| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] uzywaja 4 veni 1 vitia 1 w 782 wabi 2 wabil 1 wacha 1 | Frequency [« »] ----- ----- 1069 i 782 w 626 sie 540 z 535 na | Adam Mickiewicz Wiersze Wybrane IntraText - Concordances w |
Part
501 9| zagniewany.~Póki Cię moja złość w grobie nie schowa,~Cierpisz, 502 9| Głos wiecznie grzmiący w piekielnej katuszy,~Cichy 503 9| pozłaca obłokiem;~I tylko w nocy - cicho - na Twe łono~ 504 9| słońcem:~Pan je wzniósł w niebo, jako tęczy koło,~ 505 9| śmieciem pomiata,~Zamknięci w sobie, jak w konchy ślimacze,~ 506 9| Zamknięci w sobie, jak w konchy ślimacze,~Chcieliście, 507 9| rzekli: Przypadek swawoli~W ludziach, jak wiatry w nadziemskim 508 9| swawoli~W ludziach, jak wiatry w nadziemskim przestworzu.~ ~ 509 9| topieli~Nie tonie, tylko w tęczę się rozdzieli~I znowu 510 9| tęczę się rozdzieli~I znowu w niebo, skąd wyszedł, powróci.~ ~ 511 9| przed Panem,~Tyś kroplą w Jego wszechmogącej dłoni;~ 512 9| błyskasz,~Otchłanie ryjesz i w górę się ciskasz,~Powietrze 513 9| ŚNIŁA SIĘ ZIMA~ ~Miałem sen w Dreźnie 1832, marca 23, ~ 514 9| Śniła się zima, ja biegłem w szeregu,~Za procesyją pod 515 9| brzeg Jordanu~Idziem, i w górze odgłos: "Chwała Panu,~ 516 9| starce i dzieci parami;~W bieli ubrani ci, co z prawej 517 9| strony;~Ci, co na lewo, w żałobne opony,~Szli ze świecami 518 9| opony,~Szli ze świecami w dół obróconemi:~Świece gorzały 519 9| po prawicy:~Każdy z nich w ręku niósł kwiat zamiast 520 9| zamiast świécy.~Spojrzałem w twarze: są i mnie znajome;~ 521 9| widziałem na Albańskiej Górze,~W białej sukience i ubraną 522 9| białej sukience i ubraną w róże;~Motyle wkoło, ona 523 9| Przemienienie Pańskie;~Wzrok utopiła w Jezioro Albańskie;~Ciekawie 524 9| nie ruszy powieki,~Jakby w tej głębi modrej i dalekiej~ 525 9| O siostro moja, patrząc w to twe oko,~Czuję me szczęście 526 9| mi się zdaje, że jestem w kościele".~Ona mi rzekła 527 9| Lecę popłukać pióra moje w Niemnie.~Wiem ja o twoich 528 9| przyjaciołach,~Znajdę ich: leźą w grobach, po kościołach.~ 529 9| po kościołach.~Muszę i w lasy, w jeziora przepadać,~ 530 9| kościołach.~Muszę i w lasy, w jeziora przepadać,~I drzew 531 9| prosiłem ją, by mnie wzięła w drogę.~Zląkłem się tylko, 532 9| we dworze,~A Panna płacze w komorze.~ ~Jej źrenice, 533 9| Dziś nikną, jak księżyc w nowiu;~Biada wdziękom, biada 534 9| smętarza,~A pościelą chyba w trumnie.~Ja umrę, gdy on 535 9| matko, żal zabije.~ ~Ksiądz w konfesjonale siedzi,~Czas, 536 9| wiara, sen i mara,~Kuma w biedzie ma pociechę,~Kuma 537 9| możne czary.~ ~Włosy jego w węża splącz,~Dwie obrączki 538 9| A na węża będziem kląć,~W dwie obrączki będziem dąć;~ 539 9| dolne podwoje,~Stąpa ktoś w przysionkach długich,~I 540 9| drugich.~Wchodzi jeździec cały w bieli~I usiada na pościeli.~ ~ 541 9| Niesie lasem, - głucho w lesie;~Tu i owdzie wystraszona~ 542 9| Tu i owdzie wystraszona~W suchej jodle kracze wrona.~ 543 9| Migają się jako świéce.~ ~W cwał, mój koniu, koniu, 544 9| cwał, mój koniu, koniu, w cwał!~Miesiąc na dół schodzi 545 9| Dom mój na górze Mendoga,~W dzień otwarta wszystkim 546 9| otwarta wszystkim droga,~W nocy jeździm po kryjomu.~- 547 9| imaj~Prawą ręką - co masz w ręku?~Czy to worek do roboty? -~ ~ 548 9| Ubogiego niosą sługi.~ ~W cwał, mój koniu, koniu, 549 9| cwał, mój koniu, koniu, w cwał!~Błyska zorza z wschodnich 550 9| znienacka~Rumakowi miga w oczy,~Patrz, jak zadrżał, 551 9| przejdzie uczuć przez duszę w rozpaczy,~Ile z tych dział 552 9| kartaczy.~Patrz, tam granat w sam środek kolumny się nurza,~ 553 9| środek kolumny się nurza,~Jak w fale bryła lawy, pułk dymem 554 9| czynny i sprawny - jak knut w ręku kata.~ ~Ura! ura! Patrz, 555 9| Patrz, blisko reduty, już w rowy~Walą się, na faszynę 556 9| palisadach wałów.~Jeszcze reduta w środku, jasna od wystrzałów,~ 557 9| Czerwieni się nad czernią: jak w środek mrowiaka~Wrzucony 558 9| ostatnie działo~Strącone z łoża w piasku paszczę zagrzebało?~ 559 9| od nogi na oko:~Aż ręka w ładownicy długo i głęboko~ 560 9| skona.~Takem myślił, - a w szaniec nieprzyjaciół kupa~ 561 9| trupa.~ ~Pociemniało mi w oczach - a gdym łzy ocierał,~ 562 9| szturm i szaniec poglądał w milczeniu.~Na koniec rzekł; " 563 9| zginął - o nie, - skoczył w dół, - do lochów"!~"Dobrze - 564 9| wionął~Prosto ku nam; i w gęstej chmurze nas ochłonął.~ 565 9| Bo dzieło zniszczenia~W dobrej sprawie jest święte, 566 9| ŚMIERĆ PUŁKOWNIKA~ ~W głuchej puszczy, przcd chatką 567 9| stoi straż Pułkownika,~Tam w izdebce Pułkownik ich kona.~ 568 9| Pułkownik kulbaczyć,~Konia w każdej sławnego potrzebie;~ 569 9| rannym świtem dzwoniono w kaplicy;~Już przed chatą 570 9| żołnierza,~Bo już Moskal był w tej okolicy.~Przyszedł lud 571 9| pastuszym tapczanie on leży -~W ręku krzyż, w głowach siodło 572 9| on leży -~W ręku krzyż, w głowach siodło i burka,~ 573 9| dwururka.~ ~Lecz ten wódz, choć w żołnierskiej odzieży,~Jakie 574 9| On pod drzewem coś duma w pomroce;~Drzewo suche - 575 9| dwie gruszki Judasza.~ ~W górę szpiegi! Cesarskie 576 9| Prusak, z nogami długiemi~W białych wisi pończochach; 577 9| Na wzgórku dom jego.~Dom w ciemności on żegna oczyma.~ ~ 578 9| piorun?~Piorun u nas nie bije w tę porę:~"O Najświętsza! 579 9| niestary, przystojny;~I w moskiewskiej on służbie 580 9| straszniejszy żar buchał.~ ~I w obozie zbudzonym, zdumiałym,~ 581 9| dział co niemiara,~Idzie w Litwę... Skrzynecki niech 582 9| JA W MEJ CHACIE SPAĆ NIE MOGĘ]~[ 583 9| PIEŚŃ ŻOŁNIERZA]~ ~Ja w mej chacie spać nie mogę,~ 584 9| drodze poczty biegą.~ ~A gdy w nocy trąbka dzwoni,~Tak 585 9| śpiewki.~ ~Ocykam się i w ocknieniu~Słyszę głos mego 586 9| Moskala!"~ ~Wstaję, aż ja w pruskiej ziemi!~Jak tam 587 9| ziemi!~Jak tam lepiej leżeć w błocie.~W chłodzie. w głodzie 588 9| tam lepiej leżeć w błocie.~W chłodzie. w głodzie i na 589 9| leżeć w błocie.~W chłodzie. w głodzie i na słocie,~Ale 590 9| głodzie i na słocie,~Ale w Polszcze między swemi!~ ~ 591 9| na kaprala.~Gdyby znowu w ramię klasnął~Krzycząc: " 592 10| ŹMIJA~(BAJKA Z LAFONTAINA)~ ~W pamiętnikach bestyjo-graficznych 593 10| go za ogon, niesie nazad w chatę,~Kładzie go na przypiecku,~ 594 10| dmucha, póty chucha,~Aż w nieboszczyku dobudził się 595 10| się, syknął~I całym sobą w chłopa się wycela,~W swojego 596 10| sobą w chłopa się wycela,~W swojego dobrodzieja, w swego 597 10| W swojego dobrodzieja, w swego zbawiciela~I wskrzesiciela!~" 598 10| zdziwiony chłop krzyknął -~To ty w nagrodę dobrego czynu~Jeszcze 599 10| raz pod ucho, drugi raz w pół pasa.~Odleciał ogon 600 10| pół pasa.~Odleciał ogon w jeden, a pysk w drugi kątek;~ 601 10| Odleciał ogon w jeden, a pysk w drugi kątek;~Rozpadło się 602 10| LIS I KOZIOŁ~ ~Już był w ogródku, już witał się z 603 10| Kiedy skok robiąc wpadł w beczkę wkopaną,~Gdzie wodę 604 10| paznokcia.~Postaw sięż teraz w tego lisa położeniu!~Inny 605 10| załamałby łapy~I bił się w chrapy,~Wołając gromu, ażeby 606 10| maca wkoło zębem,~A patrzy w górę; jakoż wkrótce ujrzał 607 10| patrzącego z ciekawością w studnię.~Lis wnet spuścił 608 10| Wara od źródła!"~I hop w dół. Lis mu na kark, a z 609 10| rogi,~A z rogów na zrąb i w nogi,~ 610 10| Najjaśniejszemu Panu~życzyć w najpoddańszy sposób~co jak 611 10| posłom z ich towarzyszami~w tej podróży nadzwyczajnej~ 612 10| lub drapnąć,~a tym mniej w pół drogi capnąć".~ ~Na 613 10| Na to mi odpowiedział w te słowa Bajkopis:~ ~"W 614 10| w te słowa Bajkopis:~ ~"W przeznaczeniach tych koni 615 10| parskania i bitki.~Musiałem w końcu sprzedać każdego z 616 10| Hej - zarżał Lezgin - ty w lewo, kucyku,~Precz z pyskiem, 617 10| wiedz, że nie dam sobie dąć w wędzidło!"~A Heciak: "Wej, 618 10| tobie!"~Nuż wierzgać jak w najlepsze. Kacap do batoga~ 619 10| wzdłuż jak świśnie naprzód w Zaporoga,~Potem z boków 620 10| Nie było czasu brykać. Rwą w pełnym galopie~Trzy mile 621 10| pocztowej szopie.~Rade, że w końcu, zatrzymawszy sanki,~ 622 10| porażce zwierząt~Wszczął się w ich armiji nierząd.~Zwolona 623 10| pokój dali.~Obywatel tchórz w rządzie nie zasiadał~Ani 624 10| wojskowo nie służył,~Więc w politycznym życiu się nie 625 10| życiu się nie zużył.~Ufny w niepokalaną swą przeszłość, 626 10| wyniosą;~Ale tylko mamy w cenie:~Ci drapieżne urodzenie,~ 627 10| byłoby coś, ale mu pstro w głowie;~Że pułkownik wilk 628 10| Skarbić żołędzie i spoczywać w bagnie,~Przywyklejszy doń 629 10| wodzowstwo,~Odezwała się nagle w jeden głos: "Żyj, tchórzu!"~ 630 10| czuć najwyraźniej,~Że był w gwałtownej bojaźni.~Dopieroż 631 10| wskroś sarkań i śmiechu~Wpadł w nię i rył bez oddechu.~Aż 632 10| ikrzyć.~Ten zbytek swobód w końcu zaczynał się przykrzyć.~ 633 10| jest królowa ula;~A więc w krzyk do Jowisza;~"Króla, 634 10| monarsze.~Zrazu z dala, w bojaźni, by się nie narazić;~ 635 10| chce się więcej mięszać w jej rozterki.~ 636 10| ikrzyć.~Ten zbytek swobód w końcu zaczynał się przykrzyć.~ 637 10| jest królowa ula;~A więc w krzyk do Jowisza;~"Króla, 638 10| monarsze.~Zrazu z dala, w bojaźni, by się nie narazić;~ 639 10| chce się więcej mięszać w jej rozterki.~ 640 10| ikrzyć.~Ten zbytek swobód w końcu zaczynał się przykrzyć.~ 641 10| jest królowa ula;~A więc w krzyk do Jowisza;~"Króla, 642 10| monarsze.~Zrazu z dala, w bojaźni, by się nie narazić;~ 643 10| chce się więcej mięszać w jej rozterki.~ 644 10| jak zazwyczaj juki,~Szedł w ślad za panem; a za nimi 645 10| bydlęciem dozor,~Ledwie widny w kłębach pyłu,~Biegł pies, 646 10| rów hopsasa -~Widzi się w łące,~Jakoś mimo wiedzy.~ 647 10| mdli mię;~Ty masz wędzonkę w jukach, aż stąd czuć po 648 10| zarwał trawy,~Że aż wygryzł w ziemi dołek,~Klnąc psa, 649 10| obronienie i poratowanie."~W tejże chwili wilk osła dorznął.~ 650 10| Gdy jej z żalem i kłopotem~W okolicy całej szuka,~Wróciła 651 10| trawę siecze".~"A dyć to w skórę zarznięcie,~Jak jak 652 10| Biedaczka, ze śmiercią w walce,~Czując skonu paraliże,~ 653 10| nad głową mieszka, lecz w środku człowieka,~Więc kto 654 10| środku człowieka,~Więc kto w głowę zachodzi, od Boga 655 10| powrocie?~ ~SŁOWO I CZYN~W słowach tylko chęć widzim, 656 10| słowach tylko chęć widzim, w działaniu potęgę;~Trudniej 657 10| czucia wieczności doznać w każdej chwili.~ ~CZŁOWIEK 658 10| kiedy nad świat zdąży~I Boga w sobie, a sam w Bogu się 659 10| zdąży~I Boga w sobie, a sam w Bogu się pogrąży.~ ~BOGACTWO 660 10| zbawienia,~Jeśli zdołasz wniść w piekło i nie czuć płomienia.~ ~ 661 10| sobie robi koło i sam się w nie wplata.~ ~BOŻE NARODZENIE~ 662 10| Wierzysz, że się Bóg zrodził w betlejemskim żłobie,~Lecz 663 10| jeżeli nie zrodził się w tobie.~ ~FIGURA NIE ZBAWI~ 664 10| NIEBO~Do nieba patrzysz w górę, a nie spojrzysz w 665 10| w górę, a nie spojrzysz w siebie;~Nie znajdzie Boga, 666 10| Boga, kto go szuka tylko w Niebie.~ ~JAK SŁUCHAĆ~Kto 667 10| Kto pragnie wieczne słowo w głębi własnej duszy~Sam 668 10| twoje, człowieku, powróciło w słowo.~ ~CEL STWORZENIA~ 669 10| Chrystus mógł wziąć Bóstwa w siebie.~Zaraz stałbym się 670 10| muchy? Bo więcej bierze w siebie Boga.~ ~WZAJEMNOŚĆ~ 671 10| Boga wzruszy;~O ile dusza w Bogu, o tyle Bóg w duszy.~ ~ 672 10| dusza w Bogu, o tyle Bóg w duszy.~ ~JA~Gdyby szatan 673 10| wynijść sam z siebie,~Toby w tej samej chwili już ujrzał 674 10| samej chwili już ujrzał się w niebie.~ ~NISKIE DRZWI~Pomiędzy 675 10| na dzikie zwierzęta? Bo w sobie ma zwierza.~ ~WOJNA 676 10| Kiedy pierwszy raz wnidę w jakie zgromadzenie,~By poznać 677 10| Szatan wie, że Bóg wieczny i w sile niezmierny.~Ale o tym 678 10| CICHOŚĆ~Głośniej niżli w rozmowach Bóg przemawia 679 10| rozmowach Bóg przemawia w ciszy,~I kto w sercu ucichnie, 680 10| przemawia w ciszy,~I kto w sercu ucichnie, zaraz go 681 10| Niech sobie źródło wyschnie w górach,~Byleby mi płynęła 682 10| Byleby mi płynęła woda w miejskich rurach.~ ~ODLEGŁOŚĆ~ 683 10| drzwi twoich, aleś rzadko w domu.~ ~TRWOGA SZATANA~Czemu 684 10| nieśmiertelny.~ ~TRÓJCA~Bóg jest w Trójcy jedyny. ma pokój 685 10| Trójcy jedyny. ma pokój w radości:~Radość pochodzi 686 10| WESELE I CIERPIENIE~Bóg w duchu swym wiecznego doznaje 687 10| wiecznego doznaje wesela,~A w nas cierpi o tyle, o ile 688 10| ZGODNOŚĆ~Dobry mistrz w takim tylko chórze śpiewać 689 10| Gdzie czuje, że głos własny w harmoniji gubi.~ ~JA~Muzyk 690 10| mała nasza cnota~Ma rosnąć w szczęście przez ciąg wiecznego 691 10| dziwisz się, że jeden grosz, w banku złożony,~Za kilka 692 10| kilka wieków może uróść w milljony.~ ~GRZECH~Grzech 693 10| grzechu nié ma,~Może stać w środku piekła, ogień go 694 10| ty chcesz żyć cały tylko w tym atomie?...~ ~ROZPRAWA~ 695 10| już uradził.~ ~DOBRA RADA~W jednym tylko przypadku rada 696 10| przypadku rada nie zawadzi;~W jakim? - Gdy się Pokora 697 10| jest tchórz, boi się zostać w samotności,~I dlatego najczęściej 698 10| westchnie, całą przeszłość w piersiach swych pochłonie.~ ~ 699 10| pochłonie.~ ~LICZBA GWIAZD~Prawd w piśmie bożym, równie jako 700 10| bożym, równie jako gwiazd w błękicie,~Im lepsze macie 701 10| SMOKIEM~Ilekroć złą myśl w duszy dobra przezwycięża,~ 702 10| światem; dusza książką małą,~W której spisano wszystko, 703 10| spisano wszystko, co się w świecie stało.~ ~FAŁSZYWA 704 10| ciągle ruszając się, ciągle w miejscu kroczy.~ ~RUCH MĄDRY~ 705 10| PRAWDZIWA WIELKOŚĆ~Dobrze by w życiu świeckim, jak niegdyś 706 10| życiu świeckim, jak niegdyś w Kościele,~Tego tylko zwać 707 10| Stwórcy obrazem~I, jak On, w każdej chwili działaj i 708 10| pochlebstwem niżeli potwarzą.~W potwarzy dla dobrego jest 709 10| oszuka.~ ~NOCNY PTAK~Szatan w ciemnościach łowi; jest 710 10| zwierzę;~Chowaj się przed nim w światło: tam cię nie dostrzeże.~ ~ 711 10| się żali,~Iż mu nie dosyć w życiu krzywd nawyrządzali.~ ~ 712 10| Owocu dać nie może, tylko w wyższej sferze.~ ~OGNIK~ 713 10| wyższego męża możesz poznać w tłumie,~Że on zawsze to 714 10| bezsenności, nim pójdziesz spać w grobie.~ ~DWA ŚWIATY~Dobrzy 715 10| PRAWD~Jest i więcej prawd w piśmie, lecz kto o nie pyta.~ 716 10| Niech sam zostanie pismem - w sobie je wyczyta.~ ~[II]~ ~ 717 10| ludzi ucieka?~Bo on kocha w człowieku ludzkość, nie 718 10| znajdzie drogę do niej, w równowadze stawa,~Nie ciśnie 719 10| złodziej manowcami zmyka,~Bo w każdym widzi świadka lub 720 10| równie sławnych nauczało w szkole.~Któryż z nich prawdę 721 10| nich prawdę mówił? Prawda w oczy kole.~Jednego gmin 722 10| kosić, teraz młócić pora,~A w końcu na Moskali bierz się 723 10| bo lżejszy od wody.~ ~*~W ustach jest otwór duszy. 724 10| dostać.~ ~*~Choć z tobą w drogę idzie towarzyszów 725 10| złodzieje~I ciekawi są wiedzieć, w jaką idzie stronę,~Gdzie 726 10| twe dziecię nie urośnie w lata,~Unoś je do Egiptu 727 10| co nigdy nie wstąpi anioł w duszę świętą?~Bo ona przez 728 10| Dziwisz sie, że Bóg leżał w stajence na sianie:~Nie 729 10| Bóg czasu nie zabiera i w miejscu nie leży,~Chociaż 730 10| Szczęście jest punkt - nie w miejscu, ale w sobie leży;~ 731 10| punkt - nie w miejscu, ale w sobie leży;~Cierpienie tylko 732 10| Najbystrzejszego mędrca, gdy mu w oko wpadnie.~ ~*~Dobrze, 733 11| dość potęgi;~Są chwile, w których na wskróś widzę 734 11| tylko tworem jego oka.~Oko w oko utapiam w Tobie ma źrenice,~ 735 11| jego oka.~Oko w oko utapiam w Tobie ma źrenice,~Chwytam 736 11| tyle~Tylko, ile ja, możesz w mądrości i w sile.~Nie znasz 737 11| ja, możesz w mądrości i w sile.~Nie znasz początku 738 11| Cóż robi rodzaj ludzki? w swych dziejach się grzebie.~ 739 11| sercem połączeni.~Tyś potężny w niebiosach; my tam gwiazdy 740 11| gwiazdy śledzim.~Wielkiś w morzach; my po nich jeździm, 741 11| Toczysz walkę z szatanem w niebie i na ziemi;~My walczym 742 11| niebie i na ziemi;~My walczym w sobie, w świecie z chęciami 743 11| ziemi;~My walczym w sobie, w świecie z chęciami własnemi.~ 744 11| i chęci jest to poezyja w świecie:~Wykwita i opada, 745 11| Wykwita i opada, jak kwiat, w jednym lecie.~Lecz uczynki, 746 11| Lecz uczynki, jak ziarna w głąb ziemi zaryte,~Aż na 747 11| posiąść, niechaj siedzi w ciszy.~ 748 11| za lud krzyczące sam lud w końcu znudzą,~I twarze lud 749 11| Teraz widziałem jako w wodzie na dnie,~Gdy na nią 750 11| jak ze źródła, z Boga,~A w nim rozlana była światłość 751 11| promieniu~Mądrości bożej; i w dziwnym widzeniu~I światłem 752 11| byłem, i źrenicą razem.~I w pierwszym, jednym, rozlałem 753 11| przyrodzenia całego obrazem;~W każdy punkt moje rzuciłem 754 11| moje rzuciłem promienie,~A w środku siebie, jakoby w 755 11| w środku siebie, jakoby w ognisku,~Czułem od razu 756 11| przyrodzenie.~Stałem się osią w nieskończonym kole,~Sam 757 11| czułem jego ruchy;~Byłem w pierwotnym żywiołów żywiole,~ 758 11| pierwotnym żywiołów żywiole,~W miejscu, skąd wszystkie 759 11| blasku i gorąca,~A słońce w środku stoi niewidome.~I 760 11| leje.~I słońcu mówi, co się w wodzie dzieje.~Stały otworem 761 11| serc podwoje,~Patrzyłem w czaszki, jak alchymik w 762 11| w czaszki, jak alchymik w słoje.~Widziałem. jakie 763 11| posłuszni~Temu, którego trzymali w objęciu,~Jak jest posłuszna 764 11| spostrzegł? że się boi~Zwierzać w niepewne i nieznane ręce!~ 765 11| resztę skarbu schwycę,~W ziemię zakopię! nie czas 766 11| czuję starość; mam żebrać w potrzebie?~Znalazłem tego, 767 11| z lichwą i na czas - on w niebie!~ 768 11| ziarna złotego, puszczać ją w głąb, jak nurtuje~Źródło 769 11| nurtuje~Źródło pod ziemią - W górę wiać nią, jak wiatr 770 11| potem jako moc aniołów,~A w końcu będzie jako moc Stwórcy 771 11| TRUP...]~ ~Gdy tu mój trup w pośrodku was zasiada,~W 772 11| w pośrodku was zasiada,~W oczy zagląda wam i głośno 773 11| wam i głośno gada,~Dusza w ten czas daleka, ach, daleka,~ 774 11| Piękniejszy kraj niż ten, co w oczach stoi,~Rodzina milsza 775 11| biała stąpa,~Jak ku nam w las śród łąk zielonych leci,~ 776 11| leci,~I wpośród zbóż jak w toni wód się kąpa,~I ku 777 11| płynąć, płynąć i płynąć -~W Lozannie~ 778 11| ACH, JUŻ I W RODZICIELSKIM DOMU...]~ ~ 779 11| RODZICIELSKIM DOMU...]~ ~Ach, już i w rodzicielskim domu~Byłem 780 11| wszystkich kochałem, ni w dzień, ni w nocy~Nie byłem 781 11| kochałem, ni w dzień, ni w nocy~Nie byłem nikomu ku 782 11| Sokole skrzydła weź,~I w ostrzu szpon, zołoto-stron~