| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] gniewu 1 gnil 1 gnusnosci 1 go 62 godna 2 godniejszych 1 godza 1 | Frequency [« »] 67 kto 65 ma 63 pod 62 go 60 nim 60 ten 60 ty | Adam Mickiewicz Wiersze Wybrane IntraText - Concordances go |
Part
1 1| nam ciężarny metalem.~ ~Tu go przyjmują gościnne podwoje,~ 2 1| zamętu świat ducha:~Młodość go pocznie na swoim łonie,~ 3 1| anielskiego posłuchał choru,~Bili go kaci zjuszeni.~ ~Wy, coście 4 1| wylągłeś się smoku!~Darmo go przemoc złamie iw piasek 5 2| jest kwiatów władza,~Że go natychmiast choroba wyłamie~ 6 2| swych baśniach prostota go święci~I kwiaty nazywa cary".~ ~ 7 2| stopy załechce.~ ~I tak go łechce, i tak go znęca,~ 8 2| I tak go łechce, i tak go znęca,~Tak się w nim serce 9 2| patrzy i bieży;~Niesie go wodne przestworze,~Już z 10 2| cudy czy moc piekła!~Uderza go widok nowy.~Gdzie pierwej 11 2| cudy czy moc piekła!~Uderza go widok nowy.~Gdzie pierwej 12 2| cudy czy moc piekła!~Uderza go widok nowy.~Gdzie pierwej 13 2| Albo wilk bieży; pragniesz go odegnać,~Aż orlim skrzydłem 14 2| za latem bieży,~Nie masz go z bojowiska;~Ja młoda śród 15 2| zdrowy i ochoczy,~Ujrzysz go na twe oczy."~ ~Pani ze 16 2| Choć mąż zginął od roku,~Ja go wskrzeszę dziś jeszcze."~ ~- " 17 2| żadnej potrzebie~Nie wołać go do siebie.~I z tych układów 18 2| pierwszy wianek,~Obnosi go dokoła;~"Oto w wieńcu lilije,~ 19 3| ją zwał przyjaciółką, że go zwała bratem;~Teraz nie 20 3| każdego obrazu.~Ujrzałem go na koniec. Dziwacznie przebrany,~ 21 3| szuka domowego cienia.~Widzę go przed ołtarzem, z nim oblubienica~ 22 3| z głębokości ziemi~Duchy go otoczyły - i został się 23 5| wygraną się chwalił,~Bo go piorun z rodzeństwem i mieszkaniem 24 5| biskup listami zagrażał,~Choć go wyklął z ambony - Siciński 25 5| dotąd cały stoi:~Ziemia go przyjąć nie chce, robactwo 26 5| można, wala się po rynku,~Bo go nieraz dziad jaki, uniósłszy 27 5| że ciężar hańby do ziemi go cisnął~Albo że ręka gwałtu 28 5| że ręka gwałtu z piekieł go wywlekła,~I znowu rad by 29 5| się po uszy,~Cierpiąc, że go pchła gryzła; w końcu się 30 7| się, że pierś moja do pędu go nagli:~Lekko mi! rzeźwo! 31 8| wspomnieć nie raczę, i tak go zatłumię.~Karmię się prochem 32 8| i uciekł wysoko.~Kiedym go chciał ukarać i majdan naciągał,~ 33 8| Jużem o całe niebo w tyle go porzucił.~Widziałem z twarzy, 34 8| piaszczyste ciało,~Gryzę go wściekłymi zęby. -~ ~Huragan 35 8| ramiona uprzejme,~Zda się, że go ze wschodu na zachód obejmę.~ 36 9| niezrozumiany. ~Wstawszy zapisałem go wierszem. -~Teraz, 1840, 37 9| Wrzucony motyl błyska, - mrowie go naciska, -~Zgasł - tak zgasła 38 9| nie władnął;~I uczuł, że go pali strzelba rozogniona;~ 39 9| jest?" - "Jenerale,~Czy go znam? - Tam stał zawsze, 40 9| dającą rozkazy. -~Widzę go znowu, - widzę rękę - błyskawicę,~ 41 9| trzyma palną świécę,~Biorą go - zginął - o nie, - skoczył 42 9| sławnego potrzebie;~Chce go jeszcze przed śmiercią obaczyć,~ 43 10| tą mizeryją gadu,~Wziął go za ogon, niesie nazad w 44 10| niesie nazad w chatę,~Kładzie go na przypiecku,~Podściela 45 10| chrapy,~Wołając gromu, ażeby go dobił:~Nasz lis takich głupstw 46 10| rezydencyja letnia~Jaskiniewsk, ~1-go kwietnia.~Przy czym;~Ministra 47 10| Król, co po karku bezkarnie go gładzim.~Niechaj nam abdykuje 48 10| Król, co po karku bezkarnie go gładzim.~Niechaj nam abdykuje 49 10| Król, co po karku bezkarnie go gładzim.~Niechaj nam abdykuje 50 10| podwładnego łytek;~Owszem, bawiąc go, to z boku hercuje,~To się 51 10| krwawych świec wilkołek,~Biorąc go na cel i na tuj.~Wtedy do 52 10| A no patrzajcies no mi go, -~- Odpowie Mazur z przekąsem -~ 53 10| Nie znajdzie Boga, kto go szuka tylko w Niebie.~ ~ 54 10| sam nie zstąpi, potrzeba go ściągnąć.~ ~NADZIEJA~Trzymaj 55 10| Tylko na karę własnym siłom go zostawia.~ ~CZAS DZIAŁANIA~ 56 10| w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy.~ ~ŹRÓDŁA~Mówisz: 57 10| Jeśli grając stara się, żeby go słyszano.~ ~BANK~Dziwisz 58 10| stać w środku piekła, ogień go nie ima.~ ~APOSTOLSTWO I 59 10| bezbożnik pracuje,~Strzeż się go: jest to zbójca, który broń 60 10| namyślań się długich,~Jeśli go nie dokonasz bez pomocy 61 10| strzeże człowieka, lecz go nie wyniesie.~Patrz na okręt, 62 10| trąbi, choć nie umie - wszak go lud wybiera.~ ~*~Ludu wszechwładny,