Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
zdyszany 1
zdziwienia 1
zdziwiony 1
ze 194
zebach 1
zebami 1
zebem 3
Frequency    [«  »]
281 jak
242 do
240 a
194 ze
180 to
156 co
147 za
Adam Mickiewicz
Wiersze Wybrane

IntraText - Concordances

ze

    Part
1 1| Skwasi metal i czas;~My ze złotych metali~Bacha ciągnijmy 2 1| niech się gwałtem odciska,~A ze słabością łamać uczmy się 3 1| poeto i bracie!~Słyszę, że blisko nadchodzi Piątek,~ 4 1| męczenniki.~ ~On najcelniejszy ze wszystkich świątek~Dzień 5 1| gruntuje w dowcipie,~Rad tylko, że swe imię szeroko rozsypie .~ 6 1| imię szeroko rozsypie .~I że barki księgarzom swymi pismy 7 1| Skoro zaczniem przezierać, że nie dosyć bystrze,~Podejmują 8 1| okucia.~Nieraz myślisz, że zdanie urodziłeś z siebie,~ 9 1| rzetelną każdy chlubę wyzna,~Ze ciebie takim polska wydała 10 1| będziem chwalić się po światu,~Że od Ciebie wzięliśmy na ten 11 2| kwiatek pierwiosnek~Błysnął ze złotych obsłonek.~ ~Ja~Za 12 2| Shakespeare~Zdaje mi się, że widzę... gdzie?~Przed oczyma 13 2| statki.~ ~Ja ostrzegałem: że w tak wielkim dziele~Dobrze, 14 2| Młodzieńcy, wiecie, że tutaj bezkarnie~Dotąd nikt 15 2| poszli w głębinie,~Lecz że to kraj był twojego pradziada,~ 16 2| kraj był twojego pradziada,~Że w tobie nasza krew płynie -~ ~ 17 2| Litwę wielka padła trwoga,~Że Mendog poddać się musi.~ ~ 18 2| zgubię odsieczy?~Wszak wiesz, że Świteź nie ma innych szańców~ 19 2| straszna jest kwiatów władza,~Że go natychmiast choroba wyłamie~ 20 2| kocha,~Zostań się, o luba! ze mną.~ ~Chateczka moja stąd 21 2| wesół jak rybka,~Cały dzień ze mną się pluskać.~ ~A na 22 2| RYBKA~BALLADA~(ze śpiewu gminnego)~ ~Od dworu, 23 2| RYBKA~BALLADA~(ze śpiewu gminnego)~ ~Od dworu, 24 2| RYBKA~BALLADA~(ze śpiewu gminnego)~ ~Od dworu, 25 2| siedział, czy dusza zaklęta,~Że o północnej godzinie~Nikt, 26 2| I to mi było do smaku,~Że kiedy w licznym kłaniano 27 2| rozpacze.~ ~"Ja pójdę! mówił ze łzami. "Idź sobie!"~Poszedł 28 2| słyszałam wyroki:~ ~"Wiedziałaś, że się spodobało Panu~Z męża 29 2| go na twe oczy."~ ~Pani ze strachu zbladła,~Zemdlała 30 2| gospoda,~Bo gospodyni młoda;~Że chcą jechać, udają,~A tymczasem 31 2| myśli, i słucha:~Zda się, że ktoś goni~I że coś szepce 32 2| Zda się, że ktoś goni~I że coś szepce do niéj,~Wokoło 33 3| Pomyślisz sobie: on tam ze mną siedział.~ ~Czy książkę 34 3| zalopoce...~Pomyślisz sobie, że to moja dusza.~ ~Tak w każdym 35 3| On przestawał na tem.~Że zwał przyjaciółką, że 36 3| Że zwał przyjaciółką, że go zwała bratem;~Teraz nie 37 3| młodziana,~Choć dostrzegła, że była od niego kochana,~Że 38 3| że była od niego kochana,~Że jej cień jako całun padł 39 3| na jego duszę,~I zgadła, że on dla niej ma cierpieć 40 3| Długie, straszne; nie zgadła, że miał cierpieć wiecznie.~ 41 3| chmury zdjęlo z siebie,~Że ledwie co nie widać Pana 42 5| gotów z wami się założyć,~Że jak tylko Siciński na cmentarz 43 5| żarcikami, zakończył uwagą:~Że Pan Marszałek, z którym 44 5| głowa ekonomska wniosła,~Że nie szło tam o sejmik ani 45 5| sejmik ani wybór posła,~Że musiała być wojna - przeciw 46 5| studni tyle wybuchnęło wody,~Że pola, kędy niegdyś bujały 47 5| pierś zwisnął,~Zda się, że ciężar hańby do ziemi go 48 5| do ziemi go cisnął~Albo że ręka gwałtu z piekieł go 49 5| kąpiąc się po uszy,~Cierpiąc, że go pchła gryzła; w końcu 50 5| to twoje.~Mówiono o nich. że gdy znaleźli orzeszek,~Ziarnko 51 5| skutkiem strachu.~Wnosi, że to nieboszczyk i że już 52 5| Wnosi, że to nieboszczyk i że już nieświeży.~Więc mruknąwszy 53 5| nieświeży.~Więc mruknąwszy ze wzgardą odwraca się w knieję,~ 54 5| kum, - szczęście, Mieszku, że cię nie zadrapał!~Ale co 55 5| przysłowie niedźwiedzie:~Że prawdziwych przyjaciół poznajemy 56 5| podupadł na nogach.~Poczuł, że się źle z nim skończy.~Więc 57 5| Oznajmuję wszem wobec, że idę się topić!"~Tak z płaczem 58 5| Niech nikt nie narzeka,~Że jest tchórzem, bo cały świat 59 5| nieraz czuję mimo chęci,~Że on jest zawsze blisko mej 60 5| spokojność owionie,~Zda się, że lekkim snem zakończę życie;~ 61 6| duszę chwytał;~Zdało się, że anioł po imieniu witał~ 62 6| głosem wzruszę;~Nie dbam, że los i ludzie przeciwko nam 63 6| ludzie przeciwko nam stoją,~ ~Że uciekać i kochać bez nadziei 64 6| ręką twoją,~Tylko wyznaj, że Bóg mi poślubił twą duszę.~ 65 6| zasili.~ ~Dobranoc, z każdej ze mną przemówionej chwili~ 66 7| tak ucho natężam ciekawie,~Że słyszałbym głos z Litwy. - 67 7| piersi okrętu,~Zdaje się, że pierś moja do pędu go nagli:~ 68 7| WIDOK GÓR ZE STEPÓW KOZŁOWA~Pielgrzym 69 7| gwiazd karawanę nie puszczać ze wschodu?~ ~Na szczycie jaka 70 7| z cudzoziemców poglądał ze łzami.~ 71 8| usta otwieram.~Lecz gdy ze słów mych, jak z nasion, 72 8| tajemnicze.~Przyśniło mi się, że biskup zawzięty~Polował 73 8| chudą psiarnię zemkniono ze smyczy;~Hrabia Gwalandi, 74 8| obie ręce.~Synowie myśląc, że mię głód tak pali.~Łamiąc 75 8| tak pali.~Łamiąc rączęta, ze łzami wołali:~"Ojcze kochany, 76 8| mną swe długie zwoje.~ ~Ze wstrętem i z przestrachem 77 8| Bo mówiono mi w Wilnie, że otrąbią niemylnie~Trzy wyprawy 78 8| i nié ma,~Budrys myślał, że w boju polegli.~ ~Po śnieżystej 79 8| nadaremnie~Pasując się wyznaje, że słabszy ode mnie.~Gdybym 80 8| wyjącego miło.~Zda się. że spólność głodu wnętrzności 81 8| ciemną, tak okropnie chłodną,~Że Arab grzał się paląc własny 82 8| psów warczenie,~Zdało się, że wilk przebiegł lub hyjeny 83 8| wrzało ogniami letniemi,~Tak że zmije od skwaru skakały 84 8| patrzyła gromada,~Bo myślały, że jestem kozieł, wódz ich 85 8| długie piątrzą się ramiona,~Że wznosząc łeb, rogami dostaje 86 8| wydzieram z jej łona;~Palma ze wstydem ucieka,~Kryje się 87 8| groźbę i ślepo uwierzył,~Że Beduina weźmie na pustyni 88 8| A gdym oczy raz jeszcze ze wzgardą obrócił,~Jużem o 89 8| śmiertelny i nieustraszony,~Ze złości ląd nogą trącił,~ 90 8| Tak daleko! tak szeroko!~Że więcej świata zasięga,~Niż 91 8| ramiona uprzejme,~Zda się, że go ze wschodu na zachód 92 8| uprzejme,~Zda się, że go ze wschodu na zachód obejmę.~ 93 9| Powiedz, czyś ty szczęśliwsza, że ciebie poddani,~Niewolnicze 94 9| schylając karki, zowią Pani!~Że cię rozkosz usypia i wesołość 95 9| usypia i wesołość budzi,~I że cię nawet żadna pamiątka 96 9| śniegu.~Nie wiem, skąd wiemy, że na brzeg Jordanu~Idziem, 97 9| lewo, w żałobne opony,~Szli ze świecami w dół obróconemi:~ 98 9| szczęście tak dziwnie głęboko,~Że mi się zdaje, że jestem 99 9| głęboko,~Że mi się zdaje, że jestem w kościele".~Ona 100 9| dobre, patrz, jaki ptak ze mnie!~Lecę popłukać pióra 101 9| tajemna.~I mnie się zdało, że sam lecieć mogę,~I prosiłem 102 9| drogę.~Zląkłem się tylko, że chce na doliny~Iść pytać 103 9| może.~ ~Jaki masz tam ćwiek ze stali? -~- To krzyżyk, co 104 9| Precz mi z tym ćwiekiem ze stali!~ ~Krzyż na ziemię 105 9| Wasilowy!~ ~Car dziwi się - ze strachu. drzą Petersburczany,~ 106 9| Petersburczany,~Car gniewa się - ze strachu mrą jego dworzany;~ 107 9| bronią nie władnął;~I uczuł, że go pali strzelba rozogniona;~ 108 9| łzy ocierał,~Słyszałem, że coś do mnie mówił mój Jenerał.~ 109 9| roskoły,~Stryczek mieli gotowy ze sznura,~Zakasali rękawy 110 9| mocno serce skacze:~Myślę, że trąbią do koni,~I potem 111 10| Przytrafia się to często, że dobry człek jaki~Niewdzięcznika 112 10| Ale trafia się częściej, że niewdzięcznik taki~Przepada 113 10| lisie nogi;~Zrąb tak gładki, że nigdzie nie wścibić paznokcia.~ 114 10| głupstw nie robił;~Wie, że rozpaczać jest to zło przydawać 115 10| spuścił pysk na dno, udając, że pije;~Cmoka mocno, głośno 116 10| Jaskiniewskiem; upewniam was o tem,~Że pełno zewsząd śladow ku 117 10| została Parnasie~Tak żywa, że dziś mógłbym skryślić ich 118 10| rysopis.~Nie dziw tedy, że gdy się wczora rozgadało~ 119 10| Precz z pyskiem, wiedz, że nie dam sobie dąć w wędzidło!"~ 120 10| Nie targajta, bo żgniema, że będzieta chramać!"~Wtem 121 10| pocztowej szopie.~Rade, że w końcu, zatrzymawszy sanki,~ 122 10| klęski tej kampanii?~Czy, że na wodza brak nam zdolnej 123 10| ale mu pstro w głowie;~Że pułkownik wilk sławny, toć 124 10| rachunków:~Sam się nie tai, że skory do wziątku.~Pominiemy 125 10| dał czuć najwyraźniej,~Że był w gwałtownej bojaźni.~ 126 10| się przykrzyć.~Zauważyły, że sąsiednie państwa~Używają 127 10| królmi rządnego poddaństwa:~Że lew panem czworonogów,~Orzeł 128 10| naprzód gryziona jest żabia,~Że się nadyma i zbyt się utłuszcza;~ 129 10| Gryziony potem chudy lud, że nie zarabia~I że się na 130 10| chudy lud, że nie zarabia~I że się na dno biedy opuszcza;~ 131 10| Gryzione krzykacze, że wrzeszczą namiętnie;~Gryzieni 132 10| namiętnie;~Gryzieni cisi, że śmią siedzieć obojętnie.~ ~ 133 10| się przykrzyć.~Zauważyły, że sąsiednie państwa~Używają 134 10| królmi rządnego poddaństwa:~Że lew panem czworonogów,~Orzeł 135 10| naprzód gryziona jest żabia,~Że się nadyma i zbyt się utłuszcza;~ 136 10| Gryziony potem chudy lud, że nie zarabia~I że się na 137 10| chudy lud, że nie zarabia~I że się na dno biedy opuszcza;~ 138 10| Gryzione krzykacze, że wrzeszczą namiętnie;~Gryzieni 139 10| namiętnie;~Gryzieni cisi, że śmią siedzieć obojętnie.~ ~ 140 10| się przykrzyć.~Zauważyły, że sąsiednie państwa~Używają 141 10| królmi rządnego poddaństwa:~Że lew panem czworonogów,~Orzeł 142 10| naprzód gryziona jest żabia,~Że się nadyma i zbyt się utłuszcza;~ 143 10| Gryziony potem chudy lud, że nie zarabia~I że się na 144 10| chudy lud, że nie zarabia~I że się na dno biedy opuszcza;~ 145 10| Gryzione krzykacze, że wrzeszczą namiętnie;~Gryzieni 146 10| namiętnie;~Gryzieni cisi, że śmią siedzieć obojętnie.~ ~ 147 10| stąd czuć po dymie;~Pozwól, że dam jej całusa.~Wiesz, jak 148 10| znowu~Tak zarwał trawy,~Że wygryzł w ziemi dołek,~ 149 10| ziemi dołek,~Klnąc psa, że mu przeszkadza.~Wtem nagle, 150 10| Prosi chłopa albo baby.~Ci ze swego aptekarstwa~Potrafiają 151 10| tydzień potem.~Ledwie poznał, że to ona;~Bo była wpół ogolona.~ ~" 152 10| skryli,~Używają takich figli,~Że biedaczkę wygolili!"~"Powiedz 153 10| wygolili!"~"Powiedz raczej, że ostrzygli~- Robi mu uwagę 154 10| choć ogolona".~"I jam rada, ze wróciła, -~- Odpowiada na 155 10| się jak ta psina,~Myślisz, ze jest postrzyzona?..."~"A 156 10| Dobroduszny Mazur rzecze -~Dobrze, ze suka jest doma,~Choć tak 157 10| Odpowiada zaraz żona -~Ze się suka powróciła,~Choć 158 10| z twoimi brzytwami!..."~"Ze golona, przypatrzze się!"~" 159 10| golona, przypatrzze się!"~"Ze strzyzona, pokaze się!~A 160 10| przyznał, to pan stwierdził:~Że wygrała męska strona,~Że 161 10| Że wygrała męska strona,~Że suka jest ogolona.~ ~Wracają 162 10| czy strzyzona?"~Biedaczka, ze śmiercią w walce,~Czując 163 10| górnie, tak szeroko leży,~Że granic bóstwa swego sam 164 10| BOŻE NARODZENIE~Wierzysz, że się Bóg zrodził w betlejemskim 165 10| z bezdeni swej woła; Bóg ze swej bezdeni~Odpowiada: 166 10| MIĘDZY RÓWNYMI~Zwierz walczy ze zwierzęciem; boi się człowieka;~ 167 10| SIĘ SZATANA~Szatan wie, że Bóg wieczny i w sile niezmierny.~ 168 10| niezmierny.~Ale o tym zapomniał, że Bóg miłosierny.~ ~JEGO PRZECZUCIE~ 169 10| posiadać.~ ~JAKI ŻAL~Powiadasz, że żal zbawia? wszak czarty 170 10| miejskich rurach.~ ~ODLEGŁOŚĆ~Że do nieba daleko, niejeden 171 10| mądrość i siłę przyznaje,~Wie, że kłamie, i wiary sam sobie 172 10| śpiewać luhi,~Gdzie czuje, że głos własny w harmoniji 173 10| słyszano.~ ~BANK~Dziwisz się, że po śmierci mała nasza cnota~ 174 10| żywota;~Nie dziwisz się, że jeden grosz, w banku złożony,~ 175 10| WŁASNOŚĆ OSOBISTA~Skarżysz się, że ktoś z twojej własności 176 10| czworoboki, koła, parabole?"~"Że potrzebne - rzekł mędrzec - 177 10| więcej ujrzycie.~ ~WALKA ZE SMOKIEM~Ilekroć złą myśl 178 10| Wnoś tu z jego iskierek, ze zgryzot sumienia.~ ~CZERW~ 179 10| możesz poznać w tłumie,~Że on zawsze to tylko zwykł 180 10| drugiemu klaskał.~Widać, że jeden ukłuł, a drugi pogłaskał.~ ~*~ 181 10| środków, bo często się dzieje,~Że obok podróżnego wędrują 182 10| Ludu wszechwładny, zrób mi ze słoty dzień ładny,~Bo ja, 183 10| obierac za słońce;~Gdy widzą, że obrana źle grzeje i świeci,~ 184 10| słońca.~ ~*~Dziwisz sie, że Bóg leżał w stajence na 185 10| sianie:~Nie dziwisz się, że przyjął Baranka nazwanie.~ ~*~ 186 11| większy nad słońce wie, że ta powłoka~Złota - ciemna 187 11| mocniejszy, lub wyznaj, że tyle~Tylko, ile ja, możesz 188 11| się, żem się nagle zbudził~Ze snu strasznego, co mię długo 189 11| morze,~Płynące z środka, jak ze źródła, z Boga,~A w nim 190 11| nieruchome:~Jako promienie, co ze środka słońca~Leją potoki 191 11| krąg napełniająca,~Czułem, że wiecznie będzie się rozżarzać,~ 192 11| Wydałem wiele z serca, jak ze skrzyni~Młody rozrzutnik! 193 11| oddali. Ktoż dzisiaj obwini,~Że się rozrzutnik spostrzegł? 194 11| się rozrzutnik spostrzegł? że się boi~Zwierzać w niepewne


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License