| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Adam Mickiewicz Wiersze Wybrane IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Part
5013 5| I RABIN~ ~Pewny rabin w Talmudzie kąpiąc się po uszy,~Cierpiąc, 5014 10| Ci drapieżne urodzenie,~Tamci rogate znaczenie,~A owi 5015 2| zagubie,~Póki mąż jaki z tamecznego świata~Nie powie na cię 5016 10| teoryi praktykę wyciągnąć,~A tamta teoryję praktyką osiągnąć.~ ~ 5017 6| domowa rzeko, gdzież są tamte zdroje.~A z nimi tyle szczęścia, 5018 2| nie wierzyłem w czary,~Tamtędym jeździł i biegał.~ ~Raz, 5019 2| moi, wieniec mój,~Dalej na tamten świat!"~ ~Wstrzęsła się 5020 10| świecie,~A za to, źli, na tamtym nic mieć nie będziecie.~ ~ 5021 9| królowa biesiady,~Ty w tańcu rej prowadzisz wesołej gromady,~ 5022 9| zwłoki rycerza,~Na pastuszym tapczanie on leży -~W ręku krzyż, 5023 2| wrzask: "ura!"~ ~Zagrzmią tarany, padły bram ostatki,~Zewsząd 5024 10| oskarżyciela, na świadków się targa;~Skarżących mędrków czasem 5025 10| dyć i my nie bydło;~Nie targajta, bo żgniema, że będzieta 5026 8| zrywam się, walczę śmiało,~Targam jego członków kłęby,~Ćwiertuję 5027 8| mym łonie,~Jak nić różnie targaną na prządki wrzecionie.~ ~ 5028 7| CISZA MORSKA~Na wysokości Tarkankut.~ ~Już wstążkę pawilonu 5029 1| powietrze,~Londyński pojazd tarkotem nie głuszy~Ani nas kręgi 5030 7| widziałem pijące z jej gniazda;~Tchnąłem, z ust mych śnieg leciał; 5031 10| BOGA~(z perskiego)~Kiedy tchnie, całą przyszłość z piersi 5032 1| weseli, zachwyca,~Czy ciągnę tchnienie, co się zimnem czyści,~Czy 5033 5| Tchórząc tchórzliwiej od tchórza.~Zbrzydło mi życie, co jest 5034 5| Wnet drży me serce zajęcze,~Tchórząc tchórzliwiej od tchórza.~ 5035 5| serce zajęcze,~Tchórząc tchórzliwiej od tchórza.~Zbrzydło mi 5036 10| każdy winę na każdego wali,~Tchórzowi tylko wszyscy pokój dali.~ 5037 2| lotne rzuciwszy stopy,~Jak tęcza śmiga w krąg wielki,~To 5038 7| srebrne śniegi~W milijonowych tęczach kołują wspaniale.~ ~Trącą 5039 9| je wzniósł w niebo, jako tęczy koło,~I umalował promieni 5040 10| skryślić ich rysopis.~Nie dziw tedy, że gdy się wczora rozgadało~ 5041 1| pomyślnych wzmaga oddech tęgi,~Iskra łunę roznieca, z 5042 8| Stary Budrys trzech synów, tęgich jak sam Litwinów,~Na dziedziniec 5043 10| Siadł pod drzewem i zasnął.~Tegoć osieł czekał.~Obejrzał się 5044 10| obronienie i poratowanie."~W tejże chwili wilk osła dorznął.~ 5045 3| wzrok melancholijny jak teleskop sięga,~Dalekie widma zbliża, 5046 10| umiejętność;~Ta pragnie z teoryi praktykę wyciągnąć,~A tamta 5047 10| praktykę wyciągnąć,~A tamta teoryję praktyką osiągnąć.~ ~NAUKA 5048 8| Kiejstuta cugi,~Niechaj tępi Krzyżaki psubraty;~Tam bursztynów 5049 1| widzi świata koło,~Jakie tępymi zakreśla oczy.~Młodości! 5050 1| genijusze panują nad światem;~Teraźniejszość upada przed ich majestatem;~ 5051 8| wypadną.~ ~Jeżeli wojna tęskni za Szanfarym sługą,~Toć 5052 5| kogoś widzieć żądam;~I tęskniąc sobie zadaję pytanie:~Czy 5053 8| zostać.~ ~Porzucam was i tęsknić nie będę za wami,~Których 5054 2| Zawraca głowę, rzuca w tęsknicy~I może jeszcze się śmieje?~ ~ 5055 8| Mary wrą w myśli, którą tęsknota przytłacza~I trosk oblegają 5056 3| ale za cóż ona~Jakąś tęsknoty chmurą wdzięczną postać 5057 9| pogoń bieży,~Słyszysz pogoń, tętnią błonia;~Już przed koniem 5058 1| Chrobrego szranki,~Między teutońskie sędzie i bystrzejsze Franki;~ 5059 8| ksiądz Kiejstut napadnie Teutony.~ ~Wyście krzepcy i zdrowi, 5060 2| cierpią skazy,~Śmiertelne nie tkną ich dłonie.~ ~Doświadczył 5061 10| Przez drogi czas wszytek~Nie tknął się swego podwładnego łytek;~ 5062 1| Opiewać morza, których nie tknęły me wiosła?~Poziomy płazik, 5063 5| którym zaledwie iskra prawdy tleje;~Hieroglif mchem zarosłe 5064 10| duszy~Leżąc całym ciężarem, tłoczy ją i kruszy;~Gdy znajdzie 5065 10| Pokora u Mądrości radzi.~ ~TŁUM~Szatan jest tchórz, boi 5066 9| Swadźba jedzie szumnie, tłumnie.~Nie powiozą do ołtarza,~ 5067 10| znaczenie,~A owi socyjalne tłuste położenie.~Otóż dowódcy 5068 10| Obraża Niebo podła i nieufna tłuszcza,~Co wzywa Boga, lecz się 5069 10| I wnet porwawszy dubasa,~Tnie węża raz pod ucho, drugi 5070 10| mógł wynijść sam z siebie,~Toby w tej samej chwili już ujrzał 5071 10| co roztacza drzewa:~Bo on tocząc klnie drzewu, czemu nie 5072 5| jakim trupie - rzekłem - toczycie rozmowy~I o jakim Sicińskim?" 5073 11| różnisz od ludzkiego rodu?~Toczysz walkę z szatanem w niebie 5074 1| kirasem,~Niosąc kopiją w toku, różaniec za pasem,~Pobożności 5075 2| POEZYE, TOM PIERWSZY~BALLADY I ROMANSE~ 5076 1| bieli,~W wieczności wpadniem toń;~To oko zamknie Feli,~To 5077 2| pani zwolna się oddala,~Topią się statki i sieci,~Szum 5078 5| wszem wobec, że idę się topić!"~Tak z płaczem gdy do stawu 5079 2| motylki,~Unoszą się nad topielą;~List ich zielony jak jodłowe 5080 2| szyje,~A drugie przynoszą topor.~ ~Gotowa zbrodnia: czyli 5081 10| na Moskali bierz się do topora.~ ~Z BAADERA~Grzech, choćby 5082 10| zimą gospodarze biorą za topory.~Kościuszko zaczął kosić, 5083 8| psa, ni pachołka?~Weź mi torbę borsuczą i jańczarkę hajduczą,~ 5084 10| pośli.~Pilnując się onych toru,~Wszyscy inni z pól i z 5085 1| świata!~Nowymi cię pchniemy tory,~Aż opleśniałej zbywszy 5086 1| i co będzie.~ ~Pierwszy towarzyskiego widzim obraz stanu~Od łożyska 5087 8| nigdy serce moje.~Dosyć mam towarzystwa, gdy zostało troje:~Serce 5088 10| ubogi,~Gdy spotka na pustyni towarzysza drogi;~Mędrek świecki, jak 5089 10| Choć z tobą w drogę idzie towarzyszów wielu,~Nie powierzaj im 5090 2| Zacznę coś pisać dla mych towarzyszy,~Zacznę, bo nie wiem, czy 5091 10| trębacza podaję sapera.~Niech trąbi, choć nie umie - wszak go 5092 9| serce skacze:~Myślę, że trąbią do koni,~I potem aż do dnia 5093 9| poczty biegą.~ ~A gdy w nocy trąbka dzwoni,~Tak mi mocno serce 5094 2| konny i zbrojny.~ ~Uderzą w trąby, rusza młódź, już w bramie~ 5095 7| tęczach kołują wspaniale.~ ~Trącą się o mieliznę, rozbiją 5096 5| kłopotach i trwogach,~Nie tracąc serca, póki czuł się rączy,~ 5097 5| wzdycham, nie płaczę,~Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę;~ 5098 11| zakopię! nie czas resztę tracić.~Już czuję starość; mam 5099 8| nieustraszony,~Ze złości ląd nogą trącił,~Całą Arabiją zmącił~I jak 5100 1| Periculosae plenum opus aleae~Tractas, et incedis per ignes~Suppositos 5101 9| kołach - lonty zapalone~Nie trafiły do swoich panew. I dym wionął~ 5102 10| Nie wrzeszcz i łąki nie tratuj!~Czekaj, aż jegomość wstanie~ 5103 2| nad wianki.~ ~Ja~W podlej trawce, w dzikim lasku~Urosleś, 5104 10| nierówne cięcie,~Co jak kosa trawę siecze".~"A dyć to w skórę 5105 7| kędy się motyl kołysa na trawie,~ ~Kędy wąż śliską piersią 5106 10| obierzcie:~Na pierwszego trębacza podaję sapera.~Niech trąbi, 5107 8| gachów,~Brew malować, włos trefić w kąpieli zapachów?~Czy 5108 1| chińskich ziół ciągnione treści.~ ~A kiedy chwila dwunasta 5109 2| czekaliście dłużéj,~Czekajcie trochę jeszcze."~ ~Czekają. Przeszła 5110 9| NOCLEG~ ~Nasz naczelnik nad trockim jeziorem~Po kowgańskiej 5111 10| będziesz nieśmiertelny.~ ~TRÓJCA~Bóg jest w Trójcy jedyny. 5112 10| TRÓJKA KONI~ ~Z naszych poetów 5113 10| potrzebne - pytało pacholę -~Trójkąty, czworoboki, koła, parabole?"~" 5114 10| Litwy jeden bard Antoni~Miał trójkę koni.~Pamięć ich na ówczesnym 5115 7| morze lodu?~Czy aniołom tron odlał z zamrożonej chmury?~ 5116 1| urzędzie~Włada na niebieskim tronie.~Anioł was jego piastować 5117 1| kraty;~Na wystrzał bulli z tronów spadały korony,~Rzym powtórnymi 5118 7| ganki i przedsienia,~Sofy, trony potęgi, miłości schronienia,~ 5119 10| Uważałem - rzekł - dawno trop wszelkiego źwierza~Przed 5120 8| gdym sępa oczyma poza sobą tropił,~Już on wisiał w powietrzu, 5121 5| mordując jak wściekli,~Tros Rutulusve fuat, wszyscy 5122 9| biada zdrowiu!~ ~Matka troszczy się i biedzi,~Książę dał 5123 9| myśli niedościgły;~Mową truć z cicha, jak zgniłym wyziewem,~ 5124 8| strawy;~Lecz na sen pomnąc truchlałem z obawy,~Wtem z bram więzienia 5125 5| Znoszą miody i woski, a trucień napoje:~Ty się jedna śród 5126 11| Jakie lekarstwa. jakie trucizn wary~Gotował skrycie. A 5127 5| wszyscy się wysiekli.~Lecz truciznik niedługo wygraną się chwalił,~ 5128 9| Gdy oddechy dym tłumi, trud ramiona słabi;~A wciąż grzmi 5129 1| natchnienie boskie z ziemianina trudem,~Nad burzę namiętności, 5130 1| umiejąc wyłamać,~Znasz lepiej trudne twojej nauki ogromy,~Słodkości 5131 10| widzim, w działaniu potęgę;~Trudniej dzień dobrze przeżyć niż 5132 8| stolicy obszary,~Spuszcza sen, trudów zapłatę:~ ~Wtenczas mnie 5133 11| Po huku, po szumie, po trudzie~Wezmą dziedzictwo cisi, 5134 11| strasznego, co mię długo trudził.~I jak zbudzony ociera pot 5135 9| smętarza,~A pościelą chyba w trumnie.~Ja umrę, gdy on nie żyje,~ 5136 7| szczęścia, porwała za młodu~Truna, koncha wieczności, do mrocznego 5137 1| nie zaplącze.~ ~A gdy się trunkiem zaiskrzą źrenice,~Dowcipne, 5138 8| drugiego biegłem,~Ślepy na trupach potknąwszy się ległem,~Dzień 5139 5| nasza bez mariasza!~Po co trupami w szabas arendarzów trwożyć?~ 5140 8| mych długim jak wał miejski trupem.~ ~Odetchnąłem! ku gwiazdom 5141 8| Czuję - krakał - zapach trupi,~Jeździec głupi, rumak głupi.~ 5142 9| dźwięku,~Po waleniu się trupów, po ranionych jęku:~Gdy 5143 7| potęgo i chwało!~Wy macie trwać na wieki, źródło szybko 5144 3| promieniste,~Wlać im duch trwalszy, niżli w ciała rzeczywiste.~ ~ 5145 5| nieraz bywał w kłopotach i trwogach,~Nie tracąc serca, póki 5146 7| wód, szum zawiei,~Głosy trwożnej gromady, pomp złowieszcze 5147 10| sąd ostateczny tak szatana trwoży?~Czyli mu niewiadomy dotąd 5148 7| reszta nadziei.~ ~Wicher z tryumfem zawył. a na mokre góry~Wznoszące 5149 2| okaże się blady,~Czasem grom trzaska po gromie,~Same się z mogił 5150 2| Wtem drzwi kościoła trzasły,~Wiatr zawiał, świece zgasły,~ 5151 2| piaskiem zaniosło,~Gdzie car i trzcina zarasta,~Po których teraz 5152 8| już kazał~Prosić gości na trzecie wesele.~ 5153 10| do drugiej, od drugiej do trzeciej;~I tak ciągną sejmiki aż 5154 8| lecz jadącym dam radę:~Trzej jesteście i macie trzy drogi.~ ~ 5155 9| odgłos: "Chwała Panu,~Pokój trzem królom, ludy! do Jordanu!"~ 5156 10| Chłop zwykle podpisuje trzema krzyżykami.~Częściej sędzia 5157 10| dał im odetchnąć i wsypał trzęsianki.~Jadły razem, o kłótniach 5158 10| Egiptu przed oczyma kata.~ ~*~Trzeźwy człowiek bezpiecznie przy 5159 8| kochał, nie jęczał, tylko trzosem zabrzęczał,~Tyś mu wszystko 5160 10| go ściągnąć.~ ~NADZIEJA~Trzymaj ten sznur, choć fala nad 5161 11| posłuszni~Temu, którego trzymali w objęciu,~Jak jest posłuszna 5162 2| może we śnie?~Nie, nie... trzymam ciebie w ręku.~Gdzie znikasz, 5163 2| młódź, już w bramie~Błyska Tuhana proporzec,~Lecz Tuhan stanie 5164 2| Do ojca mego napisze:~"Tuhanie! w tobie obrona stolicy,~ 5165 2| bogata,~Niegdyś od książąt Tuhanów rządzona~Kwitnęła przez 5166 10| wilkołek,~Biorąc go na cel i na tuj.~Wtedy do psa: "Bracie, 5167 8| drużka, nieraz do jej łona~Tuliłem kark mój suchy i chude ramiona,~ 5168 2| kolory jutrzenki,~Ni zawoje tulipana,~Ni lilijowe sukienki,~Ni 5169 9| się, na faszynę kładąc swe tułowy;~Już czernią się na białych 5170 2| Jadą, jadą w tę stronę,~Tuman na drodze wielki,~Rżą, rżą 5171 8| zbłąka, choć piaszczysta fala~Tumanami okręci i żwirem zawala?~ 5172 8| się społem zetrze:~Jako tumany afrykańskich piasków,~Kiedy 5173 2| jak dysze,~Jak dysze i jak tupa,~Ach, widzę, słyszę trupa!~ 5174 5| Trudno zgadnąc, zapewne z Turki albo Szwedy;~Pewno Siciński 5175 9| jak szatan złośliwy,~Gdy Turków za Bałkanem twoje straszą 5176 1| herby z odległych przynosząc turniei~Lub krwią kupując palmę 5177 5| wybiera do drogi:~Liczą turnum, Siciński padł na cztery 5178 10| deptać węże, głaskać lwy i tury,~Kto wyrwał z siebie żądło, 5179 9| Tyle rzek, i skał, i gór,~A tuś zadrżał, koniu mój?~Wiem 5180 2| Młody jest strzelcem w tutejszym borze,~Kto jest dziewczyna? - 5181 8| bez końca rozszerza,~Tak twarde i tak nagie jako grzbiet 5182 8| zbłądził promyk słońca~I w twarzach dzieci ujrzałem mą postać;~ 5183 10| twymi nozycami!"~"I ty z twoimi brzytwami!..."~"Ze golona, 5184 9| jest święte, Jak dzieło tworzenia;~Bóg wyrzekł słowo stań 5185 10| ostrzyzona".~"Głupiaś z twymi nozycami!"~"I ty z twoimi 5186 10| zaszczytnie nam znanych z tycia.~Dan~rezydencyja letnia~ 5187 10| marsowego kurzu.~Co się zaś tyczy osła, ten był i jest błaznem". -~ 5188 8| przypada.~Nie z takim gniewem Tydej zemstą ślepy~Menalipowej 5189 10| Zapytałem: "Co się też z tymi końmi stało?"~Na to mi odpowiedział 5190 1| pastwi się nad światem, a tyran nad Rzymem,~Świat rzymski 5191 10| ale my ulegli przesądów tyranii.~Grzesznym przodków obyczajem~ 5192 3| ciemność do ich ręki~Składa tyrańskie berło rozkoszy i męki.~One, 5193 2| drzewie~Niech lat doczeka tysiąca,~Wiecznie piekielne cierpiąc 5194 1| sąsiednich Lechów~Tu szuka ciżba, tysiącami mnoga,~Zbiegłych Dryjadom 5195 9| połowicy;~Zmarszczył brwi, - i tysiące kibitek wnet leci;~Podpisał, - 5196 9| koło,~I umalował promieni tysiącem.~ ~I będzie błyszczyć na 5197 1| kończąc wesoło spędzony,~Tysiączną sanią szlifuje ulice.~ 5198 2| Stanęło zaraz mężów pięć tysięcy,~A każdy konny i zbrojny.~ ~ 5199 2| Rozpłacze się i zaśmieje.~ ~"Tyżeś to w nocy? to ty, Jasieńku!~ 5200 9| jak gdyby pozbył trwogi,~Ubiegł prosto pięć mil drogi.~ ~- 5201 6| odchodzę: oto masz sukienki,~Ubierz się i wyjdź prędko - dzieńdobry 5202 2| Pewnie kędyś w obłędzie~Ubite minął szlaki.~Zaczekajmy 5203 8| przyjdzie łup dzielić, stoję na uboczu.~W dziale łupów łakomstwo 5204 2| serce z głazu,~Ani cię jęki ubodły.~Nikt nie uprosił słodkiego 5205 8| Kryjących i szpecących tak ubogie wdzięki?~ ~Poezyjo! gdzie 5206 9| gości:~Bogatego wiozą cugi,~Ubogiego niosą sługi.~ ~W cwał, mój 5207 9| Górze,~W białej sukience i ubraną w róże;~Motyle wkoło, ona 5208 9| i dzieci parami;~W bieli ubrani ci, co z prawej strony;~ 5209 8| słucha, on jej szepce do ucha~Nowe skargi czy nowe zaklęcia:~ 5210 8| ponęty.~Czylim z nadstawnym uchem za plotkami latał?~Czylim 5211 2| strzelca z daleka,~Na zwykłe uchodzi błonie.~ ~Próżno się za 5212 8| niebie za takiego chciał uchodzić gońca,~Jakim ja byłem na 5213 6| uroczy,~Niechaj gra w twoim uchu; a gdy myśl zamroczy,~Niech 5214 10| poselstwa~z tym, iżby, wskutek uchwały~powiatów, one udały~Się 5215 2| dziką powraca drogą,~Ziemia uchyla się grząska,~Cisza wokoło, 5216 1| Bałwanowi wschodniemu świat uchylił czoła,~Trzaskiem samowładnego 5217 9| Panno, czy nie strach?~ ~Ucichł, usnął dwór zamkowy.~Panna 5218 8| Kiedy dla śmiertelników ucichną dnia gwary~I noc, wpół-przejrzystą 5219 10| przemawia w ciszy,~I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy.~ ~ŹRÓDŁA~ 5220 7| perełki Wschodu,~Z morza uciech i szczęścia, porwała za 5221 2| głazem,~Drudzy zwracają ku ucieczce nogi,~Łagodnym rzecze wyrazem;~ ~" 5222 9| od ludzi wiara i wolność uciecze,~Kiedy ziemię despotyzm 5223 10| łańcuch; im dalej od Boga ucieczesz,~Tym dłuższy i tym cięższy 5224 8| Zostały z dala ode mnie,~Uciekają rzędem długim,~Kryją się 5225 3| społeczność ludzką, w pustynie uciekał,~Żył w przyjaźni z górami, 5226 11| i trosk, i wśród zabawy,~Uciekam ja. Tam siedzę pod jodłami,~ 5227 6| zapięta.~ ~- Dobranoc, już uciekłaś i drzwi chcesz zatrzasnąć.~ 5228 10| śmiech wystawił dowcipek ucieszny,~Prócz jednego szatana. 5229 10| człowiecze,~Toć i jam się ucieszyła~- Odpowiada zaraz żona -~ 5230 1| nadsekwańskich lawy.~Tam zadawniony ucisk, ponawiane skargi,~Wieczne 5231 1| napełniają czucia,~Gdyś młody, uciskają zwyczajów okucia.~Nieraz 5232 8| spólność głodu wnętrzności uciszy;~Znowu skarży się, znowu 5233 1| odciska,~A ze słabością łamać uczmy się za młodu!~ ~Dzieckiem 5234 1| przykłady~Przyrzekają wierni ucznie.~ ~Gdy na wielkiego Uralu 5235 10| MĘDREK~Mędrek dmie się przed uczniem, przed spółmędrkiem chlubi,~ 5236 10| APOSTOLSTWO I FILOZOFIA~Filozof uczniom własnej nauki udziela:~Apostoł 5237 1| Zacznij słynąc cudami dla uczniów natłoku,~Coś je tylekroć 5238 10| przekąsem -~Jakaś ty mi dyć uczona!~Mając gołe jak pięść lice,~ 5239 1| orlej nabrawszy ochoty~Uczone myśleń twoich naśladować 5240 5| zaśmieje,~Niechaj powie uczony, czym są wszystkie dzieje?~ 5241 1| Pod dach gotycki ściąga na ucztę wasale.~Damy wskazują wieńce, 5242 9| Książęcia jedzie swat.~ ~Książę ucztujc we dworze,~A Panna płacze 5243 9| już bronią nie władnął;~I uczuł, że go pali strzelba rozogniona;~ 5244 2| stało się nielube,~Późne uczułam wyrzuty;~Lecz ani sposób 5245 11| kwiat, w jednym lecie.~Lecz uczynki, jak ziarna w głąb ziemi 5246 10| bestyjo-graficznych Ezopa~Jest wzmianka o uczynku miłosiernym chłopa~I o pewnego 5247 2| gospodyni młoda;~Że chcą jechać, udają,~A tymczasem czekają;~Czekają 5248 10| wskutek uchwały~powiatów, one udały~Się Najjaśniejszemu Panu~ 5249 5| potomstwo wyplenił.~Trup, klątwą uderzony, dotąd cały stoi:~Ziemia 5250 9| godzinę bije dzwon.~Nim uderzy ranny dzwon,~Mamy sadzić 5251 2| potępieniec ognisty.~ ~Porwał, udusił gęszczą dymnych kłębów,~ 5252 10| Filozof uczniom własnej nauki udziela:~Apostoł tylko świadkiem 5253 8| błyśnie,~W której nam zwykle udzielano strawy;~Lecz na sen pomnąc 5254 2| Starzec, i na lud zawoła:~"Ufajcie memu oku i szkiełku,~Nic 5255 2| obłudy boję,~Niż w zmienne ufam zapały,~Może bym prośby 5256 2| ciebie do wianka;~Lecz skądże ufności tyle!~Przyjaciele i kochanka~ 5257 10| politycznym życiu się nie zużył.~Ufny w niepokalaną swą przeszłość, 5258 2| wyłamie~I śmierć gwałtowna ugadza.~ ~Choć czas te dzieje wymazał 5259 2| stropy~Aż do nóg twoich ugina:~ ~Gdy oko brzegów przeciwnych 5260 8| wytrzeszczywszy oczy patrzy, skąd ugodzić.~Troski koleją febry zwykły 5261 8| nie czekając wystrzelił~I ugodził w sam łeb - wojewody.~ 5262 8| UGOLINO~Wyjątek z "Boskiej Komedii"~ 5263 9| ręce wreszcie jak siostrę ująłem;~Spojrzała ku mnie okiem 5264 8| mną gońca.~Tu natura snem ujęta~Nigdy ludzkich stóp nie 5265 3| ciężarem przywalają sennym~I ujmują ciężaru naszym pracom dziennym.~ 5266 10| ciebie zmęczą,~Natenczas ujrzą ducha i niech przed nim 5267 2| ruska zgraja,~Gdy, piękne ujrzawszy kwiecie,~Ten rwie i szyszak 5268 10| lepsze macie oczy; tym więcej ujrzycie.~ ~WALKA ZE SMOKIEM~Ilekroć 5269 2| pany!~ ~Jeśli nie możem ujść nieprzyjaciela,~O śmierć 5270 8| wysoko.~Kiedym go chciał ukarać i majdan naciągał,~I gdym 5271 8| się wleką,~Wtenczas mnie ukąszenia serdecznej gadziny~Bezczynnemu 5272 10| KRÓL CHORY I LISY~ ~"Na ukaz Jego Lwiej Mości~dany do 5273 1| Pełni swojej nie raczy ukazać spod cienia.~Bo jej trudno 5274 2| upiora;~Bo w myśli swej układa~Nigdy w żadnej potrzebie~ 5275 2| wołać go do siebie.~I z tych układów rada,~Jak wpadła, tak wypada.~ 5276 7| staje, głąb okiem rozmierza,~Uklęka, brzeg wiszaru kopytem pochwyca,~ ~ 5277 10| klaskał.~Widać, że jeden ukłuł, a drugi pogłaskał.~ ~*~ 5278 9| Chrobrych z twojej głowy,~Boś ją ukradł i skrwawił, synu Wasilowy!~ ~ 5279 8| CZATY~(BALLADA UKRAIŃSKA)~ ~Z ogrodowej altany wojewoda 5280 10| pełnym galopie~Trzy mile ukraińskie ku pocztowej szopie.~Rade, 5281 8| mej wielblądce, wrą u nóg ukropy,~Krzemienie iskry sypiąc 5282 2| barwę mają po zgonie,~W ukryciu żyją i nie cierpią skazy,~ 5283 2| Przymruż złociste światełka,~Ukryj się pod matki rąbek,~Nim 5284 7| bo przeszłości chwile,~Ulatując od ciebie jak złote motyle,~ 5285 10| zdolnej bestii?~Nie! ale my ulegli przesądów tyranii.~Grzesznym 5286 1| Tysiączną sanią szlifuje ulice.~ 5287 3| chaty; nad nimi dym bury~Ulotne snuł kolumny. Sam wierzchołek 5288 8| CZEŚĆ EMIRA TADŻ-UL-FECHRA UŁOŻONA,~Janowi Kozłów na pamiątkę 5289 1| światem~W rajską dziedzinę ułudy:~Kędy zapał tworzy cudy,~ 5290 2| pora,~Wzrok się przyjemnie ułudzi;~Lecz żeby w nocy jechać 5291 8| wołali:~"Ojcze kochany, ulżyj twojej męce,~Zjedz twoje 5292 8| Umilknął; oni milczą. Wycie mu ulżyło,~I dla nich słyszeć równie 5293 2| Ten rwie i szyszak stalony umaja,~Ten wianki na skronie plecie.~ ~ 5294 9| niebo, jako tęczy koło,~I umalował promieni tysiącem.~ ~I będzie 5295 10| umorzył niepokój, wnet i czas umarza.~ ~KRÓLESTWO BOŻE GWAŁT 5296 10| zrobić;~Ja, choćbym chciał i umiał, jeszcze się nie ważę,~Jeżeli 5297 10| to tylko dobrze wykonać umiecie,~Czegoście się nie mogli 5298 1| Z samego kłamstwa prawdę umiejąc wyłamać,~Znasz lepiej trudne 5299 9| on chce jak Czarniecki.~Umierając, swe żegnać rynsztunki.~ ~ 5300 10| wprzódy, czyli chcesz i czy umiesz zrobić;~Ja, choćbym chciał 5301 2| wiośnie~Zimowy wierszyk umili;~Chcę coś okropnie, coś 5302 8| znowu skarżących się słyszy,~Umilkł w końcu, umilkła wrzaskliwa 5303 8| słyszy,~Umilkł w końcu, umilkła wrzaskliwa gromada.~Lepiej 5304 8| farysa małżonki lub córki.~Umilknął; oni milczą. Wycie mu ulżyło,~ 5305 1| Zgubnego Europejczyk umknąwszy rozgromu,~Poszedł Azyjanina 5306 10| zniszczyć, trzeba wprzód Boga umorzyć.~ ~KOCHAĆ LUDZKOŚĆ~On kocha 5307 10| czas ludziom stwarza;~Kto umorzył niepokój, wnet i czas umarza.~ ~ 5308 9| Jest Car. - Car gniewny: umrzem, rozweselim Cara.~Posłany 5309 2| Mnie choć to wszystko w umyśle przytomne,~Pociechy szukam, 5310 5| furiis et impotens irae,~Umyślił zgubić szlachtę: o scelus! 5311 3| przypadek je sadził, lecz umyślne ręce.~Chłopiec i dziewka 5312 8| dostatniego męża;~Nikt wielkością umysłu nie zdoła mi sprostać,~A 5313 1| się serca palą,~Cyrklem uniesień duch,~Dobro powszechne skalą,~ 5314 1| jestem, LELEWELU! jaka chęć uniosła~Opiewać morza, których nie 5315 5| Bo go nieraz dziad jaki, uniósłszy z cmentarza,~Wlecze w szabas 5316 1| kursu historii~powszechnej w uniwersytecie wileńskim,~dnia 9 stycznia 5317 10| dziecię nie urośnie w lata,~Unoś je do Egiptu przed oczyma 5318 2| kwieciem, jak białe motylki,~Unoszą się nad topielą;~List ich 5319 2| nim, krzyczy, pada;~Na ten upadek, na głos boleści~Skupia 5320 9| rozogniona;~Upuścił ją i upadł; - nim dobiją, skona.~Takem 5321 2| strachu zbladła,~Zemdlała i upadła,~Oczy przewraca w słup,~ 5322 11| plemię~Wie, od jakiego czasu upadło na ziemię?~Bawisz się tylko 5323 10| Przed i za Jaskiniewskiem; upewniam was o tem,~Że pełno zewsząd 5324 7| potoku;~Chcę odurzyć się, upić tym wirem obrazów.~ ~A gdy 5325 2| kniejach jak sarna płocha,~Jak upiór błądzisz w noc ciemną?~Zostań 5326 5| Zdarzenie prawdziwe)~ ~Upita, niegdyś miasto, powiatu 5327 5| Pewno Siciński króla do Upity zwabił,~Oddał w ręce najezdzcom 5328 2| Ni róży pierś malowana.~ ~Uplatam ciebie do wianka;~Lecz skądże 5329 2| dla druha lub kochanki,~Upleć wianek z mego kwiatku,~Wianek 5330 2| kwiat!~Między liliji kręgi~Uplotłem wstążek zwój,~To znak, to 5331 9| BALLADA~ ~On wojuje - rok upłynął,~On nie wraca - może zginął.~ 5332 2| cię jęki ubodły.~Nikt nie uprosił słodkiego wyrazu~Przez łzy, 5333 8| Wyciągnąłem ku światu ramiona uprzejme,~Zda się, że go ze wschodu 5334 1| wiecznie dobytą.~Co jeden z rąk upuści, wnet dziesięciu chwyta.~ 5335 9| pali strzelba rozogniona;~Upuścił ją i upadł; - nim dobiją, 5336 1| A na perskie węzgłowia upuściwszy skronie,~Drzemał i na bok 5337 10| żeby mu radzono to, co już uradził.~ ~DOBRA RADA~W jednym tylko 5338 9| Warszawa jedna twojej mocy się urąga,~Podnosi na cię rękę i koronę 5339 8| lśniącymi szpony w oczy mi urągał,~I spójrzeliśmy sobie trzykroć 5340 1| ucznie.~ ~Gdy na wielkiego Uralu czoło~Poszlą najezdnicy 5341 1| wschodzi zgraja; w jednych chęć urasta~Platoniczne po ziemi odbudować 5342 6| zostanie dźwięk jakiś cichy i uroczy,~Niechaj gra w twoim uchu; 5343 2| zalotników wiele,~Posag wabił i uroda.~ ~Mnóstwo ich marnej pochlebiało 5344 10| co też to jest przesąd urodzenia,~Obrano by mnie wodzem, 5345 10| mamy w cenie:~Ci drapieżne urodzenie,~Tamci rogate znaczenie,~ 5346 10| z boleściami wielu dziś urodził.~ ~*~Jakiego Boga do ducha 5347 1| Nieraz myślisz, że zdanie urodziłeś z siebie,~A ono jest wyssane 5348 3| zbliża, rozłączone sprzęga,~I urok życia chłodną rozdarłszy 5349 6| piosnkę zaczęła, jużem łzy uronił,~Twój głos wnikał do serca 5350 10| złożony,~Za kilka wieków może uróść w milljony.~ ~GRZECH~Grzech 5351 2| podlej trawce, w dzikim lasku~Urosleś, o kwiatku luby!~Mało wzrostu, 5352 10| Duszo, póki twe dziecię nie urośnie w lata,~Unoś je do Egiptu 5353 6| chwytam bardon, i strojem Ursyna~Ledwiem zaczął przegrywać, 5354 1| Dzieckiem w kolebce kto łeb urwał Hydrze,~Ten młody zdusi 5355 10| prawdzie zawsze mordowało.~ ~URZĄD~Człowiek jest urzędnikiem 5356 1| morskie rękawy~Drobny Greczyn urządzał pospolite sprawy,~Ruchem 5357 10| mordowało.~ ~URZĄD~Człowiek jest urzędnikiem wysokiego stanu,~Cały świat 5358 9| złącz,~Z lewej ręki krwi usącz;~A na węża będziem kląć,~ 5359 10| korzeni,~Choć silne, wkrótce uschnie od słońca promieni.~ ~*~ 5360 11| przeleciało!~Ileż to rączek tonąc uściskałem!~A serce? - nigdy z sercem 5361 9| jeździec cały w bieli~I usiada na pościeli.~ ~Słodko, prędko 5362 3| przechodził się, myślił,~Usiadł, dobywa pióro, kilka słów 5363 8| Jak mię w zdradzieckie usidlono słowa,~Jak nieostrożnie 5364 1| na karku onych ciemięzcy usiedli,~Miasta wałem, a ludy łańcuchem 5365 2| lub w gaje,~Jadącym konia uskubię;~A każdy naklnie, nafuka, 5366 2| Ja bronię żony i córy".~ ~Usłuchał Tuhan i za wojskiem goni,~ 5367 1| Podejmują się obcy nam usłużyć mistrze;~I szkła swojej 5368 8| się jeden za drugim.~ ~Sęp usłyszał ich groźbę i ślepo uwierzył,~ 5369 10| własnej duszy~Sam wyraźnie usłyszeć, niech wprzód zamknie uszy.~ ~ 5370 6| i płonić się skora,~Gdy usłyszysz życzenie dobrego wieczora,~ 5371 8| szmerem liści z mojej dumy się uśmiecha.~ ~Ówdzie granic pustyni 5372 5| zdradziecka radość w ustach się uśmiécha,~Gniew rozbójniczy w czole, 5373 1| Zbiegłych Dryjadom i Faunom uśmiechów.~ ~Tu wszystko czerstwi, 5374 8| podaje,~Dobrotliwymi zachęca uśmiechy.~Uczułem w sercu wzruszenie 5375 2| Nagle dym spada, hałas się uśmierza,~Na brzegach tylko szum 5376 2| lilijek bieli.~Śród boskich usnąć widziadeł".~ ~Wtem z zasłon 5377 9| pasterskim usiadłszy płomieniu~Usnęła i zbudziła na moim ramieniu.~ 5378 9| pod głowę płaszcz zwija,~I usnęli. Straż stoi, wódz czuwa.~ ~ 5379 5| kamienie;~Napis, którym spowite usnęło znaczenie;~Odgłos sławy, 5380 7| westchnąć, i wnet znowu uśnie.~ ~Żagle, na kształt chorągwi 5381 3| szarpie, ale łez nie roni.~Uspokoił się nieco, zapalone lica~ 5382 10| czas szacuje,~Bo kiedy czas ustanie. skończy się działanie.~ ~ 5383 7| roztargniony wzdycham bez ustanku~Do tej, którą kochałem w 5384 1| chytroscią wyniszczać sąsiady,~Ustawni napastnicy, we chwilach 5385 1| Z mniejszości postępujmy ustawnie do góry,~Z martwej, przejdżmy 5386 1| wiążą,~Wzajem sobie nieufni, ustawnymi czaty,~Dla własnych zysków 5387 1| koronie,~Niechaj pomni na Ustawy!~ ~Pomni na przysięgę swoją~ 5388 8| łonie kołysał,~I z twych ustek różanych, i z twych liców 5389 6| źrenice,~Naprzykrzają się ustom muchy swawolnice,~Dzieńdobry! 5390 6| potem w dzikie pływałem ustronie,~Sercu niespokojnemu szukając 5391 2| szczerze.~Ty głoś świętymi usty,~Jakie mówić: pacierze,~ 5392 9| zowią Pani!~Że cię rozkosz usypia i wesołość budzi,~I że cię 5393 2| śledzić kto pragnie,~Gdzie uszła? - nikt jej nie zbada.~Jak 5394 2| nie ma pode mną.~ ~Takeśmy uszły zhańbienia i rzezi;~Widzisz 5395 8| męce.~Jeśli nikt wieścią uszu twych nie skaził,~Słuchaj 5396 11| tworem jego oka.~Oko w oko utapiam w Tobie ma źrenice,~Chwytam 5397 9| pójdzie, jak dawni rycerze,~Utkwić zwycięski krzyż w Jeruzalemie,~ 5398 3| widział ją przed sobą, w niej utkwił źrenice~I nie mógł ich oderwać; 5399 8| pustyni strąca,~Gdy kopyta utoną w piaszczyste potoki~Z głuchym 5400 9| Przemienienie Pańskie;~Wzrok utopiła w Jezioro Albańskie;~Ciekawie 5401 8| grzebie,~Tak ja za myślą duszę utopiłem w niebie!~r. 1828. Petersburg~ 5402 8| już wszystko, jam wszystko utracił!~Nawet twoje westchnienia, 5403 8| Przeze mnie droga w miasto utrapienia;~Przeze mnie droga w wiekuiste 5404 8| długich czatach darmo się utrudzi,~Wyje, wtórują wyciem towarzysze 5405 9| Wstrzymuję krok, wiecznymi utrudzony lody.~I oczy przecierając 5406 8| INNE UTWORY Z OKRESU KRYMSKIEGO~ 5407 10| że ostrzygli~- Robi mu uwagę żona -~Bo psów nie golą, 5408 10| ZDANIA I UWAGI~Z DZIEŁ JAKUBA BEMA,~ANIOLA 5409 1| czasu nad gwiazdy wyleci;~Uważa, skąd dla ludów przyszła 5410 10| stary urzędnik, lis rodem.~"Uważałem - rzekł - dawno trop wszelkiego 5411 1| wszystkim płyną słowa,~Niejeden uwdzięk zarumieni lice,~Niejedna 5412 7| pomiędzy rozkosznymi sady,~Uwiędłaś, młoda różo! bo przeszłości 5413 1| A jak mocno w litewskim uwielbianyś gronie,~Publicznie usta 5414 2| straszydło?~Choć powiem, nikt nie uwierzy.~ ~Powiem jednakże: nie 5415 10| ust cudzych, mógł im sam uwierzyć.~ ~ŻĄDZA NIEŚMIERTELNOŚCI~ 5416 8| usłyszał ich groźbę i ślepo uwierzył,~Że Beduina weźmie na pustyni 5417 5| jedna śród ludzi z liwarem uwijasz,~Pijaczko tym szkodliwsza, 5418 1| Gdy twoim czarodziejskim użyciem sposobów~Greckie i Rzymian 5419 1| wagi i miary~Do martwych użyj brył;~Mierz siłę na zamiary,~ 5420 10| Wszyscy walczą dla dobra; któż używać będzie?~Błogosławiony cichy: 5421 10| odkryć nie może nikomu.~ ~VENI CREATOR SPIRITUS~Niech się 5422 1| r.~ ~Bellorum causas et vitia, et modos~Ludumque Fortunae, 5423 2| zalotników wiele,~Posag wabił i uroda.~ ~Mnóstwo ich marnej 5424 5| ciało, maca: jak trup leży;~Wącha: a z tego zapachu,~Który 5425 1| niechaj powie: dość.~ ~Cyrkla, wagi i miary~Do martwych użyj 5426 8| legł u nóg mych długim jak wał miejski trupem.~ ~Odetchnąłem! 5427 10| Biedaczka, ze śmiercią w walce,~Czując skonu paraliże,~ 5428 10| BŁOGOSŁAWIENI CISI~Wszyscy walczą dla dobra; któż używać będzie?~ 5429 9| widziałem~Garstkę naszych walczącą z Moskali nawałem.~Gdy godzinę 5430 11| lud znudzą.~Ręce za lud walczące sam lud poobcina.~Imion 5431 2| dym bucha gęsty,~I zgiełk walczących, i wrzaski niewieście,~I 5432 8| brzemię,~Ja zrywam się, walczę śmiało,~Targam jego członków 5433 1| Helenin gdy piersi zagrzewał,~Walczył, rozprawiał, kochał, nauczał 5434 11| w niebie i na ziemi;~My walczym w sobie, w świecie z chęciami 5435 9| lepszy; patrzaj, tam na wale,~Znasz Ordona, czy widzisz, 5436 8| gdy zostało troje:~Serce waleczne, szabla, z której ognie 5437 8| na gwałt moc gwałtowna.~Waleczni, ale w męstwie żaden mi 5438 9| lecz słychać po dźwięku,~Po waleniu się trupów, po ranionych 5439 10| Wypchanym koniczyną: "Co się tu wałęsasz?~Poszedłbyś, psie, do nogi! 5440 8| palił,~Skrzydłami kurzawy walił,~Ciskał w górę, bił o ziemię,~ 5441 10| tym więcej ujrzycie.~ ~WALKA ZE SMOKIEM~Ilekroć złą myśl 5442 9| się na białych palisadach wałów.~Jeszcze reduta w środku, 5443 9| Spojrzałem na redutę; - wały, palisady,~Działa i naszych 5444 1| najezdnicy podli,~Gdy będzie warczeć pocztowe koło,~Duch się 5445 8| mówią, wczora nocne psów warczenie,~Zdało się, że wilk przebiegł 5446 7| Wzdyma się wyobraźnia jak warkocz tych żagli,~Mimowolny krzyk 5447 8| swe oczy kryła w puklach warkoczy~I pierś kryła pod rąbek 5448 9| paryskie twoje stopy liże, -~Warszawa jedna twojej mocy się urąga,~ 5449 8| wpadłem w jego ręce.~Nie warto mówić, bo rzecz nie jest 5450 11| lekarstwa. jakie trucizn wary~Gotował skrycie. A dokoła 5451 1| gotycki ściąga na ucztę wasale.~Damy wskazują wieńce, bardy 5452 10| aż jegomość wstanie~Na waści obronienie i poratowanie."~ 5453 10| Chcesz nauczać nas pod wąsem,~Co jest brzytwa, co nozyce?~ 5454 10| jest postrzyzona?..."~"A wąsiki ekonoma, -~- Odpowiada zaraz 5455 9| ukradł i skrwawił, synu Wasilowy!~ ~Car dziwi się - ze strachu. 5456 9| Przeciw nim sterczy biała, wąska, zaostrzona,~Jak głaz bodzący 5457 1| nocy,~Skłóconych żywiołów waśnią,~Jednym "stań się" z bożej 5458 8| ziemi i rękami drżącemi~Siwe wąsy pokręca, i duma.~Wzrok od 5459 2| lisie zamiary.~ ~Więcej się waszej obłudy boję,~Niż w zmienne 5460 8| macie trzy drogi.~ ~Jeden z waszych biec musi za Olgierdem ku 5461 10| Bo ja, sceptyk szkaradny, wątpię, czyś wszechwładny!~ ~*~ 5462 9| bliźniemu odsłonił myśl chorą~I wątpliwości raka, co ją toczy,~Zły wnet 5463 8| z pustyni w pustynie, w wąwozów rękawy,~Przeciska się włócęga 5464 9| łeb, na szyję,~Zbił pod Wawrem Rozena, Gejzmara,~Nabrał 5465 10| i umiał, jeszcze się nie ważę,~Jeżeli mi powinność działać 5466 10| krzyżykami.~Częściej sędzia za ważne to świadectwo przyjmie,~ 5467 10| Jeśli masz się do dzieła ważnego sposobić,~Pomyśl wprzódy, 5468 10| czym:~niech się nikt nie waży~ani z policyjnej straży,~ 5469 1| piękne zyskać względy,~Ważyli się na puszcze i zamorskie 5470 5| wziąłem myśli, jak na rymy wbiegłem;~I zapisałem na końcu pytanie:~ 5471 10| zabija,~Jeżeli żołnierz serce wbił na koniec kija.~ ~*~Nauki 5472 10| FIGURA NIE ZBAWI~Krzyż wbity na Golgocie tego nie wybawi,~ 5473 1| Gwałt i słabość bronią wchodu:~Gwałt niech się gwałtem 5474 10| szczeblach na powietrze wchodzić;~Chociaż soki pożywne z 5475 5| krzyż złamane, twarz głęboko wchudła.~Oblicze wywędzone brud 5476 10| cierpi o tyle, o ile się wciela.~ ~ZGODNOŚĆ~Dobry mistrz 5477 3| się do istoty naszej mogą wcielić,~Zabrać połowę czasu i byt 5478 1| rozrzednie,~Każe wraz Ceres wczesny witać ranek,~Tu, chociaż 5479 3| górami, myślą do gwiazd lata,~Wdał się w rozmowę z wielkim 5480 9| co bronili, -i ci, co się wdarli,~Pierwszy raz pokój szczery 5481 4| nie ma komu śpiewac serce wdowie,~Śpiewa piosnkę kochance 5482 11| własnemi.~Ty sam na siebie wdzialeś raz postać człowieka.~Powiedz, 5483 3| z nim oblubienica~Młoda, wdzięcznej postawy, nadobnego lica:~ 5484 1| wieńce,~Nie gardź tym, jaki wdzięczni składają młodzieńce.~I daruj, 5485 7| czasy?~ ~Litwo! piały mi wdzięczniej twe szumiące lasy~Niż słowiki 5486 6| Dzieńdobry! nie śmiem budzić, o wdzięczny widoku!~Jej duch na poły 5487 9| jak księżyc w nowiu;~Biada wdziękom, biada zdrowiu!~ ~Matka 5488 7| różnofarbnych powoju roślina,~Wdzierając się na głuche ściany i sklepienia,~ 5489 9| Konieczność - rzekli - wedle ślepej woli~Panuje światu, 5490 10| dzieje,~Że obok podróżnego wędrują złodzieje~I ciekawi są wiedzieć, 5491 7| dąsa się okręt, zrywa się z wędzidła,~Przewala się, nurkuje w 5492 10| że nie dam sobie dąć w wędzidło!"~A Heciak: "Wej, ciarachy! 5493 10| czczo, mdli mię;~Ty masz wędzonkę w jukach, aż stąd czuć po 5494 1| apetyt żywiołem.~ ~Pijemy węgrzyn, mocny setnym latem,~Wrą 5495 10| w wędzidło!"~A Heciak: "Wej, ciarachy! dyć i my nie 5496 8| biegały wokoło,~Białonogie i wełną odziane bogatą,~Jak nadobne 5497 2| ŚWITEŹ~BALLADA~Do Michała Wereszczaki~ ~Ktokolwiek będzisz w nowogródzkiej 5498 8| Boskiej Komedii"~Dante z Wergiliuszem zstępują do piekła. Przeszedłszy 5499 7| Bajdaru, Salhiry dziewice,~I weselszy deptałem twoje trzęsawice~ 5500 3| matki;~Otaczają małżonkę wesołe plemiona,~Nadobne syny, 5501 9| Ty w tańcu rej prowadzisz wesołej gromady,~Lub może się nowymi 5502 8| milsze Laszki kochanki,~Wesolutkie jak młode koteczki,~Lice 5503 7| O morze! pośród twoich wesołych żyjątek~Jest polip, co śpi 5504 7| Mimowolny krzyk łączę z wesołym orszakiem;~ ~Wyciągam ręce, 5505 7| narzeczona młoda~Zbudzi się, aby westchnąć, i wnet znowu uśnie.~ ~Żagle, 5506 6| obłoku.~ ~Dzieńdobry! już westchnęła, błysnął promyk w oku,~Dzieńdobry! 5507 10| piersi swych wyzionie;~Gdy westchnie, całą przeszłość w piersiach 5508 8| wszystko utracił!~Nawet twoje westchnienia, nawet ręki ściśnienia~Wojewoda 5509 7| To błyszczy Dniestr, to weszła lampa Akermanu.~ ~Stójmy! - 5510 10| BEZPIECZEŃSTWA~Ten może deptać węże, głaskać lwy i tury,~Kto 5511 1| jego domu,~A na perskie węzgłowia upuściwszy skronie,~Drzemał 5512 3| marzeń;~Jej myśl stała się węzłem sprzecznych wyobrażeń;~Kształty,