Part
1 Tlum | Prometeusz, którego cień tak często lubił wywoływać.
2 Giaur| Tyle bogactwa, piękności tak wiele,~Jakby we własnym
3 Giaur| piekieł wyzionęła paszcza.~Tak śliczny kraj ten, ojczyzna
4 Giaur| ten, ojczyzna rozkoszy,~Tak brzydki tyran, co go dziś
5 Giaur| twarz tę anielsko—łagodną,~Tak zimno piękną, tak smutnie
6 Giaur| łagodną,~Tak zimno piękną, tak smutnie pogodną!~Zda się
7 Giaur| jeszcze godzinie~Śmierć tak łagodnie, niewidomie wladnie,~
8 Giaur| Arko potęgi! dziś, czyliź tak mało,~Czyż tylko tyle po
9 Giaur| piękność wabi starsze dzieci,~Tak bystro lata i tak wdzięcznie
10 Giaur| dzieci,~Tak bystro lata i tak wdzięcznie świeci,~To łowców
11 Giaur| jadł w kiosku wieczerzę.~Tak powiadali czarni niewolnicy,~
12 Giaur| oczom piękną Gruzyjanka,~Tak miała serce czułe dla kochanka.~
13 Giaur| zbójców napotkał w parowach~I tak rozgromił muzułman zwycięski,~
14 Giaur| puścim konie”.~Gdy czausz tak mówił — ogień z góry błysnął,~
15 Giaur| ryczą pod pianami śniegu:~Tak się spotkały wrogów zgraje
16 Giaur| podzielać pieszczoty!~Lecz nie tak cisną miłości ramiona,~Gdy
17 Giaur| wznak, twarzą ku niebiosom,~Tak leżał Hassan — oczy już
18 Giaur| straszne dwie źrenice.~ ~„Tak! tyś pochował w falach mą
19 Giaur| widać! nie zwykł jeździć tak pomału —~Nie zwykł popasać
20 Giaur| pokutnej zamurował celi,~Tak żeby o nim ludzie nie wiedzieli.~ ~
21 Giaur| skrzydłem, ale nie uciecze,~Tak widz ujęty w sidła jego
22 Giaur| śmiać się nie dozwoli.~I tak też było — trupie jego śmiechy~
23 Giaur| podły, nie mały,~Gdy w nim tak wielkie zalety mieszkały;~
24 Giaur| sprawia~Człowieczą postać, on tak się objawia.~Te oczy jego,
25 Giaur| niech ostrożnym będzie!~Tak ogień uczuć i sztuka kobieca~
26 Giaur| Wkrótce się wszystko skończy tak, jak życzę,~Zasnę w mogile
27 Giaur| Choć moje życie zda się tak zbrodnicze,~Gdybym mógł
28 Giaur| Gdybym mógł odżyć, żyłbym tak, jak żyłem.~Dziś w mej pamięci,
29 Giaur| niebie i wszystkim na ziemi!~Tak piękna jak ty nie była stworzona,~
30 Giaur| niemiło,~Że się proroctwo tak na mnie spełniło.~Powiedz,
31 Giaur| Nie opłakiwał — nie jestem tak dumny —~Nie masz piękniejszej
32 Giaur| Wtenczas — widziałem, ojcze — tak — tu była!~Widziałem dobrze —
33 Giaur| słowa nie wyrzekłaś,~Byłaś tak blisko i z rąk mi uciekłaś!~
34 Giaur| rąk mi uciekłaś!~Lecz choć tak zimna, tak dla mnie zmieniona,~
35 Giaur| uciekłaś!~Lecz choć tak zimna, tak dla mnie zmieniona,~Obym
36 Objas| tytułu:]~Giaur, niewierny; tak muzułmanie nazywają chrześcijan.~ ~
37 Objas| wschodniej, jest to most tak wąski jak nitka pajęcza;
|