~
247 IV | olbrzymie!~Został się lekki cienik, mara blada,~Drobniuchne
248 IV | snadno!~Rozkaż, luba, twym cieniom, niechaj wraz przepadną~
249 IV | wieczornym chłodzie,~Też same cieniowane chmurami niebiosa,~Tenże
250 IV | jestem na polu albo w gajów cieniu,~Na próżno każę milczeć,
251 IV | ogląda się)~Ach, tu tak ciepło, wygodna zacisza;~A na podwórżu
252 Upior| Teraz zapewne wieczne cierpi kary,~Bo smutnie jęczał
253 IV | spomiędzy nas wzięci~Czyscowe cierpią katusze.~Za nich ofiarujmy
254 IV | widzianych mamideł;~Nie cierpiąc rzeczy ziemskich nudnego
255 IV | A po śmierci grzesznika cierpiącego skrucha!~KSIĄDZ~W imię Ojca
256 Upior| rozłączyć;~I com ucierpiał, to cierpieć co roku,~I jakem skończył,
257 Upior| ulęknie głowy,~I może raczysz cierpliwie do końca~Grobowej dosłuchać
258 Widow| twojego miłosierdzia godna~Cierpliwość, z którą gorycz wychyliłem
259 Widow| winni?~Strzeż naszej barwy, ciesz się z okrasy,~A z nas dawniejsze
260 IV | szale,~Tam większym jest ciężarem łza jednego sługi,~Którą
261 IV | zegaru,~Który obiega popędem ciężaru?~(z uśmiechem)~Tylko nie
262 Widow| W licznych troskach, w ciężkich nudach,~Zapomniał o drogi
263 IV | światu i przeciwko sobie~Cięższe twoje, niżeli przeciw Bogu,
264 Widow| wyszedłem z obławy. - Mróz ciśnie.~Trzeba ogień nałożyć; gdy
265 IV | wróciłby do cnoty,~A ty, niby cnotliwy, puszczasz się na zbrodnie!~
266 Widow| mi dał to serce, choć w codziennym tłumie~Nikt poznać go nie
267 II | mój już na tamtym świecie,~Córkę zabrałeś do dwora,~Matka
268 Widow| Gdzież jesteś, samotności córo tajemnicza?~Niechaj się
269 Upior| Muszę obrażać lub dziwić?~ ~"Cóżkolwiek będzie, dawnym pójdę torem:~
270 II | boli,~Jakie chcę, wyrabiam cuda.~Przędę sobie z tęczy rąbki,~
271 Widow| Każdy swe trafne strzały, cudze pudła liczy;~Żartują z siebie
272 Upior| doznam, jeśli dziką postać~Cudzemu światu ukażę spod cieni;~
273 IV | jaki!~Tato, słyszałeś o cudzie?~(Ksiądz odchodzi, ściskając
274 IV | orszak i kirem powleczone cugi.~Jeśli, żałując śmierci
275 IV | tego nie czujesz obrazu!~Ty cukrowych ust lubej nie tknąłeś ni
276 IV | dawnymi laty!~Pamiętam, kiedy cyprys przyjąłem z jej ręki,~Był
277 IV | przejrzą do duszy!~Zimnym cyrklem chcą mierzyć piękności zalety!~
278 II | nam, nie światu,~Jako te cząbry i ślazy,~Ni z nich owocu,
279 IV | nocnych duchach, upiorach i czarach.~GUSTAW~Więc żadnych nie
280 IV | żałobie,~Przypięła jednę czarną wstążkę do sukienki!...~
281 II | żebrze, darmo płacze:~My tu czarnym korowodem,~Sowy, kruki i
282 Widow| trucizn - my niewinni młodzi czarodzieje~Szukajmy ich, by otruć własne
283 Widow| odwiedzisz kroki.~"Znam czarodziejską naukę,~Wiem dzielność tego
284 IV | jednego razu,~Kiedy przez czarodziejski pędzla wynalazek~Odkradzione
285 IV | na stronie)~Musi posiadać czarodziejskie sztuki,~Albo też nas podsłuchał
286 Widow| schodził w jamy:~Co tam czarów! co tam strachów!~W jednem
287 Widow| z ludzkiej postaci,~Mocą czarownych omamień,~Coraz jakąś cząstkę
288 Widow| nas dawniejsze wspominaj czasy.~Nie wzdychaj, starcze,
289 IV | ujrzałem krwawy promyk wschodu.~Czekam chwilę: już nigdzie blasku
290 IV | ksiądz u łóżka,~I smutniejsza czeladka,~I smutniejsza od niej drużka,~
291 IV | z daleka,~Życzliwa domu czeladź aż za miastem czeka,~Na
292 Widow| spółtowarzysz z myśliwej czeladzi~Błądzi jak ja, ten ogień
293 IV | odchodzi)~DZIECKO~(oglądając)~Czemu waspan tak jesteś dziwacznie
294 IV | Są dumnych pochlebnisie, czernideł pisarze.~Na jakie pan ich
295 II | Gruszka dojrzewa, jabłko się czerwieni;~Trzy dni nic nie miałem
296 Upior| inkantacje są po większej części wiernie, a niekiedy dosłownie
297 Widow| zastał;~Nieszczęsny, kto częściami do mogiły wrastał!~Twój
298 Upior| Godna uwagi, iż zwyczaj częstowania zmarłych zdaje się być wspólny
299 Upior| Pełno jest wieści o nocnym człgwieku,~Żyją, co byli na jego pogrzebie;~
300 II | GUŚLARZ~To jest nad rozum człowieczy!~Pasterko! znasz tę osobę?~
301 IV | Pismo mówi.~Biada, biada człowiekowi,~Którego ta śmierć zabierze!~
302 IV | sukni, z tym liściem na czole,~Wnijdę i stanę przy stole...~
303 Widow| rzeźwym sercem i spoconym czołem~Dzienną zabawę kończą za
304 IV | same w myślach składnie i w czuciach płomienie.~Gdy nas wszędzie
305 IV | łez wyleje,~Potem w niej czucie rdzawieje,~I została na
306 IV | niebie!~Lecz kiedy!... oh, czujecie, wy, coście kochali!~Jakim
307 IV | Księże! o nie! ty tego nie czujesz obrazu!~Ty cukrowych ust
308 Widow| wszędzie, głucho wszędzie,~Z czujnym słuchem, z bacznym okiem~
309 IV | że piękna dziewczyna,~Żeś czuły? nie twoja wina.~Patrz,
310 IV | Nieczuła, lepsza od tych niby czułych ludzi.~Jej płacz mój nie
311 Upior| gdy zadzwonią na niedzielę czwartą,~Wraca się nocą opadły na
312 Widow| Skrzydlate i piechotne, czworo- i dwunożne.~A jeśli nic
313 Widow| łowy rozpoczynam w nocy;~Ty czyhasz na zwierzęta, a ja - na
314 IV | poznaję, gdzie jestem, w czyim jestem domu.~Tak, tyś mój
315 IV | imię... ach, nie powiem czyje!~Jakiś głos nieznajomy wykrzyknął: "
316 Widow| was, dzieci nowego rodu,~Czyliście warte cienia i chłodu,~Nie
317 IV | proszę, jakież moje grzechy?~Czyliż niewinna miłość wiecznej
318 Upior| znowu, ale nie dla świata;~Czymże ten człowiek? - Upiorem.~ ~
319 IV | Gdzie wielkie cnoty? świetne czyny? sława?~Nic! nic! ach, jednę
320 II | Spojrzyj, odezwij się przecię!~Czyś ty martwa, moje dziecię?~
321 IV | Czy wierzysz w piekło; w czyściec?...~KSIĄDZ~Ja we wszystko
322 IV | schorzała, wybladła,~Bardziej do czyscowego podobna widziadła,~Gdy obaczy
323 Upior| śpiewami przynosi ulgę duszom czyscowym.~Cel tak pobożny święta,
324 IV | gdy ubóstwienie w oku moim czyta,~Ledwie zgryzioną wargą
325 IV | stosowna nauka.~DZIECI~(czytają)~"Onego czasu...~KSIĄDZ~
326 IV | Tutaj, na wzgórku, Russa czytaliśmy razem;~Altankę jej pod tymi
327 Widow| jest skarbiec rady.~Stary dąb zruca powiewne szaty,~O
328 Widow| pachnące,~Pieszy robotnik kosi dąbrowę,~Zranił małżonka, zostawił
329 Widow| wioska leży;~A tam mogilnik w dąbrowie.~MŁODZIEŻ~Między kolebką
330 II | gniewny zawoła:~"Potrzeba dać przykład grozy".~Zbiegł
331 II | się przeklęctwa nie boi.~Dajcie kropidło z ołtarza...~Nie
332 II | wódki.~A gdy laską skinę z dala,~Niechaj się wódka zapala.~
333 IV | Jestem biedny podróżny, z dalekich stron jadę.~(ogląda się
334 IV | stracie?~PUSTELNIK~Jak dawno? dałem słowo, powiedzieć nie mogę;~
335 Widow| zbyt wielki, zbyt gorzki dałeś mi do picia,~Jeśli względów
336 IV | okrajce?~Cha cha cha cha!~Dalibóg, waspan wyglądasz na stracha!~
337 IV | tak tak, tata, tata.~A dalibógże kołata,~Jak zegarek pod
338 IV | tegoż kraju.~Tymczasem małą dam tobie przestrogę.~KSIĄDZ~(
339 IV | zroszonej gorzkim płaczem darni:~Sprzeczność ostatnich w
340 Upior| rozumiem.~ ~"Ale kto nie mógł darować mi grzechu,~Ledwie obelgę
341 Upior| Spojrzyj i przemów, daruj małą winę,~Że śmiem do ciebie
342 IV | GUSTAW~I dlatego właśnie~Daruję ci!~KSIĄDZ~Ach! o nic nie
343 IV | Dürftiger! Schlage nicht das ganze zerrissene Buch der
344 II | Darmo podajesz talerze,~Co dasz, to ptastwo zabierze.~Nie
345 IV | Albo wdzięcznym uczuciem, datkiem jednej łezki,~Za którą znowu
346 Widow| Wzdycham, i coś westchnieniem dawało znak życia,~Serce biło i
347 Widow| duszy; -~Kto wspominasz dawne chwile,~Komu się o przyszłych
348 Widow| ciesz się z okrasy,~A z nas dawniejsze wspominaj czasy.~Nie wzdychaj,
349 IV | ostatnie: bądź zdrowa!~To mój dawny przyjaciel, czulem go powitał,~
350 Upior| dziwić?~ ~"Cóżkolwiek będzie, dawnym pójdę torem:~Szydercom litość,
351 Widow| Wiosennym zionie rankiem, dążące w niebiosa,~Lekkie i niewidome,
352 Upior| można było dostrzec pewne dążenie moralne i pewne nauki, gminnym
353 Upior| zaduszny mogiłę odwali~I dąży pomiędzy ludzi.~ ~Aż gdy
354 IV | Zawaliwszy chatę drągiem;~Nie dbał, że w progu jęczy wdowa
355 Upior| wyszedłszy ukrycia;~Lecz nie dbam, jak mię ludzie powitają;~
356 IV | kochanek ginie,~O nic nie dbasz usiadłszy z dziećmi przy
357 IV | Särgen lagen - ich entfernte den erhabenen Trost der Ergebung,
358 Upior| musiałem co dzień~Milczeć jak deska grobowa.~ ~"Śmieli się niegdyś
359 IV | jaki tu żar płonie,~Mimo deszczu, mimo chłodu,~Zawsze płonie!~
360 IV | mürbe Leichenschleier auf, die in Särgen lagen - ich entfernte
361 IV | świat, sam jeden na świecie!~Dłoń mu przychylna powiek nie
362 Widow| waszych twarzach, i głosach, i dłoniach~Twarze, którem z dzieciństwa
363 IV | przebiegłem gościniec tak długi!~KSIĄDZ~Dlatego jesteś znużony
364 Upior| Lub śmiał się z żalów zbyt długich.~ ~"Ktoś inny myślał, że
365 Upior| między zgrają~Błądzić z długiego, wyszedłszy ukrycia;~Lecz
366 IV | wylałem ostatnie,~A nowych długów nie chcę zaciągać bezpłatnie.~(
367 IV | jak z wiadra, tęgi wicher dmuchał;~Utuliłem głowę w krzaczek...~(
368 Widow| którą gorycz wychyliłem do dna,~Jedynej, lecz największej
369 II | jabłko się czerwieni;~Trzy dni nic nie miałem w ustach,~
370 IV | chodziłem w wieczór lub przede dniem,~By odwiedzić Homera, rozmówić
371 Widow| tym kraju,~Od Niemna po Dniepru krańce,~Nie słyszałem o
372 IV | bezbronnych ustek,~I gdy dobranoc daję przy księżyca blasku~
373 IV | rozumu!~KSIĄDZ~Nieszczęsny! dobrowolnych szukałeś męczarni.~GUSTAW~
374 IV | niegdyś moi mieszkali panowie;~Dobrzy panowie, niech im wieczny
375 Widow| mówiąc, nagłym zamachem~Dobył miecza i przymierza,~Ale
376 IV | ogarniony wieczności otchłanią~Doczesnym pogardzam szałem...~(pauza)~
377 Widow| była zgasnąć!~I nie mogłam doczytać - czyż podobna zasnąć?~Waleryjo!
378 Widow| dzieci, starce wrócą.~Nim dojdzie siwizny dziecię,~Nim starego
379 Widow| krwi strugi.~Kto w puszczy dojedzie~Odyńca bez trwogi?~Kto kudły
380 IV | czy ledwie wschodzące, czy dojrzałe plony~Jako sarańcza wybija.~
381 IV | Nachylam się, zajrzę z boku,~I dojrzałem łezkę w oku;~Jutro, rzekłem,
382 II | do twego ogrodu?~Gruszka dojrzewa, jabłko się czerwieni;~Trzy
383 IV | krucyfiks)~Prawda, zaraz dokończym...~(ciągnie Dzieci do siebie)~
384 Widow| Śród wzgórzów i jarów,~I dolin, i lasów,~Śród pienia ogarów~
385 IV | pierwej wylały się deszcze,~W dolinach tuman na kształt prószącego
386 IV | kroplistą połyskała rosą.~Doliny mgła odziewa jakby morze
387 Upior| w kaplicach lub pustych domach niedaleko cmentarza. Zastawia
388 IV | moja ojczyzna!~Poznaję luby domek! jak się wszystko zmienia!~
389 II | Nie przeskoczyłem tarasu,~Dopędziła mię obława;~Przed panem
390 Widow| będę z wami, Pan Bóg wie dopóki!~Smutne dzieje! Jak smutnej
391 II | niestety! wyrok taki,~Że dopóty w ciele muszę~Potępioną
392 Widow| łonie,~Kto żądzą pragnął doścignąć,~Co ma przyszłość w tajnym
393 Widow| wołał; kogo? na co? nie wiem doskonale~Dosyć, że posłyszałem westchnienia
394 Upior| części wiernie, a niekiedy dosłownie z gminnej poezji wzięte.~
395 Upior| cierpliwie do końca~Grobowej dosłuchać mowy.~ ~"I ścigać myśli
396 IV | Nie dziw, głosu natury nie dosłyszą starzy!~KSIĄDZ~Mój bracie,
397 II | tam ja szponę zagłębię;~Dostanę aż do wątroby.~Nie znałeś
398 IV | Za grzech mój życie było dostateczną karą,~A dziś, nie wiem,
399 Upior| zmyśleniach poczwarnych można było dostrzec pewne dążenie moralne i
400 IV | Jakkolwiek w twardej Bóg doświadcza probie,~Zapomnij o swym
401 IV | Słuchaj, czy już od dawna doświadczasz choroby?~PUSTELNIK~Choroby?~
402 IV | tak jest czuła, tak łacno dotkliwa;~Jako na trawce wiosenne
403 II | dnie rzeczki,~Czyli dla dotkliwszej kary~W surowym wszczepiona
404 II | stąpim, wypływa trawka,~Gdzie dotkniem, rozkwita kwiatek.~Lecz
405 IV | Bodaj!... Niech, czego dotkniesz, przeleje się w złoto;~Gdzie
406 IV | Kiedy mię boleść ostatnia dotłoczy,~Nie chcąc na zagniewane
407 IV | każę milczeć, język nie dotrzyma,~Przemówię do niej słówko,
408 Widow| Podesłał pod nogi?~Czyj dowcip gnał rojem~Lataczów do sideł?~
409 Widow| jednej chwili;~Dosyć, by się dowiedzieć tylko, żeśmy żyli.~Wtenczas
410 IV | rzecze, pozwól! niech się dowiem,~Skąd przychodzisz, kto
411 IV | jesteś zbrodniarzem, odkrywam dowody;~I że piękność, za którą
412 Widow| atomu;~A tylko serce czułe z dozgonną tęsknotą~W rodzinie tworów
413 II | całem~Nic gorzkiego nie doznałem.~Pieszczoty, łakotki, swawole,~
414 Upior| uśmiech okazał.~ ~"Tegoż dziś doznam, jeśli dziką postać~Cudzemu
415 IV | Bo kto na ziemi rajskie doznawał pieszczoty,~Kto znalazł
416 Widow| dworem,~Bo ksiądz gusłów nie dozwoli,~Pan się zbudzi nocnym chorem.~
417 IV | złota,~Zawaliwszy chatę drągiem;~Nie dbał, że w progu jęczy
418 II | pragnienia, z głodu~I karmić drapieżne ptaki.~Lecz niestety! wyrok
419 Widow| nie targa łańcucha, by nie draźnić rany.-~ ~Witajże, ma jaskinio -
420 II | Heaven and Earth,~Than are dreamt of in your philosophy.~Shakespeare~
421 II | kary~W surowym wszczepiona drewnie,~Gdy ją w piecu gryzą żary,~
422 Widow| zwierciadła,~Wraz go na drobiazgi stłukę.~By z ciebie ta larwa
423 II | rozkazem!~Dla was ta biesiada drobna;~Garście maku, soczewicy~
424 IV | lekki cienik, mara blada,~Drobniuchne źdźbła odłamki~Które lada
425 IV | żyje, ona chodzi,~Kilka drobnych łez wyleje,~Potem w niej
426 II | Zmarzłam z dziecięciem na drodze.~Nie znałeś litości, panie!~
427 IV | łagodnie, z uśmiechem)~Dróg śmierci pokazywać nie chciałbym
428 Widow| zaszedłem? nigdzie śladu ni drożyny.~Hola! jak w kniei głucho -
429 Upior| będą egzorcyzmem chłostać,~Drudzy uciekną zdziwieni.~ ~"Ten
430 Upior| i sam może nie lepszy od drugich,~Sam bym się gorszył zbytecznym
431 IV | moje tylko zabija nadzieje,~Drugiej bynajmniej nie szkodzi.~
432 IV | piersiach, z listkiem w drugim ręku,~Nie odpowiem ani słowa!~
433 IV | zagonu,~Niż kłamliwe po drukach rozgłaszane żale,~Płatny
434 IV | brzęku,~Prosi mię w taniec drużba godowa,~A ja z ręką na piersiach,
435 IV | czeladka,~I smutniejsza od niej drużka,~I smutniejsza od nich matka,~
436 IV | jeszcze dwie godziny,~(zaczyna drżeć)~Jak mnie zimno!~(Ksiądz
437 IV | odpada,~Ja sobie spokojnie drzémię.~Kiedyś duch mój przy wieszczym
438 IV | przybici!~Oparłem się o drzewo, wtem na końcu ławki~Widzę
439 IV | między ciemnymi bielejąca drzewy~Stała w miejscu, grobowej
440 IV | przeziąbłeś strasznie, drżysz jak listek.~Ktokolwiek jesteś,
441 IV | zabobonów krocie~O nocnych duchach, upiorach i czarach.~GUSTAW~
442 II | w piekle na dnie,~Niż z duchami nieczystemi~Błąkać się wiecznie
443 II | GUŚLARZ~Dalej wy z najcięższym duchem,~Coście do tego padołu~Przykuci
444 Upior| czasach, ponieważ światłe duchowieństwo i właściciele usiłowali
445 Widow| cmentarz, ty swoim zwyczajem~Dumać, ja zdobić krzyże kwiatami
446 Widow| powietrzna szata.~Nieraz dumałem w nocy; gdy się myśl rozlata,~
447 IV | przypomina)~Był ranek; kiedy dumam, narzekam i jęczę,~Deszcz
448 Upior| Uwłaczam jego rodawitej dumie;~Przecież ulegał grzeczności,
449 IV | śpiewa)~Z pałaców sterczących dumnie~Znijdź, piękna, do mojej
450 Upior| nie rozumie.~ ~"Lecz i ja dumny, żem go równie zbadał,~Choć
451 IV | licznym snujący się gwarze,~Są dumnych pochlebnisie, czernideł
452 IV | niebiosa wydarły,~Lecz reszty dumy nie mogą odebrać~Żywy, o
453 Widow| przyrodzeniu, powszechnej ciał i dusz ojczyźnie,~Wszystkie stworzenia
454 II | będzie?~GUŚLARZ~Czyscowe duszeczki!~W jakiejkolwiek świata
455 IV | przyłóż uszko;~Tu biedna duszka prosi o troje paciorek.~
456 IV | do kołatka)~Czego żądasz, duszko?~(udaje głos)~"Proszę o
457 II | odchodzi i nie gada!~GUŚLARZ~Duszo przeklęta czy błoga,~Opuszczaj
458 Upior| i śpiewami przynosi ulgę duszom czyscowym.~Cel tak pobożny
459 IV | uszkodzą ciału.~Taką bronią po dwakroć zostałem przebity...~(po
460 Widow| Olgierd? Ach, już przeminęło~Dwieście lat po stracie męża,~Lecz
461 II | świecie,~Córkę zabrałeś do dwora,~Matka w chacie leży chora,~
462 Widow| powoli,~Poza cerkwią, poza dworem,~Bo ksiądz gusłów nie dozwoli,~
463 Widow| Nucimy piosnkę żałoby;~Nie do dworu z nowym rokiem,-~Ze łzami
464 IV | Słyszysz, jaki szturm na dworze?~Czy widzisz łyskanie gromu?~(
465 Widow| Skrzydlate i piechotne, czworo- i dwunożne.~A jeśli nic nie gonisz,
466 IV | grzechy?~Czyli mię słówkiem dwuznacznym podwiodła?~Czy wabiącymi
467 II | Zapalam święcone ziele,~W górę dymy, w górę blaski!~CHÓR~Ciemno
468 IV | Gdy dzwonią po umarłym, dziad stoi przy dzwonie,~Pytają
469 IV | sknero! znałem się z tym dziadem;~Był moim bliskim sąsiadem;~
470 Upior| i Kurlandii, na pamiątkę dziadów, czyli w ogólności zmarłych
471 Widow| kto z nas w młode lata~Nie działa rzeźwym ramieniem,~Ale sercem
472 IV | mówię pacierze,~Dwoje małych dziateczek aniołkami w niebie;~Ach,
473 IV | u progu,~Pamiętam, że z dziatkami odprawiałeś modły,~Któreś
474 Widow| się rozłączym, twe służby dziecięce~Nagrodzę, pójdź, mój synu,
475 IV | Nadstaw tylko lepiej ucha.~(do Dziecięcia)~Chodź tu, chodź tu, moje
476 Widow| dłoniach~Twarze, którem z dzieciństwa ukochać przywykał,~Dłonie,
477 II | za wrota!~Wepchnął mię z dzieckiem do śniegu!~Zbita i przeziębła
478 IV | żałując śmierci dobrego dziedzica,~Lud zakupioną świecę stawia
479 Widow| wyspy ominął,~Wszystkie dziedziczne skarby znikły w czasu toniach;~
480 IV | szkole!~Tum z dziećmi na dziedzińcu przesypywał piasek,~Po gniazda
481 IV | posadzek wyjęto kamienie,~Dziedziniec mech zarasta, piołun, ostu
482 Widow| wzajemnymi lata!~O, gdybyśmy dzielące rozerwawszy chmury,~Choć
483 IV | nie spęka!~Czucia nasze dzielącej uległe przeszkodzie,~Chociaż
484 IV | Niebieską z nim chwałę dzieli;~Albo ze złym do wiecznej
485 Widow| sercem i spoconym czołem~Dzienną zabawę kończą za biesiadnym
486 IV | nieporuszony poważnie i ponuro)~Oto dziesiąta wybija~(kur pieje)~I kur
487 II | Przywiązano mnie do sochy,~Zbito dziesięć pęków łozy.~Każdą kość,
488 IV | wejrzeniem?~Jednąm wybrał z tylu dziewcząt grona,~I ta cudzym przykuta
489 IV | PUSTELNIK~(mocniej)~Gdy na dziewczynę zawołają: żono!~Już ją żywcem
490 Widow| obrzędzie.~CHÓR MŁODZIEŃCÓW~(do Dziewczyny, ob. "Romantyczność")~Nie
491 IV | patrzy na zegar)~Skazówka na dziewiątej i trzy świece gorą!~(śpiewa)~
492 II | Lecz nie płacz, piękna dziewico!~Oto przed móją źrzenicą~
493 IV | Zawiązka miękka... z warkocza dziewicy...~Lecz skorom tylko położył
494 IV | I najcudniejsza postać dziewicza,~Jakiej Bóg dotąd nie pokazał
495 II | nie chciałam zamęścia~I dziewiętnastą przeigrawszy wiosnę,~Umarłam
496 II | śnieg po nowym roku.~Wzrok dziki i zasępiony~Utopił całkiem
497 Widow| marzeń,~Jak podróżny, śród dzikiej wyspy zarzucony,~Co rana
498 II | kruki,~Szponami, krzywymi dzioby~Szarpajmy jadło na sztuki!~
499 IV | męki~Jeden przynajmniej dzionek chodziła w żałobie,~Przypięła
500 IV | Podziękujmy Ojcu w niebie.~Dzień dzisiejszy Kościół święci~Za tych spółchrześcijan