Part
1 Tlum | gniewem, złorzecząc obłudzie,~Choć znał, zapomniał, że są lepsi
2 Giaur| niepewny z daleka ominąć;~Choć im trud dzienny osłabił
3 Giaur| dzienny osłabił ramiona,~Choć rybim łowem barka przeciążona,~
4 Giaur| smagłym czole.~Złe oko twoje choć mnie nie urzekło,~Choć jak
5 Giaur| twoje choć mnie nie urzekło,~Choć jak meteor błysnąwszy uciekło,~
6 Giaur| szybkością prześcignął,~Choć jak latawiec tylko w oczach
7 Giaur| teraz Bajramu uciecha;~Tu, choć nie dojdą ni wystrzałów
8 Giaur| ile mieści wyobrażeń? —~Bo choć dla czasu zdaje się nicością,~
9 Giaur| powiewem~Cyprys* umiera, choć jest śmierci drzewem,~Choć
10 Giaur| choć jest śmierci drzewem,~Choć wiosną nawet nie zruca żałoby,~
11 Giaur| oknem otwartym kolące.~Lecz choć wiatr szumi, choć się nieba
12 Giaur| Lecz choć wiatr szumi, choć się nieba chmurzą,~Już tu
13 Giaur| wzrokiem ognistym uderzył.~„Choć wrogi wkoło, choć gęste
14 Giaur| uderzył.~„Choć wrogi wkoło, choć gęste wystrzały,.~Jam z
15 Giaur| pomocnice,~Konia czarnego znam, choć leci pędem,~Chociaż nakryty
16 Giaur| skronie;~Bo ten kalajor, choć mieszka w zakonie,~Ślubu
17 Giaur| obłoku? —~Lepiej jest płynąć, choć się niebo chmurzy,~Niż morskiej
18 Giaur| zajrzysz w serce pokutnika,~Choć jego skargę, jego łzę żałosną~
19 Giaur| nie marząc, czym byłem;~Choć moje życie zda się tak zbrodnicze,~
20 Giaur| wierną — jam go zamordował.~Choć śmierć Jej była zasłużoną
21 Giaur| na nim~Wspomnieć o sobie choć raz przed skonaniem.~Wiem,
22 Giaur| z rąk mi uciekłaś!~Lecz choć tak zimna, tak dla mnie
|