Part
1 Tlum | kagańce. Wszystko ucichło. Był to czas dziwnego otrętwienia;
2 Tlum | umysłowej i moralnego upadku. Są to niby rozmowy winowajców
3 Tlum | Ale dzieci Byrona nie są to pospolici zbrodniarze, nie
4 Giaur| się być żywą — gdyby nie to oko,~Gdzie już nie świeci
5 Giaur| boje~Odnów i przywłaszcz, to dziedzictwo twoje:~Z popiołów
6 Giaur| rybacy poznali z obrotów,~Że to piratów statek lub Majnotów *;~
7 Giaur| śmierć gnała.~ ~Straszna to chwila, w której duch rozkręci~
8 Giaur| głos, echem odbity,~Był to krzyk na śmierć ciągnionej
9 Giaur| morze nim ruszało.~Może to było księżyca błyśnienie,~
10 Giaur| i tak wdzięcznie świeci,~To łowców trwoży, to nadzieją
11 Giaur| świeci,~To łowców trwoży, to nadzieją mami,~Gonią wesoło —
12 Giaur| zada i wszystkie wygoi,~To żądło więzień topi w głowie
13 Giaur| Ale miecz prosty, miecz to chrześcijański.~„Znam go,
14 Giaur| morderca~Uczuł raz pierwszy, co to jest ból serca;~Proroka
15 Giaur| odpina~Juki niewielkie: czy to dary syna?~Na twarzy smagłej
16 Giaur| twarzy smagłej bladość: czy to smutek?~Czy podróżnego utrudzenia
17 Giaur| aniele święty!~O Azraelu!* to zawój rozcięty!~To syna
18 Giaur| Azraelu!* to zawój rozcięty!~To syna szaty, całe krwią zbroczone!~„
19 Giaur| ledwie podróżny wyczyta:~To cały pomnik w bezludnej
20 Giaur| smutkiem przetrawione.~Był to przybytek nie podły, nie
21 Giaur| skłonne;~Lecz nie zna, co to kochanie dozgonne,~Długie
22 Giaur| wszystkich znienawidzi.~I jest to serce jak człowiek w mogile,~
23 Giaur| szkaradnych, niespodzianych gości.~To serce jest jak pelikan,
24 Giaur| zdobycz lub stratę wawrzynu,~To innych dzieło; niech rzną
25 Giaur| nie — ubóstwiałem —~Lecz to są słowa, słowo często kłamie —~
26 Giaur| rdzawej na tym mieczu plamie,~To jest krew dawna, dotąd się
27 Giaur| wzajemnie.~Ona umarła —jak? — o to nie pytaj,~Jeśli śmiesz,
28 Giaur| pytaj,~Jeśli śmiesz, sam to odgadnij, wyczytaj,~Bo tu
29 Giaur| zabiłem.~Mógłbym i śmiałbym to samo uczynić,~Gdyby kochanka
30 Giaur| zgryzotą.~Cóż bym dał za to, gdybym w jego twarzy~Mógł
31 Giaur| czułem i co dokonałem,~Jeśli to znakiem kochania — kochałem!~
32 Giaur| nie miała na ziemi,~Czemuż to serce schorzałe nie może~
33 Giaur| podziemne łoże? —~Ach! był to anioł życia i światłości,~
34 Giaur| wszystkie myśli plamy.~Jest to promyczek wszechtwórczego
35 Giaur| snu przywidzeniach;~Nie, to, mój ojcze, nie było w marzeniach.~
36 Giaur| czułem wzajemnego bicia!~Lecz to Leila! to jej postać była!~
37 Giaur| wzajemnego bicia!~Lecz to Leila! to jej postać była!~Kochanko
38 Giaur| pierś samotną —~Lecz patrz! to ona! to jej szata długa,~
39 Giaur| samotną —~Lecz patrz! to ona! to jej szata długa,~Jej ręka
40 Giaur| Rybacy mówią — szkaradne to dzieje,~Chciałem powiedzieć —
41 Objas| dźwięki gitary. Ulubiony to instrument majtków greckich,
42 Objas| rządził rządcą Aten.~Że to piratów statek lub Majnotów.~
43 Objas| wyznawcy Koranu.~Ramazan jest to wielki post turecki; Bajram —
44 Objas| jak dziryt.~Dzeryd jest to pocisk na końcu tępy. Jezdni
45 Objas| bardzo silnie i trafnie; jest to ich ulubiona zabawa; nie
46 Objas| pochwach atagany.~Atagan jest to długi sztylet, który Turcy
47 Objas| życzyć by należało, aby to pytanie rozstrzygniono.
48 Objas| mitologii wschodniej, jest to most tak wąski jak nitka
49 Objas| prochem bez ducha?~Mylne to jest mniemanie, że Mahomet
50 Objas| Nekir, podług muzułmanów, są to wielcy inkwizytorowie ciągnący
|