Part
1 Tlum | krytycy zwykli je odnosić do wieku, w którym wzięły początek,
2 Tlum | którego szczegóły należą do biografii.~Zalśniony gniewem,
3 Tlum | przebaczenia, a czytelnik czuje, że do poprawy brak im tylko —
4 Tlum | przeszłego wieku dążyła do tego, ażeby ludzi już pochlebstwem
5 Tlum | wmówić, że te prawdy albo są do pojęcia niepodobne, albo
6 Aut | mniej są teraz pochopni do śmiałych przedsięwzięć miłosnych
7 Aut | powieści, odnieść należy do owych czasów, kiedy Wyspy
8 Giaur| zrazu nie zgadnie!~ ~Dziś do tej twarzy Grecyja podobna,~
9 Giaur| widok ziębi, jej wdzięk do łez wzrusza,~Bo już piękności
10 Giaur| okropnie~Wszystkie od chwały do niewoli stopnie —~Dosyć
11 Giaur| ducha~Ugina wolnych szyję do łańcucha.~ ~* * *~ ~Mieszkańcy
12 Giaur| by treści~Natchnęły muzę do polotów szczytnych,~W ślad
13 Giaur| ziemi swojej godni? —~Dziś, do niczego niezdatni — prócz
14 Giaur| co by mogła siły~Natchnąć do dzieła godnego pomników,~
15 Giaur| krzywią w stronę,~Aż dopłynęli do Porto—Leone,~Gdzie ich noc
16 Giaur| zdawał się mieć tony,~Gdy był do szmeru kaskad nastrojony.~
17 Giaur| bramą na straży,~Sam fakir do wrót zbliżyć się nie waży,~
18 Giaur| musi być kosztowny.~Może do portu śpieszysz dla noclegu? —~
19 Giaur| środkiem kamień przepadł do dna;~Na koniec w środku
20 Giaur| Wzlatuje, dzieci wabiąc do pogoni,~I z ziół na zioła,
21 Giaur| Nie lubiąc służyć za cel do strzelania~Wrogom, co bronią
22 Giaur| łoskotu,~Że mu przecięto drogę do odwrotu.~Więc wściekły brodę
23 Giaur| szerzy,~Przywykłej tylko do śpiewów pasterzy!~Liczba
24 Giaur| stroskana zstępuje i bieży~Do swych haremów, i pogląda
25 Giaur| twego zlękną się widoku,~I do podziemnych skryją się otworów~
26 Giaur| przybył w te strony.~Wszedł do klasztoru, czy światem znudzony,~
27 Giaur| siedzi,~Nie chodził ani razu do spowiedzi,~Ani się kłania
28 Giaur| Ażeby skoczył ze skały do fali.~ ~* * *~ ~Spod mnichowskiego
29 Giaur| spojrzenia~Wymowny, trudny do wypowiedzenia,~Cechę umysłu,
30 Giaur| widzi co dzień~I rzadko do nich zagląda przechodzień;~
31 Giaur| Serce zbyt czułe — do kochania skłonne;~Lecz nie
32 Giaur| sztukmistrza rozkazów~Służy do dania lub odbicia razów,~
33 Giaur| nudne,~I szczęście samo do zniesienia trudne!~Serce
34 Giaur| leci~Przez obszar pustyń do gniazda, do dzieci,~Krew
35 Giaur| obszar pustyń do gniazda, do dzieci,~Krew swą gotowy
36 Giaur| się, księże, nie wznoś rąk do Boga,~Za grzech zabójstwa
37 Giaur| rajskiego ogrójca,~Tedy do raju wysłał go zabójca.~
38 Giaur| stygnącymi usty.~ ~Pódź do jaskini, gdy strzelcy wychwycą~
39 Giaur| Czułem, że była wysechła aż do dna,~Chciałem wydobyć z
40 Giaur| z łoża, i objąłem,~I cóż do mego serca przycisnąłem? —~
41 Giaur| Obym cię tylko przycisnął do łona,~Całe me szczęście
42 Objas| OBJAŚNIENIA POETY~[Do tytułu:]~Giaur, niewierny;
43 Objas| musieli Turcy przechodzić do raju; zamiast rzeki ciągnie
44 Objas| spodu przepaść piekielna. Do tego przejścia można by
45 Objas| podstawię nogę albo uczepię się do poły twoich sukien. Widziałem
46 Objas| wtenczas Monkir kosą ciągnie go do góry, a Nekir maczugą na
47 Objas| skórzane wory i wrzucić do morza. Janczar, obecny tej
|