| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Adam Mickiewicz Wiersze Wybrane IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Part
2007 7| wojnę skończono,~Drzemią na masztach nagich; okręt lekkim ruchem~ 2008 7| pod skrzydła.~ ~I mój duch masztu lotem buja śród odmętu,~ 2009 11| mnie przed sobą samym - maszże dość potęgi;~Są chwile, 2010 9| leci;~Podpisał, - tysiąc matek opłakuje dzieci;~Skinął, - 2011 3| Śmiertelna złowi króla twego matnia,~Pomyślisz sobie: tak stały 2012 1| Tobie mędrszemu siwe zajrzą Matuzele;~Imię twoje wybiegło za 2013 5| obiady sprasza~I gdy się na Mazowsze wybiera do drogi:~Liczą 2014 2| trup?"~Powoli się ocuca;~Mdlała niby z radości~I pytała 2015 10| od rana jestem na czczo, mdli mię;~Ty masz wędzonkę w 2016 2| setny rok minie,~W dzień męczą, a noc zdejmują łańcuchy,~ 2017 1| równe zamiary~I równe są męczenniki.~ ~On najcelniejszy ze wszystkich 2018 10| I stąd między mędrkami męczenników mało.~ ~*~Dopóki pająk dmie 2019 1| Lub krwią kupując palmę męczeńską w Judei.~Tymczasem na ich 2020 9| do boju bez chwały~I do męczeństwa... bez zmartwychpowstania.~ ~ 2021 6| wieszcz kocha się tylko, męczy się i żali,~Nic innego nie 2022 1| nauczał i śpiewał.~ ~Lecz już medańska szabla okrąża dokoła,~Bałwanowi 2023 10| się zdało,~I stąd między mędrkami męczenników mało.~ ~*~Dopóki 2024 10| świadków się targa;~Skarżących mędrków czasem pospólstwo łajało,~ 2025 1| przerosłeś niewiele,~Tobie mędrszemu siwe zajrzą Matuzele;~Imię 2026 10| Boga nie spuszcza.~ ~SKĄD MĘKA?~Cierpi człowiek, bo służy 2027 8| Srogą chcesz odnawiać mękę;~Serce mi pęka, nim usta 2028 7| Mongołom narzucał żelaza~I mekkański przybylec nucił pieśń namaza.~ ~ 2029 3| w obłąkanie wpada,~Jeśli melancholiji smutny dar posiada;~Bo wzrok 2030 3| smutny dar posiada;~Bo wzrok melancholijny jak teleskop sięga,~Dalekie 2031 8| Poezyjo! gdzie twoje melodyjne dźwięki?~Śpiewam - ona mojego 2032 2| na lud zawoła:~"Ufajcie memu oku i szkiełku,~Nic tu nie 2033 8| gniewem Tydej zemstą ślepy~Menalipowej głowy gryzł czerepy,~Jak 2034 7| krańce.~ ~Tu cień pada z menaru i wierzchu cyprysa,~Dalej 2035 2| wielka padła trwoga,~Że Mendog poddać się musi.~ ~Nim ściągnął 2036 10| pan stwierdził:~Że wygrała męska strona,~Że suka jest ogolona.~ ~ 2037 11| górną i durną,~Na mój wiek męski, wiek klęski;~Polały się 2038 8| gwałtowna.~Waleczni, ale w męstwie żaden mi nie zrówna.~Nieprzyjaciołom 2039 1| Bo nam i nieba pomogą,~I męstwo, praca i zgoda!~ 2040 1| Pędzi wóz ku nam ciężarny metalem.~ ~Tu go przyjmują gościnne 2041 1| metal i czas;~My ze złotych metali~Bacha ciągnijmy kwas.~ ~ 2042 2| ROMANTYCZNOŚĆ~Methinks, I see... Where?~- In my 2043 1| które kiedyś wyda przyszłość mętna,~Niosą kolor ich blasku 2044 2| pióry,~I rzekł mi: "Póki męże za granicą,~Ja bronię żony 2045 8| na ziemi są cienie,~Dla mężnego przed hańbą znajdzie się 2046 2| niewieści,~Na osłodzenie mężom złego stanu,~Na rozkosz, 2047 10| Jakby dwiema nożycami,~Mężowi pod nosem strzyże.~ ~Na 2048 2| srogie głosi kary;~Powrócili mężowie.~ ~"Ha! ha! mąż się nie 2049 11| Twoje księgi,~Jak słońce mgłę przeziera, która ludziom 2050 9| okiem,~I obojętna duma, jak mgły szata,~Wnętrzne pioruny 2051 10| tyle, ile chce, zabiera.~ ~MIARA BÓSTWA~Bóg wznosi się tak 2052 1| dość.~ ~Cyrkla, wagi i miary~Do martwych użyj brył;~Mierz 2053 5| knieję,~Bo niedźwiedź Litwin miąs nieświeżych nie je.~ ~Dopieroż 2054 1| początek.~W cudzych osiada miastach, lecz je sam bogaci,~Przychodnim 2055 2| Bóg nas obroni: dziś nad miastem we śnie~Widziałam jego anioła.~ ~ 2056 1| zbiegło skwarne lato~I przykre miastu jesienne potopy,~Już bruk 2057 10| przezwycięża,~Tylekroć święty Michał strąca z niebios węża.~ ~ 2058 2| ŚWITEŹ~BALLADA~Do Michała Wereszczaki~ ~Ktokolwiek 2059 9| widziałem ich wodza: przybiegł, mieczem skinął~I jak ptak jedno 2060 2| szańców~Prócz naszych piersi i mieczy.~ ~Jeśli rozdzielę szczupłe 2061 5| samobojem.~Żegnaj więc, miedzo, lat mych wiośnianych kolebko!~ 2062 2| żywych, nie obaczysz cudu!~Miej serce i patrzaj w serce!"~ 2063 2| tej cudnej topieli.~ ~Na miejscach, które dziś piaskiem zaniosło,~ 2064 1| ZIMA MIEJSKA~ ~Przeszły dżdże wiosny, 2065 8| nóg mych długim jak wał miejski trupem.~ ~Odetchnąłem! ku 2066 10| Byleby mi płynęła woda w miejskich rurach.~ ~ODLEGŁOŚĆ~Że do 2067 1| rozetrze.~ ~Witaj! narodom miejskim pora błoga,~Już i Niemeńców, 2068 2| namiotami źwierciadeł,~Na miękkiej wodnych lilijek bieli.~Śród 2069 8| błyszczącej gadzinie.~Choć miękko wychowany i z przodków bogaty,~ 2070 9| katy, roskoły,~Stryczek mieli gotowy ze sznura,~Zakasali 2071 7| wspaniale.~ ~Trącą się o mieliznę, rozbiją na fale,~Jak wojsko 2072 2| tylko, widać radośc z oczek,~Mieni się w parę cieniuchną,~Ginie, 2073 1| miary~Do martwych użyj brył;~Mierz siłę na zamiary,~Nie zamiar 2074 1| lubych wyciągnął ust.~ ~Mierzący świata drogi,~Gwiazdy i 2075 10| zgadniesz, gdy zaczniesz świat mierzyć."~ ~CZAS~Czas jako powróz 2076 9| A sen łagodność i ciszę miesiąca.~Za ręce wreszcie jak siostrę 2077 10| Lapończycy poganie na zimy miesiące~Zwykli sobie z gwiazd jedną 2078 1| Zawżdy część własnej duszy mieszając w napoje.~A tak, gdzie się 2079 10| masz na upór lekarstwa.~ ~Mieszkał Mazur blisko Zgierza,~Któremu 2080 5| jama, w której łotrowie mieszkali,~Chociaż ją ludzie skruszą 2081 7| Rozchodzą się z dżamidów pobożni mieszkańce,~Odgłos izanu w cichym gubi 2082 1| znad Niemna, żeś Polak, mieszkaniec Europy.~ ~A słońce Prawdy 2083 5| go piorun z rodzeństwem i mieszkaniem spalił.~Jak ów Ajaks scopulo 2084 5| na wierzchołek.~ ~Ledwie Mieszkowi był czas zmrużyć oczy,~Zbladnąć, 2085 5| Woła kum, - szczęście, Mieszku, że cię nie zadrapał!~Ale 2086 9| sznur znienacka~Rumakowi miga w oczy,~Patrz, jak zadrżał, 2087 9| Po łozach wilcze źrenice~Migają się jako świéce.~ ~W cwał, 2088 10| niebios węża.~ ~MIKROKOSMOS, MIKROBIBLIA~Ciało jest małym światem; 2089 10| strąca z niebios węża.~ ~MIKROKOSMOS, MIKROBIBLIA~Ciało jest 2090 10| muru gadano,~Siecze a żuje milcząc. Aż wreszcie półgębkiem~ 2091 7| pędem farysa~Przelatuje milczące pustynie błękitu.~ 2092 8| mówić ni łzy z oczu dostać;~Milczałem - długo - aż do nocy końca.~ 2093 10| nadzwyczajnych mężów poznaje z milczenia.~ ~SEN~Jak bezsenny źle 2094 9| i szlochał...~Ach! kto miłej ojczyzny nie kochał,~Biedny! 2095 7| to jak srebrne śniegi~W milijonowych tęczach kołują wspaniale.~ ~ 2096 10| kilka wieków może uróść w milljony.~ ~GRZECH~Grzech jest palnym 2097 10| drodze.~ ~UPÓR~Pan dotąd miłosiernie patrzy na szatana,~Lecz 2098 10| o tym zapomniał, że Bóg miłosierny.~ ~JEGO PRZECZUCIE~Szatan 2099 10| Jest wzmianka o uczynku miłosiernym chłopa~I o pewnego węża 2100 3| autor po zawiłej probie~Parę miłośną na ostatek złączył,~Zagasisz 2101 2| coś okropnie, coś pisać miłośnie,~O strachach i o Maryli.~ ~ 2102 9| gromady,~Lub może się nowymi miłostkami bawisz,~Lub o naszych miłostkach 2103 9| Co to za smętarz? mój miły? -~- To mur, co mych zamków 2104 11| sam lud poobcina.~Imion miłych ludowi lud pozapomina.~Wszystko 2105 8| pieśń. niestety.~[Nigdy jej miłym głosem nie będzie śpiewana.]~ ~ 2106 7| jak warkocz tych żagli,~Mimowolny krzyk łączę z wesołym orszakiem;~ ~ 2107 11| okryją.~Huk mija, musim minąć z blaskiem i gawędą.~Błogosławieni 2108 7| kończy się chmur jazda,~Minąłem grom drzemiący w kolebce 2109 7| statku, wielki Czatyrdachu!~O minarecie świata! o gór Padyszachu!~ 2110 2| I see... Where?~- In my mind's eyes.~Shakespeare~Zdaje 2111 2| twój, gdzie są rodzice?~ ~Minęło lato, zżółkniały liścia~ 2112 2| skończę.~ ~Może też pamięć o minionej wiośnie~Zimowy wierszyk 2113 10| go kwietnia.~Przy czym;~Ministra rozkazem,~postanowiono zarazem~ 2114 10| Mość pobyt) ~do Gabinetu~Ministrów, My, z ich kompletu~Zamianowani 2115 1| gdy smutna ciągnie się minuta,~Wreszcie zmieniony kraj 2116 5| z nudy rozważać począłem~Miny i mowy ludzi siedzących 2117 1| obce mowy,~Polski pijemy miód;~Lepszy śpiew narodowy~I 2118 5| odjedzie,~Dostaniem garniec miodu. Nieprawdaż, sąsiedzie?"~ 2119 5| szpichlerze; pracowite roje~Znoszą miody i woski, a trucień napoje:~ 2120 1| pospolite sprawy,~Ruchem do mirmidońskich podobny zwierzątek,~Od których 2121 7| otchłanie chaosu.~ ~Pielgrzym~Mirzo, a ja spojrzałem! Przez 2122 5| drużyna,~Gnie się stół pod misami, cieką strugi wina,~Łyka 2123 1| Podejmują się obcy nam usłużyć mistrze;~I szkła swojej roboty wsadzają 2124 3| harpija plami,~On, jak dawny Mitrydat, karmił się jadami;~A trucizna 2125 10| Chłop zlitował się nad tą mizeryją gadu,~Wziął go za ogon, 2126 10| Kościuszko zaczął kosić, teraz młócić pora,~A w końcu na Moskali 2127 8| kochanki,~Wesolutkie jak młode koteczki,~Lice bielsze od 2128 2| przyjaciele~Mnie, wiosny młodej aniołka;~Przyjaźń ma blasku 2129 3| dziewica.~Chłopiec był laty młodszy, lecz starsze nad lata~Serce 2130 8| za jeden z wichrów, moich młodszych braci,~Tak poziomego lotu, 2131 8| przed półwiekiem, gdym był młodym człowiekiem,~Laszkę sobie 2132 2| Uderzą w trąby, rusza młódź, już w bramie~Błyska Tuhana 2133 2| Łagodnym rzecze wyrazem;~ ~"Młodzieńcy, wiecie, że tutaj bezkarnie~ 2134 5| przed siwymi biorą głos młodziki.~Ja wam opowiem jako najlepiej 2135 1| Wyskoki głow myślących, zapały młodzików,~Duma panów, rozkutych wściekłość 2136 2| stój - odpowie - hardy młokosie,~Pomnę, co ojciec rzekł 2137 9| pamięci,~Żołnierz jako młyn palny nabija - grzmi - kręci~ 2138 10| GŁUPI~Głupiec, jak muł we młynie, związane ma oczy~I ciągle 2139 1| sprawi zaburzenie świata.~ ~Z mniejszości postępujmy ustawnie do góry,~ 2140 1| zwierzątek,~Od których słusznie mniemał wyciągać początek.~W cudzych 2141 9| ludzkości obszary~Z różnych jej mniemań i barwą, i szumem:~Wielkie 2142 1| Ksiądz cisnął się do celi, a mniszka za kraty;~Na wystrzał bulli 2143 1| Tu szuka ciżba, tysiącami mnoga,~Zbiegłych Dryjadom i Faunom 2144 8| żelaznych obręczy,~Widziałem mnogich księżyców oblicze,~Aż mnie 2145 3| pierścionki zamienia.~On ją pojął, mnogimi osypał dostatki.~Widzę ją 2146 10| moneciarz; pozwól mu fałsz mnożyć,~To on sam jeden zdoła cały 2147 9| knuty od Niemna do Chiwy.~Mocarzu, jak Bóg silny, jak szatan 2148 11| się - stwarzać,~I coraz mocniej kochać swe stworzenie,~I 2149 9| senna,~Któż ją opowie? - mocniejsza niż dzienna,~Lżejsza i milsza; 2150 11| tajemnicę!~Dowiedź, żeś jest mocniejszy, lub wyznaj, że tyle~Tylko, 2151 1| żywiołem.~ ~Pijemy węgrzyn, mocny setnym latem,~Wrą po kryształach 2152 7| przyjaciół żegnając się pada,~Ci modlą się przed śmiercią, aby 2153 7| kto siły postrada,~Albo modlić się umie, lub ma z kim się 2154 1| L. II. c. 1.~ ~O, długo modłom naszym będący na celu,~Znowuż 2155 1| nareszcie oblókłszy nankiny,~Modnej młodzieży przywoływam koło;~ 2156 1| Bellorum causas et vitia, et modos~Ludumque Fortunae, gravesque~ 2157 2| skoczyć, i nie chce;~Wtem modra fala, prysnąwszy z brzegu,~ 2158 9| powieki,~Jakby w tej głębi modrej i dalekiej~Odbite swoje 2159 8| uciekłszy z ziemi~Znowu po modrym zwija się krysztale,~I pierś 2160 6| bawili,~Niech snu anioł modrymi skrzydły cię otoczy,~Dobranoc, 2161 5| samodziału, krojem nowej mody,~Fryzował sobie czubek, 2162 10| sejmiki aż do zimy końca,~Nie mogąc się pogodzić na obranie 2163 2| trzaska po gromie,~Same się z mogił ruszają pokłady~I larwy 2164 10| Parnasie~Tak żywa, że dziś mógłbym skryślić ich rysopis.~Nie 2165 10| umiecie,~Czegoście się nie mogli nauczyć na świecie.~ ~*~ 2166 5| powierzchni starego obrazu,~Jeżeli mogły rysy pierwiastkowe zostać,~ 2167 9| Powietrze ciemnisz chmurami mokremi~I spadasz z gradem - tyś 2168 2| nikt jej nie zbada.~Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie,~ 2169 10| FAŁSZYWA MONETA~Kłamca jest zły moneciarz; pozwól mu fałsz mnożyć,~ 2170 10| świecie stało.~ ~FAŁSZYWA MONETA~Kłamca jest zły moneciarz; 2171 7| ateńskie ozdoby,~Stąd Italczyk Mongołom narzucał żelaza~I mekkański 2172 10| Lecz każda bajka ma sens moralny na celu.~ ~ZGODA~Wtenczas 2173 10| świadczących o prawdzie zawsze mordowało.~ ~URZĄD~Człowiek jest urzędnikiem 2174 5| Nie patrząc oka, boku, mordując jak wściekli,~Tros Rutulusve 2175 2| Czy bezbożnymi wytępić się mordy;~"Panie! - zawołam - nad 2176 7| Wznoszące się piętrami z morskiego odmętu~Wstąpił genijusz 2177 7| trzęsawice~Niż rubinowe morwy, złote ananasy.~ ~Tak daleki! 2178 11| gwiazdy śledzim.~Wielkiś w morzach; my po nich jeździm, głąb 2179 8| Musiałem milczeć i ból w sobie morzyć,~Wkrótce i mowa w ustach 2180 10| LISY~ ~"Na ukaz Jego Lwiej Mości~dany do nas ~(z Jaskiniewska~ 2181 9| duma szalona~Obleją, jak Moskale redutę Ordona -~Karząc plemię 2182 9| wieczny zawarli.~Choćby cesarz Moskalom kazał wstać, już dusza~Moskiewska. 2183 9| Moskalom kazał wstać, już dusza~Moskiewska. tam raz pierwszy, cesarza 2184 9| niestary, przystojny;~I w moskiewskiej on służbie wsie pali,~Za 2185 2| podaje,~Przodem rzeczułka i mostek.~ ~Tuż stara cerkiew, w 2186 5| obronny wałem i zwodzonym mostem,~Teraz broni się tylko pokrzywą 2187 8| szara,~Wielkości wróbla - motyla - komara -~Potem się całkiem 2188 11| Tam pędzę za wróblami, motylami.~ ~Tam widzę ją, jak z ganku 2189 2| Kwiatek~Dni nasze jak dni motylka,~Życiem wschód, śmiercią 2190 2| Białawym kwieciem, jak białe motylki,~Unoszą się nad topielą;~ 2191 2| Skupia się ludzi gromada.~ ~"Mówcie pacierze! - krzyczy prostota -~ 2192 9| jednej - a teraz płakali~I mówili z księżami pacierze.~ ~Z 2193 2| kościoła,~Miejsce widzieć możecie,~Kędy rwałem to kwiecie.~ 2194 2| nad pany!~ ~Jeśli nie możem ujść nieprzyjaciela,~O śmierć 2195 8| Włosami czaszki, której mózg pożerał,~I mówi: "Srogą 2196 5| spoczynku,~Strasząc ludzi, rzec można, wala się po rynku,~Bo go 2197 5| gniewać:~Potomkowi Lewitów możnaż krew przelewać?"~"Krew za 2198 9| kochanka dary:~Przyszłam zrobić możne czary.~ ~Włosy jego w węża 2199 2| pierwszy urzędnik w powiecie,~Możny, poczciwy, bogaty.~ ~Za 2200 9| gniewa się - ze strachu mrą jego dworzany;~Ale sypią 2201 7| Truna, koncha wieczności, do mrocznego łona.~ ~Skryła je niepamięci 2202 3| chmurą wdzięczną postać mroczy,~Zdradzając tajną boleść, 2203 10| śpiewaków?~Tam, gdzie szkoła dla mrówek, bestyi i ptaków.~Ludzie, 2204 9| nad czernią: jak w środek mrowiaka~Wrzucony motyl błyska, - 2205 9| Wrzucony motyl błyska, - mrowie go naciska, -~Zgasł - tak 2206 5| cudzej wytuczona szkodzie!~Mrówki snują szpichlerze; pracowite 2207 8| A w głębi serca czułem mróz jak w grobie.~Gwido mój 2208 2| wcześnie,~Jeszcze północ mrozem dmucha,~Z gór białe nie 2209 1| suto zdobiąc nie dopuszcza mrozu.~ ~Na sali, orszak przywitam 2210 10| resztką rogów;~Niedźwiedź mruk. niech no stanie przed wojskiem, 2211 5| i że już nieświeży.~Więc mruknąwszy ze wzgardą odwraca się w 2212 1| zagrzebie,~Posiane kły - mścicieli odradzają z siebie.~Kłótliwa 2213 8| rzekłem - co paszczą tygrysa~Mścisz się nad wroga nienawistną 2214 10| RUCH GŁUPI~Głupiec, jak muł we młynie, związane ma oczy~ 2215 9| I oddarli mu kołnierz z mundura.~ ~Wtem ktoś leci... "Kto 2216 10| Nasz egoista, jak:by do muru gadano,~Siecze a żuje milcząc. 2217 5| sejmik ani wybór posła,~Że musiała być wojna - przeciw komu? 2218 2| chybka~Oblicze tylko wód muskać,~Czy zdrów jak rybka, wesół 2219 7| CZATYRDAH~Mirza~ ~Drżąc muślemin całuje stopy twej opoki,~ 2220 8| przebudzony skrzydłami gdzie musnął;~Bo pies zawarczał tylko 2221 7| pawilonu wiatr zaledwie muśnie,~Cichymi gra piersiami rozjaśniona 2222 1| Płci piękna gasi pragnienie muszkatem,~Co dając rzeźwość, myśli 2223 8| znaki niepojęte kryśli:~Muzyczne znaki pieśni... lecz ta 2224 10| spieszcie.~Wprzódy sobie pułkową muzykę obierzcie:~Na pierwszego 2225 5| piosenkę składał,~Wieszczy duch mymi ustami nie władał;~Pełen 2226 8| gryzłem obie ręce.~Synowie myśląc, że mię głód tak pali.~Łamiąc 2227 1| doczesnym zatargi,~Wyskoki głow myślących, zapały młodzików,~Duma 2228 8| nié ma i nié ma,~Budrys myślał, że w boju polegli.~ ~Po 2229 5| Cierpiałem nieraz, nie myślałem wcale,~Abym przed tobą szedł 2230 8| trwogi patrzyła gromada,~Bo myślały, że jestem kozieł, wódz 2231 10| Choć sam co chwila cnotę myślami kaleczy,~Słowami podkopuje 2232 9| Tak mi mocno serce skacze:~Myślę, że trąbią do koni,~I potem 2233 1| nabrawszy ochoty~Uczone myśleń twoich naśladować loty!~ 2234 3| rozum znękany~Opuścił ster myślenia, wzrok jej dziko lata,~Blask, 2235 8| księżyca:~Słucham, i łzami nabiegła źrenica.~Okropny hałas, 2236 9| godzinę wołano dwa słowa: pal, nabij;~Gdy oddechy dym tłumi, 2237 8| krzakiem~I dobyli zza pasa naboje,~I odcięli zębami, i przybili 2238 9| Wawrem Rozena, Gejzmara,~Nabrał jeńców i dział co niemiara,~ 2239 1| wiosła?~Poziomy płazik, orlej nabrawszy ochoty~Uczone myśleń twoich 2240 10| UMIEJĘTNOŚĆ~Aby mądrości nabyć, nie dość mieć pojętność,~ 2241 8| go chciał ukarać i majdan naciągał,~I gdym sępa oczyma poza 2242 9| motyl błyska, - mrowie go naciska, -~Zgasł - tak zgasła reduta. 2243 10| Gotowa za krasomowstwo~Dać mu naczelne wodzowstwo,~Odezwała się 2244 7| środku sali wycięte z marmuru naczynie;~To fontanna haremu, dotąd 2245 8| cierpieć, gdy wrzask nic nie nada.~ ~Jeśli do studni jadę, 2246 1| Przychodnim bogom swojskie nadaje postaci;~Dla nieznanych 2247 8| mnie działo~I co me serce nadal przeczuwało,~Jeśli nie płaczesz, 2248 1| Tylko sam, komu rzadkim nadało się cudem~Złączyć natchnienie 2249 8| się prochem ziemi, a głód nadaremnie~Pasując się wyznaje, że 2250 1| zachodzi, woda płomień buchnie;~Nadarzeń się takowych mnogie żyją 2251 1| A kiedy chwila dwunasta nadbieży,~Wraz do śliskiego wstępuję 2252 3| Młoda, wdzięcznej postawy, nadobnego lica:~Lecz nie była to owa 2253 1| Nim dojrzały w wulkanach nadsekwańskich lawy.~Tam zadawniony ucisk, 2254 9| ich odwagę, czy pierś sam nadstawia?~Nie, on siedzi o pięćset 2255 8| nie miało ponęty.~Czylim z nadstawnym uchem za plotkami latał?~ 2256 9| W ludziach, jak wiatry w nadziemskim przestworzu.~ ~Jest Pan, 2257 10| towarzyszami~w tej podróży nadzwyczajnej~kazać jechać z pasportami~ 2258 10| ludzi z rozmowy ocenia,~A nadzwyczajnych mężów poznaje z milczenia.~ ~ 2259 2| uskubię;~A każdy naklnie, nafuka, nałaje,~Tyś pierwszy wyrzekł: 2260 7| skończono,~Drzemią na masztach nagich; okręt lekkim ruchem~Kołysa 2261 1| A bóstwo Prawdy, skąpiąc nagiego promienia,~Pełni swojej 2262 1| wiszary,~Grunt dziki, knieję nagimi gałęzi~Niesilną zimne podźwignąć 2263 7| że pierś moja do pędu go nagli:~Lekko mi! rzeźwo! lubo! 2264 10| tak nisko jak dziecię nie nagnie.~ ~OSZUKAŃSTWO~Wołasz do 2265 10| chłop krzyknął -~To ty w nagrodę dobrego czynu~Jeszcze chcesz 2266 10| atomem, lecz oślepi snadnie~Najbystrzejszego mędrca, gdy mu w oko wpadnie.~ ~*~ 2267 1| równe są męczenniki.~ ~On najcelniejszy ze wszystkich świątek~Dzień 2268 10| w samotności,~I dlatego najczęściej między tłumem gości.~ ~ZNAK~ 2269 9| każdej myśli mej wysłucha;~Najdalej władasz i służysz w pobliżu.~ 2270 10| najpoddańszy sposób~co jak najdłuższego życia. -~Po wtóre:~posłów 2271 8| spod stopy.~O głodzie, choć najdłuższym, w wielkomyślnej dumie~Nigdy 2272 10| ustach jest otwór duszy. Najdroższe balsamy~Prędko zwietrzeją, 2273 10| nie rozkaże.~ ~*~Szkapa najdzielniejszego rumaka wyprzedzi,~Jeśli 2274 1| wielkiego Uralu czoło~Poszlą najezdnicy podli,~Gdy będzie warczeć 2275 5| Upity zwabił,~Oddał w ręce najezdzcom i ojczyznę zabił.~ ~Chciał 2276 9| dymu się schował:~Lecz śród najgęstszych kłębów dymu ileż razy~Widziałem 2277 9| suche - lecz miało owoce;~Najgłodniejszych ten owoc odstrasza;~Wiszą 2278 10| powiatów, one udały~Się Najjaśniejszemu Panu~życzyć w najpoddańszy 2279 2| weźmie, a kto straci?" -~"Najlepsza będzie droga~Zdać się na 2280 10| tobie!"~Nuż wierzgać jak w najlepsze. Kacap do batoga~I z góry 2281 8| moje ciało.~Każda bieda najpierwej na mój kark się wsuwa.~Kiedy 2282 1| biło im spod stali,~Oni najpierwsi z niebios Miłość przywołali~ 2283 3| lica:~Lecz nie była to owa najpierwsza kochanka,~Owa gwiazda błogiego 2284 10| Najjaśniejszemu Panu~życzyć w najpoddańszy sposób~co jak najdłuższego 2285 2| PIERWIOSNEK~ ~Z niebieskich najrańszą piosnek~Ledwie zadzwonił 2286 2| Ledwie zadzwonił skowronek,~Najrańszy kwiatek pierwiosnek~Błysnął 2287 10| Z BAADERA~Grzech, choćby najsilniejszy, skoro wydrzesz z łona,~ 2288 10| rodu ludzkiego~Zaczęła się najskromniej od słowa: dlaczego?~ ~WŁASNOŚĆ 2289 6| Dobrywieczór! on dla mnie najsłodszym życzeniem;~Nigdy, czy to 2290 2| jechać do jeziora,~Trzeba być najśmielszym z ludzi.~ ~Bo jakie szatan 2291 2| północnej godzinie~Nikt, jak najstarszy człowiek zapamięta,~Miejsc 2292 9| zębem, oddechem zabija.~Najstraszniejszej nie widać, lecz słychać 2293 9| nas nie bije w tę porę:~"O Najświętsza! o Maryjo z Borun!~Ratuj 2294 10| się chwalą.~ ~KARA BOŻA~Największego grzesznika Bóg sił nie pozbawia,~ 2295 10| Zmięszał się, owszem, dał czuć najwyraźniej,~Że był w gwałtownej bojaźni.~ 2296 8| potęga wszechwłodna,~Mądrość najwyższa, miłość pierworodna:~Kto 2297 2| Jadącym konia uskubię;~A każdy naklnie, nafuka, nałaje,~Tyś pierwszy 2298 2| Świteź miecza błyskawicą~I nakrył złotymi pióry,~I rzekł mi: " 2299 2| wzrok goni,~Wpadła i falą nakryła się znowu,~I więcej nie 2300 3| dobywa pióro, kilka słów nakryślił~I z pochyloną głową, na 2301 2| A każdy naklnie, nafuka, nałaje,~Tyś pierwszy wyrzekł: to 2302 11| Jakiej i kiedy myśli sobie nalał,~Jakie lekarstwa. jakie 2303 5| Zabrał, jak mówią, grunta należne do fary,~Nie chciał płacić 2304 10| prezes, istny pańskich ideał nałogów;~Radca zubr, już dziad, 2305 10| jak u soma,~A błyscą jak namascone,~Sąć gólone czy strzyżone?"~" 2306 7| mekkański przybylec nucił pieśń namaza.~ ~Dziś sępy czarnym skrzydłem 2307 5| jak słusznie Pan Sędzia namienił,~Piorun zabił, dom spalił, 2308 7| śpi wpośród złych losów i namiętnej burzy;~A gdy serce spokojne, 2309 1| ziemianina trudem,~Nad burzę namiętności, interesu sieci,~Z pomroków 2310 10| bo tym noc przedłuża,~Tak namiętny źle czyni, gdy śmierć zada 2311 8| łono namiotów,~Tam jeden namiot - niebiosa.~Tylko skały 2312 2| łożu srebrnej topieli~Pod namiotami źwierciadeł,~Na miękkiej 2313 7| siedzące w dywanie Eblisa~ ~Pod namiotem ciemności; niekiedy z ich 2314 8| zielonowłosa,~Ni białe łono namiotów,~Tam jeden namiot - niebiosa.~ 2315 8| Wytrwałość.~Na stepach bez namiotu, w skwary bez pokrycia,~ 2316 2| Prośże ty teraz; nie łzą, nie namową,~Ale przez strachy i dziwy".~ ~ 2317 2| jeszcze się śmieje?~ ~Daj się namówić czułym wyrazem,~Porzuć wzdychania 2318 10| Jeśli dzieło wymaga namyślań się długich,~Jeśli go nie 2319 1| Lekkie nareszcie oblókłszy nankiny,~Modnej młodzieży przywoływam 2320 2| Nowogródzkie mury,~Litwy naówczas stolicę.~ ~Raz niespodzianie 2321 8| powiada - jakiś bies mię napada,~Ja nie mogę zastrzelić 2322 8| sąsiady,~A ksiądz Kiejstut napadnie Teutony.~ ~Wyście krzepcy 2323 10| zewnątrz duszy, której głąb napawa.~ ~MĘDREK~Mędrek dmie się 2324 1| Trzaskiem samowładnego napędzona bicza~Wali się od Kaukazu 2325 1| Pierś dziecinną ojcowskie napełniają czucia,~Gdyś młody, uciskają 2326 11| zdoła.~I dusza moja, krąg napełniająca,~Czułem, że wiecznie będzie 2327 10| Diabli goreją, bo są grzechem napełnieni.~ ~*~Za co nigdy nie wstąpi 2328 10| dzień dobrze przeżyć niż napisać księgę.~ ~CUR?~Pierwsza 2329 3| DO M...~Wiersz napisany w roku 1823~ ~Precz z moich 2330 2| odległej granicy,~Do ojca mego napisze:~"Tuhanie! w tobie obrona 2331 8| w obozie, gdzież więcej napitków,~Więcej jadła niż u mnie 2332 8| do wieczności gmachów~I napotkamy tłumy niezliczone,~Wiekuistego 2333 1| łańcuchem rycerskiego słowa.~Aby naprawiać krzywdy, piękne zyskać względy,~ 2334 1| pobratymcze tłumy,~Abyś naprawiał serca, objaśniał rozumy.~ 2335 1| całej pogroził Europie.~Naprzeciw chęciom jego inne pany dążą,~ 2336 6| obraża światłość twe źrenice,~Naprzykrzają się ustom muchy swawolnice,~ 2337 11| dziecię,~Choć nie chciałem naprzykrzyć się nikomu,~A przecie.~Byłem 2338 10| żaden nie był ludu cichego narodem.~ ~WIECZNA RZECZPOSPOLITA~ 2339 1| zbrojnymi rozetrze.~ ~Witaj! narodom miejskim pora błoga,~Już 2340 10| takie, które szepce swemu narodowi;~Są takie, które zwierza 2341 1| pijemy miód;~Lepszy śpiew narodowy~I lepszy bratni ród.~ ~W 2342 1| chętne każdego plemionom narodu,~I dzień lubiące każdej 2343 10| się w nie wplata.~ ~BOŻE NARODZENIE~Wierzysz, że się Bóg zrodził 2344 8| Wyprowadźcie rumaki i narządźcie kulbaki,~A wyostrzcie i 2345 7| Jak marząca o szczęściu narzeczona młoda~Zbudzi się, aby westchnąć, 2346 10| do południa.~Pan na skwar narzekał,~Siadł pod drzewem i zasnął.~ 2347 7| Stąd Italczyk Mongołom narzucał żelaza~I mekkański przybylec 2348 8| gdy ze słów mych, jak z nasion, dojrzeje~Hańba dla zdrajcy, 2349 1| Tam iskra światła, ówdzie nasiona potęgi,~Gdy je zdarzeń pomyślnych 2350 1| Iskra łunę roznieca, z nasionek wylęga~Olbrzym dosięgający 2351 1| ziemia, ciężarna sprzecznymi nasiony,~Z potwornym niegdyś cielskiem 2352 1| ochoty~Uczone myśleń twoich naśladować loty!~Wyręczaj mię, bo w 2353 10| wąż jak ożył. tak się wnet nasrożył:~Rozkręcił się, do góry 2354 1| inne pany dążą,~To otwarcie nastają, to się milczkiem wiążą,~ 2355 1| śledzić przyczyn, związać następów łańcuchy?~Tu zaćmi nieskończona 2356 9| Kaptur z brzozy na zamek nasuwa;~Ten wpółsenny pod głowę 2357 9| kolumną, jako lawa błota,~Nasypana iskrami bagnetów. Jak sępy~ 2358 8| Ciskał w górę, bił o ziemię,~Nasypywał żwiru brzemię,~Ja zrywam 2359 5| na końcu pytanie:~Co mię natchnęło? przyjaźń czy kochanie?~ 2360 1| nadało się cudem~Złączyć natchnienie boskie z ziemianina trudem,~ 2361 1| kościół i Swobodzie.~Tych natchnieniem Helenin gdy piersi zagrzewał,~ 2362 7| takiej ciszy - tak ucho natężam ciekawie,~Że słyszałbym 2363 8| nie było za mną gońca.~Tu natura snem ujęta~Nigdy ludzkich 2364 10| gołe jak pięść lice,~Chcesz nauczać nas pod wąsem,~Co jest brzytwa, 2365 1| Walczył, rozprawiał, kochał, nauczał i śpiewał.~ ~Lecz już medańska 2366 10| mędrców równie sławnych nauczało w szkole.~Któryż z nich 2367 8| hajducze, ja cię płakać nauczę!~Masz tu z prochem leszczyńskim 2368 5| Przyszedł sejmik poselski: nauczono kuma;~Bo gdy pewny wyboru 2369 9| dzielić łoże.~ ~Tam się nauczy pod ziemię kryć z gniewem~ 2370 10| Czegoście się nie mogli nauczyć na świecie.~ ~*~Pewny mistrz 2371 1| macierzystym chlebie;~Albo nim nauczyciel poił ucho twoje,~Zawżdy 2372 10| Apostoł tylko świadkiem jest nauczyciela.~ ~ŚWIADEK I OSKARŻYCIEL~ 2373 3| jenijuszem świata.~Wzbogaconemu nauk czarodziejskich zbiorem~ 2374 10| NAUKA BEZBOŻNYCH~Kiedy nad naukami bezbożnik pracuje,~Strzeż 2375 8| zarzucił~I zawołał kozaka Nauma.~ ~"Hej, kozaku, ty chamie, 2376 9| widnokręga;~Daremnie z żaglem nawa leci chyża:~Opływa ziemię, 2377 10| przyszłe wieki.~ ~POKUSY~Nawała pokus równie jako morska 2378 9| naszych walczącą z Moskali nawałem.~Gdy godzinę wołano dwa 2379 2| minie.~ ~Bo skoro północ nawlecze zasłony,~Cerkiew się z trzaskiem 2380 10| jak kadź ogórków.~Ona, nie nawykła nurków,~Już się zachłysnęła 2381 10| nie dosyć w życiu krzywd nawyrządzali.~ ~NIEŹLE BYĆ ŚMIESZNYM~ 2382 9| Odkupiciel, dzieckiem w Nazarecie,~Piastował krzyżyk, na którym 2383 10| się, że przyjął Baranka nazwanie.~ ~*~Punkt jeometrów nie 2384 2| prostota go święci~I kwiaty nazywa cary".~ ~To mówiąc pani 2385 3| wzrokiem kochanka dalekiego nęci,~Żeby leciał tak bystro, 2386 10| dlaczego?~ ~WŁASNOŚĆ JEST NĘDZĄ~Czemu szatan jak nędzarz 2387 10| JEST NĘDZĄ~Czemu szatan jak nędzarz wszystkim dóbr zazdrości?~ 2388 5| zamkowego gmachu~Sterczy nędzna karczemka bez okien i dachu.~ ~ 2389 2| miłośne zapały.~ ~"Lecz próżno nędzny w oczach prawie znika~Próżno 2390 1| rozgromu,~Poszedł Azyjanina nękać w jego domu,~A na perskie 2391 1| samoluby!~ ~Młodości! tobie nektar żywota~Natenczas słodki, 2392 1| chce ruszać światy~Jego Newtońska Mość,~Niechaj policzy braty~ 2393 3| dusza może wyprowadzić~Z nicestwa światy nowe i na nich osadzić~ 2394 3| otchłani, nazwanych bytem i nicestwem,~Nazwanych, lecz nieznanych, - 2395 10| wielki,~Lecz gdy schodząc po nici chwieje się z wietrzykiem,~ 2396 2| PIERWIOSNEK~ ~Z niebieskich najrańszą piosnek~Ledwie 2397 1| słusznie w urzędzie~Włada na niebieskim tronie.~Anioł was jego piastować 2398 8| namiotów,~Tam jeden namiot - niebiosa.~Tylko skały tam nocują,~ 2399 2| Zdajesz się wisieć w środku niebokręga.~W jakiejś otchłani błękitu.~ ~ 2400 10| dmucha, póty chucha,~Aż w nieboszczyku dobudził się ducha.~Nieboszczyk 2401 11| Skrzydłami studząc albo niecąc żary,~Nieprzyjaciele i obrońcy 2402 2| Zdać się na los i Boga.~Niechajże z ranną rosą~Pójdą i kwiecie 2403 5| męty~Durzą głowę: z wesela niechęci i wstręty.~Dalej kłótnia, 2404 3| łez nie roni.~Uspokoił się nieco, zapalone lica~Ostygły i 2405 1| skojarzy spojnie.~ ~Pryskają nieczułe lody~I przesądy światło 2406 2| mną.~ ~Chateczka moja stąd niedaleka~Pośrodku gęstej leszczyny;~ 2407 5| wysiekli.~Lecz truciznik niedługo wygraną się chwalił,~Bo 2408 5| Zezem nań spozierając: "Niedobrze - zawoła -~Jeśli księdza 2409 7| Pielgrzyma~ ~Tu z winnicy miłości niedojrzałe grona~Wzięto na stół Allacha; 2410 9| być jak otchłań w myśli niedościgły;~Mową truć z cicha, jak 2411 3| sprzecznych wyobrażeń;~Kształty, niedotykalne zmysłom śmiertelnika~I niewidzialne, 2412 2| mąż!"~ ~Lecz zbliża się niedziela.~Zbliża się czas wesela.~ 2413 5| chłopów do pracy w święta i niedziele;~Chociaż mu nieraz biskup 2414 5| rzekł Mieszek - przysłowie niedźwiedzie:~Że prawdziwych przyjaciół 2415 1| uwdzięk zarumieni lice,~Niejedna wzrokiem zapala się głowa.~ ~ 2416 1| łagodnym twego blaskiem oka.~Niejedne już zyskałeś z godniejszych 2417 2| poczyna,~Dano więc na mszą w niejednym kościele~I ksiądz przyjechał 2418 7| Pod namiotem ciemności; niekiedy z ich szczytu~Budzi się 2419 9| Tylko czarna bryła~Ziemi niekształtnej leży - rozjemcza mogiła.~ 2420 2| Odtąd mi życie stało się nielube,~Późne uczułam wyrzuty;~ 2421 8| na dzieci,~Spojrzałem z niemej wyrazem rozpaczy;~A w głębi 2422 8| Skirgiełłem niech trzeci poza Niemen przeleci;~Nędzne znajdzie 2423 1| miejskim pora błoga,~Już i Niemeńców, i sąsiednich Lechów~Tu 2424 9| Nabrał jeńców i dział co niemiara,~Idzie w Litwę... Skrzynecki 2425 8| wielkiego coś chowa.~"Pewnie z Niemiec, mój synu, wieziesz kubeł 2426 6| Które niegdyś czerpałem w niemowlęce dłonie,~Na których potem 2427 8| mi w Wilnie, że otrąbią niemylnie~Trzy wyprawy na świata trzy 2428 8| Kołtunami przylegał do niemytej skroni.~ ~Łono pustyni, 2429 3| toczyły; - on stał się ofiarą~Nienawiści swych wrogów; zewsząd zguby 2430 8| tygrysa~Mścisz się nad wroga nienawistną głową,~Powiedz mi, jakie 2431 8| zdradzieckie usidlono słowa,~Jak nieostrożnie wpadłem w jego ręce.~Nie 2432 7| Zbłąka się i na chwilę w niepamięć pogrąży.~ 2433 7| mrocznego łona.~ ~Skryła je niepamięci i czasu zasłona;~Nad nimi 2434 8| towarzysze chudzi.~Jako z łonem niepełnym wschodni księżyc cieńki,~ 2435 11| spostrzegł? że się boi~Zwierzać w niepewne i nieznane ręce!~Żegnam 2436 5| NIEPEWNOŚĆ~ ~Gdy cię nie widzę, nie 2437 2| dwa obaczysz księżyce.~ ~Niepewny, czyli szklanna spod twej 2438 1| Jedna z nich pływa w niepewnym żywiole,~Druga ciężarem 2439 8| żywioły drzemią w ciszy,~Jak niepłoszone zwierzęta,~Których stado 2440 8| Pamiętacie noc klęski! tę noc niepogodną,~Noc tak straszliwie ciemną, 2441 8| I zamiast pieśni, znaki niepojęte kryśli:~Muzyczne znaki pieśni... 2442 10| życiu się nie zużył.~Ufny w niepokalaną swą przeszłość, tak gadał;~" 2443 6| milsze burzliwego wieku niepokoje?~Kędy jest Laura moja? gdzie 2444 5| życie, co jest wiecznym niepokojem,~Postanowiłem dziś je skończyć 2445 5| Dostaniem garniec miodu. Nieprawdaż, sąsiedzie?"~Arendarz kiwnął 2446 2| śmiałka jezioro zagarnie~Do nieprzebrnionych czeluści.~ ~I ty, zuchwały, 2447 2| Jeśli nie możem ujść nieprzyjaciela,~O śmierć błagamy u ciebie,~ 2448 11| studząc albo niecąc żary,~Nieprzyjaciele i obrońcy duszni,~Śmiejąc 2449 8| męstwie żaden mi nie zrówna.~Nieprzyjaciołom pierwszy ja skaczę do oczu,~ 2450 10| pokaze się!~A dyć-ze to nierówne cięcie,~Co jak kosa trawę 2451 8| moje; choć strach zakołata,~Nierównym pędem w piersiach jak wróbel 2452 10| Wszczął się w ich armiji nierząd.~Zwolona wojenna rada;~Z 2453 11| zołoto-stron~Dawidzki hymn tu nieś!~ ~Bo wyszedł głos, i padł 2454 1| dziki, knieję nagimi gałęzi~Niesilną zimne podźwignąć ciężary -~ ~ 2455 1| następów łańcuchy?~Tu zaćmi nieskończona różność widowiska,~Tu po 2456 11| przyrodzenie.~Stałem się osią w nieskończonym kole,~Sam nieruchomy, czułem 2457 2| pieśni gminnej)~ ~Zbrodnia to niesłychana,~Pani zabija pana;~Zabiwszy 2458 2| wzdyma, pękają tonie,~O niesłychane zjawiska!~Ponad srebrzyste 2459 2| wiosnę,~Młody, cnotliwy, nieśmiały;~Obce dla niego wyrazy miłośne,~ 2460 10| im sam uwierzyć.~ ~ŻĄDZA NIEŚMIERTELNOŚCI~Chcesz zyskać nieśmiertelność 2461 10| czy nie chcesz, będziesz nieśmiertelny.~ ~TRÓJCA~Bóg jest w Trójcy 2462 2| maluje portrety,~Wieszcz w nieśmiertelnym niech opiewa rymie~Serca, 2463 10| jednego szatana. On jeden nieśmieszny.~ ~SFERA OWOCÓW~Musi drzewo, 2464 2| naówczas stolicę.~ ~Raz niespodzianie obległ tam Mendoga~Potężnym 2465 6| pływałem ustronie,~Sercu niespokojnemu szukając ochłody?~ ~Tu Laura, 2466 9| Kto on?..." - "Francuz, niestary, przystojny;~I w moskiewskiej 2467 5| to nieboszczyk i że już nieświeży.~Więc mruknąwszy ze wzgardą 2468 5| Bo niedźwiedź Litwin miąs nieświeżych nie je.~ ~Dopieroż Mieszek 2469 2| ach! stój, Jasieńku!~Ja nieszczęśliwa".~ ~Tak się dziewczyna z 2470 2| to słowo,~Gorzkie łzy lał nieszczęśliwy;~Prośże ty teraz; nie łzą, 2471 5| gdzieniegdzie świeci.~Zresztą nietknięta ciała zdrowego budowa,~Postać 2472 10| rogi i pazury.~ ~WARUNEK NIETYKALNOŚCI~Chcesz cało przejść pomiędzy 2473 10| NIEUFNOŚĆ~Obraża Niebo podła i nieufna tłuszcza,~Co wzywa Boga, 2474 1| milczkiem wiążą,~Wzajem sobie nieufni, ustawnymi czaty,~Dla własnych 2475 10| i nie czuć płomienia.~ ~NIEUFNOŚĆ~Obraża Niebo podła i nieufna 2476 3| komorze~Do arfy zbliżysz nieumyślną rękę,~Przypomnisz sobie: 2477 3| będzie jej westchnieniem nieumyślnym nudzić.~Czegoż smutna? wszak 2478 8| Widząc, żem był śmiertelny i nieustraszony,~Ze złości ląd nogą trącił,~ 2479 9| jej, i szczęścia, i nieba niewarte.~Wtem obaczylem jaskółkę, 2480 2| Ojcze, odpowiem, lękasz się niewcześnie,~Idź, kędy sława cię woła,~ 2481 10| trafia się częściej, że niewdzięcznik taki~Przepada marnie.~ 2482 10| często, że dobry człek jaki~Niewdzięcznika przygarnie;~Ale trafia się 2483 7| Zdobiły cię i strzegły, o niewdzięczny Krymie!~Dzisiaj sterczą 2484 9| Spojrzała ku mnie okiem niewesolem.~"O siostro moja, patrząc 2485 10| szatana trwoży?~Czyli mu niewiadomy dotąd wyrok Boży?~Czy on 2486 8| To siedziała w bieliźnie niewiasta.~ ~Jedną ręką swe oczy kryła 2487 11| A słońce w środku stoi niewidome.~I byłem razem na okręgu 2488 9| Ach! ty bez Wiary byłbyś niewidomy.~ 2489 3| niedotykalne zmysłom śmiertelnika~I niewidzialne, ona dostrzega, dotyka~I 2490 7| rozciągnąl się, zawisł w niewidzialnej sieci,~Jak pająk czatujący 2491 7| liściami,~Na wieki zatajone niewiernemu oku.~ ~Teraz grób wasz spójrzenie 2492 3| księżyca,~Tak wpośród lat niewieścich jaśniała dziewica.~Chłopiec 2493 2| zgiełk walczących, i wrzaski niewieście,~I dzwonów gwałt, i zbrój 2494 8| niej jęczy~Na nowo jaka niewinna ofiara.~Tam oknem, witym 2495 2| pobielą.~ ~Za życia cnoty niewinnej obrazy,~Jej barwę mają po 2496 2| straszydło wcale,~Żywa kobieta w niewodzie,~Twarz miała jasną, usta 2497 8| moje dziatki, wspólniki niewoli,~Szlochają przez sen i wołają: 2498 1| Wali się od Kaukazu zgraja niewolnicza.~Kserkses ludy podeptał, 2499 9| szczęśliwsza, że ciebie poddani,~Niewolnicze schylając karki, zowią Pani!~ 2500 8| myśli,~Lecz i pióro, roboczy niewolnik poety,~Na cudzej ziemi nie 2501 1| panów, rozkutych wściekłość niewolników;~A jak ziemia, ciężarna 2502 9| Za pieniądze lud siecze niezbrojny!..."~ ~Wódz, jak gdyby rażony 2503 5| Postać ludzką, od żywej niezbyt różną, chowa.~Twarz nawet 2504 9| podlił!~Jam dziś karać nikogo niezdolny..."~29 marca 1832.~ 2505 10| Odpowiada: obadwa równo niezgłębieni.~ ~GDZIE NIEBO~Do nieba 2506 5| towarzysze! - rzekłem - po coście niezgodni?~On był nie jednej winien,