| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] jutrzenka 3 jutrzenki 2 jutrzenko 1 juz 103 juzem 4 kacap 3 kaci 1 | Frequency [« »] 120 tak 118 po 113 ja 103 juz 101 lecz 101 od 96 gdzie | Adam Mickiewicz Wiersze Wybrane IntraText - Concordances juz |
Part
1 1| miastu jesienne potopy,~Już bruk ziębiącą obleczony 2 1| narodom miejskim pora błoga,~Już i Niemeńców, i sąsiednich 3 1| Druga ciężarem sporsza już osiadła;~Tą wiatr poleciał 4 1| hasło,~Zagrzmiały schody i już gości nié ma.~ ~Którzy są 5 1| nasze wyznają i dłonie.~ ~Już długo z sal uczonych wracało 6 1| nauczał i śpiewał.~ ~Lecz już medańska szabla okrąża dokoła,~ 7 1| twego blaskiem oka.~Niejedne już zyskałeś z godniejszych 8 2| macocha!~ ~Niech sobie słyszy, już nie ma ciebie!~Już po twoim 9 2| słyszy, już nie ma ciebie!~Już po twoim pogrzebie!~Ty już 10 2| Już po twoim pogrzebie!~Ty już umarłeś? Ach! ja się boję!~ 11 2| Na brzeg oboje wyjęto już skrzydło.~Ciągną ostatek 12 2| Uderzą w trąby, rusza młódź, już w bramie~Błyska Tuhana proporzec,~ 13 2| ku ziemi przerażone oczy,~Już ziemi nie ma pode mną.~ ~ 14 2| Niesie go wodne przestworze,~Już z dala suchych odbiegł wybrzeży,~ 15 2| średnim igra jeziorze.~ ~I już dłoń śnieżną w swej ciśnie 16 2| nie przychodzi na smugi?~Już zwykła przemija pora;~Nie 17 2| palców szparę,~Ale i dzień już przeminął,~I mroki padają 18 2| razy,~Jakby chciał mówić: już zgadłem.~ ~Dzieciątko na 19 2| nie przychodzi na smugi?~Już zwykła przemija pora;~Nie 20 2| palców szparę,~Ale i dzień już przeminął,~I mroki padają 21 2| razy,~Jakby chciał mówić: już zgadłem.~ ~Dzieciątko na 22 2| nie przychodzi na smugi?~Już zwykła przemija pora;~Nie 23 2| palców szparę,~Ale i dzień już przeminął,~I mroki padają 24 2| razy,~Jakby chciał mówić: już zgadłem.~ ~Dzieciątko na 25 2| Bije raz, dwa, trzy... już północna pora,~Głuche wokoło 26 2| przypomina!~Precz... to już znikło na zawsze.~ ~Teraz 27 2| porwały złe duchy.~Odtąd już setny rok minie,~W dzień 28 2| być widzem dzikich bojów,~Już u zwierzyńca podwojów~Król 29 2| Łakoma boju, para zajadła~Już tygrysa opadła,~Już się 30 2| zajadła~Już tygrysa opadła,~Już się tygrys z nimi drapie,~ 31 2| się tygrys z nimi drapie,~Już obudwu trzyma w łapie;~Wtem 32 2| być widzem dzikich bojów,~Już u zwierzyńca podwojów~Król 33 2| Łakoma boju, para zajadła~Już tygrysa opadła,~Już się 34 2| zajadła~Już tygrysa opadła,~Już się tygrys z nimi drapie,~ 35 2| się tygrys z nimi drapie,~Już obudwu trzyma w łapie;~Wtem 36 2| Oto krew! oto nóż!~Po nim już, po nim już!~Starcze, wyznałam 37 2| nóż!~Po nim już, po nim już!~Starcze, wyznałam szczerze.~ 38 2| brat?" - "Nieboszczyk brat,~Już pożegnał ten świat."~- " 39 2| kłamstwo, bądź spokojna!~Już skończyła się wojna;~Brat 40 2| Może powróci z wiosną?~A on już leży w grobie,~A nad nim 41 2| I wiosnę przeczekali,~I już nie jadą daléj.~ ~Do smaku 42 2| szczęście!~Nie dla mnie już zamęście!~Boża nade mną 43 2| trupa!~Skrzyp, skrzyp, i już nad łożem~Skrwawionym sięga 44 2| szczęście,~Nie dla mnie już zamęście!"~ ~"Córko, - rzecze 45 2| jak? mój ojcze!~Nie czas już, ach, nie czas!~To żelazo 46 2| wskrzeszaj, mój ojcze!~Nie czas już, ach, nie czas,~To żelazo 47 2| Pani z przestrogi rada,~Już do małżeństwa skora,~Nie 48 4| echo ku jej stronie,~Może już podróżnego wieczny śnieg 49 5| dołu ręce: "Kumie!"~Kum już wylazł na wierzchołek.~ ~ 50 5| Zbladnąć, paść na twarz: a już niedźwiedź kroczy.~Trafia 51 5| że to nieboszczyk i że już nieświeży.~Więc mruknąwszy 52 6| srebrnym obłoku.~ ~Dzieńdobry! już westchnęła, błysnął promyk 53 6| promyk w oku,~Dzieńdobry! już obraża światłość twe źrenice,~ 54 6| DOBRANOC~ ~Dobranoc! już dziś więcej nie będziem 55 6| zapięta.~ ~- Dobranoc, już uciekłaś i drzwi chcesz 56 7| koralowe ostrowy burzanu.~ ~Już mrok zapada, nigdzie drogi 57 7| Na wysokości Tarkankut.~ ~Już wstążkę pawilonu wiatr zaledwie 58 7| BAKCZYSARAJ~ ~Jeszcze wielka, już pusta Girajów dziedzina.~ 59 8| ziemią i Luką graniczy.~Już chudą psiarnię zemkniono 60 8| czele, zdobycz będzie łatwa:~Już wilk znużone zatrzymuje 61 8| noc nie zeszła z nieba,~Już moje dziatki, wspólniki 62 8| do niej: "Kochana!~Więc już wszystko, jam wszystko utracił!~ 63 8| ręki ściśnienia~Wojewoda już z góry zapłacił.~ ~Ja, choć 64 8| przywiozłem za żonę;~A choć ona już w grobie, jeszcze dotąd 65 8| zdobycz pokazał, stary Budrys już kazał~Prosić gości na trzecie 66 8| nurtach wody stal gorąca.~ ~Już płynie w suchym morzu koń 67 8| Coraz chyżej. coraz chyżej,~Już po wierzchu żwir zamiata;~ 68 8| Coraz wyżej, coraz wyżej,~Już nad kłąb kurzu wylata.~Czarny 69 8| oczyma poza sobą tropił,~Już on wisiał w powietrzu, jako 70 8| I na ziemi, i na niebie~Już nie było za mną gońca.~Tu 71 9| dajemy, szukamy,~Wstyd nam! już wszystko daliśmy, co mamy.~ 72 9| żałują".~Lecz nazad przyjąć już mi się nie chciało.~Postać 73 9| obaczylem jaskółkę, z powrotem~Już leci: za nią jakby wojsko 74 9| Klęto ducha - klątwy słucha;~Już odemknął zimny gmach:~Panno, 75 9| Słyszysz pogoń, tętnią błonia;~Już przed koniem przepaść leży,~ 76 9| miota się, grunt ryje; -~Już dopadła; jak boa śród kolumn 77 9| ura! Patrz, blisko reduty, już w rowy~Walą się, na faszynę 78 9| faszynę kładąc swe tułowy;~Już czernią się na białych palisadach 79 9| zalał?~Zgasnął ogień. - Już Moskal rogatki wywalał.~ ~ 80 9| Nie znalazłszy ładunku, już bronią nie władnął;~I uczuł, 81 9| szaniec nieprzyjaciół kupa~Już łazła, jak robactwo na świeżego 82 9| cesarz Moskalom kazał wstać, już dusza~Moskiewska. tam raz 83 9| rynsztunki.~ ~A gdy konia już z izby wywiedli,~Potem do 84 9| świtem dzwoniono w kaplicy;~Już przed chatą nie było żołnierza,~ 85 9| chatą nie było żołnierza,~Bo już Moskal był w tej okolicy.~ 86 9| Polszcze między swemi!~ ~Już bym tej nocy nie zasnął,~ 87 10| skostniały, przysypany szronem,~Już zdychał, już ostatni raz 88 10| przysypany szronem,~Już zdychał, już ostatni raz kiwnął ogonem.~ 89 10| szyją, za ogonem szyja:~Już nie zmartwychwstanie źmija.~ ~ 90 10| LIS I KOZIOŁ~ ~Już był w ogródku, już witał 91 10| KOZIOŁ~ ~Już był w ogródku, już witał się z gąską;~Kiedy 92 10| ideał nałogów;~Radca zubr, już dziad, ledwie goni resztką 93 10| Rozumiał je nasz osieł, boć już nie był źrebię,~Ale z nich 94 10| ostrzyzona!"~ ~Mazur wściekł się, już nie gada~Ani żonie odpowiada,~ 95 10| Ona, nie nawykła nurków,~Już się zachłysnęła nieraz;~ 96 10| Toby w tej samej chwili już ujrzał się w niebie.~ ~NISKIE 97 10| żeby mu radzono to, co już uradził.~ ~DOBRA RADA~W 98 10| drugich,~Jeżeli wielu głupców już je rozpoczęło,~Chcesz mieć 99 10| świecie.~ ~*~Pewny mistrz już od dawna i prosi, i radzi,~ 100 11| nie czas resztę tracić.~Już czuję starość; mam żebrać 101 11| ACH, JUŻ I W RODZICIELSKIM DOMU...]~ ~ 102 11| RODZICIELSKIM DOMU...]~ ~Ach, już i w rodzicielskim domu~Byłem 103 11| Bo wyszedł głos, i padł już los,~I tajne brzemię lat~