Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Adam Mickiewicz
Wiersze Wybrane

IntraText CT - Text

Previous - Next

Click here to hide the links to concordance

BAKCZYSARAJ W NOCY

 

Rozchodzą się z dżamidów pobożni mieszkańce,

Odgłos izanu w cichym gubi się wieczorze,

Zawstydziło się licem rubinowym zorze,

Srebrny król nocy dąży spocząć przy kochance.

 

Błyszczą w haremie niebios wieczne gwiazd kagańce,

Śród nich po safirowym żegluje przestworze

Jeden obłok, jak senny łabędź na jeziorze:

Pierś ma białą, a złotem malowane krańce.

 

Tu cień pada z menaru i wierzchu cyprysa,

Dalej czernią się kołem olbrzymy granitu,

Jak szatany siedzące w dywanie Eblisa

 

Pod namiotem ciemności; niekiedy z ich szczytu

Budzi się błyskawica i pędem farysa

Przelatuje milczące pustynie błękitu.




Previous - Next

Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library

Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License