Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
izanu 1
izby 3
izdebce 1
ja 113
jabluszka 3
jada 6
jadacym 2
Frequency    [«  »]
123 o
120 tak
118 po
113 ja
103 juz
101 lecz
101 od
Adam Mickiewicz
Wiersze Wybrane

IntraText - Concordances

ja

    Part
1 1| RANNEJ~Muszę zakończyć ja, com zaczynał,~Gdy padł 2 1| chwieje się budowa,~Krzepili łańcuchem rycerskiego słowa.~ 3 2| Błysnął ze złotych obsłonek.~ ~Ja~Za wcześnie, kwiatku, za 4 2| to będzie nad wianki.~ ~Ja~W podlej trawce, w dzikim 5 2| pogrzebie!~Ty już umarłeś? Ach! ja się boję!~Czego się boję 6 2| tak, dwa lata!~Weź mię, ja umrę przy tobie,~Nie lubię 7 2| znikłeś? ach! stój, Jasieńku!~Ja nieszczęśliwa".~ ~Tak się 8 2| musi przy swej Karusi,~On kochał za żywota!"~ ~I ja 9 2| ją kochał za żywota!"~ ~I ja to słyszę, i ja tak wierzę,~ 10 2| żywota!"~ ~I ja to słyszę, i ja tak wierzę,~Płaczę i mówię 11 2| Budują czółny i statki.~ ~Ja ostrzegałem: że w tak wielkim 12 2| Póki męże za granicą,~Ja bronię żony i córy".~ ~Usłuchał 13 2| Kto jest dziewczyna? - ja nie wiem.~ ~Skąd przyszła? - 14 2| świsnął, obłoczek pryska,~Co w łudzącym krył blasku;~ 15 2| borze.~A kto dziewczyna? - ja nie wiem.~ 16 2| główkę nadobną zwęzi.~ ~Znowu łuski powleką,~Od boków 17 2| główkę nadobną zwęzi.~ ~Znowu łuski powleką,~Od boków 18 2| główkę nadobną zwęzi.~ ~Znowu łuski powleką,~Od boków 19 2| znikło na zawsze.~ ~Teraz ja szczęścia szukam, ot w tej 20 2| się wszyscy spać kładą,~Ja na dobranoc żegnając Marylę,~ 21 2| Innemu zwichnął koń nogę.~ ~Ja, chociaż, pomnę, nieraz 22 2| dzieje.~ ~Onego czasu żyłam ja na świecie,~Marylą zwana 23 2| Śmiech obudzały rozpacze.~ ~"Ja pójdę! mówił ze łzami. " 24 2| Nie masz go z bojowiska;~Ja młoda śród młodzieży,~A 25 2| świetlicy.~"Dzieci - woła - to ja to,~To ja, dzieci, wasz 26 2| Dzieci - woła - to ja to,~To ja, dzieci, wasz tato!"~ ~Noc 27 2| dwaj u niej gościli,~Tak dwaj polubili.~Obu nadzieja 28 2| kto weźmie? kto straci?~Ja mam maleńkie dziatki,~I 29 2| Zbrodniarzów Pan Bóg słucha.~Znam ja tajnie wyroku,~Miłą ci rzecz 30 2| Choć mąż zginął od roku,~Ja go wskrzeszę dziś jeszcze."~ ~- " 31 2| myśli, i słucha:~Zda się, że ktoś goni~I że coś szepce 32 2| ciemność głucha;~ ~- "To ja, twój mąż, twój mąż!"~I 33 2| Echo powtarza wciąż:~"To ja, twój mąż, twój mąż!"~ ~ 34 2| Zła żono, biada tobie!~To ja. twój mąż, twój mąż!~Źli 35 2| Zawieście krwawy bój.~To ja, twój mąż, wasz brat,~Wy 36 2| Cerkiew zapada w głąb.~Ziemia z wierzchu kryje,~Na niej 37 3| Wszędzie i zawsze będę ja przy tobie,~Bom wszędzie 38 3| Wszędzie i zawsze będę ja przy tobie,~Bom wszędzie 39 3| kochanki lice,~I widział przed sobą, w niej utkwił 40 3| On przestawał na tem.~Że zwał przyjaciółką, że go 41 3| wiecznie.~Chłopiec wziął za rękę; obojętnie, grzecznie~ 42 3| pierścionki zamienia.~On pojął, mnogimi osypał dostatki.~ 43 3| mnogimi osypał dostatki.~Widzę w cudzym domu, słyszę imię 44 3| na wieki,~Wszakże ten, co kochał, jest od niej daleki,~ 45 5| siwymi biorą głos młodziki.~Ja wam opowiem jako najlepiej 46 5| żywotnym nie płonie,~Lecz kto znał za życia, poznałby 47 5| łotrowie mieszkali,~Chociaż ludzie skruszą lub piorun 48 5| tych, co to: gdzie ty, tam ja, - co moje, to twoje.~Mówiono 49 6| duszę chwytał;~Zdało się, że anioł po imieniu witał~I 50 6| Dzieńdobry! słońce w oknach, ja przy twoim boku.~ ~Niosłem 51 7| powypalał ślady?~ ~Polko, i ja dni skończę w samotnej żałobie;~ 52 7| chaosu.~ ~Pielgrzym~Mirzo, a ja spojrzałem! Przez świata 53 8| jakie masz zemsty powody,~A ja ci moją odpłacę wymową~Kiedyś 54 8| Jak mnie tu widzicie,~Tak ja widziałem wszystkie dzieci 55 8| Wojewoda już z góry zapłacił.~ ~Ja, choć z takim zapałem, tyle 56 8| wzbronione słodycze wysysał.~ ~Ja na wiernym koniku, przy 57 8| jakiś bies mię napada,~Ja nie mogę zastrzelić tej 58 8| Ciszej, plemię hajducze, ja cię płakać nauczę!~Masz 59 8| dwie gwiazdeczki.~ ~Stamtąd ja przed półwiekiem, gdym był 60 8| w grobie, jeszcze dotąd sobie~Przypominam, gdy spojrzę 61 8| wymykać się umie.~ ~Znajdę ja druhów, których przyjaźń 62 8| Nieprzyjaciołom pierwszy ja skaczę do oczu,~A gdy przyjdzie 63 8| łakomstwo chyżością zwycięża,~Ja czynię obyczajem dostatniego 64 8| wielblądki bystry ich wódz stada;~Ja dojeżdżam, spragniona zostaje 65 8| paląc własny łuk i groty.~Ja wybiegłem na boje śród mroku 66 8| człowiek tylu by nie pobił.~ ~Ja w dzień, gdy niebo wrzało 67 8| cieniem i owocem czeka:~Ja się wydzieram z jej łona;~ 68 8| chciał uchodzić gońca,~Jakim ja byłem na stepie.~Nad głową 69 8| na ziemię spadnie,~Wiatr głodny w lot rozkradnie".~ ~ 70 8| człowieka. -~ ~Przebóg! ja tu nie pierwszy! śród piaszczystej 71 8| lecisz? tam huragany!"~ ~Ja pędzę, ja nie znam trwogi.~ 72 8| tam huragany!"~ ~Ja pędzę, ja nie znam trwogi.~Pędź, latawcze 73 8| Nasypywał żwiru brzemię,~Ja zrywam się, walczę śmiało,~ 74 8| serce z nim grzebie,~Tak ja za myślą duszę utopiłem 75 9| żądam.~ ~Niewdzięczna! Gdy ja dzisiaj, w tych podniebnych 76 9| przygody dzieliła?~Ach! Ja bym cię za rękę po tych 77 9| po tych skałach wodził,~Ja bym trudy podróżne piosenkami 78 9| podróżne piosenkami słodził,~Ja bym pierwszy w ryczące rzucał 79 9| świat zbawił.~O Matko Polko! ja bym twoje dziecię~Przyszłymi 80 9| ROZMOWA WIECZORNA~ ~1~Z Tobą ja gadam, co królujesz w niebie,~ 81 9| zgryzota i skrucha,~Z Tobą ja gadam! słów nie mam dla 82 9| chorą~I wątpliwości raka, co toczy,~Zły wnet ucieczką 83 9| pamiątki.~ ~Śniła się zima, ja biegłem w szeregu,~Za procesyją 84 9| ta rozkosz senna,~Któż opowie? - mocniejsza niż 85 9| mię z innym swatać,~Lecz Ja jaskółka, chcę daleko latać;~ 86 9| pióra moje w Niemnie.~Wiem ja o twoich wszystkich przyjaciołach,~ 87 9| lecieć mogę,~I prosiłem , by mnie wzięła w drogę.~ 88 9| pościelą chyba w trumnie.~Ja umrę, gdy on nie żyje,~Ciebie, 89 9| zadrżał, koniu mój?~Wiem ja, koniu, czego drżysz:~Mnie 90 9| Chrobrych z twojej głowy,~Boś ukradł i skrwawił, synu 91 9| strzelba rozogniona;~Upuścił i upadł; - nim dobiją, skona.~ 92 9| JA W MEJ CHACIE SPAĆ NIE MOGĘ]~[ 93 9| MOGĘ]~[PIEŚŃ ŻOŁNIERZA]~ ~Ja w mej chacie spać nie mogę,~ 94 9| na Moskala!"~ ~Wstaję, ja w pruskiej ziemi!~Jak tam 95 10| się całemu spłukać,~Ale mi szkoda zbrukać,~Szkoda!~ 96 10| się przy żłobie,~Oj, dam ja wam!" A oni; "Oj. damyż 97 10| całusa.~Wiesz, jak zrobim? Ja stanę na dwie łapy dębkiem,~ 98 10| na tu, ratuj!"~A pies: "Ja nie twój Ratuj ani twój 99 10| ogolona.~ ~"O zbóje! zeby skryli,~Używają takich figli,~ 100 10| wziąwszy pod rękawki~Wlecze wprost do sadzawki~I topi 101 10| Bogu, o tyle Bóg w duszy.~ ~JA~Gdyby szatan na chwilę mógł 102 10| własny w harmoniji gubi.~ ~JA~Muzyk zmięsza orkiestrę 103 10| Leżąc całym ciężarem, tłoczy i kruszy;~Gdy znajdzie drogę 104 10| chcesz i czy umiesz zrobić;~Ja, choćbym chciał i umiał, 105 10| ze słoty dzień ładny,~Bo ja, sceptyk szkaradny, wątpię, 106 11| wyznaj, że tyle~Tylko, ile ja, możesz w mądrości i w sile.~ 107 11| czyś wziął na chwilę, czyś miał od wieka?~ 108 11| wnętrzem swym snuje,~Lać z serca, jak źródło wodę 109 11| wnętrza leje,~Rozkładąć jak złotą blachę, gdy się 110 11| ziarna złotego, puszczać w głąb, jak nurtuje~Źródło 111 11| jak wiatr wieje,~Po ziemi rozsypać, jak się zboże 112 11| i wśród zabawy,~Uciekam ja. Tam siedzę pod jodłami,~ 113 11| wróblami, motylami.~ ~Tam widzę , jak z ganku biała stąpa,~


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License