| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Adam Mickiewicz Wiersze Wybrane IntraText CT - Text |
Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy;
Niech nad martwym wzlecę światem
I obleka w nadziei złote malowidła.
Chyląc ku ziemi poradlone czoło,
Patrz na dół - kędy wieczna mgła zaciemia
Obszar gnuśności zalany odmętem;
Patrz. jak nad jej wody trupie
Wzbił się jakiś płaz w skorupie.
Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem;
Goniąc za żywiołkami drobniejszego płazu,
To się wzbija, to w głąb wali;
Nie lgnie do niego fala, ani on do fali;
A wtem jak bańka prysnął o szmat głazu.
Nikt nie znał jego życia, nie zna jego zguby:
Natenczas słodki, gdy z innymi dzielę:
Kiedy je razem nić powiąże złota.
Razem, młodzi przyjaciele!...
W szczęściu wszystkiego są wszystkich cele;
Jednością silni, rozumni szałem,
Razem, młodzi przyjaciele!...
I ten szczęśliwy, kto padł wśród zawodu,
Dał innym szczebel do sławy grodu.
Razem, młodzi przyjaciele!...
Gwałt i słabość bronią wchodu:
Gwałt niech się gwałtem odciska,
A ze słabością łamać uczmy się za młodu!
Dzieckiem w kolebce kto łeb urwał Hydrze,
Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga;
Młodości! orla twych lotów potęga,
Hej! ramię do ramienia! spólnymi łańcuchy
Zestrzelmy myśli w jedno ognisko
Aż opleśniałej zbywszy się kory,
A jako w krajach zamętu i nocy,
Jednym "stań się" z bożej mocy
Świat rzeczy stanął na zrębie;
W krajach ludzkości jeszcze noc głucha:
Żywioły chęci jeszcze są w wojnie;
Młodość go pocznie na swoim łonie,
A przyjaźń w wieczne skojarzy spojnie.