Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Adam Mickiewicz
Wiersze Wybrane

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
pasc-potwa | potwi-rozbi | rozbo-slusz | sluzy-talen | talmu-wezle | wezma-wyzsz | wyzuj-zimny | zimow-zzuj

     Part
3008 5| zmrużyć oczy,~Zbladnąć, paść na twarz: a już niedźwiedź 3009 1| kopiją w toku, różaniec za pasem,~Pobożności oddany, kochance 3010 8| jest ta łąka,~Ona tylko pasie gady.~Tylko trupy tu nocują,~ 3011 3| obroku,~Kilka arabskich koni pasło się u stoku.~Podróżni, których 3012 3| rozległą krainę~I długie pasmo życia w jedną zwić godzinę.~ 3013 10| nadzwyczajnej~kazać jechać z pasportami~z Lwiej Kancelaryi Tajnej;~ 3014 9| cię szatą,~A ty byś przy pasterskim usiadłszy płomieniu~Usnęła 3015 1| Romula plemię, italskie pastuchy.~Kłótliwi przez własne wyuczeni 3016 9| widzieć zwłoki rycerza,~Na pastuszym tapczanie on leży -~W ręku 3017 1| coraz słabnie ciało.~Rzym pastwi się nad światem, a tyran 3018 8| ziemi, a głód nadaremnie~Pasując się wyznaje, że słabszy 3019 8| Od strawy dzikiej oderwał paszczękę~Ów potępieniec, i krew z 3020 8| zapadłe ich boki, wychudłe paszczęki.~Zęby dzwonią jak strzały 3021 8| piaskach szuka drogi,~Szuka paszy białonogi.~Jeźdcze, koniu, 3022 5| Starszych i zasłużeńszych patricios zhasał;~Ale nie dosyć na 3023 9| dusza Ordona.~On będzie Patron szańców! - Bo dzieło zniszczenia~ 3024 3| ręce.~Chłopiec i dziewka patrzą - ta na okolice~Piękne jak 3025 10| Stojącego tuż nad zrębem~I patrzącego z ciekawością w studnię.~ 3026 10| golą, lecz strzygą".~"A no patrzajcies no mi go, -~- Odpowie Mazur 3027 8| I w oczy mi bez trwogi patrzyła gromada,~Bo myślały, że 3028 11| otworem ludzkich serc podwoje,~Patrzyłem w czaszki, jak alchymik 3029 3| Gdy oboje na górze stali i patrzyli,~Ona wzrokiem kochanka dalekiego 3030 1| Fedona, to Persów zabierca:~Patrzym w bezdenność myśli, w labirynt 3031 7| Tarkankut.~ ~Już wstążkę pawilonu wiatr zaledwie muśnie,~Cichymi 3032 10| prócz tej jednej rzeczy.~ ~PAX DOMINI~Pokój jest przyszłem 3033 1| NA LINIĘ KAUKASKĄ D. 12 PAŹDZIERNIKA 1824 R. O GODZINIE 4. RANNEJ~ 3034 10| że nigdzie nie wścibić paznokcia.~Postaw sięż teraz w tego 3035 8| Podsyp zapał, a żywo sczyść paznokciem krzesiwo,~Potem palnij w 3036 1| posad świata!~Nowymi cię pchniemy tory,~ opleśniałej zbywszy 3037 7| Zdaje się, że pierś moja do pędu go nagli:~Lekko mi! rzeźwo! 3038 1| lekkim wykręcać oszczepem,~Pędzą po suknach wytoczone słonie.~ ~ 3039 8| lamparta,~Hyjenę, zdobycz kroki pędzącą chromymi.~To moi przyjaciele, - 3040 8| SONET~ ~Poezyjo! gdzie cudny pędzel twojej ręki?~Gdy chcę malować, 3041 1| chętnie Cererę za Pluta,~Pędzi wóz ku nam ciężarny metalem.~ ~ 3042 2| Dziewica w lekkim zbliża się pędzie~I "Do mnie, woła, pójdź 3043 5| dziesięcin, nie bywał w kościele,~Pędził chłopów do pracy w święta 3044 2| o Maryli.~ ~Kto pragnie pędzlem swe rozsławić imię,~Niech 3045 9| pończochach; a drugi,~Żyd, pejsami zamiata po ziemi.~ ~Nie 3046 2| wzdyma.~ ~Burzy się, wzdyma, pękają tonie,~O niesłychane zjawiska!~ 3047 2| mocy,~Dyszel przy samej pękł szrubie;~Zostać na polu 3048 2| brzegi leci.~ ~Jezioro do dna pękło na kształt rowu,~Lecz próżno 3049 1| biesiadnym stołem,~W kolej szlą pełne smaków porcelany~I sztucznym 3050 1| skąpiąc nagiego promienia,~Pełni swojej nie raczy ukazać 3051 10| nie zmierzy.~ ~CNOTA~Gdy pełniąc cnotę cierpisz trudy i kłopoty,~ 3052 8| słońce,~A włos mój brudu pełny, nie znający woni,~Kołtunami 3053 1| aleae~Tractas, et incedis per ignes~Suppositos cineri 3054 2| ząbek~Lub chłodnej rosy perełka.~ ~Kwiatek~Dni nasze jak 3055 7| Wzięto na stół Allacha; tu perełki Wschodu,~Z morza uciech 3056 1| Principum amicitias, et arma...~Periculosae plenum opus aleae~Tractas, 3057 7| haremu, dotąd stoi cało~I perłowe łzy sącząc woła przez pustynie:~ ~" 3058 10| stropion krzykiem tym wśród perory,~Zmięszał się, owszem, dał 3059 1| nękać w jego domu,~A na perskie węzgłowia upuściwszy skronie,~ 3060 10| pokorze.~ ~ODDYCHANIE BOGA~(z perskiego)~Kiedy tchnie, całą przyszłość 3061 1| Oto mędrzec Fedona, to Persów zabierca:~Patrzym w bezdenność 3062 9| dziwi się - ze strachu. drzą Petersburczany,~Car gniewa się - ze strachu 3063 8| utopiłem w niebie!~r. 1828. Petersburg~ 3064 10| WIECZNA RZECZPOSPOLITA~Pewna rzeczpospolita jest zawsze 3065 10| uczynku miłosiernym chłopa~I o pewnego węża postępku łajdackim.~ ~ 3066 7| jeszcze dalsze czasy?~ ~Litwo! piały mi wdzięczniej twe szumiące 3067 8| rumak głupi.~Jeździec w piaskach szuka drogi,~Szuka paszy 3068 2| Na miejscach, które dziś piaskiem zaniosło,~Gdzie car i trzcina 3069 8| Jako tumany afrykańskich piasków,~Kiedy się zerwą i zmącą 3070 9| dzieckiem w Nazarecie,~Piastował krzyżyk, na którym świat 3071 11| piastować, jako matka swych piastuje.~ ~Stąd będzie naprzód moc 3072 11| objęciu,~Jak jest posłuszna piastunka dziecięciu~Które jej ojciec, 3073 8| mię kiedy noc zbłąka, choć piaszczysta fala~Tumanami okręci i żwirem 3074 8| ja tu nie pierwszy! śród piaszczystej kępy~Oszańcowane świecą 3075 1| blisko nadchodzi Piątek,~O Piątku posłuchać macie.~ ~Jak Ów, 3076 8| Co mu rogi w tak długie piątrzą się ramiona,~Że wznosząc 3077 9| spod skrzydła ściśniona piechota~Długą czarną kolumną, jako 3078 9| nadstawia?~Nie, on siedzi o pięćset mil na swej stolicy,~Król 3079 8| w głębi wieży podziemna pieczara,~Sławna mym zgonem; dziś 3080 2| stanęli,~Gniew ich i zazdrość piecze,~Ten, to ów okiem strzeli,~ 3081 10| na świecie godna ludzkiej pieczy;~Ludzie o wszystkim myślą, 3082 9| cwałem mury,~Biją dzwony, pieją kury.~Nim ksiądz przyszedł 3083 8| gadziny~Bezczynnemu srożej pieką.~ ~Mary wrą w myśli, którą 3084 9| Głos wiecznie grzmiący w piekielnej katuszy,~Cichy na ziemi - 3085 10| zbawienia,~Jeśli zdołasz wniść w piekło i nie czuć płomienia.~ ~ 3086 1| Ten młody zdusi Centaury,~Piekłu ofiarę wydrze,~Do nieba 3087 2| biega wiosło,~Stał okrąg pięknego miasta.~ ~Świteź, i w sławne 3088 11| mam serca mego rodzeństwo;~Piękniejszy kraj niż ten, co w oczach 3089 1| w jego rodzie~Wystawiono Piękności kościół i Swobodzie.~Tych 3090 2| śnieżną w swej ciśnie dłoni,~W pięknych licach topi oczy,~Ustami 3091 7| MOGIŁY HAREMU~Mirza do Pielgrzyma~ ~Tu z winnicy miłości niedojrzałe 3092 3| widzenia.~ ~Młodzieniec był pielgrzymem, jak widać z odzienia.~Kształty 3093 2| Woda się dotąd burzy i pieni,~Dotąd przy świetle księżyca~ 3094 9| on służbie wsie pali,~Za pieniądze lud siecze niezbrojny!..."~ ~ 3095 10| miłe Bogu Jest aniołów pienie,~Ale daleko milsze człowieka 3096 10| Pana.~ ~MĄDROŚĆ~Nauką i pieniędzmi drudzy cię zbogacą;~Mądrość 3097 7| Przewala się, nurkuje w pienistej zamieci,~Wznosi kark, zdeptał 3098 1| Młodzież kopije kruszą albo w pierścień gonią.~Czulsze serce niż 3099 3| Dziewica z oblubieńcem pierścionki zamienia.~On pojął, mnogimi 3100 1| Zna chemiją, ma gust,~Kto pierwiastek słodyczy~Z lubych wyciągnął 3101 5| obrazu,~Jeżeli mogły rysy pierwiastkowe zostać,~W tych resztach 3102 8| Mądrość najwyższa, miłość pierworodna:~Kto wchodzi do mnie, żegna 3103 11| czułem jego ruchy;~Byłem w pierwotnym żywiołów żywiole,~W miejscu, 3104 10| pułkową muzykę obierzcie:~Na pierwszego trębacza podaję sapera.~ 3105 3| Czy grają w szachy, gdy pierwszymi ściegi~Śmiertelna złowi 3106 7| wskazuj - nie masz u rąk pierza;~I myśli tam nie puszczaj, 3107 10| przed znakiem krzyża nie pierzchną szatany,~Lecz je łacno odpędza 3108 10| dyć uczona!~Mając gołe jak pięść lice,~Chcesz nauczać nas 3109 4| zbłąkany w alpejskim parowie,~Pieśnią chce nudnej drodze przyczynić 3110 1| rolnicze przepomina znoje~W pieszczonym gronie czarownych Charytek.~ ~ 3111 8| życzeniem~Dobrej nocy i długiej pieszczoty!"~ ~Ona jeszcze nie słucha, 3112 9| włości,~Bo nie wpuszczam pieszych gości:~Bogatego wiozą cugi,~ 3113 1| ich blasku lub ich razów piętna.~Ale równa jest wielkość, 3114 7| mokre góry~Wznoszące się piętrami z morskiego odmętu~Wstąpił 3115 6| rozkoszy kielicha trosk osłodę piją;~A tym, co się kochają i 3116 7| I gardła rzek widziałem pijące z jej gniazda;~Tchnąłem, 3117 5| ludzi z liwarem uwijasz,~Pijaczko tym szkodliwsza, cudze 3118 10| bezpiecznie przy ogniu się grzeje,~Pijak ledwie się zbliży, na popioł 3119 10| Oto mi woda, takiej nie piłem, jak żyję!~Smak lodu, a 3120 8| nieszczęście w duszę jak w piłkę zagrało,~Boleści podzieliły 3121 8| Ówdzie granic pustyni pilnujące głazy~Dziką na Beduina poglądają 3122 7| niebios, jak wysoki~Gabryjel, pilnujący edeńskiego gmachu;~Ciemny 3123 9| wojsko czarne:~Sosny i lipy, piołuny i cząbry,~Świadczyć przeciwko 3124 10| nań sto gąb grzmiących i piór ostrych krocie,~A ten zbrodniarz 3125 7| w nieźmierność głębiny,~Piorunem spadnie, morza do dna nie 3126 2| błyskawicą~I nakrył złotymi pióry,~I rzekł mi: "Póki męże 3127 9| wodził,~Ja bym trudy podróżne piosenkami słodził,~Ja bym pierwszy 3128 11| spełnionym snom,~SkończoneJ piosnce twej!~ ~Słowiczku mój! twe 3129 2| Z niebieskich najrańszą piosnek~Ledwie zadzwonił skowronek,~ 3130 8| Ryknął i ku mnie w kształcie piramidy ciągnął.~Widząc, żem był 3131 4| Ludwiki przyszłej Chodźkowej~pisałem w godzinę po otrzymanyn~ 3132 3| znowu, wstrząsnął głową i pisane karty~Na części rozerwawszy, 3133 9| DO MATKI POLKI~WIERSZ PISANY W ROKU 1830~ ~O matko Polko! 3134 1| gdzie społeczny gmach na pismach wsparty,~Panów i sług powinność 3135 10| pyta.~Niech sam zostanie pismem - w sobie je wyczyta.~ ~[ 3136 1| że barki księgarzom swymi pismy zgarbi:~Nie taki ziomków 3137 5| litości dłabi,~Pchła konając pisnęła: "A czym żyje rabi?"~ 3138 7| ludzi w imię przyrodzenia~I pisze Balsazara głoskami "RUINA".~ ~ 3139 8| co wzniosłymi szranki~Z pizańską ziemią i Luką graniczy.~ 3140 9| sąd krzywoprzysiężny,~A placem boju będzie dół kryjomy,~ 3141 5| należne do fary,~Nie chciał płacić dziesięcin, nie bywał w 3142 9| wzbogaca,~I znowu za nię płacisz mi bez końca.~Jak Ty na 3143 10| bramą wąż mu do nóg pada plackiem:~Przeziębły, wpół skostniały, 3144 11| obrońcy duszni,~Śmiejąc się, płacząc - a zawsze posłuszni~Temu, 3145 8| wyją biegąc na pagórki,~Jak płaczące farysa małżonki lub córki.~ 3146 8| nadal przeczuwało,~Jeśli nie płaczesz, któż ci łzy wyciśnie?~Budzą 3147 9| Łzy ni jednej - a teraz płakali~I mówili z księżami pacierze.~ ~ 3148 8| wisiał w powietrzu, jako plamka szara,~Wielkości wróbla - 3149 2| dziewica.~ ~Ona po srebrnym pląsa jeziorze,~On pod tym jęczy 3150 2| będziem razem~Po wodnym pląsać krysztale.~ ~Czy zechcesz 3151 8| skakały po ziemi,~W dziurawym płaszczu padłem na żwiry kipiące~ 3152 9| zbliża.~ ~Wzdymasz się, płaszczysz, czernisz się i błyskasz,~ 3153 9| Wódz Powstańców - Emilija Plater!~ 3154 1| zgraja; w jednych chęć urasta~Platoniczne po ziemi odbudować miasta;~ 3155 2| szumem zatopił.~ ~Topi się, pławki na dół z sobą spycha,~Tak 3156 1| wody trupie~Wzbił się jakiś płaz w skorupie.~Sam sobie sterem, 3157 1| tknęły me wiosła?~Poziomy płazik, orlej nabrawszy ochoty~ 3158 1| żywiołkami drobniejszego płazu,~To się wzbija, to w głąb 3159 1| kryształach koniaki i pącze,~Płci piękna gasi pragnienie muszkatem,~ 3160 10| sąsiad, i Żyd potwierdził,~Pleban przyznał, to pan stwierdził:~ 3161 5| cieką strugi wina,~Łyka plebs; wtem blekotem zaprawione 3162 2| umaja,~Ten wianki na skronie plecie.~ ~Kto tylko ściągnął do 3163 3| Otaczają małżonkę wesołe plemiona,~Nadobne syny, córki, - 3164 1| zachodu,~Równie chętne każdego plemionom narodu,~I dzień lubiące 3165 1| et arma...~Periculosae plenum opus aleae~Tractas, et incedis 3166 2| Z gór białe nie zeszły pleśnie,~Dąbrowa jeszcze nie sucha.~ ~ 3167 5| przetaku~I chcąc z bajecznej plewy prawdę wywiać nagą,~Harfował 3168 2| Zawszeż po kniejach jak sarna płocha,~Jak upiór błądzisz w noc 3169 11| tajne brzemię lat~Wydało płód! i stał się cud!~I rozraduje 3170 10| prac swoich nie cieszył się płodem,~Bo żaden nie był ludu cichego 3171 1| ziemię krew ich może działać płodnie.~ ~Gdzież jestem, LELEWELU! 3172 5| wrzasnął Rabin - Belijala płodzie!~Filistynko, na cudzej wytuczona 3173 10| bezpiecznie chodzą wśród piekła płomieni.~Diabli goreją, bo grzechem 3174 9| przy pasterskim usiadłszy płomieniu~Usnęła i zbudziła na moim 3175 2| huczy i ksyka.~ ~Czasami płomyk okaże się blady,~Czasem 3176 6| starszym rozumie,~Czemu serce płomykiem tak dziecinnym pali?~Czyliż 3177 7| mgła ocienia,~Czy sarańcza plon zetnie, czy giaur pali domy -~ 3178 6| Ty nawet, milczeć rada i płonić się skora,~Gdy usłyszysz 3179 2| ma znaczyć? różni różnie plotą,~Cóż, kiedy nie był nikt 3180 8| Czylim z nadstawnym uchem za plotkami latał?~Czylim na cudzą sławę 3181 8| przyjaźń więcej warta;~Znajdę płowego wilka i pstrego lamparta,~ 3182 1| czy śród zabawy,~Czy przy pługu, czy w koronie,~Niechaj 3183 1| dając chętnie Cererę za Pluta,~Pędzi wóz ku nam ciężarny 3184 1| zwierciadła.~Od czoła ich Plutona przyłbica odpadła~I żelazne 3185 2| nowogródzkiej stronie,~Do Płużyn ciemnego boru~Wjechawszy, 3186 2| prawdę odgadnie?~ ~Pan na Płużynach, którego pradziady~Były 3187 11| widziałem całe wielkie morze,~Płynące z środka, jak ze źródła, 3188 10| wyschnie w górach,~Byleby mi płynęła woda w miejskich rurach.~ ~ 3189 9| był cichy - łzy jeszcze płynęły~Gęsto po licach, i jeszcze 3190 9| rozstać się nie mogę!~Morzem płyniesz i lądem idziesz za mną w 3191 10| jako morska burza~Dzielnych pływaczów wznosi, a słabych zanurza.~ ~ 3192 5| kołnierzyk, a czasem~Bawił się z pływającym u buta kutasem,~Lub żartował 3193 6| Na których potem w dzikie pływałem ustronie,~Sercu niespokojnemu 3194 8| podniebne stropy,~Na klęczkach pnąc się, jak pies, wlazłem im 3195 5| nich.~Leszek na dąb; nuż po pniu skakać jak dzięciołek.~Mieszek 3196 8| Oni wsiedli, broń wzięli, pobiegli.~Idzie jesień i zima, synów 3197 2| szpilki,~Kiedy je śniegi pobielą.~ ~Za życia cnoty niewinnej 3198 1| stwardniałe kryć role~Albo pobielić Wiliji źwierciadła.~ ~Lecz 3199 8| Nie, człowiek tylu by nie pobił.~ ~Ja w dzień, gdy niebo 3200 9| nie znalazła - i żołnierz pobladnął,~Nie znalazłszy ładunku, 3201 9| Bogiem;~I żołnierze od żalu pobledli.~A lud modlił się klęcząc 3202 9| Najdalej władasz i służysz w pobliżu.~Król na niebiosach, w sercu 3203 7| Rozchodzą się z dżamidów pobożni mieszkańce,~Odgłos izanu 3204 1| toku, różaniec za pasem,~Pobożności oddany, kochance i chwale,~ 3205 1| LELEWELU!~I znowu cię obstąpią pobratymcze tłumy,~Abyś naprawiał serca, 3206 2| Szum słychać w puszczy, poburzona fala~Z łoskotem na brzegi 3207 10| zdrowia ma Jego Królewska~Mość pobyt) ~do Gabinetu~Ministrów, 3208 2| ten zaprzecza;~Dobyli z pochew miecza;~Wszczyna się srogi 3209 10| POTWARZ I POCHLEBSTWO~Pochlebca i potwarca za zasługą łażą;~ 3210 2| uroda.~ ~Mnóstwo ich marnej pochlebiało dumie,~I to mi było do smaku,~ 3211 10| łażą;~Brzydź się więcej pochlebstwem niżeli potwarzą.~W potwarzy 3212 2| duszy,~Wkrótce się niebem pochlubię;~Boś ty czyscowej zbawił 3213 2| do piekła,~Zniosę bicze, pochodnie,~Byleby moję zbrodnię~Wieczysta 3214 10| Zło, śmierć i potępienie, pochodzą z człowieka.~ ~UWAGA CHROMEGO~ 3215 10| pokój w radości:~Radość pochodzi z Trójcy, a pokój z jedności.~ ~ 3216 6| rówienników tłumie;~Jedni mię pochwalili, a drudzy szeptali:~"Ten 3217 2| Niech będzie Chrystus pochwalony!"~"Na wieki wieków" - odpowie.~ ~" 3218 3| A wzgórek był zielony, pochyłej urody,~Niby jaki przylądek; 3219 5| brwiami pycha.~Barki na dół pochylił, głową na pierś zwisnął,~ 3220 2| obrony;~A jeśli wszyscy pociągniem na boje,~Jak będą córy i 3221 9| mara,~Kuma w biedzie ma pociechę,~Kuma stara umie wiele,~ 3222 9| robactwo na świeżego trupa.~ ~Pociemniało mi w oczach - a gdym łzy 3223 11| nocy~Nie byłem nikomu ku pociesze ni ku pomocy -~ 3224 2| z rycerzami~I twoje łzy pocieszyć.~Dziś, jutro pewnie będzie,~ 3225 3| sidła zdrady lub zemsty pociski.~Stoły jego zgryzota jak 3226 2| padły bram ostatki,~Zewsząd pocisków grad leci,~Biegą na dworzec 3227 5| popasie, z nudy rozważać począłem~Miny i mowy ludzi siedzących 3228 5| tym: na wyższe się kasał.~Poczęła też kłuć w oczy zbyt rogata 3229 2| pusta,~Lecz żeście z Bogiem poczęli,~Bóg wam przez moje opowiada 3230 1| świat ducha:~Młodość go pocznie na swoim łonie,~A przyjaźń 3231 1| podli,~Gdy będzie warczeć pocztowe koło,~Duch się za wami pomodli.~ ~ 3232 10| Trzy mile ukraińskie ku pocztowej szopie.~Rade, że w końcu, 3233 9| na drogę,~A po drodze poczty biegą.~ ~A gdy w nocy trąbka 3234 5| Teraz podupadł na nogach.~Poczuł, że się źle z nim skończy.~ 3235 2| dziele~Dobrze, kto z Bogiem poczyna,~Dano więc na mszą w niejednym 3236 1| Żeby z nich potem własne poczynić obłowy.~Gdy przeciwników 3237 1| Wszystkie ziemie i ludy poczyta za bliźnie.~Stąd, kto się 3238 10| aptekarstwa~Potrafiają i podagrze,~I chiragrze, i głuchotom,~ 3239 2| Srebrnymi pryska kropelki.~ ~Podbiega strzelec i staje w biegu,~ 3240 2| padła trwoga,~Że Mendog poddać się musi.~ ~Nim ściągnął 3241 9| szczęśliwsza, że ciebie poddani,~Niewolnicze schylając karki, 3242 9| król, o cuda! i Tyś mój poddany!~Każda myśl podła, jako 3243 2| przerażone oczy,~Już ziemi nie ma pode mną.~ ~Takeśmy uszły zhańbienia 3244 1| przezierać, że nie dosyć bystrze,~Podejmują się obcy nam usłużyć mistrze;~ 3245 1| niewolnicza.~Kserkses ludy podeptał, miasta porozwalał,~Morza 3246 7| jak drogman stworzenia,~Podesławszy pod nogi ziemie, ludzi, 3247 10| przekona".~Jedzie Żydi "Podjedź no, Zydzie.~Czy golona, 3248 10| myślami kaleczy,~Słowami podkopuje i czynem niweczy;~Obrzydliwszy 3249 9| straże,~Panna słyszy - dźwięk podkowy,~Brytan, jakby głosu nie 3250 2| będzie nad wianki.~ ~Ja~W podlej trawce, w dzikim lasku~Urosleś, 3251 7| gad mieszka lub człowiek podlejszy od gadu.~ ~Szczeblujmy na 3252 1| czoło~Poszlą najezdnicy podli,~Gdy będzie warczeć pocztowe 3253 9| mych - byś nóg mych nie podlił!~Jam dziś karać nikogo niezdolny..."~ 3254 1| siłę na zamiary,~Nie zamiar podług sił.~ ~Bo gdzie się serca 3255 11| Prysło, zerwane anioła podmuchem,~I ziarno duszy nagie pozostało.~ 3256 8| ujrzałem nad głową skał podniebne stropy,~Na klęczkach pnąc 3257 9| Gdy ja dzisiaj, w tych podniebnych górach.~Spadający w otchłanie 3258 1| Czy na niebieskie zmysł podniosę lica,~Czyli się śnieżnej 3259 2| ręki oba?~Ten i ten się podoba:~Lecz kto weźmie? kto straci?~ 3260 10| ducha weźwiesz, na tego podobieństwo stworzony będziesz.~ 3261 3| na morzu. Dokoła postaci~Podobne jemu krążą, przyjaciół czy 3262 1| dociec umie arcyrzadki;~A na podobnej liczbie jeszcze gorzej zbywa,~ 3263 9| tysiące kibitek wnet leci;~Podpisał, - tysiąc matek opłakuje 3264 10| Prawnicy swe świadectwa podpisują sami,~Chłop zwykle podpisuje 3265 10| podpisują sami,~Chłop zwykle podpisuje trzema krzyżykami.~Częściej 3266 2| i ziemi obrzydła,~Muszę podróżnych trwożyć w nocne chwile,~ 3267 8| Kopyt końskich ostatnie podrzeźniając echa,~Taką za mną groźbą 3268 10| Kładzie go na przypiecku,~Podściela mu kożuszek jak własnemu 3269 9| od ziemi wylomów,~Harmaty podskoczyły i jak wystrzelone~Toczyły 3270 10| upadnie.~ ~WIERZCHOŁEK I PODSTAWA~Na głębszych fundamentach 3271 8| prochem leszczyńskim sakiewkę;~Podsyp zapał, a żywo sczyść paznokciem 3272 5| póki czuł się rączy,~Teraz podupadł na nogach.~Poczuł, że się 3273 10| wszytek~Nie tknął się swego podwładnego łytek;~Owszem, bawiąc go, 3274 2| Roztwiera paszczę otchłań podwodna,~Ginie z młodzieńcem dziewica.~ ~ 3275 10| gdy na sążeń czuł się pod podwórzem,~Rzekł do siebie z ironią 3276 3| połowę czasu i byt nasz podzielić.~Jak posłańce wieczności - 3277 8| w piłkę zagrało,~Boleści podzieliły losem moje ciało.~Każda 3278 8| słyszy strumienia,~Który w podziemnej głębi rozwodzi swe jęki.~ ~ 3279 1| różne skutki rodzą,~Jak podziemny wypadek morzem zakołata~ 3280 2| zadrżeli,~Staje, patrzy ukosem,~Podziemnym woła głosem:~"Mój wieniec 3281 9| ramię klasnął~Krzycząc: "Pódźwa na Moskala!"~ ~ 3282 1| nagimi gałęzi~Niesilną zimne podźwignąć ciężary -~ ~Taki, gdy smutna 3283 8| pióro, roboczy niewolnik poety,~Na cudzej ziemi nie zna 3284 2| POEZYE, TOM PIERWSZY~BALLADY I 3285 11| zrobił!~Myśli i chęci jest to poezyja w świecie:~Wykwita i opada, 3286 10| wszechwładny!~ ~*~Lapończycy poganie na zimy miesiące~Zwykli 3287 2| swej dziewczynie,~Przysięgą pogardził świętą,~Na zgubę oślep bieży 3288 3| znowu czoło zaszło mrokiem.~Pogląda na swą żonę, ale błędnym 3289 8| pilnujące głazy~Dziką na Beduina poglądają twarzą,~Kopyt końskich ostatnie 3290 8| oczyma złotemi,~Wszystkie poglądały ku mnie:~Bo oprócz mnie 3291 10| że jeden ukłuł, a drugi pogłaskał.~ ~*~Dwie istoty szczęśliwe 3292 11| czas, gdy błyszczące imiona pogniją,~Z cichych ziaren wywite 3293 2| otchłani błękitu.~ ~Tak w noc, pogodna jeśli służy pora,~Wzrok 3294 9| zapala twe gromy~I twe pogodne zwierciadła oświeca;~Ach! 3295 10| Wtenczas tylko rzetelnie pogodzisz się z wrogiem,~Jeśli ty 3296 3| wszystkie myśli zdroje~Pogrążył; za jej słówkiem, za ręki 3297 1| skarby kopie~I żelazami całej pogroził Europie.~Naprzeciw chęciom 3298 1| dzielę:~Serca niebieskie poi wesele,~Kiedy je razem nić 3299 3| pierścionki zamienia.~On pojął, mnogimi osypał dostatki.~ 3300 1| wyjrzem powietrze,~Londyński pojazd tarkotem nie głuszy~Ani 3301 2| Niechajże z ranną rosą~Pójdą i kwiecie zniosą.~Niech 3302 2| pędzie~I "Do mnie, woła, pójdź do mnie".~ ~I na wiatr lotne 3303 10| Wylecz się z bezsenności, nim pójdziesz spać w grobie.~ ~DWA ŚWIATY~ 3304 3| okiem rzucił,~Dosiadł konia, pojechał - i więcej nie wrócił.~ ~ 3305 10| mądrości nabyć, nie dość mieć pojętność,~Nie dość uczyć się: mądrość 3306 9| dzieci spalone,~ ~"Lecz pojmali dowódzcę Moskali".~"Kto 3307 10| przyszły daleki;~Ten tylko pojmie przeszłe, kto zgadł przyszłe 3308 5| pilnując drogi,~Sam nie pojmuję, jak w twe zajdę progi;~ 3309 8| spojrzał w łoże swej żony~Pójrzał, zadrżał, nie znalazł nikogo.~ ~ 3310 10| ochoty,~Przestań gadać, a pokaż próbkę twej roboty.~ ~*~ 3311 10| przypatrzze się!"~"Ze strzyzona, pokaze się!~A dyć-ze to nierówne 3312 2| Same się z mogił ruszają pokłady~I larwy stają widomie.~ ~ 3313 1| pokojem zakwitnęły domy,~Pokłócą w dzień mieszkańców, w nocy 3314 3| dorósł młodzieńca - w obce pokolenia,~W dalekie zbłądził kraje 3315 10| zawadzi;~W jakim? - Gdy się Pokora u Mądrości radzi.~ ~TŁUM~ 3316 9| Panie! pychę duch pokory wzniecił;~Choć górnie błyszczę 3317 10| rozum tylko na głębszej pokorze.~ ~ODDYCHANIE BOGA~(z perskiego)~ 3318 8| rękami drżącemi~Siwe wąsy pokręca, i duma.~Wzrok od łoża odwrócił, 3319 11| Rodzina milsza niż całe pokrewieństwo.~ ~Tam, wpośród prac i trosk, 3320 2| ornaty,~Przeżegnał, pracę pokropił,~Pan daje hasło: odbijają 3321 5| mostem,~Teraz broni się tylko pokrzywą i ostem.~Mury w gruzach, 3322 10| przyszłe wieki.~ ~POKUSY~Nawała pokus równie jako morska burza~ 3323 10| a siecze.~ ~Psu oskoma i pokusa:~"Mój osłosiu, od rana jestem 3324 10| zgadł przyszłe wieki.~ ~POKUSY~Nawała pokus równie jako 3325 10| obronę.~ ~*~Grzesznik leży, pokutnik dźwiga się na nogi,~A święty 3326 5| straszna, lecz słuszna pokuto!"~"Amen!" - rzekł dziad 3327 2| wynagrodzić zgubę,~Ani czas został pokuty.~ ~Raz, gdy się w północ 3328 9| Posłany wódz kaukaski z siłami pół-świata,~Wierny, czynny i sprawny - 3329 5| tyle wybuchnęło wody,~Że pola, kędy niegdyś bujały pszenice,~ 3330 11| jeden: i my zawsze sercem połączeni.~Tyś potężny w niebiosach; 3331 1| stopy,~Żeś znad Niemna, żeś Polak, mieszkaniec Europy.~ ~A 3332 9| czoła dziecinnego~Dawnych Polaków duma i szlachetność;~ ~Jeśli 3333 3| wschodniej karawany.~Śród połamanych kolumn, na gruzie pomników,~ 3334 8| gdy wkoło rodzicy~Szumiącą polatują na pagórek rzeszą,~Gdzie 3335 10| nie grząsko:~Studnia na półczwarta łokcia,~Za wysokie progi~ 3336 9| na działo~I spójrzałem na pole; dwieście armat grzmiało.~ 3337 1| sporsza już osiadła;~ wiatr poleciał stwardniałe kryć role~Albo 3338 8| Budrys myślał, że w boju polegli.~ ~Po śnieżystej zamieci 3339 1| padł wśród zawodu,~Jeżeli poległym ciałem~Dał innym szczebel 3340 9| czy nie strach?~ ~Rumak polem jak wiatr niesie,~Niesie 3341 9| Na wolność orać... krwią polewać ziemię.~ ~Wyzwanie przyszle 3342 10| żuje milcząc. wreszcie półgębkiem~Wypchanym koniczyną: "Co 3343 8| nie masz między nimi~Półgłówka, co mu tajnia w ustach nie 3344 10| się nikt nie waży~ani z policyjnej straży,~ani nawet z dygnitarzy,~ 3345 1| Newtońska Mość,~Niechaj policzy braty~I niechaj powie: dość.~ ~ 3346 8| Których stawy sterczące tak policzyć snadno,~Jak kostki, co zrąk 3347 7| twoich wesołych żyjątek~Jest polip, co śpi na dnie, gdy się 3348 10| wojskowo nie służył,~Więc w politycznym życiu się nie zużył.~Ufny 3349 9| DO MATKI POLKI~WIERSZ PISANY W ROKU 1830~ ~ 3350 8| zastrzelić tej dziewki;~Gdym półkurcze odwodził. zimny dreszcz 3351 11| moje ciało,~Jak ów kwiat polny, otoczony puchem,~Prysło, 3352 8| grzywy pióra,~A nóg białych polotem błyskawice ciska.~ ~Pędź, 3353 8| się, że biskup zawzięty~Polował wilka z małymi wilczęty,~ 3354 3| naszej mogą wcielić,~Zabrać połowę czasu i byt nasz podzielić.~ 3355 9| wielki, samowładnik świata połowicy;~Zmarszczył brwi, - i tysiące 3356 2| jakie zimne dłonie!~Tutaj połóż, tu na łonie,~Przyciśnij 3357 5| rozwali,~Dzikością swych położeń i krwawym ogromem~W gruzach 3358 10| A owi socyjalne tłuste położenie.~Otóż dowódcy nasi, przypatrzcie 3359 10| Postaw sięż teraz w tego lisa położeniu!~Inny zwierz pewno załamałby 3360 10| się twa dusza jako dolina położy,~A wnet po niej jak rzeka 3361 5| to jest kochanie?~ ~Kiedy położysz rękę na me dłonie,~Luba 3362 7| owady.~ ~Tam na północ ku Polsce świecą gwiazd gromady,~Dlaczegoż 3363 1| chlubę wyzna,~Ze ciebie takim polska wydała ojczyzna.~Na świętym 3364 1| loty!~Wyręczaj mię, bo w polskim dziejopisów kole~Wyniosły 3365 9| głodzie i na słocie,~Ale w Polszcze między swemi!~ ~Już bym 3366 2| pękł szrubie;~Zostać na polu samemu i w nocy,~"To lubię - 3367 2| niej gościli,~Tak dwaj polubili.~Obu nadzieja łechce,~Obadwaj 3368 10| Krętu-wętu.~Szli tak do południa.~Pan na skwar narzekał,~ 3369 8| gwiazdeczki.~ ~Stamtąd ja przed półwiekiem, gdym był młodym człowiekiem,~ 3370 1| cielskiem rodziła Pytony,~Tak z pomąconych chęci i myśli natłoku~Rewolucyjny 3371 10| zwykł robić, co umie.~ ~POMAGAĆ BOGU~Bóg sam może świat 3372 2| śmierci kocha!~Tutaj, tutaj, pomaleńku,~Czasem usłyszy macocha!~ ~ 3373 8| dziewkę.~ ~Wyżej... w prawo... pomału, czekaj mego wystrzału,~ 3374 10| tłumem gości.~ ~ZNAK~Bóg pomazańcom swoim znak na czole kładnie.~ 3375 9| wami burza jak śmieciem pomiata,~Zamknięci w sobie, jak 3376 11| opoki czoła,~I błyskawice - pomijam.~ ~Skałom trzeba stać i 3377 10| tai, że skory do wziątku.~Pominiemy odyńca; pan ten tylko pragnie~ 3378 8| udzielano strawy;~Lecz na sen pomnąc truchlałem z obawy,~Wtem 3379 2| ciemnego boru~Wjechawszy, pomnij zatrzymać twe konie,~Byś 3380 9| potężny.~ ~Zwyciężonemu za pomnik grobowy~Zostaną sucha drewna 3381 3| połamanych kolumn, na gruzie pomników,~Co przeżyły imiona swoich 3382 10| wyczyta.~ ~[II]~ ~SŁABEMU BÓG POMOCĄ~Chromy, ślepy i głuchi często 3383 1| pocztowe koło,~Duch się za wami pomodli.~ ~Ten, co aniołom słusznie 3384 1| rękę poda,~Bo nam i nieba pomogą,~I męstwo, praca i zgoda!~ 3385 7| Głosy trwożnej gromady, pomp złowieszcze jęki,~Ostatnie 3386 9| On pod drzewem coś duma w pomroce;~Drzewo suche - lecz miało 3387 3| grubszym kirem twą pamięć pomroczy.~ ~Na każdym miejscu i o 3388 1| namiętności, interesu sieci,~Z pomroków ducha czasu nad gwiazdy 3389 8| własne dzieje,~Sam na siebie pomsty wzywam,~I serdecznie żałuję, 3390 2| Próżno się za nią strzelec pomyka,~Rączym wybiegom nie sprostał,~ 3391 7| z ust mych śnieg leciał; pomykałem kroków,~ ~Gdzie orły dróg 3392 10| dzieła ważnego sposobić,~Pomyśl wprzódy, czyli chcesz i 3393 5| kraj klęskami zalał!" -~ ~A pomyślałem w duszy: - cóż gminne 3394 10| Gdzie wodę zbierano;~Ani pomyślić o wyskoczeniu.~Chociaż wody 3395 7| w milczeniu na stronie~I pomyślił: szczęśliwy, kto siły postrada,~ 3396 1| nasiona potęgi,~Gdy je zdarzeń pomyślnych wzmaga oddech tęgi,~Iskra 3397 1| lawy.~Tam zadawniony ucisk, ponawiane skargi,~Wieczne państwa 3398 9| długiemi~W białych wisi pończochach; a drugi,~Żyd, pejsami zamiata 3399 8| lenistwo dla mnie nie miało ponęty.~Czylim z nadstawnym uchem 3400 2| wieje;~Ciemno, wietrzno, ponuro.~Wrona gdzieniegdzie kracze~ 3401 2| Nie ćmił widoku ten ostęp ponury;~Przez żyzne wskróś okolice~ 3402 11| za lud walczące sam lud poobcina.~Imion miłych ludowi lud 3403 5| POPAS W UPICIE~(Zdarzenie prawdziwe)~ ~ 3404 8| obóz karawany siedząceJ popasem.~Znowu śmignęły w górę, 3405 5| okien i dachu.~ ~Tam, na popasie, z nudy rozważać począłem~ 3406 5| augustowski, żupan, dzisiaj popielaty,~Trudno odgadnąc jaką miał 3407 10| Pijak ledwie się zbliży, na popioł zgoreje.~Święci bezpiecznie 3408 5| cóż gminne dzieje?~Popiół, w którym zaledwie iskra 3409 5| mnogie klijentele,~A stąd ćma popleczników i kresek bez liku:~Siciński 3410 9| jaki ptak ze mnie!~Lecę popłukać pióra moje w Niemnie.~Wiem 3411 10| A wnet po niej jak rzeka popłynie duch Boży.~ ~ŚRODEK~Bóg 3412 9| widziała~I przed jeziorem róże poprawiała.~Chciałem przywitać, lecz 3413 9| jeziora przepadać,~I drzew popytać, i z ziołkami gadać,~One 3414 1| zamroczy,~Chyląc ku ziemi poradlone czoło,~Takie widzi świata 3415 3| gwiazda błogiego młodych lat poranka.~Musiał o niej zapomnieć, - 3416 1| przywoływam koło;~Strojem poranne zbywamy godziny~Albo rozmową 3417 10| wstanie~Na waści obronienie i poratowanie."~W tejże chwili wilk osła 3418 10| TCHÓRZ NA WYBORACH~ ~Po owej porażce zwierząt~Wszczął się w ich 3419 1| kolej szlą pełne smaków porcelany~I sztucznym morzą apetyt 3420 9| Piorun u nas nie bije w porę:~"O Najświętsza! o Maryjo 3421 5| kościelny. Ekonom we fraku~Porównywał powieść do zboża w przetaku~ 3422 3| i gdzieniegdzie z dala~Porozrzucane chaty; nad nimi dym bury~ 3423 1| Kserkses ludy podeptał, miasta porozwalał,~Morza flotą zahaczył, lądy 3424 2| rozsławić imię,~Niech jej maluje portrety,~Wieszcz w nieśmiertelnym 3425 11| jej ojciec, pan wielki, poruczy,~Choć ta na dobre, a ta 3426 7| morza uciech i szczęścia, porwała za młodu~Truna, koncha wieczności, 3427 2| Rzekł, mnie natychmiast porwały złe duchy.~Odtąd już setny 3428 10| A ty źmii-synu!"~I wnet porwawszy dubasa,~Tnie węża raz pod 3429 10| wiosną pracują, cep jesiennej pory,~A zimą gospodarze biorą 3430 1| Wreszcie zmieniony kraj porzuca z żalem~I dając chętnie 3431 8| was nie rzucę, dusza mię porzuci.~Teraz pragnienie skręca 3432 8| Jużem o całe niebo w tyle go porzucił.~Widziałem z twarzy, co 3433 1| duchy!...~Dalej, bryło, z posad świata!~Nowymi cię pchniemy 3434 2| Wstrzęsła się cerkwi posada,~Z zrębu wysuwa się zrąb,~ 3435 8| trzy strony:~Olgierd ruskie posady, Skirgiełł Lachy sąsiady,~ 3436 2| zewsząd zalotników wiele,~Posag wabił i uroda.~ ~Mnóstwo 3437 1| przysłudze,~Własności okoliczne i posagi cudze.~ ~Ku takim pracom 3438 9| Powiozą mię do smętarza,~A pościelą chyba w trumnie.~Ja umrę, 3439 9| cały w bieli~I usiada na pościeli.~ ~Słodko, prędko czas ucieka.~ 3440 5| rogata duma;~Przyszedł sejmik poselski: nauczono kuma;~Bo gdy pewny 3441 10| tudzież stanu~bydlego wybrać poselstwa~z tym, iżby, wskutek uchwały~ 3442 9| twoje straszą spiże,~Gdy poselstwo paryskie twoje stopy liże, -~ 3443 10| dotąd, kto z nich ma niebo posiadać.~ ~JAKI ŻAL~Powiadasz, że 3444 1| złamie iw piasek zagrzebie,~Posiane kły - mścicieli odradzają 3445 11| słyszy;~Kto pragnie ziemię posiąść, niechaj siedzi w ciszy.~ 3446 11| Błogosławieni cisi, oni świat posiędą.~Niechże prawdę zrozumie, 3447 10| Błogosławiony cichy: ten ziemię posiędzie.~ ~NARÓD CICHY~Żaden naród 3448 10| Zostań cichym, a możesz posieść całą ziemię.~ ~DROGA DO 3449 2| jutro pewnie będzie."~ ~Posłali wszędzie sługi,~Czekali 3450 3| byt nasz podzielić.~Jak posłańce wieczności - błysną i przepadną,~ 3451 9| umrzem, rozweselim Cara.~Posłany wódz kaukaski z siłami pół-świata,~ 3452 10| ośli~Pierwsi sejmikować pośli.~Pilnując się onych toru,~ 3453 10| rozkazem,~postanowiono zarazem~posłom z ich towarzyszami~w tej 3454 10| najdłuższego życia. -~Po wtóre:~posłów brać z osób~zaszczytnie 3455 6| Tylko wyznaj, że Bóg mi poślubił twą duszę.~ 3456 1| nadchodzi Piątek,~O Piątku posłuchać macie.~ ~Jak Ów, co, święty 3457 1| był cieni;~Nim anielskiego posłuchał choru,~Bili go kaci zjuszeni.~ ~ 3458 3| Precz z moich oczu!... posłucham od razu,~Precz z mego serca!... 3459 11| trzymali w objęciu,~Jak jest posłuszna piastunka dziecięciu~Które 3460 11| się, płacząc - a zawsze posłuszni~Temu, którego trzymali w 3461 10| często Boga złowi,~Ujrzy, posłyszy, prędzej niźli ludzie zdrowi.~ ~ 3462 2| nami,~Lecz przodem chciał pośpieszyć,~Nas przyjąć z rycerzami~ 3463 1| Drobny Greczyn urządzał pospolite sprawy,~Ruchem do mirmidońskich 3464 10| Skarżących mędrków czasem pospólstwo łajało,~Lecz świadczących 3465 5| było. Pierwszy starzec z posrebrzanym włosem,~Na łbie konfederatka 3466 5| jest wiecznym niepokojem,~Postanowiłem dziś je skończyć samobojem.~ 3467 10| czym;~Ministra rozkazem,~postanowiono zarazem~posłom z ich towarzyszami~ 3468 10| nigdzie nie wścibić paznokcia.~Postaw sięż teraz w tego lisa położeniu!~ 3469 8| ARABSKIEGO~ ~Bracia moi! postawcie wielbłądy na nogi,~Dzisiaj 3470 2| Przyleciał Józio w straszliwej postawie,~Jak potępieniec ognisty.~ ~ 3471 7| Pielgrzym~Tamczy Allach postawił ścianą morze lodu?~Czy aniołom 3472 10| koni była jakaś tajnia.~Postawiono je razem na obroku:~A po 3473 3| oblubienica~Młoda, wdzięcznej postawy, nadobnego lica:~Lecz nie 3474 10| chłopa~I o pewnego węża postępku łajdackim.~ ~Chłop wyszedł 3475 1| świata.~ ~Z mniejszości postępujmy ustawnie do góry,~Z martwej, 3476 7| bohatera imię,~Co było wojsk postrachem, w zapomnieniu drzymie,~ 3477 7| pomyślił: szczęśliwy, kto siły postrada,~Albo modlić się umie, lub 3478 3| wrogów; zewsząd zguby bliski,~Postrzega sidła zdrady lub zemsty 3479 5| zdziwienia, sam się nie postrzegłem,~Skąd wziąłem myśli, jak 3480 10| przy drodze siekał,~Potem postrzygać zaczął czubek miedzy;~Na 3481 10| psina,~Myślisz, ze jest postrzyzona?..."~"A wąsiki ekonoma, -~- 3482 2| DO PRZYJACIÓŁ~Posyłając im balladę "To lubię"~Kowno, 3483 4| dalej wyrok chce rozegnać,~Posyłam, by cię razem poznać i pożegnać,~ 3484 3| gmach, kaplicę,~I listek poszarpany, i swoją dziewicę.~Te przypomnienia 3485 10| koniczyną: "Co się tu wałęsasz?~Poszedłbyś, psie, do nogi! Jak Jegomość 3486 2| Zaczekajmy dzień jaki,~Poszlemy szukać wszędzie,~Dziś, jutro 3487 10| chęć widzim, w działaniu potęgę;~Trudniej dzień dobrze przeżyć 3488 7| Gdzież jesteś. o miłości, potęgo i chwało!~Wy macie trwać 3489 8| szukamy przechodu,~Dwóch potępieńców ujrzałem w parowie:~Wyższy 3490 10| duch narzeka,~Zło, śmierć i potępienie, pochodzą z człowieka.~ ~ 3491 5| imion wiele,~Konneksyje potężne, mnogie klijentele,~A stąd 3492 2| niespodzianie obległ tam Mendoga~Potężnym wojskiem Car z Rusi,~Na 3493 8| biegłem,~Ślepy na trupach potknąwszy się ległem,~Dzień jeszcze 3494 7| GRÓB POTOCKIEJ~ ~W kraju wiosny, pomiędzy 3495 7| zima siedzi, tam dzioby potoków~I gardła rzek widziałem 3496 7| mych płyną, giną, jak fale potoku;~Chcę odurzyć się, upić 3497 5| mądremu nie godzi się gniewać:~Potomkowi Lewitów możnaż krew przelewać?"~" 3498 10| Opowiem dla was, bydłąt potomnych, nauki.~ ~Ten osieł, niosąc 3499 5| Piorun zabił, dom spalił, potomstwo wyplenił.~Trup, klątwą uderzony, 3500 9| gdy mój naród zlęknie się potopu,~Spojrzy na tęczę i wspomni 3501 1| przykre miastu jesienne potopy,~Już bruk ziębiącą obleczony 3502 10| Ci ze swego aptekarstwa~Potrafiają i podagrze,~I chiragrze, 3503 1| różnego wątek spajając ogniwa,~Potrafili wybadać za rozsądku wodzą:~ 3504 1| zapał tworzy cudy,~Nowości potrząsa kwiatem~I obleka w nadziei 3505 8| Więcej jadła niż u mnie do potrzeb i zbytków?~Ale mam duszę 3506 10| Pan Bóg sam nie zstąpi, potrzeba go ściągnąć.~ ~NADZIEJA~ 3507 10| POCHLEBSTWO~Pochlebca i potwarca za zasługą łażą;~Brzydź 3508 10| bliźnim jak za łupem goni.~ ~POTWARZ I POCHLEBSTWO~Pochlebca 3509 10| więcej pochlebstwem niżeli potwarzą.~W potwarzy dla dobrego 3510 8| latał?~Czylim na cudzą sławę potwarze wymiatał?~ ~Pamiętacie noc 3511 10| pochlebstwem niżeli potwarzą.~W potwarzy dla dobrego jest zawżdy


pasc-potwa | potwi-rozbi | rozbo-slusz | sluzy-talen | talmu-wezle | wezma-wyzsz | wyzuj-zimny | zimow-zzuj

Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License