|
OBJAŚNIENIA
1 Licznym ożywiona płodem: wyrażenie to
ogólniejsze, ściągające się równie do mnóstwa zwierząt
i obfitości roślin, wyszczególnia się w następnych
wierszach: od w. 3 do 6 o żywiołach domowych, od 7 do 10 o
zbożach.
2 Mlekiem płynąca i miodem: wiersz, powtarzany przez
wszystkich poetów opisujących wiek złoty, nieznacznie porównywa
Ukrainę do szczęśliwego świata za owych wieków.
4 Rozroślejsze, opaślejsze, czabany: wielkie
woły, jakie są na Podolu i Ukrainie.
5-6
Baran, którego twoje
utuczyły zioła,
Ciężary
chwostu jego dźwigać muszą koła.
W głębszych stepach ukraińskich
znajduje się gatunek baranów wielkich, którym gospodarze dla ulżenia
ciężaru ogony na kołach uwiązywać zwykli. Chwost, wyraz gminny, dla niepospolitości użyty.
Co do samego wyrażenia w tych dwóch wierszach,
prostą składnią byłoby: Kola dźwigać muszą
ciężary chwostu barana,którego twoje utuczyły zioła. Zaimek
jego, jakby niepotrzebnie wtrącony, łamie
zwyczajną konstrukcją. Jest to umyślna nieregularność
mowy, zwana u poetów starożytnych anakoluton,
bardzo często od Trembeckiego używana.
3 Rżące mnóstwo wiatronogów. Zamiast: mnóstwo rżących wiatronogów, koni (alipedes). Zwracamy uwagę czytelników na te: zamianę
epitetów, również właściwą starożytnym poetom, a
którą jak szczęśliwie mowa nasza, bogata w odmiany przymiotników
i imiesłowów, naśladować może, przekonywamy się z
częstych i podobno jedynych przykładów w poezji Trembeckiego.
7 Nasiona wierzone, żarn.
powierzone, bujności, z. nadzwyczajnej żyzności, zagonów.
8 Pomnożeniem, z.
rozkrzewieniem się, rozrośnieniem; dochodzą, równają się, plonom, urodzajom, babilońskim, to jest asyryjskim, sławnym w
starożytności.
10 Ciały podartymi,
poszarpanymi pługiem. Przymiotnik ,,podarty" z rzeczownikiem
,,ciało" pierwszy raz w tym zna, czeniu użyty. Czytając
Trembeckiego, wielokroć przychodzi na myśl piękny wiersz Boala,
iż u wielkich poetów często wyrazy dziwią się, pierwszy raz
spotkawszy się z sobą.
12 Zębce. Język polski
oprócz zakończeń zgrubiałych i zdrobniałych ma jeszcze
odmianę końcową szczególną na.ec, ce, ica, która pośrednim niejako sposobem znaczenie
wyrazu miarkuje. Trembecki bardzo często zakończeń takowych dla
niepospolitości używał: "ziemica", z. ziemia,
"słupiec", z. słup, "ogrójec", czyli ogrodziec,
z. ogród etc.
- Zębce słoniów i perskie szczęty. Na Ukrainie, jako i po wielu miejscach,
znajdują się kości słoniów. Poeta uważa je za
pozostałe od dawnych wojen; jakoż około roku 506 przed e. ch.
Dariusz uganiając się za Scytami przechodził okolice Dniestru i
Dniepru.
14 Szesnaście potem razy kraj odmienił pany.
W dawnych wiekach różne ludy nachodziły i
zdobywały Ukrainę... Hr. de Lagarde, wydawca i tłumacz Zofijówki, w objaśnieniach swoich wylicza stosownie do
tekstu szesnaście takowych napadów (Gety, Feniki, Scytowie, Cymerianie,
Saki, Macedony, Bastarny, Roksolanie, Gety powtórnie, Sarmaty, Jazygowie,
Scyrowie i Sattageci, Goty, Hunny, Stawianie, Bułgary i Kangly, czyli
Pieczyngi). W tak odległej starożytności trudno jest
ściśle oznaczyć i narody barbarzyńskie zdobywające kuj
po większej części nie mieszkalny, i epoki ich zdobyczy. Zdaje
się także, iż Trembecki położył po prostu
zwyczajem poetów liczbę oznaczoną za nieoznaczoną:
szesnaście razy - za: kilkanaście razy, wiele razy (sexcenties).
13 Kraj od obcych we środku poznany. Zdobyty od obcych, którzy się aż do środka przedarli.
16 W nim to najsroższe z Azją potyczki Europy,
Ściąga się do wojny Persów ze Scytami,
o której wspomnieliśmy wyżej.
16 W nim z szlachtą wielokrotnie łamały się
chłopy.
Aż nadto wiadome są bunty pospólstwa
ukraińskiego pod Chmielnicklmi, Nalewajką, Gonta etc.
"Łamać się", zamiast pasować się,
walczyć, zmysłowy i mocny wyraz, od starych poetów, zygmuntowskich
często w tym znaczeniu używany.
17-18
Trawa bez kosy
Pokrewne
Pytonowi mnożyła połosy.
Głębsze stepy Ukrainy, mniej zaludnione,
są wygodnym schronieniem gadu. Krążą dotychczas między
pospólstwem bajki o polosach, żmijach nadzwyczajnej wielkości. Poeta
nazywa je pokrewnymi Pytonowi, czyli podobnymi do Pytona, sławnego w
starożytności węża, który ścigał Dianę;
zabity od Apollina (ob. Metamor. Ovid. XI).
19 W leciech niższych, z.
bliższych, późniejszych.
21 Siczowe nachody. Sicz albo
siecz zaporoska jest horda Kozaków siczowych, mających swe siedlisko w
siczy (zasieku, okolicy) zadnieprskiej i napadających niegdyś
Ukrainę, równie jak tauryckie, to jest krymskie, czyli w ogólności
tatarskie hordy, a
28 Zaporoża... rozboje.
Zaporoża okolice tak nazwane od porohów, czyli katarakt Dniepru, kędy
osiadłe kozactwo pod panowaniem Polski za czasów Zygmuntów niemałe
dla kraju świadczyło przysługi; prześladowane nareszcie od
szlachty i jezuitów, w ustawicznych z nimi zatargach przeszedłszy pod
panowante monarchów rosyjskich, na nowo urządzone i na zawsze poskromione.
29 Właść, z.
własność, dla niepospolitości. Wyraz jakokolwiek nowy,
zrozumiały i krótszy, a więc w budowie wiersza daleko wygodniejszy.
30 Zbrojne prawo.
Zabezpieczające dostatecznie własność obywatelską.
34 Niegościnne morze.
"Pontos
Axenos rzeczone było od Greków
(dziś od nas zwane: Morze Czarne), póki na nim tych przybyszów obywatele
cierpieć nie chcieli. Gdy zaś potem Grecy na te brzegi
zaprowadzić osady swoje dostali pozwolenie, toż morze per antiphrasin
nazwane od nich było "Pontos Enxinos."*
34 Korabl. Mamy w języku
polskim korab, toż samo co: statek, okręt; Trembecki dla harmonii i
nowości zmienił cokolwiek dawny wyraz, przybierając
zakończenie z języka pobratymczego.
35 Odessa zmartwychwstała.
Po traktacie Rosji z Turcją roku 1792 dla obrony nowych granic otworzony
port nad Morzem Czarnym. Korzystne pod względem handlu położenie
ściągnęło mnóstwo mieszkańców; powstałe miasto
nazwano Odessą od starożytnej, niegdyś w tych stronach kwitnącej
osady greckiej, która tym sposobem "zmartwychwstała".
41 Drzewo Jowiszowe. Dąb
poświęcony Jowiszowi w lesie dodońskim, sławnym
wyroczniami, w Epirze. Poeci lubią zamiast ogólnych i pospolitych
imion, dla ściślejszego i bardziej zmysłowego oznaczania wyobrażeń,
przywodzić miejsca i nazwiska z mitologii lub dziejów powszechnie znajome.
52
Skąd imię
Zofijówki i dlaczego słynie.
W tym wierszu zawarta jest treść poematu.
Bóg miłości rozkazuje Potockiemu założyć ogród i
nazwać go imieniem Zofii ("skąd imię"). Dalej
następuje opis piękności ogrodu - "dlaczego", dla
których "słynie".
62 Wtem bełt puszczony łukiem. Nowa składnia."Łukiem" jest tu szósty przypadek
narzędzia (ablativus instrumenti).
Zwyczajnie mówi się: puszczony z łuka.
- Śród piersi mu przeszył. "Śród" zamiast rzeczownika: środek, potrzeba
uważać jako przypadek czwarty, zależący od słowa
czynnego "przeszył".
68 Miej i tę, co przyjemność mojej zrówna matki.
Miej i tę, która wdziękami wyrówna
przyjemności, to jest wdziękom, matki mojej, Wenery. "Zrównać",
położone tu z czwaitym przypadkiem, rządzi pospolicie trzecim,
jeśli znaczy, jak w tym miejscu, wyrównać, być podobnym komu.
74 Niezgrabne jary. Jamy,
doły, skaliste wąwozy.
80 Kochanki Wertumna. Wertumnus,
bożek wiejski, czczony u starożytnych pod rozmaitymi postaciami;
kochanką jego była Pomona, bogini drzew i owoców.
84 Z tajoną wspaniałością porozsiewaj chatki.
Dla ozdoby ogrodów stawić się w nich
zwykły tu i owdzie, "rozsiewać", chatki, zewnątrz
prostej budowy, a we środku najkosztowniej przybrane, "z tajoną
wspaniałością". (Ob. Powązki
Trembeckiego kart. 38, w. 24.) Chatek takowych, lubo przez poetę tu
wspomnianych, w ogrodzie Zofijówka zgoła nie "masz. "'
93 Wilgi kryształ zlany.
Woda ze strumienia Wilgi sprowadzona w sadzawkę, zwaną rzeczywiście
"Zwierciadłem Diany".
96
Czczenia upartej panny
są mi obojętne.
Diana, równie jak Minerwa, była wiecznie
dziewicą. Kupido więc mało dbał o "czczenia upartej
panny", nie uznającej jego władzy.
97
Rzekł i na krwawym
brusie pociągnąwszy strzały.
Podobny cale obrazek mamy
w Horacjuszu:
...et Cupido
...ardentes acuens sagilias
cole cruenta.
II, 8. 14-16.
98
Unosić się poleciał nad chcrsońskie wały.
Dla ugodzenia (jak
tłumaczy hr. de Lagarde) równym pociskiem serca Zofii, która natenczas
przebywała w owych stronach.
99
Te umowy Rzetelność iścić każe święta.
Rzetelność jest
tu uosobowanym bóstwem alegorycznym, Fides sacra.
102
Mieszkać na nich zamorskie wezwano Dryjady.
Wezwano nimfy leśne,
zam.: zasadzono drzewa; "zamorskie", szczególnie, zam. cudzoziemskie
w ogólności.
110
Ciekawe, a w Tulczynie znarowione oko.
Tulczyn,
majętność Potockich, gdzie "oko" widza tak dalece jest
"znarowione", przywykłe do "przedmiotów z każdej miary
znacznych", godnych uwagi, podziwienia, iż mu potem wszystkie
"średności", wszystko, co jest miernym i nieosobliwym,
zdaje się "niesmaczne", mniej powabne. Nigdy nadto nic
można rozbierać wyrażeń Trembeckiego i porównywać z
mową pospolitą przez co okazuje się, na czym prawdziwe poetyckie
wydanie zależy. W przytoczonych tu kilku wierszach (ob. str. 12, wiersz
22-25) ileż znajduje się rzeczy godnych uwagi! Przymiotniki
"znarowiony", "znaczny" w nowym i niepospolitym znaczeniu
użyte; "średność", rzeczownik szczęśliwie
z przymiotnika zrobiony; "niesmaczny oku", metafora, od zmysłu
smakowania do widzenia przeniesiona, a wszystkie te odmiany nie są
skutkiem przypadku, ale głębokiej znajomości sztuki i natury
języka. Epitety, czyli przymiotniki, częstokroć do wiersza tylko
dla zapełnienia miejsca albo dla rymu wścibiane, u Trembeckiego
zawsze są koniecznie potrzebne i zawsze wiele znaczą. Tak w następnym
wierszu:
Pędzę, z utrudzonego nie zstępując konia.
Utrudzenie konia wyraża pośpiech, z jakim poeta biegi
oglądać okolice Zofijówki.
115 Stworzenie wszędy świeże poznawa źrenica.
Roboty i ozdoby
"świeże", nowo "stworzone", dokonane.
116 To mnie bawi, to cieszy, to zmysły zachwyca.
Przypomnijmy,
że poeta przybywa z Tulczyna, gdzie tyle oglądał
piękności; ubawiony i zachwycony w Zofijówce, tym większe o niej
daje nam wyobrażenie.
123-4
Nie wszystkim w tę jaskinią uczęszczać się
godzi,
Młodszy świat jej używa, Patagon nic
wchodzi.
Młodzi ludzie,
mniejszej urody, używają tej jaskini, wchodzą do niej; Patagon,
człowiek wyższego wzrostu, zmieścić się nie może.
Patagony, właściwie lud dziki amerykański, ogromnej budowy
ciała.
1129-30
Tam słodki wiersz, którego żaden wiek nie zmaże,
Wchodzącemu w tę grotę
szczęśliwym być każe.
Jest tu aluzja do
wierszy wykutych w grocie:
Strać tutaj pamięć
nieszczęść, a przyjm szczęścia wieszcze,
A jeśliś jest szczęśliwym,
bądź szczęśliwszym jeszcze.
Wiersze te
miał ułożyć sam Szczęsny Potocki, który według
poety "szczęśliwych chce i może czynić".
133-4 Skała od swych sióstr osobna, od innych skał podobnych.
Leukacie podobna. Leukas, przylądek spadzisty nad Morzem Jońskim, sławny
zgonem wielu kochanków, którzy z owej skały rzucali się w morze,
szukają: lekarstwa niewzajemnej miłości. Sławna Safo
podobnym sposobem życie zakończyła.
140 Boh, Bóg, znajoma rzeka na Ukrainie.
- Łączycie równianki. Wijecie pączki, bukiety
kwiatów. Równianka właściwie znaczy słomkę, kwiatek.
167
Niech was dziecinny szelest świadczy tu przytomnych.
Nowa składnia,
celująca zwięzłością i mocą, na sposób
łaciński, kędy słowo czynne kładzie się z
przypadkiem czwartym i trybem bezokolicznym, wyrzucając niepotrzebne
spójniki. ..Niech świadczy was tu przytomnych", domyśl.:
być; zam.:: że wy tu przytomni jesteście.
169 Most pilnujący ścieków rozlewu: zbudowany nad ujściem
stawu, sadzawki.
170 Wyzywa kły wieków: nie lęka się wieków, czasu wszystko
niszczącego, który od poety kłami uzbrojony. Podobnie w Owidiuszu: "Dentes aevi." Metam. XV, 255.
171 Inne mosty wytopione z kruszców Chalybu. Chalybs, gatunek
najtwardszego żelaza u starożytnych. Mulcyber, nazwisko
łacińskie Hefesta, czyli Wulkana.
173 A na rzucenie z procy czworogranną miarą.
W najdawniejszych
wiekach, jeśli chciano oznaczyć odległość miejsca,
mówiono pospolicie: na rzut kamienia, na ciśnienie z procy, wystrzał
z łuku itp.; później, chociaż ściślejsze rozmiary
wprowadzone zostały, poeci jednak dawny sposób, jako zmysłowy,
zatrzymali.
Tantum aberat scopulis, guantum balearica torto
Funda potest plumbo medii transmitlere coeli.
(Ovid. Metamorph. IV, 709.)
175- 6
Gmach ten ...............
Z
płynącego namiotem okryto żywiołu.
Grotę zwaną "Tetydion" wodą
("płynący żywioł") ze wszystkich stron
spadająca, okrywa ,,namiotem".
180-1
Metzel, uczony zamki
budować i walić,
Tęgiego
wychowaniec pojętny Gradywa.
Metzel, kapitan od artylerii polskiej, nazwany
stąd wychowańcem "Gradywa", to jest Marsa, podał plan
Zofijówki i dyrygował egzekucją.
183-5
Między morskiego
niegdyś królewnami stanu,
Cudnej
była urody wnuczka Oceanu,
Tetys...
Ślub Tetydy, córki Nereusza, wnuczki Oceanu,
bogini morskiej ("królewna morskiego stanu"), z Peleuszem,
synem Eaka, królem Ftiopów, znany z mitologii i wsławiony opisami wielu
poetów starożytnych. Między innymi w Metamorfozach Owidiusza (XI, 221-264). Trembecki w opowiadaniu,
które tu kładzie w usta Metzela, naśladował
łacińskiego poetę. Nie tylko zaś pięknością,
doborem i mocą wyrażeń wzorowi swojemu dorównał, ale nadto
wszystkie części obrazu lepiej ułożył i
dokładniej wykończył. Pożytecznym byłoby bez
wątpienia ścisłe i obszerniejsze nawet porównanie, pod
względem sztuki, tak doskonałej kopii z klasycznym oryginałem.
Umieszczamy tu przynajmniej niektóre wiersze, tłumaczone całkowicie
lub bliżej naśladowane.
Sam wszechmocny
nieszczupłe czuł do niej upały.
". ...Haud tepidos sub pectore senserat ignes
Juppiter (wszechmocny)."
193 Okolona dworem, z. otoczona. Nie podobna, zdaje się,
szczęśliwiej utworzyć wyrazu.
"...Tetys często na delfinie,
Do swojego chłodnika w żary słońca płynie."
...quo saepe venire
Frenato
delphine sedens, Thetis nuda solebat.
Na pieszczone ramiona zarzuca uściski.
...Ambobus innectens colla
lacertis.
Udała się bogini do przemian fortelu.
...Venisses,.. ad solitas
artes.
Bóstwa, szczególniej morskie, napastowane od ludzi,
miały szczególny przywilej: zamieniać się w rozmaite
kształty. Tak Proteus u Owidiusza, Melamorph.
VIII, 730, i Wirgiliusza, Georg. IV, 387.
Raz mu się zda lampartka, znowu hydra
śliska,
Nie puszcza jednak młodzian i potężnie ściska.
Illa novat formas: donec sua
membra teneri
Sentit.
Postawę sobie Tety, przywrńciła
bożą.
Exhibita estgue Thetis.
232
W pismach zadunajskiego
wiekuje Nazona.
Owidiusz Nazo, w którego Metamorfozach, jak
wspomnieliśmy, znajduje się (,,wiekuje") powieść o
Peleuszu i Tetydzie, wygnany z Rzymu na rozkaz Augusta, zakończył dni
swoje gdzieś w okolicach Dunaju i dlatego nazwany jest
"zadunajskim".
244
Żywy, siódmym
przykładem wchodzę między mary.
Z mitologii i poezji starożytnej wiemy
sześciu bohatyrów, którzy za życia odważali się
wstąpić do krain podziemnych, ("między mary"):
Orfeusza, Tezeusza, Pirytousa, Herkulesa, Ulissesa i Eneasza.
246-7
Ani Trackiego wieszcza nic
mam z sobą cytry,
Ani
Sybilla złotej dała mi gałęzi.
Orfeusz, stawny poeta ("wieszcz") tracki,
szukając w Ercbie zmarłej żony swojej Eurydyki, zdołał
graniem na lutni zmiękczyć serca władców piekielnych (ob. Metamor. X, 14). Eneasz dostał, od Sybilli kumejskiej
roazczękę złotą, która mu wolny i wstęp i wyjście
z bram Erebu zabezpieczyła (Virg. Aeneid.
VI).
255
Wiatrom on igrającym
bisiory nadstawiał.
Bissior albo bisson, rodzaj materii u
starożytnych, bardzo drogiej; jakiego jednak był gatunku i koloru, o
tym pewnej nie mamy wiadomości. Tu się rozumie o żaglach z
kosztownej materii w ogólności.
256-8
W takim się wódz
Wenetów uroczyście pławiał
I na
takim zaślubiał Adryjańskie wody,
Wprzód,
niż mu poniewolne dał Francuz rozwody.
Doża ("wódz") wenecki przy objęciu
władzy, podług starożytnego zwyczaju, wypływał
umyślnie do tego obrzędu zbudowanym okrętem, zwanym Bucentaurus,
na Morze Adriatyckie i zaślubiał je rzuceniem pierścienia do
wody. Napoleon Bonaparte zagarnąwszy Wenecją zniósł dawny
rząd i zwyczaje i dał jak poeta mówi, dożom weneckim
,,poniewolny rozwód" z morzem, na którym odtąd przestali
panować.
261 Anti-Circe.
Sławna z Odysei (ob. X) i Przemian Owidiusza
(XIV) czarownica, kędyś na wyspie zachodniego oceanu, a według
Homera blisko Italii osiadła, zwabionych do siebie ludzi obracała w
zwierzęta. I tak towarzysze Ulissesa przemienieni zostali w wieprzów,
czyli jak poeta krótkim i delikatnym wyraża omówieniem,
"znikczemnieni szczecią".
267-8
Tu (na wypę AntiCircc) przybywszy bydlątko
i
zwierzę
Każde
z nich lepszość, każde twarz człowieczą bierze.
etc. (do str. 18, w. 20 )
Łatwo zgadnąć, iż w tej alegorii
tygrys okrutnika, małpeczka oznacza pustą kokietkę, wieprz
próżniaka, gryf skąpca, kret człowieka oddanego światu, a
motyl niestałego miłośnika.
294 Żądniejsze widoki. Pożądańsze, przyjemniejsze.
295-7
...Dobiegłem ponika:
Wkoło
kryty, gałązka żadna go nie trąci
Ani
promień rozciepli, ani ptak zamąci.
Te wiersze przywodzą na myśl piękny
opis źródła w Przemianach Owidiusza, III,
406-11.
Fons erat... quem nulla
volucris
...turbabat,
nec lapsus ab arbore ramus.
...circa
erat silva... sole locum passura tepescere nullo.
309 Trunkiem wyrabianym,
sztucznie fermentowanym, jak wszystkie mocne napoje.
337 Borystenes,
nazwisko starożytne Dniepru.
339
Powściągliwy
Awarysz, te pijący wody.
Abarys, mędrzec scytyjski dlatego obyczajem
Scytów "powściągliwy", prostego sposobu życia,
nieprzyjaciel zbytków, żyjący podług jednych w czasie
oblężenia Troi, podług drugich za panowania Krezusa, dostaj w
darze od Apollina strzałę lotną, na której odbywał
powietrzne podróże, zbierając zewsząd pożyteczne dla
ziomków wiadomości: "jak pszczółka w ul znosi nektary,
znalezione po drodze".
343-4
Ów Zamołczy, którego
wiadomości zbiory
Potem do
Samijczyka przeszły Pitagory.
Zamolxis, z narodu Getów, w towarzystwie Pytagoresa
zwiedził Egipt i Indie, a powróciwszy, miał rozszerzyć
pomiędzy ziomkami naukę o nieśmiertelności duszy. Poeta
nazywa go Zamolczym, równie jak Abarysa Awaryszem, aby nadając imiona do
sławiańskich bardziej zbliżone, okazał tym wyraźniej
pocho . dzenie tych mędrców z rodu naszego. Dla zrobienia zaś
większej Zamolxisowi sławy powiada, że ze zbioru jego wiadomości
korzystał Pytagoras z Samu, założyciel sławnej szkoły
pytagorejców w Grecji Wielkiej.
347-8
Anacharsys, którego w
ciąg wieków daleki
Uwielbiali
bez końca Rzymianie i Greki.
Anacharsys, Scyta, od Greków i Rzymian często
wspominany, z mądrości tudzież mocnej i zwięzłej
wymowy sławiony, zwiedzał Grecją. Miał być w Atenach
około olimpiady XLVII, gdzie słuchał filozofów, szczególniej
Platona. Za powrotem do kraju chciał wprowadzić niektóre
obrzędy religii greckiej, za co od ludu zamordowany został. Do tego
zdarzenia ściągają się następne wiersze:
...Długo żywy (domyśl.: byłby),
gdyby w swoje strony
Rozum tylko przynosił, a nie zabobony.
351- 2
I Swera nic należy
mijać wspominania,
Który
był jednakiego z stoikami zdania.
Spherus z Bosporu, uczeń Zenona z Cytium,
należał do sekty stoików, założonej przez swego nauczyciela.
353 Humania pan.
Humań, miasto dziedziczne Potockich; w okolicach jego leży Zofijówka.
358
W jakim lubił
rozprawiać Krates z Epikurem
Krates, jedcn z uczniów Platona, wykładał
filozofią sposobem akademików, to jest przechadzając się po
miejscach,
Wolnym tchnących powietrzem, nic objętych murem.
To miejsce "wszystkich wnioskujących", rozumujących
filozofów, "wpuszcza w swe obręby", otwarte jest dla nich.
367
Gdy więc o wszystkich
rzeczy namieniamy wątku.
Wątek znaczy tu treść, czyli
materią, z której "wszystkie rzeczy", to jest świat
cały jest utworzony.
368-70
Ten (wątek) końca mieć nie będzie, jak nie
miał początku,
Nigdy go
nie przyrasta, nigdy nie ubywa,
Ale
się coraz inną postacią okrywa.
Prawie wszyscy filozofowie starożytni
przypuszczali, że materia niestworzona, wieczna i niepodległa
zniszczeniu, mieszając się tylko w różnych stosunkach i
przybierając coraz inne kształty, dawała początek
różnym tworom i zjawiskom w przyrodzeniu.
...Solidissimae materiae
Corpora
perpetuo yolitare invicta per aevum.
Lucietius, De rerum natura, liber I, gdzie ta hipoteza w całej wykłada się
obszerności.Przytoczone wyżej Trembeckiego wiersze, zdają
się być naśladowane z Owidiusza (ob. Metamor. XV, 254):
Nec perit in tanio quidquam,
mihi credite, mundo,
Sed
variat, faciemique novat.
Następnie poeta nasz wykłada pokrótce
sławny w starożytności systemat atomów, wynaleziony przez
Lcucypa, rozwiniony przez Demokryta i Epikura, którzy uważali materią
jako złożoną z najdrobniejszych i niepodzielnych atomów, a
śledząc i własności i ruchy tych ostatecznych cząstek,
chcieli materialnie wytłumaczyć początek świata, rozmaite
na nim zjawiska, a nawet istotę duszy ludzkiej, jej własności i
działania. Wykład cały, od str. 20, w. 29 do str. 21, w. 41,
warto porównać z bardzo podobnym rozumowaniem Lukrecjusza: De rerum natura, ks. II, ku końcowi.
379-80
Gdy ciał naszych budowa
niszczejąca zwolna
Niebieskiego
brać ognia już nie będzie zdolna.
Podług mniemania wielu starożytnych
filozofów dusza była istotą ognistą, iskierką niebieskiego
płomienia. "Heraclitus physicus dixit animam scintillam stellaris essenliae", Macrobius, in Som. Scip., lib. I. "Zenoni stoico animus ignis videlur", Cicer. Tusc. quaest.
lib. I.
381-2
...nasze ostatki
Innym
rozda żyjątkom wielkiej łono matki.
Żyjątko. Wyraz nowy, zdaje się być nie tak
stworzony, jako raczej szczęśliwie znaleziony w mowie naszej.
"Wielka matka", zam. ziemia; zwyczajne u starożytnych
wyrażenie.
387
Potrójnym kula ziemska
władana obrotem.
Przypuszcza się tu potrójny bieg ziemi: pierwszy,
"około własnej osi", dni oddaje, sprawia odmianę dni i
nocy; drugi, około słońca, "planety darzącej
światłem i ciepłem", wraca lata, jest przyczyną
ustawicznie powracającej kolei pór roku; trzeci, najleniwszy, z
północy ku południowi i stamtąd znowu ku północy,
"Trionom", miał "przynieść", czyli
sprawić "odmłodnienie", odrodzenie się ziemskiego
świata, to jest ziemi i wszystkich na niej istot. Rozumowanie to
umysłowe, bardziej z istoty swojej do umiejętności niż do
poezji należące, umiał Trembecki tak zmysłowie wydać,
łącząc filozoficzną zrozumiałość i
ścisłość z okrasą poetycką, iż przytoczone
miejsce zdaje się okazywać w najwyższym blasku jego talent i
sztukę.
395-6
Gdy więc twych
będzie (ziemia) kresów dzisiejszych dochodzić,
Ciż
sami znowu wtedy będziemy się rodzić etc.
Ziemia trzecim biegiem, o którym wspomnieliśmy
wyżej, ma opisywać wielki period, czyli wielki rok filozofów. Dla
jaśniejszego zrozumienia tych mniemań, z dawnej filozofii
wyjętych, posłużyć może Lukrecjusz, De rerum natura, lib. III. Lagrange, tłumacz francuski
Lukrecjusza, taki z tej okoliczności dodaje przypisek: "Nauka o
wielkim roku, czyli periodzie, bałamutna i niebezpieczna, z astrologii
zapewne biorąca początek, najodleglejszej zasięga starożytności.
Skaziły się nią mniej lub więcej wszystkie sekty filozofów.
Chaldeowie roznieśli naprzód to mniemanie po Azji, skąd
następnie przedarło się do Egiptu; od Greków chwytali je
Rzymianie, lubili druidowie i kapłani celtyccy, szukający chciwie
nowych sposobów oślepienia i ujarzmienia ludu. Rozumiano przez ten wielki
period zupełną rewolucją świata, czyli powrót ziemi, gwiazd
i wszystkich ciał niebieskich na też same miejsca, do tychże
samych punktów, z których pierwej wyruszyły. Nie oznaczono wprawdzie ze ścisłością,
jak długiego czasu potrzebował świat do odbycia takowych
obiegów: niektórzy rachowali tylko pięć tysięcy lat, inni
tysiące i miliony wieków; wszakże zgadzano się powszechnie, iż
po upłynieniu wielkiego periodu, z nowym rokiem i świat cały
miał się odnowić, czyli nie tylko odrodzić z tymi, jakie
posiadał niegdyś, własnościami i działać
podług tychże samych jak dawniej praw, ale tymże samym
porządkiem, pod tymże samym kształtem i w podobnych
okolicznościach. Ciż sami ludzie mieli na powrót przyjść na
ziemię, pędzić życie przeszłemu zupełnie podobne
i zająć w społeczeństwie też same miejsce, jakie
dawniej zajmowali. Rok periodyczny dzielił się na pory; i tak zima
jego był potop, latem pożar ziemi" etc. etc. Lucrece: De la nature des choses, traduit par La. Grange, tome premier, pag. 341.
419-420
...Stygnąc pomału,
Od twierdzeń nadto górnych zeszli do morału.
"Od twierdzeń
nadto górnych", to jest od rozumowań tyczących się
życia fizycznego ludzi i budowy świata, "zeszli do
morału", czyli do moralnej filozofii Epikura, którego hasłem
było: Rozkosz sądzę być dobrem najwyższym
człowieka. W następnych wierszach zawarte są główne zasady
jego nauki.
449 Myśl i ciało umieszczone ścisło. "Communibus inter se radicibus haerent." Lucr. De rerum natura, l. III. 326. "Myśl", mens, u Łacinników
bardzo często zamiast: dusza.
453-4
Tak się spokojnie złoży z przodkami po społu,
Jak gdy po walnej uczcie wstawałby od stołu.
Porównanie, tylekroć
przez różnych poetów naśladowane, pierwszy raz podobno od Lukrecjusza
użyte:
Cur non ut plenus vitae convivaa recedis
Aequo animogue capis securam, stulte, guielem? etc.
(De rerum natura, III, 952).
463-4
Prometeusz, kształt bogów ulepiwszy z gliny,
Kradzionym ogniem onej rozruszał sprężyny.
Prometeusz, syn Japeta, ulepiwszy
z gliny postać na wzór kształtu bogów, ożywił ją
ogniem z nieba ukradzionym. Epimeteusz, brat jego, podobnym sposobem małpy
("niższe stopiniem koczkodany") utworzył. Zresztą
bajkę tę rozmaicie opowiadają poeci i mitologowie. Ob. Hezjod, Roboty i dni, w. 60; Owidiusz, Metam. I, 82; Horat.. Od.
I, 16.
475-6
Komu on (obelisk) wystawiony, świadczy napił ryty:
"Wnuk Dijony dla czwartej wystawił
Charyty."
Dijona, według
niektórych poetów matka Wenery; wnukiem jej był Kupido. Charty boginie
wdzięków, towarzyszki Wenery: Talia, Aglae, Eufrozyne. Poeta Zofią
Potocką, na której pamiątkę obelisk ten wystawiony, nazywa
czwartą Charytą. Hr. de Lagarde tak te wiersze wytłumaczył:
Sur la base on lira: L'amour 1'offre a Sophie.
479
Nie inne w każdym boku strzegąca rozmiary. Mająca też
same rozmiary w każdym boku, czyli wszystkie boki równe.
480
Takiej dla Cesteusza Rzym pozwolił stary.
W dawnym Rzymie na
pamiątkę wielkich mężów stawiano kolumny i obeliski;
sławniejsze między innymi są: Duiliusza, Cestiusza etc.
501-2
Ogromna kaskada,
Którą, od siebie większą, Kamionka wypada.
Rzeczka Kamionka
rozszerzonym korytem spada w kształcie kaskady, jest więc przy
ujściu większą od siebie, od swego zwyczajnego koryta.
504
Wzięte, posłuszna nimfa dopełnia rozkazy.
Nimfa wodna, zamiast
woda; posłuszna rozkazom, zachowująca bieg i kierunek, jaki jej
nadać chciano.
505 I mimo praw swej równi: to jest równowagi, do której woda układać
się musi.
507
Kto gajów tuskulańskich smakował ochłody.
Tusculum, dziś
Frascati, miasteczko niedaleko Rzymu, w przyjemnym położeniu,
wśród wzgórków, gaików, i równin; niegdyś dziedzictwo Cycerona.
508
Kto uwieńczał Tyburu spadające wody.
Tybur, dziś Tivoli, rozkoszna we Włoszech
okolica, wsławiona pieśniami Katula, Horacego i Pro.percjusza. Rzymianie
dawni po trudach publicznego życia lubili dla spoczynku do Tyburu
odjeżdżać i tam lato przepędzać. Niedaleko miasta
rzeka Anio nagłym i gwałtownym spadkiem formuje kaskadę, podobno
najpiękniejszą w Europie. "Uwieńczać wody
spadające", z. chwalić; tak w Powązkach (str. 41, w. 7):
...domek wielce
miły,
Wart, by go lepsze rymy od moich wieńczyły.
509
Kto straszne Pauzylipu przebywał wydroże.
Pauzylipe, góra
niedaleko Neapolu, znaczy z greckiego "koniec smutku"; jakoż
przyjemnością położenia i widoków zasługuje na to
nazwisko. Środkiem góry skalistej wykuty idzie gościniec z Neapolu do
Pozuallo, mający pięćset sążni długości,
pięćdziesiąt wysokości, i trzydzieści szerokości.
517
Podobniejsza niebiankom niż córkom Adama.
W prozie mówimy,
częściej: podobny do kogo.
|